Elon Musk - Walter Isaacson

Kup ebooka

49.99 zł
44.99 zł (38,79 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Prolog

Ognista muza

 

Plac zabaw

Dzieciństwo spędzone w Republice Południowej Afryki nauczyło Elona Muska, czym jest ból i jak go znosić.

Kiedy miał dwanaście lat, wysłano go autobusem na młodzieżowy obóz przetrwania w dziczy, tak zwany veldskool. "Przypominało to paramilitarną wersję Władcy much", wspomina. Kadra obozu wydzielała uczestnikom niewielkie racje żywności i wody i pozwalała, a nawet zachęcała do tego, żeby walczyli między sobą o te skromne zapasy. "Tyranizowanie innych uznawano za godne pochwały", dodaje Kimbal, młodszy brat Elona. Duże dzieciaki szybko nauczyły się odbierać prowiant mniejszym od siebie, a ewentualny opór łamać biciem. Elon, drobny i nieśmiały, dwukrotnie został poturbowany przez większych chłopców. W trakcie pobytu na obozie schudł prawie pięć kilogramów.

Pod koniec tygodnia chłopców podzielono na dwie grupy, którym polecono atakować się nawzajem. "To był jakiś obłęd, kompletny absurd", wspomina Musk. Na tych obozach co kilka lat dochodziło do śmiertelnych wypadków. Obozowi wychowawcy przywoływali te zdarzenia jako przestrogę. "Nie bądźcie takimi tępakami jak tamten głupi gnojek, który zginął rok temu", mówili. "Nie bądźcie słabymi, głupimi gnojkami".

Musk pojechał na swój drugi veldskool, kiedy miał niespełna szesnaście lat. Był wtedy całkiem wyrośnięty jak na swój wiek, miał prawie metr osiemdziesiąt wzrostu i niedźwiedziowatą posturę, a do tego opanował kilka chwytów judo. W rezultacie radził sobie na veldskool lepiej niż poprzednio. "Zdałem sobie sprawę, że kiedy ktoś próbował mnie dręczyć, wystarczyło przywalić mu z całej siły w dziób, żeby więcej mnie nie zaczepiał. Mogli skopać mi tyłek, ale kiedy sami oberwali w nos, dawali mi spokój".

Południowa Afryka lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku była niebezpiecznym i pełnym przemocy miejscem; nader często zdarzały się napady z użyciem broni maszynowej, a na ulicach ludzie ginęli z rąk nożowników. Elon i Kimbal wybrali się kiedyś na koncert zorganizowany przez przeciwników apartheidu; gdy wysiedli z pociągu, musieli przejść przez kałużę krwi otaczającą leżącego na ziemi trupa, z którego głowy sterczał nóż. Przez resztę wieczoru podeszwy ich adidasów wydawały przy każdym kroku lepki odgłos.

Rodzinnego domu Muska pilnowały owczarki niemieckie, wytresowane, by rzucać się na każdego, kto wbiegł na posesję. Któregoś dnia sześcioletni Elon bawił się na podjeździe przed domem; w pewnym momencie puścił się biegiem i wtedy zaatakował go jego ulubiony pies, który wyszarpał mu spory kawałek skóry na plecach. Elon wylądował na szpitalnym oddziale ratunkowym, ale nie pozwolił zaszyć sobie rany, dopóki rodzice nie obiecali, że pies, który go pogryzł, nie zostanie ukarany. "Nie zabijecie go, prawda?", dopytywał. Dali mu słowo, że tego nie zrobią. Opowiadając mi tę historię, Musk zawiesił głos i przez dłuższą chwilę wpatrywał się nieobecnym wzrokiem przed siebie. "Potem oczywiście i tak zastrzelili tego psa".

Najbardziej traumatyzujących przeżyć doświadczył w szkole. Nie dość, że przez długi czas był najmłodszym i najmniejszym uczniem w klasie, to w dodatku kiepsko radził sobie z odczytywaniem społecznych sygnałów. Empatia nie przychodziła mu naturalnie, nie odczuwał też instynktownej potrzeby zabiegania o akceptację rówieśników, przez co często padał ofiarą szkolnych łobuzów. Konfrontacje z prześladowcami nierzadko kończyły się dla niego ciosem pięścią w nos. Jak mówi, "ktoś, kto nigdy nie został uderzony w twarz, nie ma pojęcia, jaki wpływ mają takie doświadczenia na całe dalsze życie".

