WSTĘP
Szanowny Czytelniku!
Z przyjemnością oddaję w twoje ręce "Dzieje Białogardu". To druga książka mojego autorstwa poświęcona historii tego pomorskiego miasta. Pierwszą był album "Pomorze w starej fotografii", wydany w 2010 roku, zawierający stare zdjęcia Białogardu, Karlina, Połczyna-Zdroju i Świdwina.
Liczba opracowań dotyczących historii Białogardu nie imponuje. Fundamentalnym dziełem jest praca zbiorowa "Dzieje Ziemi Białogardzkiej", znana niemal wszystkim miłośnikom historii naszego miasta, opublikowana w 1972 roku. To od niej rozpoczęła się moja przygoda z historią Białogardu, która trwa do dziś, to do niej też świadomie nawiązuję w tytule niniejszej książki. Niech to nawiązanie stanie się wyrazem szacunku i skromnego podziękowania dla autorów inspirującego mnie opracowania.
Pomysł na publikację niniejszej książki pojawił się kilka lat temu wskutek rosnącej liczby ciekawostek historycznych na temat Białogardu znajdowanych przez autora tej publikacji i zamieszczanych na jego facebookowym profilu.
Książka została podzielona na 22 rozdziały zawierające informacje o najważniejszych wydarzeniach w historii miasta od początków osadnictwa w dolinie Parsęty do XIX wieku. Aby wyczerpać temat rozdziału, w kilku przypadkach historię opisano do XXI wieku.
Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie w tym niełatwym, lecz pasjonującym zadaniu. Szczególne podziękowania kieruję do moich najbliższych: małżonki Joasi oraz rodziców i brata, dopingujących mnie do dalszej pracy.
Życzę przyjemnej lektury.
Mariusz Kalwasiński
czerwiec 2022
OD BIAŁEGO GRODU DO MIASTA BIAŁOGARD
Kilka słów o toponimii Białogardu
Białogard jest miastem o długowiekowej historii, położonym w krainie zwanej Pomorzem. Etymologia nazwy "Pomorze" określa geograficzne położenie regionu i oznacza "kraj leżący blisko morza". Stara pomorska nazwa tej krainy według wybitnego mediewisty Gerarda Labudy brzmiała Pue-muerze. Od tej formy początek biorą wszystkie nazwy w innych językach. W łacinie nazwę "Pomorze" zapisywano jako Pomerania, w języku niemieckim jest to Pommern, a średniowieczny język polski używał form Pomorania i Pomorani. Wszystkie określenia wywodzą się bezpośrednio od formy słowiańskiej.
Po raz pierwszy określenie "Pomorze" odnajdujemy na kartach rocznika altajskiego z 1046 roku. Pojawia się ona we fragmencie nazywającym miejscowego księcia Siemomysła księciem Pomorza - Zemuzil dux Bomeranorum. Nazwę mieszkańców nadmorskiej krainy podaje też kronika Adama z Bremy, powstała około 1070 roku na zlecenie hamburskiego arcybiskupa Adalberta, będąca opisem geografii Europy północnej. Pomorzanie zostali w niej określeni mianem Pomeranos.
Pierwszą wzmiankę na temat Białogardu odnajdujemy w XII-wiecznej "Kronice Polskiej" autorstwa Galla Anonima, powstałej między 1113 a 1116 rokiem na zamówienie księcia Bolesława Krzywoustego. Gród, dwukrotnie zdobyty przez polskiego księcia w 1102 i 1107 roku podczas walk o podporządkowanie Piastom Pomorza, określony został w księdze II-22 "miastem królewskim i znakomitym, zwanym Białym" ("Urbus regia et egregia. Alba nomine").
Kolejną wzmiankę znajdujemy kilka wersów dalej, w księdze II-39, we fragmencie opisującym oblężenie grodu z 1107 roku. Białogard został nazwany miastem Białym (civitatem Alba), środkowym punktem kraju pogan. Łacińskie określenie alba, oznaczające kolor biały, jest odpowiednikiem słowiańskiej nazwy grodu, oznaczającym "biały gród".
Swój ślad Białogard zostawił też na kartach "Kroniki" mistrza Wincentego zwanego Kadłubkiem, spisanej na przełomie XII i XIII wieku. W księdze III-2 znajdujemy barwny opis zdobycia grodu przez Bolesława Krzywoustego wraz z przypowieścią o dwóch tarczach: białej i czerwonej. Podobnie jak u Galla, w kronice biskupa krakowskiego Białogard został określony łacińskim słowem - alba. Po raz pierwszy pojawia się też określenie mieszkańców mianem Albentes - czyli "Białogrodzianie".
Kolejne nazwy Białogardu zawdzięczamy żywociarzom Ottona z Bambergu, który po zakończeniu podboju Pomorza przez Krzywoustego (na prośbę polskiego księcia i w myśl porozumień z pomorskim księciem Warcisławem) niezwłocznie ruszył chrystianizować pogańskie Pomorze. Misjonarz odwiedził największe pomorskie grody, w tym - Białogard.
Warcisław I. Wizerunek z XVII-wiecznej Wielkiej Mapy Pomorza Eilharda Lubinusa. Domena publiczna.
U Ebona w dziele "Ebonis Vita s. Ottonis episcopi Babenbergensis" z 1124 roku spotykamy w księdze II-18 formę "Belgroensis urbs". Herbord w swoim dziele z tego samego roku "Herbordi Dialogus de vita s. Ottonis episcopi Babenbergensis" we fragmencie II 39-40 stosuje zapis "Belgradia". Natomiast w "S. Ottonis - episcopi Babenbergensis Vita Prieflingensis", pisanej w latach 1140-1146, w księdze 20 znajdujemy nazwę Białogardu zapisaną jako "Belgrod".
Wiadomość o zdobyciu Białogardu zapisano też w XIII-wiecznej "Kronice Wielkopolskiej". Anonimowy autor, opierając się na "Kronice" Wincentego Kadłubka, docenił waleczność mieszkańców słowami: "sami tylko Albianie Białogrodzianami zwani odważyli się opierać", a ich gród określił mianem "najznakomitszego w Pomeranii miasta".
W 1287 roku w "Pommersches Urkundenbuch" w księdze III-19 po raz pierwszy spotykamy formę "Belgard", która w tej formie była używana do roku 1945. W niewiele późniejszym akcie lokacyjnym z 2 sierpnia 1299, nadanym przez księcia Bogusława IV, spisanym po łacinie, spotykamy formę "Belgarde".
Przedwojenną formą nazwy, jaką spotykamy w Polsce, był Białogród. Takiej też nazwy używano po przyłączeniu Pomorza do Polski w 1945 roku. Obecne brzmienie przyjęto rozporządzeniem Ministrów Administracji Publicznej i Ziem Odzyskanych 7 maja 1946 roku. Obowiązuje ona do dzisiaj.
Stempel "Białogród" na karcie pocztowej nadanej 14 grudnia 1945 roku. Zbiory autora.
Nazwa "Białogard" jest spolonizowaną formą słowiańskiego źródłosłowu *běli, oznaczającego "biały". Końcówka *gardъ jest odpowiednikiem polskiego słowa oznaczającego "gród", występującą wyłącznie na Pomorzu, wyznacza więc językowy i geograficzny zasięg tej dzielnicy. Białogard oznacza więc "biały gród". Łacińskie określenie alba jest językową kalką "białego grodu". Niemiecka nazwa Belgard to substytucja fonetyczno-graficzna nazwy pierwotnej.
Zarządzenie Ministrów: Administracji Publicznej i Ziem Odzyskanych z dnia 7 maja 1946 r. o przywróceniu i ustaleniu urzędowych nazw miejscowości. M.P. 1946 nr 44 poz. 85.
Obecnie znamy co najmniej pięć źródeł pochodzenia nazwy, czyli toponimii Białogardu. Pierwszą z nich, pochodzącą od barwy białej, wiąże ze statusem grodu i szacunkiem, jakim otaczano go wśród Pomorzan. Oznacza jego starszeństwo pośród innych grodów, miejsce na początku historii wspólnoty skupionej wokół niego, gdzie władza lokalnego księcia i religia są najmocniej ugruntowane i wpływają na całą okolicę. Dlatego Chorwacja Biała - ???????????? - mityczna ojczyzna Chorwatów, znaczy "miejsce, skąd pochodzą wszyscy Chorwaci".
W średniowieczu biel uważana była za jeden z kolorów królewskich, symbolizujących czystość i prawdę oraz zwycięstwo dobra nad złem. Dla chrześcijan biel symbolizowała Boga, w przeciwieństwie do czerni utożsamianej z siłami ciemności. Podobnie do tego koloru podchodzili pomorscy poganie. Biel kojarzono z dobrymi bóstwami opiekuńczymi zamieszkującymi okoliczne lasy i jeziora.
