Drogi Miłości ukrzyżowanej - Adam Szustak OP

Kup ebooka

33.99 zł
26.51 zł (15,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

? Copyright for the text by Adam Szustak, 2021

? Copyright for this edition by Wydawnictwo W drodze, 2021

Redaktor prowadząca - Ewa Kubiak

Redakcja - Zuzanna Marek

Korekta - Paulina Jeske-Choińska, Zuzanna Marek

Skład i łamanie - Krzysztof Lorczyk OP

Redakcja techniczna - Józefa Kurpisz

Projekt okładki i layoutu - Krzysztof Lorczyk OP

ISBN 978-83-7906-442-7 (wersja drukowana)

ISBN 978-83-7906-443-4 (wersja elektroniczna)

Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów

W drodze sp. z o.o.

Wydanie I

ul. Kościuszki 99, 61-716 Poznań

tel. 61 852 39 62

sprzedaz@wdrodze.pl

www.wdrodze.pl

Wstęp

Nabożeństwo drogi krzyżowej, wbrew pozorom, nie jest łatwą modlitwą. Nietrudno ją sprowadzić do łzawego wspominania męki Pana Jezusa, emocjonalnego roztrząsania ludzkich nieszczęść albo po prostu ludowej tradycji. Trochę nie wiemy, jak się nią modlić, a do tego kojarzy nam się jedynie z Wielkim Postem, więc w ogóle rzadko po nią sięgamy. Mnie do modlitwy drogą krzyżową skutecznie przekonał nasz współczesny dominikański mistyk, ojciec Joachim Badeni, który umarł kilkanaście lat temu w krakowskim klasztorze. Zapytałem go kiedyś, jak przeżywać Wielki Post, a szczególnie piątki tego okresu. Wyznał, że dla niego Wielki Post to przede wszystkim czas trzymania Pana Jezusa za rękę. Gdy ojciec Joachim czytał opisy męki Pańskiej, po prostu próbował być z Jezusem w tych miejscach, w których On był. I choć wiedział, że nic nie może zrobić, by Mu pomóc, starał się Mu towarzyszyć - trzymać Go za rękę, wspierać i dawać Mu swoją obecność.

Na tym samym polega modlitwa drogą krzyżową. Za każdym razem, gdy po nią sięgamy, powinniśmy próbować towarzyszyć Jezusowi w tej drodze. Nie trzeba robić wielkich duchowych akrobacji, czyli prowadzić wyszukanych analiz historycznych i teologicznych, by w pełni zrozumieć, co tam się wydarzyło - wystarczy tylko (i aż) być z Jezusem. Towarzyszyć Mu, by na tej drodze nie był sam. Zjednoczyć się z Nim w tym, co przeżywał. Nie skupiać się na sobie, ale na Nim, i nie martwić się, że nie zdążymy opowiedzieć Mu o naszych troskach i problemach - On w każdej stacji, często w niezauważony przez nas sposób, daje nam jakąś łaskę. Każda droga krzyżowa jest bowiem spotkaniem, które może odmienić nasze serca. Ta przemiana nie dzieje się jednak przez to, że pomyślimy sobie: "O, jak ten Pan Jezus cierpiał", ale przez naśladowanie Go w tym, jak kochał.

Książka, którą trzymasz w ręku, to zapis czterech rozważań do nabożeństwa drogi krzyżowej, które ukazywały się na youtube'owym kanale "Langusta na palmie" w okresie Wielkiego Postu. Nie były one jednak zwykłymi komentarzami do poszczególnych stacji, ale ich publikacja w Internecie łączyła się z modlitwą, prowadzoną najczęściej na żywo. W związku z tym zapraszam Cię, byś potraktował tę książkę jak coś nie tyle "do czytania", ile "do modlitwy". Każdą drogę krzyżową będzie rozpoczynać więc krótka modlitwa do Ducha Świętego, a poszczególnym stacjom będą towarzyszyły tradycyjne wezwania Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste... oraz Któryś za nas cierpiał rany...

Zachęcam Cię ponadto, byś modlił się drogą krzyżową nie tylko w Wielkim Poście. Towarzyszyć Jezusowi można w każdym miejscu i w każdym czasie. Gdy zaś my zajmujemy się Nim, On zajmuje się nami i naszymi sprawami - czego bardzo Ci życzę.

Adam Szustak OP

PS: Za każde odprawienie drogi krzyżowej - również prywatne - można uzyskać odpust zupełny za siebie lub kogoś zmarłego. Wystarczy być w stanie łaski uświęcającej, nie mieć przywiązania do grzechu (czyli nie pragnąć go popełniać) i pomodlić się w dowolny sposób w intencjach, w których modli się papież - nie trzeba tych intencji znać, wystarczy tylko pomodlić się w jedności z nim.