Któregoś dnia podczas porannego apelu grupka uczniów wygłupiała się i błaznowała. Jeden z nich potrącił Elona, ten go odepchnął, po czym obaj wymienili kilka ostrych słów. W przerwie między lekcjami chłopak, który wcześniej wdał się w pyskówkę z Elonem, postanowił wyrównać z nim rachunki i wraz z kolegami zaczął szukać go na szkolnych korytarzach. Elon jadł spokojnie kanapkę, gdy tamci zaszli go od tyłu, kopnęli w głowę i zepchnęli z betonowych schodów. "Usiedli na nim, bili go zapamiętale i kopali po głowie", opowiada Kimbal, który spędzał przerwę w towarzystwie brata. "Kiedy skończyli, nie mogłem rozpoznać jego twarzy. Była tak opuchnięta, że ledwo było widać oczy". Elona zabrano do szpitala; do szkoły wrócił dopiero po tygodniu. Kilkadziesiąt lat później wciąż musiał poddawać się chirurgicznym zabiegom korygowania tkanek nosa.

Od blizn na ciele Elona głębsze były blizny na jego psychice, pozostałości po emocjonalnych ranach zadanych mu przez jego ojca Errola Muska - inżyniera, charyzmatycznego drania i fantastę, którego postać do dziś kładzie się cieniem na życiu Elona. Po bójce w szkole Errol wziął stronę chłopaka, który pokiereszował twarz jego syna. "Tamten chłopiec dopiero co stracił ojca, który popełnił samobójstwo, a Elon nazwał go głupkiem", wspomina Errol. "Elon miał zwyczaj wyzywać innych od głupców. Jak mógłbym obarczyć tamtego dzieciaka winą za to, co się wydarzyło?"

Kiedy Elon wrócił do domu ze szpitala, ojciec okropnie go zwymyślał. "Musiałem przez godzinę słuchać jego wrzasków. Nazwał mnie idiotą i krzyczał, że jestem nic nie wart", opowiada Elon. Kimbal, który był świadkiem tamtej tyrady, uważa to za najgorsze wspomnienie w całym swoim życiu. "Ojciec zupełnie stracił panowanie nad sobą, wpadł w furię, co zresztą często mu się zdarzało. Nie miał za grosz współczucia".

Elon i Kimbal, którzy nie utrzymują dziś kontaktów ze swoim ojcem, twierdzą zgodnie, że jego opinia, jakoby Elon sprowokował napastnika, jest kompletnie niedorzeczna; przypominają też, że sprawca pobicia trafił do zakładu poprawczego. Obaj bracia uważają Errola za notorycznego blagiera, opowiadającego niestworzone historie, czasem z wyrachowania, a czasem pod wpływem urojeń. Według nich, ich ojciec ma w sobie coś z podwójnej osobowości doktora Jekylla i pana Hyde'a. Bywał serdeczny, ale chwilę później potrafił przez godzinę lub dłużej zapamiętale mieszać syna z błotem. Na zakończenie nigdy nie omieszkał mu przypomnieć, że uważa go za nieudacznika. Elon miał obowiązek wysłuchiwać takich tyrad na stojąco. "To była forma psychicznych tortur", stwierdził w rozmowie ze mną Elon. Po dłuższej chwili nieco zdławionym głosem dodał: "On naprawdę potrafił wszystko człowiekowi zatruć".

Kiedy po raz pierwszy zadzwoniłem do Errola, rozmawialiśmy prawie trzy godziny. Przez kolejne dwa lata regularnie pisywał do mnie i telefonował. Chętnie opowiadał - i wysyłał zdjęcia na potwierdzenie swoich słów - o wszystkich miłych rzeczach, jakie robił dla swoich dzieci, przynajmniej wtedy, gdy jego inżynieryjny biznes dobrze prosperował. Był czas, że woził rodzinę rolls-royce'em, zbudował z synami domek letniskowy w buszu, a z kopalni w Zambii, w której miał udziały (i która później splajtowała), przysyłano mu nieoszlifowane szmaragdy.

