Wprowadzenie
Być może masz kłopoty ze zdrowiem albo z wagą. Albo po prostu
przejmujesz się tym, w jaki sposób będziesz się starzeć - i słusznie.
Wiesz, że prawidłowe żywienie i regularna aktywność fizyczna to dwa
filary, na których należy się oprzeć, by zagwarantować sobie jak
najlepsze funkcjonowanie ciała. A przeczytawszy tytuł tej książki,
domyślasz się już, że wątroba to kluczowy organ, który może ci to
zapewnić...
Może zechcesz samodzielnie poszukać informacji, które pomogą ci
skutecznie wdrożyć nowy styl życia i podejść praktycznie do tego, co na
razie jest jedynie dobrą intencją.
Dlatego już teraz chciałbym cię uprzedzić. Obecnie popularne jest
szukanie w internecie drogowskazów do życia w dobrostanie. Faktycznie
znajdziesz tam liczne strony poświęcone wątrobie i jej oczyszczaniu. Na
ekranie twojego telefonu czy komputera wyświetlą się porady, aby jeść
takie czy inne warzywa, zdać się na jakąś roślinę stosowaną od
starożytności przez mieszkańców odległych krain... Tego typu treści bardzo
rzadko zawierają odwołania bibliograficzne - a co dopiero takie, które
można traktować poważnie. Dlatego radzę ci zachować ostrożność.
Sprawdzaj źródła informacji publikowanych w internecie. Treści
dotyczące zdrowia muszą być oparte na badaniach naukowych
poprzedzonych badaniem klinicznym na dużej populacji i w długim
okresie. Tymczasem rzadko przeprowadza się tego typu badania, z bardzo
prostego powodu: sfinansowanie odpowiednich prób klinicznych lub grup
badawczych jest bardzo drogie. Żaden biznesman ani nawet żadna
organizacja nie inwestuje zbyt chętnie setek tysięcy euro w badania
poświęcone tak prostym produktom jak warzywa, których cena nie
uzasadnia ponoszenia takich wydatków. Żyjemy w systemie
kapitalistycznym i konsumpcyjnym, w którym wyłącznie badania produktów
o znacznej wartości dodanej łatwo znajdują źródło finansowania.
Gdy badania spełniają powyższe warunki, ich wyniki koniecznie powinny
zostać opublikowane w wysoko ocenianych czasopismach naukowych.
Tymczasem treści publikowane na stronach internetowych nie podlegają
weryfikacji przez komisję specjalistów, tak jak ma to miejsce w przypadku czasopism naukowych.
Możesz też trafić na artykuły opublikowane w poważnych czasopismach
naukowych, skrupulatnie streszczające prace zespołów, które badały
produkty żywnościowe na myszach laboratoryjnych. Tu także trzeba
uważać! Wiadomo już, że mysz laboratoryjna nie jest tak wiarygodnym
modelem, jak dawniej uważano. Przykładowo: flora bakteryjna jelit tych
zwierząt przystosowuje się do warunków życia w niewoli. Reakcje myszy
laboratoryjnych na żywność, błonnik lub leki mogą więc również
znacząco się różnić od reakcji ludzi. Według Shaw Warren1
istnieje wielka różnorodność odpowiedzi tych zwierząt na prowadzone
doświadczenia, co w niektórych przypadkach uniemożliwia naukowcom
odniesienie uzyskanych wyników do człowieka.
W tej książce dostarczam ci wyłącznie sprawdzonych informacji, które
przeszły przez sito wymienionych wyżej kryteriów.
Nie będę więc za każdym razem od nowa udowadniał, że ten czy inny
produkt żywnościowy jest dobry dla wątroby - wszystkie moje rady
spełniają to kluczowe kryterium. W przypadku znanych trucizn, takich jak
alkohol i - w niektórych przypadkach - fruktoza, precyzuję ilości,
których nie należy przekraczać, by nie zrujnować wszystkich swoich
wysiłków.
Życzę ci miłej lektury, pozostawiając cię z ostatnią radą: postaraj się
czytać tę książkę strona po stronie, by uzyskać jak najbardziej
wyczerpujące informacje. Dzięki temu późniejsze wdrożenie mojego
programu wyda ci się oczywistością!
Wstęp
Pewnego pięknego wiosennego popołudnia 1972 roku wracałem ze szkoły do
domu. Miałem wtedy 16 lat. Mógłby to być typowy dzień nastolatka
wracającego do siebie po zajęciach, z umysłem zaprzątniętym nauką,
przyjaciółmi, motorami, sportem, książkami - wszystkim tym, co składało
się na szczęśliwą młodość... A jednak tamtego dnia moje życie zadrżało w posadach. Gdy przekroczyłem próg mieszkania, nic nie było już takie jak
wcześniej. Najpierw jakiś szczególny zapach. Potem mój ojciec leżący na
kanapie w salonie. Wszędzie krew. Moja matka przy telefonie, dzwoniąca
na pogotowie. Nie rozumiałem zbyt wiele ze sceny, która się właśnie
rozgrywała, ale szybko ogarnęło mnie głębokie przeczucie, że odtąd
wszystko się zmieni.
Później się dowiedziałem, że cztery lata wcześniej mój ojciec został
zarażony wirusowym zapaleniem wątroby podczas zastrzyku z niewysterylizowanej strzykawki.
Spowodowany tym chroniczny stan zapalny powoli wyniszczał mu wątrobę,
naznaczając jego ostatnie lata. Po wydarzeniu, którego byłem świadkiem,
w życiu mojego ojca nastał rok przepełniony okresami śpiączki,
dezorientacji i zaburzeń zachowania. W tamtym czasie nie wykonywano
przeszczepu wątroby, który jako jedyny mógłby dać mojemu tacie szansę na
wyleczenie. Nadszedł koniec. W ten sposób temat wątroby stał się
nieodłączną częścią mojego życia. Zaburzenie pracy tego organu, o którym
jako dziecko wiedziałem niewiele, uczynił ze mnie u progu dorosłości, w wieku 17 lat, półsierotę. Powołanie często rodzi się z osobistej
tragedii. Widząc, jak choroba wyniszcza tak genialnego i pięknego
człowieka, jakim był mój tata, postanowiłem zostać lekarzem.
Wątroba - na dobre i na złe
Około 10 lat temu odkryto, jak ważna jest mikroflora jelitowa. Od tego
czasu mówi się o niej - czy to w kręgach badaczy, czy to w gabinetach
lekarskich - niemal bez przerwy. Nawet jeden dzień nie mija bez nowego
odkrycia, zalecenia, wypuszczenia na rynek suplementu. Ja zaś
przewiduję, że organem, który w ciągu najbliższych 10 lat znajdzie się w centrum naszej uwagi, będzie wątroba. Wciąż jesteśmy dalecy od odkrycia
wszystkich jej sekretów, a mamy już nieinwazyjne i bezpieczne metody
pozwalające na jej badanie. Niedawno odkryto, że wątroba ma własny
wewnętrzny zegar i że w niektórych przypadkach może się on
rozsynchronizować w stosunku do pozostałych organów.
