Nadal ważna jest odpowiedź na postawione (nie po raz pierwszy) w 2008 roku przez Ministerstwo Edukacji Narodowej pytanie "Dlaczego warto, aby dzieci korzystały z edukacji przedszkolnej?"1. Hasła "Przedszkole - dobry start dla Twojego dziecka"2 czy "Szkoła przyjaźnie wymagająca"3 są wciąż aktualne, a co więcej - zgodne z założeniami wychowania podmiotowego. "Przyjazne wymaganie" nie stoi bowiem w sprzeczności z uszanowaniem autonomii i godności dziecka, stymulacją jego rozwoju. Zamierzeniem autorek tego opracowania były ukazanie
[...] gotowości dziecka do nauki jako efektu rozwoju i uczenia się [...], przypisywanie wagi dobru dziecka, mierzonemu ciekawością świata i takim tej ciekawości zaspokajaniem, jakie zapewnia postęp w rozwoju dziecka4.
Wsparcia edukacyjnego wymaga nie tylko dziecko, lecz także jego rodzice. Jest to szczególnie widoczne od roku szkolnego 2009/2010, kiedy to nasz kraj wszedł w okres wzmożonego przygotowywania systemu oświatowego do obniżenia wieku obowiązku szkolnego do sześciu lat. Nowe zasady miały obowiązywać od września 2012 roku. Naruszało to jednak wieloletnią tradycję szkolną, z którą wiązało się powszechne przyjmowanie przez rodziców wieku siedmiu lat za moment rozpoczęcia nauki przez dziecko. Ponadto - co również znaczące - niejasny był stan przygotowania szkół do przyjęcia młodszych niż dotąd dzieci. Po wielu debatach na różnych szczeblach przyjęto, że zmiany będą wprowadzone we wrześniu 2014 roku.
Podobnie jak sześciolatki, dzieci pięcioletnie otrzymały prawo do bezpłatnej edukacji przedszkolnej, jeżeli rodzic podejmie decyzję, że jego dziecko rozpocznie naukę wcześniej. W tej sytuacji to edukacja przedszkolna dla pięciolatka staje się obowiązkowa, jako że z założenia dziecko nie może podjąć nauki w klasie pierwszej szkoły podstawowej bez uprzedniego przygotowania. Jest to czas dostrzegania w dziecku jego możliwości, ograniczeń, a nawet deficytów. Proces wspierania dzieci odpowiada ich indywidualnym potrzebom. Dla rodziców ważne stają się wtedy:
[...] wysłuchanie specjalistów, zapoznanie się z tym, czego dziecko będzie się uczyło w klasie pierwszej szkoły podstawowej, i zastanowienie się, czy aby nie będzie to dla niego za trudne. Istnieje również możliwość stymulowania rozwoju, korygowania opóźnień rozwojowych, im wcześniej to zrobimy, tym lepiej. W piątym roku życia można uzyskać lepsze efekty niż później, po prostu dlatego, że mniej jest wiedzy, którą trzeba kształtować w dziecięcym umyśle. Można się więc skupić na rozumowaniu, emocjach, na sprawności ruchowej itp.5
Rozpoznaniu poziomu rozwoju dziecka pięcio-, sześcioletniego czy też młodszego służy dobrze przeprowadzona diagnoza. Dlatego też po podjęciu decyzji o obniżaniu wieku szkolnego dziecka wśród priorytetów Ministerstwa Edukacji Narodowej znalazły się już we wrześniu 2008 roku
[...] powszechna przedszkolna diagnoza dojrzałości szkolnej i działania wspomagające rozwój tych dzieci, które w swoim naturalnym rozwoju jeszcze takiej dojrzałości nie osiągnęły. Umożliwi to dzieciom o przyśpieszonym rozwoju wcześniejsze rozpoczęcie nauki szkolnej, zaś pozostałym dzieciom zapewni czas i warunki dla osiągnięcia takiego poziomu, który pozwoli im później w pełni korzystać z nauki szkolnej6.
Z tym nastawieniem w 2008 roku opracowano nową podstawę programową wychowania przedszkolnego. Wprowadzono ją w życie we wrześniu 2009 roku. Sformułowano w niej dziesięć podstawowych celów wychowania przedszkolnego, wyróżniono piętnaście obszarów edukacyjnych i wskazano, z jakimi umiejętnościami dziecko powinno podjąć naukę szkolną7. Zamieszczono również wskazówki organizacyjne wynikające z priorytetowych funkcji pełnionych przez placówki przedszkolne.
Halina Dmochowska