KILKA SŁÓW O EDDACH
Najdalej na północ wysunięty skrawek Europy, wyspa lodowców i wulkanów, starożytna Ulthima Thule - Islandia, czyli dosłownie Ziemia Lodu, przeciętnemu człowiekowi mimowolnie kojarzy się z tajemniczym światem starogermańskich bogów i bohaterów. A to za sprawą dwu wybitnych dzieł literatury średniowiecznej - Eddy starszej, poetyckiej i Eddy młodszej, prozaicznej, na kartach których opisano świat, który już dawno pogrążył się w mroku pradawności, ale jednak - dzięki owym księgom - nie został zapomniany.
Islandia została zasiedlona bardzo późno. Dopiero w VII wieku zaczynają na nią przybywać pierwsi osadnicy, mnisi chrześcijańscy z Irlandii. Zamieszkują oni w tym spokojnym, oddalonym od zgiełku i problemów doczesności ustroniu, aby nie zaprzątając sobie głów żadnymi światowymi sprawami, móc lepiej służyć Bogu. I przez około dwa stulecia żyje się im na Islandii spokojnie i zapewne - wedle średniowiecznych standardów - wygodnie.
Wiek IX, a właściwie jego druga połowa, sprowadzają na wyspę norweskich wikingów, którym w ojczyźnie pod rządami króla Haralda Pięknowłosego1 nie zawsze żyje się bezpiecznie. Wikingowie wypierają mnichów - dla tych dwu grup narodowościowych i religijnych za ciasno jest na tej ziemi. I - paradoksalnie, wyspa która została skolonizowana przez chrześcijan staje się na nowo pogańska i jest tą ostoja pogaństwa jeszcze długie lata.
Islandia od tej pory na stałe już wypada ze strefy wpływów irlandzkich, a zostaje wpisana w strefę wpływów skandynawskich. I taki stan rzeczy trwa do dziś. A chociaż sama wyspa znajduje się z daleka od Skandynawii, to właśnie tutaj rodzi się skandynawska literatura.
Literatura owa powstała w języku islandzkim, który wyodrębnił się z jednego z dawnych narzeczy norweskich. Bardzo interesujące i godne podkreślenia jest to, iż literacki język islandzki - podobnie jak i pismo oparte na alfabecie łacińskim - powstał bardzo wcześnie, bo już w wieku XII/XIII. I co nie mniej ciekawe - od tamtej pory, po dziś dzień, nie uległ żadnym zasadniczym zmianom i przeobrażeniom, dlatego współcześni mieszkańcy Ziemi Lodu nie mają najmniejszego problemu ze zrozumieniem swojej średniowiecznej narodowej literatury.
Pierwszym i najstarszym dziełem tej ostatniej jest Edda starsza, zwana także Eddą poetycką. Jej powstanie datuje się na okres między rokiem 900 a 1050 i uważa, że nie wyszła spod pióra jednego autora, lecz stanowi zbiór utworów różnych poetów. Średniowieczny manuskrypt tej Eddy odnaleziono bardzo późno, bo dopiero w XVII wieku. Trafił on około 1640 roku w ręce biskupa Brynjolfura Sveinssona, który podarował go królowi Danii.
Następnym dziełem jest nosząca islandzki tytuł SNORRA-EDDA, PRÓSAEDDA czyli Edda Snorriego, Edda prozaiczna autorstwa islandzkiego poety i historyka Snorriego Sturlusona (1179-1241). Ta Edda jest jakby podręcznikiem dla poetów, w której autor wielokrotnie cytuje obszerne fragmenty Eddy poetyckiej, starszej. To właśnie dzięki Snorriemu Sturlusonowi zachowała się pamięć o tej ostatniej.
Uważa się, że Edda Snorriego została napisana między rokiem 1215 a 1223. Składa się ona z trzech części: pierwsza z nich nosi tytuł Gylfaginning. Jest to mitologia nordycka. Druga zawiera objaśnienia obrazów poetyckich, ułożone w formie pytań i odpowiedzi. Wreszcie na koniec część trzecia, która stanowi zbiór reguł poetyckich. Najstarszy rękopis dzieła Snorriego, noszący tytuł Bók thessi heitir Edda, przechowywany jest w bibliotece w Uppsali, w Szwecji.
