Przedmowa
Napisaliśmy tę książkę, aby pomóc firmom zrozumieć, co należy zrobić,
żeby stać się firmą rodzinną - czempionem, czyli firmą rodzinną, która
skutecznie przeszła przez co najmniej dwie zmiany przywództwa z jednego
pokolenia na drugie, a jednocześnie rozwija się i przynosi zyski.
Badania pokazują, że zaledwie w jednej trzeciej firm przywództwo jest
skutecznie przekazywane następnemu pokoleniu rodzinnego zarządu1. Ponadto "jedynie 13 procentom firm
rodzinnych odnoszących sukcesy udaje się dotrwać do trzeciego
pokolenia"2. Kontynuowanie sukcesów
firmy rodzinnej przez więcej niż jedno pokolenie na pewno jest trudnym
zadaniem. Jednak wielu firmom to się udało. Należą do nich Simon
Property Group (notowany na nowojorskiej giełdzie deweloper i operator
centrów handlowych), Westfield (australijsko-amerykański deweloper i operator centrów handlowych), GOJOTM
(twórca i producent PurellTM) i Heineken (duński browar).
Firm rodzinnych, które odnoszą wielkie sukcesy od ponad jednego
pokolenia, a zatem zasługują na miano czempionów, jest bardzo niewiele.
Jeszcze mniej jest takich firm rodzinnych, których sukcesy obejmują
cztery lub więcej pokoleń. Każdą firmę rodzinną, która odnosi sukcesy
od czterech pokoleń, śmiało można nazwać "firmą rodzinną - dynastią". Do
firm, które zasłużyły na ten szczególny status należą Bechtel, S.C.
Johnson & Son i hiszpański Bank Santander3. W książce opisujemy ewolucję innej firmy,
która osiągnęła ten elitarny status - Bell-Carter Foods. Ta firma
(skutecznie zarządzana przez cztery pokolenia członków rodziny od ponad
100 lat) posłużyła nam za typowy przykład ilustrujący koncepcje, zasady
ramowe i metody zalecane przez nas przy budowaniu firm rodzinnych -
czempionów.
Spojrzenie na jednego z czempionów wśród firm rodzinnych: Heineken
Heineken, prawdziwy czempion wśród firm rodzinnych, jest z powodzeniem
zarządzany od ponad czterech pokoleń, czyli ponad 150 lat4, przez członków tej samej rodziny. Firma
powstała, gdy Gerard Adriaan Heineken w 1864 roku, mając 22 lata, kupił
browar w centrum Amsterdamu5. Chociaż
wtedy nie miał jeszcze żadnego doświadczenia w branży browarniczej,
warzenie piwa stało się dla młodego Heinekena pasją i profesją do końca
życia.
Miał wizję, dobrze traktował swoich klientów i pracowników oraz dążył do
zapewnienia wysokiej jakości swojego produktu. Jego zamierzeniem był
rozwój browaru, który stałby się największym i najlepszym w Europie6. Zaangażował się nie tylko w stałą poprawę
jakości produktu, ale również w eksperymentowanie z metodami warzenia
różnych rodzajów piw. 11 stycznia 1873 roku oficjalnie zarejestrował
firmę "Heineken Bierbrouwerij Maatschappij NV", znaną również jako
"HBM". Warto zauważyć, że przy tej okazji z firmy czysto rodzinnej
Heineken przekształcił się w firmę quasi-rodzinną.
Cztery pokolenia
Gerard zmarł nagle w 1893 roku w wieku 51 lat. Chociaż wdowa po nim była
udziałowcem większościowym, nie miała przygotowania do samodzielnego
prowadzenia firmy, dlatego dyrektorem HBM mianowała przyjaciela rodziny,
J.D.A. Petersona. Rok później wyszła za niego za mąż, przez co został
ojczymem Henry'ego Pierra Heinekena, syna Gerarda7. W rezultacie Peterson stał się opiekunem
firmy do czasu, kiedy syn Gerarda Henry Pierre mógł objąć zarządzanie
firmą.
1 października 1914 roku Henry Pierre Heineken został dyrektorem HBM, a trzy lata później prezesem. Legitymujący się doktoratem z chemii Henry
Pierre Heineken zarządzał firmą od 1917 do 1940 roku i kontynuował swe
zaangażowanie w sprawy spółki do 1951 roku. Kiedy on zarządzał firmą,
HBM stworzyła techniki utrzymywania stałej, wysokiej jakości piwa
produkowanego na dużą skalę. Podczas swoich kadencji w HBM Peterson
współpracował z dwoma, a Heineken z trzema innymi dyrektorami, czym
zyskali sobie miano "bardzo zgranego zespołu"8.
Urodzony w 1923 roku syn Henry'ego Pierre'a, Alfred Henry Heineken,
rozpoczął pracę w firmie w 1941 roku w wieku 18 lat. Początkowo
Freddy'ego, jak wolał być nazywany, nie interesowała działalność firmy,
a jedynie jej własność, dlatego pozostawił sprawy związane z działalnością jej dyrektorom9. Freddy
chętniej oddawał się poszukiwaniom artystycznym i początkowo wydawało
się, że jest typowym spadkobiercą trzeciego pokolenia, pod którego
"przywództwem" firma najprawdopodobniej by podupadła. Po II wojnie
światowej, gdy firma zaczęła bardziej skupiać się na eksporcie i stawać
się globalną marką, zarząd browaru "poprosił Leo Van Munchinga,
amerykańskiego importera Heinekena, żeby nauczył "młodego Freddy'ego"
szczegółów prowadzenia działalności"10.
Ku zdziwieniu zarządu Freddy okazał się skutecznym handlowcem, w którym
rozbudziło się zainteresowanie działalnością firmy rodzinnej. Za
kadencji kadry zarządzającej z poprzedniego pokolenia udział rodziny w kapitale firmy uległ rozwodnieniu. Freddy'emu powierzono misję
przywrócenia rodzinie pakietu większościowego. Gdy udało mu się ją
wreszcie spełnić w 1954 roku, nazwał ją "dziełem swego całego zawodowego
życia"11.
Jedną z mocnych stron Freddy'ego była umiejętność myślenia
strategicznego, które stało się kluczowym elementem trwałego, globalnego
rozwoju Heinekena. Jak sam powiedział: "Myślę pokoleniowo i myślami
wybiegam od 25 do 50 lat w przód. Zatem jest to zupełnie inny sposób
myślenia niż na przykład sposób myślenia dyrektora, który myślami
wybiega w przód w okresach najwyżej pięcioletnich". Do opisu swojego
sposobu postępowania w biznesie chętnie używał metafory szachowej,
mówiąc: "Zabawnie jest dać komuś mata"12. Freddy wycofał się z zasiadania w zarządzie w 1989 roku, jednak angażował się w sprawy firmy aż do śmierci
w 2002 roku.
Córka Freddy'ego, Charlene de Carvalho-Heineken, urodzona 30 czerwca
1954 roku, jest przedstawicielką czwartego pokolenia rodziny Heinekenów
prowadzącego działalność firmy. W chwili pisania tej książki jest
właścicielką pakietu kontrolnego Heineken International, trzeciego
największego browaru na świecie, zasiada w jego zarządzie i na pewno nie
powiedziała jeszcze ostatniego słowa, jeśli chodzi o działalność firmy.