Udało nam się już przezwyciężyć wiele chorób wątroby - zwłaszcza
większość zapaleń wirusowych. Ale inne schorzenia dalej się rozwijają.
Wszyscy zauważamy rosnącą liczbę osób z nadwagą i otyłością; coraz
więcej z nas bezskutecznie próbuje zrzucić zbędne kilogramy. W 2019 roku
na świecie na nadwagę lub otyłość cierpiało 38 milionów dzieci poniżej
piątego roku życia i ponad 340 milionów dzieci i nastolatków między
piątym a 19. rokiem życia2. Te osoby bez odpowiedniego leczenia
będą żyć krócej.
Inną plagą jest NASH (non-alcoholic steatohepatitis), czyli
niealkoholowe stłuszczeniowe zapalenie wątroby. Chodzi o chorobę, która
nieleczona może prowadzić do wyniszczenia wątroby porównywalnego z marskością czy wręcz z nowotworem. NASH dotyka jednego Amerykanina na
czterech i jednego Francuza na pięciu3. To już prawdziwa
epidemia. Co ważne, stłuszczenie wątroby najczęściej wiąże się z nadwagą
lub otyłością. W takiej sytuacji jedynym skutecznym sposobem na ocalenie
wątroby są zrzucenie nadmiarowych kilogramów i regularne uprawianie
aktywności fizycznej.
Ostatnią plagą, która nam zagraża i która według danych WHO dotyka ponad
pół miliarda ludzi, jest cukrzyca typu 2. Powszechnie za przyczynę tej
choroby uważa się trudności z wydzielaniem insuliny przez trzustkę - co
ma związek z nadwagą, otyłością lub siedzącym trybem życia, któremu
towarzyszy ogólny stan zapalny organizmu. Obecnie wiemy, że istotną rolę
w pojawianiu się cukrzycy typu 2 odgrywa wątroba. Ten organ nie znosi
chronicznych stanów zapalnych, nawet o małym nasileniu.
Stop intoksykacji!
Winę za tę sytuację ponoszą nasz tryb życia oraz codzienne małe i duże
nadużycia: za dużo soli, cukru, pestycydów, emulgatorów, barwników,
tytoniu, alkoholu, siedzącego trybu życia. Rolnictwo przemysłowe
dostarcza nam wciąż więcej i więcej produktów, a przecież znamy
szkodliwe skutki spożywania nierzemieślniczej żywności, pestycydów i wszystkich toksyn, które towarzyszą hodowli zwierząt i uprawie roślin na
skalę przemysłową.
Nadmierna konsumpcja jest oczywiście napędzana przez reklamy, które
bardzo zręcznie i wbrew rozsądkowi zachęcają nas do kupna kolejnych
produktów słabej jakości - jakbyśmy nigdy nie mogli się nasycić.
Zdecydowanie nie jest to pomocne w dążeniu do mądrego odżywiania. Podaż
napędza popyt! Poza tym brakuje nam też istotnych informacji. Czy wiesz,
jak produkuje się twój ulubiony chleb i ile polepszaczy4,
między innymi w formie glutenu, zostało dorzuconych do mąki, z której go
wypieczono?
Tymczasem wszystko, co spożywamy, przechodzi przez wątrobę, której mocno
dają się we znaki nasze żywieniowe ekscesy. Ten organ jest naszą
osobistą przetwórnią chemiczną; reguluje liczne reakcje enzymatyczne,
dzięki którym może pozbawić ciało toksyn, leków (gdy te przestają być
aktywne), a także niektórych składników odżywczych... Na tym jednak jej
funkcje się nie kończą: wątroba wpływa na odporność, reguluje poziom
cukru we krwi, mobilizuje tłuszcze, metabolizuje (dezaktywuje) leki.
Oczywiście, aby wątroba mogła spełniać te nieodzowne funkcje, musi być
zdrowa. Do tego celu służą jej liczne atuty. Czy wiesz na przykład, że
zdrowa wątroba to jedyny organ zdolny częściowo odrosnąć?
Koniecznie więc trzeba zadbać o profilaktykę, na którą składają się
prawidłowe nawyki i dobra dieta. "Dieta"! Nareszcie padło to słowo,
wieloznaczne i budzące negatywne skojarzenia. Oczywiście, promowanie
alternatywnego modelu odżywiania, rozsądniejszego i zdrowszego, kłóci
się z działaniem lobby rozmaitych branż, od przemysłu spożywczego po
farmację. Tymczasem wszyscy jesteśmy na diecie hiperkalorycznej i toksycznej, złożonej z przetworzonych produktów; w dodatku coraz
powszechniejszy staje się siedzący tryb życia. Proponuję ci zupełnie
inną drogę, która pozwoli ci wykorzystać pewną bardzo ważną cechę
stłuszczenia wątroby: jest ono odwracalne, dopóki nie dojdzie do
zwłóknienia. Trzeba więc spróbować wszystkiego, by je powstrzymać i przywrócić swojej wątrobie pełnię formy!
Powrót do podstaw - wątroba w centrum
Celem tej książki jest nakłonienie cię do zainteresowania się wątrobą
jako organem, który odgrywa istotną rolę w naszych codziennych
aktywnościach. Średnia przewidywana długość życia Francuza wynosi 85
lat. Zależnie od osoby, okres przejścia na emeryturę to wiek 60-67 lat.
A to oznacza, że po skończeniu aktywności zawodowej pozostaje średnio
20-25 lat do przeżycia. Zwracam się do wszystkich, którym zależy, by w przyszłości być dynamicznymi i zdrowymi rodzicami, dziadkami czy nawet
pradziadkami; do osób z nadwagą, które chcą schudnąć, ale im się nie
udaje; do rozczarowanych nieskutecznymi i zniechęcającymi dietami oraz
ich ciągłym stosowaniem. Wszystkim tym osobom dam narzędzia pozwalające
pozbyć się nadmiaru tłuszczu, który nas zatruwa. Narzędzia te
zawdzięczamy jedynemu organowi, który może nam w tym pomóc - wątrobie.
Moja metoda opiera się na detoksykacji. Dlaczego używam tego określenia?
