Człowiek kwantowy - Ewa Białek

Kup ebooka

76.73 zł
63.69 zł (76,73 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

3. Uryty porządek, twórcza inteligencja i sacrum

Wyjątkowo ważne w naukowym podejściu do zrozumienia funkcjonowania człowieka i świata było podejście D. Bohma, współtwórcy fizyki i mechaniki kwantowej oraz filozofa fizyki.

D. Bohm, stosując teorię kwantową i teorię względności, stworzył całościowy obraz świata, model kosmosu, nazwany przez niego Ukrytym (zwiniętym) Porządkiem (Implicate Order) [48]. Ten Ukryty Porządek porównał z hologramem, w którym we wszystkich jego elementach odbija się całość układu, stąd każdy element może dać szczegółowe informacje o każdym innym składniku Kosmosu [49]. Ten ukryty, absolutny porządek poszerza się do wielowymiarowej przestrzeni i ogarnia wszystko, co istnieje. Kosmos jest zdaniem Bohma w nieustannym procesie stawania się, ruchu, w kierunku coraz to większej złożoności bytu i świadomości, tworząc wielość form i mentalności. Nad tym procesem czuwa Kosmiczna Inteligencja, zaangażowana w niekończące się doświadczenia i tworzenie. Bohm wyróżnił następujące elementy tego modelu: Obszar Wszystkiego co Istnieje, materię, świadomość i Kosmiczny Wierzchołek (Cosmic Apex).

Zdaniem D. Bohma istnieje podstawowa energia, która wprawia w ruch i niesie na sobie Ukryty Porządek (holomovement). Z niego i poprzez ten ruch powstają nowe elementy wielowymiarowej rzeczywistości, tworząc zarówno zwinięty jak i rozwinięty porządek, wzajemnie się przenikając. Ten rozwinięty porządek jest wtórny - pochodny, niemniej podlega on prawu Ukrytego Porządku, chociaż jest podporządkowany temu pierwszemu, podobnie jak nasienie, z którego wyrośnie roślina ma w sobie plan jej wzrostu, choć ona jeszcze nie ujawniła się w świecie. Również życie jako takie ma ukrytą informację na temat porządku w naturze. Nieustanny ruch jest gruntem dla zaistnienia życia i materii.

Bohm uważał, że podstawową przyczyną zaistnienia porządku jest informacja, która pojawia się w świadomości, przy tym świadomość dotyczy każdej istoty i zbiorowości. Ona włącza uwagę, percepcję, zrozumienie i wiele innych składowych. Według Bohma świadomość jest nieustanną wymianą, wzrastającym procesem gromadzonego zrozumienia indywidualnego, które nadaje znaczenie Ukrytemu Porządkowi, a jednocześnie transformuje każdego, który korzysta z wewnętrznej energii i inteligencji. Dzięki temu procesowi może zaistnieć przemiana osoby i oczyszczenie z "zatrucia", któremu podlega obecnie ludzkość i świat. W samej głębi świadomości znajduje się bowiem istota Ukrytego Porządku. Z tego też powodu Bohm wierzył głęboko w zbiorową świadomość ludzkości, jako jedną, niepodzielną, za którą każdy jest odpowiedzialny, budując noosferę, w której funkcjonują wszyscy.

Kosmiczny Wierzchołek - jest według Bohma podstawowym (ostatecznym) poziomem, istniejącym jako część Ukrytego Porządku. Jest to według niego Aktywna Inteligencja, Subtelna Niezamanifestowana, ponad wszelką energią Święta Inteligencja, Twórca Ukrytego Porządku. Zdaniem Bohma inteligencja jest bezwarunkowym aktem percepcji, dlatego nie może być ona umiejscowiona w takich strukturach jak komórki, atomy czy elementarne cząstki. Ona musi pochodzić z samej istoty Ukrytego Porządku. Dla Bohma to co święte znajdowało się powyżej każdej ludzkiej myśli, jest czystą aktywną inteligencją, energią kosmiczną obecności tego, co subtelne iniezamanifestowane i jednocześnie istniało zanim wszystko powstało, jest Ukrytym Porządkiem, Obszarem Wszystkiego Co Istnieje.