Członkiem zarządu jest też jej mąż.
Obecnie Heinekenowie stanowią dynastię prowadzącą rodzinną firmę
należącą do wiodących grup piwowarskich na świecie. Nie mamy wglądu w wewnętrzną dynamikę rodziny Heinekenów, jednak sukcesy firmy pokazują,
że jest zdrową, funkcjonalną rodziną od pokoleń.
Jak stać się firmą rodzinną - czempionem
Nasza firma od samego jej powstania w 1978 roku współpracowała z setkami
przedsiębiorstw, z których około 45 procent to firmy rodzinne - także
wspomniane wyżej firmy rodzinne - czempioni (Simon Property Group,
GOJOTM, Westfield, Techmer PM i Bell-Carter Foods). Czerpiąc z tego doświadczenia i wykorzystując nasze
badania, w niniejszej książce przedstawiamy zasady ramowe pozwalające
zrozumieć, co należy zrobić, żeby stać się firmą rodzinną - czempionem.
Udostępniamy szereg koncepcji i narzędzi zarządczych pomocnych w osiągnięciu tego wyzwania. W ich skład wchodzą planowanie, zarządzanie
efektywnością oraz kulturą. Oddajemy też do dyspozycji czytelnika
wpisany w naszą metodologię zestaw ankiet umożliwiających
przeprowadzenie samooceny stopnia zdolności konkretnej firmy rodzinnej
do odnoszenia trwałych sukcesów.
W książce przyglądamy się zarówno firmom rodzinnym odnoszącym sukcesy,
jak i tym, którym to się nie udało, oraz analizujemy wnioski, jakie
można wyciągnąć na przykładzie każdej z nich. Nie podajemy prawdziwych
nazw firm, którym nie udaje się odnieść sukcesu, chyba że są one
powszechnie znane.
Książka podzielona jest na cztery części. Część I składa się z dwóch
rozdziałów ramowych. Rozdział 1 przedstawia definicję firmy rodzinnej i firmy rodzinnej - czempiona oraz "przepis" na sukces firmy rodzinnej,
oparty na zarządzaniu czymś, co nazywamy "funkcjonalnością rodzinną" i rozwojem infrastruktury organizacyjnej firmy. Rozdział 2 przedstawia
zasady ramowe dotyczące zrozumienia i określenia etapów rozwoju firmy
rodzinnej.
Część II opisuje narzędzia zarządcze niezbędne do zarządzania firmą
rodzinną i pomyślnego jej rozwijania - planowanie strategiczne (rozdział
3), strukturę organizacyjną (rozdział 4), zarządzanie efektywnością
(rozdział 5) i zarządzanie kulturą (rozdział 6). Każdemu zagadnieniu
przyglądamy się z dwóch stron: od strony technicznych aspektów
dotyczących narzędzi oraz skutków ich wykorzystania w firmie rodzinnej.
Część III omawia problemy typowe dla firm rodzinnych. Rozdział 7 skupia
się na "ciemnej stronie" lub dysfunkcyjnych aspektach rodzinnej
działalności. Rozdział 8 dotyczy skutecznego zarządzania. Rozdział 9
przedstawia proces zarządzania sukcesją przywództwa.
W rozdziale 10 cofamy się o krok w naszej dyskusji na temat konkretnych
firm oraz narzędzi, żeby podzielić się naszymi spostrzeżeniami i wnioskami dotyczącymi tego, co jest niezbędne, żeby stać się firmą
rodzinną - czempionem.
Załącznik zawiera ankietę samooceny, którą firma rodzinna może
wykorzystać do przeprowadzenia samodzielnej oceny stopnia rozwoju swoich
czterech podstawowych narzędzi zarządczych - planowania strategicznego,
struktury organizacyjnej, zarządzania efektywnością i kulturą.
* * *
Nasza książka pod wieloma względami wnosi istotny wkład do literatury na
temat firm rodzinnych. Po pierwsze, całe nasze podejście jest unikatowe,
ponieważ skupiamy się na tym, co należy zrobić całościowo, żeby stworzyć
firmę rodzinną odnoszącą sukcesy. W szczególności zajmujemy się
problemami dotyczącymi firm rodzinnych z punktu widzenia rodziny oraz
biznesu. Przedstawiamy zasady ramowe albo inaczej: Model Budowania Firmy
Rodzinnej13 zdolnej przetrwać wiele pokoleń. Zasady ramowe pomagają też
w zrozumieniu - i analizie - problemów dotyczących firmy rodzinnej w odniesieniu do działalności biznesowej w szerszym kontekście.
Po drugie, pod wieloma względami wnosimy istotny wkład pojęciowy do
sposobu myślenia o firmie rodzinnej, wprowadzając określenia takie, jak:
"funkcjonalność i dysfunkcjonalność firmy rodzinnej", "fundament firmy rodzinnej ", "równowaga firmy rodzinnej" i "model budowania firmy rodzinnej". Proponujemy niektóre nowe analityczne zasady ramowe, w tym
sześć czynników, którymi trzeba zarządzać, żeby osiągnąć wysoki stopień
funkcjonalności firmy rodzinnej, oraz listę objawów występujących w dysfunkcjonalnej firmie rodzinnej (patrz: rozdział 7).
Po trzecie, udostępniamy narzędzia oceny, które można wykorzystać do
usprawnienia firmy rodzinnej. W rozdziale 1 przedstawiamy dwie ankiety
służące do przeprowadzenia samodzielnej oceny dwóch kluczowych aspektów
recepty na sukces firmy rodzinnej: (1) rozwoju organizacyjnego i (2)
stopnia funkcjonalności rodziny. Wykorzystując wyniki ankiet, członkowie
firmy rodzinnej mogą dowiedzieć się, w jaki model się wpisuje ich
przedsiębiorstwo (rozdział 2). Rozdział ten opisuje też warunkowe etapy
rozwoju firmy rodzinnej (częściowo uzależnione od Modelu Budowania
Firmy Rodzinnej), które pomogą jej liderom zrozumieć, w jaki sposób
poprawić efektywność swojej firmy na obecnym etapie i przygotować ją do
następnego. Załącznik przedstawia metody oceny efektywności kluczowych
narzędzi do zarządzania firmą rodzinną.
Nasz unikatowy punkt widzenia
Wierzymy, że nasze spojrzenie na zagadnienia dotyczące firm rodzinnych
jest unikatowe z kilku względów. Po pierwsze, jak wcześniej
wspomnieliśmy, wysoki odsetek firm, z którymi nasza firma - Management
Systems (z siedzibą w Los Angeles, współpracująca z firmami
stowarzyszonymi na całym świecie)14 - współpracuje od jej założenia w 1978 roku, to firmy rodzinne. Po drugie, sami jesteśmy firmą rodzinną,
chociaż dopiero w pierwszym pokoleniu. Jako zespół składający się z męża
i żony (czasem wspierany przez innych członków rodziny), rozumiemy
specyficzne wyzwania, którym musi sprostać dobrze funkcjonująca firma
rodzinna. Po trzecie, mieliśmy rzadką okazję występować w roli
konsultantów tej samej firmy rodzinnej, Bell-Carter Foods, przez ponad
dwadzieścia lat, od 1993 roku15.
