Dlaczego pracujemy - Barry Schwartz

Reflow text when sidebars are open.
Dlaczego pracujemy? Dlaczego zwlekamy się z łóżka każdego ranka, zamiast poświęcić się życiu pełnym coraz to nowych, rozkosznych przygód? Cóż to za idiotyczne pytanie. Pracujemy, bo musimy zarobić na życie. Pewnie, ale czy tylko o to chodzi? Oczywiście, że nie. Kiedy pytamy ludzi, którzy czerpią satysfakcję ze swojej pracy, dlaczego zdecydowali się na to właśnie zajęcie, niemal nigdy nie wspominają o pieniądzach. Następuje za to długa i przekonująca lista powodów, dla których wykonują swój zawód, niemająca z finansami nic wspólnego.
Zadowoleni pracownicy angażują się w swoją pracę. Poświęcają się jej całkowicie. Oczywiście nie przez cały czas, ale na tyle często, że jest ona dla nich ważna. Dla zadowolonych pracowników praca stanowi wyzwanie. Zmusza ich do wysiłku - do opuszczenia strefy, w której czują się bezpiecznie. Ci szczęściarze uważają, że ich praca to świetna zabawa, często w podobnym znaczeniu jak rozwiązywanie krzyżówek albo sudoku.
Po co jeszcze nam praca? Zadowoleni pracownicy angażują się w swoją pracę, bo mają poczucie kontroli. Ich praca daje im autonomię i możliwość wykazania się inicjatywą. A oni wykorzystują tę autonomię oraz inicjatywę, by zdobyć nowe umiejętności i doświadczenie. Uczą się nowych rzeczy, rozwijając się jako pracownicy oraz jako ludzie. Tacy pracownicy wykonują swoją pracę, bo to dla nich okazja do kontaktu z innymi. Wiele ze swoich zadań wykonują jako członkowie zespołu, ale nawet kiedy działają w pojedynkę, praca oferuje im mnóstwo okazji do interakcji społecznych w chwilach odpoczynku.
I wreszcie, tacy ludzie odczuwają satysfakcję ze swojej pracy, bo uważają, że robią coś ważnego. Jest szansa, że ich praca zmienia świat na lepsze. Sprawia, że nasze życie staje się lepsze. A czasami robi to nawet w sposób, który ma znaczenie.
Oczywiście nie wszystkie zawody posiadają wszystkie te wymienione cechy. Podejrzewam nawet, że żaden z nich nie może się nimi pochwalić na stałe. Ale te właśnie elementy pracy sprawiają, że wychodzimy z domu, że zabieramy ze sobą pracę do domu, że rozmawiamy o swojej pracy z innymi i że nie chcemy przejść na emeryturę. Nie pracowalibyśmy, gdybyśmy nie otrzymywali wynagrodzenia, ale pieniądze nie są najważniejsze, kiedy przychodzi do tego, dlaczego robimy to, co robimy. I, ogólnie rzecz biorąc, jesteśmy zgodni, że korzyści finansowe to kiepski powód do pracy. Kiedy mówimy, że ktoś "robi to tylko dla pieniędzy", nie używamy wyłącznie języka opisowego - dokonujemy osądu.
Te rozmaite źródła satysfakcji z pracy przywołują kilka bardzo istotnych kwestii. Dlaczego dla ogromnej rzeszy ludzi na świecie praca nie posiada większości, a czasami nawet żadnej z wymienionych cech? Dlaczego dla wielu z nas praca jest monotonna, pozbawiona znaczenia i zabija nas od środka? Dlaczego wraz z rozwojem kapitalizmu wykształcił się model pracy, w którym możliwości czerpania z niej satysfakcji niematerialnej - i inspirowania nas do lepszej pracy - zostały ograniczone lub wręcz wyeliminowane? Pracownicy, którzy wykonują tego rodzaju pracę - czy to w fabryce, czy w restauracji typu fast food, magazynach realizujących zamówienia albo nawet w firmach prawniczych, klasach szkolnych, przychodniach i biurach - robią to dla pieniędzy. Niezależnie od tego, jak bardzo starają się znaleźć w pracy źródło sensu, wyzwania i okazję do wykazania się inicjatywą, pokonuje ich sytuacja w miejscu pracy. Sama struktura ich pracy sprawia, że nie ma sensu jej wykonywać inaczej niż dla pieniędzy.