1. Rzeczypospolita Polska zmierza w stronę państwa totalitarnego
Po ponurych latach PRL-u 4 czerwca 1989 roku przeciętny Polak usłyszał w głowie głos Wergiliusza: "Powstań na nogi! (...) Droga daleka i zła; do spełnienia. Słońce przebiegło już część szóstą koła". I ten wiarygodny Polak naśladował kroki Dantego Alighieri, który rzekł[1]:
Owym mię skrytym Wódz powiódł podsieniem
I szliśmy, by wnet wyjrzeć na lazury.
Idziem i w drodze wcale się nie lenim.
Wciąż wyżej: pierwszy on, ja za nim wtóry,
Aż obaczyłem niebios światła cudne
Przez krągły otwór migocące z góry,
Tędyśmy na świat wyszli, witać gwiazdy...
Gwiazdy te schowały się pod ciemnym niebem 20 grudnia 2019 roku. W tym dniu demokracja polska otrzymała poważny cios. Wtedy rozpoczął się pierwszy krok w stronę totalitaryzmu w Polsce. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości tego dnia uchwalili bowiem Ustawę z dnia 20 grudnia 2019 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw. Niedługo później przyszedł kolejny cios, stało się to 14 kwietnia 2023 roku, kiedy to Sejm uchwalił Ustawę o Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022.
Ustawę z dnia 20 grudnia 2019 r. nazywano powszechnie "ustawą kagańcową". Opinia publiczna 11 stycznia 2020 roku demonstrowała na warszawskich ulicach przeciwko jej uchwaleniu. Był to "Marsz Tysiąca Tóg" w obronie niezawisłości sądów, który odbył się pod hasłem "Prawo do niezawisłości, prawo do Europy". Sędzia Igor Tuleya mówił, że "Po raz pierwszy sędziowie będą walczyli o praworządność na ulicy"[2]. W marszu wzięły udział m.in. prof. Ewa Łętowska, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, i prof. Małgorzata Gersdorf, pierwsza prezes Sądu Najwyższego; obecni byli na nim sędziowie, prokuratorzy i adwokaci nie tylko z Polski, ale także z całej Unii Europejskiej.
1. Celem ustawy jest[3]: "uprządkowanie zagadnień ustrojowych związanych ze statusem sędziego Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, wojskowych oraz administracyjnych".
2. Nowelizacja "grozi dalszym podkopaniem niezawisłości sądownictwa w Polsce i może ograniczać sędziów w korzystaniu z wolności stowarzyszania się oraz swobody wypowiedzi. Może nawet doprowadzić do zwalniania sędziów, jeśli zakwestionują reformę sądownictwa": napisał w komunikacie Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka.
3. Ustawa ta stawia "sędziów przed dylematem: czy w obawie przed odpowiedzialnością dyscyplinarną podporządkować się oczekiwaniom władzy, tracąc w ten sposób swoją niezawisłość, czy też postąpić odważnie i w zgodzie z prawem": to zdanie Piotra Kładocznego z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
4. Ustawa narusza "zasadę trójpodziału władzy, godząc w fundamenty demokratycznego państwa prawa, pogłębia kryzys ustroju; narusza też podstawowe prawa i wolności obywatelskie": w ten sposób podsumowała ją Naczelna Rada Adwokacka.
5. Ustawa "nie pozostaje w zgodzie z zasadami wyrażonymi w Konstytucji RP oraz z zasadami wyrażonymi w prawie Unii Europejskiej": to słowa z uchwały podjętej na zebraniu Sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie (12 lutego 2022 r.).
6. Ustawa ma dyscyplinować sędziów: "Nowelizacja m.in. prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o Krajowej Radzie Sądownictwa, sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze, wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów".
7. Rzecznik ministra zajmie się wszystkimi sędziami. "Zgodnie z nowymi przepisami powołany przez ministra sprawiedliwości rzecznik dyscyplinarny może podjąć i prowadzić czynności w każdej sprawie dotyczącej sędziego. Dotychczas rzecznik dyscyplinarny sędziów i jego zastępcy byli oskarżycielami w sprawach sędziów sądów apelacyjnych i prezesów sądów, zaś oskarżycielami w sprawach pozostałych sędziów byli rzecznicy dyscyplinarni w apelacjach. Na świadka, który bez usprawiedliwienia nie stawia się na wezwanie rzecznika dyscyplinarnego, można nałożyć karę do 3 tys. zł, co nie wyklucza wszczęcia postępowania dyscyplinarnego". Nowela nakłada też na sędziów i prokuratorów obowiązek poinformowania, do jakich partii należeli przed objęciem stanowiska i w jakich stowarzyszeniach działają.
