Przypisy
Wstęp
1 A. Lityński, Prawo karne Polski "lubelskiej" (1944), "Studia Iuridica Toruniensia" 2022, t. 31, nr 2, s. 136.
2 W zamieszczonym w niniejszym zbiorze tekście autorstwa Ewy Koj wyrażono pogląd dotyczący braku współcześnie prawnej możliwości stosowania tego przepisu w praktyce.
3 Zob. m.in.: A. Pasek, Dekret PKWN z 31 sierpnia 1944 r. (sierpniówka). Próba analizy historycznoprawnej, "Czasopismo Prawno-Historyczne" 1999, t. 51, z. 1-2, s. 319-345; M. Birt, Dekret sierpniowy PKWN z 1944 roku jako instrument legalizacji władzy komunistycznej w Polsce, "Studia nad Autorytaryzmem i Totalitaryzmem" 2019, t. 41, nr 4, s. 65-85; A. Kornbluth, The August Trials. The Holocaust and Postwar Justice in Poland, Cambridge, MA - London 2021.
4 Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości w latach 1946-1962 prawomocnie skazano z dekretu sierpniowego 16 841 osób dorosłych (Prawomocne skazania osób dorosłych w latach 1946-2018, Warszawa 2020, s. 25, 43, 56, https://isws.ms.gov.pl/pl/baza-statystyczna/publikacje/, dostęp 29 I 2025 r.). Dodatkowo w latach 1944-1945 skazano z sierpniówki 1716 osób (Informator sądowy za rok 1947, Warszawa 1947, s. 314 - tam zbiorcze dane za lata 1944-1946).
5 A. Dziurok, Osądzenie przestępstw okresu II wojny światowej przez Specjalny Sąd Karny w Katowicach w latach 1945-1946, Katowice-Warszawa 2024, s. 265.
6 Zob. np. M. Zaborski, Fałszywa ustawa, fałszywe dekrety, fałszywy Sejm. Rzecz o posiedzeniu Krajowej Rady narodowej w dniu 15 sierpnia 1944 r., "Głos Prawa. Przegląd Prawniczy Allerhanda" 2022, R. 5, nr 1 (9), s. 188-213.
Adam Bosiacki. Podustawowe bezprawie. Pierwsze akty prawne PKWN jako środek walki z wrogiem politycznym a dekret sierpniowy
1 M. Birt, Dekret sierpniowy PKWN z 1944 roku jako instrument legalizacji władzy komunistycznej w Polsce, "Studia nad Autorytaryzmem i Totalitaryzmem" 2019, t. 41, nr 4; A. Pasek, Dekret PKWN z 31 sierpnia 1944 r. ("sierpniówka"): próba analizy historycznoprawnej, "Czasopismo Prawno-Historyczne" 1999, t. 51, nr 1-2; S. Bykowska, Karać czy rehabilitować? Powojenne ustawodawstwo polskie wobec osób wpisanych na Niemiecką Listę Narodowościową, "Czasopismo Prawno-Historyczne" 2012, t. 64, z. 1; A. Dziurok, Skazani na karę śmierci przez Specjalny Sąd Karny w Katowicach w latach 1945-1946, "Studia nad Autorytaryzmem i Totalitaryzmem" 2012, t. 44, z. 2; A. Lityński, Historia prawa Polski Ludowej, Warszawa 2007; M. Kallas, A. Lityński, Prawo karne Polski Ludowej, Warszawa 2007.
2 Z ostatnich prac zob. zwłaszcza: M. Birt, Dekret sierpniowy PKWN..., s. 65.
3 Wyrażenie używane w tamtych czasach potocznie oraz np. w depeszach agencyjnych dziennikarzy zagranicznych; do lat 60. XX w. funkcjonowało także w oficjalnym obiegu w Polsce komunistycznej. Po latach termin ten przywołał prawnik, historyk emigracyjny i publicysta Tadeusz Żenczykowski (1907-1997) w książce Polska Lubelska 1944, Warszawa 1990 (wyd. 1, Londyn 1987).
4 Kolaboracja z ZSRS od 1939 r. nie spotkała się z wyraźną penalizacją ze strony rządu RP na uchodźstwie, ale też z powszechną społeczną infamią, jak miało to miejsce w przypadku kolaboracji i zdrady na rzecz Rzeszy Niemieckiej. Dotyczyło to również "ludzi pióra" - poetów, pisarzy czy publicystów.
5 Adam Lityński pisze jedynie o żołnierzach AK, siedzących w celach ze zbrodniarzami hitlerowskimi (A. Lityński, Historia prawa Polski Ludowej, wyd. 5, Warszawa 2013, s. 116).
6 Po raz pierwszy zwrócono na to uwagę nie wprost, lecz w ułomnych rozliczeniach systemu prawa stalinowskiego w 1956 r. (tzw. Raporcie Komisji Mazura, tzw. Raportu Szerera i tzw. Raporcie Kosztirki). Zob. też np. D. Maksimiuk, Rozliczanie stalinizmu na fali "odwilży" 1956 roku. Dokumenty archiwalne dotyczące odpowiedzialności sędziów i prokuratorów wojskowych za łamanie praworządności w latach 1948-1954, "Miscellanea Historico-Iuridica" 2010, t. 9.
7 Zob. np. K. Wiak, Zasady gwarancyjne prawa karnego [w:] Komunistyczne prawo karne Polski Ludowej, red. A. Grześkowiak, Lublin 2007, s. 81.
8 Brak rehabilitacji w czasach tzw. odwilży Władysława Gomułki w 1956 r. sugerowała np. Genowefa Rejman (Przestępstwa polityczne w Polsce 1944-1956 [w:] Komunistyczne prawo karne Polski Ludowej..., s. 113).
9 I. Andrejew, J. Sawicki, Istota przestępstwa w Polsce Ludowej. Kilka uwag z zakresu teorii prawa karnego, Warszawa 1949. Autorzy nie wspomnieli o tym, że podobny styl pisania aktów prawnych zalecał Lenin w projekcie pierwszego bolszewickiego kodeksu karnego z 1922 r. W tajnym liście stwierdzał, że "[przepisy] formułować trzeba możliwie szeroko, gdyż jedynie rewolucyjna świadomość prawna i rewolucyjne sumienie określą warunki stosowania terroru w praktyce na mniejszą lub większą skalę" (A. Bosiacki, Utopia - władza - prawo. Doktryna i koncepcje prawne bolszewickiej Rosji 1917-1921, wyd. 2, Warszawa 2012, s. 372, 425; w ostatnim miejscu pełny tekst listu).