Zaufanie, którym obdarzyła nas rodzina Carterów, zapraszając nas do
siebie wielokrotnie w tym okresie, dało nam możliwość prowadzenia
długofalowych badań zarówno w roli uczestników, jak i obserwatorów. Nie
znamy żadnej innej publikacji przedstawiającej tak dogłębne studium
rozwoju firmy rodzinnej i przekazywania przywództwa z pokolenia na
pokolenie na przestrzeni tak wielu lat. Nasze zaangażowanie przypomina
badania prowadzone przez antropologów odwiedzających te same plemiona
lub społeczności w długim okresie.
Patrz: Hess E.D., The Successful Family Business: A Proactive Plan
for Managing the Family and the Business, Praeger, Westport 2006, str.
ix. [wróć]
Patrz: Ward J.L., Keeping the Family Business Healthy, Family
Enterprise, Marietta 1997, str. 1. [wróć]
Artykuł w "Wall Street Journal" przedstawia Bank Santander, który
odnosi sukcesy od czterech pokoleń, jako "firmę rodzinną - dynastię".
Dla uproszczenia, w całej książce używamy zwrotu "firma rodzinna -
czempion" także w odniesieniu do firm, które odnoszą sukcesy od czterech
lub więcej pokoleń. [wróć]
Ten przykład stworzyliśmy na podstawie różnych opublikowanych źródeł,
między innymi M.G.P.A. Jacobs i W.H.G. Maas, The Magic of Heineken,
Heineken NV, Amsterdam 2001. Autorzy wyrażają wdzięczność za pomoc panu
Brettowi Hundleyowi, który jeszcze jako student Uniwersytetu
Kalifornijskiego w Los Angeles i stażysta pracujący w firmie autora,
Management Systems Consulting Corporation, w 2012 roku przygotował
wcześniejszą wersję tego przypadku. [wróć]
Jacobs i Maas, The Magic of Heineken, I.3. [wróć]
Ibid., 2.3. [wróć]
Heineken odnosi się do Henry'ego Pierre'a Heinekena, lidera
należącego do drugiego pokolenia, choć niektórzy uważają także Petersona
i żonę Gerarda za przedstawicieli drugiego pokolenia. Jacobs i Maas,
The Magic of Heineken, 4.5. [wróć]
Ibid., 4.7. [wróć]
Ibid., 9.4. [wróć]
Ibid., 9.7. [wróć]
Historia odzyskania przez Freddy'ego kontroli nad HBM jest ciekawa i skomplikowana, jednak leży poza zakresem naszej książki. Jako podstawa
do dyskusji patrz ibid., 9.10-9.18. [wróć]
Ibid., 9.27, 9.14. [wróć]
Nazwa własna produktu doradczego. [wróć]
Naszym partnerem w Polsce jest Inventity Foundation, która ma wyłączną licencję na wykorzystywanie metodyki Growing Pains na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. [wróć]
Yvonne Randle była głównym konsultantem prawie przez ten cały okres.
Eric Flamholtz brał udział przez kilka pierwszych lat, a potem był
pośrednio zaangażowany wraz z innymi konsultantami z naszej firmy. [wróć]
1. Ramowe zasady budowania firm rodzinnych - czempionów
1
Ramowe zasady budowania
firm rodzinnych - czempionów
Urodzony w 1888 roku Arthur Bell i jego starszy brat Henry byli synami
lekarza z Kalifornii. Bracia opuścili dom rodzinny i zatrudnili się w fabryce bawełny w czasach, kiedy praca ta gwarantowała dobry zarobek. Po
kilku latach Arthur i Henry wrócili do Kalifornii i kupili gaj oliwny.
Był rok 1912 dający początek marce znanej jako Bell-Carter Foods -
firmie rodzinnej, która rozwija się i prężnie działa od ponad 100 lat.
Podobnie jak założycielom firmy Bell-Carter Foods, niektórym rodzinom
udaje się stworzyć firmy rodzinne odnoszące trwałe sukcesy na
przestrzeni wielu pokoleń. Cargill, Mars, Bechtel, Bank Santander,
Heineken, Samsung Electronics i TATA Steel zaliczają się do
najpotężniejszych i odnoszących największe sukcesy przedsiębiorstw na
świecie. Są to prawdziwi czempioni wśród firm rodzinnych. Inne rodziny w pewnym momencie sprzedają część lub całość firmy w obce ręce - czasem
aktywnie angażując się w jej działalność (zasiadają w zarządzie,
obejmują konkretne stanowiska menedżerskie itd.), a czasem na zawsze
żegnają się z przedsiębiorstwem. Na przykład Ford Motor Company, Simon
Property Group, Samsung Electronics, Bank Santander i 99 Cents Only
Stores zmieniły się z firm rodzinnych w spółki publiczne, w których
działalność ciągle są jednak zaangażowani członkowie rodzin. Jeszcze
innym firmom rodzinnym nie udaje się przetrwać ani jednego pokolenia.
Organizacje te są jak zespoły rockowe, którym udało się nagrać tylko
jeden hit, są "przebojem jednego pokolenia".
Co jest tajemnicą firm rodzinnych, które się rozwijają, świetnie
prosperują przez wiele pokoleń i stają się czempionami w swej kategorii?
Czy istnieje jakiś przepis na trwały sukces? Czego możemy się nauczyć od
firm, które doświadczają trudności i funkcjonują tylko przez jedno
pokolenie albo decydują się na sprzedaż aktywów i wycofanie się z rynku
(co czasem jest skutkiem braku umiejętności skutecznej współpracy przez
członków rodziny)? Czy potrafią wskazać pułapki, których można uniknąć?
Rozdział ten przedstawia ramową zasadę pozwalającą zrozumieć wyzwania
związane z budowaniem firmy rodzinnej działającej przez pokolenia.
Przekonamy się, że przedsiębiorstwa rodzinne stawiają czoła wszystkim
wyzwaniom i problemom, przed którymi stoją inne przedsiębiorstwa, ale
muszą też pokonać problemy i wyzwania charakterystyczne dla własnego
modelu. Prezentujemy tu kryteria oceny stopnia rozwoju systemów,
procesów, struktur oraz dynamiki panującej w firmie rodzinnej, które są
niezbędne do zapewnienia jej trwałego sukcesu. Wykorzystujemy tę zasadę
w całej książce i wyjaśniamy, jak ją stosować do pobudzania skutecznego
rozwoju działalności organizacji rodzinnej oraz budowania firm
rodzinnych - czempionów.
Czym jest firma rodzinna?
Zgodnie z popularnym stereotypem to mała, skromna firma, czasem nazywana
"rodzinnym interesem". Jednak przekonamy się, że to stereotypowe
określenie rzadko jest trafne.
