Dieta w zaburzeniach profilu lipidowego - Angelika Kargulewicz
69.00 zł

Reflow text when sidebars are open.
? Copyright by Wydawnictwo Naukowe PWN S.A., Warszawa 2026
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Przedruk i reprodukcja w jakiejkolwiek postaci całości bądź części książki bez pisemnej zgody wydawcy są zabronione.
Autorka i Wydawnictwo dołożyli wszelkich starań, aby wiedza przekazana w tym opracowaniu była zgodna z aktualnymi danymi naukowymi i praktyką w gabinecie dietetyka. Mimo to, ze względu na stan wiedzy, zmiany regulacji prawnych i nieprzerwany napływ nowych wyników badań, Czytelnik musi brać pod uwagę, że wiedza wraz z biegiem czasu może ulec modyfikacjom. Należy pamiętać, że książka nie zastąpi porady dietetyka bądź lekarza.
Recenzja: dr n. med. Agata Dutkiewicz
Wydawca: Anna Kretowicz-Muniak, Inga Miros
Redaktor prowadzący: Anna Klocek
Redaktor merytoryczny: Dorota Filip
Korekta: Beata Bakoń
Producent: Adam Krajewski
Projekt okładki i stron tytułowych: Magdalena Kocińska O!Studio
eBook został przygotowany na podstawie wydania papierowego z 2026 r. (Wydanie I)
Warszawa 2026
PZWL Wydawnictwo Lekarskie
Skład wersji elektronicznej na zlecenie Wydawnictwo Naukowe PWN S.A. Michał Latusek
ISBN 978-83-01-25104-8
DOI: https://doi.org/10.53271/2026.059
Wydawnictwo Naukowe PWN S.A.
ul. G. Daimlera 2
02-460 Warszawa
pwn.pl
Księgarnia wysyłkowa:
tel. 42 680 44 88; infolinia: 801 33 33 88
e-mail: wysylkowa@pzwl.pl
Informacje w sprawie współpracy reklamowej: BR.PZWL@pwn.pl
Profilaktyka to jedno z haseł, które było i pozostaje dla mnie ważne, odkąd rozpoczęłam studia medyczne na kierunku dietetyka. Zmieniając styl życia, w tym codzienne wybory żywieniowe, możemy naprawdę wiele zyskać. Nie jest to jednak proste zadanie z uwagi na różnego rodzaju czynniki, które wpływają na ostateczne decyzje dotyczące sposobu odżywiania i codziennej aktywności. Jedno jest pewne: konsekwencja oraz kształtowanie pożądanych wzorców postępowania (w tym przypadku - żywieniowego) pozwalają osiągać wymierne efekty. Dobrym przykładem jest zmiana codziennych wyborów dietetycznych, która odgrywa istotną rolę zarówno w profilaktyce zaburzeń profilu lipidowego, jak i w jego poprawie, a tym samym w zmniejszaniu ryzyka rozwoju chorób w przyszłości.
Proces programowania pożądanych zachowań prozdrowotnych przebiega stopniowo, dzięki systematycznemu ich wprowadzaniu. Naturalnie istnieje wiele czynników niemodyfikowalnych, które także determinują ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, ale zdecydowanie warto odzyskać sprawczość i wprowadzić choćby drobne zmiany w codziennym życiu, które pozwolą na optymalizację stężenia cholesterolu, lipoprotein czy trójglicerydów. W obecnym gąszczu informacyjnym nietrudno się jednak pogubić. Zagadnienia związane z żywieniem człowieka i dietetyką kliniczną nie należą też do łatwych. Celem, który zawsze przyświecał mojej pracy zawodowej, było szerzenie rzetelnych informacji, opartych na dowodach naukowych, które w praktyce przyczyniają się zarówno do poprawy sposobu żywienia, jak i w konsekwencji optymalizacji stanu odżywienia organizmu człowieka. W dobie modnych diet chciałabym zwrócić uwagę na rozważne podejście do kwestii żywienia, w tym promowanie nie konkretnej "diety", a optymalnego sposobu żywienia na całe życie, który niejako będzie nowym pomysłem na "odżywianie" każdej komórki.
Niniejsze opracowanie stanowi kompendium wiedzy na temat zaburzeń profilu lipidowego - ich przyczyn i następstw oraz zasad dietoterapii. Integralnym elementem publikacji jest część praktyczna, zawierająca gotowe propozycje posiłków i umożliwiająca przełożenie teorii na praktykę. Jak często podkreślam w swojej działalności edukacyjnej, sama wiedza o racjonalnym żywieniu nie wystarcza. Kluczowe znaczenie ma jej codzienne stosowanie. Tego właśnie życzę wszystkim Czytelnikom.
