Globalne Przebudzenie - Kamil Mieżeń

Kup ebooka

40.38 zł
33.52 zł (34,32 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Drogi Czytelniku. Trzymasz w swoich rękach nietypową książkę z wielu względów. Jak już zapewne zauważyłeś po tytule, okładce oraz opisie na jej tyle, tematyka tutaj zawarta znacznie odbiega od informacji, które możesz znaleźć w różnych środkach masowego przekazu. Pomimo, że zakres tematów tutaj opisanych może się wydawać abstrakcyjny na pierwszy rzut oka, w dużej mierze oderwany od rzeczywistości, to moim zdaniem zjawiska i zagadnienia na stronach tej książki przybliżone, są jak najbardziej bliskie współczesnemu człowiekowi, ponieważ dokonujący się obecnie proces transformacji świadomości zachodzi przede wszystkim we wnętrzu każdego człowieka oraz obejmuje zamieszkiwaną przez niego rzeczywistość - ziemski wymiar. Jeśli zastanawiasz się, co obecnie dzieje się z naszym światem, dostrzegasz pewne przyspieszenie wydarzeń, a także widzisz jak różne płaszczyzny wyzwań społecznych zaczynają się na siebie nakładać, lektura tej książki dostarczy Ci wielu ciekawych spostrzeżeń i odpowiedzi.

Książka ta jest nietypowa również od strony technicznej, ponieważ stanowi zbiór postów, wpisów z prowadzonego przeze mnie od 2014 roku bloga "Globalne Przebudzenie". Moja przygoda z rozwojem świadomości rozpoczęła się w okolicach 2009 roku. W 2014 roku po kilku latach studiowania oraz zgłębiania tematu, a także pracy nad podnoszeniem poziomu swojej świadomości, zdecydowałem się zacząć prowadzić bloga. Pod każdym umieszczonym tutaj wpisem dodałem także datę jego publikacji. Chociaż od napisania niektórych postów minęło już dobrych kilka lat, to treść każdego z nich odnosi się do obecnego czasu oraz przyszłości, ponieważ proces, któremu podlegamy jako rasa ludzka, rozciąga się szeroko w czasie na co najmniej dekady. Starałem się dobrać posty w taki sposób, aby całokształt książki pozostał spójny i dorzeczny. Wprawdzie czasami pomiędzy sąsiadującymi ze sobą rozdziałami, istnieje spora rozbieżność tematyczna, to tak naprawdę łączy je ze sobą wspólny fundament, mimo iż z początku może to wydawać się niewidoczne. Niekiedy, w różnych częściach książki niektóre wątki i informacje mogą się powtarzać. Zdecydowałem się tego nie zmieniać, zostawiając tekst w swojej oryginalnej formie. Takie powtórzenia są jednak bardzo rzadkie oraz krótkie. Uznałem, że dla utrwalenia tematu warto je zachować.

Zestawiając ze sobą starsze posty z nowszymi, myślę, że także łatwo można zauważyć ewolucję mojej świadomości (podobnie jak ewolucję stylu pisania). Całą dekadę poświęciłem rozwojowi swojej świadomości, ponieważ szybko zrozumiałem, że w obecnych czasach jest to najcenniejszą inwestycją. Esencję swoich przemyśleń, wglądów oraz odkrywanej wiedzy umieszczałem na swoim blogu. Każdy kolejny rok przynosił w moim życiu ogromny przeskok oraz poszerzenie świadomości. Dla przykładu tematy, które czasami opisywałem w postach z lat 2014-2016 jako pochodzące z innych źródeł teorie, w późniejszych latach udawało mi się zweryfikować dzięki dostępowi do własnej wewnętrznej wiedzy. Z dzisiejszej perspektywy, z obecnego stanu świadomości, mogę potwierdzić, że rzeczywiście wszystko, co jest zawarte w książce dzieje się, ma miejsce w naszym świecie. Szczególnie przez ostatnie lata budzenie się zbiorowej świadomości na świecie nabrało już takiego tempa, że z mojej perspektywy, trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości, że nasza ziemska rzeczywistość posuwa się w kierunku, który tutaj przybliżam. Takie jest moje zdanie. Wszystko to jest już dla mnie nad wyraz widoczne i namacalne.

Książka jest poświęcona opisowi procesu, któremu obecnie podlega cała ludzkość wraz z planetą. Starałem się opisać wszystko z jak najszerszej perspektywy, przybliżając kosmiczno-planetarną naturę zjawisk dotykających nasz świat. Zapraszam Cię na podróż od pojedynczego atomu w ciele człowieka, aż do samego centrum naszej Galaktyki. Odnoszę się do cyklu kosmicznego dotyczącego Ziemi - tzw. precesji, wyrównania galaktycznego - który jest zjawiskiem planetarnym, zachodzącym na naszej planecie co około 26 tysięcy lat. Zjawisko to miało swoje miejsce w roku 2012, który był punktem zwrotnym czasu fraktalnego. Zamykał się wtedy stary cykl i rozpoczynał nowy, a prawdziwe rezultaty oraz następstwa tego przejścia będą miały miejsce w przyszłości. Sednem tego procesu jest rozwój, ewolucja świadomości, dokonująca się na najgłębszych, energetycznych poziomach rzeczywistości, za pośrednictwem przekalibrowania, wibracyjnej zmiany.

Tak wyraźnie widoczne w świecie zawirowania oraz niestabilność na poziomie głównych struktur systemu są tylko skutkiem tej energetycznej zmiany. To, co się obecnie dzieje jest zaledwie wprowadzeniem do wielkich przemian, jakie czekają naszą cywilizację. O tym wszystkim dokładniej i bardziej szczegółowo piszę na dalszych stronach tej książki.

Z całą pewnością książka ta trafi też do rąk czytelników o różnym poziomie świadomości czy stopniu zainteresowania tematem. Wyzwaniem, z którym się mierzyłem, było dobranie w taki sposób postów, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie, a także, żeby materiał tu przedstawiony był zrozumiały dla wszystkich. Jeśli trafisz na opisy czy zagadnienia nie do końca jasne i klarowne dla Ciebie, nie zrażaj się, po prostu czytaj dalej. Jestem pewien, że po ukończeniu lektury, rzeczy zaczną Ci się układać w spójną całość.

