Jak polubić aktywność fizyczną 8 wskazówek, dzięki którym zaczniesz się ruszać
Kiedy opiekujesz się osobą starszą, łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że na ruch po prostu nie ma już miejsca. A jednak właśnie wtedy ciało najbardziej go potrzebuje. Ten tekst pokaże ci, jak wrócić do aktywności bez presji, bez sportowych ambicji i bez poczucia winy, tak by ruch stał się wsparciem w codziennym zmęczeniu, a nie kolejnym obowiązkiem.
Dlaczego nie lubimy ćwiczyć?
Kiedy opiekujesz się osobą starszą, łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że na ruch po prostu nie ma już miejsca. A jednak właśnie wtedy ciało najbardziej go potrzebuje. Ten tekst pokaże ci, jak wrócić do aktywności bez presji, bez sportowych ambicji i bez poczucia winy, tak by ruch stał się wsparciem w codziennym zmęczeniu, a nie kolejnym obowiązkiem.
Jest wiele osób, które teraz uwielbiają aktywność fizyczną, ale przez kilka długich lat w ogóle się nią nie interesowały - uważały, że to nie dla nich. W ich skojarzeniach ruch łączył się z cuchnącymi potem szatniami z czasów szkolnych, przymuszaniem do ćwiczeń i oceną swoich różnych przecież umiejętności.
Te osoby pewnego dnia odkryły, że wysiłek może jednak bawić, cieszyć i sprawiać przyjemność. Jednocześnie mnóstwo ludzi wciąż żyje wspomnianym negatywnym skojarzeniem, z dala od wszystkiego, co kojarzy się ze staromodnym WFem. To osoby przekonane, że nie lubią aktywności fizycznej w ogóle, często żyjące... w błędzie.
Drugi powód unikania aktywności to nadmiar obowiązków w codziennym życiu. Zmęczenie, zabieganie i praca sprawiają, że myśl o wyciskaniu hektolitrów potu na siłowni bądź bieżni rodzi natychmiastowy protest. Tacy ludzie są zwykle przekonani, że muszą zmęczyć się ponad siły, aby ich aktywność miała sens - i oni także nie mają racji.
Jak polubić aktywność ?zyczną?
Niezależnie od tego, dlaczego nie przepadasz za aktywnością fizyczną - czy z powodu złych wspomnień z czasów szkolnych, czy może z obawy przed nadmiernym wysiłkiem, pewne jest, że naprawdę możesz ją polubić. Musisz jednak całkowicie zmienić swoje nastawienie. Oto 8 wskazówek, które ci w tym pomogą:
Nie stawiaj sobie dużego celu
Z celami aktywności fizycznej jest jak z dietą. Jeśli postanowisz sobie, że schudniesz 20 kilogramów, twoja motywacja od razu spadnie - wiesz, że będzie to wielkie wyzwanie, w które będziesz musiał/musiała włożyć ogrom pracy. Jeśli jednak postanowisz, że zaczniesz zdrowiej się odżywiać ot tak, na co dzień - dla lepszego samopoczucia i kondycji - będzie ci znacznie lepiej "wystartować". Nie obiecuj sobie zatem za wiele. Po prostu pomyśl, że dobrze i przyjemnie byłoby trochę się poruszać.
Zastanów się, których aktywności nie lubisz najbardziej
Na samą myśl o bieganiu o piątej rano od razu opadasz z sił? Zatem ta aktywność odpada. Nie cierpisz pocić się na siłowni? W porządku, nie musisz tego robić. Fitness także nie wzbudza u ciebie euforii? Nie ma problemu - fitness nie jest brany pod uwagę. Zrozum, że nie musisz robić tego, czego nie lubisz!
Teraz zastanów się, jakie aktywności kiedyś przynosiły ci przyjemność. Może świetnie wspominasz czasy, gdy grałeś/grałaś w siatkówkę? Może bardzo podobała ci się gra w badmintona lub relaksujesz się podczas pływania i właściwie to całkiem lubisz spacery? Oto twoja informacja, od czego warto zacząć.
Zaproś kogoś do wspólnej aktywności
Nie po to, aby ktoś cię "pilnował", tylko dlatego, że razem jest po prostu ciekawiej i milej. Bardzo często dzieje się tak, że jednej osobie akurat niespecjalnie chce się ruszać, jednak namówiona przez drugą stwierdza, że fantastycznie spędziła czas.
Zacznij powoli i nie katuj się
Zasada, którą musisz zapamiętać, brzmi: nic nie musisz, za to dużo możesz. Nie musisz się katować - jeśli akurat masz gorszy dzień, to po prostu tylko trochę się poruszaj. Jeśli wyjątkowo nie masz ochoty na bieganie - idź na spacer spacer. A gdy źle się czujesz - odpuść. Masz ochotę na zmianę? Świetnie, zamień kijki do nordic walking na godzinę w basenie. Wszystko zależy od twoich chęci. Z myślami w stylu: "muszę teraz iść na ten trening, a tak kompletnie nie mam sił" długo nie wytrzymasz.
Wykorzystuj muzykę
To niesamowite, jak muzyka świetnie działa na nasze mózgi. Nudne ćwiczenia zmienia w ciekawą atrakcję, a monotonne bieganie w wycieczkę po własnych emocjach i planach. Muzyka natychmiast poprawia nastrój - nieprzypadkowo każdy biegacz ma słuchawki w uszach. Dobroczynne działanie muzyki wykorzystaj już przed swoim treningiem - czasem wystarczy ulubiona piosenka, by poczuć nagłą energię.
Znajdź dobrą motywację
Koncentruj się na tym, co robisz dobrego, a nie na tym, co musisz zlikwidować. Obrazując, nie myśl: "dzięki temu, że regularnie będę chodzić na basen, w końcu schudnę", ale: "świetnie, że mam możliwość popływać, to dodaje mi energii i przyjemnie odpręża".
Nie krępuj się
Niektóre osoby unikają aktywności fizycznej z uwagi na skrępowanie swoją wagą albo brakiem specjalistycznych butów i ubrań. Jeśli jesteś wśród nich, oznacza to, że rzeczywiście dawno nie miałeś/miałaś kontaktu z ludźmi uprawiającymi sporty. Gdyby było inaczej, wiedziałbyś lub wiedziałabyś, że ćwiczą i ruszają się ludzie o przeróżnych figurach i zdecydowanie nie wszyscy noszą markowe, drogie ciuchy i buty. Nie ma się czego krępować - przecież robisz to dla własnej przyjemności, a nie oceny innych.
Zacznij. Bez większego przygotowania
Nie myśl o tym, czy warto, czy ci się chce i czy to właściwie ma jakiś sens - po prostu zacznij, wstań z fotela i idź na spacer. Świeże powietrze sprawi ci przyjemność - a to przecież także aktywność. Potem zadzwoń do kogoś bliskiego, zaproponuj np. wspólne treningi siatkówki, basen czy badmintona i zapisz was na trening. Powolutku, małymi kroczkami i bez głębszego przemyślania sprawy.
Ruch to zdrowie, dobry nastrój, siły i witalność
Jeśli jednak potrzebujesz dodatkowej motywacji, małe przypomnienie - ruch ma zbawienny wpływ na niemal cały organizm. Dzięki aktywności będziesz miał/ miała lepszy nastrój (uwolnisz endorfiny, czyli hormony szczęścia), poczujesz się lżej i zdrowiej, poprawi się twoja kondycja... a nawet cera. Warto się ruszać, gdy ma się lat dwadzieścia, czterdzieści albo i osiemdziesiąt - dla ciebie też nie jest za późno.