Należy zauważyć, że w literaturze brakuje ogólnie przyjętej definicji
przedsiębiorstwa rodzinnego. Na potrzeby naszej książki firmę rodzinną
zdefiniowaliśmy jako każdą organizację, w której właściciel, główny
przedsiębiorca lub założyciel zatrudnia jednego lub więcej członków
rodziny1. Mogą być nimi małżonkowie,
dzieci, rodzeństwo, kuzyni, teściowie i inni członkowie rodziny.
Organizacja może powstać jako firma rodzinna lub przerodzić się w nią.
Przykładami przedsiębiorstw, które rozpoczęły działalność jako firmy
rodzinne są Bell-Carter i Simon Property Group - założone przez braci
(dwóch w przypadku Bell-Carter i trzech w przypadku Simon Property).
Bell-Carter była firmą rodzinną od chwili powstania, stanowiła
współwłasność braci Henry'ego i Arthura Bellów. Simon Property Group
założył Mel Simon, który następnie zaprosił do niej swych młodszych
braci Herba i Freda.
Typowe wyzwanie stojące przed firmą rodzinną można ująć następująco:
umiejętność skutecznego radzenia sobie z rodziną w kontekście
biznesowym2. Mnogość problemów z tym
związanych może przyprawiać o zawrót głowy. Oto niektóre z nich:
Rola członków rodziny w działalności.
Skutki konfliktów osobistych między członkami rodziny, pojawiające się
w codziennej działalności.
Poczucie faworyzowania, stosowania nepotyzmu wobec członków rodziny
lub ich niekompetencji.
Dyskomfort odczuwany przez pracowników spoza rodziny podczas pracy z członkami rodziny, przy wyrażaniu zaufania, krytykowaniu, zarządzaniu
lub kwestionowaniu działań lub pomysłów członków rodziny.
Oddzielenie finansowych potrzeb rodziny od potrzeb firmy.
Wynagrodzenie finansowe członków rodziny.
Zarządzanie sukcesją i przywództwo członków rodziny.
Różnice w motywacji i umiejętnościach różnych pokoleń.
Trudności w zarządzaniu firmą rodzinną związane ze starzeniem się
członków rodziny należących do różnych pokoleń.
Postrzeganie rodziny jako całości przez pracowników spoza rodziny.
Nie jest to wyczerpująca lista. Niemniej pokazuje dodatkowe poziomy
złożoności, z którymi trzeba sobie poradzić przy skutecznym zarządzaniu
i rozwijaniu firmy rodzinnej. Może prowadzenie przedsiębiorstwa
rodzinnego nie jest tak skomplikowane jak zarządzanie takimi gigantami,
jak General Electric, Microsoft czy Nestlé. Jednak wyzwania, którym
muszą stawić czoła rodziny, mogą wyjaśnić, dlaczego tak niewiele firm
rodzinnych osiąga status gigantów i jednocześnie kontynuuje działalność
gospodarczą pod rodzinnym szyldem3.
Badania pokazują, że rodziny, którym się udaje przekazywać swoją
działalność z pokolenia na pokolenie, należą do rzadkości. Z jednego z badań wynika, że tylko 13 procentom firm rodzinnych udaje się przetrwać
do trzeciego pokolenia.
Sposób na sukces firmy rodzinnej
W naszej książce skupiamy się na odpowiedzi na pytanie, jak rodzinne
przedsięwzięcie może się stać firmą rodzinną - czempionem, czyli
organizacją rodzinną potrafiącą prowadzić skuteczną działalność na
przestrzeni kilku (co najmniej dwóch) pokoleń. Odpowiedź na pytanie, jak
się stać firmą rodzinną odnoszącą trwałe sukcesy najłatwiej jest
znaleźć, łącząc badania i analizę rzeczywistych doświadczeń
przedsiębiorstw rodzinnych. Właśnie takie podejście przyjęliśmy w naszej
książce. Podczas współpracy z firmami rodzinnymi od 1978 roku
stworzyliśmy własny sposób na sukces takich przedsięwzięć. Nikogo chyba
nie zdziwi fakt, iż większość literatury poświęconej sukcesom odnoszonym
przez firmy rodzinne skupia się na cechach charakterystycznych rodziny i jej dynamice (zarówno w obszarze działalności gospodarczej i poza nią),
a czasem na cechach charakterystycznych samej firmy w oderwaniu od
rodziny. Z jednego z badań wynika, że rodzinne przedsiębiorstwa, które
traktują rodzinę i działalność gospodarczą całościowo - jako jeden
podmiot - funkcjonują lepiej jako rodzina (i tym samym osiągają lepsze
wyniki gospodarcze) niż te, które w swej działalności zwracają uwagę
wyłącznie na sferę biznesu4.
W naszym podejściu do zrozumienia zagadnienia sukcesu przedsiębiorstwa
rodzinnego przyjęliśmy inny punkt widzenia. Jesteśmy zdania, że zamiast
skupiać się wyłącznie na cechach i atrybutach firmy rodzinnej jako
takiej, należy dokładnie rozpoznać dwa aspekty jej sukcesu i zarządzać
nimi; są to (1) rozwój organizacyjny albo rozwój działalności oraz (2)
funkcjonalność rodziny. Nasze podejście oparte jest na naszym własnym
doświadczeniu i badaniach, a w pewnym stopniu na badaniach Marka
Leendersa i Erica Waartsa5.
Pierwszy wymiar, rozwój organizacyjny, jest zdefiniowany jako systemy,
procesy i struktura, które wspierają skuteczną i efektywną działalność
operacyjną. Drugi wymiar, funkcjonalność rodziny, jest zdefiniowany jako
sposób, w jaki członkowie rodziny odnoszą się do siebie i współpracują w firmie - rodziny dzielimy na funkcjonalne i dysfunkcjonalne. Rodzina
funkcjonalna to taka, w której panuje zdrowa dynamika pod względem
społecznym lub psychologicznym, a rodzina dysfunkcjonalna to taka, w której ta dynamika jest niezdrowa.
Związek między tymi dwoma wymiarami (albo czynnikami sukcesu
przedsiębiorstwa rodzinnego) a trwałym sukcesem firmy rodzinnej
przedstawiono na wykresie 1.1.
Wykres 1.1. Sposób na sukces firmy rodzinnej
Zasada ramowa dotycząca skutecznego rozwoju organizacyjnego
Na podstawie naszej pracy z organizacjami każdej wielkości i rodzaju, w tym firmami rodzinnymi, oraz badań nad nimi, stworzyliśmy zasadę ramową
dotyczącą tworzenia niezbędnej "infrastruktury" (systemów, procesów,
struktury) umożliwiającej firmie rodzinnej odnoszenie trwałych sukcesów.
Nazwaliśmy ją Piramidą Rozwoju Organizacyjnego (wykres 1.2). Piramida
składa się z podstaw działalności i sześciu elementów sukcesu
organizacyjnego6.