Na koniec kilka słów na temat postaci autora Eddy prozaicznej. Snorri Sturluson urodził się w roku 1179, zmarł zaś dnia 23 września 1241. Od roku 1206 mieszkał w Reykholt. Był nie tylko poetą, historykiem, ale i politykiem. Działał czynnie w islandzkim Althingu - parlamencie, któremu nawet dwukrotnie przewodniczył. W roku 1218 poparł norweskiego króla Haakona IV Starego2 , który chciał Islandię podporządkować swemu berłu. Snorri później zmienił jednak zdanie i ostatecznie opowiedział się przeciw władcy. Ten ostatni, w odwecie, kazał go zamordować. Stało się to 23 września 1241 w domu poety w Reykholt.
W niniejszej książce - zachowując oryginalną, XIX-wieczną pisownię - zaprezentowane zostały przekłady Eddy starszej i Eddy młodszej autorstwa Joachima Lelewela, zamieszczone w dziele: Edda: to jest Księga religii dawnych Skandynawii mieszkańców / starą semundińską w wielkiej części tłóm., nową Snorrona skrócił Joachim Lelewel, Wilno 1828.
Andrzej Sarwa
I. WÖLUSPA
Woli (przyszłość widzącej) badanie
Milczcie a słuchajcie! świętego rodu, więksi i mniejsi; towarzysze Heimdalla! Walfodura sztuki chcę opowiedzieć: starodawne powieści. Nic dawniejszego nie znam!
Są mi olbrzymi wiadomi! Pierwociny rodu, od nich zachowane chcę opowiedzieć Dziewięć światów, dziewięć przestrzeni, i więcej znam; środek, wielkość i tego pył.
Dawny jest wiek, kiedy Ymer żył; ni piasku, ni morza, ani wiatru było. Nikt ziemi nie widział, ani w górze nieba: pusta przestrzeń, nigdzie trawy.
Nim Bura syny dźwignęli grunt i warowny Midgard gotowy był: gorejące ukazało się słońce, na budowy kamieniach, posada była zieloną, od ziela (porów) zielono lśniąca.
Słońce rzuciło światło, księżyc po prawej biegł stronie u bramy nieba. O swym domie nie wiedziało słońce, ni gwiazdy o swym stanie, księżyc nie znał swej mocy.
Radzić zasiedli pany, święci władcy: noc i nów imię zyskały; ranek i południe, by nimi starość i lata mierzyć.
Zgromadzenie Asów, stawiało na górach boginiom i bogom ołtarze, gorzały pieczyska, przygotowywano cęgi i kowalskie narzędzia.
Wesoło i błogo igrali, nie znali co jest złota pragnąć: aż trzy dziewice Thurssów, mocą obdarzone, z olbrzymów przybyły do kraju.
Radzić zasiedli pany, święci władcy: kto będzie przewodniczył tłumowi karłów (Dwergów) co z krwi i kości Brymera powstali?
Modsagner został pierwszym zwierzchnikiem karlej gminy, drugi Durenn. Postaci ludzkie i inne z ziemi, lepili karli, na rozkaz Durenna.
Nor i Nide, Nordri (Północ) i Sudri (Południe), Austre (Wschód) i Westre (Zachód), Althiössus (stara niedola?), Dualen (leniuch), Bivor i Bavor, Bambur, Nori, An (troska) i Anar, Ai, Miotvitner.
Weigur i Gandalssur, Windalssur, Thain, Thekur, Thoren, Thror, Lidur i Vitur, Naer i Nyradur. Nazwałem tedy karłów, radzących, rządzących wiatrem i deszczem.
Fili, Kili, Funden, Nale, Heile, Vili, Hanar, Sayor, Frär, Hornbari, Fogur i Löne uprawiacze ziemi i drzew sadnicy.