10 Dz. U. 1946 nr 9, poz. 377.
11 Ibidem. Cytowany tu Adam Lityński stwierdził, że na tej podstawie "po 1990 r. teoretycznie powstały warunki ku temu, aby na podstawie "sierpniówki" za zbrodnie ludobójstwa oraz za inne zbrodnie komunistyczne odpowiadali funkcjonariusze polscy i radzieccy, winni zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami" (A. Lityński, Historia prawa Polski Ludowej..., s. 116). Nie jest to jednak dobry pomysł wobec możliwości orzekania kar w takich przypadkach na podstawie Kodeksu karnego RP z 1932 r. (patrz wcześniej w tekście głównym) i odejścia od podobnych jak dekret sierpniowy aktów prawnych państwa komunistycznego. A contrario orzekanie właśnie na podstawie przepisów przedwojennych było nie do zaakceptowania w systemie komunistycznym.
12 Dz. U. 1945 nr 7, poz. 29.
13 Celowo nie używam w tym przypadku określeń "ustawodawca" oraz "orzeczenie kary".
14 Warto dodać, że w dekrecie sierpniowym nie występuje jeszcze kara pozbawienia wolności, typowa dla komunistycznego prawa karnego w Polsce i tzw. socjologicznej szkoły prawa karnego (piszący te słowa nie jest karnistą), lecz niewystępująca w polskim ustawodawstwie karnym przed 1944 r.
15 Działo się tak, mimo że na uchodźstwie Rada Narodowa RP wydawała ustawy.
16 Jak wiadomo, wojska Armii Czerwonej przekroczyły okupowane przez Rzeszę Niemiecką granice Rzeczypospolitej w początkach stycznia 1944 r., jednak dopiero po przekroczeniu rzeki Bug za zgodą wkraczających oddziałów sowieckich zaczęto tworzyć polskojęzyczną administrację. Pierwszym organem takiej administracji był PKWN.
17 Dz. U. RP 1944 nr 1, poz. 1.
18 "Własność zrabowana przez Niemców poszczególnym obywatelom, chłopom, kupcom, rzemieślnikom, drobnym i średnim przemysłowcom, instytucjom i kościołowi będzie zwrócona prawowitym właścicielom. Majątki niemieckie zostaną skonfiskowane. Żydom po bestialsku tępionym przez okupanta zapewniona zostanie odbudowa ich egzystencji oraz prawne i faktyczne równouprawnienie".
19 Tadeusz Żenczykowski określił taki system mianem prawa przemocy (Polska Lubelska 1944..., s. 81-88).
20 W oryginale niemieckim: Ustawowe bezprawie i prawo ponadustawowe (Gesetzliches Unrecht und übergesetzliches Recht).
21 G. Radbruch, Fünf Minuten Rechtsphilosophie (w wersji opublikowanej w prasie niemieckiej 12 IX 1945 r., a wcześniej w audycji radiowej). Pierwotnie opublikowane w: G. Radbruch, Gesetzliches Unrecht und Übergesetzliches Recht, "Süddeutsche Juristen-Zeitung" 1946, nr 5; ostatnio w: Gustav Radbruch. Rechtsphilosophie (Studienausgabe), red. R. Dreier, S.L. Paulson, wyd. 2, Heidelberg 2011, s. 209 i n. Tezy zawarte w wykładzie Radbruch powtarzał w krótkich esejach do swej śmierci w 1949 r. W Polsce praca Radbrucha opublikowana została po raz pierwszy w "Colloquia Communia" w 1989 r., ostatnio zaś ukazało się jej polskie tłumaczenie (G. Radbruch, Filozofia prawa, tłum. z wyd. 2 E. Nowak, przedmowa do wyd. polskiego J. Zajadło, przedmowa R. Dreier, S.L. Paulson, Warszawa 2012, Dodatek 2, s. 241-243).
22 Nieco inaczej por. M. Lubertowicz, Formuła Radbrucha jako instrument sprawiedliwości tranzycyjnej, "Politeja" 2010, nr 14, s. 377.
23 G. Radbruch, Pięć minut filozofii prawa [w:] idem, Filozofia prawa..., s. 242 (Trzecia minuta).
24 Z tego właśnie powodu w najsłynniejszej polskojęzycznej książce dotyczącej prawa nazistowskiego Franciszek Ryszka określił Rzeszę Niemiecką lat 1933-1945 jako państwo stanu wyjątkowego.
25 Mimo mizernych skutków prawnych, takich jak skazywanie na kary więzienia w zawieszeniu, w latach 1991-2004 toczyły się w Niemczech procesy osób oskarżonych o wydawanie i wykonywanie rozkazów dotyczących zabójstw osób uciekających przez mur berliński od jego powstania w 1961 r., w tym dyktatora NRD, Ericha Honeckera, premiera tego kraju oraz ministra bezpieczeństwa. W Niemczech powstała na ten temat bogata literatura prawnicza w postaci książek i artykułów (por. także J. Zajadło, Odpowiedzialność za Mur. Procesy strzelców przy Murze Berlińskim, Gdańsk 2003; idem, Filozofia prawa na granicy pozytywizmu prawniczego i prawa natury, Gdańsk 2001, s. 259-270).
26 Idem, Filozofia prawa na granicy pozytywizmu..., s. 69 i n.
27 Ibidem, s. 126-136 i 187-270.
Wstęp
Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego, nazywany dekretem sierpniowym lub sierpniówką, jest jednym z najbardziej znanych aktów prawnych komunistycznej Polski. Jako jedna z pierwszych na świecie regulacji prawa karnego dotyczących odpowiedzialności za zbrodnie wojenne popełnione podczas II wojny światowej1 dekret ten zasłynął nie tylko wyjątkowo długą nazwą i lakoniczną formą, lecz przede wszystkim restrykcyjnością przepisów. Jest również jednym z najdłużej obowiązujących aktów prawnych, ponieważ nadal utrzymany jest w mocy jego najważniejszy przepis - art. 1 pkt 1, typizujący szczególną postać zbrodni zabójstwa2.
