1 Wszystkie te samobójstwa miały miejsce między majem 2008 r. a kwietniem 2009 r. Zostały zestawione w treści wpisu na blogu Twilight Language, http://copycateffect.blogspot.com/2009/04/recess-x.html.
2 A. de Tocqueville, Democracy in America, tłum. G. Lawrence, New York: Harper 1988, s. 296, cyt. za: A. Delbanco, The Real American Dream: A Meditation on Hope, Cambridge, Mass.: Harvard University Press 1999, s. 3.
4 D. Brooks, The Rank-Link Imbalance, "New York Times", 14 marca 2008 r.
5 W ostatnich dekadach w świecie akademickim bałwochwalstwo na powrót staje się jedną z wiodących kategorii analizy psychologicznej i społeczno-kulturowej. Po raz pierwszy stało się tak w czasach Feuerbacha, Marksa i Nietzschego, którzy używali terminologii "bałwochwalstwa", aby krytykować religię i chrześcijaństwo, twierdząc, że Kościół stworzył Boga na własny obraz, by realizować swoje cele. Zob. M. Westphal, Suspicion and Faith: The Religious Uses of Modern Atheism, The Bronx: Fordham 1999. Po pewnym okresie zapomnienia koncepcja ta doczekała się przełomowego akademickiego opracowania autorstwa dwóch prominentnych filozofów żydowskich, Moshe Halbertala i Avishai Margalita, pt. Idolatry (Cambridge, Mass.: Harvard University Press 1992). Na podstawie tego dzieła powstała cała seria poważnych naukowych opracowań na ten temat. Zob. np. S. C. Barton, red., Idolatry: False Worship in the Bible, Early Judaism, and Christianity, London, New York: T and T Clark 2007; G. K. Beale, We Become What We Worship: A Biblical Theology of Idolatry, Downers Grove, Ill.: InterVarsity Press 2008; E. P. Meadors, Idolatry and the Hardening of the Heart: A Study in Biblical Theology, London, New York: T and T Clark 2006; B. S. Rosner, Greed as Idolatry: The Origin and Meaning of a Pauline Metaphor, Grand Rapids, Mich.: Eerdmans 2007.
6 W Biblii bałwochwalstwo, co oczywiste, obejmuje rytualną cześć dla bóstw innych niż prawdziwy Bóg Izraela. Oznacza pokłonienie się, "całowanie ręki" lub składanie ofiar bóstwom innych religii i narodów (Wj 20,3; 23,13; Hi 31,26-28; Ps 44,20-21). Każdy, kto tak czyni, zaprzepaszcza Boże zbawienie (Jon 2,8). Lecz Biblia pokazuje jasno, że nie możemy ograniczać bałwochwalstwa do dosłownego skłaniania się przed wizerunkami fałszywych bóstw. Można oddawać się mu w głębi duszy i serca, nie robiąc niczego dosłownie i na zewnątrz (Ez 14,3nn). To zastąpienie Boga w sercu czymś innym. Na przykład prorok Habakuk pisze o Babilończykach: "przestępcą jest ten, kto ubóstwia swą siłę" i zauroczony swą potęgą militarną "ofiarę składa swojej sieci, pali kadzidło niewodowi swemu" (Ha 1,11.16). W 16 rozdziale Księgi Ezechiela oraz 2 i 3 rozdziale Księgi Jeremiasza prorocy oskarżają Izrael o bałwochwalstwo, ponieważ naród zawarł sojusze ochronne z Egiptem i Asyrią. Te traktaty zobowiązywały ich do płacenia wysokich podatków i politycznego podporządkowania w zamian za ochronę wojskową. Prorocy uznali to za bałwochwalstwo, gdyż Izrael polegał na Egipcie i Asyrii w związku z zapewnieniem bezpieczeństwa, które mógł dać im jedynie Bóg (Halbertal i Margalit, Idolatry, s. 5-6). Kiedy król Saul sprzeniewierzył się Słowu Pana, przekazanemu przez Samuela, i zaczął prowadzić sprawy i politykę zagraniczną w sposób typowy dla imperialistycznych potęg, Samuel obwieścił mu, że tak butne nieposłuszeństwo wobec Pana było bałwochwalstwem (1 Sm 15,23). Zatem w Biblii bałwochwalstwo to zwracanie się ku własnej mądrości i zdolnościom lub innej stworzonej rzeczy w poszukiwaniu mocy, akceptacji, pociechy i bezpieczeństwa, które jedynie Bóg może zapewnić. Jedną z klasycznych protestanckich ekspozycji bałwochwalstwa jest kazanie purytańskiego duchownego D. Clarksona pt. Bałwochwalstwo duszy wyklucza człowieka z nieba (The Works of David Clarkson, Edinburgh: James Nichols 1864, t. 2). Clarkson wprowadza rozróżnienie między "zewnętrznym" bałwochwalstwem, na które składa się dosłowne kłanianie się fizycznym wizerunkom, oraz "wewnętrznym" bałwochwalstwem, na które składają się czyny duszy. "Kiedy umysł jest najmocniej pochłonięty rzeczą, a serce i uczucia najmocniej do niej przywiązane, to właśnie jest hołdem duszy; a to jest (...) hołd należny jedynie Panu, który winien zajmować pierwsze, najwyższe miejsce tak w naszych umysłach, sercach i działaniach" (s. 300).
7 T. Shippey, J. R. R. Tolkien: Author of the Century, New York: Houghton Mifflin 2000, s. 36.
8 Oto jak pod koniec swego autorytatywnego dzieła pt. Idolatry M. Halbertal i A. Margalit podsumowują istotę bałwochwalstwa: "Nadawanie najwyższej wartości nie oznacza koniecznie przypisywania zestawu metafizycznych, boskich atrybutów; akt nadania najwyższej wartości wymaga życia pełnego poświęcenia i najwyższego oddania komuś lub czemuś. Najwyższą wartość można nadać wielu rzeczom (...). W tym rozszerzeniu uwielbienia postawa religijna postrzegana jest nie jako część metafizyki ani jako wyraz zwyczajowych rytuałów, lecz jako forma absolutnego oddania; postawy, która obraca coś w byt boski. Coś staje się absolutem dlatego, że jest jednocześnie wymagające i najważniejsze. Rodzi przekonanie, że przewyższa wszelkie inne roszczenia (...). Każda nieabsolutna wartość, która zostaje podniesiona do rangi absolutu i zajmuje centralne miejsce w życiu, wymagając pełnego oddania, jest bałwochwalstwem" (za: Idolatry, Cambridge, Mass.: Harvard University Press 1992, s. 245-246).