Bo doskonale pasuje do wątroby. Możesz na nią liczyć, gdy chcesz zrzucić
parę kilogramów. Ale ten oczyszczający organ też potrzebuje zostać
oczyszczony, by dobrze wykonywać swoją pracę, zwłaszcza gdy chcemy
odzyskać optymalną wagę.
Nowy zrównoważony sposób żywienia, który ci proponuję, naprawdę przynosi
efekty - pod warunkiem, że faktycznie się do niego stosujesz. To nie
takie trudne. Będziesz jeść do syta świeżą, zdrową, zróżnicowaną i pełną
smaku żywność. Nie będziesz wymawiać się od siadania do stołu z rodziną,
zapraszania przyjaciół, jedzenia w restauracji i dalej będziesz
prowadzić życie społeczne.
Już po kilku tygodniach schudniesz i, co ważniejsze, parametry krwi
wskazujące na stan twojego zdrowia - aminotransferazy specyficzne dla
wątroby, słynne AlAT (zwane też ALT, ALAT lub GPT), glikemia na czczo,
cholesterol, markery stanu zapalnego - będą zmierzać ku prawidłowym
wartościom. Ta nowa tendencja pozwoli ci uniknąć choroby NASH, ale też
stanu przedcukrzycowego, który często się z nią wiąże. Dzięki temu
zdołasz zwiększyć poziom energii i osiągniesz dobrostan - niezależnie od
tego, ile masz lat i czy chorujesz na jakieś choroby przewlekłe.
Będziesz lepiej żyć, z mniejszym bólem i z mniejszym zmęczeniem.
Piękno wątroby polega na tym, że jej uszkodzenie na etapie stłuszczenia
jest odwracalne, dopóki nie przerodzi się w marskość. Marskość, czyli
zwłóknienie, otacza komórkę i "zamurowuje ją żywcem". Trzeba więc zrobić
wszystko, by zapobiec tej powolnej śmierci komórek, bowiem stadium
marskości nie jest już odwracalne.
Dwuczęściowa książka...
W pierwszej części książki, zatytułowanej Zrozumieć wątrobę, wyjaśnię
rolę wątroby, a także opiszę jej rytm i sposób funkcjonowania.
Pogłębiając wiedzę o tym organie, rozumiejąc jego potrzeby oraz mocne i słabe strony, dajemy sobie szansę, by wprowadzić trwałe zmiany w diecie.
W drugiej części, zatytułowanej Uzdrowić wątrobę, znajdziesz wszelkie
niezbędne rady, by przejść od słów do czynów: dowiesz się, jak się
przygotować i motywować. Poznasz także najważniejsze zasady, szczegółowe
menu i przykłady standardowych jadłospisów, odpowiednich dla amatorów
mięsa, wegan czy osób z nietolerancjami pokarmowymi.
...dwuetapowa metoda
1. Etap ataku
Może trwać cztery do ośmiu tygodni w zależności od liczby kilogramów,
jakie planujesz zrzucić. Pomogę ci:
Drastycznie ograniczyć spożycie cukru we wszelkich jego formach -
ponieważ wątroba gromadzi go w formie tłuszczów zgodnie z mechanizmem,
który szczegółowo wyjaśnię w kolejnych rozdziałach. Zachowasz w diecie
wyłącznie cukry pochodzące z owoców i warzyw bogatych w błonnik,
minerały i wodę - tych nie musisz sobie odmawiać.
Ograniczyć alkohol, w tym wino i piwo, chleb, ser i wszelkie
fermentowane pokarmy... z których kalorie są szybko magazynowane.
Wdrożyć dietę kompatybilną z wątrobą: wybierać pokarmy, które
oczyszczają wątrobę i pozwalają jej wrócić do pracy bez zmęczenia.
2. Etap dobrostanu
Ten etap potrwa całe życie, zapobiegając chorobom metabolicznym i nadwadze, oraz pozwoli ci zachować dobrą formę niezależnie od wieku. Na
tym etapie:
Na nowo wprowadzisz niektóre cukry, jedząc głównie warzywa
strączkowe, które zawierają cenny błonnik, niezbędne minerały (potas,
żelazo, magnez, wapń) oraz aminokwasy (leucynę, lizynę, tryptofan,
fenyloalaninę, metioninę...).
Zachowasz lekką, ale pełnowartościową dietę, która nie
przeciąży twojej wątroby i nie zatruje jej toksynami.
Chcąc zagwarantować ci sukces, starałem się podczas pisania tej książki
pomyśleć o każdym, także o wegetarianach, weganach i osobach, które nie
tolerują glutenu i laktozy. To jeden z atutów proponowanych przeze mnie
nowych przyzwyczajeń żywieniowych - można je dostosować do wszystkich:
kobiet i mężczyzn, osób młodych i starszych, niezależnie od ich
preferencji żywieniowych.
Wątroba - niedoceniany organ
Wątroba to organ umiejscowiony po prawej stronie tułowia, pod żebrami.
Mierzy średnio 28 cm długości, 15 cm wysokości i 8 cm szerokości, a waży
między 1,5 a 2,5 kg, jest więc narządem jamy brzusznej, a zarazem
największym po skórze organem naszego ciała. Wątroba jest również
najbardziej ukrwiona. Zawiera ponad 10% naszej krwi, co tłumaczy jej
ciemnoczerwony, prawie brunatny kolor. Dzieli się na cztery płaty,
złożone z segmentów zaopatrywanych w krew przez tętnicę wątrobową, żyłę
wrotną wątroby oraz liczne naczynia krwionośne. Na prawym płacie mieści
się pęcherzyk żółciowy. Wątroba nie ma unerwienia czuciowego, unerwiona
jest jedynie otaczająca ją i pełniąca funkcję ochronną błona surowicza,
co tłumaczy, dlaczego "czujemy" swoją wątrobę jedynie wtedy, gdy w wyniku choroby staje się za duża (co nazywamy hepatomegalią). A zatem
wątroba nigdy nie boli - wbrew temu, co się powszechnie uważa. Jeśli
czujesz, że boli cię "wątroba", chodzi raczej o pęcherzyk żółciowy.
Inną specyficzną cechą tego organu jest to, że jako jedyny w naszym
ciele jest zdolny w pewnym stopniu się odbudować, o ile nie jest
dotknięty marskością. Po zranieniu lub częściowej resekcji może odrosnąć
do identycznego kształtu, ale nie jest to powód, aby ją zaniedbywać czy
aby pozwalać na rozwinięcie się w niej chronicznych uszkodzeń.
Do czego służy wątroba?
Wątroba filtruje 1,4 litra krwi na minutę w stanie spoczynku, czyli 2016
litrów dziennie! Dla każdego mililitra krwi aktywuje procesy hormonalne,
enzymatyczne i genetyczne. Niestrudzenie oczyszcza, syntetyzuje,
reguluje. Pracuje bez przerwy, ale - jak niedawno odkryli naukowcy - we
własnym rytmie5. Opowiem o tym nieco później.