8. "Zgodnie z nowelą przedmiotem obrad kolegium i samorządu sędziowskiego nie mogą być tematy polityczne, "w szczególności zabronione jest podejmowanie uchwał podważających zasady funkcjonowania władz RP i jej konstytucyjnych organów"".
9. "Zmiany w ustawie dotyczą także Sądu Najwyższego. Wprowadzają zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W przypadku problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum, w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru wymagana będzie obecność 32 sędziów SN. Jeżeli kandydaci na stanowisko I prezesa SN nie zostali wybrani zgodnie z zasadami określonymi w ustawie, Prezydent RP niezwłocznie powierza wykonywanie obowiązków I prezesa SN wskazanemu przez siebie sędziemu SN (...)".
10. "Poszerzone zostały też kompetencje Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych o rozstrzyganie spraw w przypadku procesowego kwestionowania statusu sędziego lub jego uprawnienia do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Rozstrzyganie tych spraw będzie należało wyłącznie do Izby Kontroli Nadzwyczajnej".
Wobec Ustawy bardzo krytycznie zareagowała Komisja Europejska[4]. Uznała, że przepisy nowelizacji naruszają prawo Unii Europejskiej. "Nie pozwalają polskim sądom na weryfikację, czy spełnione są unijne standardy dotyczące niezawisłego i bezstronnego sądu, poprzez uniemożliwienie kontroli sądowej zgodności z prawem powołania sędziów. Sędziom nieprzestrzegającym tego zakazu grozi postępowanie dyscyplinarne. Ponadto Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która nie spełnia standardu niezawisłości i bezstronności, ww. ustawa powierzyła rozpoznawanie spraw mających bezpośredni wpływ na status sędziów i pełnienie przez nich urzędu". Komisja nakazała Polsce zapłatę na rzecz Unii Europejskiej dziennej okresowej kary pieniężnej w wysokości 1.000.000 EUR[5].
Ustawę dalej rozpatrywał bardzo dokładnie Trybunał Sprawiedliwości UE, uznając w wyroku z 5 czerwca 2023 r., że ustawa z dnia 20 grudnia 2019 roku jest sprzeczna z prawem UE. Trybunał potwierdził, że[6]:
a) praworządność należy do podstawowych wartości, stanowiących o samej tożsamości UE;
b) zasada ta jest skonkretyzowana w prawnie wiążących zobowiązaniach;
c) państwa członkowskie UE nie mogą w związku z tym uchylić się od przestrzegania zasady praworządności, powołując się na przepisy i orzecznictwo krajowe, również rangi konstytucyjnej;
d) kontrola przestrzegania przez państwa członkowskie UE wspólnych wartości Unii, w tym zasady państwa prawa, należy w pełni do kompetencji Trybunału Sprawiedliwości.
Oto komunikat prasowy Trybunału:
Wyrok Trybunału w sprawie C-204/21 | Komisja/Polska (Niezawisłość i życie prywatne sędziów) Państwo prawne: reforma polskiego wymiaru sprawiedliwości z grudnia 2019 r. narusza prawo Unii. Wartość państwa prawnego stanowi o samej tożsamości Unii jako wspólnego porządku prawnego i została skonkretyzowana w zasadach przekładających się na prawnie wiążące zobowiązania państw członkowskich. W następstwie uchwalenia w Polsce, 20 grudnia 2019 r., ustawy zmieniającej przepisy krajowe dotyczące ustroju sądów powszechnych, sądów administracyjnych i Sądu Najwyższego (zwanej dalej "ustawą zmieniającą"), Komisja Europejska wniosła przeciwko temu państwu skargę o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, w której domagała się od Trybunału stwierdzenia, że wprowadzone tą ustawą uregulowania naruszają szereg przepisów prawa Unii. Komisja twierdziła, że w zakresie, w jakim ustawa zmieniająca powierzyła Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, której niezawisłość i bezstronność nie są zagwarantowane, uprawnienia do orzekania w sprawach mających bezpośredni wpływ na status sędziów i pełnienie przez nich urzędu, ustawa ta godzi w ich niezawisłość. Ponadto, zdaniem Komisji, ustawą zmieniającą zakazano wszystkim sądom krajowym badania spełnienia, wynikających z prawa Unii, wymogów dotyczących gwarancji niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy i uznano takie badanie za przewinienie dyscyplinarne. Do przeprowadzania takiego badania została zaś wyznaczona, jako jedynie właściwa, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Wreszcie Komisja utrzymywała, że nakładając na sędziów obowiązek ujawnienia informacji dotyczących ich działalności w ramach zrzeszeń lub fundacji, a także wcześniejszego członkostwa w partii politycznej, oraz przewidując publikację tych informacji, ustawa zmieniająca narusza prawo do poszanowania życia prywatnego oraz prawo do ochrony danych osobowych. 