Sny Zhangów
W XIV wieku w Dziejach dynastii Song zapisano, iż cesarzowa Zhangyi śniła, że na niebie świecą dwa słońca, że jedno z nich spadło i że pochwyciła je w fałdy swojej sukni. Zapisano również, jakoby śniła, że ktoś bez butów, odziany w pióra, wszedł przez okno do jej komnaty.
W X wieku zapisano w Wytwornych pogawędkach z gabinetu komandorskiego, że Zhang Jiong nie potrafił pisać poezji. Śniło mu się, że z nieba spłynął wielobarwny obłok, a on oderwał kawałek i zjadł. Wspomina się tam, że stał się doskonałym poetą.
W VII wieku zapisano w Dziejach dynastii Jin, że pani Zhang śniła, iż w jej ciało wniknęło słońce. Wspomina się tam, że jej ciąża trwała piętnaście miesięcy.
W Dziejach dynastii Jin zapisano również, że urzędnik Zhang Zhai miał sen, w którym jechał pod górę, napotykając na zboczu jedynie jałowce i sosny, a potem okrążał trzykrotnie pewien dom, lecz nie mógł znaleźć drzwi. Zapisano, że pewien uczony wyjaśnił mu, iż jałowce i sosny otaczają grobowiec, a drzwi nie mógł odnaleźć, dlatego że nie było tam żadnych drzwi; trzy dni miały oznaczać trzy lata. Wspomina się tam, że trzy lata później Zhang Zhai, zamieszany w spisek buntowników, został stracony.
W XI wieku w Nowych dziejach dynastii Tang zapisano, że matka Zhanga Zhihe zaszła w ciążę, kiedy miała sen, że z brzucha wyrasta jej drzewo klonowe; w Zachowanych opowieściach z czasów Kaiyuan i Tianbao - że matka Zhang Yue zaszła w ciążę, kiedy miała sen, że z południowego zachodu nadleciała nefrytowa jaskółka i wniknęła w jej ciało, a w Tematycznej antologii spraw i tekstów z dawnych i obecnych czasów podano, że matka Zhang Jiulinga zaszła w ciążę, kiedy miała sen, że z nieba zleciało dziewięć żurawi i zgromadziło się na dziedzińcu jej domu. Wspomina się tam, że imię chłopca, Jiuling, oznacza "dziewięć dodatkowych lat".
W IX wieku w Zbiorze dziwnych zapisków odnotowano, że Zhang Tianxi śnił, iż z południa nadszedł zielony pies o długim ciele i próbował go ugryźć.
W IV wieku w Zapiskach z poszukiwań tego, co nadprzyrodzone podano, że małżonce Zhang Huana, zarządcy Wuwei, śniło się, że miała na sobie oficjalną pieczęć męża, wspięła się na wieżę i zaczęła śpiewać.
W X stuleciu w Zbiorze rozmaitości Taiping zapisano, że student nazwiskiem Zhang Zhuo śnił, że jego ciało spowiły chmury. Wspomina się tam, że zdał egzaminy najlepiej ze wszystkich.
W tymże Zbiorze rozmaitości Taiping zapisano, że Zhang Shentong śnił, że na głowie wyrosło mu jeszcze jedno ucho. Wspomina się tam, że stał się znany jako Uczony o Trojgu Uszach.
W V wieku w Zapiskach zachowanego światła podano, że urzędnik śledczy Zhang poważnie się rozchorował i śnił, że jest w ciąży. Wspomina się tam, że napawało go to wstrętem.
W VI wieku w Dziejach południowej dynastii Qi zapisano, że małżonka Zhang Jing'era zwróciła się do niego: "Dawno temu śniłam, że moje ręce są gorące jak ogień, a ty zostałeś administratorem komanderii Nanyang. Potem śniłam, że połowa mojego ciała jest gorąca jak ogień, a ty objąłeś urząd Xiangyangu. Zeszłej nocy śniłam, że całe moje ciało jest gorące jak ogień". Wspomina się tam, że rozmowę małżonków podsłuchał eunuch, który doniósł o niej cesarzowi, i kilka dni później Zhang Jing'er został stracony.
