Dziewczynka zeszczelin
Wpiątek rano wyszedłem jak zwykle ze swoim psem do miejskiego parku.Lubię tę porę dnia, kiedy świat wyłania się z ciemności, gdyprzez krótki moment wierzy w swą świeżość i piękno. Ludziewciąż jeszcze czują determinację, by dotrwać do zmierzchu wswych postanowieniach. W tym rodzącym się zgiełku raczkującegopiątku dotarliśmy, Malik i ja, na parkową alejkę. Zwykle o tejgodzinie nie ma tu zbyt wielu spacerowiczów, ale tym razem w nasząstronę biegła mała dziewczynka.
Wydawałasię wyjątkowo podekscytowana, więc gdy zbliżyliśmy się,pozdrowiłem ją skinieniem i uśmiechem.
- Udałomi się ją zaklepać! Wygrałam! - cieszyła się.
- Och,młoda damo, opowiedz mi o tym...
Oczywiścienie musiałem jej wcale do tego zachęcać.
- Bo,proszę pana, spotkałam tu nową koleżankę i ona namówiła mniena zabawę w chowanego, i potem zaczęła odliczać, a ja schowałamsię w takim starym drzewie, co ma wielką dziuplę i tam czekałam.A potem ona zaczęła biegać po parku, więc gdy się oddaliła, toszybko pobiegłam do huśtawek, bo wie pan, tam była klepanka, a jakdobiegłam, to krzyknęłam: "Raz, dwa, trzy, za siebie!", bo taktrzeba, pan wie?
Pokiwałemgłową.
- Ajak się nazywa twoja znajoma? I gdzie teraz jest?
Dziewczynkanachmurzyła się.
- Onamusiała już iść. Powiedziała mi, że mieszka w szczelinach iczekają tam na nią.
Zamyśliłemsię.
- Panwie, gdzie to jest? - Zaciekawiło się dziecko.
Przywołałemna twarz najbardziej czarujący ze swoich uśmiechów.
- Tak,byłem tam wiele razy. To cudowne miejsce. Nigdzie nie ma takichmalowniczych zachodów słońca, takiego połączenia górskich imorskich krajobrazów. Nasze klify piętrzą się nad turkusowązatoką, wieje przyjemna bryza, a na ulicach słychać śpiewy idźwięki gitar, zaś roztańczone pary w wielokolorowych strojachuśmiechają się do przechodniów...
Byćmoże nie użyłem dokładnie tych samych słów, opisy zazwyczajdopasowuję do obrazów na bieżąco wyświetlanych pod powiekamirozmówców.
- Chciałabymją jeszcze spotkać... Może będę też mogła ją odwiedzić? -Dziewczynka rozmarzyła się.
Spojrzałemna nią z jeszcze bardziej uwidocznionym uśmiechem.
- Oczywiście,że tak! Musisz po prostu jeszcze raz pobawić się z nią wchowanego. Następnym razem, kiedy się spotkacie. Może jutro?
Terazona wyszczerzyła zęby. Ach, jakże piękne są dziecięce uśmiechy.Najbardziej lubię chyba te, które jeszcze nie wiedzą, że sąluksusem danym nielicznym, najczęściej w wieku, kiedy niczego nierozumiemy. Potem jest nagle za późno, w oczach pojawia się mrok,który jedynie inna osoba dotknięta przez ciemność jest w stanierozproszyć. W stawie niedaleko alejki rozwrzeszczały się kaczki,ich szydercze kwakanie przypominało śmiech, który jakże idealniepasował do tej sceny.
Jeszczenie rozumiecie? Dziewczynka ze szczelin następnym razem znówzaproponuje zabawę w chowanego, ale tym razem zakończy się onanieco inaczej. Może słyszeliście już gdzieś tę historię,opowiadają ją często przy ogniskach, kiedy chmury ukryją MlecznąDrogę, a w pobliskim lesie zwierzęta wyruszają na łowy. Niektórzyuważają ją za miejską legendę. Dziewczę ze szczelin z tejlegendy zabiera swoich współtowarzyszy zabawy do piekła. Wycieczkaw jedną stronę, ale za to na koszt operatora.