Proszę Cię czytelniku, abyś czytając tę książkę odłożył na bok logikę, bo opisany w niej proces, który obecnie zachodzi na planecie, wykracza daleko poza nią. Czekających nasz świat zmian, a także tego, co już obecnie się dzieje, nie można pojąć umysłem! Przekazuję w niej swój punkt widzenia, do którego nie zamierzam też nikogo przekonywać, ani udowadniać, że mam rację. Bardzo dużo ludzi na całym świecie w podobny sposób do mojego również widzi i rozumie ten temat. Nie chcę też, żeby ktokolwiek przyjął bezkrytycznie opisaną tutaj perspektywę jako swoją, wierząc mi na słowo. Zależy mi wyłącznie na tym, aby sprowokować i zainspirować każdego, kto sięgnie po tę książkę do rozpoczęcia własnego badania oraz studiowania tematu. Dla wielu osób opisane tutaj perspektywy, ujęcia tematu, związki przyczynowo-skutkowe mogą być zupełnie nowe. Największą wartość dla mnie będzie mieć fakt, gdy nad jakimkolwiek z przedstawionych tutaj motywów oraz koncepcji, każdy czytelnik po przeczytaniu książki będzie sam kontemplował, medytował, zastanawiał się i dochodził do swoich odkryć.

Postaraj się ją przeczytać ze świeżym i otwartym umysłem. Obserwuj także w przyszłych miesiącach i latach rozpoczynające się w świecie zmiany oraz swoją przyszłą wewnętrzną transformację - cały szereg procesów, które będą się dokonywać w Twoim świecie wewnętrznym - w odniesieniu do tego, czego dowiesz się dzięki lekturze tej książki.

Jestem też zdania, że cała wiedza, informacja dotycząca procesu przemiany, jakiej jako ludzie podlegamy, istnieje we wnętrzu każdego człowieka. Podobnie jak w przypadku gąsienicy, która jeszcze zanim stanie się motylem, nosi w sobie na poziomie genetycznym pełen zapis informacji, dotyczący tego, jak będzie przebiegała jej ewolucja, transformacja do postaci motyla. Tak samo rzecz ma się z pojedynczym ziarnem, z którego po jakimś czasie wyrasta piękne drzewo. Aby rozwój ludzkości przebiegł w podobnym kierunku - czyli w zgodzie z naszym duchowo-ewolucyjnym planem - ważne jest spełnienie dwóch warunków. Jak wiadomo, wszystko zaczyna się od myśli.

Pierwszy warunek dotyczy tego, aby w ludzkiej wyobraźni pojawiła się w ogóle taka perspektywa rozwoju. Dotyczy to jednakowo indywidualnej ewolucji człowieka, a także przemiany, rozwoju naszego świata (wszystkich jego struktur społecznych). Jeśli sobie najpierw tego nawet nie wyobrazimy, to jak to się może stać naszą rzeczywistością? Jest to też o tyle ważne, że bardzo duża część ziemskiej populacji widzi naszą przyszłość w zgoła odmiennym kierunku (w skrócie mówiąc: technokratyczna cywilizacja, w której człowiek zamiast się rozwijać, będzie coraz bardziej degradowany do roli systemowego niewolnika). Oprócz tego sam rozpad obecnych struktur systemu, będący niezbędnym krokiem w kierunku przewartościowania naszego świata, towarzyszący temu wszystkiemu chaos, odsuwa dużą część ludzi od spojrzenia i rozpatrywania całokształtu globalnego procesu transformacji, w jak najbardziej pozytywnym i rozwojowym kontekście. Jestem przekonany, że czekające nas zmiany będą piękne, pozytywne i spektakularne, chociaż najpierw trzeba przejść przez najtrudniejszy etap, związany z rozpadem obecnego modelu świata.

Drugim warunkiem jest przekierowanie przez człowieka swojej świadomości i uwagi do własnego wnętrza, a także umiejętność pełnego zintegrowania różnorakich aspektów własnej świadomości, dzięki czemu możliwe staje się skomunikowanie, połączenie z istniejącymi w DNA zapisami, pokładami wiedzy dotyczącymi indywidualnej ścieżki ewolucyjnej.

Niniejsza książka zawiera w sobie rozlokowane klucze, które pomagają spełnić pierwszy warunek. Jej zadaniem jest otworzyć czytelnika na piękną wizję rozwoju, jaki czeka ludzkość. Jak już wspominałem, stanowi ona ujęcie jak najszerszej perspektywy, dotyczącej tego, co się dzieje obecnie ze światem, tak abyśmy mogli zrozumieć, zdać sobie sprawę z tego, w czym tak naprawdę bierzemy udział.

Z kolei następna książka, drugi tom - który ukaże się pod koniec 2020 roku - odnosi się głównie do drugiego warunku. Jej treść będzie poświęcona przede wszystkim człowiekowi. Oprócz położonego w niej nacisku na przekierowanie świadomości czytelnika do wewnątrz siebie, znajdziemy w niej dokładny opis procesów, jakie się obecnie dokonują w naszym wnętrzu. Drugi tom będzie skoncentrowany na tym, aby podczas jego lektury, podróży w trakcie czytania, rozwijała i przebudzała się świadomość każdego czytelnika, tak aby był on w stanie połączyć się ze swoją wewnętrzną wiedzą.

Obydwa tomy poświęcone są tematowi nowej świadomości, która wyraża się poprzez pojawienie się całkowicie nowej i odmiennej energii na Planecie. Nowa świadomość, obecność na planecie zupełnie nowej energii, odpowiada za naszą przemianę. Tworzy także nowe myślenie, nową naukę, nowe wynalazki, a także przyniesie rozwiązania dla wszystkich największych problemów, z jakimi się zmagamy. Rezultaty tej zmiany przekroczą nasze wszelkie oczekiwania. Z perspektywy ziemskiego życia człowieka proces ten być może przebiega powoli, ale z perspektywy samej Ziemi, która liczy sobie miliardy lat, jest to błyskawiczny przeskok.

Jestem o tym przekonany, że z biegiem czasu jako rasa ludzka zrozumiemy, że na naszym świecie dokonuje się doniosła rzecz, lecz najpierw raczej będziemy to postrzegać w kategoriach chaosu i rozpadu. Aby narodziło się nowe, stare musi odejść, ustąpić miejsca. Zanim jako ludzkość wspólnym wysiłkiem przemienimy nasz świat, to najpierw ogromna zmiana dokona się na poziomie naszych umysłów, przede wszystkim dominujących w nich przekonań. Nasz świat czeka więc gigantyczna zmiana paradygmatu. Mam nadzieję, że ta książka się do tego również przyczyni. Dziękuję Ci za to, że zdecydowałeś się po nią sięgnąć. Życzę Ci przyjemnej lektury.