W IX wieku w Zbiorze dziwnych opowieści zapisano, że Zhang Juming był oddanym synem, którego żal po stracie rodzica był tak wielki, że schudł i zmarniał, i potykał się, gdy chodził. Zapisano tam, że ojciec we śnie nauczył go metody pochłaniania Gwiazdy Południowej. Wspomina się tam, że odzyskał zdrowie.
W IX wieku w Rozmaitościach z Youyang zapisano, że Zhang Zhan z dala od domu śnił, że gotuje coś w kamiennym moździerzu. Wspomina się tam, że pewien uczony powiedział mu, że oznacza to, iż nigdy więcej nie ujrzy już swojej żony.
W Rozmaitościach z Youyang zapisano również, że Zhang Shenggong, syn naczelnika powiatu Zhang Tinga, śnił, że umarł mu ojciec. Ukazał mu się Zhang Chui i podarował mu wiersz, który brzmiał:
Niedola, niedola i więcej niedoli.
Ta sala jesienią jakby sto lat miała.
W Święto Zimnego Jadła jestem tu sam jeden,
W odległej krainie Nigdzie.
Wspomina się tam, że Zhang Shenggong przebudził się gwałtownie i kilka dni później zmarł.
W X wieku w Spisie rzeczy słyszanych i widzianych Mistrza Wanga zapisano, że ilekroć Zhang Wenyi opuszczał miasto, odwiedzał pewnego starego mnicha. Choć Zhang Wenyi przybywał bez zapowiedzi, mnich zawsze witał go u świątynnej bramy, jakby go oczekiwał. Zhang Wenyi wyraził zdziwienie tym stanem rzeczy. Mnich odparł: "Śni mi się, że bóg tej góry mówi mi, iż nazajutrz przybędzie przyszły Wielki Doradca".
Pewnego dnia mnich się nie pojawił. Wyjaśnił, że tym razem bóg nie poinformował go o wizycie. Zhang Wenyi zapytał mnicha, dlaczego tak się stało. Poprzedniej nocy śnił, że bóg góry powiedział mu, iż Zhang Wenyi niesprawiedliwie orzekł w sprawie dotyczącej zabicia wołu i że nigdy nie zostanie Wielkim Doradcą.
Zhang Wenyi przypomniał sobie, że faktycznie orzekał w takiej sprawie, i zmienił swój wyrok. Zapisano tam, że przy następnej wizycie w świątyni mnich czekał na niego przy bramie. Wyjaśnił mu, że we śnie bóg góry powiedział mu, iż Zhang Wenyi na powrót został przyszłym Wielkim Doradcą. Jego życie zostało jednak skrócone.
W XII wieku w Dolinie wyszywanej niezliczonymi kwiatami zapisano, że pani Zhang we śnie ukazał się taoistyczny duchowny zwany Mieszkańcem Gór o Sercu z Nefrytu i poprosił ją, by pomogła mu się odrodzić. W niedługi czas po tym wydała na świat żurawia. Przestraszona rodzina wrzuciła pisklę do rzeki. Zapisano tam, że zainterweniował wuj pani Zhang: "Słyszałem, że narodziny wyjątkowych mężów, przypadające raz na wiele lat, są zawsze niezwykłe". Rodzina pośpieszyła nad rzekę i znalazła dziecko pokryte piórami. Wspomina się tam, że miesiąc później wszystkie pióra wypadły.
W VIII wieku w Zebranych zapiskach z dworu i ze wsi podano, że Zhang Zhuo śnił, że ma na sobie karmazynową szatę i dosiada osła. Nie mógł zrozumieć, dlaczego mając na sobie szaty ministra, nie dosiadał konia.
W III wieku p.n.e. w Han Feizi zapisano, że Zhang Min i Gao Hui byli przyjaciółmi, lecz mieszkali z dala od siebie i rzadko się widywali, i że we śnie Zhang udał się w odwiedziny do Gao, lecz zabłądził w połowie drogi.