Tymczasem przyjrzyjmy się jej najważniejszym funkcjom.
Wątroba to regulator glikemii na czczo; to ona gwarantuje, że
niezbędna minimalna ilość cukru krąży w naszej krwi, zapewniając
utrzymywanie podstawowych funkcji życiowych i odżywienie mózgu.
Trzustka wydziela insulinę, by cukier mógł wniknąć do komórek, ale to
wątroba bez przerwy reguluje glikemię. To z tego powodu stale
przechowuje, w zależności od potrzeb, 25-30% zapasów cukru naszego
organizmu. Jest gwarantem ratunkowych rezerw cukrów dla naszego mózgu.
Spełniając rolę magazynu, wątroba warunkuje więc bezpośrednio
aktywność mózgu. Warto wspomnieć, że również mięśnie przechowują
cukry, ale wyłącznie na własny użytek. Z nikim się nie dzielą, a czasem, jeśli to konieczne, "podkradają" z rezerw wątroby - ze szkodą
dla mózgu...
Łatwo więc zrozumieć, w jaki sposób powtarzające się uszkodzenia
wątroby mogą ostatecznie doprowadzić do zaburzenia regulacji cukrów w organizmie i wywołać stan przedcukrzycowy, a potem cukrzycę typu 2.
Ale jako że ludzka wątroba jest większa, niżby to wynikało z jej
bieżących potrzeb, potrzeba czasu, by do tego doszło. Profilaktyka i powrót do zdrowszego życia są więc zawsze możliwe!
Wątroba jest rezerwuarem witamin A, D, B12 i żelaza.
Produkuje żółć, która umożliwia dobre trawienie.
Z aminokwasów pochodzących ze strawionego pokarmu wątroba produkuje
liczne białka, które służą za strukturę, rusztowanie i cement do
budowy naszych tkanek.
Przyczynia się do produkcji substancji kluczowych dla organizmu,
takich jak albuminy (białka) czy lipoproteiny (które umożliwiają
transport lipidów, w tym cholesterolu, przez krew).
Produkuje czynniki krzepnięcia krwi.
Syntetyzuje 75% cholesterolu niezbędnego dla naszej odporności,
wydzielania hormonów i trawienia (zob. s. 62). Pozostałe 25%
cholesterolu jest przyjmowane z jedzeniem.
Aktywnie wpływa na skuteczność mechanizmów obronnych, pozbawiając nas
licznych toksyn, takich jak pestycydy, związki endokrynnie czynne etc.
Neutralizuje alkohol i pozostałości leków, gdy te zakończą działanie;
w przeciwnym razie leki pozostałyby aktywne w krwiobiegu dużym. To
dlatego odradza się spożywanie alkoholu podczas przyjmowania leków:
wątroba najpierw dezaktywuje alkohol (priorytetowo), a dopiero potem
leki.
Przechowuje rezerwy glukozy, która jest paliwem dla mózgu.
Mało znana rola wątroby - jej znaczenie w układzie limfatycznym
W naszym ciele mamy wspaniały, a jednak mało znany system: układ
limfatyczny. Jego misją jest detoksykacja i ochrona. Jest więc ważnym
czynnikiem decydującym o naszym zdrowiu.
W każdym organie i w każdej tkance znajdują się naczynia limfatyczne, w których, podobnie jak w żyłach i tętnicach, odbywa się krążenie - u każdego z nas przez naczynia limfatyczne jest transportowanych średnio
6-8 litrów limfy. Naczynia te są "wysypiskiem" organizmu. Każda komórka
"wyrzuca" swoje śmieci do naczyń limfatycznych, które z kolei podążają
do "punktów kontrolnych" zwanych węzłami chłonnymi. Kontrolę nad nimi
sprawują wyspecjalizowane komórki: limfocyty. Gdy tylko jakiś organ
wyrzuca toksynę lub zarazek, "odpad" przechodzi przez węzły chłonne,
gdzie limfocyty go atakują, by go usunąć. To dlatego, podejrzewając
infekcję, twój lekarz zbada węzły chłonne; małe "kulki" bolesne podczas
dotyku. Obieg układu limfatycznego po całym ciele kończy się w wątrobie,
która dokańcza dzieła. Jest to zatem kolejna fundamentalna funkcja
spełniana przez wątrobę: detoksykacja!
Mała uwaga: cała limfa krąży wyłącznie dzięki ruchom mięśni, które
uciskają naczynia limfatyczne podczas aktywności fizycznej i ruchów
twojego ciała w ciągu dnia. Nie ma w układzie limfatycznym, jak w układzie krwionośnym, żadnej pompy (serca); łatwo więc wywnioskować, że
mała aktywność fizyczna nie sprzyja krążeniu limfy. Siedzący tryb życia
zmniejsza twoją naturalną zdolność do detoksykacji. Ruch pozwala nawet
40-krotnie zwiększyć przepływ limfy, a więc poprawić wszystkie twoje
parametry metaboliczne. W każdym wieku można zacząć się ruszać - i w ten
sposób przedłużyć sobie życie.
Wątroba - sprzymierzeniec w przeciwdziałaniu starzeniu
W kontekście przeciwdziałania starzeniu często przywołuje się skórę lub
serce. Tymczasem wątroba jest tu jednym z naszych głównych
sprzymierzeńców. Produkowane przez nią substancje są niezbędne do
regeneracji naszych komórek i organów. Wraz z wiekiem tempo wymiany
komórek zwalnia, spada nasza odporność, wzrasta oksydacja tkanek. To
właśnie wątroba znajduje się w centrum tych procesów. Gdy słabnie,
gorzej funkcjonuje, a to przyspiesza ogólne starzenie tkanek. Co więcej,
jej zdolności oczyszczające słabną z wiekiem, trzeba więc zrobić
wszystko, by utrzymać je na właściwym poziomie.
Wątroba syntetyzuje białka z aminokwasów pozyskiwanych z pożywienia.
Białka te zostają użyte do skonstruowania nowych komórek i odnowienia
naturalnych barier ochronnych organizmu. Te same białka pozwalają
również utrzymać masę mięśniową wystarczającą do zagwarantowania
optymalnego metabolizmu. Wiele starszych osób z upływem czasu spożywa
mniej białek (czerwonego mięsa, kurczaka, jaj, ryb etc.), a tym samym
mniej aminokwasów. W związku z tym ich wątroba nie syntetyzuje już dość
białek, wskutek czego dochodzi do sarkopenii: spadku odporności
połączonego z utratą siły mięśniowej, przez co codzienne czynności stają
się trudniejsze do wykonania.