9 "Kiedy pewna skończona wartość (...) [staje się] główną wartością, według której osądzane są inne wartości (...) [i] podnoszona jest do centralnej rangi i przedstawiona jako ostateczne źródło znaczenia, to znaczy, że człowiek wybrał to, co Żydzi i chrześcijanie nazywają bogiem. (...) By być czczonym jak bóg, dana rzecz musi być wystarczająco dobra, aby mogła wiarygodnie zostać uznana za prawowite centrum wartości człowieka (...). Człowiek czyni sobie boga, kiedy skończona wartość jest czczona, adorowana i postrzegana jako ta, bez której nie można prawdziwie cieszyć się życiem" (za: T. C. Oden, Two Worlds: Notes on the Death of Modernity in America and Russia, Downers Grove, Ill: InterVarsity Press 1992, s. 95).
10 M. I. Cole, red., Beatrice Webb's Diaries, 1924-1932, London: Longmans, Green, and Co. 1956, s. 65.
11 B. Rosner najlepiej ukazuje podstawy każdego z tych trzech modeli w egzegezie biblijnej i historii interpretacji. Zob. s. 43-46 i rozdział 10, w: B. S. Rosner, Greed as Idolatry: The Origin and Meaning of a Pauline Metaphor, Grand Rapids, Mich.: Eerdmans 2007. Znaczną część swojej analizy oparł na dziele M. Halbertala i A. Margalita, Idolatry, Cambridge, Mass.: Harvard University Press 1992. Większość opracowań na temat bałwochwalstwa podkreśla tylko jeden z trzech modeli.
12 Teksty biblijne, które przedstawiają bałwochwalstwo jako cudzołóstwo wobec Boga, naszego prawdziwego małżonka, to: Jr 2,1-4,4; Ez 16,1-63; Oz 1-4; Iz 54,5-8; 62,5. Zob. również rozdział 1 "Idolatry and Betrayal", w: Halbertal, Margalit, Idolatry.
13 Biblijne teksty, które przedstawiają bałwochwalstwo jako samozbawienie, odrzucenie Boga jako prawdziwego Zbawiciela, to m. in. fragmenty, w których Bóg pyta: "Gdzież są bogowie, których sobie uczyniłaś? Niech przybędą na pomoc, jeżeli cię mogą wybawić, gdy spadnie na ciebie nieszczęście. Bo ile masz miast, tyle też bogów swoich, Judo!" (Jr 2,28). Por. Sdz 10,13-14; Iz 45,20; Pwt 32,37-38. Zob. także 1 Sm 15,23, gdzie pełna arogancji samowystarczalność uważana jest za bałwochwalstwo.
14 Biblijne teksty, które przedstawiają bałwochwalstwo jako duchową zdradę, sprzeniewierzenie się prawdziwemu Królowi, to 1 Sm 8,6-8; 12,12; Sdz 8,23. List do Rzymian 1,25-26 uczy, że musimy "służyć" i być posłusznym rzeczom, które otaczamy czcią i na których opieramy swoje życie (w. 25). Wers 26 wyjaśnia, że serce wpada wtedy w uścisk przemożnych, chaotycznych popędów i pragnień. Nowy Testament wspomina te bałwochwalcze, zniewalające pragnienia (gr. epithumia), kiedy konieczne jest podkreślenie potrzeby osobistej zmiany. Zob. Ga 5,16nn; Ef 2,3; 4,22; 1 P 2,11; 4,2; 1 J 2,16; Jk 1,14nn. Zob. również rozdział 8, "Idolatry and Political Authority", w: Halbertal, Margalit, Idolatry.
15 R. Pippert, Out of the Saltshaker, Downers Grove, Ill.: InterVarsity Press 1979, s. 53.
16 Jego samobójstwo zostało opisane w cytowanym wcześniej blogu, http://copycateffect.blogspot.com/2009/04/recess-x.html.
17 Zmieniłem jego imię, jak również imiona innych osób w tej książce, których losy przedstawiam jako przykład opisywanych zasad.
18 C. Heimel, If You Can't Live Without Me, Why Aren't You Dead Yet?, New York: Grove Press, 2002, s. 13. Powyższy cytat pojawił się pierwotnie w "The Village Voice".
19 Halbertal, Margalit, Idolatry, s. 10.
20 Ismaela, który był starszym bratem Izaaka, nie urodziła żona Abrahama, lecz jej służąca. Gdyby Sara nie urodziła Izaaka, to Ismael byłby spadkobiercą Abrahama.
21 J. Levenson, The Death and Resurrection of the Beloved Son: The Transformation of Child Sacrifice in Judaism and Christianity, New Haven: Yale University Press 1995.
22 Tę wersję Hi 23,10 można znaleźć w: F. I. Anderson, Job: An Introduction and Commentary, Downers Grove, Ill.: InterVarsity Press, 1976, s. 230.
23 Zob. 2 Krn 3,1. "Moria" to nazwa gór i wzgórz otaczających Jerozolimę. Na jednym z tych wzgórz został zabity Jezus.
25 R. Alter, Genesis: Translation and Commentary, New York: W. W. Norton 1996, s. 151-157.
26 E. Becker, Zaprzeczanie śmierci, tłum. A. Trąbka, Nomos, Kraków 2015, s. 168-169.
28 Na temat tej znaczącej zmiany w kulturze napisano już wiele książek i artykułów. Zob. np. B. F. Meltz, Hooking Up Is the Rage, but Is It Healthy?, w: "The Boston Globe", 13 lutego 2007 r.,lub L. Sessions Stepp, Unhooked: How Young Women Pursue Sex, Delay Love, and Lose at Both,New York: Riverhead 2007.
29 C. S. Lewis, Chrześcijaństwo po prostu, tłum. P. Szymczak, Media Rodzina, Poznań 2002, s. 101.
30 Dlaczego Jakub po prostu nie odrzucił tego oczywistego bezczelnego wymuszenia? Tu również nieocenione okazują się spostrzeżenia Roberta Altera. Kiedy Jakub pyta: "Czemu mnie oszukałeś?", użyte jest to samo słowo, co w rozdziale 27, gdzie opisany jest czyn, jakiego Jakub dopuścił się wobec Izaaka. Alter cytuje następnie komentarz pewnego starożytnego rabina, który wyobrażał sobie, jak mogła wyglądać następnego dnia rozmowa między Jakubem i Leą. Jakub mówi do Lei: "W ciemności nazywałem cię Rachelą, a ty przytaknęłaś. Jak mogłaś mi to zrobić?". A Lea odpowiada: "Twój ojciec nazwał cię w ciemności Ezawem, a ty przytaknąłeś. Jak mogłeś mu to zrobić?". I wtedy jego wściekłość ustępuje rozpaczy. Widzi, jak to jest być oszukanym i zmanipulowanym, i potulnie godzi się na ofertę Labana.
