Durrellowie z Korfu - Michael Haag

Kup ebooka

22.00 zł
17.60 zł (17,50 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać
?

Rozdział 1

INDIE

DURRELLOWIE, WSZYSCY URODZENI W INDIACH, byli do szpiku skolonializowani. Wprawdzie w Anglii mieli swą ojczyznę kulturową, ale dla całej rodziny, a zwłaszcza dla Louisy, to Indie były prawdziwym domem. Louisa, "matka" z Mojej rodziny i innych zwierząt, przyszła na świat jako Louisa Dixie w 1887 roku w pendżabskim Roorkee i tam też się wychowywała, w licznej rodzinie, od dawna osiadłej na kontynencie - jej rodzice także urodzili się w Pendżabie. Poślubiła Lawrence'a Samuela Durrella, urodzonego w Indiach ambitnego i pomysłowego inżyniera, i podróżowała z nim po całym Radżu. Wszystkie dzieci państwa Durrellów również przyszły na świat na subkontynencie i to tamtejsze barwy, zapachy i dźwięki ukształtowały ich wrażliwość.

Także w Indiach Louisa przeżyła dwie wielkie tragedie, które naznaczyły jej życie. Najpierw Margery, drugie dziecko Durrellów, zmarła na dyfteryt, a potem, w 1928 roku, Lawrence Samuel dostał nagle śmiertelnego wylewu krwi do mózgu. Kilka tygodni po śmierci męża Louisa, pogrążona w żałobie i zagubiona, usłuchawszy rad znajomych Brytyjczyków, których zdaniem Indie nie były odpowiednim miejscem dla dzieci, wyruszyła do "domu", by samotnie stawić czoła trudom wychowawczym.

***

Ojciec Lawrence'a Samuela Durrella urodził się na wsi jako dziecko z nieprawego łoża. W wieku osiemnastu lat opuścił Suffolk i rozpoczął karierę wojskową, zwieńczoną stopniem majora w armii brytyjsko-indyjskiej. Rodzina Louisy sprowadziła się do Indii o pokolenie wcześniej. Dziadek przybył na subkontynent w charakterze wykładowcy Thomason College of Civil Engineering w Roorkee - pierwszej uczelni inżynierskiej w Imperium Brytyjskim (obecnie cieszący się prestiżem Indian Institute of Technology). Ojciec zaś był kierownikiem biura i księgowym w zakładzie i odlewni obsługujących Kanał Górnego Gangesu - w ramach pełnego rozmachu brytyjskiego projektu melioracyjnego, który uczynił z Pendżabu spichlerz całych Indii.

Lawrence Samuel poznał Louisę w wieku osiemnastu lat w jej rodzinnym domu w Roorkee; studiował z jej starszym bratem Johnem w Thomason College i przychodził do państwa Dixie na potańcówki, mecze tenisa i amatorskie przedstawienia teatralne. Zauroczyła go siostra Johna, skłonna do psot szesnastolatka, z głową w chmurach.

Thomason College of Civil Engineering, Roorkee, Indie.

Po ukończeniu studiów w 1904 roku Lawrence Samuel zatrudnił się w North Western Railway jako asystent inżyniera. Miał nadzorować budowę mostu nad Satledźą, największą z pięciu wielkich rzek uchodzących do Indusu. To trudne, lecz zakończone sukcesem przedsięwzięcie zapewniło dwudziestopięcioletniemu Samuelowi awans na stanowisko inżyniera dystryktu w Karnal, gdzie roztoczył pieczę nad niemal wszystkimi projektami budowniczymi. W 1910 roku, coraz bardziej pewny swej kariery zawodowej, poślubił Louisę i zabrał ją do Dźullunduru (obecnie Dźalandhar), pendżabskiego miasta leżącego okrakiem na głównej linii kolejowej w kierunku Chajberu, gdzie objął posadę dystryktowego inżyniera kolejnictwa. To właśnie tam rok później przyszedł na świat najstarszy syn państwa Durrellów - Lawrence George, czyli Larry.

Przez następne dwadzieścia lat, w zależności od usytuowania projektów kolejowych, Lawrence Samuel i Louisa, wraz z powiększającym się przychówkiem, przenosili się z miejsca na miejsce od krańca do krańca Radżu, w którego skład wchodziło całe terytorium współczesnych Indii, Pakistan, Bangladesz i Birma - z Dźullunduru do dżungli birmańskiego Arakanu (obecnie Rakhine) po drugiej stronie Zatoki Bengalskiej, z Mojmonszinho i równin zalewowych Brahmaputry do Kurseongu, leżącego na porośniętych lasami wzgórzach pod Darjeeling, u stóp ośnieżonych himalajskich szczytów.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
?