Errol przyznaje jednak zarazem, że starał się wyrobić w swoich synach fizyczną i psychiczną odporność. "Po tym, czego doświadczyli ze mną, veldskool nie był taki straszny", powiedział i wyjaśnił, że w RPA przemoc była nieodłączną częścią procesu edukacji. "Na boisku dwóch cię trzymało, a trzeci okładał cię po gębie kawałkiem drewna. Każdy nowy uczeń musiał zmierzyć się z największym szkolnym łobuzem - i tak dalej". W jego głosie pobrzmiewa duma, kiedy mówi, że wychowywał swoich synów "w bardzo surowy, autorytarny sposób, żeby nauczyli się radzić sobie w trudnych sytuacjach". A potem dodaje: "Elon stosował później takie samo surowe, autorytarne podejście wobec innych i wobec samego siebie".

"Ukształtowały mnie przeciwności losu"

Barack Obama napisał w swoich wspomnieniach: "Ktoś kiedyś powiedział, że każdy mężczyzna stara się sprostać oczekiwaniom swojego ojca albo naprawić jego błędy, i podejrzewam, że właśnie tu może tkwić przyczyna mojej bolączki". W przypadku Elona Muska piętno, jakie odcisnął na jego psychice ojciec, nie zatarło się pomimo wszystkich podejmowanych przez Elona wysiłków, by odseparować się od ojca zarówno w sensie psychicznym, jak i fizycznym. Jego nastroje ulegają cyklicznym wahaniom, oscylując między pogodą ducha a posępnością, między powagą a błazeństwem, między obojętnością a silnym zaangażowaniem emocjonalnym; czasem też wchodzi w "tryb demona", napawający lękiem osoby z jego otoczenia. W przeciwieństwie do ojca Elon ma opiekuńczy stosunek do swoich dzieci. Ale pod innymi względami jego zachowanie wskazuje, że stale wisi nad nim pewne niebezpieczeństwo: widmo tego, że - jak ujęła to jego matka - "może zamienić się we własnego ojca". To jeden z najbardziej nośnych mitologicznych tropów. Jak istotną rolę w epickiej historii bohatera Gwiezdnych wojen odgrywa jego potrzeba uwolnienia się od ciążącej na nim ponurej spuścizny Dartha Vadera, a także jego zmagania z ciemną stroną Mocy?

"Okoliczności jego dzieciństwa w RPA doprowadziły moim zdaniem do tego, że musiał założyć sobie pewien rodzaj emocjonalnej blokady", powiedziała Justine, była żona i matka pięciorga z dziesięciorga żyjących dzieci Elona Muska. "Gdy własny ojciec nazywa cię kretynem i idiotą, być może jedynym wyjściem jest zablokowanie w sobie wszystkiego, co mogłoby otworzyć cię na emocje, z którymi nie jesteś w stanie sobie poradzić". Zamknięcie takiego psychicznego zaworu odcinającego emocje mogło uczynić Muska nieczułym, ale zarazem przyczyniło się do tego, że stał się gotowym do podejmowania ryzyka innowatorem. "Nauczył się wyłączać strach", uważa Justine. "Możliwe, że jeśli wyłączysz w sobie strach, to będziesz musiał wyłączyć także inne rzeczy, na przykład radość czy empatię".

Zespół stresu pourazowego wywołany dzieciństwem zaszczepił w nim również awersję do zadowolenia. "Nie wydaje mi się, by potrafił odczuwać satysfakcję z odniesionego sukcesu czy delektować się zapachem kwiatów", mówi Claire Boucher, artystka znana pod scenicznym pseudonimem Grimes, matka trójki dzieci Muska. "Myślę, że doświadczenia z dzieciństwa wpoiły mu przekonanie, że życie to ból". Musk zgadza się z tą diagnozą. "Ukształtowały mnie przeciwności losu", przyznaje. "To one sprawiły, że mój próg odporności na ból stał się bardzo wysoki".

W 2008 roku, podczas wyjątkowo trudnego okresu w jego życiu, gdy trzy pierwsze rakiety SpaceX eksplodowały tuż po starcie, a Tesla była bliska bankructwa, Musk często budził się ze snu roztrzęsiony. To wtedy zdecydował się opowiedzieć Talulah Riley, swojej drugiej żonie, o wszystkich okropnych rzeczach, jakie przed laty usłyszał pod swoim adresem od ojca. "Wcześniej wielokrotnie byłam świadkiem, jak sam używał dokładnie takich samych słów i sformułowań", mówi Talulah. "Tamte przeżycia wywarły ogromny wpływ na jego późniejsze postępowanie". Kiedy wspominał sceny z dzieciństwa, odpływał myślami i zdawał się znikać za swoim stalowym wejrzeniem. "Sądzę, że nie był świadomy tego, jak bardzo to wszystko ciągle na niego rzutuje. Wydawało mu się, że pozostawił dzieciństwo za sobą", uważa Talulah. "Ale wciąż jest tak, jakby jakaś część jego osobowości zatrzymała się na etapie dzieciństwa. Jest mężczyzną, który skrywa w sobie dziecko - dziecko, które nadal stoi przed swoim tatą".