Kamil Mieżeń

Sierpień 2020

Podnoszenie wibracji planety cz.1

13 lipca 2015.

"Jeżeli chcesz zrozumieć Wszechświat to myśl w kategoriach energii, częstotliwości i wibracji."

Nicola Tesla

Rozmawiając na temat zachodzącej obecnie transformacji świadomości na naszej Planecie, wspomina się o przejściu w nową epokę, w erę światła, w złoty wiek, w okres historii cywilizacji, w którym na stałe zamanifestują się na Planecie pokój, harmonia i dobrobyt. Majowie oraz inne starożytne cywilizacje przekazały nam wiedzę na temat cyklów kosmicznych. Ich kosmiczne kalendarze mówiły o tym, że wraz z datą 21.12.2012 kończy się jeden duży, liczący około 26000 lat ewolucyjny cykl kosmiczny (nauka nazywa go rokiem platońskim lub ruchem precesyjnym Ziemi), a zaczyna następny - ten, w którym wszystko na Ziemi zacznie się przetransformować w dobrym kierunku. Wewnątrz tego cyklu kończy się również mniejszy cykl (piąte słońce) i zaczyna nowy (szóste słońce). Z astrologicznego punktu widzenia obecnie żyjemy w czasach, w których przechodzimy z jednej astrologicznej ery w następną, gdzie każda era trwa około 2000 lat. Końca dobiega właśnie definiująca zagubienie i cierpienie era ryb, a właśnie zaczyna się era wodnika - czas miłości, wiedzy, pokoju i powrotu do duchowości oraz natury.

Wyjątkowość tego okresu historii naszej cywilizacji, w którym przypadł nam zaszczyt właśnie uczestniczyć, polega na tym, że znajdujemy się obecnie w momencie przejścia ze "starego" świata w "nowy". Ten "nowy" świat zaczyna już być właśnie "buforowany", lecz zanim on się zamanifestuje naszym oczom, będziemy musieli przejść przez całkowite zawalenie się starej struktury. Dlatego wszędzie dookoła widzimy tak wiele chaosu. Dopiero po jakimś czasie zrozumiemy i docenimy, to w jak wyjątkowych i niepowtarzalnych czasach żyjemy.

Obecnie każdy obserwator z przytomnym umysłem łatwo zauważy, że wszystkie instytucje na naszej Planecie pełnią zupełnie odwrotną funkcję od tej, do której zostały powołane. Wszystko zostało postawione do góry nogami. System finansowy wraz z całą ekonomią zamiast służyć człowiekowi jest narzędziem go zniewalającym. Tak naprawdę to człowiek służy ekonomii. Polityka, zamiast dbać o dobro wspólne narodu, stała się narzędziem go kontrolującym, wykorzystywanym przez światowe lobby finansowe i korporacje, które mają realną władzę nad politykami. Nadrzędnym celem światowej gospodarki stało się pomnażanie kapitału, zamiast zapewnienia jak największej ilości ludzi, możliwie jak najlepszych warunków do życia, poprzez wytwarzane dobra. Koncerny farmaceutyczne w pacjentach widzą jedynie źródło zarobku, dlatego zależy im na tym, aby jak najwięcej ludzi chorowało. Blokuje się wiele lekarstw na choroby, które dotykają ludzi najczęściej. Poza tym cała farmakologia tymczasowo leczy tylko objawy choroby, a nie przyczynę, jednocześnie osłabiając układ odpornościowy, przez co prędzej czy później pacjent wróci z inną chorobą.

Wszystko jest z premedytacją robione, zdrowie ludzkie przestało być dla nich istotne. Edukacja, zamiast rozwijać u młodych ludzi zdolność samodzielnego myślenia, wrzuca im do głów tylko tony informacji, które w większości albo nie są im potrzebne, albo są przekłamane (patrz historia świata). Poza tym w szkole w ogóle nie poświęca się czasu na edukację o wartościach, które w życiu są ważne. Archeologia przysłania oczy na to, co naprawdę działo się w starożytności. Media zamiast być źródłem informacji, mając moc wpływania na świadomość ludzką, stały się narzędziem do mydlenia oczu i programowania strachem oraz biernością. Religie świata również w celu kontroli za pomocą strachu nakreśliły obraz Boga jako istoty mściwej, gniewnej, wymagającej i surowo karzącej. Dzięki takim celowym manipulacjom współczesny człowiek zamiast świadomości jedności ze swoim Bogiem/źródłem, czuje się bytem odrębnym od niego, podświadomie się go bojącym. Co najsmutniejsze, w większości przypadków nawet nie potrafi tego dostrzec.

Należę do osób, które często zadawały sobie pytanie: "Co ja robię w takim świecie? Przecież to nie jest mój świat". Z biegiem czasu zacząłem odkrywać jak bardzo przegniły i skorumpowany jest ten świat, co zrodziło we mnie szereg nowych pytań. Kiedyś byłem w tym wszystkim zdezorientowany i zagubiony, lecz dzisiaj mam jasność w głowie, ponieważ jestem świadomy przebiegu procesu, któremu obecnie podlega Ziemia. Wiem też, że najciemniej jest przed samym świtem. Inaczej mówiąc, zanim zacznie się zmiana na lepsze, ludzkiemu oku najpierw zostanie objawiona dysfunkcja systemu w pełnym wydaniu. Całe zakłamanie, każdy aspekt kontroli i zniewolenia, któremu człowiek podlegał nawet o tym nie wiedząc. Wydarzenie to będzie odgrywało rolę lekcji, nauki dla człowieka, aby przyjrzał się i zobaczył do powstania czego dał on swoje bierne przyzwolenie. Dopiero kiedy człowiek uświadomi sobie we własnym wnętrzu, w czym tak naprawdę żył, w jak iluzorycznym i kontrolowanym świecie egzystował, wtedy będzie mogło wszystko pod swoim ciężarem runąć, by na zgliszczach tego mógł być budowany nowy, lepszy świat.

Chciałbym teraz przejść do głównego tematu. Chciałbym powiedzieć trochę o tym jak rozumiem naturę i przebieg owego procesu. Kilka lat temu miałem taki okres w życiu gdzie byłem skupiony na szukaniu informacji na temat procesu obecnej transformacji Planety. To, co teraz będę chciał przedstawić, jest efektem tych poszukiwań oraz moich przemyśleń. Moje badania swoim zasięgiem objęły głównie nauki starożytnych plemion oraz żyjących obecnie ich potomków. Dużej wiarygodności dodaje tym ludziom to, że żyjąc w różnych zakątkach globu, teoretycznie nie mieli możliwości komunikacji ze sobą, a pomimo tego, treść, którą przekazywali była zbieżna.

