Gry tajnych służb - Dorota Kania
24.90 zł

Reflow text when sidebars are open.
ROZDZIAŁ 1. STEFAN NIEDZIELAK. STANISŁAW SUCHOWOLEC. SYLWESTER ZYCH
ROZDZIAŁ 1
STEFAN NIEDZIELAK. STANISŁAW SUCHOWOLEC. SYLWESTER ZYCH
Zabójstwa księży u progu III RP
Zabójstwaksięży: Stefana Niedzielaka, Stanisława Suchowolca oraz Sylwestra Zycha, stałysię symbolem przejścia systemu PRL do III RP. Każdy z trzech księży zostałzamordowany w nocy, gdy nie było żadnych świadków. Do dziś nie wykrytosprawców ich śmierci, jednak tropy wskazują, że za tymi zbrodniami stojąfunkcjonariusze komunistycznej bezpieki.
6 lutego1989 r., inauguracja obrad Okrągłego Stołu. Mec. Władysław Siła-Nowickiw swoim przemówieniu wzywa do uczczenia minutą ciszy zamordowanych kilkatygodni wcześniej księży: Stanisława Suchowolca i Stefana Niedzielaka.Uczestnicy obrad wstają, jednak zarówno tej sceny, jak i przemówienia mec.Władysława Siły-Nowickiego nie zobaczyli widzowie TVP - została wycięta.Usunięcie tej sceny z jedynego kanału telewizyjnego, do jakiego wówczasmieli dostęp Polacy, jest swoistym symbolem - śledztwa były tak prowadzone, bywymazać z nich wszystko, co mogło się przyczynić do wyjaśnienia zabójstwaksięży.
Trzynaście lat później, 5 lutego 2002 r., OddziałowaKomisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie będącaw strukturach Instytutu Pamięci Narodowej wszczyna śledztwo w sprawiefunkcjonowania od 28 listopada 1956 r. do 31 grudnia 1989 r. w strukturachMinisterstwa Spraw Wewnętrznych związku, kierowanego przez osoby zajmującenajwyższe stanowiska państwowe, który miał na celu dokonywanie przestępstw,w tym zabójstw działaczy opozycji politycznej i duchowieństwa.Śledztwo objęło swoim zakresem 46 różnych wątków - w 2015 r. było kontynuowanych 11 z nich, w tymsprawy dotyczące ks. Stefana Niedzielaka, ks. Stanisława Suchowolca oraz ks.Sylwestra Zycha.
Postępowaniezainicjował prokurator Andrzej Witkowski, który w maju 2001 r.,w wyniku wcześniej podjętych rozmów z ówczesnym ministremsprawiedliwości prof. Lechem Kaczyńskim oraz prok. Zbigniewem Wassermannem,przedłożył prokuratorowi krajowemu dziesięciostronicową notatkę urzędowąz ustaleń śledztwa, jakie prowadził w latach 1990-1991.
Ministersprawiedliwości - prokurator generalny, po przeanalizowaniu treści wskazanegodokumentu polecił Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemuprowadzenie postępowania przygotowawczego w sprawie kierowania wykonaniemzabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki przez osoby, które w hierarchii partyjno-państwowejw 1984 r. zajmowały wyższe stanowiska od generałów Władysława Ciastoniai Zenona Płatka.
W październiku2001 r. dyrektor Głównej Komisji prof. Witold Kulesza wydał zarządzenieo prowadzeniu tego postępowania przez prokuratora Oddziałowej KomisjiŚcigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie.
5lutego 2002 r. prokurator lubelskiej Oddziałowej Komisji wszczął śledztwow sprawie funkcjonowania w resorcie spraw wewnętrznych PRL związkuprzestępczego od 28 listopada 1956 r. do 31 grudnia 1989 r., w Warszawieoraz innych miastach i miejscowościach na terenie całego kraju. Takszerokim zakresem przedmiotowego postępowania objęto między innymi okolicznościśmierci ponad stu ofiar, które straciły życie w okresie stanu wojennegoi w latach następnych - napisał prok. Andrzej Witkowskiw numerze 1 Biuletynu IPN ze stycznia 2003 r.