Podstawy działalności
Każda organizacja jest zbudowana na czymś, co nazywamy "fundamentem
biznesu", składającym się z trzech elementów: (1) koncepcji biznesowej,
(2) misji strategicznej i (3) podstawowej strategii. Na tych podstawach,
niczym na fundamentach budynku - jasno określonych lub dorozumianych
(istniejących wyłącznie w umyśle lidera przedsięwzięcia) - powstają
wszystkie inne elementy działalności. Opiszemy pokrótce te trzy elementy
podstaw działalności (szczegóły są opisane w rozdziale 3).
Koncepcja biznesowa określa cel przedsięwzięcia, czyli to, czym
organizacja chce się zajmować w swojej działalności. Na przykład
McDonald's działa w branży fast foodów, Disney (firma rodzinna) w branży
rozrywkowej, Southwest Airlines w branży transportowej, Starbucks
prowadzi działalność zapewniającą klientom w swoich kawiarniach
"doznania związane z piciem kawy" a 99 Cents Only Stores (która
rozpoczęła działalność jako firma rodzinna) sprzedaje wszystkie produkty
po 99 centów7.
Wykres 1.2. Piramida Rozwoju Organizacyjnego
Misja strategiczna określa to, co firma będzie starała się osiągnąć w określonym czasie (zwykle od trzech do pięciu lat, czasami dłuższym). Na
przykład misją strategiczną Starbucksa, sformułowaną w 1994 roku, jest
"stanie się wiodącą marką specjalizującą się w kawie w Ameryce Północnej
do 2000 roku". Później, gdy już zrealizowano pierwotną misję
strategiczną, nowa misja brzmiała: "stanie się wiodącą marką detaliczną
specjalizującą się w kawie na świecie".
Podstawowa strategia jest myślą przewodnią, zgodnie z którą firma
zamierza konkurować, żeby zrealizować swoją misję strategiczną. W przypadku Starbucksa podstawową strategią oddziału detalicznego firmy
była wszechobecność. Pokrewnym aspektem tej strategii (albo jej fazą 2)
było stanie się "Coca-Colą wśród kaw", wszechobecną marką lifestyle'ową.
Sześć kluczowych elementów budowania organizacji odnoszących sukcesy
Jeśli organizacja określiła rodzaj swojej działalności (jasno lub w sposób dorozumiany), musi stworzyć infrastrukturę wspierającą koncepcję
biznesową i pomagającą wypełnić misję strategiczną. Nasze badania i doświadczenia doradcze podpowiadają, że występuje sześć czynników
rozwoju organizacyjnego, na których firma powinna się skupić, żeby móc
trwale odnosić sukcesy. Są to:
Rynki: zidentyfikowanie obecnych i przyszłych klientów, których
organizacja chce obsługiwać oraz poznanie ich potrzeb (także
zmieniających się potrzeb).
Produkty i usługi: stworzenie produktów i/lub usług spełniających
potrzeby docelowych klientów, monitorowanie stopnia, w jakim produkty
i/lub usługi rzeczywiście spełniają potrzeby klientów oraz
dostosowywanie oferty produktowej do zmieniających się potrzeb i oczekiwań klientów.
Zasoby: pozyskanie zasobów ludzkich, materialnych (obiektów,
powierzchni), technicznych i finansowych niezbędnych firmie do
prowadzenia bieżącej działalności i trwałego wzrostu oraz skuteczne
zarządzanie nimi.
Systemy operacyjne: stworzenie, wdrożenie i dążenie do maksy-
malnego zwiększenia efektywności i skuteczności procesów wy-
wykorzystywanych przez firmę (np. rozwoju produktów, produkcji, sprzedaży i marketingu, komunikacji oraz szkoleń) w bieżącej działalności i do dostarczania klientom produktów/usług.
Systemy zarządzania: stworzenie, wdrożenie i dążenie do maksymalnego
zwiększenia efektywności systemów wykorzystywanych przez firmę do
zapewnienia sobie trwałego wzrostu - planowanie, zarządzanie
efektywnością, rozwój kadry zarządzającej na wszystkich poziomach oraz
struktura organizacyjna.
Kultura organizacyjna: jasne określenie i zakomunikowanie wartości
firmy, które przenikają na niższe poziomy Piramidy i wpływają na ich
funkcjonowanie oraz zarządzanie tymi wartościami8.
Tych sześć czynników jednocześnie stanowi strategiczne elementy budowy
sukcesu organizacyjnego oraz czynniki wpływające na wyniki finansowe. W badaniach empirycznych sprawdziliśmy i potwierdziliśmy, że występuje
istotna statystyczna zależność między tymi zmiennymi a wynikami
finansowymi, co pokazuje, iż Model Budowania Firmy Rodzinnej ma wartość
prognostyczną9. Żeby zapewnić sobie
najwyższe możliwe prawdopodobieństwo odnoszenia trwałych sukcesów,
organizacja musi jednocześnie stworzyć i zarządzać każdym z tych sześciu
czynników osobno oraz wszystkimi jako zintegrowanym systemem
(wspomagającym podstawy działalności). Dlatego najefektywniejsze firmy
rodzinne stworzyły u siebie Piramidę i skutecznie nią zarządzają zarówno
w perspektywie długoterminowej (strategicznej), jak i krótkoterminowej
(operacyjnej).
Ocena stopnia rozwoju organizacyjnego
Firma rodzinna (a w zasadzie każde przedsiębiorstwo) może ocenić lub
zmierzyć stopień swojego rozwoju organizacyjnego. Tabela 1.1 przedstawia
narzędzie do przeprowadzenia samooceny - Ocenę Rozwoju Organizacyjnego.
Tabela 1.1. Ankieta Oceny Rozwoju Organizacyjnego
W ankiecie wykorzystano pięciostopniową skalę Likerta. Naszym zdaniem,
firma rodzinna, która chce odnosić trwałe sukcesy, musi uzyskać wynik co
najmniej 3,5. Żeby być wiodącym przedsiębiorstwem, wynik musi wynieść
ponad 4,0 a lider lub firma dominująca w branży (czempion) powinna
uzyskać wynik ponad 4,5.
Panuje ogólne przekonanie, że firmy rodzinne prowadzą raczej
nieskomplikowaną działalność. Jednak dane dotyczące barier rozwoju
organizacyjnego, które zebraliśmy przez ostatnich trzydzieści pięć lat
oraz dotyczące strategicznego rozwoju organizacji, w tym wielu firm
rodzinnych, zgromadzone w ciągu ostatnich piętnastu lat dowodzą, że jest
to przekonanie nieuzasadnione. Nie znaleźliśmy żadnej istotnej pod
względem statystycznym różnicy między stopniem rozwoju organizacyjnego
firm rodzinnych i pozostałych (patrz: tabela 1.2). Firmy rodzinne nie
odbiegają ani nie są mniej wyrafinowane od pozostałych przedsiębiorstw
pod względem tworzenia systemów, procesów i struktur niezbędnych do
prowadzenia bieżącej i przyszłej działalności operacyjnej.
Funkcjonalność rodziny: rozwijanie i zarządzanie rodzinnymi aspektami w firmie odnoszącej sukcesy
Drugim wymiarem budowania rodzinnej firmy odnoszącej sukcesy jest
funkcjonalność rodziny w codziennym życiu i działalności organizacji.