Bohm wierzył, że istnieje kosmiczna energia, która trzyma wszystko razem, zgodnie z prawem kosmicznym (porządku) wewnętrznego ruchu. Świadomość opiera się na wymianie pomiędzy poziomami zwiniętego i rozwiniętego porządku. Jest częścią tej dynamicznej gry Kosmosu w kierunku coraz to wyższego poziomu świadomości.

Człowiek w większości nie nadąża za wewnętrznym głosem, pokazującym mu kierunek, jego cele i sens istnienia, a tym samym za sensem istnienia Kosmosu. Według Bohma jest to wynik ignorancji, a ta w konsekwencji jest powodem wielu chorób i cierpień ludzkości na poziomie nie tylko fizycznym czy psychicznym, ale i społecznym. Ta ignorancja tworzy chaotyczny rozwój w oderwaniu od innych i świata (natury), opór przed jakąkolwiek zmianą, pozostawanie na niskim poziomie własnego ego i odrzucania tego, co jest niezgodne z obecnym stanem własnego umysłu (zachowanie swego status quo). Dotyczy to nie tylko przeciętnych ludzi, ale przede wszystkim tych, których zadaniem i odpowiedzialnością jest "oświetlać ciemność" - a więc ludzi nauki.

Psychologiczne wglądy stanowią czystą percepcję, niemniej nie mogą one zaistnieć, jeżeli umysł jest pod wpływem strachu lub przekonań (nastawień), opartych na zewnętrznych opiniach, a brak mu wewnętrznej równowagi i zaufania do siebie i swych doświadczeń, także do wewnętrznego przewodnictwa, które jest w nim zawarte (wewnętrzny nauczyciel, Anioł Stróż, to wszystko w co wierzy prawdziwie). Dla Bohma rozwijająca się twórcza inteligencja wywodzi się z Ukrytego Porządku, z największej głębi Kosmosu, który ma swe korzenie w samej "istocie istoty" człowieka. Każdy aspekt ludzkiego doświadczenia znajduje się pod wpływem tej inteligencji. Świadomość jako taka jest jedna i niepodzielna. Stanowi ona odpowiedzialnośćkażdego budowania zbiorowej świadomości, bycia jej stale rozwijającą się częścią.

"Zbytnia wycinkowość wiedzy, zamykanie się nauk humanistycznych na metafizykę, opór w dialogu nauk z teologią, szkodzą nie tylko rozwojowi wiedzy, ale także rozwojowi narodów, ponieważ kiedy ma to miejsce, trudniej jest dostrzec całe dobro człowieka w różnych wymiarach, jakie je charakteryzują. Rozszerzenie naszej koncepcji rozumu i posługiwania się nim jest nieodzowne, aby odpowiednio wyważyć wszystkie pojęcia związane z kwestią rozwoju i rozwiązywania problemów społeczno-ekonomicznych."

Benedykt XVI [50]

6. Człowiek jako system i część I systemu wszechświata

Śledząc postęp nauk medycznych (np. psychoneuroimmunologii, kardiologii i neurokardiologii) i psychologii, szczególnie w aspekcie rozwojowym człowieka, jak również wgłębiając się w fizykę i mechanikę kwantową, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że sięgają daleko w głąb istoty człowieka, zbliżając się do metafizyki a nawet mistycyzmu, co się nie śniło największym naukowcom jeszcze kilkanaście lat temu. Pojęcia: świadomość, zrównoważony rozwój, mechanizmy autotransformacyjne i samoregulacyjne, inteligencja serca, pole torsyjne, pole morfogenetyczne czy elektromagnetyczne serca i mózgu, wreszcie "punkt Boga" stają się ewidentną częścią fizjologii - przekładając się na konkretne miejsca wewnątrz organizmu człowieka czy otaczającej go przestrzeni i są mierzalne przy pomocy najnowszych osiągnięć technologicznych. Wpływ różnych dźwięków muzyki bada się wewnątrz poszczególnych komórek krwi czy określa parametry metaboliczne (np. poziom hormonów), podobnie jak wpływ atmosfery szkolnej na współczynniki aktywności hormonów stresu czy hormonów płciowych, jak również ogląda oddziaływanie pozytywnych i negatywnych myśli na ekranie komputera połączonego z urządzeniem badającym pole elektromagnetyczne mózgu i serca (EMCG).

W 1999 r. na konferencji w Wielkiej Brytanii, poświęconej chorobom cywilizacyjnym, znaczną większość chorób przewlekłych zaliczono do "chorób znaczenia" - przypisując im pochodzenie z duchowej natury, a nie tylko fizycznych objawów.

Wszystko to razem daje konkretne implikacje pedagogiczne i wymusza na nauczycielu czy rodzicu / wychowawcy uświadomienie sobie własnego wpływu na fizjologię dziecka / ucznia / wychowanka. Tworzy to także wizję wychowania - jako wspierania fizjologii, a więc harmonijnego, zrównoważonego rozwoju dziecka, przyszłego dorosłego.

HeartMath Research Center w Kalifornii od 1991 roku zajmuje się badaniami dotyczącymi fizjologicznych mechanizmów, dzięki którym serce komunikuje się z mózgiem, wpływając na procesy informacyjne, percepcję, emocje i zdrowie. Badania HeartMath Institute wskazują, że pole elektromagnetyczne serca jest 60 razy silniejsze niż mózgu. Gdy serce pracuje prawidłowo, wspomaga cały organizm w harmonijnym stanie.

Dzięki swym odkryciom Instytut HeartMath opublikował w literaturze naukowej wiele prac na ten temat, koncentrując się na rewolucyjnym odkryciu, że serce odgrywa wyjątkową rolę w funkcjonowaniu mózgu. Funkcja ta, nazwana "emocjonalną inteligencją", pochodzi od wcześniej używanego pojęcia"inteligencja serca". Dynamizm umysł-ciało gra fundamentalną rolę w ludzkim intelektualnym i kreatywnym rozwoju i określa naturę jego związków w rodzinie i społeczeństwie. Odkrycie to oferuje nowe podejście do znaczenia inteligencji w ogóle, rewolucjonizując również pojęcie słowa "miłość" - jako ludzką, biologiczną, naturalną właściwość.

Chociaż wiele odkryć naukowych z tego okresu jak i podręczników potwierdza te obserwacje, zostały one jednak zastosowane w praktyce przez Instytut w Kalifornii do wzmacniania procesów metabolicznych w organizmie i zdrowego rozwoju.

HeartMath Institute wprowadza od wielu lat proste techniki do uczenia nauczycieli i dzieci kontaktowania się z miłością, wzmacniając tym serce, układ immunologiczny, gospodarkę hormonalną, a tym samym uwalniania stresu, osobistej harmonii, pobudzenia kreatywności i procesu uczenia się jako naturalnego stanu zaspokajania ciekawości świata i poznawania siebie [107]. Prace R. Steinera [108] wiele lat wcześniej wskazywały, że musi być ustanowione połączenie z sercem dziecka, celem wzmocnienia współpracy zamiast współzawodnictwa, ustanawiania harmonii wewnętrznej, zrozumienia. Wtedy, gdy Steiner ogłosił swe prace, nie zwrócono jednak uwagi na jego podejście w edukacji. Obecnie jednak od 1995 roku UNESCO uznało edukację Waldorfską za najlepszą na świecie edukację dzieci [109].

Badania HeartMath potwierdzają, że wewnątrz mózgu znajduje się

"emocjonalno-poznawcza" struktura, która funkcjonuje jako dyrektywne centrum dla całego systemu "umysł-ciało". Jest ono połączone z sercem poprzez bezpośrednie neuronowe i hormonalne łącza i podlega bezpośrednio centrum serca - jego polu elektromagnetycznemu. To połączenie serce-mózg reguluje każdą funkcję ciała i mózgu, wpływając na funkcjonowanie gruczołów endokrynnych, systemu immunologicznego, zdolności samoregulacyjnych ciała, pamięci i uczenia, aktywności DNA i oczywiście "jakości" relacji międzyludzkich.

Rozwijając więc inteligencję emocjonalną lub po prostu ucząc dzieci miłości - staje się fundamentalne nie tylko dla przeżycia ale również dla rozwoju twórczej inteligencji dorosłych i "jakości" przyszłego społeczeństwa i świata.

Jak widać z przytoczonych danych, istnieje wiele połączeń między nową nauką i nową edukacją. Podejście organiczne staje się więc podstawowe dla edukacji, gdyż stwarzając odpowiednie warunki i wzmacniając naturalne procesy metaboliczne oraz ucząc "kontrolowania fizjologii", organizm podejmuje własne działania i prawidłowy, zdrowy rozwój. Wszystkie te badania wyraźnie wskazują również zadania dla "edukacji jutra" - dla każdej klasy szkolnej i każdego nauczyciela.

Edukatorzy XXI wieku muszą wziąć pod uwagę również nieświadomość, sposób myślenia i "jakość myśli" i ich znaczący wpływ na nauczanie i zachowania. Nowa psychologia (np. psychosynteza - R. Assagioli) i edukacja np. Montessori, oraz współcześnie praca Łozanowa w Bułgarii - badając i stosując techniki nauki przedświadomej, wzmacniają ciszę, koncentrację, uwagę, receptywność, spontaniczność, współpartnerstwo, szczególnie promowane od lat 80-tych przez London University podejście holistyczne, a w nim odczucia, wrażenia, intuicję. Wzmacnia to budowanie autonomii uczącego się, wspieranie jego harmonijnego rozwoju, a nie manipulowanie nim.

R. Sheldrake, biolog, uważa, że każdy żywy organizm jest zorganizowany w "pole", które tworzy materię - pole morficzne. Jest to zgodne ze zbiorową nieświadomością, opisaną przez C.G. Junga. Poprzez rezonans organizm i jego morficzne pole są w ciągłej interakcji, podobnie jak las i jego ekosystem. Pokrywa się to z nowymi odkryciami fizyki i mechaniki kwantowej - wzajemnych współzależności między wszystkimi ludźmi, człowiekiem-Ziemią i kosmosem. W taki sposób uczeń i nauczyciel są ze sobą we wzajemnej relacji i jej jakość decyduje o "przyszłej "jakości" relacji z innymi studenta, a w końcu dorosłego człowieka.

Doświadczanie świata i relacji do niego wymaga rozwoju pełnego ludzkiego potencjału. Dominujące staje się więc obecnie w edukacji łączenie, a nie alienacja. I tu prawa fizyki mają zastosowanie w życiu. Priorytetowym zaczyna być aspekt ludzkiego doświadczania - pedagogika doświadczania: emocji, intuicji, duchowego aspektu, celowości. Teoria kwantowa zaczyna być sercem rewolucji w myśleniu, wprowadzając indeterminizm i łączność. Ważna staje się jakość relacji, jak również wzajemne współzależności: zgodnie z teorią

D. Bohma ruch skrzydeł motyla w Brazylii może spowodować wybuch w Bombaju. Według H. Skolimowskiego ("Umysł współuczestniczący") istnieje

wzajemna łączność między częścią i całością, co wymaga świadomego włączania się, empatii, głębokiej identyfikacji z innymi. Jak pisze A. Szyszko- Bohusz i L. Boggio-Gilot [110] szkodzenie innym jest czynieniem krzywdy sobie samemu. Dobre samopoczucie - to więc odpowiedzialność, etyczny aspekt edukacji jako konsekwencja umysłu współuczestniczącego.

Dziesięciolecie temu psychologowie odkryli "specyficzny stan uczenia" i fakt, że nasz stan emocjonalny jest integralną częścią każdego procesu uczenia. Nastrój, w którym się znajdujemy w trakcie uczenia jest wpisywany w nas w tym momencie. Jeśli potem wracamy do konkretnej wiedzy z tego momentu, nasz umysł przekazuje nam "emocjonalną informację". Np. ucząc się kiedyś dodawania "dwa plus dwa jest cztery" w momencie presji czy stresu, mamy

"zawsze" odczytywaną informację "cztery" - strachu czy zagrożenia, związaną z tamtym momentem jako asocjacyjne myślenie, dzięki któremu zdobyliśmy konkretną informację.

Nasz emocjonalny mózg ma także bezpośrednie połączenie neuronowe z tzw. "nowym mózgiem", a ten związany jest z pojawianiem się "wyższych wartości" transpersonalnych, takich jak: miłość, empatia, przebaczanie, troska, dobroć, prawda, piękno. To "zdolność serca" pobudza mózg do ich ujawniania. Mimo, że predyspozycje do ich pojawiania się są aktywne od najwcześniejszego okresu życia i określane jako tzw. "zdrowy rozsądek" czy moralność, niemniej dostęp do poziomu etycznego i rozwoju tej części mózgu dla ujawnienia się transpersonalnych wartości w codziennym życiu zależy od wsparcia niższych szlaków neurologicznych w trakcie dzieciństwa i okresu dojrzewania, gdy nie są one jeszcze strukturalnie rozwinięte. Wskazuje to, że znaczna część mózgu jest predysponowana do rozwoju w dorosłym życiu, a nie tak, jak poprzednio sądzono, że ulega ona mielinizacji i stabilizacji do 21 roku życia.

Przytoczone dane są wyjątkowo zbieżne z badaniami H. Romanowskiej - Łakomy: poszukiwania w sobie świadomości wyższej, duchowego Ja, centrum osobowego - wg R. Assagiolego, także badań A. Szyszko-Bohusza - Uniwersalnego Stanu Świadomości. Dzięki dotarciu do centrum czyli świadomości wyższej dochodzimy do "prawdy wewnętrznej", a to daje poczucie jedności Ja zewnętrznego z Ja wewnętrznym, które kreuje w człowieku jego prawdziwe człowieczeństwo. By zrozumieć drogę do pełni człowieczeństwa, trzeba zbliżyć się i doświadczać sacrum i mieć doświadczenia sacrum. Wtedy prawdziwym poznaniem staje się miłość jako energia, która wypełnia Wszechświat, a docierając do niej stajemy się jej częścią, będąc w jej przepływie.

Nie sposób także zapominać, że wszystko w naturze podlega powtarzalnym działaniom - rytmom. Jako ludzie jesteśmy częścią tego procesu, podlegamy zarówno rytmom Wszechświata, jak i własnym rytmom biologicznym. Różnorodność energii Kosmosu pozwala także na bycie jedną z cząstek w całości. Jeśli nie opieramy się tym energiom, a podążamy za nimi, jesteśmy z nimi w rezonansie, z toczącym się życiem i powtarzającymi się rytmami. Nasze rytmy ciała to rytm serca, oddechu, mruganie powiek, trawienie - a to pozwala nam na poczucie bycia żywym. Te fundamentalne energie dające życie, krążące jako dusza, ja, siła życiowa wyróżniają się specyficzną, unikalną wibracją, tworzącą tożsamość każdego człowieka, wibrujące bycie, czucie wibracji życia, jako podstawowej swej natury. Gdy jesteśmy połączeni z tymi energiami wewnątrz nas, to tak jakbyśmy byli w przepływie życia, w rezonansie z nim, mając dostęp do źródła.. Wewnętrzna tożsamość jest więc energią tożsamości, bycia w harmonii ze wszystkimi źródłami Życia, pozwalając na swobodny przepływ energii poprzez nas.

Umysł jest wielkim transformatorem energetycznym, do którego dociera energia. Jest połączony ze źródłem Uniwersalnej Inteligencji, przetwarzając ją w odpowiednią wiedzę. Tym samym inteligencja jest rodzajem energii, niosącym kody informacyjne, które mogą być odczytywane przez umysł i zrozumiane przez niego. Jako ludzie jesteśmy częścią procesu tworzenia, elementami

zachowania równowagi, przetwarzania energii w różne formy Życia, np. DNA, zbiornikami inteligencji Kosmosu. Jednocześnie niezbędnym dla nas - jako istot rozumnych jest zrozumienie swojej roli w utrzymaniu porządku rzeczy w naturze, rozwijaniu wewnętrznych jakości, bycia w kontakcie z własną naturą, kierunkiem swego rozwoju, źródłem inteligencji, aby dzielić ją z innymi i światem dla dobra wszystkich.

Niezbędnym jest bycie w przepływie, w ciszy. Zawiera ona bowiem cały potencjał wszystkiego, co nas otacza, ponieważ wszystko pochodzi z tej ciszy - Pola Jedności (Unified Field według A. Einsteina). Jest ono podstawą czasu, przestrzeni, grawitacji, materii i energii. Zrozumieć siebie to zrozumieć tworzenie, włączyć się w rytm, być w rezonansie, mieszać pole energetyczne (Unified Field) poprzez swe myśli. Jest to jak mieszanie łyżeczką. Aby mieszać - trzeba włożyć łyżkę. Intencja jest tym, co miesza w polu. W taki sposób tworzymy z przepływu cokolwiek - będąc w przepływie, a to co tworzy - to pragnienie i cel, który sobie stawiamy. Wystarczy więc być nieustannie w przepływie naturalnej wibracji.