Autorka
Zaburzenia profilu lipidowego często nie wywołują objawów, które skłaniałyby do podjęcia konkretnych działań regulujących stężenie poszczególnych frakcji lipidowych. Niestety istnieją mocne dowody naukowe wskazujące na to, że bezobjawowe zaburzenia lipidowe zwiększają ryzyko poważnych powikłań sercowo-naczyniowych. Pojęcie "zaburzenia profilu lipidowego" nie jest jednorodne, ponieważ na tzw. profil lipidowy składa się wiele parametrów, z których zaburzeniu może ulec jeden czynnik lub więcej jednocześnie. Warto zwiększać świadomość społeczną na temat istotności kontroli tych parametrów, aby w przyszłości móc się ustrzec przed niepożądanymi konsekwencjami zdrowotnymi.
Nie od dziś wiadomo, że istnieje ścisła zależność między stylem życia, w tym sposobem żywienia, a wspomnianymi parametrami lipidowymi i ryzykiem chorób układu sercowo-naczyniowego. Jednak nie tylko czynniki zależne od nas wpływają na to, jaki profil lipidowy prezentujemy, ponieważ istotną rolę odgrywa tutaj genetyka. Od konkretnych uwarunkowań genetycznych zależy na przykład wchłanianie cholesterolu z przewodu pokarmowego, ale należy pamiętać, że są one tylko jednym z wielu czynników determinujących profil lipidowy. Nadal duże znaczenie mają codziennie powtarzane, rutynowe nawyki - zarówno te związane z naszą dietą, aktywnością fizyczną, jak i ogólnym dobrostanem psychofizycznym.
Wobec współczesnych kontrowersji dotyczących cholesterolu pokarmowego, naszego własnego endogennego cholesterolu i odwiecznego dylematu: "Jeść jajka, czy ich nie jeść?" warto śledzić aktualne trendy, ale też dopasowywać zalecane schematy żywieniowe do własnych uwarunkowań, zarówno genetycznych, jak i związanych z indywidualnymi preferencjami. Z drugiej strony można się spotkać z pseudonaukowymi teoriami, że cholesterol w każdej ilości jest bezpieczny i nie należy się obawiać podwyższonych wartości tego parametru, ponieważ w gruncie rzeczy świadczy on o prawidłowym funkcjonowaniu naszego ciała i nigdy go za dużo. Jest w tym sporo racji, ponieważ cholesterol jest ważnym składnikiem błon komórkowych, biorącym udział w produkcji hormonów czy w procesie syntezy witaminy D. Ogólnie lipidy to niezwykle ważny składnik w organizmie człowieka - stanowią magazyn energii, odgrywają rolę termoizolacyjną, a nawet potrafią przekazywać różnego rodzaju informacje między tkankami [38]. Jednak upraszczanie całego zagadnienia do "zbawiennego i kluczowego dla organizmu cholesterolu" bez wyróżnienia konkretnych frakcji i ich wzajemnych proporcji zgodnie z najnowszymi odkryciami diagnostyki i zaleceniami towarzystw lipidologicznych w praktyce może się okazać bardzo szkodliwe i prowadzić do groźnych powikłań zdrowotnych. Nadmierna ilość cholesterolu, a w szczególności konkretnych frakcji lipidowych, może prowadzić do ich kumulacji w ścianach tętnic, co skutkuje poważnymi następstwami w postaci miażdżycy, udarów czy chorób serca.
Można zadać pytanie: "Dlaczego oznaczanie parametrów profilu lipidowego jest tak ważne?". Otóż właśnie te parametry pośrednio odzwierciedlają to, co się dzieje na poziomie naszego organizmu. Często w języku medycznym można usłyszeć określenie "aterogenny" - warto się z nim zaznajomić, ponieważ wskazuje, że na przykład dany parametr w surowicy krwi wykazuje działanie miażdżycorodne i tym samym zwiększa ryzyko zaburzeń w układzie sercowo-naczyniowym. Okresowa kontrola parametrów profilu lipidowego pozwala na szacowanie ryzyka sercowo-naczyniowego, duże znaczenie diagnostyczne mają w szczególności aterogenne lipoproteiny, takie jak lipoproteiny o niskiej gęstości (LDL, low-density lipoprotein), potocznie nazywane "złym cholesterolem", czy lipoproteina (a) [166]. Wiele do zrobienia pozostaje w zakresie standardów związanych z oznaczaniem poszczególnych parametrów we krwi, ponieważ przykładowo lipoproteina (a) w Polsce nie jest jeszcze stałym elementem profilu lipidowego, a jak pokazują współczesne doniesienia, jej stężenie powinno być weryfikowane u każdej osoby co najmniej raz w życiu.
