Psychika i odporność - dlaczego przewlekły stres osłabia organizm?
Badania na przestrzeni ostatnich kilku lat dostarczyły wystarczających dowodów świadczących o podobieństwie pomiędzy układem odpornościowym a układem emocjonalnym. Jako że przyszło nam żyć w czasach zmian, potrzebujemy obu tych systemów do dostosowywania się do ciągle zmieniających się warunków środowiska zewnętrznego.
Immunologia afektywna, czyli o związkach układu odpornościowego i emocji
Zapewne większość z nas słyszała o immunologii, nauce zajmującej się funkcjonowaniem układu odpornościowego (układu immunologicznego). Czego zatem może dotyczyć immunologia afektywna? Przede wszystkim, immunologia afektywna, w odróżnieniu od klasycznej immunologii, nie tylko skupia się na reakcjach organizmu związanych z ochroną przed chorobami oraz innymi zaburzeniami, jak alergie czy choroby autoimmunologiczne, ale także uwzględnia element układu nerwowego odpowiedzialny za odczuwanie stanów emocjonalnych, co sprowadza się do dwóch fundamentalnych założeń. Po pierwsze, układ odpornościowy i emocjonalny odzwierciedlają się wzajemnie. Po drugie, zarówno reakcje immunologiczne, jak np. ból, stan zapalny, gorączka, podobnie jak reakcje emocjonalne, jak radość, smutek, apatia, są dynamiczne i stale się zmieniają w odpowiedzi na zmieniające się okoliczności.
Założenia te są poparte wieloma dowodami klinicznymi i eksperymentalnymi, które konsekwentnie wskazywały na związek pomiędzy zwiększoną częstotliwością występowania zaburzeń emocjonalnych u pacjentów z chorobami immunologicznymi, jak również zwiększoną podatność na choroby u tych, którzy zostali poprzednio zdiagnozowani z zaburzeniami psychicznymi.
Z drugiej strony, zdolność zarówno układu odpornościowego, jak i emocjonalnego do dostosowywania się do zmieniających się okoliczności oraz warunków życia, określany jako plastyczność, jest bardzo interesującym aspektem z klinicznego punktu widzenia. W przeciwieństwie do mutacji genetycznych lub odziedziczonej predyspozycji do niektórych chorób, na które nie mamy wpływu, wykorzystując plastyczność układu odpornościowego i emocjonalnego, możemy wprowadzić zmiany w stosunkowo łatwy sposób, jak przyjęcie zdrowszej diety, rozwijanie inteligencji emocjonalnej czy zaprzestanie niezdrowych nawyków, takich jak picie alkoholu czy palenie papierosów, co w perspektywie długoterminowej przyniesie nam korzyści zarówno dla reakcji emocjonalnych, jak i tych immunologicznych. Niemniej jednak sposób, w jaki wszystkie te różnorodne podejścia mogą przyczynić się do terapii, pozostają ciągle w sferze badań.
Jak układ immunologiczny współdziała z naszymi emocjami?
Aby w pełni zrozumieć ten mechanizm, musimy najpierw zapoznać się z interakcjami pomiędzy układem odpornościowym i emocjonalnym. Wyobraźmy sobie, że nasze rekcje immunologiczne i emocjonalne jako dwa połączone zbiorniki w równowadze ze sobą. W normalnej, zdrowej sytuacji pojawiające się wyzwania dla tych systemów, jak infekcja czy problemy emocjonalne (trauma, stany depresyjne), są w równej mierze buforowane przez oba te systemy. Klasycznym tego przykładem jest sytuacja, gdy się przeziębimy. Organizm aktywuje wtedy reakcję immunologiczną w postaci gorączki, która pomaga układowi odpornościowemu uporać się z infekcją. W tym samym czasie my czujemy się wtedy źle, odczuwamy bóle, jesteśmy apatyczni, doświadczamy spadku energii, motywacji. Emocje te powodują, że ograniczmy nasze aktywności do minimum, w pewnie sposób ograniczamy kontakty towarzyskie, co tym samym zmniejsza narażenie na potencjalną dalszą infekcję.
Co jednak dzieje się, kiedy równowaga z różnych przyczyn pomiędzy układem odpornościowym a układem emocjonalnym zostaje zakłócona?
Tutaj znaczenie okazuje się mieć, kilka czynników jak okres trwania bodźca wywołującego daną reakcję. Na przykład, krótko trwający bodziec stresowy (jak stres związany z egzaminem, podróżą wakacyjną), może mieć mobilizujące znaczenie, gdyż stymuluje on działanie komórek układu immunologicznego.
Jak stres obniża odporność organizmu
Niestety, w dzisiejszych czasach zdecydowanie częściej doświadczamy stresu długoterminowego, który okazuje się zwiększać ryzyko chorób przewlekłych, a nawet być źródłem fizycznego bólu, neurodegeneracji oraz problemów z krążeniem. Co ciekawe, pojawia się coraz więcej dowodów na to, że choroby serca, miażdżyca czy zawał mogą mieć zarówno immunologiczne, jak i emocjonalne podłoże, zwłaszcza w przypadku obecności przewlekłego stanu zapalnego. Niemniej jednak nadal pozostaje niejasne, jak schorzenia przewlekłe związane z dysfunkcją układu odpornościowego lub emocjonalnego oddziałują na siebie nawzajem. Przykładem jest tutaj występowanie przewlekłego stanu zapalnego u chorych z depresją, do końca nie wiemy, czy to stres powoduje stan zapalny, który przyczynia się do zwiększonego ryzyka chorób serca u chorych z depresją; czy to może obecny przewlekły stan zapalny powoduje depresję, a ta z kolei dysfunkcję układu krążenia?
Mimo że nie znamy odpowiedzi na to pytanie, ważne jest, abyśmy zdali sobie sprawę, że negatywne emocje doświadczane przez długi czas mają negatywny wpływ na funkcjonowanie układu odpornościowego. Bez względu na to, czy te emocje są spowodowane rozwodem, śmiercią bliskiej osoby czy samotnością, mogą one być przyczynić się do zwiększenia naszej podatności na przeziębienia, a także zwiększyć ryzyko choroby autoimmunologicznej.
Artykuł powstał na podstawie: D'Acquisto F. Affective immunology: where emotions and the immune response converge. Dialogues Clin Neurosci. 2017 Mar;19(1):9-19. doi: 10.31887/DCNS.2017.19.1/fdacquisto.