Nie musi on się opierać na diagnozie psychologicznej. Ten wymiar raczej
odzwierciedla sposób zachowania członków rodziny i relacje zachodzące
między nimi podczas prowadzenia działalności gospodarczej, co jest
konkretniejsze i przydatniejsze niż ogólne pojęcie "dynamika rodziny".
Niestety, większość rodzin nie potrafi oddzielić dynamiki i problemów
rodzinnych od działalności komercyjnej, dlatego firma rodzinna staje się
kolejną areną rodzinnych potyczek.
Tabela 1.2. Stopień rozwoju organizacyjnego w firmach rodzinnych i nierodzinnych
UWAGA: Wyniki w tabeli są oparte na wynikach uzyskanych z narzędzia badawczego, wykorzystywanego do oceny stopnia rozwoju systemów, procesów i struktury organizacji,
niezbędnych na każdym poziomie Piramidy Rozwoju Organizacyjnego oraz stopnia efektywności
kadry menedżerskiej w zarządzaniu wynikami finansowymi. Wyniki oparte są na pięciostopniowej
skali Likerta, gdzie 5 jest oceną wysoką ("w bardzo dużym stopniu"), a 1 niską ("w bardzo małym
stopniu"). Metoda gromadzenia danych różni się od metody omawianej w tym rozdziale, jednak
obie wykorzystują tę samą skalę.
Zidentyfikowaliśmy sześć czynników, którymi należy zarządzać, żeby
zapewnić wysoki stopień funkcjonalności rodziny oraz rozwój firmy. Są
nimi:
Sposób traktowania członków rodziny.
Sposób traktowania członków spoza rodziny.
Oczekiwania dotyczące efektywności i indywidualnej odpowiedzialności w rodzinie.
Wynagradzanie i wyrażanie uznania w rodzinie.
Gotowość rodziny do nauki oraz do zmian.
Przywództwo w rodzinie i firmie.
Chociaż jeszcze wiele innych czynników może odgrywać ważną rolę, to
naszym zdaniem te są najważniejsze.
Sposób traktowania członków rodziny
Członkowie rodzin funkcjonalnych darzą siebie nawzajem dużym szacunkiem,
któremu towarzyszy wysoki stopień zaufania. Porozumiewają się w otwarty
sposób i szczerze. Wszyscy członkowie rodziny czują się ważni dla innych
i doceniani10. W rodzinach
dysfunkcjonalnych może panować brak zaufania, czasem do tego stopnia, że
między poszczególnymi członkami albo frakcjami w rodzinie dochodzi wręcz
do mniej lub bardziej otwartych "wojen domowych". Jeśli członkowie
rodziny nie darzą siebie wzajemnym zaufaniem, cierpi na tym ich
możliwość porozumiewania się. W rodzinach dysfunkcjonalnych zjawisko
nepotyzmu lub uprzywilejowanego traktowania niektórych członków może
wywołać u innych poczucie, że są niedoceniani. W takich rodzinach złe
traktowanie niektórych członków czasami wynika z głęboko zakorzenionych
wzajemnych pretensji, które nie mają nic wspólnego z prowadzeniem
przedsiębiorstwa. Tę "ciemną stronę" firm rodzinnych omówimy w rozdziale
7.
Sposób traktowania osób spoza rodziny
W rodzinach funkcjonalnych osoby spoza rodziny pod wieloma względami są
traktowane jak przedłużenie rodziny. Wszyscy - zarówno członkowie, jak i osoby nienależące do familii - czują się tu doceniani11. W rodzinach dysfunkcjonalnych osoby spoza
rodziny są traktowane jak obcy i mniej doceniane niż rodzina. Nie czują
się szanowane, a w przypadkach ekstremalnych mogą wręcz sądzić, że
uważane są za niepotrzebne. W takich organizacjach rodzina jest zwykle
postrzegana jak podmiot, którego zachcianki górują nad wszelkimi
opiniami czy propozycjami osób spoza rodziny. W takich firmach
określenie "rodzina" jasno sugeruje, że funkcjonują w nich dwie różne
kasty: członkowie rodziny i wszyscy pozostali. Ci pierwsi uważani są za
osoby o specjalnym statusie w firmie.
Oczekiwania dotyczące efektywności i indywidualnej odpowiedzialności w rodzinie
Od członków rodzin funkcjonalnych oczekuje się spełniania swoich ról i wywiązywania się z indywidualnych obowiązków, osiągania celów,
skutecznego i terminowego realizowania projektów i zadań, a także
takiego postępowania, jakby pracowali dla kogoś spoza rodziny. Jednym
słowem, oczekuje się od nich, żeby postępowali profesjonalnie, a nie jak
dzieci, małżonkowie, rodzeństwo, teściowie albo inni krewni założyciela,
właściciela czy głównego przedsiębiorcy firmy. Członkowie rodziny czują
indywidualną odpowiedzialność i pociągają do odpowiedzialności
pozostałych za osiąganie wyników, kształtowanie kultury firmy oraz
wspieranie jej wzrostu i rozwoju działalności.
W rodzinach dysfunkcjonalnych oczekiwania dotyczące efektywności mogą
być różne. W niektórych od części członków rodziny oczekuje się
realizacji określonych celów, a pozostałym daje się pełną swobodę
działania bez względu na jego skutki dla firmy. Jeszcze w innych daje
się wolną rękę wszystkim członkom rodziny i nie stawia się im żadnych
wymagań dotyczących zachowania ani efektywności.
Wynagradzanie i wyrażanie uznania w rodzinie
W rodzinach funkcjonalnych wynagrodzenie idzie w parze z efektywnością.
Wszyscy członkowie czują się w niej komfortowo, przekazując sobie
wzajemnie i otrzymując informacje zwrotne. Rodziny o wysokim stopniu
funkcjonalności wyrażają uznanie za indywidualne osiągnięcia i zachęcają
do dalszych. Chętnie słuchają, dają zachętę i stosują konstruktywną
krytykę12.
W rodzinach dysfunkcjonalnych wynagradzanie i wyrażanie uznania
uzależnione jest od czynników innych niż efektywność. W ekstremalnych
przypadkach osoby są wynagradzane za sam fakt przynależności do rodziny,
choćby ich wkład w wyniki firmy był znikomy, a nawet wtedy, kiedy
działają na jej szkodę. W rodzinach dysfunkcjonalnych między jej
poszczególnymi członkami może także dochodzić do konkurowania o wynagrodzenie. W rodzinach tego typu informacje zwrotne mogą wcale nie
być przekazywane albo przekazywane nieskutecznie. Czasami lider rodziny
przekazuje informacje zwrotne w taki sposób, jakby karcił dziecko.
Niektórzy członkowie rodziny mogą trwać w przekonaniu, że należy się im
uznanie ze strony innych z samego faktu przynależności do rodziny, co
prowadzi do dysfunkcjonalnej walki o pozycję (zwykle w szeregach kadry
zarządzającej).