Na wstępie niniejszego opracowania warto podkreślić, że w Polsce to właśnie choroby układu krążenia pozostają najczęstszą przyczyną zgonów [65]. Szacuje się, że nawet 50% przypadków zgonów z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego jest skutkiem zaburzeń lipidowych, nadciśnienia tętniczego, otyłości oraz hiperglikemii [5]. Zaburzenia profilu lipidowego mogą wynikać zarówno z uwarunkowań indywidualnych, zmienności w zakresie aktywności enzymów, jak i z działania czynników środowiskowych, na które mamy wpływ. Jednak nie tylko układ sercowo-naczyniowy jest obciążony z powodu zaburzeń lipidowych. Nadmierna kumulacja lipidów w tkankach wiąże się także ze szkodliwym wpływem na układ nerwowy (ośrodkowy i obwodowy), wątrobę, szpik kostny, a nawet śledzionę. Ponadto zaburzenia profilu lipidowego mogą być następstwem innych jednostek chorobowych, takich jak między innymi cukrzyca, niedoczynność tarczycy (w tym przypadku podkreśla się współwystępowanie podwyższonego stężenia frakcji LDL), choroby nerek (hipertrójglicerydemia oraz hiperlipoproteinemia), cholestatyczne zaburzenia wątroby, lymphoma, porfiria czy zespół Cushinga [140, 200]. W tym przypadku postępowanie terapeutyczne polega głównie na leczeniu jednostek leżących u podstaw tych zaburzeń. Nie można też zapominać o tym, że niektóre leki mogą zaburzać metabolizm lipidów, przyczyniając się do rozwoju dyslipidemii. Należą do nich kortykosteroidy, estrogeny, androgeny, ?-blokery, diuretyki tiazydowe, barbiturany, cyklosporyna czy pochodne witaminy A wykorzystywane w schorzeniach dermatologicznych.
Ze względu na szereg negatywnych następstw wynikających z zaburzeń lipidowych bardzo istotna jest edukacja, jak poprzez prawidłowe nawyki związane z codziennym stylem życia istotnie zmniejszyć ich ryzyko. Warto też podkreślić, że nawet w sytuacji konieczności stosowania terapii farmakologicznej zaburzeń lipidowych modyfikacja stylu życia pozostaje komplementarnym elementem wspomagającym leczenie i może je w sposób istotny zoptymalizować. Tak jak nie istnieje jeden optymalny lek, ponieważ w świetle obecnych doniesień naukowych prym wiedzie tzw. medycyna spersonalizowana, tak samo nie ma jednego uniwersalnego modelu żywieniowego zalecanego w zaburzeniach profilu lipidowego, ale na pewno wspólnym mianownikiem różnych podejść dietetycznych jest deficyt energetyczny oraz uwzględnienie produktów pochodzenia roślinnego bogatych w fitozwiązki wraz z jednoczesnym zadbaniem o włączenie do diety cennych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Takie podejście pozwala nie tylko na regulację parametrów lipidogramu, lecz także zmniejszenie insulinooporności i innych zaburzeń leżących u podstaw chorób metabolicznych. Nieoceniona jest również rola regularnej aktywności fizycznej, która jest najbardziej efektywna w przypadku hipertrójglicerydemii, ale też wpływa na podwyższenie stężenia lipoprotein o wysokiej gęstości (HDL, high-density lipoprotein), potocznie nazywanych "dobrym" cholesterolem. Związek przyczynowo-skutkowy pokazujący zależności pomiędzy nieprawidłowościami indywidualnymi i środowiskowymi a następstwami zaburzeń profilu lipidowego zilustrowano na rycinie 1.1 [5, 38].
Rycina 1.1
Związek przyczynowo-skutkowy pokazujący zależności pomiędzy nieprawidłowościami indywidualnymi i środowiskowymi a następstwami zaburzeń profilu lipidowego (opracowanie własne na podstawie [5, 38]).
"Miażdżyca" - to pojęcie wielu osobom nie kojarzy się pozytywnie, i słusznie, ponieważ nie jest to stan pożądany. Niektórzy autorzy sugerują, że początek miażdżycy ma miejsce już w wieku dziecięcym, ale im jesteśmy starsi, tym większe jest narażenie na procesy miażdżycowe [118]. Przy tym zagrożenie stanowi nie tyle sama choroba, co jej powikłania.
