Ta opowieść to Wielka Podróż -
przez dziesiątki granic,
setki życiorysów,
jedno jezioro i jeden bunkier,
nie licząc pewnego małego bagna,
opowiedziana przez Zmarłych i Żywych,
Prawdziwych i Nieprawdziwych,
a przez Autora opisana metodą
MOZAIKOWĄ
Melchiora Wańkowicza,
która wymaga tyleż FAKTÓW,
co IMAGINACJI,
będącej naturalnym darem człowieka piszącego -
pragnącego skupić ŻYCIE, jak w soczewce,
dla refleksji i wzajemnego zrozumienia...
Powyższa inwokacja *
próbuje powiedzieć jednocześnie, że wszelkie zbieżności imion, nazwisk, miejscowości i dat, są tyleż prawdziwe, co zmyślone, i mówią o tym, że tak być mogło, choć nie zawsze było, a wszystkich Czytelników, poruszonych tym oświadczeniem, uprasza się o wyrozumiałość.
STU LAT NIEZWYKŁYCH
wsi Wejsuny szukać więc trzeba w sercach i umysłach ludzi mieszkających dziś na Mazurach, bo w każdym z nich jest kawałek opisanej tu prawdy...
Autor
* Śladem "Ksiąg Jakubowych" Olgi Tokarczuk