Muska otacza specyficzna aura, stwarzająca niekiedy wrażenie, że mamy do czynienia z przybyszem z kosmosu - że misja dotarcia na Marsa to dla niego sposób na zrealizowanie marzenia o powrocie do domu, a jego dążenie do stworzenia humanoidalnych robotów powodowane jest tęsknotą za obecnością w jego życiu pokrewnej mu istoty. Nie bylibyśmy całkowicie zaskoczeni, gdyby nagle zerwał z siebie koszulę i okazało się, że brakuje mu pępka i że pochodzi z jakiejś innej planety. A jednocześnie jego dzieciństwo uczyniło go na wskroś ludzkim - twardym, a zarazem bezbronnym chłopcem, który zapragnął podejmować wielkie wyzwania.

Swój zapał nauczył się maskować zamiłowaniem do błazenady, a jego błazeństwa maskują tkwiący w nim zapał. Wygląda, jakby czuł się trochę niezręcznie we własnym ciele, jak facet o potężnej posturze, który nigdy nie uprawiał sportu; jego chód przywodzi na myśl prącego z determinacją przed siebie niedźwiedzia, a kiedy tańczy, robi to tak, jakby jego instruktorem tańca był robot. Z proroczą pasją peroruje o potrzebie podtrzymania płomienia ludzkiej świadomości, badania wszechświata i ratowania naszej planety. Początkowo sądziłem, że to tylko poza, a jego wywody wydawały mi się skrzyżowaniem korporacyjnej gadki motywacyjnej, gawędziarstwa i mrzonek dorosłego dziecka, które zbyt wiele razy przeczytało Autostopem przez galaktykę. Jednak im lepiej go poznawałem, tym bardziej nabierałem przekonania, że jednym z motorów napędzających go do działania jest autentyczne poczucie misji. Podczas gdy innym przedsiębiorcom z trudem przychodzi wypracowanie światopoglądu, Musk nauczył się patrzeć na świat z kosmicznej perspektywy.

Wychowanie, bagaż doświadczeń z dzieciństwa, a także wrodzone predyspozycje sprawiają, że Musk bywa bezduszny i impulsywny. Te same czynniki odpowiadają za jego nieprzeciętnie wysoką tolerancję ryzyka. Kalkuluje na chłodno szanse na sukces, a potem rzuca się w wir realizacji karkołomnych planów. "Elon lubi ryzyko dla samego ryzyka", twierdzi Peter Thiel, wspólnik Muska w początkowym okresie istnienia firmy PayPal. "Wydaje się czerpać przyjemność z podejmowania ryzykownych decyzji, czasem można wręcz odnieść wrażenie, że jest od tego uzależniony".

Należy do ludzi, którzy naprawdę czują, że żyją, dopiero gdy nadciąga huragan. Andrew Jackson powiedział kiedyś: "Urodziłem się, by stawiać czoła nawałnicom, spokój mi zupełnie nie leży". Podobnie jest z Muskiem. Przyjmuje mentalność oblężonej twierdzy, z inklinacją - przeradzającą się niekiedy w kompulsywną potrzebę - do wprowadzania zbędnego dramatyzmu i niepotrzebnych napięć; skłonność ta przejawia się zarówno w jego życiu zawodowym, jak i osobistym, w jego związkach, które pomimo starań za każdym razem kończyły się rozstaniem. Najlepiej radzi sobie w obliczu kryzysu, gdy zbliża się nieprzekraczalny termin wykonania zadania, gdy trzeba dać z siebie wszystko, żeby uporać się z nawałem pracy. Kiedy mierzył się ze szczególnie trudnymi wyzwaniami, nierzadko przypłacał to bezsennością i wymiotował ze zdenerwowania. Zarazem jednak stres działa na niego mobilizująco, dostarczając mu zastrzyku energii. "Elon przyciąga kryzysowe sytuacje niczym magnes", uważa Kimbal. "To leży w jego naturze, stanowi przewodni motyw jego życia".