Swoje poszukiwania skierowałem również w kierunku osób, które miały rozwinięte bardziej od przeciętnego człowieka zdolności postrzegania pozazmysłowego, czyli jasnowidzowie, mistycy, jogini. Wielu z nich żyło wcześniej, na przestrzeni wieków, część z nich żyje obecnie. W tym co mówili na temat tego, co będzie działo się/dzieje się z naszą Planetą, też było wiele wspólnych mianowników. Do tego dochodzą oczywiście moje przemyślenia, obserwacja świata oraz subiektywne odczucia, których w ciągu ostatnich lat doświadczałem, praktykując i pogłębiając swój kontakt z naturą.

Zawsze zastanawiałem się nad tym jak od strony technicznej wygląda ten proces przejścia do "złotej ery". Co się tak właściwie dzieje? Jest mowa o końcu jednego cyklu kosmicznego i początku następnego, ale w jaki sposób to się przełoży na to, że na Planecie rzeczywistość ulegnie diametralnej poprawie? Czy jest to coś całkowicie niezależne od nas? Czy mamy na to jakiś wpływ? Jakie mechanizmy tutaj działają?

WZROST WIBRACJI PLANETY

"Cała materia zawdzięcza swoje źródło i istnienie jedynie skuteczności tej mocy, która wprawia cząsteczki atomu w wibracje i utrzymuje ten najdrobniejszy układ słoneczny atomu razem. Zmuszeni jesteśmy zakładać istnienie świadomego, inteligentnego umysłu ukrytego za tą siłą. Umysł ten jest matrycą całej materii"

Max Planck

Tym, co nieustannie się przewijało podczas moich poszukiwań była informacja, że w okresie pomiędzy przejściami z jednego cyklu w następny Ziemia zacznie systematycznie podwyższać swoje wibracje, czyli energetyczną częstotliwość drgań. Jeżeli mówienie na temat wibracji Ziemi ma być zrozumiałe, sensowne i proste dla naszej wyobraźni, trzeba najpierw uzmysłowić sobie kilka fundamentalnych informacji na temat rzeczywistości, która nas otacza:

- Wszystko, co istnieje, w tym nawet cała materia, jest energią. Cała energia jest świadoma, dlatego wszystko jest świadome i inteligentne. Wszystko, co widzimy wokół nas, jest energią, która drga oraz wibruje z określoną dla siebie częstotliwością. - Kosmos jest wielowymiarowym żywym i inteligentnym organizmem, w obrębie którego wszystko ze sobą jest połączone i funkcjonuje wspólnie. Nic nie może istnieć w oderwaniu od reszty. - Planeta Ziemia jest żywą i świadomą istotą. Czyli coś czego świadome były starożytne plemiona rozsiane po całym globie. Może to się wydawać dziwne szczególnie dla osób, które uważają naszą Planetę za przypadkowo umiejscowioną we Wszechświecie zwykłą bryłę, na której również przypadkowo powstało życie.

Teraz przejdźmy do samej natury procesu. Można to traktować jako pewną hipotezę, ponieważ samemu raczej trudno doświadczyć i zmierzyć zjawisk energetycznych o charakterze galaktycznym. Ja nie traktuję tego jako jakieś prawdy objawionej, po prostu jak dla mnie zbyt wiele całkowicie ze sobą nie powiązanych różnych źródeł, w różnych epokach czasowych o tym mówiło, aby zwyczajnie przejść obok tego obojętnie. Intuicyjnie czuję, że jest w tym wiele prawdy i rezonuje to bardzo ze mną. Nie ulega też wątpliwości, że świat nauki rozpoznaje już i bada to, co dzieje się z planetą na poziomie elektromagentyczym.

W obrębie naszej Galaktyki również wszystko jest ze sobą połączone i się komunikuje. Przeczyć temu, że Ziemia jest połączona z centrum Galaktyki to jak przeczyć również temu, że palec u naszej stopy jest połączony z naszym mózgiem. Oczywiste jest to, że jeżeli nasz mózg pomyśli o tym, aby poruszać palcem u nogi, to palec ten się ruszy. Tak samo odbywa się to w skali kosmicznej. Jeżeli nadchodzi nowy cykl galaktyczny to sygnał wysłany z centrum galaktyki dociera do miejsca, gdzie ma dotrzeć, sprawiając, że treść jaką ze sobą niesie nowy cykl, zamanifestuje się z czasem. Wszystko to odbywa się na poziomie energetycznym. Z jednej strony z galaktyki w kierunku Ziemi napływają różnego rodzaju energie i promieniowania, które mają za zadanie stymulować, przyspieszać proces. Z drugiej strony nasza Planeta, jako że sama jest świadomą i inteligentną istotą, samoistnie zaczyna podnosić poziom częstotliwości swoich drgań. Czym jest właściwie częstotliwość drgań Ziemi?

Istnieje coś takiego jak "naturalny puls serca Ziemi", w świecie nauki nazywany rezonansem Schumanna. Jest to częstotliwość, z jaką drga nasza Planeta i jej naturalna wartość wynosi 7,83 Hz.. Od początku lat 80tych zaczęto obserwować nagły wzrost tej częstotliwości, w roku 2012 jej wartość osiągnęła już 11 Hz.

Podnoszenie wibracji planety cz.4

11 października 2015.

W poprzednich częściach skupiłem się na tym, jak wzrost częstotliwości Ziemi wpływa na nas samych. W tej części chciałbym w skrócie spróbować opisać jak podwyższająca się wibracja Planety wraz z oddziaływaniem na nią całego spektrum kosmicznych energii, wpływają na sytuację na świecie. Opis ten jest małą syntezą informacji, które powtarzały się naprawdę w wielu źródłach, z którymi zetknąłem się w ciągu ostatnich siedmiu lat, a także moich spostrzeżeń z obserwacji globalnej sceny. Śledząc wnikliwie od dłuższego czasu każdą ważną dziedzinę życia społecznego można z łatwością zauważyć określony trend i proces, który zdecydowanie z każdym miesiącem się nasila, doskonale korespondując i zazębiając się z treścią zawartą w źródłach, z którymi się zapoznałem. Pomimo tego, że są one pod wieloma względami różnorodne - począwszy od ogromnej skali rozpiętości czasu, w którym powstawały, po różne kultury, tradycje i systemy wierzeń, z których się wywodzą, można spostrzec i wyodrębnić pewien szkielet i rdzeń - ogólny zarys, przebijający się przez je wszystkie. Wszystkie te teksty i wypowiedzi, do których udało mi się dotrzeć, mówią tak naprawdę o tym samym, często posługując się jedynie różnym językiem i słownictwem, skupiając się mniej lub bardziej na jakimś konkretnym fragmencie oraz aspekcie procesu.

