Dziennik Youtubera przedstawia: Shortsy Davy'ego - Marcus Emerson

Kup ebooka

27.90 zł
22.32 zł (21,54 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

SHORTSY: NA TO SIĘ NIE PIZZA-LIŚMY

Mój plan, by stać się najwspanialszym youtuberem wszechświata, póki co nie rozpędza się tak szybko, jak bym chciał.

Nie żebym ANI TROCHĘ nie był sławny - wiem, jak się sprawy mają.

Jasne, przyznam, jestem ODROBINKĘ sławny, ale jeszcze nie SUPERsławny, choć na to liczyłem. Wiecie, youtuberzy o statusie gwiazd są obsypywani gratisowymi bajerami już za sam fakt, że istnieją. Mnie się wciąż coś takiego jeszcze nie przytrafiło.

Przynajmniej jak na razie.

Nie żebym siedział w tym wszystkim tylko po to, by zgarniać gratisy.

Chcę jedynie powiedzieć... że no, miło by było raz na jakiś czas dostać coś za friko. No, powiedzcie, kto myśli inaczej?!

Naukowcy są zgodni: darmowe rzeczy są dobre. I poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale to chyba sam Albert Einstein powiedział: "Dla darmowych bajerów zrobię wszystko".

W każdym razie, oto pytanie do was: pizza czy nachosy?

Znaczy się, pytanie nie jest ZBYT trudne, bo odpowiedź nasuwa się sama: pizza.

Żeby było jasne, to nie tak, że nie lubię nachosów.

KOCHAM nachosy.

Ale one nie są POSIŁKIEM, no nie?

Jestem pewien, że gdy taki nachos dorasta, pragnie STAĆ SIĘ posiłkiem, ale póki co musi się zadowolić byciem jedynie malutką, tycią przekąską, nie?

Tak czy owak, właśnie o to spieraliśmy się z przyjaciółmi w pewien piątek u mnie na chacie: czym sobie napchać buzie, by zainaugurować oficjalnie cotygodniową-imprezę-filmową-w-rezydencji-Spencerów.

Film na ten wieczór był klasykiem z dwudziestego wieku pod tytułem Wyspa dinozaurów. Opowiadał o grupie naukowców, którzy sklonowali mnóstwo dinozaurów, chcąc zarobić masę szmalcu na dinozaurzym zoo. Ale dinozaury były sprytniejsze i uciekły z klatek, bo nauczyły się otwierać drzwi, i zaczęły biegać po parku, zjadając ludzi.

Jeśli jeszcze go nie widzieliście - polecam, bo to historia oparta na faktach.

A cały ten spór pizza-kontra-nachosy zaczął się od tego, że powiedziałem, iż mam ochotę na pizzę, a moja siostra oznajmiła, że wolałaby zjeść nachosy.

Ja wiem, że Krissy ma dopiero sześć lat i tkwi w fazie "nie jem niczego poza serem", dlatego kumam, dlaczego chce nachosy.

Ale w życiu chodzi o coś więcej niż tylko o ser i kukurydziane chipsy! Chodzi w nim też o całą paletę smaków, zmysłowe doznania, o które warto walczyć! Dlatego też nie zamierzałem wycofywać się ze stanowiska, że pizza jest daniem wybitnym.

* * *

koniec darmowego fragmentuzapraszamy do zakupu pełnej wersji