31 Ponieważ większość małżeństw w starożytności była aranżowana w ten sposób, prawdopodobne jest, że wiele kobiet czuło się niechcianymi przez swoich mężów, a wtedy taka historia wzbudzałaby bezpośredni oddźwięk wśród wielu ówczesnych czytelników. Współcześni czytelnicy, którym opowieść o tym, jak mężczyźni sprzedają i kupują kobiety, może wydać się oburzająca, powinni pamiętać, że ogólnym przekazem narracji z Księgi Rodzaju jest podważenie tej praktyki przez ukazanie jej w tak mocno negatywnym świetle. R. Alter, autor książki The Art of Biblical Narrative twierdzi, że jeśli czytamy Księgę Rodzaju w przekonaniu, że pochwala ona primogeniturę, poligamię oraz kupowanie żon, to nie rozumiemy jej przekazu. W tej księdze poligamia zawsze prowadzi do zniszczeń. Nigdy się nie sprawdza. Widzimy jedynie rozpacz i cierpienie, jakie te patriarchalne instytucje zadają rodzinom. Alter dochodzi do wniosku, że wszystkie historie w Księdze Rodzaju są podważeniem patriarchalnych praktyk starożytności.
32 Wiele przekładów Pisma Świętego zawiera przypisy wyjaśniające znaczenie imion. Gdy Lea urodziła pierwsze dziecko, chłopca, nazwała go Ruben, co znaczy "wejrzeć", gdyż pomyślała: "Pan wejrzał na mnie, może teraz i mój mąż mnie zobaczy, nie będę już dla niego niewidzialną". Nie stało się tak. Potem urodziła drugiego syna i nazwała go Symeon, co znaczy "usłyszeć", bo myślała: "Pan mnie wysłuchał, może i mój mąż w końcu mnie usłyszy". Znowu tak się nie stało. I urodziła trzeciego syna, którego nazwała Lewi, co znaczy "przywiązać", i powiedziała: "Teraz na pewno, skoro urodziłam mu trzech synów, serce męża mego przywiąże się do mnie".
33 D. Kidner, Genesis: An Introduction and Commentary, Downers Grove, Ill.: InterVarsity Press 1967, s. 160.
34 C. S. Lewis, Chrześcijaństwo po prostu, s. 136.
36 E. Becker, Zaprzeczanie śmierci, s. 174-174.
37 Co się stało, pyta Dargis, z Thelma i Louise, filmu z 1991 r., w którym kobiety "nosiły dżinsy i pewne siebie podrywały mężczyzn (...) bez planów na małżeństwo?", w: M. Dargis, Young Women Forever Stuck at Square One in the Dating Game, "New York Times", 6 lutego 2009 r.
38 T. Chalmers, Wypierająca moc nowej miłości (The Expulsive Power of a New Affection). To klasyczne już kazanie szkockiego męża stanu i duchownego prezbiteriańskiego dostępne jest w wielu miejscach w internecie.
39 G. Herbert, Ospałość, tłum. S. Barańczak, Znak, Kraków 1989, s. 95.
40 Historia została opisana przez J. Webera w artykule pt. "Greed, Bankruptcy, and the Super Rich" na stronie internetowej Atlantic Monthly's - Atlantic Unbound. http://www.theatlantic.com/doc/200905u/yellowstone-club, dostęp 30 maja 2009 r.
41 P. Krugman, For Richer, "New York Times Magazine", 20 października 2002 r. Krugman cytuje dzieło J. K. Galbraitha z 1967 r. pt. The New Industrial State: "Kadra zarządzająca nie ulega silnej chęci samo-nagradzania - od mądrych zarządzających oczekuje się umiaru (...). Moc, aby podejmować decyzję, daje okazję do zarabiania pieniędzy. (...) Gdyby wszyscy do tego dążyli (...) firma pogrążyłaby się w chaosie zachłannego współzawodnictwa. Jednak dobry pracownik firmy nie robi takich rzeczy; takich zachowań zabrania mu niezwykle skuteczny kodeks postępowania. Co więcej, grupowe podejmowanie decyzji zapewnia, że czyny i myśli niemal każdego człowieka są znane pozostałym. To sprzyja przestrzeganiu kodeksu i bynajmniej nieprzypadkowo, również wysokim standardom uczciwości osobistej" (s. 124-125).
42 F. Nietzsche, Jutrzenka. Myśli o przesądach moralnych, tłum. S. Wyrzykowski. Warszawa 1912 (Nietzsche Seminarium 2010), s. 210-211.
43 Zob. Badania Pew Research Center z 2008 r. Jako członków klasy "niższej" lub "średniej niższej" określiło się 25 procent badanych, 72 procent uznało się za przedstawicieli klasy "średniej" lub "średniej wyższej", a tylko 2 procent określiło się jako członków klasy "wyższej". http://pewresearch.org/pubs/793/inside-the-middle-class, dostęp 1 lipca 2009 r.
44 W Ewangelii Łukasza i Dziejach Apostolskich jest znacznie więcej tekstów traktujących o chciwości i bałwochwalstwie, niż jesteśmy tutaj w stanie omówić. Według Łukasza żądza posiadania jest cechą tych, którzy odrzucają wezwanie, aby podążyć za Jezusem, np. Judasza (Dz 1,17-20), Ananiasza i Safiry (5,1-11) lub Szymona Maga (8,18-24). Jednak najbardziej symptomatyczne są zamieszki przeciw chrześcijanom opisane w Dziejach Apostolskich. W obu przypadkach sprzeciw wobec Ewangelii motywowany był chciwością (Dz 16,19-24; 19,23-42). Szczególnie pouczające są wydarzania w Efezie, opisane w rozdziale 19. Chrześcijaństwo rozwijało się i skłaniało ludzi do porzucenia bałwochwalstwa. To miało wpływ na lokalną gospodarkę, gdyż interesy ówczesnego "systemu bankowego", świątyń i rzemieślników tworzących wizerunki bożków były ze sobą blisko związane. Chrześcijaństwo odmieniło sposób, w jaki ludzie wydawali pieniądze, a to zagroziło kulturowemu status quo.
45 Zob. rozdziały 9 i 10 w: B. S. Rosner, Greed As Idolatry: The Origin and Meaning of a Biblical Metaphor, Grand Rapids, Mich.: Eerdmans 2007.
46 R. Keyes pisze o "bliskich" i "odległych" bóstwach (zob. "The Idol Factory", w: No God but God: Breaking with the Idols of Our Age, Chicago, Moody 1992, s. 29nn). Nakreślam tutaj podobną koncepcję, jednak Keyes definiuje "odległe bóstwa" raczej jako błędne, poznawcze systemy wierzeń, ja natomiast przedstawiam "głębokie bóstwa" jako popędy motywacyjne.