1. Dodatkowe informacje na temat tego postępowania oraz zarzutów Komisji dostępne są w komunikatach prasowych nr 127/21, nr 180/21 i nr 192/21. 2. Postanowienie wiceprezesa Trybunału z dnia 27 października 2021 r. w sprawie C-204/21 R (zob. także komunikat prasowy nr 192/21). 3. Postanowienie wiceprezes Trybunału z dnia 14 lipca 2021 r. w sprawie C-204/21 R (zob. także komunikat prasowy nr 127/21). 4. Postanowienie wiceprezesa Trybunału z dnia 21 kwietnia 2023 r. w sprawie C-204/21 R-RAP (zob. także komunikat prasowy nr 65/23). W toku tego postępowania Polska została zobowiązana, postanowieniem wiceprezesa Trybunału z dnia 27 października 2021 r., do zapłaty na rzecz Komisji okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 mln EUR dziennie. Orzeczenie okresowej kary pieniężnej zostało uznane za niezbędne, aby zagwarantować, że Polska zastosuje się do środków tymczasowych ustanowionych w postanowieniu z dnia 14 lipca 2021 r., które przewidywało między innymi zawieszenie stosowania kwestionowanych przez Komisję przepisów ustawy zmieniającej. Postanowieniem wiceprezesa Trybunału z dnia 21 kwietnia 2023 r. kwota tej okresowej kary pieniężnej została obniżona do 500 000 EUR dziennie. Skutki powyższych postanowień ustają z chwilą wydania dzisiejszego wyroku, który kończy postępowanie w sprawie. Niemniej obowiązek zapłacenia przez Polskę kary pieniężnej należnej za wcześniejszy okres pozostaje w mocy. W ogłoszonym dziś wyroku Trybunał uwzględnił skargę Komisji. W pierwszej kolejności Trybunał potwierdził, że kontrola przestrzegania przez państwo członkowskie wartości i zasad, takich jak państwo prawne, skuteczna ochrona sądowa i niezależność sądownictwa, należy w pełni do kompetencji Trybunału. Przy wykonywaniu swojej kompetencji w zakresie organizacji wymiaru sprawiedliwości państwa członkowskie mają bowiem obowiązek dotrzymywać zobowiązań wynikających dla nich z prawa Unii. Są zatem obowiązane nie dopuścić do pogorszenia, z punktu widzenia wartości państwa prawnego, swojego ustawodawstwa w dziedzinie organizacji wymiaru sprawiedliwości, poprzez powstrzymanie się od przyjmowania przepisów, które mogłyby naruszać niezawisłość sędziowską. Ta podstawowa wartość, stanowiąca o samej tożsamości Unii, została skonkretyzowana w prawnie wiążących zobowiązaniach, od których państwa członkowskie nie mogą się uchylić, powołując się na przepisy lub orzecznictwo krajowe, choćby były one rangi konstytucyjnej. W drugiej kolejności Trybunał, przywołując wcześniejsze orzecznictwo, potwierdził swoją ocenę, zgodnie z którą Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia wymogu niezawisłości i bezstronności. Wywiódł z tego, że już sama perspektywa narażenia sędziów, którzy mają stosować prawo Unii, na ryzyko, że taki organ będzie mógł orzekać w kwestiach dotyczących ich statusu i pełnienia przez nich urzędu, w szczególności poprzez zezwalanie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej lub jego zatrzymanie, lub poprzez wydawanie orzeczeń dotyczących istotnych aspektów z zakresu prawa pracy, zabezpieczenia społecznego, lub przejścia w stan spoczynku, które mają zastosowanie do sędziów, może godzić w ich niezawisłość. 