Choć tzw. sierpniówka była już przedmiotem zainteresowania współczesnych historyków prawa, prawników oraz historyków3, to skala jej zastosowania, a także dosyć szczególny charakter zamieszczonych w niej regulacji sprawiają, że na gruncie różnych nauk społecznych wciąż pozostaje wiele obszarów do refleksji nad tym aktem prawnym. W latach 1944-1962 z dekretu sierpniowego skazano w Polsce ponad 18,5 tys. osób, a liczba procesów przekroczyła prawdopodobnie 30 tys.4 Dokumentacja tych postępowań karnych wciąż stanowi słabo zbadane źródło wiedzy - zarówno na temat zbrodni okresu wojny, postaw społeczeństwa czy polityki okupanta niemieckiego, jak i polityki kryminalnej władz komunistycznych wobec sprawców przestępstw okupacyjnych czy funkcjonowania sądownictwa w pierwszym okresie Polski "ludowej". Sprawy oskarżonych z sierpniówki były rozpatrywane przez specjalne sądy karne, sądy okręgowe, wojewódzkie, apelacyjne, Sąd Najwyższy oraz Najwyższy Trybunał Narodowy. W dekrecie przewidziano szczególnie surowe sankcje kryminalne, w tym bezwzględnie oznaczoną karę śmierci, za niektóre stypizowane w nim zbrodnie. Zamieszczone w tym akcie dodatkowe szczególne regulacje karnoprawne uniemożliwiały lub znacznie utrudniały ewentualne łagodzenie tych kar. Paradoksalnie na podstawie tak restrykcyjnych przepisów dekretu sierpniowego sądy wydawały stosunkowo niskie wyroki, a w pierwszych latach jego stosowania specjalne sądy karne uniewinniły ok. 40 proc. oskarżonych5. Prawdopodobnie od około 1948 r. można zaobserwować spadek zainteresowania karaniem zbrodniarzy wojennych na podstawie dekretu sierpniowego i coraz łagodniejsze wyroki wobec oskarżonych. Jednocześnie pojawia się nowa grupa "sprawców" - wrogów politycznych. Sztandarowym przykładem jest Emil Fieldorf "Nil", któremu przypisano przestępstwo z sierpniówki.
Sam dekret sierpniowy budzi liczne kontrowersje. Z jednej strony nikt nie kwestionował konieczności ukarania zbrodniarzy wojennych i kolaborantów, z drugiej jednak wskazywano na to, że do takich rozliczeń mogły wystarczyć obowiązujące ówcześnie akty prawne. Wątpliwości wzbudzało również to, że dekret został wydany przez uzurpatorską (czy nawet nieistniejącą6) władzę, czyli PKWN, co, zdaniem niektórych, stawiało pod znakiem zapytania jego legalność i kazało wątpić w dobre intencje. Dekret sierpniowy określany był jako nadmiernie restrykcyjny, nieodpowiedni, a nawet haniebny i nielegalny (bezprawny). Warto zatem postawić pytanie: czy ten niedoskonały akt prawny nie posłużył jednak jako narzędzie do sprawiedliwych rozliczeń ze zbrodniami okresu wojny i okupacji? Czy może miał służyć przede wszystkim do surowego odwetu na zbrodniarzach, a przez to pokazać "karzącą rękę sprawiedliwości" nowych władz? Czy i w jakim stopniu był instrumentem zwalczania wrogów politycznych władzy komunistycznej? Jak propagandowo wykorzystano rozliczenia na podstawie dekretu sierpniowego do wzmocnienia prestiżu władzy komunistycznej? Podobnych pytań można zadać znacznie więcej. Niniejszy tom stanowi próbę odpowiedzi na niektóre z nich - w ramach rozważań nad specyfiką i stosowaniem unormowanego w dekrecie sierpniowym prawa karnego oraz wymierzaniem sprawiedliwości.
Taki był też cel zorganizowanej przez Oddziałowe Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach i w Krakowie ogólnopolskiej interdyscyplinarnej konferencji naukowej pt. "Dekret sierpniowy jako narzędzie sprawiedliwych rozliczeń ze zbrodniami okresu wojny i okupacji?". Odbywająca się w 80. rocznicę wejścia w życie dekretu sierpniowego konferencja była próbą refleksji historyków, prawników oraz historyków prawa nad stosowaniem przepisów tego aktu prawnego do rozliczeń ze zbrodniami okresu II wojny światowej. Prezentowana publikacja stanowi w dużej mierze pokłosie tego spotkania. Choć zabrakło w niej pięciu wygłoszonych na konferencji referatów, to zamieszczamy jeden specjalne przygotowany do tej książki tekst - autorstwa Michała Turskiego.
Niniejszy tom nie rości sobie prawa do wyczerpania kwestii funkcjonowania dekretu sierpniowego, lecz stanowi raczej przyczynek do dalszych rozważań. Autorzy podjęli wiele wątków, w których sierpniówka była zarówno głównym przedmiotem analizy, jak i punktem wyjścia do ukazania polityki okupanta niemieckiego oraz specyfiki i skali jego zbrodni. W otwierającym tom artykule Adam Bosiacki omawia dekret sierpniowy w kontekście innych ówczesnych aktów normatywnych wydanych przez komunistów, w tym przepisów z zakresu represyjnego (w pejoratywnym sensie) prawa karnego, które służyło jako narzędzie przejmowania i utrwalania władzy. Odwołując się do tzw. formuły Radbrucha, autor próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy dekret sierpniowy spełnia kryteria prawa haniebnego, tworząc system ustawowego bezprawia. W kolejnym artykule Przemysław Piątek podejmuje zagadnienie polityki kryminalnej państwa komunistycznego w związku z powstaniem i stosowaniem dekretu sierpniowego, a nade wszystko próbuje odpowiedzieć na pytanie, na czym polegała odwetowość sierpniówki, rozróżniając przy tym odniesienie tej cechy do treści normatywnej przepisów dekretowych i ich stosowania. Trzeci tekst - autorstwa Anny Gawlik - porównuje dekret sierpniowy z jego prawdopodobnym sowieckim pierwowzorem - ukazem z 19 kwietnia 1943 r. Specyfikę przepisów proceduralnych obowiązujących w procesach "zbrodniarzy faszystowsko-hitlerowskich" omawia z kolei Marta Paszek. W swoim tekście zwraca ona uwagę na różnice w obowiązujących rozwiązaniach procesowych, wynikające częściowo ze zmiany właściwości sądów rozpoznających sprawy z dekretu sierpniowego.
Pozostając w kręgu rozważań formalnoprawnych i organizacyjnych, w tomie zaprezentowano dwa teksty poświęcone działalności organów stosujących prawo - Prokuratury Specjalnego Sądu Karnego - Ekspozytury w Białymstoku (autor: Michał Stokowski) oraz Specjalnego Sądu Karnego dla Okręgu Sądu Apelacyjnego w Warszawie z siedzibą w Łodzi. Autorka drugiego z wymienionych tekstów, Diana Maksimiuk, przedstawiła liczne informacje dotyczące organizacji, składów orzekających i orzecznictwa Specjalnego Sądu Karnego zajmującego się zbrodniami z terenu Białostocczyzny.
Kolejne artykuły poruszają problem stosowania dekretu sierpniowego wobec różnych grup oskarżonych. Znajdziemy tu m.in. tekst Andrzeja Paska, poświęcony wykorzystaniu dekretu sierpniowego do walki z przeciwnikami politycznymi, oraz artykuł Adama Dziuroka o karaniu za udział w organizacji przestępczej na podstawie sierpniówki. Grzegorz M. Kowalski opisuje natomiast praktykę pociągania do odpowiedzialności karnej przez sądy powszechne SS-manów z załogi KL Auschwitz. W tomie znalazły się również opracowania dotyczące Polaków sądzonych na mocy dekretu sierpniowego. Izabela Mazanowska przedstawia losy mieszkańców powiatu nieszawskiego, a Patrycja Resel pisze o kobietach pociągniętych do odpowiedzialności karnej za kolaborację z okupantem niemieckim na terenie byłej rejencji łódzkiej. Michał Turski skoncentrował się na jednym oskarżonym - Alfredzie Kleindienście, superintendencie utworzonego przez Niemców w Kraju Warty Łódzkiego Kościoła Ewangelickiego Narodowości Niemieckiej. Inną perspektywę - nie oskarżonych, lecz ofiar - przyjął Piotr Krzyżanowski, który przedstawił problem wykorzystania dekretu sierpniowego do rozliczeń zbrodni popełnionych na Romach na terenie okupowanej Polski. Tom zamyka głos praktyka - prokurator Ewy Koj, która na konkretnych przykładach przedstawia stosowanie dekretu sierpniowego w śledztwach prowadzonych przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. W tekście tym zostały też scharakteryzowane zmiany w polityce ścigania zbrodni z dekretu sierpniowego przez podmioty będące poprzednikami pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej.
Adam Dziurok, Przemysław Piątek
Wykaz skrótów
AAN - Archiwum Akt Nowych
AIPN - Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie
AIPN Bi - Oddziałowe Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku
AIPN By - Delegatura IPN w Bydgoszczy - Wydział Archiwalny
AIPN Ka - Oddziałowe Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach
AIPN Kr - Oddziałowe Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie
AIPN Lu - Oddziałowe Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie
AIPN Ld - Oddziałowe Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi
AIPN Po - Oddziałowe Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Poznaniu
AL - Armia Ludowa
AK - Armia Krajowa
AP - Archiwum Państwowe
AP Kat - Archiwum Państwowe w Katowicach
AP Wr - Archiwum Państwowe we Wrocławiu
BDO - Bund Deutscher Osten (Związek Niemiecki Wschód)
BP KRN - Biuro Prawne Krajowej Rady Narodowej
DAF - Deutsche Arbeitsfront (Niemiecki Front Pracy)
DFW - Deutsches Frauenwerk (Niemieckie Stowarzyszenie Kobiet)
DVL - Deutsche Volksliste (Niemiecka Lista Narodowościowa)
Dz. U. - Dziennik Ustaw
EZA - Evangelisches Zentralarchiv Berlin (Centralne Archiwum Ewangelickie w Berlinie)
GG - Generalgouvernement (Generalne Gubernatorstwo)
HJ - Hitlerjugend (Młodzież Hitlera)
IPN - Instytut Pamięci Narodowej
kk - ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (tj. Dz. U. 2025, poz. 383 ze zm.)
kk z 1932 r. - Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r. - Kodeks karny (Dz. U. nr 60, poz. 571 ze zm.)
kk z 1969 r. - ustawa z dnia 19 kwietnia 1969 r. - Kodeks karny (Dz. U. nr 13, poz. 94 ze zm.)
KL - Konzentrationslager (obóz koncentracyjny)
Kkw - Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 21 października 1932 r. - Kodeks karny wojskowy (Dz. U. nr 91, poz. 765 ze zm.)
KKWP - dekret z dnia 23 września 1944 r. - Kodeks karny Wojska Polskiego (Dz. U. nr 6, poz. 37 ze zm.)
kpk z 1928 r. - Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 19 marca 1928 r. - Kodeks postępowania karnego (tj. Dz. U. 1932 nr 83, poz. 725)
KRN - Krajowa Rada Narodowa
KWP - Kierownictwo Walki Podziemnej
MBP - Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego
MO - Milicja Obywatelska
MS - Ministerstwo Sprawiedliwości
MTW - Międzynarodowy Trybunał Wojskowy
NAC - Narodowe Archiwum Cyfrowe
NKWD - Narodnyj Komissariat Wnutriennich Dieł (Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych)
NRD - Niemiecka Republika Demokratyczna
NSDAP - Nationalsozialistische Deutsche Arbeiter Partei (Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników)
NSF - Nationalsozialistische Frauenschaft (Narodowosocjalistyczna Wspólnota Kobiet)
NSFK - Nationalsozialistischer Fliegerkorps (Narodowosocjalistyczny Korpus Lotniczy)
NSKK - Nationalsozialistischer Kraftfahrkorps (Narodowosocjalistyczny Korpus Motorowy)
NSV - Nationalsozialistische Volkswohlfahrt (Narodowosocjalistyczna Dobroczynność Ludowa)
NSZ - Narodowe Siły Zbrojne
NTN - Najwyższy Trybunał Narodowy
OSNCK - Orzecznictwo Sądu Najwyższego. Izba Cywilna i Karna
OSN(K) - Orzecznictwo Sądu Najwyższego (Izba Karna)
OSNKW - Orzecznictwo Sądu Najwyższego. Izba Karna i Wojskowa
PKB - Państwowy Korpus Bezpieczeństwa
PKWN - Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego
POP - Polska Organizacja Powstańcza
PPR - Polska Partia Robotnicza
PUBP - Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego
PZPR - Polska Zjednoczona Partia Robotnicza
RFN - Republika Federalna Niemiec
RFSRR - Rosyjska Federacyjna Socjalistyczna Republika Radziecka
RP - Rzeczpospolita Polska
SA - Sturmabteilungen (Oddziały Szturmowe)
SAp - Sąd Apelacyjny
SD - Sicherheitsdienst (Służba Bezpieczeństwa)
SN - Sąd Najwyższy
SG - Sąd Grodzki
SO - Sąd Okręgowy
SP - Sąd Powiatowy
SZP - Siła Zbrojna Polski
SS - Schutzstaffeln (Sztafety Ochronne)
SSK - Specjalny Sąd Karny
SW - Sąd Wojewódzki
TRJN - Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej
UB - Urząd Bezpieczeństwa
UNO - Ukraiński Związek Narodowy
WUBP - Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego
ZSRS - Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich
Adam Bosiacki
Uniwersytet WarszawskiORCID: 0000-0001-6455-0632
Podustawowe bezprawie. Pierwsze akty prawne PKWN jako środek walki z wrogiem politycznym a dekret sierpniowy
Dekret sierpniowy, zwany potocznie sierpniówką, oprócz tzw. Małej Konstytucji i przede wszystkim konstytucji PRL, należy do najbardziej znanych aktów prawnych komunistycznej Polski lat 1944-1989. Co charakterystyczne i paradoksalne, jest też jedynym komunistycznym aktem prawnym tej rangi obowiązującym w Polsce do dnia dzisiejszego. Był też w ostatnich latach kilkakrotnie przedmiotem oddzielnej i systemowej analizy prawnej systemu prawnego komunistycznej Polski1.
Wydany 31 sierpnia 1944 r. dekret sierpniowy stanowił próbę prawnego usankcjonowania represji podjętych przez Sowietów oraz współpracujących z nimi polskich komunistów i ich sojuszników2 w części Rzeczypospolitej zajętej przez Armię Czerwoną, zwanej Polską "lubelską"3. Nie można o tym zapominać, mimo że dekret formalnie miał karać jedynie "faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy" i "zdrajców narodu polskiego", zawężając znamiona wymienionych przestępstw do zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną oraz jeńcami. Dokument ten wpisywał się także w politykę karną nowej władzy - obok innych znanych aktów prawa karnego (zob. niżej) - jako zbiór wyjątkowo represyjnych przepisów, służących faktycznemu karaniu zbrodniarzy hitlerowskich i zdrajców narodu polskiego w okresie okupacji części Rzeczypospolitej przez Rzeszę Niemiecką4. Jak jednak wiadomo, był celowo stosowany przez organy represji państwa komunistycznego wobec wielu żołnierzy podziemia niepodległościowego5, cywilnych urzędników Polskiego Państwa Podziemnego czy żołnierzy walczących przeciwko władzom komunistycznym po 1944/1945 r. (tzw. żołnierzy wyklętych)6. Najbardziej drastycznym przykładem zastosowania dekretu było wymierzenie na jego podstawie kary śmierci Augustowi Emilowi Fieldorfowi (1895-1953), ps. "Nil", dowódcy Kedywu Armii Krajowej7. Mniej znanym faktem jest brak rehabilitacji aż do końca istnienia PRL niewinnych ofiar dekretu sierpniowego, zwłaszcza żołnierzy i działaczy podziemia niepodległościowego8.
Z punktu widzenia techniki prawodawczej dekret sierpniowy był aktem normatywnym bardziej typowym dla państwa komunistycznego niż dla dojrzałego państwa tamtych czasów, a nawet funkcjonujących przed wojną państw autorytarnych, choć można dostrzec pewne podobieństwa zastosowanych w nim przepisów do ustawodawstwa nadzwyczajnego czy wojskowego Polski okresu międzywojennego. Podobieństwa do aktów prawnych II Rzeczypospolitej i czasu II wojny światowej mogłyby być jednak w dekrecie sierpniowym bardzo nieznaczne. A contrario natomiast bardziej zasadne byłoby zastosowanie wobec niemieckich zbrodniarzy i zdrajców narodu polskiego przepisów Kodeksu karnego RP z 1932 r. (przynajmniej art. 99-102, ewentualnie art. 106). Kodeks ten, obowiązujący formalnie do 1969 r., przewidywał odpowiedzialność karną za przestępstwa popełnione w czasie wojny zarówno przez obywateli polskich, jak i obywateli państw obcych oraz bezpaństwowców przebywających na terytorium Polski. Przepisy te nie przewidywały typów przestępstw odpowiadających popełnionym później zbrodniom wojennym, zbrodniom przeciwko ludzkości, w tym zbrodni ludobójstwa (w dekrecie sierpniowym nie występują te kategorie zbrodni). Zastosowanie w tych przypadkach Kodeksu karnego z 1932 r. z pewnością było nie do zaakceptowania dla komunistycznej władzy po 1944 r.
Tym, co szczególnie rzucało się w oczy czytelnikowi dekretu sierpniowego, były nie tylko zawarte w nim bardzo surowe sankcje, lecz także usterki techniczne, będące przykładem warsztatowej niestaranności techniki prawodawczej. Była to jednak prawdopodobnie pozorna niestaranność. Wynikiem tego braku dbałości były też szerokie dyspozycje aktów prawnych, które w systemie komunistycznym istniały faktycznie od pierwszych momentów (nie tylko dni) po przejęciu władzy przez bolszewików. Usterki techniczne, względnie legislacyjne, oraz niedopracowanie czy niedookreślenie przepisów nie były wyłącznie efektem braku kompetencji autorów projektów aktów normatywnych. Ich obecność umożliwiała szerokie stosowanie sankcji, także przez osoby niebędące sędziami czy niemające wykształcenia prawniczego. Co istotne, prawnicy, w tym sędziowie komunistyczni, nie krytykowali tych przepisów9. Ostatecznie jednak nowelizacje oraz wydany w 1946 r. tekst jednolity10 usunęły niektóre mankamenty legislacyjne dekretu.
W art. 1 pierwotnej wersji dekretu sierpniowego znalazło się stwierdzenie, że każdy, "kto działając na rękę władzy okupacyjnej niemieckiej" (po nowelizacji i zakończeniu wojny oraz ogłoszeniu aktu jednolitego dekretu - "państwa niemieckiego lub z nim sprzymierzonego")11: "brał lub bierze udział w dokonywaniu zabójstw osób spośród ludności cywilnej lub jeńców wojennych, w znęcaniu się nad nimi albo ich prześladowaniu" lub "działał lub działa na szkodę osób przebywających na obszarze Państwa Polskiego, w szczególności przez ujęcie lub wywożenie osób poszukiwanych albo prześladowanych przez władzę okupacyjną z jakichkolwiek przyczyn (z wyłączeniem ścigania za dokonanie przestępstw pospolitych), podlega karze śmierci". W efekcie nowelizacji dekretu z dnia 16 lutego 1945 r. zwrot "działając na rękę" zastąpiono zwrotem "idąc na rękę"12. Jedyną karą przewidzianą za przywołane powyżej przestępstwa (art. 1 dekretu) była więc kara śmierci. Normodawca przewidywał w tym przypadku tzw. sankcję bezwzględnie oznaczoną, tj. niedopuszczającą możliwości wymierzenia innej kary13.
Karze 15 lat więzienia14 albo karze dożywotniego więzienia, zgodnie z art. 2 dekretu w brzmieniu obowiązującym do 14 marca 1945 r., podlegał natomiast każdy, kto wymuszał bądź wymusza świadczenia od ludności cywilnej lub jeńców wojennych, a także ich bliskich pod groźbą ujęcia takich osób i oddania ich w ręce władz okupacyjnych.
Choć, biorąc pod uwagę zbrodnicze, a nierzadko ludobójcze działania niemieckiego okupanta, można było uznać zasadność wskazanych przesłanek dekretu, to przewidziany w art. 1 jedyny wymiar kary był już sankcją zbyt surową i nietypową dla polskiego systemu prawnego. Rozszerzająco należało uznać także przesłankę karalności w postaci zwrotu: "idąc na rękę", niewystępującego wcześniej w polskim systemie prawnym ani języku prawniczym. Tego typu klauzule generalne, jeśli uznać za taką wskazane wyrażenie, były natomiast typowe dla sowieckiego systemu prawnego. Co więcej, dekret nakładał te same kary za takie formy stadialne przestępstwa jak usiłowanie, podżeganie i pomoc w dokonywaniu przestępstw, stwierdzając wyraźnie, że są one karalne na równi z wymienionymi przestępstwami. Last but not least, jako kary dodatkowe dekret wymierzał nie tylko typową w razie skazania za popełnienie tego typu przestępstw "utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych", lecz także "konfiskatę całego mienia skazanego" oraz możliwość orzeczenia "konfiskaty mienia małżonka oskarżonego i dzieci jego z wyłączeniem jednak mienia tych ostatnich, pochodzącego z ich dorobku własnego lub ze spadkobrania, względnie darowizny, o ile spadkodawca lub darczyńca nie popełnił czynów podlegających ukaraniu w myśl [...] dekretu" (art. 5). Na szczególne podkreślenie zasługuje również to, że dekret nie precyzował, czym są specjalne sądy karne, którym powierzono rozpoznawanie spraw w oparciu o jego przepisy. Dodatkowo akt ten wszedł w życie z dniem ogłoszenia i miał zastosowanie do wszystkich przestępstw w nim przewidzianych, popełnionych po 31 sierpnia 1939 r., co stanowiło klasyczną zasadę retroakcji, sprzeczną z zasadami prawa karnego. W efekcie dekret sierpniowy stanowił przykład aktu prawnego typowego dla państwa sowieckiego, stosowanego od pierwszych chwil po przejęciu władzy przez bolszewików. Na pewno jednak był on obcy polskiemu prawu karnemu oraz ówczesnym nietotalitarnym systemom prawnym.
Dekret sierpniowy wpisywał się więc nie tylko w szerszy kontekst polityczny - w tym również karny - procesu kształtowania na części terytorium II Rzeczypospolitej polskiego państwa komunistycznego. Stanowił także element systemu prawnego nowej, na razie kryptokomunistycznej władzy, występującej formalnie pod nazwą: Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego. Moc obowiązująca takich przepisów w czasie wydania dekretu funkcjonowała jedynie de facto. De iure, do momentu uznania utworzonego 28 czerwca 1945 r. tzw. Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, czyli dotychczasowej komunistycznej Rady Ministrów wraz z mniej znaczącymi przedstawicielami niektórych innych partii, poszerzonej o kilku ministrów rządu RP na uchodźstwie, przepisy PKWN bezprawnie uzurpowały sobie kompetencje tego rządu.
W efekcie nielegalny PKWN formalnie stanowił rząd, pozostający władzą wykonawczą Krajowej Rady Narodowej, która nie miała legitymacji do sprawowania władzy wykonawczej w okrojonej już terytorialnie Polsce, lecz posiadała umocowanie jedynie w sowieckich organach administracji, zwłaszcza w Armii Czerwonej oraz szeroko rozgałęzionych sowieckich i polskich komunistycznych organach represji.
Przepisy wydawane przez KRN i PKWN pochodziły więc od nieuprawnionego normodawcy (w przypadku KRN nie można użyć terminu "ustawodawca", ponieważ nie uchwalano wtedy ustaw15). Ponadto KRN i PKWN działały pomimo istnienia i funkcjonowania rządu, surogatu parlamentu i niektórych innych organów państwa polskiego na uchodźstwie oraz w okupowanym kraju. Problem uznania KRN i PKWN (ten drugi został przekształcony 1 stycznia 1945 r. w tzw. Rząd Tymczasowy RP) nabierał więc pierwszoplanowego znaczenia. Uznanie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej w czerwcu 1945 r. i w pewnym stopniu przedstawicielstwa polskich komunistów na konferencji w San Francisco w kwietniu 1945 r. (następnie w ONZ) nie oznaczało jednak, że należało automatycznie uznać za legalną wcześniejszą działalność "prawodawczą" KRN i PKWN, rozpoczętą po wkroczeniu na ziemie na zachód od Bugu, określaną przez komunistyczną władzę umownie jako 22 lipca 1944 r. (ex tunc).
Od tego dnia za problem prawny należy uznać przepisy wydawane przez KRN i PKWN16, począwszy od dekretu o powstaniu PKWN z 21 lipca 1944 r., publikowane w nowych Dziennikach Ustaw - wobec istnienia legalnych dzienników urzędowych rządu RP na uchodźstwie i instytucji polskiego państwa podziemnego, wydawanych w Londynie, a wcześniej w Paryżu pod tą samą nazwą jak w Polsce przed 1939 r.
W pierwszym Dzienniku Ustaw uzurpatorska władza opublikowała m.in. tzw. Manifest PKWN17. Jego przepisy należy oczywiście uznać za bezprawne. Jest to klasyczny przykład "prawa nielegalnego", choć jeszcze nie do końca "prawa haniebnego", mimo że fragmenty tego aktu prawnego nosiły takie cechy (zob. dalej). Manifest PKWN zawierał na dodatek fałszywe fakty, próbując prawdopodobnie wprowadzić zamieszanie w kształtującej się w Polsce "lubelskiej" sytuacji politycznej.
Manifest PKWN stwierdzał zatem, że naród "stworzył swoją reprezentację" w postaci Krajowej Rady Narodowej. Również nazwa tego organu budziła niejasności, m.in. ze względu na to, że organem stanowiącym surogat parlamentu na uchodźstwie była Rada Narodowa RP.
W dalszej części Manifest PKWN precyzował, że "emigracyjny "rząd" w Londynie i jego delegatura w Kraju jest władzą samozwańczą, władzą nielegalną, opiera się na bezprawnej faszystowskiej konstytucji z kwietnia 1935 roku". Była to dokładna odwrotność stanu prawnego, ponieważ władzą samozwańczą i nielegalną były właśnie PKWN i KRN. Konstytucję kwietniową również trudno uznać za faszystowską, zwłaszcza że w Manifeście PKWN termin ten używany jest jednoznacznie w kontekście okupacji przez faszystowską III Rzeszę.
Ipso facto Manifest PKWN w sposób bezprawny uchylił też obowiązywanie Konstytucji RP z 1935 r. Zapowiedział również powołanie nieznanych wcześniej nowych form administracji w postaci rad narodowych: "Ani chwili na ziemi polskiej, uwolnionej od najazdu niemieckiego, nie może działać żadna inna administracja prócz polskiej. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego sprawuje władzę poprzez wojewódzkie, powiatowe, miejskie i gminne rady narodowe i przez upełnomocnionych swych przedstawicieli. Tam, gdzie rady narodowe nie istnieją, demokratyczne organizacje obowiązane są natychmiast powołać je do życia, włączając w ich skład cieszących się zaufaniem ludności Polaków patriotów, niezależnie od ich poglądów politycznych".
Poza zapowiedziami tak radykalnych zmian w Manifeście PKWN znalazła się również obietnica "przywrócenia własności"18, jednak bez jakichkolwiek konkretnych uregulowań. Można było domniemywać, że restytucja własności zrabowanej podczas okupacji niemieckiej dotyczyć będzie wszystkich właścicieli, również prywatnych, choć oczywiście w przyszłości to nie nastąpiło. Przeciwnie - wydany wkrótce przez PKWN (6 września 1944 r.) dekret o reformie rolnej pozbawiał rolników ziemi bez tzw. odszkodowania i wykupu.
Manifest PKWN wykazywał też co najmniej dwa podobieństwa do deklaracji Rady Jedności Narodowej w Londynie z 15 marca 1944 r. pt. O co walczy naród polski? W tekście deklaracji zapowiadano likwidowanie gospodarstw rolnych powyżej 50 ha i uchylenie (w przyszłości) konstytucji RP z 1935 r., by zastąpić ją konstytucją marcową.
Pierwsze dekrety PKWN wprowadzały nowe instytucje ustrojowe, powoływały organy administracji publicznej, a przede wszystkim zapowiadały budowę nowego ustroju społecznego.
Przy analizie wszystkich aktów prawnych wydanych przez PKWN do 31 grudnia 1944 r. (99 dekretów i rozporządzeń z dzienników urzędowych) można stwierdzić, że wiele z nich bezdyskusyjnie zawierało znamiona "prawa haniebnego" - począwszy od Manifestu PKWN oraz konstrukcji tych przepisów, wydawanych przez nieuprawiony organ i delegowane przez niego nieuprawione organy19. Do takich przepisów należą w szczególności:
Upoważnienie PKWN, następnie Rządu Tymczasowego RP, tzw. TRJN, oraz Rady Ministrów RP do wydawania dekretów z mocą ustawy. Dekrety jako rodzaj aktu prawnego pozostały wygodnym sposobem wydawania aktów prawnych do końca istnienia PRL (w latach 1952-1989 wydawała je Rada Państwa PRL). Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 12 września 1944 r. o specjalnych sądach karnych dla spraw zbrodniarzy faszystowsko-hitlerowskich, Dz. U. 1944 nr 4, poz. 21 (sądy z udziałem dwóch ławników). Tzw. dekret sierpniowy, czyli Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego, Dz. U. 1944 nr 4, poz. 16, tekst jedn. Dz. U. 1946 nr 69, poz. 377 (częściowo uchylone nowelizacje, w tym m.in. w dekrecie z dnia 22 października 1947 r. o przepadku majątku, Dz. U. 1947 nr 65, poz. 390). Dekret PKWN o reformie rolnej (Dz. U. 1944 nr 4, poz. 17), dokonujący konfiskaty ziem i innych nieruchomości należących do obywateli Niemiec i osób narodowości niemieckiej oraz zdrajców narodu polskiego; na jego mocy majątki należące do tej pory do właścicieli ziemskich o powierzchni powyżej 100 ha przechodziły na własność państwa i były rozparcelowywane wśród chłopów.
Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 23 września 1944 r. - Kodeks Karny Wojska Polskiego, Dz. U. 1944 nr 6, poz. 27. W części szczególnej "kodeksu" znalazło się wiele przepisów przewidujących przestępstwa zagrożone karą śmierci. Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 7 października 1944 r. o Milicji Obywatelskiej, Dz. U. 1944 nr 7, poz. 33 (wchodzącej w skład Resortu Bezpieczeństwa Publicznego). Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 30 października 1944 r. o ochronie Państwa, Dz. U. 1944 nr 10, poz. 50. Karze śmierci albo karze więzienia podlegało "zakładanie związku mającego na celu obalenie demokratycznego ustroju państwa", branie udziału w takim związku, udzielanie mu pomocy, dokonywanie zamachu na organ państwowy, samorządowy albo na osobę współdziałającą z takim organem, jednostkę Polskich Sił Zbrojnych lub Sprzymierzonych albo osobę należącą do nich, posiadanie broni, amunicji, materiału wybuchowego albo innego przedmiotu, mogącego sprowadzić niebezpieczeństwo powszechne. Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 4 listopada 1944 r. o środkach zabezpieczających w stosunku do zdrajców Narodu, Dz. U. 1944 nr 11, poz. 54: umieszczenie volksdeutschów i osób narodowości niemieckiej w obozach pracy na zarządzenie prokuratora specjalnego sądu karnego, potwierdzone bądź nie postanowieniem sędziego specjalnego sądu karnego, bez możliwości wniesienia odwołania od postanowienia tego sądu. Ustawa z dnia 31 grudnia 1944 r. o powołaniu Rządu Tymczasowego Rzeczypospolitej Polskiej, Dz. U. 1944 nr 19, poz. 99. Rząd ten, jak wiadomo, został uznany przez ZSRS 3 stycznia 1945 r., ale nie uznały go inne państwa, w szczególności tzw. koalicja antyhitlerowska. Jego uznanie nastąpiło dopiero po powstaniu Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej (28 czerwca 1945 r.). Ponad rok po wydaniu Manifestu PKWN, a na jego mocy m.in. dekretu sierpniowego, znany niemiecki teoretyk prawa Gustav Radbruch (1878-1949) opublikował swoją słynną koncepcję ustawowego bezprawia, zwaną inaczej "prawem haniebnym" oraz koncepcją prawa ponadustawowego20.
Radbruch twierdził, że "prawo krańcowo niesprawiedliwe nie jest prawem (lex iniustissima non est lex)"21, czyli nie może obowiązywać22. Argumentował, że "prawo wyraża wolę sprawiedliwości" i nie może służyć do popełniania mordów na przeciwnikach politycznych23. Oznaczało to - czego Radbruch akurat nie stwierdził - że jeśli takie prawo obowiązuje bądź obowiązywało, to niesprawiedliwość, a w sensie cywilnoprawnym szkoda, powinna zostać naprawiona. Decydują o tym również oczywiście negatywne skutki regulacji. W takim przypadku sędziowie nie powinni stosować "prawa haniebnego", ale opowiedzieć się po stronie oczywistej sprawiedliwości. Jest to właśnie konstrukcja ustawowego bezprawia i zarazem prawa ponadustawowego.
Faktycznie jednak, nieco wbrew terminologii użytej przez Radbrucha, wiele przepisów prawnych Rzeszy Niemieckiej lat 1933-1945 w odniesieniu do przestępstw klasyfikowanych jako przestępstwa przeciwko Rzeszy nie było bezpośrednio prawem ustawowym, lecz ustawowe bezprawie systemu prawnego wprowadzało implicite. Prawo Rzeszy Niemieckiej charakteryzowało się natomiast sporą liczbą przepisów delegowanych24 oraz przepisów bez jakiejkolwiek formalnej ustawowej delegacji, przewidujących represję administracyjną - w najlepszym wypadku na podstawie delegacji ustawowej o charakterze generalnym. Najbardziej znane masowe mordy na Żydach, które nawet oficjalnie należały do właściwości rzeczowej policji (SS - Sztafety Ochronne), mimo wielu zbrodni, popełnionych nie tylko na Żydach przez regularne oddziały wojskowe (Wehrmacht), są niejedynym przykładem tego typu działalności. Taki system prawny nazwałbym zatem podustawowym, a kierując się semantyką Radbrucha - podustawowym bezprawiem.
Formuła Radbrucha (niem. die Radbruchsche Formel) znalazła zastosowanie w orzecznictwie niemieckich sądów federalnych i oczywiście w doktrynie prawa. Po upadku Niemieckiej Republiki Demokratycznej wykorzystano ją w szczególności w procesach osób oskarżonych o sprawstwo kierownicze i wykonywanie rozkazów strzelania do uciekinierów przez mur berliński (niem. Mauerschützenprozesse)25. To, czy taka formuła może znaleźć zastosowanie poza Niemcami i w sensie normy ogólnej, uznawane jest w tym kraju za jedno z podstawowych zagadnień współczesnej dyskusji o prawie, w tym naukowej teorii i filozofii prawa26, choć takie oddziaływanie bezdyskusyjnie istnieje27. Ma także bez wątpienia zastosowanie we współczesnej sprawiedliwości okresu przejściowego, zwanej sprawiedliwością tranzytywną, również w Polsce, gdy po upadku systemu komunistycznego przyjęto zasadę karalności przestępstw nieściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funkcjonariuszy państwa totalitarnego lub na ich zlecenie, nawet w przypadku przedawnienia, gdy okres karalności upłynął właśnie z przyczyn politycznych (art. 44 Konstytucji RP z 1997 r.).
Niestety, na ile zdołałem to ustalić, problematyka formuły Radbrucha w Polsce jest rozpatrywana wyłącznie na gruncie naukowym, a nie w praktyce orzeczniczej czy - szerzej - stosowania prawa. Z tego też względu, a także z powodu zastosowania formuły Radbrucha, przepisy umożliwiające w przeszłości represje polityczne w państwach totalitarnych, a także przepisy typowe dla państw totalitarnych w walce politycznej z niedoskonałościami legislacyjnymi powinny zostać uchylone. Są to dokładne cechy definicji ustawowego bezprawia, o którym pisał Radbruch, wskazane w prezentowanym tekście. Obowiązujący do dziś w Polsce dekret sierpniowy PKWN z pewnością należy do takich przepisów i jako taki już dawno powinien zostać zastąpiony nową ustawą.
STRESZCZENIE
Artykuł prezentuje pogląd, że tzw. dekret sierpniowy, wpisujący się w zbiór aktów prawnych Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, w wielu aspektach spełnia kryteria "prawa haniebnego", tworząc system ustawowego bezprawia według przytaczanych w tekście elementów tzw. formuły Radbrucha (niem. die Radbruchsche Formel). Zdaniem autora, mimo swej nazwy, zarówno w Rzeszy Niemieckiej, jak i w komunistycznej Polsce oraz w innych państwach komunistycznych funkcjonujący system wydawanych mniej czy bardziej szczegółowych dekretów, należy nazwać bezprawiem podustawowym. Mimo bezdyskusyjnie poprawnych postępowań wobec zbrodniarzy hitlerowskich i ujętych w przepisach dekretu zdrajców narodu polskiego akt ten był wykorzystywany do masowych represji wobec przeciwników tworzonego w Polsce systemu komunistycznego. Ofiarami tych działań byli m.in. żołnierze Armii Krajowej, członkowie innych organizacji walczących z okupantem, cywilni pracownicy Polskiego Państwa Podziemnego lat 1939-1945 czy żołnierze walczący z komunistami po zakończeniu działań wojennych. Dekret wpisywał się ponadto w politykę karną komunistycznego państwa polskiego, stanowiąc - obok innych aktów prawnych - przykład wyjątkowo surowych przepisów, nieznanych wcześniej polskiemu prawu. Z tego też względu akt ten powinien zostać uchylony i zastąpiony nową ustawą.
Słowa kluczowe: dekret sierpniowy, sierpniówka, "prawo haniebne", ustawowe bezprawie, prawo ponadustawowe, formuła Radbrucha, PKWN, PRL, komunizm w Polsce
Abstract
The article presents the view that the so-called August Decree, being part of the collection of legal acts of the so-called Polish Committee of National Liberation, in many places meets the criteria of unjust law, creating a system of statutory lawlessness according to the elements of the so-called Radbruch Formula (German: die Radbruchsche Formel) analyzed in the text. The author of the article believes that, contrary to the name, both in the German Reich, as well as in communist Poland and other communist countries, the functioning system of more or less specific delegations of decrees, should be called sub-statutory lawlessness. Despite the indisputably correct proceedings against Nazi criminals and traitors to the Polish nation included in the provisions of the decree, the decree was used, as is well known, for mass repressions of opponents of the communist system being created in Poland, including soldiers of the Polish Home Army (Armia Krajowa), other organizations fighting at least against the occupier, civilian employees of the Polish Underground State in the years 1939-1945, or soldiers and other civilians fighting against communists after the end of war operations. The decree was also part of the penal policy of the communist Polish state, alongside other provisions of this type constituting an example of very harsh provisions previously unknown to Polish law. For this reason, it should cease to apply, being replaced by a new statute.
Keywords: August Decree, unjust law, statutory lawlessness, law exceeding the law, Radbruch Formula, Polish Committee of National Liberation, Polish People's Republic, communism in Poland
Dalsza część w wersji pełnej