To jest o karłach, o Dwalena (odurzałego) ludziach, dosyć o tym rodzie. Jego siedlisko w kamiennych domach, w Jörwalls leżał ich gród.
Tam byli Drupner, i Dölgthraser, Har, Hungspäre, Hlevangur, Glör, Skirvir, Wirvir, Skassidur, Ai, Allfur i Ingvi: drzew sadnicy.
Fialar i Froste, Finnur i Ginnar, Dore, Ore, Dufur, Andvare, Hegti, Fili, Haar i Sviar. Dopóki życiem cieszą się ludzie, potomności ich sława dosięgnie.
Przybyli na ostatek, trzech mężów Alfów, i Astgów i Asów: słabych znaleźli ludzi, bez sił męża i niewiastę.
Bez życia, bez mowy, ni tchnienia, ni oczu, bez ludzkiego wejrzenia. Życie dał Odin, Harner mowę, tchnienie Lopter i ludzkie wejrzenie.
Święty jesion Yggdrasill wiem, gdzie stoi błyszczący i bogaty; rosa z niego na dolinę ocieka. Nie uszkodzony stoi w studni przeszłości (Urdar brunnen).
Trzy dziewice wystąpiły, wiele wiedzące, z owej studni z pod drzewa; przeszłość (Urd) zowie się jedna, druga teraźniejszość (Verdanda), szybka jest na łyżwie trzecia, przyszłość (Skulda).
Nadały i wybrały prawa. Los stanowiący o dzieciach czasu. Wiecież co więcej? I co? Wiem o pierwszym na świecie ludów mordzie: gdy chciwość złota powstała, nawet przybytki Hara (wyniosłego) zapaliła.
Trzykroć spalona, trzykroć odrodzona, upragniona, żyje dotąd. Gdzie się zbliży, tam bogactwa ma imię; gdzie przybyła, czarodziejka była i jest; zła bogini, od każdego miłowana.
Radzić zasiedli, pany, święci władcy! Czyżby Asy powściągnąć nie zdołali, i wzbronić pierwszeństwa?
Odin rzucił między ludy broń, stąd był pierwszy mord na świecie. Zburzony był, popsuty i połamane ściany ogrodu Asów, przez wojska Wanów.
Radzić zasiedli pany, święci władcy! Kto powietrze z wodą dobrze zmięsza; kto Odego (wściekłego) kochankę, ród olbrzymów uwielbi?
Oburzył się wielowładny Thor, rzadko spokojny, i to przedsiębierze. Z tąd powstały, przyrzeczenia i śluby, sprzysiężenia i różne zmowy.
A cichą jej piosnkę Heimdall, tam pod lasem tak święty jak świetny nuci. Widzi ona szumiącą w zakolach wirów rzekę ciężarem Walfodurowym (zmarłych ojca). Wiecież co więcej? I co?
Raz gdy tam siedzi, zbliżył się stary, najmędrszy z Asów, pojrzała mu w oko! Czego mnie pytasz? Czego mię badasz! Wiem dobrze Odinie, gdzieć oko wypadło. W wodach jest skryte, w studni Mimera (mądrego); miód pije Mimer każdego rana, o ciężarach Walfodura! Wiecież co więcej? I co?
Cacka i drobiazgi, dał wam Herfodur (pan ojciec) mądrość w mowie jak czarowniczy pręcik. Opodal widzi kolo siebie, daleko patrzy w świat. Wiecież co więcej? I co?
Dalej patrzcie! Walkyrie idą, zrodzone biegać na sądy boże. Skulda z tarczą, inna Skogul, Onnur, Gunnur i Hildur, Gundul, Geirskogul. Nazwane są Heriana, Noray, Walkyrie przez Gyora krainę jeżdżące.
Widziałem Baldera w bitwie skrwawionego syna Odina, los go ściga. Wola najwyższa stała w polu, chuda i znużona jak jemioły rózga.
Z tej rośliny wyrosły zmartwienia serca. Haudur nią trącił Baldera, którego brat starszy syn Odina jednoocznego zabił.