Gdy pisałem biografię Steve'a Jobsa, jego były wspólnik Steve Wozniak stwierdził, że kluczowe pytanie, jakie należałoby sobie zadać, brzmi: czy Jobs musiał być aż tak wredny? Tak szorstki i bezduszny? Tak skłonny do histerii? Pod koniec prac nad książką poprosiłem Woza, by sam spróbował odpowiedzieć na to pytanie. Stwierdził, że gdyby to on stał na czele Apple'a, okazywałby ludziom więcej życzliwości. Traktowałby pracowników firmy jak członków rodziny i nie zwalniałby nikogo w trybie natychmiastowym. Potem zamyślił się i po chwili dodał: "Ale gdybym to ja kierował firmą, być może nigdy nie stworzylibyśmy Macintosha". Podobne pytanie można postawić w przypadku Elona Muska: gdyby miał mniej bezkompromisowe usposobienie, to czy wciąż byłby tym samym wizjonerem, który postawił sobie za cel wysłanie ludzi na Marsa i wprowadzenie ludzkości w nową erę zelektryfikowanej motoryzacji?

Na początku 2022 roku Musk - mający za sobą dwanaście pełnych sukcesów miesięcy, w ciągu których SpaceX zanotowało trzydzieści jeden udanych startów rakiet wynoszących satelity na orbitę, roczna sprzedaż samochodów marki Tesla zbliżyła się do miliona sztuk, a on sam stał się najbogatszym człowiekiem na świecie - ze smutkiem mówił o swojej skłonności do prowokowania dramatycznych sytuacji. "Powinienem wyłączyć tryb kryzysowy, w którym mój umysł pozostaje nieprzerwanie od czternastu lat, a może nawet przez całe moje życie", powiedział w rozmowie ze mną.

Była to jednak tylko nostalgiczna refleksja, a nie noworoczne postanowienie. W tym samym czasie Musk skupował dyskretnie akcje Twittera, największego placu zabaw na świecie. W kwietniu tego samego roku wymknął się na Hawaje do rezydencji swojego mentora Larry'ego Ellisona, założyciela Oracle. Towarzyszyła mu aktorka Natasha Bassett, z którą łączył go przelotny romans. Zaproponowano mu stanowisko w zarządzie Twittera. Musk zastanawiał się nad tym przez weekend, ale ostatecznie doszedł do wniosku, że to za mało. W jego naturze leży chęć sprawowania całkowitej kontroli. Zdecydował się więc na próbę wrogiego bezpośredniego wykupienia firmy. Z Hawajów poleciał do Vancouver, gdzie spotkał się z Grimes, a potem do piątej nad ranem grał w nową grę Elden Ring. Kiedy skończył, przystąpił do realizacji swojego planu i wszedł na Twittera. Ogłosił: "Złożyłem ofertę".

Przez lata, ilekroć Musk był w ponurym nastroju albo czuł się zagrożony, wracał myślami do swoich koszmarnych przeżyć na szkolnym placu zabaw, gdzie padał ofiarą łobuzów lubiących znęcać się nad słabszymi. Teraz miał szansę kupić sobie plac zabaw na własność.

Źródła

Wywiady

Omead Afshar - prawa ręka Muska

Parag Agrawal - były dyrektor generalny Twittera

Deepak Ahuja - były dyrektor finansowy Twittera

Sam Altman - współzałożyciel OpenAI

Drew Baglino - starszy wiceprezes Tesli

Jehn Balajadia - asystentka Muska

Jeremy Barenholtz - dyrektor działu odpowiedzialnego za oprogramowanie sterujące połączeniem pomiędzy mikrochipem a mózgiem w Neuralinku

Melissa Barnes - była wicedyrektorka Twittera na Amerykę Łacińską i Kanadę

Leslie Berland - była dyrektorka marketingu Twittera

Kayvon Beykpour - były kierownik do spraw produktu Twittera

Jeff Bezos - założyciel Amazona

Jared Birchall - zarządca majątku osobistego Muska

Roelof Botha - były dyrektor generalny PayPala, partner w Sequoia Capital

Claire Boucher (Grimes) - artystka muzyczna i wizualna, matka trójki dzieci Muska