Chęć rodziny do nauki oraz gotowość do zmian
Członkowie rodzin funkcjonalnych są otwarci na uczenie się od innych członków rodziny oraz osób spoza rodziny. Rodziny funkcjonalne dążą do rozwoju osobistego oraz firmy i są nastawione na
ciągłe doskonalenie13.
Rodziny dysfunkcjonalne są czasami przekonane, że "wszystko wiedzą
najlepiej" albo że nikt nie ma im do zaproponowania niczego
wartościowego ani pod względem konceptualnym, ani strategicznym. Rodziny
dysfunkcjonalne mogą skupiać się na własnej dynamice do tego stopnia, że
brakuje im czasu na naukę, samodoskonalenie albo poprawę efektywności
swojej firmy.
Przywództwo w rodzinie i firmie
W rodzinach funkcjonalnych założyciel, właściciel lub główny
przedsiębiorca obejmuje rolę dyrektora generalnego i traktuje członków
rodziny jak pracowników. Dyrektor rozumie i akceptuje fakt, że ich role
zawodowe w pracy muszą różnić się od ról odgrywanych w domu. Jeśli firma
jest względnie duża, przywódcze role mogą być dzielone przez członków
rodziny między sobą lub między członkami rodziny i członkami spoza niej.
Wszyscy członkowie rodziny funkcjonalnej wspierają członków piastujących
stanowiska zarządcze w firmie, niezależnie od tego, czy należą oni do
rodziny, czy nie.
W rodzinach dysfunkcjonalnych właściciel lub główny przedsiębiorca firmy
obejmuje rolę dyrektora generalnego i traktuje członków rodziny w szczególny sposób (a nie jak zwykłych pracowników), mniej lub bardziej
pozytywny. Decyzje podyktowane są dobrem lidera albo rodziny (lub
jednego i drugiego), a nie dobrem rodziny oraz firmy. Niekiedy lider
wykorzystuje swoją pozycję (niczym cesarz rzymski) do nastawiania
jednego członka rodziny przeciwko innemu z przyczyn niemających wiele
wspólnego z działalnością przedsiębiorstwa. Walka o stanowiska zarządcze
w dysfunkcjonalnych firmach rodzinnych może przerodzić się w zaciekłą
wojnę.
Kontinuum funkcjonalności rodziny
Funkcjonalność rodziny można przedstawić jako kontinuum. Na jednym końcu
znajdują się rodziny funkcjonalne w odniesieniu do wszystkich sześciu
wyżej wymienionych czynników. Na jego drugim końcu znajdują się rodziny
dysfunkcjonalne w odniesieniu do tych czynników. Pośrodku są rodziny
funkcjonalne pod niektórymi, choć nie pod wszystkimi względami.
Dysfunkcjonalna rodzina może mieć negatywny wpływ na odnoszenie sukcesów
przez organizację, nawet jeśli przedsiębiorstwo stworzyło odpowiednią
infrastrukturę organizacyjną. W rozdziale 7 omówimy, w jaki sposób
niewłaściwe zarządzanie jednym lub wszystkimi sześcioma czynnikami może
wywołać objawy dysfunkcjonalności w firmie rodzinnej.
Rodzina o wysokim stopniu funkcjonalności może pomóc organizacji w odnoszeniu sukcesów, nawet jeśli jeszcze nie stworzyła odpowiedniej
infrastruktury. Funkcjonalna rodzina nie traci czasu ani energii na
wewnętrzne spory. Zamiast tego skupia się na pracy i rozwiązywaniu
bieżących problemów. Na przykład firmie Bell-Carter Foods, kiedy się
rozwijała, otwartość rodziny na nowe pomysły i chęć do współpracy nad
rozwiązywaniem problemów w miarę ich pojawiania się pomogły
zminimalizować nie zawsze pozytywne skutki niedostatecznie rozwiniętej
infrastruktury na działalność. Jednak przyszedł czas, kiedy wnukowie
Arthura, Tim i Jud Carterowie (oraz rodzinny zarząd) uświadomili sobie,
że chociaż rodzina dobrze zarządzała firmą, ta za bardzo się rozrosła,
żeby można było kontynuować jej działalność na dotychczasowych zasadach.
Zaczęli tworzyć infrastrukturę organizacyjną zapewniającą Bell-Carter
Foods powodzenie w przyszłości, co opiszemy w dalszej części książki.
Ocena i pomiar funkcjonalności rodziny
Stopień funkcjonalności rodziny, której członkowie prowadzą wspólnie
firmę, daje się ocenić lub zmierzyć. Można to zrobić przy użyciu ankiety
Oceny Funkcjonalności Rodziny, wykorzystującej pięciostopniową skalę
Likerta (patrz: tabela 1.3). Naszym zdaniem, firma rodzinna, która chce
się pomyślnie rozwijać, musi uzyskać wynik co najmniej 3,5. Wynik 4,0
lub wyższy oznacza, że rodzina jest funkcjonalna w wysokim stopniu i ten
stopień funkcjonalności może zniwelować (w pewnym zakresie) nawet
negatywne skutki niedostatecznie rozwiniętej infrastruktury
organizacyjnej.
Tabela 1.3. Ankieta Oceny Funkcjonalności Rodziny
Połączenie dwóch elementów: dwuwymiarowa ramowa zasada budowania firmy rodzinnej odnoszącej sukcesy
W tej części połączymy rozwój działalności i funkcjonalność rodzinną z czymś, co nazwaliśmy "podstawami działalności firmy rodzinnej" w jedną
ramową zasadę, którą można wykorzystać do zrozumienia i rozwijania
przedsiębiorstwa rodzinnego oraz zarządzania nim. Ta ramowa zasada
będzie nam przyświecać do końca książki (patrz: wykres 1.3).
Wykres 1.3. Model Budowania Firmy Rodzinnej odnoszącej sukcesy
Podstawy działalności firmy rodzinnej
Wyobraźmy sobie, że podstawy działalności organizacji rodzinnej to
fundamenty piwnicy - znajdują się poniżej podstaw działalności i wpływają na wszystkie aspekty koncepcji biznesowej, misji strategicznej
i strategii podstawowej przedsiębiorstwa. Stanowią fundament
działalności rodzinnej. Chociaż niewidoczne gołym okiem, podstawy
działalności firmy rodzinnej kształtują w niej w zasadzie wszystkie
rodzaje zachowań, zarówno pozytywne, jak i negatywne.
Podstawy działalności firmy rodzinnej są zbudowane identycznie jak
podstawy każdej działalności. Wszystkie elementy podstaw działalności
mają swój odpowiednik w podstawach działalności firmy rodzinnej: (1)
koncepcja biznesowa firmy rodzinnej, (2) misja strategiczna rodziny i (3) podstawowa strategia rodziny. Jednak ich cele się różnią. Podstawy
działalności i ich elementy dotyczą samej działalności gospodarczej;
podstawy działalności firmy rodzinnej dotyczą roli działalności
gospodarczej w odniesieniu do rodziny.