Nie umył rąk, nie czesał włosów, aż zgładził zabójcę Baldera. Głośno narzekała Frygga w przybytkach Fensalu przy straży Wallhalla! Wiecież co więcej? I co?
Widzisz w cieniach gaju ukrytego, w pętach leżącego, smutnego Loka. Tam siedzi Sigyna, nikt bardziej małżonka nie kochał. Wiecież co więcej? I co?
Rzeka od wschodu, z jaszczurczej doliny, kwaśna i brudna, Slidur zwana. W północy stoi, na pagórkach złocista sala, Sindra zwana. Inna w południu, pełna olbrzymów sala Brymera domem.
W żelaznym lesie na wschodzie, żywi stara Fenrisa płód. Większy, dzikszy od innych, między którym jest pożerca księżyca.
Głód umierającymi gasi; ławy władców, krwią skrapia. Czarnym się stanie słońce na jesień, w koło zawieruchy krążą! Wiecież co więcej? I co?
Na wzgórku siedzi i brząka, olbrzymek pasterz wesoły Egdir. Tam przed nim na gałęziach pieje czerwony kogut Fialar.
Zwany złoty grzebień pieje Asom i do boju powołuje rycerzy pana ojca (Herfodura). Szarej barwy inny, pod ziemią w domu Heli pieje.
Chciwie wyje Garmur, przy bramie Gnypahell, zrywa łańcuchy, za żarłocznym (Freke) pędzi. Wiem jeszcze wiele! Widzę przyszłość! Upadek władcy Asów!
Biją się i zabijają bracia! Pokrewni związki krwi potargają! Niedole i cudzołóstwa częste! Wiek brodaty i miecza, kruszą się tarcze, czas dziczy i zawichrzeń pełny przed końcem świata! Człowiek nie oszczędzi człowieka.
Igrają dzieci Mima; kipi ziemia w płomieniach! Najgłośniejszym rogiem (Giallarhorn) trąbi wysoko w powietrze Heimdall. Z głową Mimera rozmawia Odin; swobodnie się Ymer podnosi; jesion Ygdrasill wstrząśniony.
Chciwie wyje Garmur, przy bramie Gnypahell, zrywa łańcuchy, za żarłocznym (Freke) pędzi. Hrimur ze wschodu, wojowniki wiedzie. W olbrzymich kłębach podnosi się wąż spośród morza; ulatuje orzeł i szarpie zwłoki.
Wypływa statek z paznokci (Naglfare) ze wschodu, i na nim syny ognia, z płomienia (Log) ludzie pod sterem Loka; pojeżdżają dzieci błazna z żarłocznym (Freke). A przed nimi brat Byleifa.
Cóż wy Asy? Co wy Alfy? Drży świat olbrzymi, Asy się gromadzą; jęczą karli (Dwergi) w kamiennych kryjówkach, widzący góry! Wiecież co więcej? I co?
Z południa zbliża się Surtur, z błyszczącą bronią, jakby zachodzące słonce, połyskuje jego miecz! Wstrząśniona ziemia, skruszone skały, drogi piekieł (Heli) echa powtarzają niebo się pęka.
Drugi smutek dotyka Hlynę: śmiało Odin występuje przeciwko Fenrisowi, któremu pomaga Surtur, Beli zwycięzca. Friggi małżonek, wasza królowie pociecha, upada.
Wtedy dzielny syn Widar, staje ze zwierzem do walki. Miecz swój silnie przez paszczę, w serce zatapia. Tak się pomści ojca!
Rzuca się wściekły brat wilka; Zachodzi mu silny syn Hlodingi i Odina; zabija węża niegdyś ziemię otaczającego. Patrzcie śmiertelnicy! Dziewięć kroków cofa się przed płynącym jadem węża syn Fiorgyny.
Czernieje słońce, w morzu tonie ziemia! Nikną z nieba gwiazdy, w ostatnim dniu, sroży się ogień wznoszącemi się ku niebu płomieniami.