Poza tym wątroba:
syntetyzuje także czynniki krzepnięcia krwi, potrzebne dla uniknięcia
krwawień i udarów;
produkuje ferrytynę, która transportuje żelazo w celu uniknięcia
anemii, często występującej po 65. roku życia;
wydziela cenny hormon IGF-1, który sprzyja wzrostowi komórek.
To tylko niektóre z licznych funkcji wątroby, które dowodzą jej
kluczowej roli w walce z dolegliwościami związanymi z wiekiem. Zadbanie
o swoją wątrobę to jedna z najlepszych metod spowolnienia procesów
starzenia.
Wątroba - najważniejsze wsparcie w utrzymaniu szczupłej sylwetki
Wątroba ma swój własny zegar
Organizmy żyjące na Ziemi podlegają zmiennemu rytmowi dnia i nocy,
nazywanemu też rytmem okołodobowym. Ten cykl trwa około 24 godzin, a jego zmienne wyznacza światło słoneczne. Przez długie lata sądzono, że
jest tylko jeden zegar, który warunkuje nasze życie poprzez etapy snu i czuwania. Ten zegar znajduje się w części mózgowia zwanej jądrami
nadskrzyżowaniowymi, które są nieustannie stymulowane przez zmienność
światła wychwytywaną przez nerw wzrokowy i funkcjonują jak coś w rodzaju
molekularnego oscylatora - są jak zegarek mechaniczny, ale z molekułami
zamiast małej przekładni zębatej.
Wraz z upływem lat badania poszły naprzód. Wiemy dziś, że każdy organ ma
swój własny zegar, doskonale zsynchronizowany z zegarem głównym (ich
zestrajania regularnie dokonuje mózg).
Wątroba zaczyna funkcjonować w określony sposób skoro świt, a po północy
wypełnia inne funkcje, którymi nie zajmowała się w ciągu dnia. Są więc
"dwie" wątroby - dzienna i nocna. Jeśli regularnie zmuszasz ją do pracy
bez uwzględniania jej rytmu, zakłócasz go, przez co nie będzie już mogła
odgrywać swojej roli w sposób satysfakcjonujący. Ważne jest więc, by dla
swojej wątroby przestrzegać zmienności dnia i nocy.
Rytm okołodobowy wpływa na nasze codzienne życie
Spośród licznych parametrów determinowanych przez zmienność dnia i nocy
przytoczmy produkcję hormonów, temperaturę ciała, ciśnienie krwi,
produkcję moczu... i, oczywiście, rytm snu i czuwania. Poranne wydzielanie
kortyzolu jest rozrusznikiem twojego organizmu, to ono "odpala silnik".
Ciśnienie krwi osiąga swój najwyższy poziom - to tłumaczy, dlaczego
zawały i udary mają miejsce najczęściej z rana.
Przytoczę teraz przykład funkcji fizjologicznych wyznaczanych przez
światło i ciemność. Nocą podczas głębokiej fazy snu uruchamia się
wydzielanie hormonu wzrostu. Pozwala on mięśniom i kościom dziecka
rosnąć, a dorosłemu spalać tłuszcze, produkować białka i wzmacniać
kości. Jeśli zegary wątroby i mózgu są rozstrojone, wątroba może
przechowywać glikogen (złożony z tysięcy cząsteczek glukozy, to znaczy
cukru) i uwalniać tłuszcze w niewłaściwym momencie. Dobrze wiedzą o tym
osoby pracujące nocą - odwrócony grafik zmusza je do spania i spożywania
posiłków niezgodnie z naturalnym rytmem. Ich metabolizm się
rozregulowuje. W rezultacie częściej niż reszta populacji mają nadwagę i cierpią na stłuszczenie wątroby lub cukrzycę.
Żywienie wyznacza nasz rytm
Niewłaściwa dieta - pełna złych tłuszczów i złych cukrów - wystarczy, by
rozpętać wojnę między wątrobą a ośrodkowym układem nerwowym. Jedzenie
zbyt bogate w tłuszcze zakłóca nasz sen, zaburzając rytm dobowy
produkcji adiponektyny, hormonu syntetyzowanego przez tkankę tłuszczową.
Hormon ten zwiększa wrażliwość na insulinę i odgrywa ważną rolę w metabolizmie lipidów, regulując spalanie tłuszczy przez mięśnie.
Obniżenie produkcji adiponektyny u myszy można wywołać poprzez zbyt
tłuste żywienie powodujące nadwagę; z tego samego powodu brak snu byłby
czynnikiem sprzyjającym otyłości.
Interakcje z florą bakteryjną dodatkowo komplikują ten proces. Flora
również "śpi" i potrzebuje okresu spokoju, by się zregenerować i pozbyć
własnych toksyn.
Nowy trop - białko FGF21
Studiując rolę białka FGF21 - czynnika wzrostu wydzielanego głównie w wątrobie - grupa naukowców być może zdołała wyjaśnić nasz apetyt na
cukier i alkohol. Podanie otyłym szczurom białka FGF21 okazało się
normalizować glikemię i poziom trójglicerydów. Ich podstawowy metabolizm
również zostaje zwiększony, co pozwala - stałym wysiłkiem - spalić
więcej kalorii6.
Obniżenie wydzielania FGF21 miałoby także podsycać ochotę na cukier,
podczas gdy zwiększenie wydzielania FG21 wyciszałoby ją. Trzeba również
zauważyć, że poziom FGF21 zwiększa się podczas okresów postu7.
Wątroba nie jest więc jedynie filtrem toksyn, alkoholu i leków. Za
pośrednictwem FGF21 wpływa na metabolizm i kontroluje gromadzenie
tłuszczu w wątrobie i poza nią. Oczywiście, nie jest w tej misji
osamotniona, ale odgrywa wiodącą rolę. Nieuwzględnienie tego czynnika
być może wyjaśnia porażki niektórych diet (ketogenicznej,
frutariańskiej, głodówki...) i zmienia nasze spojrzenie na
zanieczyszczenia, które przypuszczają ataki na fizjologiczne wydzielanie
białka FGF21.
Żyj zgodnie ze swoim rytmem
W dalszej części książki wyjaśnię, dlaczego warto:
Siadać do stołu zawsze o tych samych porach.
Jeść jeden posiłek przez przynajmniej 31 minut.
Jeść najlepiej w spokoju.
Przeżuwać każdy kęs przynajmniej 12 razy.