47 J. F. Wall, Andrew Carnegie, Pittsburgh, University of Pittsburgh Press, 1989, s. 224-225. Cyt. w rozdziale "Andrew Carnegie", The Wise Art of Giving: Private Generosity and the Good Society, Maclean, Va: Trinity Forum 1996, s. 5-25.
48 "Andrew Carnegie", The Wise Art of Giving, s. 5-26.
49 A. Dillard, An American Childhood, cyt. w: The Wise Art of Giving, s. 3-48.
50 Biblia przedstawia inne bóstwa nie tylko jako fałszywych kochanków lub pseudozbawicieli, lecz także jako właścicieli niewolników. Pismo Święte rozumie, że wszystkie relacje z władcami, tak boskimi, jak i ludzkimi, mają charakter przymierza. Ludzie zawierają kontrakt lub przymierze ze swoim władcą i ze swoim Bogiem. Zarówno oni sami, jak i panujący nad nimi są związani przysięgą do przestrzegania obowiązków wynikających z przymierza. Z każdego wynikają błogosławieństwa i przekleństwa (zob. zakończenie Księgi Powtórzonego Prawa). Ten, który przestrzega przymierza, otrzymuje określone błogosławieństwa, tego, który je łamie, spotykają przekleństwa. Jeżeli więc człowiek buduje swoje życie na zarabianiu pieniędzy, wkracza (nieświadomie) w bałwochwalcze przymierze z pomnażaniem majątku. To znaczy, że pieniądze stają się jego właścicielem, a on ich niewolnikiem. Będą zmuszały go do nadmiernej pracy, do etycznych kompromisów, aby zarobić więcej. A jeśli jego kariera nie powiedzie się, pogrąży się w głębokim poczuciu winy i porażki, z którego nie będzie potrafił się wyrwać. Jest tak dlatego, że jego bóstwo "przeklęło" go. Ponieważ zawiódł swojego prawdziwego pana, nie może wyzbyć się poczucia, że jest zupełnie bezwartościowy. Dopóki nie znajdzie nowej podstawy dla swojego życia i nowego pana, nie zdoła uwolnić się od poczucia, że został przeklęty.
51 L. Hirshberg, "The Misfit", Vanity Fair, kwiecień 1991, vol. 54, nr 4, s. 160-169, 196-202.
52 Te słowa wypowiada w filmie B. Cross, aktor odgrywający postać Harolda Abrahamsa, złotego medalisty olimpijskiego z ???? r. Nie ma podstaw, aby przypisywać taką motywację samemu Abrahamsowi. Mimo to autor scenariusza doskonale oddał wewnętrzne przemyślenia wielu ambitnych, skupionych na osiągnięciu sukcesu ludzi.
53 Zob. http://www.contact music.com/new/xmlfeed.nsf/mndwebpages/pollackmoviesjustifymyexistence, dostęp: 28 marca 2009 r.
54 H. Rubin, "Success and Excess". Wydanie online jest dostępne pod adresem: http://www.fastcompany.com/node/35583, dostęp: 28 marca 2009 r.
55 Zob. obszerne studium tej kwestii w: E. P. Meadors, Idolatry and the Hardening of the Heart, London, New York: T & T Clark 2006.
56 Good Housekeeping, październik 1990, s. 87-88.
57 P. L. Berger, B. Berger, H. Kellner, The Homeless Mind: Modernization and Consciousness, New York: Penguin 1974, s. 89.
58 Cytaty z książek D. Brooksa i Ch. Lascha pochodzą z wykładu N. O. Hatcha pt. Renewing the Wellsprings of Responsibility, wygłoszonego 12 marca 2009 r. przed Council of Independent Colleges w Indianapolis.
59 N. O. Hatch, Renewing the Wellsprings of Responsibility.
60 C. S. Lewis, Wewnętrzny krąg, tłum. Z. Kościuk, w: Diabelski toast, Oficyna Wydawnicza LOGOS, Warszawa 1998, s. 32, 35, 38.
61 Argument ten został rozwinięty szerzej w: T. Keller, Bóg, Czy są powody by wierzyć?, rozdział pt. "Krzyż", Friendly Books, Starogard Gdański 2010.
62 Historia o młodej niewolnicy, która przebaczyła swojemu panu, nie może skłaniać nas do wniosku, że powinniśmy biernie poddawać się uciskowi i niesprawiedliwości. Biblijne wezwania do przebaczenia oraz zabiegania o sprawiedliwość nie wykluczają się, lecz dopełniają. M. Volf w dziełach Exclusion and Embrace, Nashville: Abingdon 1996 oraz The End of Memory: Remembering Rightly in a Violent World, Grand Rapids, Mich.: Eerdmans 2006, argumentuje przekonująco, że aby prawdziwie dążyć do sprawiedliwości, konieczne jest przebaczenie naszym oprawcom. Jeśli człowiek nie podoła wewnętrznemu wysiłkowi przebaczenia, zamiast prawdziwiej sprawiedliwości, będzie dążył do przesadnej osobistej zemsty, a w ten sposób, co ironiczne, nadal będzie ofiarą ucisku. Pogrąży się w niekończącej się spirali przemocy i zemsty. Także w tych relacjach, w których nie dochodzi do przemocy fizycznej, a jedynie niesprawiedliwego traktowania, nie zdołamy skutecznie skonfrontować i napomnieć krzywdziciela, jeśli najpierw nie przebaczmy mu w sercu. Jeśli nie przebaczymy agresorowi, podjęta konfrontacja posunie się za daleko. Nie będziemy dążyć do sprawiedliwości lub zmiany, lecz do zadania bólu. Będziemy stawiać napastliwe, wyolbrzymione oczekiwania. Agresor uzna, że konfrontacja ma na celu jedynie wyrządzenie mu krzywdy. Rozpocznie się błędne koło odwetów. Dopiero gdy wyzbędziemy się wewnętrznej potrzeby zadania cierpienia drugiemu człowiekowi, będziemy mieli jakąkolwiek szansę osiągnięcia sprawiedliwości, zmiany i uzdrowienia.
63 Te słowa pochodzą z akapitu rozpoczynającego artykuł H. Rubin pt. Success Excess, z papierowego wydania "Fast Company" z października ???? r. Obecne wersje tego artykułu, dostępne online, zostały zmienione.
