Gorzki Owoc - Laura Kowalska

Kup ebooka

4.04 zł
3.35 zł (3,43 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Intro (Zagubienie)

Mam różne porównania

Mogą Tobie się podobać wedle uznania

Witaj w moim świecie

Czujesz się zagubiony?

Tak, ja też, to pewnie przez nasze demony,

Szekspir powiedział już,

Że wszystkie demony są tutaj,

A w piekle świecą pustki,

Miał rację, będę się tego trzymać uparcie,

Bo czuje ich obecność, nie odstępują ode mnie na krok,

Przez nich, otacza mnie przerażający mrok,

Krok w krok podejmuje próbę ucieczki,

Walcze nie ustanie o przetrwanie

Walka w moim świecie,

Walka w mojej głowie,

Tylko ten kto czyta się dowie,

Co gnije w tej mojej głowie.

Pytam szczerze, co ze mną nie tak?

Po co uczucia?

Zdecydowanie wolałabym ich brak

Po co ten nieustanny ból,

Mój mózg to ul,

Demony to osy,

W słuchawkach leci Ozzy,

Zagubienie.

Znacie inne określenie?

Jak wytłumaczyć uczucie które doświadczam codziennie?

Przytłoczenie?

Tak to też, tych uczuć zbyt wiele,

Nie nadążam za uczuciami,

Nie potrafię ich zatrzymać,

Gonie a one krok przede mna,

ból sprawia że ludzie odchodzą,

Bo kto chce wiedzieć co tak naprawdę dzieje się w twojej głowie?

Nie piszę by czegoś dowieść,

Piszę żeby wypowiedzieć to czego się boję.

Druga w nocy

Jest 2 w nocy,

Ja jeszcze pełna mocy,

Słysze wyrażnie moje zakazane myśli,

Nie śpie, bo wiem ze nic mi sie nie przyśni,

Wiem też, że choćbym chciała,

Będę tylko leżała do rana,

Słuchawki w uszach,

Grzebią nam w duszach,

Czy to tylko ja?

Wysyłają mnie do psychologa,

Moim psychologiem jest muzyka,

Dzięki niej nie podejmuję ryzyka,

Ryzyka śmierci, samobójstwa,

Myśli kierują, do tego okrucieństwa,

W ciemności modlę się do Boga,

Potrzebuje tu psychologa,

Szukam źródła, powodu,

I przy okazji powrotu,

Do życia z sensem, bez tej ciemności,

Która wnika w moje kości,

Kiedyś umrę, tak, to prawda,

Kiedyś stanie się mi jakaś krzywda,

Czemu już teraz mój umysł chce umierać?

Siada, poddaje się, dusza zaczyna uwierać,

Bezpowrotnie mija czas, ludzie giną co sekundę,

Brak im czasu na to co chcą zrobić, chcą stworzyć swoją własna legendę,

A ja nic nie chcę, tylko się nie obudzić,

W tym problem kiedy ja potrafię tylko marudzić,

Nie mogę zasnąć, u mnie noc jest od płaczu,

Sen raz na tydzień, zdarzało się podsypiać na placu.

Trzecia w nocy

Leżę w łóżku,

Jest trzecia, może czwarta w nocy,

Jedno pewne na pewno jest już po północy,

W głowie pełno myśli, głosów, krzyków,

Czy ja chce tak wiele?

Ja chce tylko iść spać,

Koniec z płaczem,

Potrzebuje snu,

Ja wiem, naprawdę,

Wiem, dobrze znam prawdę,

Moja egzystencja,

To tylko frekwencja,

Frekwencja na tym chorym świecie,

Za plecami, na krawędzi oka,

Widze cos, czuje obecność jakiegoś mojego wroga,

Z tyłu głowy głosy,

Krzyczą, piszczą, mówią prawdę,

JESTEŚ DO NICZEGOMARNUJESZ TLENZABIJ SIE

Nie moge sie uspokoic,

Wiem ze maja racje,

Ale ja dalej walczę,

Dla tej jednej osoby,

Na pewno nie. dla ozdoby,

Ludzie ozdabiają świat,

A ja z tylu, udaje że wszystko jest w porządku,

Prawdę znam tylko ja,

Te demony mojego życia,

Chcą nieustannie mnie zgładzić,

A ja nie wiem jak temu zaradzić,

Ból istnienia coraz większy,

Chęć do życia coraz bardziej się mniejszy,

Nie wiem co mam robić,

Myśli chcą mnie zgnębić,

Mówią że nikogo nie obchodze,

Jestem jak dziura na wiejskiej drodze,

Wszystko dookola niszcze,

Cały czas tylko piszcze.