Uwzględnić swój wiek - bo im jesteś starszy, tym wolniej regeneruje
się twoja wątroba. Jeśli upijesz się na imprezie w wieku 20 lat, to
następnego dnia będziesz mieć kaca, ale szybciej się z niego
otrząśniesz, zregenerujesz wątrobę i podejmiesz normalną aktywność.
Jeśli zrobisz to samo w wieku 50 lat, nie tylko dłużej będziesz mieć
kaca, ale też zapłacisz za to większą cenę i przybierzesz na wadze.
Wątroba i metabolizm cukrów
Zatrzymajmy się przy tym, co szczególnie nas interesuje - a mianowicie
roli wątroby w gospodarowaniu cukrami. Po posiłku cząsteczki
węglowodanów (glukoza, fruktoza) gromadzą się w jedną wielką cząsteczkę,
glikogen, przechowywany w wątrobie. W ciągu dnia, zależnie od potrzeb
organizmu, wątroba uwalnia zgromadzone cukry, by utrzymać glikemię na
czczo w normalnym zakresie: 70-105 mg/dl8. Nieużywane cukry w formie trójglicerydów są wysyłane do komórek wyspecjalizowanych w ich
przechowywaniu - adipocytów, które otaczają nasz brzuch, uda czy
ramiona. Jeśli adipocyty są już wypełnione, wątroba zachowa
trójglicerydy w swojej macierzy zewnątrzkomórkowej i stanie się... tłusta.
To wyjaśnia, dlaczego spalenie nadmiaru kalorii poprzez regularne
ćwiczenia fizyczne chroni i leczy wątrobę.
Rola insuliny
Sojusznikiem wątroby w regulowaniu poziomu cukru we krwi jest trzustka,
która wydziela potężny hormon - insulinę. Hormon ten pozwala na wnikanie
cukrów do komórek i interweniuje, by przechować nieużywane i niespalone
cukry w formie tłuszczu w wyspecjalizowanych do tego celu komórkach:
adipocytach. Komórki te umiejscowione są przede wszystkim wokół brzucha,
na udach, ramionach, twarzy i pośladkach. Wypełniają się i opróżniają
zgodnie z rytmem naszej aktywności fizycznej. Im więcej cukrów
spożywasz, tym więcej insuliny wydzielasz i, jeśli nie spalisz ich
poprzez ruch, utyjesz przez nadmiar zapasów.
Rola żółci
Wątroba i jelita wywodzą się ze wspólnej tkanki embrionalnej. Na
poziomie komórkowym mają więc wspólne podstawy, zaś substancje
wydzielane przez jeden z tych organów bezpośrednio wchodzą w interakcje
z drugim.
Na przykład, każdego dnia wątroba produkuje około litra żółci, która
przez krótki czas jest przechowywana w pęcherzyku żółciowym. Pod koniec
każdego posiłku żółć pozwala strawić przyjęte przez nas tłuszcze. Jeśli
twoje spożycie tłustych dań przewyższa zdolności wydzielnicze woreczka,
pojawia się to, co po francusku nazywamy "kryzysem
wątrobowym"9: mdłości, wymioty, zawroty głowy etc. Ale to
nie wątroba ma kryzys - to twój organizm nie znosi masywnej podaży
tłuszczów.
Śmieciowe jedzenie i jego skutki
Jak już pisałem we wprowadzeniu, za dużo jemy, palimy, słodzimy, solimy,
pijemy... A nasza wątroba ponosi tego poważne konsekwencje. Ten sam
narząd, który przez stulecia radził sobie z brakiem i niedostatkiem,
teraz musi sobie radzić z nadmiarem, którego codziennie dostarcza nasza
zachodnia cywilizacja. Nawet drobny pył zawieszony z powietrza kończy w naszym krwioobiegu i odnajduje się w komórkach wątroby, przeszkadzając
im w już i tak dość złożonym funkcjonowaniu. Podkreślam: wszystko, co
zjadamy, co ma kontakt z naszą skórą i czym oddychamy, przechodzi przez
wątrobę, a ona musi się z tym uporać.
Problem jest bardzo złożony, bo większość badań dotyczących na przykład
kosmetyków przeprowadza się na szczurach lub myszach, a jak precyzowałem
we wprowadzeniu, istnieją poważne różnice między człowiekiem a szczurem
w kwestii wchłaniania rozmaitych substancji przez skórę i metabolizmu
wątroby10. W przypadku parabenu, już zakazanego, różnice te są
uderzające11. W przypadku pestycydów, używanych dla
zwiększenia wartości zbiorów, badania, które dotąd opublikowano,
pozwalają określić wpływ ich użycia na schorzenia wątroby w typie NASH.
Walczę o to, by te badania zostały pogłębione i byśmy u podstaw mierzyli
wpływ takiego czy innego pestycydu. Podobnie jest z konserwantami,
emulgatorami, wzmacniaczami smaku, zagęstnikami, barwnikami etc.,
używanymi masowo w przemysłowo produkowanej żywności i przyspieszającymi
starzenie. To trudne zadanie - tym bardziej, że trzeba zmierzyć wpływ
nie jednej cząsteczki, ale wielu cząsteczek używanych razem w jednym
preparacie. Chodzi tu o odpowiedzialność społeczną, którą władze powinny
podjąć jak najszybciej.
Przyczyną deregulacji wątroby nie jest jedynie przemysłowa - i nie tylko
- żywność, lecz także urbanizm, który niewiele miejsca pozostawia
dzieciom i ich placom zabaw. Telewizja, gry komputerowe i telefony
zwiększają przyjemności siedzącego trybu życia. Tymczasem sporą część
wagi człowieka stanowią mięśnie, które każdego dnia powinien zaprzęgać
do pracy. Zapewnienie sobie ruchu w mieście jest trudne, ale i absolutnie niezbędne dla zdrowia wątroby... i mózgu.
Przy okazji: aby sen był naprawczy, musi być dobrej jakości i, jeśli to
możliwe, głęboki. W tym celu otoczenie nocą musi być dobrze odizolowane
od hałasu i od zewnętrznego światła. Osoby pracujące na nocnych zmianach
tym bardziej potrzebują spać przy dobrym zaciemnieniu, co często bardzo
trudno uzyskać w ciągu dnia.
NASH - wątroba chora od tłuszczu i przede wszystkim od cukrów
Obecnie szybko rozprzestrzenia się nowa choroba: NASH (non-alcoholic
steatohepatitis), czyli niealkoholowe stłuszczeniowe zapalenie wątroby.
Chodzi o nadmierne otłuszczenie wątroby, na które może cierpieć nawet
23% populacji Europy. Według profesora Lawrence'a Serfaty'ego ze
szpitala uniwersyteckiego Saint-Antoine w Paryżu12 NASH dotyka
ponad 10 milionów osób we Francji - co stanowi niepokojącą liczbę, bo
postępujące stłuszczenie wątroby może ostatecznie mieć takie same
komplikacje, jak marskość wątroby.