Pozycja miasta mogła być związana z obecnością nieznanego z imienia pomorskiego księcia władającego tym terenem, mającego swoją siedzibę w Białogardzie. Z ziem leżących nad środkową i dolną Parsętą pochodziła dynastia Gryfitów. Pierwszy historyczny książę Pomorza Warcisław I był związany z okolicznymi grodami: Budzistowem, Bardami i Świelubiem oraz Białogardem.
Druga hipoteza łączy się z poprzednią i nawiązuje do bieli jako barwy królewsko-kapłańskiej, będącej synonimem piękna, świętości i wyniosłości. W ten sposób tłumaczona jest toponimia albańskiego miasta Berat, znanego także jako Belgrad. Nazwa Białogardu oznaczałby wtedy "piękny gród", czyli najwspanialsze miasto w całej krainie.
W trzecim przypadku redakcja "Słownika starożytności słowiańskich" zwróciła uwagę na często występujący na terenie całej słowiańszczyzny rdzeń "biały" w nazwach miejscowości. Najbardziej znane obok Białogardu to Belgrad w Serbii (którego początki sięgają 7 000 lat wstecz), Alba Iulia w Rumunii (znana w średniowieczu jako Bălgrad, wspominana przez greckiego geografa Ptolemeusza) czy Székesfehérvár, Białogród Królewski na Węgrzech (będący najstarszym miastem oraz pierwszą historyczną stolicą Węgier). Przymiotnik "biały" był używany na całym obszarze słowiańszczyzny do oznaczania wody, a także morza. Białogard w tym przypadku oznaczałby gród leżący nad wodą, co ma swoje uzasadnienie jako miasto leżące nad Liśnicą i Parsętą.
Czwarta hipoteza, najbardziej popularna, łączy nazwę miasta z barwą drewnianego wału otaczającego gród, zbudowanego z okorowanych pni drzew, który z daleka mógł wyglądać na biały i lśniący w słońcu. Nie jest wykluczone, że część drewnianych elementów mogła zostać także wykonana z nieokorowanego, białego drewna brzozowego. W wierzeniach Słowian brzozie przypisywano działanie magicznie. Stanowiła amulet chroniący przed czarami oraz złymi duchami, a także symbolizowała władzę i czystość.
Piąty pomysł nie znajduje potwierdzenia w źródłach historycznych i ma wyraźny charakter humorystyczny. Według niego nazwa grodu powstała ze względu na piękno mieszkających w Białogardzie kobiet, czyli białogłów.
Cztery pierwsze hipotezy są najbardziej wiarygodne, ostatnia opiera się na miejskiej legendzie, lecz każdy może ją zweryfikować, przechadzając się ulicami naszego miasta.
TERRA INCOGNITA
Topografia okolic Białogardu w średniowieczu
Kształtowanie się rzeźby terenu jest procesem długotrwałym i zależnym od wielu czynników. Współcześni mieszkańcy Białogardu często nie zwracają uwagi, jak bardzo zmieniło się najbliższe otoczenie miasta w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Warto jednak zdać sobie sprawę, że zmiany, które zaszły na Pomorzu przez ostatnie kilka tysiącleci, są naprawdę kolosalne oraz - w większości przypadków - nieodwracalne.
Na wygląd niecki białogardzkiej, bo tak nazwany został przez historyków teren leżący wokół Białogardu, miała wpływ działalność ostatniego zlodowacenia. Cofnięcie się lądolodu około 10 000 lat p.n.e. ukształtowało rzeźbę terenu, jaką widzimy obecnie. Na przestrzeni ostatniego tysiąclecia na skutek działalności człowieka oraz samej przyrody znacząco zmienił się wygląd ziemi białogardzkiej. Tereny w sąsiedztwie Białogardu uległy osuszeniu, a miasto rozbudowało się we wszystkich kierunkach, zajmując miejsca dawniej niemożliwe do zasiedlenia. Na szczęście źródła historyczne często wspominają, jak wyglądało otoczenie człowieka przed kilkoma wiekami. W "Kronice" Galla Anonima jest fragment mówiący o wyprawie Wojciecha Sławnikowica do Prusów. Misjonarz i przyszły święty w drogę do Gdańska wybrał się łodzią. Ówczesny poziom wód, wyższy od dzisiejszego, umożliwiał w miarę swobodne dopłynięcie z Wielkopolski na Pomorze.