W latach90. sprawami zabójstwa księży zajmowała się Sejmowa Komisja Nadzwyczajna doZbadania Działalności MSW (tzw. komisja Rokity, ponieważ na jej czele stanąłposeł Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego Jan Rokita). Komisja zostałapowołana 17 sierpnia 1989 r. przez Sejm kontraktowy dla zbadaniaprzestępczej działalności organów MSW w czasie stanu wojennegow Polsce. Przedmiotem jej czynności było zbadanie przedstawionych przez KomitetHelsiński w Polsce 93 wypadków zgonów, co do których istniało uzasadnionepodejrzenie, że mogły nastąpić na skutek działań organów bezpieczeństwa PRL.Komisja istniała do września 1991 r., a efektem jej prac był przedstawionySejmowi 26 września 1991 r. tzw. raport Rokity, w którym członkowiekomisji uznali, że spośród 122 niewyjaśnionych przypadków zgonów działaczyopozycji aż 88 miało bezpośredni związek z działalnością funkcjonariuszyMSW. Ustaliła też nazwiska blisko 100 funkcjonariuszy MSW i urzędnikówprokuratury, podejrzanych o popełnienie przestępstw związanych z 91przypadkami zgonów, z których żaden nie został pociągnięty doodpowiedzialności.
Przestępcządziałalnością MSW PRL zajmowało się także Biuro Interwencji Kancelarii Senatukierowane przez Zofię Romaszewską. Ona też była ofiarą działań bezpieki. Jedenz takich "przypadków" stanowiło dwukrotne podpalenie prawego ołtarzaw parafii Dzieciątka Jezus na ul. Czarnieckiego na Żoliborzu 10 grudnia1987 r., tuż przed uroczystością wręczenia Zofii i ZbigniewowiRomaszewskim Nagrody Praw Człowieka. Proboszczem parafii był wspierającyopozycję ks. Roman Indrzejczyk, który 10 kwietnia 2010 r. zginąłw katastrofie smoleńskiej.
* * *
Pisząc o zamordowanych księżach, nie sposóbominąć działalności Jerzego Urbana na początku III RP, który od kwietnia dowrześnia 1989 r. był przewodniczącym Komitetu ds. Radia i Telewizji, będącjednocześnie ministrem bez teki w rządzie Mieczysława Rakowskiego. Jakoszef Radiokomitetu zlecił nakręcenie paszkwilanckiego reportażu na tematśmierci ks. Zycha, a po odejściu z telewizji publicznej 8 kwietnia1991 r. Urban wspólnie z Aliną Marią Machnicką założył spółkę URMAwydającą brukowy tygodnik "Nie". Jak czytamy w akcie notarialnymznajdującym się w Krajowym Rejestrze Sądowym, pełnomocnikiem Aliny MariiMachnickiej był Hipolit Starszak (zmarły w styczniu 2015 r.) -funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, absolwent szkoły KGB w Moskwie, szefBiura Śledczego MSW, a od kwietnia 1984 do maja 1990 r. zastępcaprokuratora generalnego.
Alina Machnicka,współzałożycielkatygodnika "Nie" -zdjęcie z akt paszportowychw 1952 r.
AlinaMaria Machnicka (ur. 1923) była skoligacona z Jerzym Urbanem - jej matkaZofia, po mężu Poznańska, była z domu Brodacz, tak jak matka JerzegoUrbana, Maria. Na przełomie lat 40. i 50. ubiegłego wieku Machnickapracowała w Ministerstwie Handlu Zagranicznego, a następnie od 1954r. jako dziennikarz w "Trybunie Wolności" oraz w Telewizji Polskiej.Machnicka jako jedna z pierwszych dziennikarzy trafiła do DoświadczalnegoOśrodka Telewizyjnego - program emitowano początkowo raz w tygodniu,a od 1 listopada 1955 r. - trzy razy w tygodniu.
Jejmąż Wiesław Konstanciak w czasie wojny był członkiem Armii Krajowej, powojnie pracował w Ekspozyturze Centralnego Zarządu Rybołówstwa Morskiego; byłrównież zarejestrowany jako agent-informator przez Ministerstwo BezpieczeństwaPublicznego.