Czym właściwie jest miażdżyca? Jest to proces zapalno-zwyrodnieniowy toczący się w ścianach tętnic (głównie w aorcie, tętnicach wieńcowych, mózgowych, nerkowych oraz kończyn), który prowadzi do ich zwężenia, zamknięcia światła bądź utraty ich elastyczności, czyli tzw. zesztywnienia naczyń. W przebiegu miażdżycy w błonie wewnętrznej tętnic występują zmiany określane jako ogniska kaszowate - są to złogi lipidów, głównie lipoprotein frakcji LDL, martwych resztek komórkowych, macierzy pozakomórkowej, limfocytów oraz makrofagów. W następstwie procesów miażdżycowych dochodzi do uszkodzenia śródbłonka naczyniowego oraz rozwoju budzącego współcześnie wiele obaw stanu zapalnego. Często zjawisko to nasila działanie sił hemodynamicznych, takich jak nadciśnienie tętnicze, które zgodnie z szacunkami Narodowego Funduszu Zdrowia z lat 2018-2022 jest w populacji polskiej dosyć powszechne i dotyczy nawet 34-35% dorosłych, a dodatkowo występuje też w najmłodszych grupach wiekowych, czyli u dzieci i młodzieży.
Blaszka miażdżycowa składa się z komórek piankowatych, które są połączeniem cząsteczek LDL z makrofagami i czynnikami zapalnymi. Pod wpływem nadprodukcji kolagenu, elastyny oraz proteoglikanów dochodzi do jej zwłóknienia. Problem pojawia się w momencie destabilizacji blaszki miażdżycowej i jej pęknięcia - w tym miejscu tworzy się czop, który aktywuje czynniki krzepnięcia w naczyniu. Może to prowadzić do poważnych następstw, które określa się mianem tzw. ostrych epizodów naczyniowych (zawał serca, udar mózgu itp.). Jakie są najpoważniejsze konsekwencje? Począwszy od skutków ograniczonego przepływu krwi w naczyniach, czyli niedotlenienia organizmu, a skończywszy na poważnych incydentach, takich jak nasilenie objawów choroby wieńcowej, zawał serca i związany z nim nagły zgon sercowy, a także udar niedokrwienny mózgu. Ten ostatni wiąże się z następstwami w postaci upośledzenia funkcji poznawczych, zmian osobowości, a nawet trwałego inwalidztwa.
Czy można się ustrzec przed powikłaniami miażdżycy? Istnieją czynniki ryzyka, na które nie mamy wpływu, takie jak wiek, płeć męska czy obciążenia rodzinne, ale pozostają jeszcze ważne determinanty, które można kontrolować i z powodzeniem modyfikować (tab. 2.1) [116]. Należą do nich: regularna i umiarkowana aktywność fizyczna, aktywne leczenie otyłości, unikanie palenia tytoniu (w tym również biernego), dbanie o dobrą jakość snu, regulacja wartości ciśnienia tętniczego, zapobieganie hiperglikemii oraz wdrożenie strategii podwyższających stężenie lipoprotein frakcji HDL. Ważnym elementem profilaktyki - zarówno pierwotnej, jak i wtórnej - jest dieta, która poprzez wpływ na regulację parametrów profilu lipidowego zmniejsza ryzyko miażdżycy [179].
Bardzo ważne jest możliwie jak najszybsze wdrożenie strategii zapobiegających rozwojowi miażdżycy, najlepiej w okresie bezobjawowym. Określa się go inaczej jako tzw. subkliniczną miażdżycę, czyli jej wczesny etap, kiedy są obecne tylko niewielkie zmiany w ścianach tętnic wieńcowych [156]. Takie postępowanie zapobiega rozwojowi pełnoobjawowej choroby wieńcowej serca, a tym samym zgonowi z powodu jej powikłań, zawałom i ogólnie zmniejsza ryzyko występowania samych objawów dławicy piersiowej.
Tabela 2.1
Czynniki ryzyka oraz czynniki ochronne w miażdżycy [116]
Czynniki ryzyka
Czynniki ochronne (protekcyjne)
- Palenie tytoniu (w tym coraz więcej dowodów naukowych na szkodliwy wpływ tzw. e-papierosów [120])
- Nieprawidłowy sposób żywienia
- Otyłość
- Brak aktywności fizycznej
- Zaburzenia profilu lipidowego (LDL, a w szczególności tzw. oxLDL, czyli utlenowane LDL; hipertrójglicerydemia)
- Choroby: nadciśnienie tętnicze, cukrzyca
- Ubóstwo
- Niski poziom wykształcenia
- Zaawansowany wiek
- Płeć męska
- Czynniki dziedziczne
- Stres
- Depresja
- Podwyższone stężenie homocysteiny
- Regularna aktywność fizyczna
- Dieta hipolipemiczna
- Niepalenie tytoniu
- Techniki relaksacyjne i radzenia sobie ze stresem
LDL - lipoproteiny o niskiej gęstości