Wprowadzenie
Obecność i działalność człowieka powoduje często, że te same mury, budowle odbierane są przez kolejne pokolenia w sposób pozytywny lub negatywny. Tak też się stało z budowlami klasztornymi Helfty, które postrzegane są do dziś przez pryzmat dokonań czterech świętych mistyczek - sióstr Gertrudy i Mechtyldy von Hackeborn, Mechtyldy z Magdeburga oraz Gertrudy Wielkiej. Ich duch ożywił średniowieczne mury i wykarmił wiarę wielu zagubionych serc zgodnie ze znaczeniem łacińskiego słowa spirare, tak lubianego przez mistyków.
Słowo spirare znaczy oddychać, spiritus oznacza oddech, tchnienie, ale też głos, dźwięk, ton oraz duszę, ducha i natchnienie, a przymiotnik spiritualis - związany z oddychaniem powietrzem, związany jest z życiem. Żyjemy, bo oddychamy. Można więc powiedzieć, że duchowość jest swoistym "powietrzem" ożywiającym człowiecze ciało. Jej podstawowe drogowskazy stanowią dwa przykazania miłości, które powinny regulować wszystkie nasze relacje z Bogiem i z ludźmi. Brak dobrych relacji jest szkodliwy, ponieważ według zamysłu Bożego człowiek został stworzony, aby żyć w relacji. Jesteśmy istotami społecznymi. Teologia chrześcijańska podkreśla, że Osoby Boskie w Trójcy Świętej są ze sobą w relacji. A człowiek został stworzony na podobieństwo Boże (Rdz 1, 26-27). Dlatego brak właściwych relacji prowadzi do patologicznych zachowań, chorób czy depresji. Samotność zaś jest plagą XXI wieku. Dwa przykazania miłości można więc uznać za swoiście uniwersalną instrukcję, jak żyć. Instrukcję tę w klasztorze w Helfcie wdrażały też w życie cztery wielkie mistyczki XIII wieku, których dzieła literackie dotyczące duchowości cieszą się do dziś dużą popularnością. Mowa tu o świętych Mechtyldzie z Magdeburga, Gertrudzie i Mechtyldzie von Hackeborn oraz Gertrudzie Wielkiej.
"Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił, przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu. Przywiążesz je do twojej ręki jako znak. Niech one ci będą ozdobą przed oczami. Wypisz je na odrzwiach swojego domu i na twoich bramach" (Pwt 6, 5-9). Słowa te, zaczerpnięte z Księgi Powtórzonego Prawa, jeszcze dosadniej rozbrzmiewają w Ewangelii św. Mateusza, gdzie Chrystus odpowiada faryzeuszom, które przykazanie jest najważniejsze, streszczając przy okazji obowiązki człowieka względem Boga i bliźniego. Słyszymy bowiem: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy" (Mt 22, 34-40). Na tych dwóch opiera się prawidłowy porządek świata. W nich znajduje się odpowiedź miłości, do której udzielenia powołany jest człowiek poprzez swoje działanie, zamysły serca i modlitwę (Katechizm Kościoła Katolickiego, p. 2083). Doskonaląc się w wypełnianiu dwóch przykazań miłości, mistyczki z Helfty zrealizowały swoje człowiecze powołanie i osiągnęły stopnie doskonałości prowadzące do świętości. Do lepszego zrozumienia zamysłów Bożych doprowadziła je modlitwa kontemplacyjna. Dlaczego kontemplacja? Otóż odkryły one, że w sposób szczególny żywą i prawdziwą miłość okazywać można także podczas modlitwy kontemplacyjnej, bowiem "kontemplacja, jak miłość, niejedno ma imię i tak jak miłość nie sprowadza się tylko do przeżyć natury emocjonalnej. A w końcu i kontemplacja, i miłość posiadają głębię, która wymyka się słowom" (M. Gibbard, Ludzie modlitwy XX wieku, s. 99), a którą można spróbować nieco uporządkować, kierując się pewną hierarchią wartości.
Słusznym jest zatem oddawać cześć Bogu i po pierwsze - do Niego kierować modlitwy. Po drugie - ważny jest czas, kiedy przebywamy "sami ze sobą" w swojej izdebce zwanej duszą (por. Mt 6, 6), gdzie powierzamy Panu siebie, swoje sprawy i rozmyślania, modląc się i budując relację z Bogiem i właściwie pojmowaną miłość siebie samego, bez której nie jest możliwe zbudowanie zdrowych i pozytywnych relacji z bliźnimi. Wreszcie po trzecie - modlitwa za bliźnich - tych żyjących i tych, którzy odeszli już z tego świata. Wszystkie te trzy składowe, w różnych proporcjach, występują u świętych i mistyczek, pobożnych mnichów i rozmodlonych świeckich, ojców i matek Kościoła, którzy już za życia mogli w pewien sposób poznawać wolę Bożą, smakować Jego łaski i oglądać w pełnym zachwytu uniesieniu "twarzą w twarz" tajemnice Miłości.
Owocem kontemplacji mistyczek z Helfty były nie tylko wzniesione i rozbudowane przez nie mury klasztorne, wykształcone w klasztornej szkole panny, ale przede wszystkim układane modlitwy, pisma inspirujące do dziś duchowo nawet osoby niewierzące w Boga, ale potrafiące docenić kunszt strof opowiadających o miłości autorstwa św. Mechtyldy z Magdeburga, czy pobożność eucharystyczną św. Mechtyldy von Hackeborn lub św. Gertrudy Wielkiej, która otworzyła oczy wiernych na kult Serca Jezusa.
Słowa Jezusa "Po owocach ich poznacie" (por. Mt 7, 20) wskazują nie tylko na świętość tych czterech kobiet w rozumieniu chrześcijańskim, ale także na wielkość intelektualną i kulturową mniszek, które po prostu ukochały Boga i pragnąc go odpowiednio uwielbić, służyły swoimi zdolnościami, pracą, umiejętnościami oraz modlitwą bliźnim.
Dawniej poprzez swoją działalność te cztery wielkie mistyczki Kościoła ożywiały średniowieczne mury klasztoru w Helfcie, obecnie ich duchowe dzieło ożywia i pobudza do działania tysiące ludzi na całym świecie, którzy dbają o to, by ich dziedzictwo przetrwało kolejne stulecia, o czym zaświadcza również ta książka.
Skróty odniesień do dzieł mistyczek zastosowane w tekście:
Św. Gertruda z Helfty, Ćwiczenia, tłum. B. Chądzyńska, s. M.I. Rosińska, s. M.B. Michniewicz, wstęp: s. M. Borkowska, Kraków 1999: Ćwiczenia
Św. Gertruda z Helfty, Zwiastun Bożej Miłości, t. 1, tłum. B. Chądzyńska, E. Kędziorek, wstęp: s. M. Borkowska, Kraków 2001: Zwiastun
Św. Gertruda z Helfty, Zwiastun Bożej Miłości, t. 2, tłum. E. Kędziorek, Kraków 2007: Zwiastun
Św. Mechtylda von Hackeborn, Zwierciadło duchownej łaski, tłum. J. Gawath, Lwów 1645: Zwierciadło
Św. Mechtylda z Magdeburga, Strumień Światła Boskości, t. 1-2, wstęp i tłum. P.J. Nowak, Kraków 2004: Strumień