Nellie Bowles - dziennikarka "Common Sense", żona Bari Weiss

Richard Branson - założyciel Virgin Galactic

Elissa Butterfield - była asystentka Muska

Tim Buzza - były wicedyrektor do spraw startów w SpaceX

Jason Calacanis - przedsiębiorca, przyjaciel Muska

Gage Coffin - inżynier specjalizujący się w procesach produkcji, były pracownik Tesli

Esther Crawford - była dyrektorka do spraw zarządzania produktem w Twitterze

Larry David - komik, pisarz, scenarzysta

Steve Davis - prezes The Boring Company

Tejas Dharamsi - programista komputerowy pracujący dla Twittera

Thomas Dymytryk - programista komputerowy pracujący dla Tesli

John Doerr - inwestor venture capital

Kiko Dontchev - wicedyrektor do spraw startów w SpaceX

Brian Dow - były dyrektor Tesla Energy

Mickey Drexler - były dyrektor generalny J. Crew i The Gap

Phil Duan - inżynier z zespołu Autopilota Tesli

Martin Eberhard - współzałożyciel Tesli

Blair Effron - bankier inwestycyjny

Ira Ehrenpreis - członek rady dyrektorów Tesli

Larry Ellison - współzałożyciel Oracle'a

Ashok Elluswamy - dyrektor działu Autopilota Tesli

Ari Emanuel - dyrektor generalny holdingu Endeavor

Navaid Farooq - przyjaciel Muska z Queen's University

Nyame Farooq - żona Navaida Farooqa

Joe Fath - menedżer portfela w T. Rowe Price

Lori Garver - była zastępczyni administratora NASA

Bill Gates - współzałożyciel Microsoftu

Rory Gates - syn Billa Gatesa

David Gelles - reporter "New York Timesa"

Bill Gerstenmaier - dyrektor do spraw niezawodności w SpaceX

Kunal Girotra - były dyrektor Tesla Energy

Juleanna Glover - waszyngtońska konsultantka public relations

Antonio Gracias - inwestor, przyjaciel Muska

Michael Grimes - dyrektor zarządzający banku inwestycyjnego Morgan Stanley

Trip Harriss - kierownik do spraw obsługi startów w SpaceX

Demis Hassabis - współzałożyciel firmy DeepMind

Amber Heard - aktorka, była partnerka Muska

Reid Hoffman - współzałożyciel LinkedIna i PayPala

Ken Howery - współzałożyciel PayPala, przyjaciel Muska

Lucas Hughes - były administrator finansowy w SpaceX

Jared Isaacman - przedsiębiorca i dowódca misji Inspiration4

RJ Johnson - były dyrektor Tesla Energy

Mark Juncosa - prawa ręka Muska w SpaceX

Steve Jurvetson - inwestor venture capital i przyjaciel Muska

Nick Kalayjian - były wicedyrektor techniczny Tesli

Ro Khanna - kalifornijski kongresmen reprezentujący Partię Demokratyczną

Hans Koenigsmann - inżynier, który przepracował wiele lat w SpaceX

Milan Kovac - dyrektor do spraw oprogramowania w zespole Autopilota Tesli

Andy Krebs - były dyrektor inżynierii budowlanej w zespole Starshipa w SpaceX

Joe Kuhn - inżynier mechanik, pracownik The Boring Company i Tesli

Bill Lee - inwestor venture capital i przyjaciel Muska

Max Levchin - współzałożyciel PayPala

Jacob McKenzie - starszy dyrektor inżynierii w zespole odpowiedzialnym za silniki Raptor w SpaceX

Jon McNeill - były prezes Tesli

Lars Moravy - wicedyrektor do spraw inżynierii pojazdów w Tesli

Michael Moritz - inwestor venture capital

Dave Morris - starszy dyrektor do spraw projektowania w Tesli

Rich Morris - wicedyrektor do spraw produkcji i startów w SpaceX

Marcus Mueller - starszy menedżer w Tesla Energy

Tom Mueller - pierwszy pracownik i projektant silników w SpaceX

Andrew Musk - kuzyn Muska

Christiana Musk - żona Kimbala Muska

Elon Musk

Errol Musk - ojciec Muska

Griffin Musk - syn Muska

James Musk - kuzyn Muska

Justine Musk - pierwsza żona Muska i matka piątki jego dzieci

Kimbal Musk - brat Muska

Maye Musk - matka Muska

Tosca Musk - siostra Muska

Bill Nelson - administrator NASA

Peter Nicholson - były starszy wicedyrektor w Scotiabank i mentor Muska

Ross Nordeen - programista w Tesli i jeden z muskieterów w Twitterze

Luke Nosek - inwestor i przyjaciel Muska

Sam Patel - dyrektor operacyjny w zespole Starshipa w SpaceX

Chris Payne - programista z zespołu Autopilota Tesli

Janet Petro - kierowniczka Centrum Kosmicznego Johna F. Kennedy'ego na przylądku Canaveral

