ODCINEK 1: WIĘKSZY ZAWODNIK
Ten sezon ma coś dla KAŻDEGO! Akcję, przygody, zdradę i babeczki. Bo - bądźmy szczerzy - kto nie lubi babeczek?
Znaczy się, okej, są ludzie, którzy MÓWIĄ, że nie lubią babeczek, ale jest słowo, które ich opisuje...
Mówimy o nich KŁAMCY.
W każdym razie ciężko pracowałem, urabiając sobie ręce po łokcie, żeby ten sezon był najlepszym jak do tej pory! I nie mówię tylko o tworzeniu zawartości.
Jasne, wciąż zajmuję się tym w trybie 24/7, ale teraz mam na myśli coś zupełnie innego - coś, co wam zaraz pokażę, ale nim to nastąpi, prawo wymaga ode mnie, żebym was ostrzegł - niniejszy filmik może sprawić, ŻE SIĘ WE MNIE ZAKOCHACIE. Jeśli macie skłonność do ZAKOCHIWANIA SIĘ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA, to spójrzcie gdzieś w bok... bo ja sprawiłem sobie...
Ano właśnie. Od ostatniego sezonu trenowałem i jestem bardziej napakowany niż kurierska furgonetka!
Nie wiem, dlaczego się dziwię - z natury jestem utalentowany w wielu dziedzinach, więc to sensowne, że i moje mięśnie z natury będą miały talent... do uczynienia mnie KABANEM.
Widzicie, jednego dnia się nudziłem i postanowiłem sprawdzić, jak wiele "pąpków" (pąpkami nazywam, oczywiście, pompki) umiem zrobić w ciągu minuty. Nie chcę się przechwalać, ale dobijałem do TYSIĄCA.
Może nawet i do dwóch tysięcy, sam nie wiem. W każdym razie po pąpkach wykonałem jakąś nieskończoną liczbę "siadów" (przysiadów, wiadomka), a potem poszedłem do łóżka. I gdy obudziłem się następnego dnia rano, miałem boskie ciało - takie, na którego widok sam THOR zzieleniałby z zazdrości!
Serio, mój sześciopak sam dorobił się MINIsześciopaku. A te sześciopaki miały swoje miniminisześciopaki, które miały miniminiminisześciopaki. Po prostu sześć razy sześć razy sześć do nieskończonej potęgi!
A teraz najlepsze - za niewielką opłatą wynoszącą dziewięć dolarów dziewięćdziesiąt pięć centów płaconą dwa razy dziennie także i wy możecie stać się BYCZKAMI takimi jak ja. Zostanę waszym osobistym trenerem, waszym życiowym coachem i najlepszym przyjacielem za jedyne mniej więcej osiemset drobniaków za godzinę! A jeśli odpowiecie już teraz, możecie także dostać...
No więc, jak mówiłem: jeśli odpowiecie już teraz, możecie także dostać...
Wrrr! JEŚLI ODPOWIECIE JUŻ TERAZ, MOŻECIE TAKŻE DOSTAĆ...
Okej, wiecie co, nieważne.
* * *
koniec darmowego fragmentuzapraszamy do zakupu pełnej wersji