Oczywiście, aby być w stanie wyobrazić sobie, a tym bardziej zrozumieć z perspektywy energetycznej zmianę dokonującą się na naszej Planecie (zarówno tą o wymiarze globalnym, jak i tą dokonująca się wewnątrz nas), trzeba posiadać pewien zasób wiedzy dotyczący natury światła, świadomości, częstotliwości oraz naszego DNA, pozwalający zauważyć różne mechanizmy, procesy i wzajemne oddziaływania, które mają miejsce w naszym świecie, w naszej rzeczywistości. Dopiero wtedy, dzięki spojrzeniu holistycznemu, możliwe staje się połączenie ze sobą wielu punktów, co w konsekwencji prowadzi do wykrystalizowania się spójnego, przejrzystego i logicznego obrazu energetycznej natury procesu, któremu podlega obecnie Ziemia. Myślę, że właśnie taki - podparty zrozumieniem wgląd w energetyczną stronę tego, co się dzieje obecnie na światowej scenie - daje nam o wiele większe możliwości interpretacji wydarzeń oraz trafnego przewidywania kierunku zmian, w którym podążą w najbliższej przyszłości wszystkie najważniejsze płaszczyzny społecznego, globalnego życia.

Kluczowe w tym wszystkim wydaje się zrozumienie natury świadomości, częstotliwości energii i światła. Światło jest wiedzą, zrozumieniem, informacją i prawdą. Wzrost wibracji jest jednoznaczny ze wzrostem natężenia światła na naszej Planecie. Im wyższa wibracja, tym bliżej do tego, co boskie - miłości, prawdy, wolności, pokoju i radości. Ziemia przestraja się energetycznie, przeprogramowując swoją matrycę w kierunku harmonii i prawdy. Ta nowa rzeczywistość z każdym miesiącem coraz intensywniej wypiera i zastępuje poprzednią matrycę, której niższa częstotliwość umożliwiała dokonywanie i trwanie w jej obrębie wszystkiego, co jest, wywodzi się i jest pochodną niskich, ciężkich wibracji. Wzrost wibracji powoduje coraz szybsze manifestowanie się na poziomie fizycznym myśli i emocji, tak więc mając na uwadze uniwersalne prawo jedności, wszystkie instytucje, które dążą do kontrolowania i zniewalania ludzkości, coraz mocniej będą obrywać kulami, które same wystrzeliły, ponieważ ostatecznie, patrząc z perspektywy wychodzącej poza dualizm, szkodzą tak naprawdę sobie samym. To, co wypromieniowują z siebie, coraz szybciej i intensywniej do nich będzie wracać.

Wzrost wibracji orz natężenia światła na Ziemi jest jednoznaczny z wypłynięciem prawdy na powierzchnie. Ponieważ jak wspomniałem światło jest informacją, wiedzą i prawdą, w najbliższych latach możemy spodziewać się gigantycznego, bezprecedensowego w naszej historii szoku informacyjnego.

W poprzednich częściach mocno akcentowałem, że obecnie ma miejsce "rozjeżdżanie się" obu światów wewnętrznych, których doświadczanie jest ludzkim udziałem. Droga, na której zawarty jest świat separacji, smutku i cierpienia coraz mocniej oddala się od drugiej rzeczywistości - świata jedności, radości, spokoju i wolności. Coraz więcej można zauważyć ludzi, których życie zaczyna się toczyć pod dyktando nienawiści, depresji i rozpaczy, a także takie osoby, którym udało się wnieść w swoje życie blask świadomości. Takie samo zjawisko ma miejsce w makroskali - w globalnej rzeczywistości. To, co zostało zbudowane oraz funkcjonuje na niskowibracyjnych fundamentach - kłamstwie, egoizmie, chciwości, niesprawiedliwości, kontroli - pod wpływem wzrastających wibracji Ziemi oraz kosmicznego prysznicu transformujących i oczyszczających energii, nie będzie już miało dalszej racji bytu. Siłą rzeczy będzie musiało zawalić się pod ciężarem własnej zgnilizny. Należy pamiętać, że wszystko jest energią - ekonomiczne algorytmy, sam pieniądz, nasze przekonania i zapatrywanie na wszystko, systemy wierzeń, dogmaty, doktryny, umowy społeczne, relacje międzyludzkie, prawo - dosłownie wszystko jest energią w ruchu, posiada swój zapis energetyczny.

Dlatego w ważnych poziomach życia społecznego - ekonomi, polityce, gospodarce, medycynie, nauce, religiach świata, a także wielu innych mniejszych - należy spodziewać się wielkiego kolapsu albo co najmniej potężnych zmian. Oczywiście te zmiany spowodują, że zmieni się także nasze zapatrywanie na praktycznie wszystko. Już obecnie można spokojnie zauważyć jak wszystko zmierza w tym kierunku. Wielka Zmiana obejmuje wszystko, co znajduje się na Planecie. Nic nie będzie mogło dalej opierać się na swoich starych i fałszywych fundamentach, ponieważ wszystko, co istnieje, jest energią, a fundament tej zmiany ma właśnie charakter energetyczny. Jeżeli Ziemia przestraja się energetycznie to nie ma możliwości, aby na jej powierzchni zachowało się coś na co ta zmiana energetyczna nie wpłynie. Doskonale zdałem sobie z tego sprawę podczas lotu samolotem. Widok zza okna uświadomił mi jak człowiek, miasta, cała nasza cywilizacja jest mała w odniesieniu do ogromu naszej Planety.

Równolegle do załamywania się najważniejszych sektorów życia globalnego rodzi się nowy świat, czyli powstają podwaliny pod przyszłą cywilizację opartą na pokoju i wolności. To jest ten drugi świat, który także jest efektem wzrostu częstotliwości Planety. Oczywiście największe pozytywne zmiany dokonują się teraz w ludziach, w naszej świadomości, ale we wszystkich wcześniej wymienionych przeze mnie dziedzinach życia także istnieje ogromna ilość pomysłów, gotowych projektów, których wprowadzenie szybko i skutecznie zrewolucjonizowałoby na lepsze nasz świat. Istnieje jednak kilka powodów, przez które ciężko jest ludziom dostrzec, że dzieje się tak wiele dobrych i ważnych rzeczy.