Białogardzki gród został założony na niewielkim naturalnym wyniesieniu w bliskim sąsiedztwie Parsęty i Liśnicy. Najbezpieczniejsze, dobrze ukryte miejsce zostało wybrane przez osadników na budowę umocnionego siedliska. Wzniesiony dużym nakładem sił umocniony gród był opływany przez wody dwóch rzek - świadczą o tym relikty pomostu, do którego cumowały łodzie znalezione podczas prac wykopaliskowych w latach 70. XX wieku. Źródła historyczne wspominają również o istnieniu stawu w najbliższej okolicy grodu noszącego nazwę Amts Teich, który nie przetrwał do naszych czasów. Ówczesne koryto Parsęty znajdowało się wówczas w zupełnie innym miejscu niż obecnie i płynęło o wiele bliżej miasta. Łąka leżąca między rzeką a średniowiecznym grodem nosiła nazwę Binning, czyli "pomiędzy", a swoją nazwę wzięła od usytuowania między Parsętą a Białogardem. Współczesne koryto Parsęty płynące wzdłuż linii kolejowej Szczecinek - Kołobrzeg jest tworem sztucznym, który powstał w latach 30. ubiegłego stulecia. W ten sposób zabezpieczono miasto przed powtarzającymi się niemal rokrocznie powodziami spowodowanymi zimami z dużymi opadami śniegu lub deszczowymi miesiącami letnimi.
Stare koryto Parsęty tuż przy Szosie Połczyńskiej. Fotografia autora.
Na północ od grodu na naturalnym wzniesieniu powstało średniowieczne miasto, które uzyskało prawa miejskie w roku 1299. Teren pomiędzy grodem a miastem, przez który prowadzi dzisiaj ulica Batalionów Chłopskich, był zarośniętym trzciną, bagnem. W średniowieczu przez ten teren płynął sztuczny strumień (nazywany po niemiecku Strille), który wpadał do starego koryta Parsęty, będąc częścią systemu fos otaczających miasto. Co jakiś czas po większych opadach deszczu natura przypomina nam o pierwotnym charakterze tego terenu, który zamienia ulicę Batalionów Chłopskich w całkowicie nieprzejezdną. Jeszcze dalej, na północ od starego miasta, na terenie dzisiejszego parku Orła Białego znajdowało się jezioro, przez które przepływała rzeka Liśnica. Rzeka ta była włączona do systemu obronnego miasta, stając się fosą płynącą tuż pod jego murami. Późniejsze prace melioracyjne pozwoliły przesunąć koryto rzeki kilkadziesiąt metrów dalej na północ. W późniejszych wiekach osuszono także jezioro zamienione w XX wieku w park, który funkcjonuje do dzisiaj. Wody Liśnicy służyły też do napełniania stawu młyńskiego, istniejącego między ulicami Raczewskiego a Wojska Polskiego, na potrzeby białogardzkiego młyna. W ten sposób niepozorna i niewielka rzeczka oprócz ochrony miasta od strony północnej zapewniała mieszkańcom mąkę na codzienne wypieki. Z tego powodu do XVIII wieku Liśnica była nazywana Mühlen Bach - Młyńskim Strumieniem.
Do wspomnianego wcześniej jeziora prowadził strumień, który płynął wzdłuż dzisiejszej ulicy kardynała Wyszyńskiego od strony Pękanina. Podczas rozpoczęcia intensywnych prac budowlanych w XIV wieku transportowano nim materiały budowlane z cegielni mieszczącej się w Pękaninie. Inny strumień, widoczny na planie Ackermanna, biegł wzdłuż dzisiejszej ulicy Zygmunta Augusta. Tereny położone dalej na północ, za dzisiejszą ulicą Grunwaldzką w stronę Pękanina, nazywane były Die Grosse Hütung (Wielkimi Pastwiskami) i służyły okolicznym rolnikom jako miejsce wypasu bydła. Innym miejscem, gdzie wyprowadzano zwierzęta na popas, były tak zwane końskie łąki, czyli Pferde Wiesen. Teren ten leżał za zabudowaniami Nowego Przedmieścia, na które wychodziło się przez Bramę Połczyńską. Łąki od północy graniczyły z Liśnicą, a od południa - z dzisiejszą Szosą Połczyńską. Przez wiele lat teren ten służył białogardzkiemu garnizonowi huzarów jako miejsce, gdzie wypasano konie.
Der Mühlen Teich - Staw Młyński i Die Schuster Bach - Szewska Struga. Szkic na podstawie planu Ackermanna z 1765 roku.