Dobre zdrowie jest podstawą tego, jak postrzegamy świat. Stan umysłu ma swe konsekwencje w stanie ciała, stąd są one ważnymi aspektami zdrowia. Co myślimy staje się nami - naszą rzeczywistością. Zdrowy czy chory każdy jest odpowiedzialny za swe myśli, gdyż one manifestują się w życiu. Natura cały czas stara się znaleźć równowagę. Podobnie w ciele istnieją mechanizmy autoregulacyjne, przywracające równowagę, ochronę, zdrowienie.

Natura unifikującego pola wyraźnie wskazuje, że wszystko może być zmienione poprzez zmianę nawyków i postaw, intencji i powrotu do naturalnego procesu zdrowienia. Gdy jesteśmy świadomi pola jedności, czujemy miłość, ponieważ doświadczamy podstawowej natury, pływamy w niej, ona staje się

naszą rzeczywistością, dążymy do zanurzenia się w niej, bycia jej częścią. Pole jest bowiem miłością.

Bycie świadomym Ja - to bycie świadomym pola jednoczącego, życie rytmem natury, tworzenia, harmonii z naturą i Życiem. Miłość wypływa z tej harmonii. Pole jedności otacza nas cały czas, wibruje w neuronach systemu nerwowego. To podstawowy, jednoczący element Kosmosu. Dlatego nie potrzeba nikogo, aby kochać i otrzymać miłość. Gdy jesteśmy w jej przepływie, miłość jest obecna w nas, ponieważ jest wszechobecna.

Utrata kontaktu z polem jest utratą miłości. Pole jedności jest czystą ciszą, zawiera jedynie potencjalność, niezamanifestowaną energię. To myśl i emocja może poruszyć pole i wytworzyć energię i ona daje życie wielości wyrażeń (aby się wyraziła). Produktywność jest darem wyciszonego umysłu, ponieważ tylko czysty umysł może emanować miłością i wysyłać pozytywne intencje, może stawać się jednością z naturą, a im bardziej czysty, tym bardziej jasny. Światło dociera do umysłu dając mu jasność. Gdy umysł jest oświecony, każdy cel może być osiągnięty. Ponieważ jednak dzielimy pole jedności, stąd niezbędnym jest dzielić tylko pozytywne intencje, bo one wracają do nas.

Żyjąc Ja, żyjemy polem jedności. Pole daje podwyższanie świadomości, bardziej naturalny stan, bardziej podstawowy, autentycznej tożsamości siebie. Jest życiem w pełni, ponieważ każde istnienie przynależy do niego. Całe Zycie jest tam połączone, tworząc jedność Życia. Z tego pola zaczyna się wszelka wibracja. Ta prosta pierwsza wibracja jest podstawą dla zbiorowych i nieskończonych, wyrazem tworzenia. Wszystkie jakości Życia zamieszkują w polu jedności, stąd. podwyższając swą świadomość, doświadczamy tych jakości poprzez system nerwowy. Jest to konkretne doświadczenie jakości życia: radość, szczęście, inteligencja (dostęp do naturalnej inteligencji, Wyższego Umysłu), obecność - a to jest ugruntowaniem w polu jedności. Zdaniem Einsteina wstanie ekscytacji czas i przestrzeń są wszędzie i nigdzie, doświadczamy perfekcji. Zycie staje się uporządkowane, ma przyczyny i skutki, wszystko ze sobą współgra. Zycie staje się spokojem, a nieskończona energia pozwala, że wszystko staje się możliwe; że uczestniczymy w obfitości Wszechświata.

Poprzez trenowanie umysłu w byciu w ciszy można nauczyć układ nerwowy zanurzeniu się w polu jedności, patrzenia na Zycie w najczystszej formie, bycia głębiej, wyżej, a to daje wyższą jakość życia.

Wojownik światła nosi w sobie iskierkę Boga. ..Rozświetla tę część Wszechświata, która jest mu przypisana, upiększa galaktyki i całe światy dla tych, którzy spoglądają w niebo. Wytrwałość wojownika wkrótce będzie nagrodzona. Powoli zbliżają się do niego inni wojownicy, łącząc się w konstelacje pełne symboli i tajemnic.

Paulo Coehlo Podręcznik wojownika światła str. 107