5. Wyrok z dnia 15 lipca 2021 r., Komisja/Polska (System odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów), C-791/19 (zob. także komunikat prasowy nr 130/21). W trzeciej kolejności Trybunał uznał, że z uwagi na szeroki i nieprecyzyjny charakter zakwestionowanych przez Komisję przepisów ustawy zmieniającej oraz szczególny kontekst, w którym przepisy te zostały przyjęte, mogą one podlegać wykładni pozwalającej wykorzystać system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów oraz przewidziane w tym systemie kary w celu uniemożliwienia sądom krajowym przeprowadzania oceny, czy sąd lub sędzia spełnia wynikające z prawa Unii wymogi związane ze skuteczną ochroną sądową, w razie potrzeby także w drodze wystąpienia do Trybunału w trybie prejudycjalnym. Uchwalone w ten sposób przez polskiego ustawodawcę przepisy są niezgodne z gwarancjami dostępu do niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy. Gwarancje te oznaczają bowiem, że w niektórych okolicznościach sądy krajowe są zobowiązane zbadać, czy one same lub wchodzący w ich skład sędziowie albo też inni sędziowie lub sądy spełniają wymogi przewidziane w prawie Unii. Po czwarte, okoliczność, że ustawą zmieniającą powierzono pojedynczemu i jedynemu organowi krajowemu (a mianowicie Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego) właściwość do weryfikacji poszanowania zasadniczych wymogów dotyczących skutecznej ochrony sądowej, narusza prawo Unii. Spełnienie tych wymogów należy bowiem zapewnić w sposób przekrojowy we wszystkich materialnoprawnych dziedzinach stosowania prawa Unii oraz przed wszystkimi sądami krajowymi rozpatrującymi sprawy z zakresu tych dziedzin. Tymczasem monopolistyczna kontrola wprowadzona ustawą zmieniającą, w połączeniu z ustanowieniem wyżej wspomnianych zakazów i przewinień dyscyplinarnych, może przyczynić się do jeszcze większego osłabienia prawa podstawowego do skutecznej ochrony sądowej, które jest zapisane w prawie Unii. Wreszcie, w ocenie Trybunału, przepisy krajowe zobowiązujące sędziów do złożenia pisemnego oświadczenia wskazującego na ich członkostwo w zrzeszeniu, działalność w fundacji nieprowadzącej działalności gospodarczej lub członkostwo w partii politycznej, i przewidujące udostępnienie tych informacji w postaci elektronicznej, naruszają prawa podstawowe sędziów do ochrony danych osobistych i do poszanowania życia prywatnego. Udostępnienie w postaci elektronicznej danych dotyczących byłego członkostwa w partii politycznej nie jest w omawianym wypadku odpowiednie do osiągnięcia deklarowanego celu, jakim jest pogłębienie bezstronności sędziów. Co się tyczy danych odnoszących się do członkostwa sędziów w zrzeszeniach lub ich działalności w fundacjach nieprowadzących działalności gospodarczej, mogą one ujawniać poglądy polityczne lub przekonania religijne lub światopoglądowe sędziów. Ich udostępnienie w postaci elektronicznej mogłoby umożliwić swobodny dostęp do wspomnianych danych również osobom, które ze względów niezwiązanych z deklarowanym celem interesu ogólnego dążą do uzyskania informacji o osobistej sytuacji sędziego. Ze względu na szczególny kontekst przepisów wprowadzonych ustawą zmieniającą takie udostępnienie w postaci elektronicznej może narażać sędziów na ryzyko niezasłużonej stygmatyzacji, wpływając w nieuzasadniony sposób na ich postrzeganie zarówno przez jednostki, jak i przez ogół społeczeństwa. UWAGA: Skarga o stwierdzenie uchybienia państwa członkowskiego jest kierowana przeciwko państwu członkowskiemu, które uchybiło zobowiązaniom wynikającym z prawa Unii, przez Komisję lub inne państwo członkowskie. Jeżeli Trybunał Sprawiedliwości stwierdzi uchybienie, państwo, którego to dotyczy, powinno jak najszybciej zastosować się do wyroku. Jeżeli Komisja uzna, że państwo członkowskie nie zastosowało się do wyroku, może wnieść nową skargę i domagać się sankcji finansowych. Jednak w sytuacji nieprzekazania Komisji krajowych środków transpozycji dyrektywy Trybunał Sprawiedliwości może, na jej wniosek, nakładać kary pieniężne już na etapie pierwszego wyroku. Dokument nieoficjalny, sporządzony na użytek mediów, który nie wiąże Trybunału Sprawiedliwości[7].
Pełny tekst wyroku podajemy w dalszej części jako Aneks 3.
Ustawa z dnia 14 kwietnia 2023 roku jest niezgodna z Konstytucją RP. Tak ocenili ją prawnicy z Biura Legislacyjnego Sejmu. Ich zdaniem powstała w jej wyniku Komisja miała być tworem łączącym w sobie funkcje służb specjalnych, prokuratury i sądu, nieznanym w praworządnej demokracji i całkowicie niemieszczącym się w polskich ramach konstytucyjnych.
