Elegie sznurówkowe - Ryszard Grzywacz

Kup ebooka

30.29 zł
25.14 zł (25,75 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

czarny kocioł jagniątkowski

gdybym był dżezmenem

znalazłbym te dźwięki

stamtąd

znad ciszy

zgubionego w bieli po kolana

szlaku

gdybym był wspinaczem

chwyciłbym

ten obłok

i zawisł zbawczo

gdybym był poetą

odnalazłbym

sto słów

w jednym spojrzeniu

samotnej arniki

gdybym mógł trwać

byłbym

szumem jagodzin

granitem

mgłą

czeska zadyszka

robię ze sobą wywiady odkąd pamiętam

na każdy temat

obiadu

polityki

poglądów na wszystko

jestem wewnętrznym celebrytą

mam własne

telewizję i radio

internet jest mój

jestem prowadzącym

i gościem dnia każdego

bohaterem skandali

największych

mam duże

piękne piersi

na ludnej plaży

i goły tyłek

jak trzeba

a trzeba

a wzwód mój

rocco siffredi

jestem też łysym

mędrcem wyrokującym

grubym ekspertem

jeśli chcę się dowiedzieć

włączam w sobie

wiadomości

prowadzący

ja

zapraszam siebie

ale najchętniej jestem

pogodynką

zapowiadającą

nago

słońce

w kotlinach

na każde jutro

z wysokich do chmur

obcasów

lubię wtedy

obracać się tyłem

to długa jest prognoza

po której zawsze oklaski

i sport

ja rambo

przebiegam

maraton

w grubo poniżej

dwóch godzin

o jezus!

a jak ja tańczę!

jak śpiewam!

jak piszę!

wszystkie frazy

bruna

wiesława

olgi czy franza

są moje

rzadko dostaję

zadyszki

tylko

gdy sobie przypomnę

że tak naprawdę

czechem chciałbym

być

streptease

naga jest śmierć

rozebrać się

z ubrań i protez

powoli

niech zjeżdża

po udzie

pragnienie

wyżej i wyżej

potem

ze skóry

jak marsjasz

kochanek apolla

w najwyższym oddaniu

ekstazie wnętrzności

zdjąć wreszcie człowieka

z siebie w naturę

zamknąć

co było oczami

w cieknące powoli

gęste i lepkie

pachnące

resztkami nozdrzy

nic