Heraklia Płaro i Arnold Lupę. Skarb Titanica - Max Czornyj

Kup ebooka

19.90 zł
16.52 zł (11,94 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

 

 

 

 

 

 

Pierwsze spotkanie z Heraklią i Arnoldem

 

 

 

Samo południe, słońce, upał lejący się z nieba. Pogoda taka, że ma się ochotę wejść do lodówki i zamknąć w środku na kłódkę. Najlepiej mając ukryte przejście wprost do zamrażarki. Na wypadek, gdyby temperatura urosła choćby o pół stopnia.

 

 

Heraklia Płaro i Arnold Lupę nie są jednak zamknięci w lodówce. Spacerują po rynku, szukając tajemnic. Już tak mają. To nie tylko ich pasja, ale również praca. A tę, jak wiadomo, trzeba wykonywać bez względu na pogodę.

Tyle że w upale nic się nie dzieje. Świat jakby przestał się obracać i zatrzymał w miejscu. Nawet przestępcy mają wakacje. Żadnych tajemnic, żadnych zagadek. Oczywiście do czasu.

 

 

Heraklia Płaro i Arnold Lupę są kuzynostwem. Rozumieją się doskonale. Dziewczynka jest potomkinią słynnego detektywa, a chłopiec praprawnukiem dżentelmena złodzieja. Oboje mają szlachetne serca.

 

 

- Spójrz na te wszystkie plakaty! - Heraklia wskazuje palcem na ścianę ratusza, słup reklamowy i okno cukierni. Wszędzie wisi taki sam afisz.

Do Enigmowa ma przyjechać światowej sławy artysta. Pan Leo­nard Karpik, twórca rozmaitych dzieł sztuki. Tematem jego najnowszych wystaw są SKARBY TITANICA.

Titanic to słynny statek, ale o nim opowiemy za chwilę.

- Tak, już to widziałem - przyznaje Arnold. - Wszyscy o tym mówią. I że jest przeklęty.

- Titanic?

- Nie. Ten artysta.

Słowa Arnolda rozbudzają zaciekawienie Heraklii. Dziewczynka natychmiast chce się dowiedzieć więcej. Dlaczego artysta jest przeklęty? Co wspólnego z tym wszystkim ma Titanic?

 

 

 

Tekst ? Max Czornyj, 2024

Ilustracje ? Aleksandra Czornyj, 2024

Fotografie na okładce ? Bartosz Pussak Photography

Copyright ? by Grupa Wydawnicza FILIA, 2025

Wszelkie prawa zastrzeżone

Wydanie pierwsze, Poznań 2025

PROJEKT OKŁADKI: Katarzyna Bajerowicz

ILUSTRACJA NA OKŁADCE: Aleksandra Czornyj

REDAKTOR PROWADZĄCA: Anna Czech

REDAKCJA: Karol Francuzik

KOREKTA: Małgorzata Kuśnierz, Marta Stochmiałek

SKŁAD I ŁAMANIE: Monolitera Piotr Przepiórkowski

DRUK: Abedik, Poznań

 

KONWERSJA PUBLIKACJI DO WERSJI ELEKTRONICZNEJ:

"DARKHART"

Dariusz Nowacki

darkhart@wp.pl

 

eISBN: 978-83-8402-110-1

 

Wydawnictwo FRAJDA

Imprint Grupy Wydawniczej FILIA Sp. z o.o.

www.wydawnictwofrajda.pl

Grupa Wydawnicza FILIA Sp. z o.o.

ul. Franciszka Kleeberga 2, 61-615 Poznań

www.wydawnictwofilia.pl

 

 

 

 

 

 

Przeklęty artysta, czyli początek sprawy

 

 

 

Arnold Lupę przewraca oczami. Robi to jednak z uśmiechem, drocząc się z kuzynką. Heraklia ciągnie go za rękaw sportowej koszulki.

 

 

- No, mów! Co to za przekleństwo? Nie bądź wredny!

- A ty nie bądź męczybułą.

- Wredota!

- Natręt.

- Wredota!

- Paparazzo!

To ostatnie określenie sprawia, że Heraklia wybucha śmiechem.

- Paparazzo to fotoreporter robiący z ukrycia zdjęcia znanych osób. A ja chcę tylko wiedzieć, dlaczego pan Leonard Karpik jest przeklęty.

Arnold zatrzymuje się przy reklamie wystawy artysty. Słup ogłoszeniowy rzuca nieco cienia. To pozwala odetchnąć od upału.

- Dwie ostatnie wystawy pana Karpika zakończyły się ogromnym skandalem - wyjaśnia wreszcie. - Eksponaty zniknęły. Nigdy ich nie odnaleziono.

- Zostały skradzione? - Heraklia unosi brwi. - To może być sprawa dla nas!

Arnold niechętnie kiwa głową. Upał dosłownie gotuje mu mózg. Na rozgrzanej skórze można by usmażyć jajka. Choć istnieje ryzyko, że i te by się spaliły.

 

 

- Masz rację - przyznaje. - Nie każ mi tylko nikogo ścigać, zatrzymywać ani śledzić. Prędzej się rozpłynę...

- Spokojnie, nie bój żaby. Na początek pójdziemy zobaczyć przygotowania do wystawy.

- Byle wolnym krokiem.

Tym razem to Heraklia przewraca oczami. Choć Arnold Lupę jest bardzo wysportowany, straszny z niego leń. Męczy go nawet odpoczynek. Mimo to, kiedy już weźmie się do roboty, praca aż pali mu się w rękach. Oczywiście, tak tylko się mówi, ale w taką pogodę wszystko jest możliwe.

- Powiedziałem ci o przekleństwie - stwierdza, podążając za kuzynką - a teraz ty opowiedz mi o Titanicu. To jakiś wielki statek?

Heraklia mogłaby się zrewanżować i z nim podroczyć. Pokusa popisania się wiedzą jednak zwycięża. Tym bardziej że historia Titanica jest naprawdę fascynująca.