Pierwszym powodem jest to, że środki masowego przekazu są kontrolowane przez tę samą siłę, mającą w swoich rękach również wszystkie najważniejsze sektory życia publicznego. Dlatego używają telewizji, radia oraz głównych portali internetowych do manipulacji, która pozwoli im jak najdłużej zachować władzę i wprowadzać swój dalszy plan kontroli. Istnieje jednak ogrom literatury, którą trzeba raczej szukać "na własną rękę", która zawiera mnóstwo informacji, dobitnie pokazujących skalę nadchodzących pozytywnych zmian w świecie technologii, ekonomii, gospodarki etc. Obecnie dzieje się tyle alternatywnych rzeczy, odkryć i projektów, że uważam za wręcz niemożliwe ogarnięcie tego wszystkiego naraz. Istnieje też drugi powód tego, że tak mało słyszymy o narodzinach nowego świata. Dzieje się tak, ponieważ większość nowych projektów zostanie upubliczniona i wprowadzona dopiero gdy zawali się stare. Wiele rzeczy jest już gotowych do wprowadzenia, musi tylko nadejść odpowiedni czas na to kiedy upadek starych struktur otworzy okno na wdrożenie nowych idei.

Kiedy osoby rządzące za kurtyny naszą Planetą stracą swoją władzę to proces naprawy naszego świata będzie mógł ruszyć pełną parą. Warto też pamiętać o tym, że skala i rozmiar objawów załamywania się naszej cywilizacji jest już tak duża, że zwyczajnie przysłania nam obraz tego, co się dzieje naprawdę, przez co trudniej zauważyć nam tą drugą, dobrą stronę procesu. To, co negatywne i upadające rzuca bardziej się w oczy, robi więcej hałasu, podczas gdy fundamenty nowego świata rosną i dojrzewają w ciszy. Dlatego tak ważne jest, aby nie ulec złudzeniu, że rzeczy mają się źle.

Rozumiejąc mechanizmy procesu na poziomie energetycznym, dosyć łatwo i trafnie można ustalić prognozę tego jak będą wyglądały najbliższe lata. Obecnie jesteśmy na etapie, gdy stary świat zaczyna coraz mocniej się załamywać, a to, co nowe i dobre zaczyna przebijać się powolutku do świadomości ogółu. Z każdym kolejnym miesiącem, załamywanie się oraz wypływanie całego kłamstwa na powierzchni będzie przybierało na sile, aż dojdzie do punktu kulminacyjnego. Szambo będzie wypływać na powierzchnie coraz mocniej. Jednocześnie będzie coraz więcej udostępnianych idei oraz technologii w kierunku budowy nowego świata, a także będzie intensyfikował się wylew informacji podważających nasze błędne przekonania, przez które tkwiliśmy od eonów w swoich ciasnych uwarunkowaniach. Zachęcam was, aby opisana przeze mnie perspektywa posłużyła wam jako szablon w interpretacji tego, co będzie się działo zarówno w naszym kraju, jak i na świecie. Każde wydarzenie w zasadzie można sklasyfikować jako objaw upadającego, broniącego się resztkami sił zepsutego świata albo zwiastun nowej lepszej przyszłości.

Pomimo że proces, któremu podlegamy wraz z Planetą jest w swej naturze energetyczny, a skala i jego zasięg - galaktyczny oraz stoi za nim świadomość i inteligencja daleko wykraczająca poza nasze zrozumienie, to najważniejszą rolę do odegrania w nim pozostawiono człowiekowi. W tym całym boskim planie, który jest skazany na powodzenie, to właśnie na ludziach spoczywa odpowiedzialność za wygenerowanie tej fantastycznej przemiany naszego świata. Można powiedzieć, że człowiek tak jakby ma za zadanie spełnić funkcję kanału, przez który wyższa i transformująca energia może przepłynąć i zamanifestować na Planecie treść i informacje, które ma w sobie zakodowane. W tym procesie każdy może wnieść swój świadomy udział albo zwyczajnie przez niego przejść tylko doświadczając go. Mocno cieszy fakt, że coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć, jakie potężne możliwości ma ludzka świadomość oraz jak mocno jesteśmy w tym procesie wspierani.

Pewien wątek, na który natrafiłem w bardzo wielu źródłach, pozwala mi śmiało przypuszczać, że ludzi, którzy zaczną angażować się w proces transformacji, zacznie przybywać na całej Planecie w bardzo szybkim tempie. Mowa jest o tym, że głównym zadaniem spływających na naszą Planetę energii kosmicznych jest poprzez oddziaływanie na nasze DNA, stymulowanie ludzkości na poziomie komórkowym do przebudzenia. Wzrastająca intensywność tych energii ma otworzyć nam oczy na duchowy cel życia.

Jeżeli spojrzymy na wiele eksperymentów przeprowadzonych w ciągu ostatnich 20-30 latach na ludzkim DNA, które jasno pokazały jak światło, fotony wpływają na nasze DNA i odwrotnie, a następnie połączymy to z falą przebudzenia, która zdecydowanie z każdym miesiącem się nasila - wszystko to maluje przed nami naprawdę ciekawą i optymistyczną perspektywę na najbliższe miesiące i lata.

Stań się świadomym twórcą rzeczywistości

2 sierpnia 2016.

Trzeba przyznać, że życie w obecnych czasach jest naprawdę wielkim wyzwaniem. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że wszechobecny chaos, fałsz i nienawiść pchają świat w stronę upadku. I w tym wielkim kotle znajduje się współczesny człowiek. Zdezorientowany, wypełniony troską oraz lękiem, ponieważ widzi kondycje świata oraz drogę, po której się on stacza. Trudno mu pojąć, co się dzieje. Jest przytłoczony niepokojącymi oznakami, które zdają się wieścić upadek cywilizacji.

EWOLUCJO, NAPRZÓD!

W tym wyjątkowym czasie samo życie, ewolucja i biologia stają po naszej stronie. Kryzys, jakiego doświadcza nasz świat jest niczym innym niż iskrą inicjującą wielkie ewolucyjne zmiany. O tym mówi koncepcja równowagi przerywanej, w której kryzysy pełnią funkcję wyzwalacza, popychającego ewolucję do przodu. Wszystkie wyzwania, z którymi musimy się uporać, są ewidentnymi zwiastunami zbliżających się zmian. Każdy kryzys lub problem zawsze skrywa w sobie szereg nowych możliwości, szans oraz rozwiązań i tylko wyłącznie od naszej percepcji i wyczulenia zależy to, czy będziemy umieć je dostrzec oraz wykorzystać. I właśnie w tej chwili jako rasa ludzka stoimy przed taką wielką szansą. Pomyślne jej wykorzystanie możliwe jest jedynie wtedy gdy obecny kryzys, który dotyczy już wszystkiego, co jest możliwe zobaczymy nie jako zagrożenie, a właśnie szansę. Bardziej niż słowo szansa pasuje jednak wyraz - możliwości. Możliwości, wybory i ścieżki, które się przed nami obecnie otwierają są niczym innym jak naturalną częścią, drogą naszej ewolucji. Są danym nam potencjałem, którego wykorzystanie umożliwia zawrócenie z destrukcyjnego kierunku obranego przez naszą cywilizację. Aby dokonać tego przeskoku ewolucyjnego musimy pokonać ograniczenia własnych uwarunkowań.

