Fermofolia - Łukasz Postrożny

Kup ebooka

7.10 zł
5.89 zł (6,04 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Przedtem

+ + +

spóźniłem się

mój pociąg uczuć odjechał

pozostał nadbagaż emocji

+ + +

moje oczy tak czerwone

wszyscy wkoło uchachani

moje myśli zadymione

ciągle wszyscy tacy sami

każdy głodny wielkich wrażeń

wkoło duszno i toksycznie

każdy pragnie dotknąć marzeń

wszystko kręci się kosmicznie

moje ręce odrętwiałe

już wymiękam całkowicie

moje nogi ociężałe

już najadłem się obficie

świat kolorowy i magiczny

wkoło pięknie i lirycznie

w tle słychać śmiech demoniczny

można wysiąść tu psychicznie

moje myśli poplątane

wkoło same blade twarze

moje zmysły oszukane

o spokoju tylko marzę

+ + +

idę wśród kukurydzy

kukurydzy złocistej z gdzieniegdzie zielonymi

plamkami doskonale pamiętającymi szalone chore

lato pełne dzikich zabaw

podążam wolnym krokiem ścieżka przez tylu wydeptaną

wokół ciepły wiatr gwałtownie i brutalnie

targa roślinami

kukurydzą trawą krzewami drzewami w oddali

w głowie mi jeszcze szumi po upojnej i grzesznej nocy

nocy pełnej żądz i pragnień

nocy namiętnej i bolesnej

zbieram swoje myśli z jeszcze zielonych źdźbeł trawy

myślę myślę

często szeroko od ucha do ucha uśmiecham się

do siebie do piękna świata

radość tak szczera

od dawna tak się nie czułem

czyżbym doznał oczyszczenia

coś wspaniałego

właśnie uzmysłowiłem sobie że pozbyłem się

wielkiego balastu psychicznego

ot tak nieświadomie

przyśpieszam kroku

chciwie oddycham chcąc zagarnąć tylko dla siebie

Darmowy fragment