Gdy jesz za dużo cukrów, takich jak sacharoza i fruktoza, twoja wątroba
musi je "przetwarzać". Jeśli przyjęte cukry nie zostaną spalone podczas
ćwiczeń fizycznych lub w trakcie codziennej aktywności, twoja wątroba
przechowa je w formie tłuszczów (trójglicerydów) w wyspecjalizowanych
komórkach tłuszczowych13, adipocytach, obecnych w brzuchu,
pośladkach, ramionach i nogach. Ale przechowuje je również we własnej
strukturze - i tym sposobem staje się tłusta. Można więc powiedzieć, że
dzieje się to przez spożywanie tłuszczu, ale także cukrów. Toteż gdy
mówimy o "tłustej" wątrobie, trzeba przez to rozumieć również wątrobę
"przesłodzoną".
Choroba zwana NASH zaczyna się od zatrucia wątroby cukrami oraz
tłuszczami - na wczesnym stadium stłuszczenie wątroby jest
nieskomplikowane i przebiega bez reakcji zapalnej (mówimy wówczas o niealkoholowym stłuszczeniu wątroby - non-alcoholic fatty liver, w skrócie NAFL). Przeciążenie, wynikające z nadmiaru kalorii, tłuszczu i cukru, w połączeniu z brakiem ćwiczeń fizycznych, czyni organizm mniej
wrażliwym na regulujące działanie insuliny. Przypomnijmy, że ten hormon,
wydzielany przez trzustkę, pozwala utrzymać równowagę glikemii.
Niemniej, stadium NAFL jest jeszcze odwracalne dzięki dobrej diecie i regularnej aktywności fizycznej.
Jeśli nie zostają podjęte żadne działania w celu powstrzymania inwazji
cukrów i tłuszczów, wątroba próbuje się bronić i pojawia się zapalenie.
Mówimy wówczas o stadium NASH, które zaznacza się najpierw poprzez
wzrost aminotransferaz - AspAT i AlAT. AlAT (ALT, GPT) - enzymów
specyficznych dla wątroby i normalnie obecnych w zdrowych komórkach
wątrobowych (hepatocytach). Gdy komórka wątrobowa choruje i ostatecznie
ulega rozpadowi, uwalnia AlAT do ogólnego krwiobiegu. Choć wartości
maksymalne tego enzymu sytuują się między 33 a 55 IU/l, zależnie od
laboratorium, wartości AlAT wyższe od 25-30 IU/l wskazują już na
początek dolegliwości wątroby. Z czasem ten organ się broni, zaczynając
włóknieć i tworząc wokół swoich komórek coś w rodzaju zacisków, które
uniemożliwiają im oddychanie. Wówczas komórki wątroby chorują coraz
bardziej i może się pojawić zabójcza martwica. Wątroba nie będzie już
mogła normalnie funkcjonować. W niektórych przypadkach po upływie kilku
lat, jeśli NASH nie jest leczone, może dojść do komplikacji w postaci
nowotworu wątroby.
Jak sprawdzić, czy nie choruje się na NASH?
Jak wyjaśniłem wyżej, najlepiej jest wykonać badania krwi, które
pozwalają potwierdzić lub wykluczyć chorobę. Twój lekarz przeanalizuje
wyniki, biorąc pod uwagę wywiad i badanie fizykalne. Ważne jest także
oznaczenie z krwi:
enzymów wątrobowych AspAT, a przede wszystkim AlAT,
gamma-glutamylotranspeptydazy - jej wartość nie powinna przewyższać 60
jednostek w litrze (IU/l).
Dobrym wskaźnikiem dopełniającym obrazu jest poziom trójglicerydów,
który powinien wynosić mniej niż 1,30 g/l. Daje on dobre wyobrażenie o tym, z czym mierzy się twoja wątroba.
Jeśli badania krwi od razu wskazują na jakąkolwiek anomalię, powinny
zostać uzupełnione o ultrasonografię wątroby. Jest to bezbolesne i bezpieczne badanie, które pozwala wykryć obecność tłuszczów w wątrobie.
Trzeba tu zaznaczyć, że obecnie mamy do dyspozycji innowacyjny francuski
sprzęt, który pozwala dokonać pomiaru ewentualnej marskości wątroby -
chodzi o FibroScanTM. Znajduje się on
na wyposażeniu niektórych szpitali14 i jest bardziej wiarygodny
diagnostycznie niż klasyczna ultrasonografia. Niemniej, jeśli tylko
wyniki twojego badania krwi nie mieszczą się w normie, polecam ci od
razu podjąć środki zaradcze, czyli dietę. Tym bardziej, że poza
modyfikacją zwyczajów żywieniowych i regularnymi ćwiczeniami fizycznymi
nie istnieje żadna metoda leczenia NASH.
Przypomnijmy: nadwaga, otyłość z obwodem talii powyżej 100 cm to
czynniki pozwalające prognozować NASH i zaostrzające jego przebieg.
Ostatnia statystyka na koniec: 30% osób otyłych cierpi na NASH!
Test: Czy twoja wątroba jest w niebezpieczeństwie?
Ten test pozwoli ci ocenić stan twojej wątroby, a zamieszczone niżej
wyjaśnienia pokierują cię ku nowym zwyczajom żywieniowym.
1. Kim jesteś?
kobietą
poniżej 50. r. ż. 1 pkt.
powyżej 50. r. ż. 2 pkt.
mężczyzną
poniżej 50. r. ż. 2 pkt.
powyżej 50. r. ż. 1 pkt.
2. Jakie masz BMI?
Wskaźnik masy ciała (ang. body mass index, BMI) jest ważny dla oceny
ryzyka. Oblicza się go, dzieląc wagę wyrażoną w kilogramach przez wzrost
w metrach do kwadratu.
Na przykład: jeśli ważysz 55 kg przy 1,65 m wzrostu, twoje BMI wyniesie:
55 / (1,65 x 1,65) = 25
BMI o wartości:
między 18 a 25 0 pkt.
między 26 a 30 1 pkt.
31 i więcej 2 pkt.
3. Jaki masz obwód w pasie?
Obwód w pasie to wskaźnik, który często jest ważniejszy od wagi. By
prawidłowo zmierzyć obwód w pasie, zob. s. 83.
poniżej 88 cm 0 pkt.
od 88 do 100 cm 1 pkt.
powyżej 100 cm 2 pkt.
4. Jak często spożywasz alkohol?
nigdy 0 pkt.
poniżej 3 razy w tygodniu 1 pkt.
codziennie 2 pkt.
5. Jaki masz poziom glikemii na czczo?
Te wartości uzyskuje się po dwóch badaniach krwi przeprowadzanych w odstępie 15 dni.
Wartość twojej glikemii na czczo wynosi:
między 0,75 a 1,05 g/l (normalna) 0 pkt.
między 1,06 a 1,25 g/l (stan przedcukrzycowy) 3 pkt.
ponad 1,25 g/l (cukrzyca typu 2) 4 pkt.
nie wiem 1 pkt.
6. Jak często spożywasz żywność lub napoje bogate w cukry proste?
Poprzez żywność i napoje bogate w cukry proste rozumie się: dżemy,
biszkopty, ciastka, słodzone płatki śniadaniowe, płatki z czekoladą itp.
rzadko (jeden deser tygodniowo, nie słodzisz kawy) 0 pkt.
przeciętnie (słodzona kawa, trzy jogurty owocowe lub suche ciastka albo
jedna drożdżówka w tygodniu) 1 pkt.
regularnie (paczka cukierków, ciastka lub dwa desery dziennie) 2 pkt.
7. Czy spożywasz soki owocowe, napoje gazowane i słodzone?
nigdy albo naprawdę wyjątkowo 0 pkt.
1 do 3 razy w tygodniu 1 pkt.
codziennie 2 pkt.
8. Jak często jesz świeże owoce?
od 1 do 3 owoców dziennie 0 pkt.
ponad 3 owoce dziennie 1 pkt.
ponad 5 owoców dziennie 2 pkt.
9. Jak często jesz dania smażone lub tłuste?
mniej niż 2 razy w tygodniu 0 pkt.
mniej niż 5 razy w tygodniu 1 pkt.
codziennie 2 pkt.
10. Czy przyjmujesz lekarstwa?
żadne 0 pkt.
od 1 do 4 leków dziennie 1 pkt.
ponad 4 leki dziennie 2 pkt.
11. Jak często podejmujesz aktywność fizyczną?
2 lub 3 razy w tygodniu 0 pkt.
raz w tygodniu 1 pkt.
wcale 2 pkt.
Twoje wyniki
Po wypełnieniu testu dodaj wszystkie otrzymane punkty.
Odczytanie rezultatów to pierwszy bilans, który poprowadzi cię w stronę
spersonalizowanego wdrożenia twojego nowego programu żywnościowego i aktywności fizycznej.
Od 0 do 10 punktów
Ryzyko, że rozwiniesz chorobę w typie NASH lub cukrzycę typu 2 jest
bardzo niskie, bo zachowujesz bardzo dobrą higienę życia. Regularnie
uprawiasz sport, a przynajmniej jakąś aktywność fizyczną, jesz
zrównoważone posiłki i rzadko pozwalasz sobie na odstępstwa. Jeśli
jednak masz lekką nadwagę lub zdarzyło ci się przytyć kilka kilo za
dużo, podejmij od razu etap 2 tej diety (etap dobrostanu, zob. s. 211).
Od 11 do 15 punktów
Wchodzisz do strefy ryzyka. Bez wątpienia zbyt często zaniedbujesz
niektóre aspekty swojego zdrowia. Nie jest w duchu tej książki
przeprowadzanie diagnoz na odległość, ale polecam ci skonsultowanie się
z lekarzem, który będzie mógł wykonać diagnostyczne badania krwi. Jeśli
masz nadwagę i wyniki badań nie będą mieścić się w normie, możesz dzięki
mojej metodzie naprawić błędy i odzyskać optymalną formę. Zresztą już
teraz jest pewne, że bardzo korzystne będzie dla ciebie praktykowanie
aktywności fizycznej (zob. s. 99).
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
H. S. Warren i in., Mice are not men, PNAS, t. 112, nr 4, styczeń 2015, E345 [1. publikacja: 24 grudnia 2014]; G. Chapouthier, F. Tristani- Potteaux, Le Chercheur et la souris, CNRS Éditions, Paryż 2013. [wróć]
Dane Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 20 sierpnia 2020 r. [wróć]
Z. Younossi i in., Global burden of NAFLD and NASH: trends, predictions, risk factors and prevention, "Nature Reviews Gastroenterology & Hepatology", t. 15, nr 1, styczeń 2018, s. 11-20. [wróć]
Polepszacz - termin używany w piekarnictwie na określenie niektórych dodatków. [wróć]
R. Aviram, G. Manella, G. Asher, The liver by day and night, "Journal of Hepatology", t. 74, nr 5, 1 maja 2021, s. 1240-1242. [wróć]
E. Piccinin, A. Moschetta, Hepatic - specific PPAR?-FGF21 action in NAFLD, "Gut", t. 65, nr 7, lipiec 2016, s. 1075-1076. [wróć]
T. M. Frayling i in., A common allele in FGF21 associated with sugar intake is associated with body shape, lower total body- fat percentage, and higher blood pressure, "Cell Reports", t. 23, nr 2, kwiecień 2018, s. 327-336. [wróć]
Według Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego prawidłowe wartości glikemii na czczo są nieco niższe: 70-99 mg/dl (przyp. tłum.). [wróć]
W języku polskim mówi się o "kolce wątrobowej", która oprócz wymienionych wyżej objawów obejmuje także silny ból brzucha i często charakteryzuje kamicę żółciową (przyp. tłum.). [wróć]
H. M. Harville, R. Voorman , J. J. Prusakiewicz, Comparison of paraben stability in human and rat skin, "Drug Metabolism Letters", t. 1, styczeń 2007, s. 17-21. [wróć]
Y. Hao, Y. Zhang, H. Ni, J. Gao, Y. Yang, W. Xu, L. Tao., Evaluation of the cytotoxic effects of glyphosate herbicides in human liver, lungs and nerve, "Journal of Environmental Science and Health", cz. B, t. 54, nr 9, 2019, s. 737-744; P. J. Mills, C. Caussy, R. Loomba, Glyphosate excretion is associated with steatohepatitis and advanced liver fibrosis in patients with fatty liver disease, "Clinical Gastroenterology and Hepatology", t. 18, nr 3, marzec 2020, s. 741-743. [wróć]
World Gastroenterology Organisation Global Guidelines, Steatose hepatique non alcoolique et steato-hepatite non alcoolique, czerwiec 2012 [online: https://www.worldgastroenterology.org/UserFiles/file/guidelines/nafld-nash-french-2012.pdf]. [wróć]
W języku polskim częściej mówimy o "tkance tłuszczowej" niż o komórkach tłuszczowych (przyp. tłum.). [wróć]
Także w Polsce można wykonać badanie FibroScanem (przyp. tłum.). [wróć]