64 To podsumowanie fragmentu słynnego kazania T. Chalmersa, szkockiego duchownego z XIX wieku, pt. Wypierająca moc nowej miłości (The Expulsive Power of a New Affection, dostępne w wielu miejscach w internecie). Pełen fragment brzmi następująco: "I tak chłopiec przestaje, w znacznej mierze, być niewolnikiem swego pragnienia; lecz jest tak dlatego, że bardziej męskie pragnienie zmusiło je do posłuszeństwa; i tak oto młodzieniec przestaje idealizować przyjemność, lecz jest tak dlatego, że bożek bogactwa wzrósł w siłę i wzniósł się ponad wszystko, tak iż nawet umiłowanie pieniądza straciło swą władzę nad sercami wielu przykładnych obywateli; lecz jest tak dlatego, że gdy pogrążył się w wirach miejskiej polityki, inna miłość rozpaliła jego moralne wnętrze i znalazł się we władaniu umiłowania władzy. W żadnej z tych przemian serce nie pozostaje bez przedmiotu miłości. Pragnienie jednej, określonej rzeczy można zwyciężyć, lecz jeśli chodzi o samo pragnienie serca, by posiąść jakiś obiekt, jest ono niezwyciężone".
65 Cyt. z: B. Goudzwaard, Idols of our Time, Downers Grove, Ill: InterVarsity Press 1984, s. 9.
66 Cyt. z tekstu mowy Robespierre'a przytoczonej w: R. Bienvenu, The Ninth of Thermidor, Oxford: Oxford University Press 1970, s. 32-49.
67 A. Wolters, M. Goheen, Creation Regained: Basics for a Reformational Worldview, wyd. II, Grand Rapids, Mich.: Eerdmans 2005, s. 61.
68 "Pożądanie władzy przynaglane jest mroczną, nieskrywaną świadomością własnej niepewności". R. Niebuhr, The Nature and Destiny of Man: Volume I, Human Nature, New York: Scribner 1964, s. 189.
69 "Najbardziej oczywistymi formami bałwochwalstwa są te, w których cały świat znaczeń zbudowany jest wokół pewnego ośrodka (...) jak egzystencja plemienia lub narodu, która jest ewidentnie czymś warunkowym, a nie ostatecznym". Niebuhr, s. 165.
71 "Ich [Niemiec] obecna bezgraniczna apodyktyczność, która jawnie wykracza poza wszelkie ramy znane dotychczas w religii, kulturze czy prawie, jest głęboko uwypukloną formą dążenia do władzy (...). Niebuhr, s. 189n.
72 C. S. Lewis, Chrześcijaństwo po prostu, s. 24-25.
73 "(...) podejmuje się wysiłki, aby pojąć znaczenie świata wyłącznie w oparciu o zasadę przyczynowości naturalnej (...) [co] implikuje deifikację rozumu. O tym, że taka identyfikacja jest formą bałwochwalstwa oraz że prawa rozumu i logiki nie pozwalają na pełne zrozumienie pełnego znaczenia świata, świadczy fakt, że życie i historia są pełne sprzeczności, których nie można rozstrzygnąć na podstawie zasad racjonalności". Niebuhr, s. 165.
74 C. E. M. Joad, The Recovery of Belief, London: Faber and Faber 1952, s. 62-63.
75 R. Crossman, red., The God that Failed, New York: Harper 1949.
76 Zob. Interesujące opracowanie S. Davenporta pt. Friends of the Unrighteous Mammon: Northern Christians and Market Capitalism 1815-1860, Chicago: University of Chicago 2008. Davenport docieka, dlaczego niektórzy przywódcy chrześcijańscy przyjęli kapitalizm głoszony przez A. Smitha, mimo iż jest on wyraźnie "ideologiczny", twierdząc, że gdyby rząd ograniczył swoje działania tylko do sfery ekonomicznej, moralność i wspólnota międzyludzka rozkwitałyby w naturalny sposób.
77 Jednym z rozważnych głosów ujawniających ideologiczną naturę nowożytnego kapitalizmu jest W. Berry, który wzywa Amerykanów, aby "mniej marnowali, mniej wydawali, mniej używali, mniej pragnęli, mniej potrzebowali". Zob. Sex, Economy, Freedom, and Community: Eight Essays, New York: Pantheon 1994. Berry nie jest liberałem, gdyż sprzeciwia się dominującej roli rządu, nie jest też konserwatystą ani libertarianinem, gdyż równoważy prawa jednostki dobrem wspólnym w większym stopniu niż konserwatyści. To sprawia, że jego myśl pozwala zyskać zdrowy dystans wobec ideologii, które rozwinęły się w świecie nowożytnym.
78 S. Marglin, The Dismal Science: How Thinking Like an Economist Undermines Community, Cambridge: Harvard University Press 2008. Tezą Marglina jest, że współczesna ekonomia stała się ideologią, postrzegając ludzi jako jednostki dążące do maksymalizacji zysków i pozbawione potrzeby ludzkiej wspólnoty; definiujące siebie przez to, jak wiele mogą konsumować, a nie przez rolę, jaką pełnią w złożonych relacjach międzyludzkich. W ciągu ostatnich czterech stuleci ta ekonomiczna ideologia zdominowała znaczną część świata.
79 R. A. Posner, A Failure of Capitalism: The Crisis of '08 and the Descent into Depression, Cambridge: Harvard University Press 2009. Posner przedstawia argumenty podważające jeden z najważniejszych dogmatów kapitalizmu, a mianowicie, że rynki mają zdolność samoregulacji.
80 S.W. T. Cavanaugh, Being Consumed: Economics and Christian Desire, Grand Rapids, Mich.: Eerdmans 2008. Cavanaugh pisze o pokusie chrześcijan, aby w społeczeństwie zdominowanym przez kapitalizm rynkowy ściśle oddzielić swoje życie prywatne od publicznego. Tradycyjnie chciwość uważana jest za jeden z siedmiu grzechów głównych i w jakiś sposób powinniśmy unikać jej w życiu prywatnym, jednocześnie dążąc do niej w życiu publicznym, zawodowym. Ponadto we współczesnym świecie należy określać się przez to, co konsumujemy, podczas gdy w chrześcijaństwie jesteśmy powołani do określenia się przez to, co kochamy. Cavanaugh twierdzi, że logika i wartości rynku przenikają do wszystkich obszarów życia. To dlatego, że współczesny kapitalizm jest w swej naturze ideologiczny.
81 L. Elliott i D. Atkinson, The Gods that Failed: How Blind Faith in Markets Has Cost Us Our Future, New York: Nation Books 2009.
82 Niebuhr definiował bałwochwalstwo jako podniesienie jakiejś skończonej i względnej rzeczy do rangi bytu "ostatecznej i absolutnej wartości". Niebuhr, s. 225.