1. Rzeczywistym celem działania Komisji, mówi Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich, "nie jest jednak załatwienie sprawy administracyjnej, lecz wymierzenie kary za działania danej osoby na szkodę RP pod wpływem rosyjskim. To zaś nie mieści się w zakresie zadań administracji publicznej; nie ona sprawuje bowiem wymiar sprawiedliwości, ale wyłącznie sądy".
2. "Nie chodzi o żadne wyjaśnianie spraw", stwierdza z kolei były Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar, "tylko o to, aby móc upokorzyć kogoś na forum komisji, a następnie doprowadzić do tego, że dana osoba zostanie pozbawiona możliwości udziału w życiu publicznym".
3. "Ta ustawa", podkreśla szef senackiej komisji ustawodawczej, Krzysztof Kwiatkowski, "narusza wszelkie standardy praw człowieka i obywatela, stanowi zaprzeczenie fundamentalnych zasad, jak prawo do niezawisłego sądu i prawo do tego, żeby sprawy obywateli - szczególnie tam, gdzie ma być wobec nich zastosowana najdalej idąca sankcja - 10-letnie wykluczenie z życia publicznego - były rozstrzygane przez niezawisłych sędziów".
4. Ustawa narusza podstawowe prawa i wolności obywatelskie, komentuje Naczelna Rada Adwokacka.
5. Komisja Unii Europejskiej także krytycznie ocenia tę ustawę. Jej zdaniem, "nowe prawo negatywnie wpłynie na demokrację. Działania komisji ds. rosyjskich wpływów, jak śledztwo, wysłuchania publiczne, mogą negatywnie wpłynąć na przedwyborczą reputację kandydatów, jeśli zaś komisja uważa, że przesłuchiwany działał pod rosyjskim wpływem, nowe prawo może ograniczyć polityczne prawa osób, wybranych w demokratycznych wyborach (...). Nowe prawo wprowadza szeroką i nieokreśloną definicję rosyjskich wpływów i działalności. Do tego komisja może wprowadzić sankcje, zabraniające urzędnikom kontrolę nad publicznymi wydatkami do 10 lat. To kary przypominające te z kodeksu karnego, jednocześnie te sankcje mogą też być karą za zachowanie, które było wtedy zgodne z prawem, co narusza zasadę, że prawo nie działa wstecz".
6. W sprawie tej ustawy potępiający werdykt ogłosił ceniony profesor prawa Uniwersytetu Warszawskiego, Ryszard Piotrowski. Jest to klasyczne studium analizy treści ustawy, która jego zdaniem "jest w całości niezgodna z art. 5 i art. 30 Konstytucji RP; tworzy instytucję publiczną w kształcie uniemożliwiającym jej rzetelne i sprawne działanie, jest w całości niezgodna z preambułą Konstytucji RP". Swoją opinię profesor Piotrowski przygotował dla Senatu RP 24 kwietnia 2023. Jej pełny tekst zamieszczamy w dalszej części jako Aneks 5. W tym miejscu cytujemy tezy opinii.
Ustawa o Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022 w zakresie, w jakim:
1. tworzy mechanizm retroaktywnego represjonowania zachowań zgodnych z prawem i podważa zaufanie obywateli do państwa oraz bezpieczeństwo prawne i pewność prawa, a także narusza zasadę proporcjonalności, jest w całości niezgodna z art. 2, art. 7 i art. 42 ust. 1 Konstytucji RP;
2. tworzy mechanizm publicznego piętnowania wybranych osób, naruszający zakaz arbitralności w funkcjonowaniu władzy i nakaz poszanowania godności jednostki, jest w całości niezgodna z art. 2 w związku z art. 30 i art. 47 Konstytucji RP;
3. tworzy organ administracji publicznej realizujący funkcje represyjne, jest w całości niezgodna z art. 10, art. 42 ust. 3, art. 45 ust. 1, art. 173 i art. 175 Konstytucji RP;
4. tworzy organ administracji publicznej powołany do oddziaływania na wynik wyborów parlamentarnych, jest w całości niezgodna z art. 62 ust. 1 w związku z art. 11 ust. 1 Konstytucji RP;
5. podważa wiarygodność państwa i instytucji publicznych odpowiedzialnych za jego bezpieczeństwo oraz stwarza zagrożenie dla wolności i praw oraz bezpieczeństwa obywateli, jest w całości niezgodna z art. 5 i art. 30 Konstytucji RP;
6. tworzy instytucję publiczną w kształcie uniemożliwiającym jej rzetelne i sprawne działanie, jest w całości niezgodna z preambułą Konstytucji RP.
Obszerne uzasadnienia podane są w załączonym Aneksie 5.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki