Rozdział I
Dzień ósmy, dzień trzeci
I
1 Łukasz zaczyna swoje opowiadanie od daty, od określenia czasu relacjonowanych wydarzeń. Trudno jednak oczekiwać od niego kalendarzowej chronologii. Łukasz sytuuje wydarzenia względem nich samych, a nie wobec abstrakcyjnych, arbitralnie wyznaczonych miar czasowych. Wszystko wydarzyło się "tego samego dnia" (Łk 24,13), w którym kobiety "poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności" (Łk 24,1). "A były to: Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba; i inne z nimi" (Łk 24,10). Działo się to "w pierwszy dzień tygodnia" (Łk 24,1), a jednocześnie w dzień ósmy, w dzień Zmartwychwstania, w naszą niedzielę. Ale u Łukasza to dzień, który wykracza poza dzień, gdyż w jego Ewangelii całe wydarzenie paschalne - od Zmartwychwstania po Wniebowstąpienie - rozgrywa się jakby jednego dnia. "Jest to odwieczne dziś Boga, dzień zbawienia, który obejmuje całą ludzką historię", a "każdy nasz dzień staje się mu współczesnym"1.
2 Tydzień siedmiodniowy od samego początku był niepełny, gdyż odnosił się wyłącznie do tego, co ziemskie i przemijające. Wyjaśniając znaczenie poszczególnych liczb, Hugon od św. Wiktora pisał w XII w., że "liczba siedem, oznaczająca odpoczynek [...] odpowiada duszom, które odpoczywają [...] w oczekiwaniu na chwałę zmartwychwstania. Liczba osiem, oznaczająca błogosławieństwo, pasuje zaś do tych, którzy już odzyskawszy swe ciała, radują się w błogosławionej nieśmiertelności"2. Liczby "siedem" i "osiem" odpowiadają także dwóm różnym etapom życia: "Siódemka oznacza obecne życie, które trwa siedem dni; ósemka, która następuje po siódemce, oznacza życie wieczne"3. A wtedy nastąpi "dzień ósmy, który jest czasem przyszłym" - jak pisał kilka wieków wcześniej św. Grzegorz z Nyssy4. A św. Augustyn w swym kazaniu na niedzielę w oktawie Wielkanocy głosił: "Wspomniany dzień ósmy oznacza przy końcu świata nowe życie [...] wtedy po dokonaniu się siedmiu okresów tego świata wrócimy do czasów szczęśliwości"5. Przyporządkowany temu dniowi liczebnik "ósmy" wskazywać będzie na jego pozaczasowość, a "pierwszy" - na jego inicjalny charakter, nieustającą i nieprzemijalną nowość. "Pierwszy bowiem dzień tygodnia, aczkolwiek pierwszy z wszystkich dni, jest wprawdzie ósmy, jeśli się go liczy po wszystkich dniach cyklu tygodniowego, ale nie przestaje być równocześnie pierwszym"6 - mówił św. Justyn już dwa wieki wcześniej.
3 Liczba "osiem" przenika wszystkie wydarzenia, które stały się typem i zapowiedzią Zmartwychwstania. W arce Noego to właśnie "osiem dusz zostało uratowanych przez wodę" (1 P 3,20). Noe wszedł bowiem do arki "z synami, z żoną i z żonami swych synów": Sema, Chama i Jafeta (Rdz 7,7). Św. Justyn Męczennik nie ma wątpliwości co do symbolicznego znaczenia ilości uratowanych osób: "Sprawiedliwy bowiem Noe czasu potopu razem z innymi ludźmi [...] w liczbie ośmiu, przedstawili symbol dnia ósmego, w którym nasz Chrystus objawił się po Swem zmartwychwstaniu, a który z istoty swej zawsze jest dniem pierwszym"7. Św. Piotr przypomina o arce, gdyż jest ona wzorem (1 P 3,21) tego, co się stanie w Zmartwychwstaniu i w chrzcie. Noe i jego rodzina zgromadzeni w arce wynurzyli się z wody, tak jak Chrystus wynurza się z grobu, a ochrzczony - z wód śmierci.
4 Od chwili zawarcia przymierza z Abrahamem ósmy dzień stał się dla Żydów dniem szczególnym: "każde wasze dziecko płci męskiej, gdy będzie miało osiem dni, ma być obrzezane" (Rdz 17,12). Już na zawsze miało to pozostać zewnętrznym znakiem - jak zapowiedział Bóg - "przymierza waszego ze Mną". Zgodnie z tym prawem obrzezano także Jezusa. Św. Łukasz relacjonuje: "Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie [Matki]" (Łk 2,21).
Dla Ojców Kościoła zależność między starotestamentalnym obrzezaniem, Zmartwychwstaniem Jezusa i sakramentem chrztu była oczywista. Św. Justyn pouczał: "Przykazanie zaś obrzezania, które nakazywało dnia ósmego obrzezać wszystkie dzieci, było figurą obrzezania prawdziwego, które nas obrzezało z błędu i niegodziwości przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, zmartwychwstałego pierwszego dnia w tygodniu"8. Tym samym tropem pójdzie Orygenes, według którego fakt, że "obrzezania dokonuje się w ósmym dniu po urodzeniu, oznacza [...], że okres siedmiodniowy symbolizuje obecny wiek, natomiast ósmy dzień stanowi symbol wieku przyszłego"9.
5 Analogia między obrzezaniem a chrztem miała się objawiać także w dacie. W Kościele pierwszych wieków istniał zwyczaj udzielania chrztu ósmego dnia, jednak nawet wówczas przez część chrześcijan było to rozumiane jako zbędne odkładanie chrztu. Zachował się na przykład list synodu w Kartaginie z około 252 r. podpisany przez św. Cypriana, w którym to liście synod wzywa pewnego biskupa imieniem Fido, żeby zaniechał odkładania chrztu niemowląt aż do ósmego dnia po urodzeniu. Tenże bowiem biskup utrzymywał, że "trzeba uwzględnić dawne prawo obrzezania i dlatego przed ósmym dniem chrzcić i uświęcać się nie powinno"10. Wbrew przekonaniom biskupa synod stwierdził, że dzieci należy chrzcić już "w drugim lub trzecim dniu po ich urodzeniu"11.
Św. Cyprian tłumaczył możliwość wcześniejszego chrztu ostatecznym wypełnieniem się już figury obrzezania: "Chociaż bowiem u Żydów obrzezania dopełniano ósmego dnia, to jednak było to tajemnicą, w figurze zapowiedzianą, która przez przyjście Chrystusa została dopełniona. Ponieważ ósmy dzień, tj. pierwszy po szabacie, miał w przyszłości być dniem, w którym Pan zmartwychwstał i życie nam przywrócił i udzielił nam duchowego obrzezania, toteż ten ósmy dzień, pierwszy po szabacie, będąc figurą dnia Pańskiego, go poprzedził. Ta figura zniknęła, skoro nastała prawda i gdy duchowe obrzezanie zostało nam udzielone"12. Okazuje się, że zwyczaj ten jednak nie został zupełnie porzucony. W Kościele prawosławnym chrztu wciąż dokonuje się, poczynając od ósmego dnia od narodzin.
6 Liczby "jeden" i "osiem" to także określona teologia dziejów. Św. Ambroży przyporządkował obie liczby dwóm okresom historii zbawienia: "[...] siódmy dzień oznacza tajemnicę Prawa, ósmy - zmartwychwstania"13, dlatego "Hebdomada należy do Starego Testamentu, oktawa do Nowego, kiedy Chrystus zmartwychwstał i wszystkim zajaśniał dzień nowego zbawienia"14. Właściwy rytm życia człowieka odkupionego nadaje już nie tydzień, lecz oktawa, gdyż "Oktawa wprowadza jeden i nieprzerwany okres, w którym dorastamy do człowieka doskonałego (Ef 4,13) w poznaniu Boga, w pełni wiary, w której dopełnia się miara odpowiedniego wieku"15. Kiedy św. Ambroży mówi o szatanie, który - wcześniej wygnany - powraca do człowieka i "przyprowadza [...] ze sobą siedem innych, gorszych od siebie demonów i razem zamieszkują" (Mt 12,45), widzi w tym świętokradztwo skierowane przeciwko "tygodniowi" i "oktawie": "Słusznie więc nieczysty duch do niego powrócił i przyprowadził z sobą siedmiu innych, gorszych od siebie, ponieważ w tygodniu "Prawa" i tajemnicy "Oktawy" pozostał w świętokradzkim duchu"16.
Dorothea Forstner tak podsumowuje tę nową rachubę czasu obowiązującą od chwili zmartwychwstania: "łaska ósmego dnia wyniosła człowieka poza ten świat, aby nie żył więcej własnym życiem, ale żył w Chrystusie. Minęła Hebdomada, nadeszła "Ogdoada-Oktawa", minęło Wczoraj, nastało wielkie Dziś"17. Dlatego też Kościół dwie wielkie tajemnice zbawienia: Narodzenie wcielonego Syna Bożego oraz Zmartwychwstanie świętuje przez osiem dni, aby nie zamykać obchodu tych tajemnic w przemijalnym cyklu ziemskim, ale nadać mu znaczenie wiecznotrwałego hodie, czyli "dzisiaj". Jak konkluduje Vincent Hopper, "skoro wszechświat jest stworzony z siódemki, osiem jest liczbą nieśmiertelności. Powraca ona do jedności jako pierwszy dzień drugiego tygodnia"18. Dlatego trzeba świętować osiem dni: aby zamknąć czas ziemski i otworzyć się na wieczność. A "kiedy Jego Syn przyjdzie" - zapowiada autor Listu Barnaby - wtedy dopiero "prawdziwie odpocznie" i doprowadzi cały świat do spoczynku19.
7 Dzień ten jest jednak wciąż przed nami. Jak pisze św. Bazyli, "Dzień Pański to przyszły wiek, ósmy dzień, który nastanie już po tygodniu kosmicznym"20. Znaczenie ósmego dnia wypełni się w dzień sądu ostatecznego. Oktawa jest bowiem zapowiedzią dnia, który nadejdzie, a o którym prorok Joel powiedział, że "wielki [...] będzie dzień Pański" (Jl 2,11). Tego dnia "gwiazdy niebieskie [...] nie będą jaśniały swym światłem, słońce się zaćmi od samego wschodu, i swoim blaskiem księżyc nie zaświeci" (Iz 13,10, por. Mt 24,29). Zabłyśnie bowiem już nie słońce widzialne, lecz - jak zapowiedział Zachariasz - "z wysoka Wschodzące Słońce" (Łk 1,78), ex oriente lux - sam Chrystus, słońce sprawiedliwości. A wtedy - dopowie Asteriusz z Amazji - "przetrwawszy siedem dni życia, czyli węzłów grzechu, u kresu czasów powinniśmy zerwać je i obrzezani śmiercią oraz zmartwychwstaniem, niczym ósmego dnia, powinniśmy objąć życie aniołów"21.
8 Katecheza celtycka z IX w. zapowiada: "I tak owe siedem dni Paschy, w której Chrystus, Syn Boży, zmartwychwstał, oznaczają osiem dni ostatecznej Paschy, w czasie której będzie sądzone całe nasienie Adama, jak donosi "Ewangelia Hebrajczyków", i dlatego też sądzą uczeni, że dzień sądu przypadnie w czasie Paschy, ponieważ w tym dniu zmartwychwstał Chrystus, aby z nim znowu zmartwychwstali święci. Także w dniu Paschy rozpoczął Bóg stwarzać to, co stworzone na początku świata, i kształtował je przez sześć dni tygodnia, aż do chwili, gdy spoczął dnia siódmego. Podobnie też, jak się sądzi, świat będzie niszczony przez siedem dni sądu, a sprawiedliwi zostaną powołani ósmego dnia, by zasiąść po prawicy Boga Ojca. Także wielkie znaki będą przez siedem dni liczonych przed dniem sądu"22.
1 S. Fausti, Una comunita legge il Vangelo di Luca, Bologna 2000, s. 839.
2 Hugon od św. Wiktora, De arca Noe mystica, I, 16; cyt. za: L. Steinberg, Seksualność Chrystusa. Zapomniany temat sztuki renesansowej, tłum. M. Salwa, Kraków 2013, s. 178.
4 Św. Grzegorz z Nyssy, In Psalmorum inscriptiones, II, 5; cyt. za: J. Miziołek, Sol verus. Studia nad ikonografią Chrystusa w sztuce pierwszego tysiąclecia, Wrocław 1991, s. 103.
5 Św. Augustyn, Kazanie 259, w: tenże, Wybór mów, tłum. J. Jaworski, Warszawa 1973, s. 135-136.
6 Św. Justyn, Dialog z Żydem Tryfonem 41, 4: w: tenże, Apologia. Dialog z Żydem Tryfonem, Poznań 1926, s. 167.
9 Orygenes, Komentarz do Listu św. Pawła do Rzymian, II, 13, tłum. S. Kalinkowski, Warszawa 1994, s. 124.
10 Św. Cyprian, List 64, w: tenże, Listy, tłum. W. Szołdrski, Warszawa 1969, s. 215.
13 Św. Ambroży, List 68, do Studiusza, w: tenże, Listy, t. 2, tłum. P. Nowak, Kraków 2012, s. 132.
14 Św. Ambroży, List 31, do Oroncjana, w: tenże, Listy, t. 1, tłum. P. Nowak, Kraków 2012, s. 231.
16 Św. Ambroży, Wykład Ewangelii według św. Łukasza, tłum. W. Szołdrski, Warszawa 1977, s. 289.
17 D. Forstner, Świat symboliki chrześcijańskiej, tłum. W. Zakrzewska, P. Pachciarek, R. Turzyński, Warszawa 1990, s. 49.
18 V. R. Hopper, Medieval Number Symbolism, New York 1969, s. 85 (tłum. własne).
19 Zob. List Barnaby, 15, 5; https://sites.google.com/site/poranekpana/list-barnaby-z-komentarzem
20 Cyt. za: J. Daniélou, The Bible and the Liturgy, Notre Dame 1956, s. 266.
21 Cyt. za: tamże, s. 65.
22 Cyt. za: M. Starowieyski (red.), Apokryfy Nowego Testamentu. Ewangelie apokryficzne, cz. 1: Fragmenty. Narodzenie i dzieciństwo Maryi i Jezusa, Kraków 2003, s. 110.