Jajestem zwykłym obserwatorem, chociaż możecie nazywać mnieinaczej. Mój pies, Malik Tous, to siódma tajemnica i psi anioł.Kiedyś, jeszcze w ciemnych wiekach, wyglądem przypominał pawia,ale czasy się zmieniły i wychodzenie na spacer z gigantycznymsamcem wyposażonym w barwny ogon budziłoby zrozumiałą sensację.Ja również raczej nie epatuję rogami nad czołem czy kopytami.Nawet zapach siarki można łatwo zneutralizować paroma kroplamiCreed Aventus. A moja podopieczna nosi podziurawione spodnie, bluzy zkapturem i wygląda dokładnie tak samo, jak tysiące jejrówieśniczek na Instagramie. Dziewczynka ze szczelin, która możebyć każdą z was.
Wdawnych wiekach zło musiało być nieco bardziej groteskowe, zresztąwtedy ludzie umieli je znacznie lepiej rozpoznać. Dziś nieodróżnicie go od dobra, czy może raczej od normalnejprzeciętności. Ta strategia zdecydowanie lepiej się sprawdza. Niewierzycie? Tym łatwiej was wkrótce przekonam.
wserii piętnastkaukazały się:
AndrzejBallo"Albowiem", "Bodajże"
HenrykBereza"Względy", "Zgłoski", "Zgrzyty"
KazimierzBrakoniecki"Dziennik berliński"
MaciejCisło"Błędnik"
ZbigniewChojnowski"Tarcze z pajęczyny"
WojciechCzaplewski"Książeczka rodzaju", "Książeczka wyjścia"
MarekCzuku"Róbta, co chceta", "Stany zjednoczone"
JanDrzeżdżon"Łąka wiecznego istnienia"
AnnaFrajlich"Czesław Miłosz. Lekcje", "Laboratorium"
PawełGorszewski"Niecierpiące zwłoki", "Uczulenia"
MałgorzataGwiazda-Elmerych"Czy Bóg tutaj"
TomaszHrynacz"Noc czerwi"
LechM. Jakób"Ćwiczeniaz nieobecności", "Dogóry nogami", "Poradnik grafomana", "Poradnik złychmanier", "Rzeczy",
PawełJakubowski"Kopuła"
ZbigniewJasina"Drzewo oliwne", "Inaczej przemijam"
JolantaJonaszko"Bez dziadka", "Nietutejsi", "Portrety"
GabrielLeonard Kamiński"Pan Swen (albo wrocławska abrakadabra)", "Wrocławskaabrakadabra"
PiotrKępiński"Po Rzymie. Szkice włoskie"
BogusławKierc"Cię-mność", "Płomiennie obojętny"
KazimierzKyrcz Jr"Punk Ogito", "Punk Ogito w podróży"
ArturDaniel Liskowacki"Brzuch Niny Conti", "Capcarap", "Cukiernica pani Kirsch","Kronika powrotu", "Ulice Szczecina", "Ulice Szczecina(ciąg bliższy)"
KrzysztofLisowski"Czarnenotesy (o niekonieczności)", "Motyl Wisławy. I inne podróże"
KrzysztofMaciejewski"Dwadzieścia jeden", "Dziewięćdziesiąt dziewięć","Osiem"
TomaszMajzel"Opowiadaniaw liczbie pojedynczej", "Treny Echa Tropy"
PiotrMichałowski"Cisza na planie"
MirosławMrozek"Odpowiedź retoryczna"
EwaElżbieta Nowakowska"Merton Linneusz Artaud"
HalszkaOlsińska"Bliskie spotkania", "Małostki", "Złota żyła"
PawełOrzeł"Cudzesłowa"
MirosławaPiaskowska-Majzel"(Po)między"
KarolSamsel"Jonestown", "Prawdziwie noc", "Więdnice"
BartoszSawicki"Krucha wieczność"
EugeniuszSobol"Killer"
EwaSonnenberg"Wiersze dla jednego człowieka"
WojciechStamm"Pieśni i dramaty patriotyczne i osobiste"
GrzegorzStrumyk"Re _ le rutki"
LeszekSzaruga"Kanibale lubią ludzi"
WiesławSzymański"Skrawki"
MichałTabaczyński"Legendy ludu polskiego. Eseje ojczyźniane"
PawełTański"Glinna", "Kreska"
MariaTowiańska-Michalska"Akrazja", "Engram", "Z Ameryką w tle"
AndrzejTurczyński"Źródła. Fragmenty, uwagi i komentarze"
MiłoszWaligórski"Długopis"
HenrykWaniek"Notatnik i modlitewnik drogowy", "Notatnik i modlitewnikdrogowy II", "Notatnik i modlitewnik drogowy III"
SławomirWernikowski"Partita", "Passacaglia"
AlexWieseltier "Krzywe zwierciadło"
LeszekŻuliński "Suche łany"