83 R. Clements, Faithful Living in an Unfaithful World, Downers Grove, Ill: InterVarsity Press 1998, s. 153.
84 R. Niebuhr, The Nature and Destiny of Man: Volume I Human Nature, New York: Scribner 1964, s. 189.
85 D. R. Henriques, Madoff, Apologizing, Is Given 150 Years, "New York Times", 30 czerwca 2009.
86 Bernard Madoff Gets 150 Years in Jail for Epic Fraud, "Bloomberg News", 29 czerwca 2009, http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aHSYu2UPYrfo.
88 W. E. Henley, Invictus, tłum. M. Froński, Afront. Kwartalnik literacko artystyczny, 2018, nr 3(6), s. 35.
90 To przykład tego, jak powierzchowne bóstwa - seks, religia, pieniądze - mogą służyć głębokiemu bóstwu władzy. To rozróżnienie odnosi się do głębokich i powierzchownych bóstw opisanych w rozdziale 3.
91 Na przestrzeni lat wielu interpretatorów starało się przypisać każdą część posągu do jakiegoś historycznego mocarstwa. Skoro Nabuchodonozor był "głową" (w. 36-39), wnioskowali, że także inne części, wykonane z różnych metali, muszą symbolizować kolejne mocarstwa dominujące nad światem. Prawdopodobnie jednak tego snu nie należy interpretować tak szczegółowo. Zwróćmy uwagę, że w wierszu 35 kamień (królestwo Boże) rozbija cały posąg na kawałki w tym samym czasie. Jeśli są to mocarstwa, które oddzielają od siebie wieki historii, jak kamień mógłby rozbić je wszystkie jednocześnie? Dlatego myślę, że posąg symbolizuje ogólnie wszystkie królestwa świata, z całą ich mocą, wielkością i czynami. Ten sen nie podaje nam szczegółowej sekwencji kolejnych mocarstw ani nie uwypukla określonych epok historycznych. Mówi nam, że Bóg jest suwerenny mimo narastającej niesprawiedliwości i tyranii i że wszelka ludzka władza zostanie ostatecznie osądzona. Przykładem komentarza przedstawiającego takie podejście interpretacyjne jest: T. Longman, The NIV Application Commentary: Daniel, Grand Rapids, Mich.: Zondervan,1999, s. 79-93.
92 Ch. Smith, Soul Searching: The Religious and Spiritual Lives of American Teenagers, Oxford: Oxford University Press 2005, s. 162-170.
93 M. Gladwell, Outliers, New York: Little, Brown and Company 2008, s. 125-128, 132-133, 156-158. Wydanie polskie: Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu, Znak, Kraków 2009. Gladwell przyznaje, że talent (dziedziczność) i ciężka praca są ważne dla osiągnięcia sukcesu, ale dowodzi, że czynnikiem, który ma najsilniejszy wpływ, jest środowisko: odpowiedni czas, pochodzenie i kultura.
94 Obszerne omówienie tego wątku zob. E. P. Meadors, Idolatry and the Hardening of the Heart: A Study in Biblical Theology, London, New York: T and T Clark 2006.
95 C. S. Lewis, The Chronicles of Narnia: The Voyage of the Dawn Treader, New York: Harper Trophy 2000, s. 91 (tekst pominięty w polskim przekładzie).
96 Obszerne omówienie tego wątku, zob. G. K. Beale, We Become What We Worship: A Biblical Theology of Idolatry, Downers Grove, Ill: InterVarsity Press,2008.
97 C. S. Lewis, Opowieści z Narnii, Podróż Wędrowca do Świtu, tłum. A. Polkowski, Media Rodzina, Poznań 2010, s. 111-112.
98 S. Kolhatkar, Trading Down, "New York Times", 5 lipca 2009.
99 Treść przysięgi była dostępna online 10 czerwca 2009 pod adresem: mbaoath.org/take-the-oath.
100 Forswearing Greed, "The Economist", 6 czerwca 2009, s. 66. Zob. również: L. Wayne, A Promise to Be Ethical in an Era of Immorality, "New York Times", 29 maja 2009.
101 A. Delbanco, The Real American Dream: A Meditation on Hope, Cambridge, Mass.: Harvard University Press 1999, s. 3, 23.
103 Postać "szydercy" (hebr. les) pojawia się w Księdze Przysłów czternaście razy. Jego problemem jest pycha i arogancja (14,6; 21,24). Zob. B. Waltke, The Book of Proverbs: Chapters 1-15, Grand Rapids, Mich.: Eerdmans 2004, s. 114.
104 Wśród ortodoksyjnych chrześcijan jest wiele osób i Kościołów, które ostrzegają przed niewiarą i błędami. Istotnie, często takie ostrzeżenia są potrzebne, a w Księdze Przysłów 26,28 czytamy, że "kłamliwy język" i "usta gładkie" - niechęć do krytykowania tych, którzy posiadają władzę - jest niszcząca dla Kościoła. Jednak wielu wierzących, nawet jeśli ostrzegają przed naukami i praktykami, przed którymi należałoby ostrzegać, robią to z postawą charakterystyczną dla szydercy z Księgi Przysłów. W odpowiedzi na ten zarzut niektórzy z nich wskazują na fakt, że także postacie i autorzy biblijni stosowali sarkazm. To prawda - można dostrzec go w sporze Eliasza z prorokami Baala w 18 rozdziale 1 Księgi Królewskiej czy w krytyce przeciwników apostoła Pawła w 2 Liście do Koryntian w rozdziałach 10 do 13. Sarkazm i ironia mogą być skutecznym zabiegiem retorycznym, ale pogarda i szyderstwa nie mogą stać się powszechną, akceptowaną formą, w jakiej grzesznicy wypowiadają się o innych grzesznikach.
105 "Dary Ducha to wspaniałe rzeczy, ale (...) nie są to rzeczy, które są ze swej natury ukryte, jak prawdziwa łaska i świętość (...) dary Ducha są, można powiedzieć, cennymi klejnotami, które człowiek nosi na sobie. Lecz prawdziwa łaska w sercu jest, można powiedzieć, wartością serca, przez którą (...) sama dusza staje się cennym klejnotem. (...) Duch Boży może wywrzeć wpływ na wiele rzeczy, z których nie zaznacza się jego obecności. I tak Duch Boży poruszał powierzchnie wód, ale nie natchnął tych wód sobą. Lecz gdy Duch, poprzez swój zwyczajny wpływ, obdarza zbawienną łaską, wiąże się w ten sposób z duszą. (...) Tak, łaska jest w pewnym sensie świętą naturą Ducha Bożego udzieloną duszy". Cyt. z: J. Edwards, "Charity and Its Fruits, Sermon Two", w: P. Ramsey, red., Ethical Writings, Volume 8 of Works of Jonathan Edwards, New Haven: Yale University Press 1989, s. 152-173.