EWOLUCJA WSZECHŚWIATA, ODZYSKIWANIE ŚWIADOMOŚCI SIEBIE

Świadomość, Istnienie zawsze podąża w jednym kierunku - rozwoju i ewolucji. Świadomość, siła i inteligencja stwórcza wypełniają cały Wszechświat, ubierając się czasowo w formę. Są miłością, która pragnie, aby każdy jej indywidualny przejaw, osiągnął głębsze i pełniejsze samopoznanie oraz samowyrażanie, stał się świadomy siebie, powrócił do pełni świadomości. Każda forma świadomości we Wszechświecie jest częścią, manifestacją jednej uniwersalnej świadomości. Uniwersalna Świadomość doświadcza, poznaje i uczy się od wszystkiego, co żyje, ponieważ jest wszystkim, co żyje. Wszystko, co istnieje jest obdarzone darami i mocami od źródła, z którego pochodzi, ponieważ źródło jest czystą miłością i obfitością, która pragnie, aby wszystko wzrastało i się rozwijało. Każdy przejaw świadomości posiada swoją drogę, która ostatecznie zawsze doprowadza do samopoznania, do uświadomienia sobie swojej własnej boskości. Miłość jest budulcem materii. Wszystko jest połączone ze sobą w całość, a człowiek jest częścią tej całości...

Wkroczyliśmy w kosmiczny czas, gdzie świadomość budzi się ze snu o oddzieleniu, stając się na powrót świadoma tego kim jest, odkrywając, że nie może być i nigdy nie była oddzielona od źródła. Do naszego obszaru egzystencji wysyłana jest zmiana wibracji, która powoduje, że ludzkość i Planeta wchodzi w nowy cykl ewolucyjny. Wszechświat nas woła i zaprasza do tego wielkiego wydarzenia, oczekując, abyśmy podjęli decyzję dotyczącą tego w jaki sposób chcemy przejść przez tą kosmiczno-planetarną ewolucję. Od nas tylko zależy czy wybierzemy miłość, która uczyni nas wolnymi.

PLANETARNA TRANSFORMACJA

Znajdujemy się w samym środku ewolucyjnej przemiany świadomości na Ziemi. Również Sama Planeta podlega ewolucji. Ziemia odbywa swoją ewolucyjną podróż jak każda forma świadomości we Wszechświecie. Podobnie jak ludzkość, w następnej ewolucyjnej fazie Ziemia również zabłyśnie w całej swojej wielkości. Ewolucja jest niczym innym jak odzyskiwaniem boskiego potencjału, powrotem do pełni świadomości. Wielki renesans świadomości rozpoczął się na dobre! Stoimy przed wielkim planetarnym przełomem.

Poniekąd wymuszone jest to również naszym postępowaniem wobec Planety. Ograbianie i dewastowanie Ziemi przyjęło już takie rozmiary, że przeskok ewolucyjny Planety jest jednocześnie jej reakcją obronną. Inteligencja i świadomość kosmosu wspomaga Ziemię w swojej ewolucji, wspierając ją z zewnątrz, jak i od wewnątrz. Poprzez zagrożenie naszej biosfery środowisko wysyła nam sygnał, abyśmy wreszcie przyjęli duchową dojrzałość i odpowiedzialność za Planetę.

Centrum naszej galaktyki, a także słońce przekazuje magnetyczne i świetliste impulsy ewolucyjne dla naszej Planety, które zawierają w sobie nowe parametry i kody aktywacji ewolucyjnej, ukierunkowujące na przejście do wyższego poziomu ewolucji. Te fale energii ukierunkowane są przede wszystkim na rozszerzanie świadomości. Są one ewolucyjnymi katalizatorami, mającymi za zadanie po prostu wpłynąć na nasz rozwój, przyspieszając go. Docierające do Planety wzorce energetyczne są zakodowaną wielowymiarowo, na wiele sposobów częstotliwością wibracji miłości oraz informacją. Nie może być inaczej, ponieważ esencją, siłą twórczą i naturą całego Wszechświata oraz samego życia jest miłość - czysta częstotliwość światła, która tworzy, utrzymuje, spaja i przenika wszystko. Wzorce kodowane częstotliwością miłości niosą w sobie ogrom nowej informacji, gdyż miłość jest prawdą, a prawda jest również informacją. Ze względu na to, że ewolucja powoduje dążenie każdej formy świadomości we Wszechświecie do pełniejszego odkrycia siebie samego, samopoznania, poszerzenia świadomości, to wzorce aktywacji ewolucyjnej kodowane są częstotliwością miłości. Innymi słowami Wszechświat staje się świadomy siebie.

Siłą rzeczy świetliste kody ewolucyjne docierają do wszystkich stworzeń, które się na Ziemi znajdują. My, istoty ludzkie, będące przecież organizmami biologicznymi, znajdujemy się pod ogromnym wpływem tego kosmicznego procesu, który wpływa wielowymiarowo na nas. Również od wewnątrz, z poziomu Wyższej Jaźni, własnej duszy, bezpośrednio od własnego źródła, każdy człowiek otrzymuje impulsy, których zadaniem jest przebudzenie nas do wyższej świadomości, głębszego samopoznania. Fale świetlne uderzają bezpośrednio w struktury energetyczne naszych ciał i umysłów. Dotyczy to bezpośrednio naszej świadomości oraz psychiki - tego, jak myślimy, odczuwamy i widzimy. Wywiera to również wpływ na naszą biologię - transmutację naszego ciała fizycznego, a także nasze wyższe, subtelne ciała energetyczne, które podlegają aktywacji (m.in. aktywowanie i rozbudowa dodatkowych pasm DNA) oraz wzajemnej integracji. W ten sposób nasze bioelektryczne, biochemiczne i kwantowe struktury ciała ulegają podnoszeniu współczynnika wibracji świadomości. Dzięki tym zakodowanym wielowymiarowo wzorcom światła rozbudza się w nas chęć i odwaga do wewnętrznych poszukiwań, stawiania sobie bez lęku pytań dotyczących wolności, wartości i celu życia.