W 1955r. Machnicka bezskutecznie ubiegała się o wyjazd do matki i dalszejrodziny do Izraela. W 1968 r., będąc redaktorem w Telewizji Polskiej,wyjechała do Francji na stypendium i do Polski już nie wróciła. Ówczesnewładze potraktowały opuszczenie kraju przez Machnicką jako zdradę, dopierow grudniu 1976 r. uzyskała zgodę na zmianę obywatelstwa polskiego nafrancuskie.
Nawzór ukazującego się od 1970 r. lewackiego bulwarowego francuskiego tygodnika"Charlie Hebdo" powstał tygodnik "Nie", którego redaktorem naczelnym zostałJerzy Urban. W jego tygodniku, podobnie jak we francuskim pierwowzorze,atakowano księży i Kościół katolicki; w prześmiewczy, brukowy sposóbco pewien czas w knajackim stylu pisano o zabójstwie księży:Niedzielaka, Suchowolca i Zycha. Warto przy tym pamiętać, że w czasiegdy prowadzono śledztwo w sprawie zabójstwa księży, zastępcą prokuratorageneralnego był Hipolit Starszak. Czy pozwoliłby na oskarżenie swoich kolegówz komunistycznej bezpieki o udział w tych zabójstwach?
Akt notarialny spółki URMA wydającej tygodnik "Nie" założonej przez Jerzego Urbanai Alinę Machnicką, której pełnomocnikiem był Hipolit Starszak,szkolony w Moskwie m.in. szef Biura Śledczego MSW PRL
Akt notarialny spółki URMA założonej przez Jerzego Urbana i Alinę Machnicką,której pełnomocnikiem był Hipolit Starszak, szkolony w Moskwiem.in. szef Biura Śledczego MSW PRL
Akt notarialny spółki URMA założonej przez Jerzego Urbana i Alinę Machnicką,której pełnomocnikiem był Hipolit Starszak, szkolony w Moskwiem.in. szef Biura Śledczego MSW PRL
Zezwolenie prezesa Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznychz 3 kwietnia 1991 r. na utworzenie spółki URMAz udziałem podmiotu zagranicznego
Zabójstwoks. Stefana Niedzielaka Strażnikpamięci Katynia
Ks.Stefan Niedzielak, proboszcz parafii pod wezwaniem św. Karola Boromeusza naPowązkach, został zamordowany w nocy z 20 na 21 stycznia 1989 r.Martwego kapłana znalazł Henryk Różycki, kościelny, który zaniepokojonynieobecnością księdza na mszy o godz. 7 rano, jaką ten zwyczajowoodprawiał, poszedł na plebanię. Natychmiast zawiadomił pracowników administracjicmentarza, którzy zadzwonili do oficera dyżurnego Stołecznego Urzędu SprawWewnętrznych. Oficer dyżurny WUSW powiadomił z kolei Dzielnicowy UrządSpraw Wewnętrznych Warszawa-Wola oraz pogotowie, którego lekarz stwierdziłzgon. Na plebanii widać było ślady plądrowania: m.in. została rozbita drewnianaszafa, uszkodzono zamek w biurku, ale - co ciekawe - nie zostałyskradzione pieniądze. W trakcie przeszukania znaleziono sporą ilośćgotówki zarówno w złotówkach, jak i w obcych walutach. Wokółbiurka leżały rozrzucone dokumenty, co wyglądało na pozorowane działania.Według policji zabójcy przeszli przez płot od ul. Powązkowskiej od stronyBurakowskiej z przystanku autobusowego, następnie powrócili na ten samprzystanek i odjechali w kierunku Żoliborza - pies podjął śladi zaprowadził milicyjnego przewodnika jedynie do przystanku. Jużw trakcie wstępnych oględzin ustalono, że kapłan był brutalnie pobity;miał m.in. złamany nos i szczękę, co potwierdziła sekcja zwłok. Mimo żeistniały dowody, iż zabójstwo ks. Niedzielaka miało motywpolityczny, funkcjonariusze Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, którymkierował Czesław Kiszczak, z góry założyli, że motywem zbrodni byłakradzież.
Koniec wersji demonstracyjnej.