Dziewczyna z Kluczem - Martin Jose

Kup ebooka

30.29 zł
25.14 zł (25,75 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

ROK JAK CHWILA

Rok jak Chwila

Pędem mija.

Jakby był

Niewiele wart...

Znów przenikam

I przekładam

W księdza życia

Kilka kart.

Kart bolesnych,

Kart radosnych -

Już nie wrócą

Tamte dni.

Kiedy było nam

Najlepiej.

Byłem tylko

Ja i Ty.

Teraz czekam

Aż kolejnych

W mojej księdze,

Kilka kart

Rok kolejny

Mi przełoży,

Coś dołoży -

Dzień lub dwa.

Trzy lub więcej

Z nowych dni.

I nie ważne,

Co w nich będzie.

Najważniejsza

Będziesz Ty.

NIEWIDZIALNE

Gdy jedziesz z daleka,

ktoś na Ciebie czeka,

To jednak, wiesz na pewno,

Że jest...

Kiedy dobro czynisz,

drugiego nie winisz,

To wtedy coś się rodzi,

To jest...

Gdy szczerze przebaczasz

I pokój roztaczasz,

To wtedy coś uwalniasz,

Co jest...

Gdy nie szukasz swego

I znosisz drugiego,

To wtedy coś dostajesz,

To jest...

Gdy kochasz drugiego,

Życzysz mu dobrego,

To już na pewno,

To jest...

Niewidzialna miłość,

Niewidzialna moc,

Niewidzialne szczęście,

Pokój i dobro.

I nie znaczy wcale,

Że nie ma tu tego,

Czego świat nie widzi -

Niewidzialnego.

DWIE DUSZE

Dnia pewnego lipcowego,

Przeciętnego i mokrego,

Dwie duszyczki się spotkały

W sklepie.

Obok siebie stały.

Niby nic nadzwyczajnego.

Jednak były wyjątkowe.

Piękne.

Chociaż starsze... jakby nowe.

I choć różne, to podobne

I we wrażliwości...

Zgodne.

Jak dwie strony monety jednej,

Jak apaszka sukni zwiewnej,

Jak dwa listki koniczyny

lub też z krzaczka dwie maliny.

W ciszy. Obok siebie stały.

I choć wcześniej się nie znały,

To wzajemnie rozumiały.

I wystarczył ruch nieśmiały,

Aby lepiej się poznały.

Nagle w sklepie wielka wrzawa,

Bo przyszła nowa dostawa.

A to przecież ważna sprawa!

Dwie duszyczki zagubione -

każda poszła w swoją stronę.

Nigdy się już nie spotkały,

Choć okazję dobrą miały...

AGNIESZKA

Agnieszka, moja żona.

W młodych latach modelka,

Krawcowa i projektantka.

W całym tym świecie mody

Mogła słynąć z urody.

A jednak dla rodziny i dzieci

Uznała to wszystko za śmieci.

Mama sześciorga dzieci.

Z obowiązku księgowa.

Z zamiłowania - gospodyni domowa.

Magister geografii - meteorolog,

Nauczycielka

O szczególnej specjalności -

Od dziecięcych niesprawności,

Umysłowych niezdolności.

Serdeczna i rodzinna,

Szczera i naturalna,

Pokorna, dobra, radosna.

Pomagać zawsze gotowa,

Kobieta nietuzinkowa.

Autentycznie wierząca,

Bogu ufająca... Do końca.

Już jej z nami nie ma.

Choroba ją zabrała.

Czasu do szczęścia nie dała.

Do pełni radości w wieczności,

Życia z Bogiem w jedności,

Agnieszka, moja żona,

Była przeznaczona.

Na zdjęciu Agnieszka. Fot. Piotr Piosik

ŻYWOT

Jest krótki - zwykle,

Choć zmieści wiele

Są i wrogowie,

i przyjaciele...

Są i upadki,

I powstawanie,

I radość, której,

Nigdy nie stanie.

Niełatwy żywot

Bywa przeważnie.

Droga to krzyża,

Mówiąc dosadnie.

I choć dobroci

Jest w nim niemało,

Cierpienia cząstkę,

Też się dostało...

I nie jest ważne,

By go nie było -

Bólu, cierpienia,

I przemęczenia...

Na koniec drogi

Swego żywota

Każdy odpowie -

Czy kogoś kochał...?

Redaktor Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz

Korektor Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz

Zdjęcia krajobrazów Martin Jose

Zdjęcia Agnieszki Piotr Piosik

Projektant okładki Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz

Zdjęcie na okładce Piotr Piosik

Skład Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz

? Martin Jose, 2025

? Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz, projekt okładki, 2025

Tomik ten to nie tylko zapis uczuć wyrażonych

w słowach, ale także w obrazach. Znajdujące się w nim fotografe Agnieszki, wykonane przez Piotra Piosika, pochodzą

z czasów jej młodości, kiedy była modelką. Dodają one osobistego wymiaru każdej stronie, pozwalając czytelnikowi spojrzeć w oczy kobiecie, której dedykowane są te utwory. Uzupełnieniem tej poetyckiej podróży są zdjęcia krajobrazów gór

wykonane przez samego autora wierszy, Martina Jose.

ISBN 978-83-8414-297-4

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero