Gałązka rozmarynu - Amy Lowell

Kup ebooka

27.00 zł
22.41 zł (27,00 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

W ogrodzie

Wersja Andrzeja Szuby

Wytryskując z ust kamiennych posągów,

By rozlać się beztrosko pod niebem,

W basenach o granitowych krawędziach,

Gdzie tęcza zwilża im stopy

I szepcze do przelotnego wiatru,

Woda napełnia szmerem ogród pośród

Cichych, krótko przystrzyżonych trawników.

Woń wilgotnych paproci w kamiennych tunelach,

Gdzie ciurkają i pluszczą fontanny,

Marmurowe fontanny, pożółkłe od obfitości wody.

Woda - rozbryzgując się na zmatowiałych

Od mchu stopniach - opada;

I powietrze wodą pulsuje,

Jej bulgotem i pędem, jej spazmami,

I głębokim, chłodnym pomrukiem.

A ja pragnęłam nocy i ciebie,

Chciałam cię oglądać w basenie,

Biel i blask w cętkowanej srebrem wodzie,

Gdy wysoko na łuku nocy

Nad ogrodem wędrował księżyc,

A wonne bzy ogarniał wielki spokój.

Noc i woda, i ty, bielusieńka, w kąpieli!

.

W ogrodzie

Wersja Leszka Engelkinga

Tryskając z ust kamiennych postaci,

By rozlać się swobodnie pod firmamentem

W obramowanych granitem basenach,

Gdzie tęcza wilży ich stopy

I z szelestem się zwraca do ulotnego wiatru,

Woda wypełnia szumem ogród,

Pośród cichych, krótko przystrzyżonych trawników.

Mokra woń paproci w tunelach z kamienia,

Gdzie ciurkają i pluszczą fontanny,

Marmurowe fontanny, żółte od wody nadmiaru.

Rozbryzgując się na matowych od mchu stopniach,

Woda spada;

Powietrze nią pulsuje,

Jej bulgotem i pędem.

Jej skokami i głębokimi, chłodnymi pomrukami.

A ja pragnę nocy i ciebie,

Chcę cię widzieć w basenie:

Biel i blask w srebrno nakrapianej wodzie.

Księżyc kłusował przez ogród,

Wysoki w sklepieniu nocy,

A zapach bzów był ciężki w swym znieruchomieniu.

Noc i woda, i ty, biel twoja, w kąpieli!

.

Dar

Patrz! Daruję ci siebie, ukochany!

Moje słowa to słoiczki,

Weź je i postaw na półce.

Mają kształty niezwykłe i piękne,

Cieszą oczy kolorem i blaskiem,

Które głoszą ich wielkie zalety.

Woń z ich wnętrza wypełnia pokój

Słodyczą kwiatów i roztartych traw.

Kiedy dam ci już wszystkie,

Będziesz miał mnie całą,

Ale ja będę martwa.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki