Czytając z dłoni - Kamila Goryńska-Chukwuezi

Kup ebooka

31.84 zł
26.43 zł (27,06 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

***

Pod zasłoną nocy

Swe dłonie odnajdujemy

W miłosnym uścisku

W pieszczotach giniemy

Swych nagich ciał dotykając

Istniejemy

Jesteśmy niewidzialni

Dla siebie tej nocy stworzeni

Tej nocy namiętnie oddani

Nie widząc swych ciał

Każdy ruch, muśnięcie

Pamiętamy

Bez granic dla siebie

Do miłości z modlitwą

O nieskończoność nocy

Następny dzień końcem

Następny dzień burzy

I każe budować od nowa

***

I

Nie jestem silna.

Nie wiem co mam robić.

Wiem, że to strach,

Każdego dnia coraz bardziej

Odbiera mi odwagę.

Cierpię, płaczę.

II

Patrzę co robisz z moim światem.

Nie mogę niczego zmienić.

Nie wiem...

Pozwalasz bym cierpiała.

Trudno jest zapomnieć,

Gdy się nie chce zapomnieć.

III

Zamykam oczy.

Ratuję wspomnienia.

Nie, nie chcę zapomnieć.

Nie wiem...

Umyka każda sekunda,

Wraz z nią Twoje spojrzenie.

IV

Kocham,

To słowo, rozwiane zostało

W moim sercu.

Twoje słowa - niedomówienia.

Gorsze od kłamstw.

***

Gdy oczy otwieram rano,

Jesteś ze mną.

Gdy stawiam stopy na ziemi,

Jesteś ze mną.

Gdy twarz przemywam

wstępując w rzeczywistość,

Jesteś ze mną!

Dzień mija, nie widzę Ciebie.

A Ty,

wciąż jesteś ze mną!

W myślach mych, we mgle poranka,

w słońcu, cieniu, nocy i deszczu.

W sercu mym jesteś.

I w duszy miejsce dla Ciebie.

Czekam, może nadejdziesz.

I powiesz - Bądź dla mnie,

Ja będę dla Ciebie.

Oczy nasze mówią...

W jednej chwili

Zdradziły nas oczy nasze

Jednym spojrzeniem powiedziały

Tęsknię

Wzrok odwracamy

Ucieczka jest więzieniem

Oczy moje usta Twoje dotykają

Stęsknioną pieszczotą

Boimy się zdrady oczu naszych

Przestać nie potrafimy

Moje spojrzenie mówi Tobie, pragnę

Z miłością, którą już znasz

Oczy Twoje patrzą

Ciało moje pieszczotą otulasz

Bojąc się, że zauważę

A ja czuję Twoje ciepło

Gdy spojrzenia się odnajdują

Szukam w Twoich oczach miłości

Za krótkie te chwile

Za szybko wzrok stęskniony odwracasz

Spojrzenia nasze między ludźmi toną

Chwili minionej szukając

I wracać do rozmów bez słów

I do pieszczot bez dotyku ciepłych rąk będą

Rysunek: Kamila Goryńska-Chukwuezi

***

Mojej ukochanej siostrze Karolinie

w dniu jej ślubu.

Gdzieś tam, stoi Nasz dom.

Nasz dom a w nim

Szczęście.

Gdzieś tam, rośnie drzewo.

Stary Dąb a w nim

Ptak, gniazdo zakłada.

Gdzieś tam, płynie rzeka.

To ona, tak w jednym kierunku

Zabiera nam wspomnienia.

Gdzieś tam, kończy się bezkres.

I tam, woda rzeki

W ocean się zmienia.

Tam chodźmy, tam dom Nasz,

Stare drzewo Dąb stoi.

Tam My jesteśmy.

Nigdzie indziej nie istniejemy.

To nic?

Zamyka się droga przed nami.

Cisza przenika nasze wnętrza.

Wiatr wieje obok, tak jakby chciał

Nas za wszelką cenę ominąć.

Deszcz na nasze głowy przestał padać.

Nie zmywa z nas wczorajszych grzechów.

Tylko słońce tak kochane, pali w twarz

Mówiąc, że czasem za gorąco.

Chmury nas nie ignorują, lecz

Zrobić nic nie mogą, bo wiatr

Dyktuje im następny krok.

Samotność - przeogromna pustka

Wypełniona chaosem.

I nikt nic nie rozumie

I zrozumieć nie chce.

Bo, po co nam troska o coś,

Czego jeszcze nie ma,

O coś, co już było?

By znać sens istnienia.

By czuć, że jeszcze coś znaczę,

Że jestem.

Nie na darmo!

Tylko Ty!

Dla Ciebie.

Nawet jeśli nie wiesz.

Chcę byś mnie kochał.

Dotykał, całował, był we mnie.

Przenikał przez moje ciało

Jak dreszcz, podniecenie ogromne.

Daj mi rozkosz, jakiej dotąd nie czułam.

Tylko Ty potrafisz sprawić

Bym czuła się jak nigdy dotąd.

Jak nigdy, nigdzie na ziemi.

Tylko przy Tobie.

W twych ramionach, by czuć

Twój oddech na szyi i słyszeć

Bicie twego serca.

Niech ciepło twego ciała przeniknie mnie.

Chcę abyś był spragniony mnie,

Jak byś wody nie pił przez trzy dni,

Tygodnie.

I jak byś nie jadł przysmaków twego życia

Miesiące całe.

Kochaj mnie, proszę kochaj.

Niech spłonę z pragnienia

Nim starość samotna nadejdzie.

Dzisiaj, teraz, zawsze.

Kochaj mnie, kochaj namiętnie.

Zawsze, na zawsze.

Jak ja kocham Ciebie.

***

DZIEŃ ŻEGNA

NOC KŁANIA SIĘ KSIĘŻYCEM

TAJEMNICA ROZPOCZYNA SWĄ PIEŚŃ

CISZY

NIKT NIE SŁYSZY

OCZY ZAMYKA OTWARTE

I USTA DO TWYCH UST

UKŁADA

LÓD

ROZPALA JAK OGIEŃ

PRAGNIENIE

GWIAZDA DALEKA WYGASA

POWOLI ZAMYKA SIĘ SERCE

WIATR PRZEZ LIŚCIE MÓWI

DOBRANOC

NIE ŚPIĄ MARZENIA

DO NIKĄD PROWADZI DROGA

WYDEPTANA JUŻ DAWNO

PIASKI MILCZĄ

KRZEWY KOLCE WYSUWAJĄ

RANY

NIEZABLIŹNIONE WSPOMNIENIA

DLA MNIE PIOSENKA MILCZENIA

CISZA

UŚMIECH WE ŁZACH TAJEMNICA

MASKI NA TWARZACH

TWARZY NIE MA

DZIEŃ DOBRY SŁOŃCE WSCHODZĄCE

MILKNIE PRAWDA

USZY ZATYKAM LECZ SŁYSZĘ

KŁAMSTWA

DNIA WCZORAJSZEGO