106 Zob. T. Keller, Bóg marnotrawny. Powrót do istoty wiary chrześcijańskiej, Wydawnictwo Szaron, Ustroń 2013.
107 K. Gergen wymienia ponad dwadzieścia problemów psychologicznych, które pojawiły się dopiero w XX wieku wraz z typowym dla tego okresu naciskiem na samospełnienie: anoreksja, bulimia, stres, niska samoocena. Zob. K. Gergen, The Saturated Self: Dilemmas of Identity in Contemporary Life, Basic Books 1991, s. 13.
108 L. C. Allen sugeruje, że powinniśmy postrzegać ślepy nacjonalizm Jonasza w podobny sposób, w jaki postrzegamy słowa Hitlera o potrzebie Lebensraum (przestrzeni życiowej). Zob. Allen, The Books of Joel, Obadiah, Jonah, and Micah, Grand Rapids, Mich.: Eerdmans 1976, s. 202. Por. R. Nixon, The Message of Jonah, Downers Grove, Ill.: InterVarsity Press 2003, s. 56-58. Nixon i Allen uważają, że czytelnicy tej księgi pamiętali Jonasza jako bojownika i szowinistę, w związku z czym byliby zaszokowani, że to właśnie on został powołany, aby ostrzegać i wzywać do duchowego opamiętania mieszkańców Niniwy, stolicy imperium asyryjskiego.
109 R. Lovelace, The Dynamics of Spiritual Life, Downers Grove, Ill.: InterVarsity Press 1982, s. 198, 212.
110 J. Edwards w dziele poświęconym filozofii moralnej The Nature of True Virtue dowodzi, że jeśli ktoś kocha ojczyznę bardziej niż Boga, będzie skłonny walczyć z innymi narodami i rasami. Przypomina, że Rzymianie uważali umiłowanie ojczyzny za najwyższą cnotę, jednak ów prymat "przysłużył się w istocie rzeczy do zniszczenia całej reszty ludzkości". P. Ramsey, red. Ethical Writings, w: Works of Jonathan Edwards, vol. 8.
111 Halbertal i Margalit opisują wyczerpująco ów mechanizm - a mianowicie, że bałwochwalstwo rodzi iluzje i błędy w myśleniu, a błędne wierzenia wiodą z kolei do bałwochwalstwa. Zob. rozdziały Idolatry and Representation, Idolatry as Error, The Wrong God oraz The Ethics of Belief, w: Idolatry, Cambridge: Harvard University Press 1992.
112 Biblijnie rzecz biorąc, bałwochwalstwo i błędne myślenie są ze sobą nierozerwalnie związane, co pomaga nam zrozumieć związek między pierwszym przykazaniem ("Nie będziesz miał cudzych bogów obok mnie") i drugim przykazaniem ("Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu"). Nie tylko nie wolno nam czcić fałszywych bóstw, ale nie możemy także próbować tworzyć obrazów prawdziwego Boga. Dlaczego? Halbertal i Margalit rozważają dogłębnie tę kwestię i dochodzą do wniosku, że każdy, kto próbuje stworzyć obraz Boga, skazuje siebie na różne uproszczenia i wypaczenia. Na przykład pewien obraz może oddawać Boga w Jego potężnym majestacie, ale czy może jednocześnie ukazać Jego wielką miłość? Ostatecznie, każdy, kto próbuje stworzyć obraz Boga, stworzy jakieś Jego wypaczenie, a zatem fałszywe bóstwo, nawet jeśli jego zamiarem było oddanie czci prawdziwemu Bogu. Dlatego jednym z największych obszarów bałwochwalstwa są błędy doktrynalne lub teologiczne. Jeśli ktoś wierzy, że Bóg jest Bogiem miłości, ale już nie sprawiedliwości albo Bogiem świętości, ale już nie miłosierdzia, to jego pojmowanie Boga jest dalekie od opisu biblijnego, a w takim razie jest w istocie bałwochwalcą, oddającym cześć fałszywemu bóstwu. Zob. Margalit i Halbertal, rozdziały 2, 4, 5 i 6. Nowotestamentową odpowiedzią na pytanie, dlaczego Bóg zabrania nam tworzenia Jego fizycznych wizerunków (Wj 33,20), jest to, że On sam dał nam obraz siebie - Jezusa Chrystusa, który jest (dosłownie) ikoną niewidzialnego Boga (Kol 1,15).
113 Powyższy akapit jest podsumowaniem 6 rozdziału książki T. Odena pt. Two Worlds.
114 D. Clarkson, "Soul Idolatry Excludes Men from Heaven", w: The Practical Works of David Clarkson, Volume II, Edinburgh: James Nichol 1865, s. 299n.
116 Komentator D. Moo tak pisze o Liście do Rzymian 1,21-25: "W (...) paradygmatycznym sensie [Paweł] opisuje straszliwą skłonność wszystkich ludzi do wypaczania posiadanego przez nich poznania Boga przez czynienie sobie własnych bóstw. Ten tragiczny proces "tworzenia bóstw" postępuje żwawo także w naszych czasach (...). Zatem, jak pokazują wersety 24-31, cały przerażający wachlarz grzechów, które nękają ludzkość, ma swoje korzenie w glebie tego bałwochwalstwa". D. J. Moo, The Epistle to the Romans, Grand Rapids, Mich.: Eerdmans 1996, s. 110.
117 "Wszyscy ci, którzy nie zawsze ufają Bogu we wszystkich swoich uczynkach lub cierpieniach, w życiu lub umieraniu, nie są pewni Jego przychylności, łaski i upodobania, lecz tego wszystkiego szukają w innych rzeczach lub u siebie, nie przestrzegają tego [pierwszego] przykazania i dopuszczają się prawdziwego bałwochwalstwa, nawet jeśliby na podstawie innych przykazań wykonywali wskazane uczynki, a nadto jeszcze modlili się do wszystkich świętych, pościli, byli posłuszni, cierpliwi, żyli w czystości i nieskalaniu. Nie ma bowiem głównego uczynku, bez którego wszystkie inne nie byłyby niczym innym, jak tylko błyszczeniem, pozorem, fałszem i niczym więcej. (...) Jeśli natomiast wątpimy i nie jesteśmy przekonani, że Bóg jest nam łaskawy i ma w nas swoje upodobanie lub jesteśmy zarozumiali i chcemy Mu się podobać ze względu na nasze uczynki, jest to wtedy czystym oszustwem, tylko zewnętrznym chwaleniem Boga, natomiast wewnętrznie, samodzielnie odgrywa się rolę bożka". M. Luter, O dobrych uczynkach, X, XI, tłum. ks. D. Chwastek, w: M. Luter, Pisma etyczne, red. M. Hintz, Augustana, Bielsko-Biała 2009, s. 61, 62-63.