Wstęp

DURRELLOWIE Z KORFU

W 1935 ROKU LOUISA DURRELL WRAZ Z CZWÓRKĄ DZIECI - Lawrence'em (Larrym), Lesliem, Margaret (Margo) i Geraldem (Gerrym) - zamieszkała na Korfu. Lata spędzone na wyspie zostały uwiecznione w niezwykle popularnej powieści Geralda Durrella Moja rodzina i inne zwierzęta, a także w pozostałych częściach jego trylogii korfijskiej - Moich ptakach, zwierzakach i krewnych oraz Ogrodzie bogów. Lawrence, starszy brat Geralda, który zdobył światową sławę jako autor Kwartetu aleksandryjskiego, również poświęcił Korfu książkę - Prospero's Cell (Jaskinia Prospera).

"Przyjechaliśmy do miejsca, które miało na nas wszystkich wywrzeć ogromny wpływ - napisał Gerry. - Jakby z powrotem wpuszczono nas do raju".

Czytając Moją rodzinę i inne zwierzęta, można by sądzić, że Durrellowie przeprowadzili się na Korfu niemal pod wpływem kaprysu, ot, z dnia na dzień sprzedali dom i wypłynęli w nieznane, uciekając przed deszczowym angielskim latem i niekończącym się katarem. Ani Gerry, ani Larry w Prospero's Cell nie wspominają o mrocznych kartach rodzinnej historii. Żartobliwie i lirycznie opisują idyllę wyspy, milcząc o tym, co tak naprawdę ich tam sprowadziło - o nagłej śmierci ojca w Indiach i jej druzgoczącym wpływie na matkę, o dojmującej tęsknocie za utraconym.

Lekkość, promienność i wolność, jakie odnaleźli na Korfu, dodały im skrzydeł. Wyspa łączyła w sobie łagodność włoskiego krajobrazu, śródziemnomorskie ciepło i zapachy oraz grecką specyfikę - intensywność wrażeń, jakiej nie zaznali od czasu opuszczenia Indii. Po latach spędzonych w Anglii, naznaczonych rodzinną tragedią, było to jak przebudzenie. Rodzeństwo, aby chronić jedność rodziny, trzymało swoją samowolę w ryzach, pozwalając matce sprawować władzę nad tą radosną anarchią. Każdemu z Durrellów Korfu przyniosło uzdrowienie.

Książka ta przynosi świeże spojrzenie na życie Durrellów na Korfu. Członkowie rodziny oraz Durrell Wildlife Conservation Trust na Jersey udostępnili autorowi listy i wspomnienia z czasów spędzonych w Indiach, Anglii i na Korfu, a także późniejszych, oraz wiele rodzinnych fotografii. Przemawia poprzez nie sama rodzina, snując nową i nieznaną opowieść, obejmującą wydarzenia sprzed Korfu, z lat spędzonych na wyspie i tych powojennych. Jej bohaterami są nie tylko sami Durrellowie, lecz także osoby, które odgrywały w ich życiu kluczową rolę, jak Teodor Stephanides, przyjaciel Lawrence'a i mentor Gerry'ego, Spiros Americanos, taksówkarz i dyżurny magik ratujący rodzinę z opałów, czy pisarz Henry Miller, który odwiedził Larry'ego na Korfu i dla którego wyprawa ta stała się początkiem płomiennego romansu z Grecją, opisanego w najlepszej jego powieści - Kolosie z Maroussi.

W epilogu naszkicowano dalsze losy prawie wszystkich postaci przewijających się w greckim epizodzie Durrellów i opisano niezwykłą drogę zawodową Larry'ego i Gerry'ego, któremu udało się zrealizować dziecięce marzenie o założeniu własnego zoo.

