Rozdział 1. Co to jest entuzjazm?
Czy zastanawiałeś się kiedyś, co sprawia, że człowiekowi chce się chcieć? Rzadko o tym myślimy. Czegoś chcemy albo nie chcemy i już. Może jednak warto dowiedzieć się, skąd się bierze ta siła sprawcza? Gdzie leży pierwotne źródło naszej chęci, którą natychmiast chcemy przekuć w działanie? Co powoduje, że tak mocno pragniemy coś zrobić, iż nic nie jest w stanie nas powstrzymać? Tym czynnikiem jest właśnie entuzjazm.
Potrafimy go dostrzec u innych, częściej lub rzadziej sami go odczuwamy. Niełatwo sprecyzować to pojęcie. Słownikowa definicja mówi, że jest to stan uniesienia, radości, zachwytu, który można nazwać również innym słowem - zapał. Podaje też, że słowo to wywodzi się z greckiego éntheos, co oznacza "natchniony przez Boga". Wydaje się jednak, że definicja ta, choć jasna, jest zbyt lakoniczna i nie oddaje w pełni złożoności omawianego pojęcia. Bo przecież entuzjazm to istota życia.
Gdy jesteśmy szczęśliwi, w naturalny sposób stajemy się entuzjastyczni, bo tak podchodzimy do naszych zadań i marzeń. I odwrotnie - gdy działamy z entuzjazmem, czujemy się szczęśliwi i spełnieni. Przekonałem się o tym wielokrotnie.
Chciałbym zatem zaproponować inną definicję - szerszą, która obejmie więcej aspektów tego pojęcia. Proponuję więc, aby entuzjazm rozumieć jako pozytywną emocję, silną i skoncentrowaną, która inicjuje i przyspiesza działanie, a także zwiększa wiarę w osiągnięcie celu i łączy się z odczuwaniem szczęścia oraz radości życia.
Z entuzjazmem wiążą się takie pojęcia, jak: energia wewnętrzna, zaangażowanie, determinacja, motywacja, pasja.
Mimo tylu niewątpliwych korzyści, jakie wynikają z entuzjastycznego podejścia do życia, możemy zaobserwować różne reakcje ludzi na entuzjazm innych: pozytywne i negatywne. Niektórym wydaje się, że entuzjazm jest pochodną ignorancji i wynika z braku rozsądku i z nieodpowiedzialności. Wiele razy spotkałem się z takim podejściem. Zdarzyło mi się nawet słyszeć, że to niepotrzebna dziecinada, właściwa ludziom infantylnym. Człowiek, który oddaje się swojej pracy lub jakiemukolwiek innemu zajęciu z entuzjazmem, bywa odbierany jako nierozważny naiwniak, który podejmuje przypadkowe decyzje podpowiedziane przez emocje. To niesprawiedliwe skojarzenia. Entuzjazm bowiem jest efektem głębokiej wiary w słuszność wybranej drogi oraz przekonania, że będzie ona fascynującą życiową przygodą.
Negatywne nastawienie do entuzjazmu mają najczęściej ludzie, którzy rozwinęli w sobie nieładną cechę zazdroszczenia innym nie tylko tego, co zdobyli, lecz także podejścia do codzienności. Skąd to się bierze? Człowieka entuzjastycznego wyróżnia spośród innych zadowolenie z życia, promieniowanie radością. Jest mu dobrze. Niektórych to dziwi, innych oburza i złości. Na szczęście wiele osób ocenia entuzjazm pozytywnie, patrzy na entuzjastów ze szczerym podziwem i naśladuje ich zachowanie, chcąc odczuwać to samo. Entuzjazm bowiem jest zaraźliwy. Czy zawsze? Tak dzieje się wtedy, gdy spełnione są dwa warunki. Po pierwsze powinien być szczery, a po drugie musimy być gotowi na jego przyjęcie.
Czy możemy wypracować gotowość do stania się człowiekiem entuzjastycznym? Wierzę że tak ?.
?