Docierające do Ziemi strumienie fotonowej i magnetycznej energii odpowiadają za uwolnienie drzemiącego w nas wielkiego potencjału - aktywowanie potencjałów ewolucyjnych. Ten energetyczny prysznic obmywający Ziemię jest jednym, wielkim kosmicznym sygnałem pobudki. Budzi przede wszystkim nasze transcendentalne, duchowe, międzywymiarowe poczucie siebie. Przenosi naszą uwagę i koncentrację ze struktury materii na strukturę duchową, eteryczną. Oznacza to przekierowanie naszej uwagi ze świata zewnętrznego (materia) do świata wewnętrznego (duch). Inicjuje nas do tego, aby badać własne wnętrze, otworzyć swoje serce i umysł. Powoduje, że przestajemy szukać przyczyn i odpowiedzi na zewnątrz, dzięki czemu wreszcie będziemy w stanie odkryć i dostrzec prawdę, która zawsze była wewnątrz nas. Stymuluje do przejścia na kolejny wymiar świadomości, znajdujący się już na zewnątrz ograniczeń czasu i przestrzeni. Będzie to oczywiście wymagało od nas fundamentalnej zmiany w postrzeganiu czasu i przestrzeni, ponieważ ludzka percepcja była do tej pory uwarunkowana i uwięziona w ich ograniczeniach.

Dzięki tym stymulującym falom energii z biegiem czasu zaczniemy pojmować życie z szerszej perspektywy, dostrzegając wielki, duchowy cel życia. Dojdziemy do nowych poziomów samopoznania, burząc dotychczasowe mury ignorancji, kwestionując i interpretując na nowo ramy postrzegania rzeczywistości oraz siebie samego. Człowiek stanie się wreszcie autonomiczną, wolną istotą duchową, świadomą kosmicznej podróży ducha, niepodlegającą żadnym autorytetom świata zewnętrznego, mającą bezpośrednie połączenie i kontakt ze swoim źródłem, którego sam jest zindywidualizowanym przejawem i manifestacją, podobnie jak wszystko, co istnieje we Wszechświecie. Zdamy sobie sprawę z tego, że nic nie jest tym, czym się do tej pory wydawało. Z biegiem czasu jako rasa ludzka stworzymy świat, w którym wolność i miłość będą najwyższymi wartościami. Obudzą się w nas nowe poziomy myślenia, spotęgowaniu ulegną nasza kreatywność i inteligencja, dzięki czemu będziemy w stanie tworzyć wyjątkowe koncepcje.

Nasza świadomość stymulowana jest do wzrostu także ze strony naszej Planety. Docierające do Planety fale energii wpływają również na wszystkie elementy, które tworzą fizyczną strukturę rzeczywistości, przeprogramowując ją na poziomie atomowym i molekularnym. Nową wyższą częstotliwością wibracji kodowane są wszystkie żywioły: powietrze, ziemia, ogień, woda i eter. Napływające do Planety strumienie światła wpływają bezpośrednio na energetyczną sieć planetarną. Wszystko to powoduje to, że Ziemia przeprogramowuje swoją matrycę w kierunku istnienia w wyższym wymiarze egzystencji. W ten sposób, podwyższając swoją własną częstotliwość wibracji, wypełnia plan własnej ewolucji.

Wpłynie to bezpośrednio na przebieg ludzkiej ewolucji. Człowiek egzystując w takiej nowej wielowymiarowej rzeczywistości, siłą rzeczy zyska dostęp do jej wielowymiarowych aspektów. Zda sobie sprawę, że jest związkiem materii i światła. Zrozumie, że jego esencją jest światło. Dzięki temu dozna ogromnego poszerzenia percepcji rzeczywistości, ostatecznie zrzuci nałożoną na swoją percepcję zasłonę, która dotychczas warunkowała i zamykała go w trójwymiarowej rzeczywistości i linearnym postrzeganiu czasu. Wiele rzeczy wtedy wyda się jasnych i tak oczywistych. W konsekwencji czego odkryje i rozpozna siebie samego jako wielowymiarową świadomość - w ten sposób obudzi w sobie wiele nowych zdolności - m.in. zdolność odczytywania oraz komunikowania się z różnymi formami energii i świadomości.

Wszystko to okaże się zdumiewającym i spektakularnym przeskokiem ewolucyjnym - duchowym przebudzeniem. Rozpoznanie swojej prawdziwej natury - czystej świadomości, daleko wychodzącej poza swoją fizyczną formę, spowoduje koniec wszelkiego strachu, kontroli i cierpienia, które są tak obecne dzisiaj. Nie może być inaczej, ponieważ odkrywając, przypominając sobie na nowo swoje prawdziwe ja - czystą świadomość, człowiek podąży w kierunku wibracji miłości - coraz bardziej stając się jej fizycznym przejawem. We wszystkim, co go otacza, będzie dostrzegał przejaw siebie samego, tej samej czystej uniwersalnej świadomości - własnej esencji, tak więc niemożliwe dla niego stanie się czynienie zła - tak samo, jak my dzisiaj nie gryziemy swoich palców.

Cała współzależność, wspólny taniec kosmosu, człowieka i Ziemi, jest po prostu ewolucją uniwersalnej, wypełniającej i przenikającej wszystko świadomości, która dąży do pełniejszego samopoznania.

Niektórym osobom trudno pojąć koncepcje wpływu kosmicznych energii. Być może pomoże w tym analogia z bolącym palcem u stopy. Wyobraź sobie, że boli Cię palec u stopy. Następnie siłą swojej świadomości pozbyłeś się bólu. Sygnał uzdrawiający przyszedł z daleka - z mózgu, a jednak wpłynął on na sam palec. Gdybyś na moment "wszedł" w świadomość pojedynczej komórki bolącego palca, też miałbyś problemy z zaakceptowaniem tego, że coś tam, gdzieś tam na Ciebie zaraz wpłynie i uzdrowi. A jednak. Podobnie jest np. w przypadku stosowania kamertonów, które istnieją "na zewnątrz" nas, poza naszym ciałem. Wytwarzana przez kamerton fala dźwięku, posiadająca określoną, specyficzną częstotliwość również przenika i wpływa wielowymiarowo na nasze ciało, na poziomie komórkowym, biologicznym, energetycznym, mentalnym, emocjonalnym itd.