Wprawdzie książka nie została pomyślana jako przewodnik po Durrellowskim Korfu, może jednak towarzyszyć Czytelnikowi w podążaniu śladami rodziny, odkrywaniu domów i miejsc, które znali i o których pisali. Larry i Gerry, po latach, sami odważyli się na taką eskapadę w przeszłość, dołączając do jednej z wycieczek po Korfu. Larry napisał:

Czując się jak przybysze z zaświatów, założyliśmy z bratem ciemne okulary i głupawe czapeczki i wybraliśmy się na jedną z takich wycieczek; nigdy nie słyszałem tylu bzdur na temat mojej rodziny, głoszonych w dodatku dziwaczną francuszczyzną. Chyba wszyscy byli Syryjczykami. W każdym razie wypiliśmy toast coca-colą na własną cześć i wymknęliśmy się z powrotem do miasta.

Durrellowie to wirtuozi konfabulacji. Wszyscy byli wspaniałymi gawędziarzami i blagierami. Kręcili nosem na Moją rodzinę i inne zwierzęta Gerry'ego - zwłaszcza Margo - ale bez ceregieli przywłaszczali sobie nawzajem swoje historie, a w razie potrzeby wymyślali nowe. Zdaniem jednego z bliskich znajomych Gerry'ego druga część korfijskiej trylogii, czyli Moje ptaki, zwierzaki i krewni, pełna była niewykorzystanych dotąd anegdot, tak niewiarygodnych, że sam autor wątpił, by ktokolwiek wziął je na poważnie, trzecią zaś część, Ogród bogów, wypełniały te, w które nie wierzył nawet on. Margo dosadnie podsumowała powieści, które jej bracia napisali o Korfu, Moją rodzinę i inne zwierzęta Gerry'ego i Prospero's Cell Larry'ego: "Jeśli chodzi o moją rodzinę, to nigdy nie wiem, co jest prawdą, a co fikcją".

Książka ta jest wyprawą w magiczny czas przedwojennego Korfu, rzucającą nowe światło na stare historie i odkrywającą te jeszcze nieznane, często równie niezwykłe, fascynujące i zabawne.

Ślub Lawrence'a Samuela Durrella i Louisy Dixie, Roorkee 1910.

Rodzina Durrellów z krewnymi, Dźamśedpur około 1920 roku. Z lewej Lawrence Samuel, z prawej Louisa, Larry (w szortach, stojący), Margo i Leslie (siedzący na schodach).

?

ŹRÓDŁA I ILUSTRACJE

W książce wykorzystano następujące utwory:

GERALD DURRELL

My Family and Other Animals, 1956. Wyd. pol.: Moja rodzina i inne zwierzęta, tłum. Anna Przedpełska-Trzeciakowska, Prószyński i S-ka, Warszawa 1994.

Birds, Beasts and Relatives, 1969. Wyd. pol.: Moje ptaki, zwierzaki i krewni, tłum. Anna Przedpełska-Trzeciakowska, Prószyński i S-ka, Warszawa 1993.

The Garden of Gods, 1978. Wyd. pol.: Ogród bogów, tłum. Ewa Horodyska, Prószyński i S-ka, Warszawa 1999.

LAWRENCE DURRELL

Pied Piper of Lovers, 1935.

The Black Book (Czarna księga), 1938.

Prospero's Cell (Jaskinia Prospera), 1945.

Spirit of Place, 1969.

Blue Thirst, 1975.

The Durrell-Miller Letters 1935-80, 1988. Wyd. pol.: Henry Miller-Lawrence Durrell. Listy 1935-1980, tłum. Zofia Stanisławska-Kocińska, Noir sur Blanc, Warszawa 2001.

INNE

Theodore Stephanides, Autumn Gleanings: Corfu Memoirs and Poems, 2011.

Henry Miller, The Colossus of Maroussi, 1941. Wyd. pol.: Kolos z Maroussi, tłum. Cecylia Wojewoda, Noir sur Blanc, Warszawa 2000.

Benjamin Rossen, Golden Threads, 1941.

Vivian Iris Raymond, Recollections of the Durrells (www.levantineheritage.com).

ZDJĘCIA I ILUSTRACJE

Wszystkie zdjęcia i ilustracje są chronione prawem autorskim i zostały wykorzystane za zgodą Lee Durrell i The Durrell Wildlife Conservation Trust, z wyjątkiem tych wymienionych poniżej:

Penelope Durrell, s. 14

Michael Haag, s. 16

Dołożyłem wszelkich starań, by odnaleźć właścicieli praw do wszystkich zdjęć. Przepraszam osoby, które zostały przez niedopatrzenie pominięte, i proszę ewentualnych właścicieli praw o kontakt z wydawnictwem.