Tuż za białogardzkim stadionem przy ulicy Moniuszki ostatnie zlodowacenie zostawiło duże, płytkie jezioro, które szybko uległo degradacji i procesowi lądowacenia. Z podmokłego terenu wypływały liczne strumienie opływające miasto, a te - płynąc przez łąki - wpływały między innymi do Liśnicy. Dwa największe z nich to Köpperratz i Kickdam. Tereny między Białogardem a Dargikowem i Pomianowem służyły w średniowieczu mieszkańcom jako kopalnia torfu. Torf zawierający mniej niż 60% węgla zaliczany jest do najmłodszych węgli kopalnych, lecz po wysuszeniu idealnie nadawał się do ogrzewania domów. Współcześnie torfowiska mogą być także prawdziwą kopalnią wiedzy dla archeologów i historyków. W roku 1880 na terenie odkrywki wykopano ludzką czaszkę osoby, która utonęła lub została zamordowana na grzęzawisku. Obok niej odnaleziono też grot oszczepu oraz szklane i bursztynowe ozdoby. Ze stratą dla nauki znalezisko zaginęło w późniejszych latach. Białogardzkie torfowisko osuszono w ramach prac melioracyjnych prowadzonych od połowy XIX wieku. W tym stuleciu w wielu innych miejscach Pomorza podjęto się prac osuszających bagna, rozlewiska czy jeziora. Dzięki temu uzyskano nowe tereny dla hodowli zwierząt i rolnictwa.
W bliskim sąsiedztwie Białogardu istniały też inne zbiorniki wodne, których współcześnie nie znajdziemy już na mapie. Na północ od pobliskiego Łęczna, za kościołem, przy polnej drodze w kierunku Łęczenka znajdowało się spore jezioro osuszone przez mieszkańców w XIX wieku. Z tego terenu pochodzą ciekawe znaleziska archeologiczne, takie jak kawałki bursztynu czy kamienna siekierka z okresu neolitu, licząca ponad 4000 lat. Z całą pewnością wiele unikalnych i zabytkowych przedmiotów ciągle znajduje się pod ziemią. Wykopaliska w tym miejscu pozwoliłoby nam poszerzyć wiedzę o mieszkańcach i obyczajach panujących 2000 lat p.n.e. na terenie Pomorza środkowego.
Pozostałości Alte See w Buczku. Fotografia autora.
Drugim ciekawym miejscem są rozlewiska w Buczku. Tam również istniało jezioro, osuszone w tym samym czasie co to w Łęcznie, nazywane przez mieszkańców Starym Jeziorem - Alte See. Na tym terenie w latach 1877-1878 ówcześni naukowcy przeprowadzili badania, dzięki którym odnaleziono wiele ciekawych przedmiotów. Wśród znalezisk były elementy ubioru, zapinki, przęśliki czy kawałki bursztynu. Obecność bursztynu w osuszonym zbiorniku może świadczyć o jego religijnym charakterze - prawdopodobnie nad brzegami odbywały się obrzędy poświęcone wodzie. Wydaje się to dosyć naturalne na Pomorzu, gdzie znajduje się tak wiele jezior, stawów czy oczek wodnych.
Średniowieczny Białogard był dobrze zabezpieczony dzięki naturalnemu ukształtowaniu terenu. Ze wszystkich stron dostępu do grodu i miasta broniły naturalne cieki i zbiorniki wodne, dające mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa. Przybywające tu ludy świadomie i celowo podjęły decyzję o osiedleniu. Zagadką pozostaje, co tak bardzo chciano chronić, że zdecydowano się na budowę grodu w tym miejscu.
W swojej kronice Gall Anonim określił Białogard mianem centralnego punktu kraju pogan. Taki pogląd mieli też sami Pomorzanie, nazywając swój gród Białym - Królewskim. Profesor Uniwersytetu Szczecińskiego Jan M. Piskorski przedstawił dwie hipotezy wyjaśniające ideę stołeczności Białogardu. Według pierwszej z nich gród był siedzibą księcia Pomorzan, rezydującego w Białogardzie. Władza owego księcia rozciągała się wzdłuż dorzecza dolnej i środkowej Parsęty. W skład księstwa oprócz samego Białogardu wchodziły między innymi grody w Budzistowie, Pustarach, Bardach, Świelubiu czy Kłopotowie. Swoją pozycję ów książę zbudował głównie dzięki zyskom z handlu solą produkowaną w Kołobrzegu oraz eksportowi bałtyckiego jantaru na południe.