Joe Petrzelka - wicedyrektor do spraw konstrukcji Starshipa w SpaceX

Henrik Pfister - projektant motoryzacyjny

Yoni Ramon - dyrektor do spraw bezpieczeństwa w Tesli

Robin Ren - bliski przyjaciel Muska z Uniwersytetu Pensylwanii i były dyrektor chińskiej filii Tesli

Adeo Ressi - bliski przyjaciel Muska z Uniwersytetu Pensylwanii

Bill Riley - członek wyższego kierownictwa w SpaceX

Talulah Riley - aktorka i druga żona Elona Muska

Peter Rive - kuzyn Muska

Ben Rosen - inwestor venture capital

Yoel Roth - były dyrektor do spraw bezpieczeństwa i moderacji w Twitterze

David Sacks - współzałożyciel PayPala, bliski przyjaciel Muska i inwestor

Alan Salzman - jeden z pierwszych inwestorów Tesli

Ben San Souci - programista zatrudniony w Twitterze

Joe Scarborough - prezenter w telewizji MSNBC

DJ Seo - współzałożyciel Neuralinku

Brad Sheftel - partner Antonia Graciasa

Gwynne Shotwell - prezeska SpaceX

Dhaval Shroff - programista w Tesli i muskieter w Twitterze

Mark Soltys - główny inżynier do spraw startów w SpaceX

Alex Spiro - prawnik Muska

Christopher Stanley - starszy wiceprezes do spraw systemów bezpieczeństwa w Tesli i SpaceX

Robert Steel - bankier inwestycyjny

JB Straubel - współzałożyciel Tesli

Anand Swaminathan - inżynier pracujący w zespole Optimusa w Tesli

Jessica Switzer - była doradczyni public relations Tesli

Felix Sygulla - inżynier pracujący w zespole Optimusa w Tesli

Marc Tarpenning - współzałożyciel Tesli

Sam Teller - były szef sztabu Muska

Peter Thiel - inwestor, współzałożyciel PayPala

Jim Vo - kierownik jednego z zespołów budujących Starshipa w SpaceX

Franz von Holzhausen - dyrektor działu projektowania w Tesli

Tim Watkins - partner Antonia Graciasa i przywódca zespołu do zadań specjalnych Tesli

Bari Weiss - dziennikarka pracująca dla "The Free Press"

Rodney Westmoreland - dyrektor do spraw infrastruktury w Tesli

Linda Yaccarino - była szefowa działu sprzedaży reklam w NBC Universal, dyrektorka generalna Twittera

Tim Zaman - inżynier SI zatrudniony w zespole Autopilota Tesli

David Zaslav - dyrektor generalny Warner Bros. Discovery

Shivon Zilis - menedżerka w Neuralinku i matka dwóch dzieci Muska

Książki

Eric Berger, Liftoff, William Morrow, 2021

Max Chafkin, The Contrarian, Penguin, 2021

Christian Davenport, The Space Barons, Public Affairs, 2018

Tim Fernholz, Rakietowi miliarderzy, tłum. Monika Skowron, Znak Horyzont, 2019

Lori Garver, Space Pirates, Diversion, 2022

Tim Higgins, Power Play, Doubleday, 2021

Hamish McKenzie, Tesla, tłum. Aleksandra Czyżewska-Felczak, Znak, 2020

Maye Musk, Kobieta z planem na życie, tłum. Joanna Sugiero, Sensus, 2022

Edward Niedermeyer, Ludicrous, BenBella, 2019

Jimmy Soni, The Founders, Simon & Schuster, 2022

Ashlee Vance, Elon Musk, tłum. Agnieszka Bukowczan-Rzeszut, Znak Horyzont, 2016

Ashlee Vance, When the Heavens Went on Sale, Ecco, 2023