118 Luter nie był jedynym wielkim teologiem, który dostrzegł, że za każdym grzechem kryje się bałwochwalstwo. Święty Augustyn napisał: "Dla tych wszystkich i tym podobnych rzeczy dopuszcza się grzechu, gdy z nieumiarkowanej skłonności do tych dóbr najniższych opuszcza się lepsze i najwyższe, Ciebie, Panie Boże nasz, i prawdę Twoją oraz prawo Twoje" (Święty Augustyn, Wyznania, Księga II, V. 10, tłum. ks. dr J. Czuj). Zob. również: J. Calvin, Institutes of the Christian Religion, red. J. T. McNeil, Westminster 1961, I. II. 8 i 3.3.12. Także J. Edwards w swoim wielkim dziele etycznym pt. The Nature of True Virtue zakłada, że bałwochwalstwo, czyli nieumiłowanie Boga miłością najwyższą, jest przyczyną ludzkiej ułomności w wiedzeniu świętego życia.
119 M. Halbertal, A. Margalit, Idolatry, Cambridge, Mass.: Harvard 1992, s. 6: "[Wspólnotowo] podzielane wartości, wywodzone z połączeń ustalonych, wizualnych percepcji, tworzą w ludziach pewną wspólną wrażliwość (...). Przykazanie "Nie będziesz postępował według ich postępków", które oznacza odrzucenie stylu życia bałwochwalczej kultury, odzwierciedla złożony splot stylu życia, rytuałów i wiary (...) kategoria bałwochwalstwa zawiera w sobie krytykę kultury, w której bałwochwalstwo powstało".
120 Oto krótka lista różnych rodzajów fałszywych bóstw. Może pomóc nam ujrzeć całe szerokie spektrum bałwochwalstwa, a dzięki temu lepiej rozpoznać nasze własne bóstwa.
Bóstwa teologiczne - błędy doktrynalne, które rodzą tak bardzo wypaczony wizerunek Boga, że ostatecznie oddajemy cześć fałszywemu bóstwu.
Bóstwa seksualne - uzależnienia, takie jak pornografia i fetyszyzm, które obiecują, ale nie zapewniają poczucia bliskości i akceptacji; ideały fizycznego piękna własnego i partnera; romantyczny idealizm.
Bóstwa magiczne/rytualne - czary i okultyzm. W ostatecznym rozrachunku każde bałwochwalstwo jest formą magii, która podnosi bunt przeciw porządkowi transcendentnej rzeczywistości, zamiast poddać się jej w miłości i mądrości.
Bóstwa polityczne/ekonomiczne - ideologie lewicowe, prawicowe oraz libertariańskie, które podnoszą do rangi absolutu wybrane aspekty porządku politycznego i uznają je za najlepsze rozwiązanie, np. ubóstwienie lub demonizowanie wolnego rynku.
Bóstwa rasowe/narodowe - rasizm, militaryzm, nacjonalizm lub duma rasowa, które prowadzą do agresji ucisku.
Bóstwa relacyjne - dysfunkcyjne systemy rodzinne współuzależnienia; fatalne zauroczenia; życie zastępcze przez swoje dzieci.
Bóstwa religijne - moralizm i legalizm, bałwochwalstwo sukcesu i darów; religia jako pretekst do nadużyć władzy.
Bóstwa filozoficzne - systemy myśli, które uznają jakąś stworzoną rzecz (zamiast grzechu) za źródło problemów w życiu i jakiś ludzki wytwór lub przedsięwzięcie (zamiast Bożej łaski) za rozwiązanie naszych problemów.
Bóstwa kulturowe - radykalny indywidualizm (np. w krajach zachodnich), który kosztem wspólnoty podnosi do rangi absolutu szczęście jednostki; kultury wstydu, które kosztem praw jednostki podnoszą do rangi absolutu rodzinę i plemię.
Bóstwa "głębokie" - popędy motywacyjne i dążenia podniesione do rangi absolutu:
a) bałwochwalstwo władzy: "Życie ma znaczenie/Jestem wartościowy jedynie wtedy, kiedy posiadam władzę i wpływy nad innymi".
b) bałwochwalstwo akceptacji: "Życie ma znaczenie/Jestem wartościowy jedynie wtedy, kiedy jestem kochany i szanowany przez ........".
c) bałwochwalstwo komfortu: "Życie ma znaczenie/Jestem wartościowy jedynie wtedy, kiedy doświadczam określnych przyjemności i wiodę życie na odpowiednim poziomie".
d) bałwochwalstwo kontroli: "Życie ma znaczenie/Jestem wartościowy jedynie wtedy, kiedy mogę panować nad swoim życiem w dziedzinie ........".
121 To powiedzenie jest powszechnie przypisywane arcybiskupowi, ale nie udało mi się tego potwierdzić ani znaleźć innego źródła. Możliwe, że jest to parafraza.
122 Według Biblii wszyscy czciciele fałszywych bóstw upatrują w nich nadziei na większą wolność i kontrolę, ale ostatecznie doświadczają mniej wolności i kontroli, a wręcz pewnej formy zniewolenia. Myślimy, że poszukując seksu, pieniędzy i władzy zamiast prawdziwego Boga, wybijamy się na wolność, ale ostatecznie stajemy się niewolnikami tych rzeczy. Drugi rozdział Księgi Jeremiasza i 16 rozdział Księgi Ezechiela, przywołując metaforę bałwochwalstwa jako niewierności małżeńskiej, pokazują, że gdy opuszczamy Prawdziwego Małżonka dla innych kochanków, popadamy w pewien rodzaj duchowego uzależnienia seksualnego. "Lecz ty mówisz: Na próżno! Nie! Kocham bowiem obcych i pójdę za nimi" (Jr ?,??). "Powiedziałaś sobie: Nie będę służyć! Na każdym więc wysokim pagórku i pod każdym zielonym drzewem pokładałaś się jako nierządnica" (Jr ?,??).
123 D. Powlison, Idols of the Heart and Vanity Fair, "The Journal of Biblical Counseling", t. 13, nr 2, zima 1995.
124 Dobrym początkiem jest lektura książki K. Boa, Conformed to His Image, Grand Rapids, Mich.: Zondervan 2001. Wartościowym wstępem do dyscyplin duchowości chrześcijańskiej jest także E. P. Clowney, CM: Christian Meditation, Vancouver, B.C.: Regent 1979. Clowney czyni ważne rozróżnienie między technikami medytacji wywodzącymi się ze wschodniego mistycyzmu a tymi, które wypracowało ortodoksyjne chrześcijaństwo.
125 J. Newton, Works of John Newton, vol VI, Edinburgh, UK, Carlisle, Pa.: Banner of Truth reprint, s. 45.