Koncepcja biznesowa firmy rodzinnej
"Koncepcja biznesowa firmy rodzinnej" jest sposobem, w jaki rodzina
postrzega przedsiębiorstwo w odniesieniu do rodziny. Niektóre rodziny
wierzą, że firma stanowi wyłącznie przedłużenie ich rodziny, a inne
wyraźnie oddzielają rodzinę od rodzinnego biznesu. "Koncepcja biznesowa
firmy rodzinnej" ma poważne skutki dla sposobu prowadzenia
przedsiębiorstwa. Wszyscy w rodzinie muszą tak samo rozumieć i zaakceptować tę samą koncepcję biznesową firmy rodzinnej. W przeciwnym
wypadku stanie się ona zarzewiem konfliktów i będzie stanowiła
potencjalną barierę na drodze do sukcesu organizacji. Na przykład
dysponująca pakietem kontrolnym część rodziny założycieli pewnej firmy
detalicznej, notowanej na nowojorskiej giełdzie, wykazującej przychody
powyżej miliarda dolarów, postrzegała jej działalność wyłącznie jako
biznes - w całkowitym oderwaniu od rodziny - w którym sukcesja na
stanowiskach zarządczych opierała się wyłącznie na kompetencjach. Jednak
żona założyciela postrzegała ją jak przedłużenie rodziny i twierdziła,
że sukcesja powinna być oparta na zasadzie starszeństwa. Była zdania, że
dyrektorem generalnym w firmie powinien zostać jej najstarszy syn bez
względu na swoje doświadczenie i umiejętności. Jak łatwo sobie
wyobrazić, dwa tak przeciwstawne stanowiska doprowadziły do konfliktu
między członkami rodziny i osobami spoza niej, szczególnie gdy podjęto
decyzję (w głosowaniu rodzinnym), że najstarszy syn nie zostanie
dyrektorem generalnym po odejściu ojca na emeryturę.
Misja strategiczna rodziny
"Misja strategiczna rodziny" dotyczy tego, co rodzina chce w określonym
czasie osiągnąć dla siebie dzięki firmie. Misja strategiczna rodziny
może przyjmować wiele form. Może wyrażać chęć rozwijania lub wzmacniania
firmy albo chęć odejścia rodziny od działalności. Może wyrażać chęć
przekazania zarządzania z rąk przywództwa rodzinnego w ręce
profesjonalnego zarządu lub zatrudnienia członków rodziny młodszego
pokolenia (albo pokoleń). Misja określa nadrzędny cel rodziny dotyczący
firmy.
Podstawowa strategia rodziny
"Podstawowa strategia rodziny" mówi o tym, w jaki sposób rodzina chce
wykorzystać przedsiębiorstwo dla własnej korzyści. Słowem kluczem w podstawowej strategii jest "jak". Jak firma będzie służyć rodzinie? Dla
niektórych rodzin firma jest tylko dojną krową, która ma zabezpieczyć
bezpośrednie potrzeby jej członków. Inne chcą inwestować w działalność,
żeby ją rozwijać. Tak jak niektóre firmy nie mają podstawowej strategii,
tak niektóre rodziny nie mają jasnej podstawowej strategii swojej firmy
rodzinnej.
Związek między podstawami działalności firmy rodzinnej a podstawami działalności
W firmie rodzinnej podstawy działalności są pochodną podstaw jej
działalności lub są przez nie kształtowane. Na przykład jeśli firma
rodzinna traktuje siebie jak przedłużenie rodziny albo "rodzinną
skarbonkę" (podstawowa strategia), podstawy działalności będą miały
całkiem inny wpływ na misję strategiczną firmy, niż jeśli rodzina
traktuje przedsiębiorstwo jako częściowo niezależne od siebie. Różnice w podejściu do firmy wpłyną na to, czy rodzina postanowi zainwestować w jej długofalowy rozwój oraz na decyzje dotyczące wynagrodzenia członków
rodziny zatrudnionych w firmie. Jedne rodziny "doją" swoje
przedsiębiorstwa i wykorzystują do zaspokajania swoich osobistych
potrzeb; inne wybierają rolę strażników lub opiekunów "złotej kury".
Podstawy działalności firmy rodzinnej muszą być jasno wyrażone, żeby
wszyscy zrozumieli podejście rodziny do organizacji. Jeśli tak nie jest,
trudno będzie ustalić przyczyny ewentualnych konfliktów.
Związek między funkcjonalnością rodziny a Piramidą Rozwoju Organizacyjnego
Sposób zarządzania sześcioma wymiarami funkcjonalności rodziny wpływa
nie tylko na rozwijanie podstaw działalności, ale także na tworzenie
sześciu elementów do budowy organizacji odnoszącej trwałe sukcesy. Jak
wspomnieliśmy wcześniej, wysoki stopień funkcjonalności rodziny może
zniwelować nawet negatywne skutki niewystarczająco rozwiniętej
infrastruktury organizacyjnej. Na przykład rodziny o wysokim stopniu
funkcjonalności potrafią bez reszty oddać się działalności swojej firmy.
Ich poświęcenie i gotowość do pracy do późna może pomóc w przezwyciężeniu ograniczeń wynikających z braku systemów, czyli
kluczowego składnika infrastruktury. Jednym z przykładów jest
Bell-Carter Foods w latach 80. ub.w.: rodzinę charakteryzował wysoki
stopień funkcjonalności, a jednocześnie organizacja była rozwinięta w niskim stopniu.
Niski stopień funkcjonalności rodziny uniemożliwia organizacji
wykorzystanie nawet najlepiej rozwiniętej infrastruktury.
Przedsiębiorstwo staje się kolejną areną do rozgrywania potyczek
rodzinnych. W jednej z dość dobrze prosperujących firm rodzinnych, z którą współpracowaliśmy, doszło do otwartego konfliktu między dwoma
braćmi. Spór objął wszystkie obszary, od strategii do decyzji
dotyczących bieżącej działalności. Dwaj walczący ze sobą bracia z pozoru
wydawali się mili i uprzejmi, jednak w organizacji wyczuwało się
napięcie, ponieważ bracia spierali się między sobą praktycznie o wszystko16. Chociaż ich nieumiejętność
podejmowania decyzji nie doprowadziła organizacji do całkowitego upadku,
znacznie ograniczyła jej rozwój i możliwość pełnego wykorzystania
potencjału. W rezultacie jednemu z mniejszych konkurentów udało się
prześcignąć skłóconą firmę i stać się dominującą siłą w branży. Firma
skłóconych braci miała szansę pretendować do roli branżowego lidera,
lecz dysfunkcjonalność nie pozwoliła jej na wykorzystanie potencjału.
Tabela 1.4 pokazuje współzależności występujące między czynnikami
decydującymi o sukcesie firmy rodzinnej - funkcjo-nalnością rodziny i rozwojem organizacyjnym. Na podstawie różnych kombinacji tych czynników
można stworzyć cztery różne profile firmy rodzinnej i wykorzystać do
postawienia diagnozy dotyczącej jej "stanu zdrowia".
Budowanie firm rodzinnych - czempionów
Skąd wiemy, kiedy w firmie rodzinnej tkwi niezbędny potencjał do stania
się - jeśli jeszcze nim nie jest - czempionem? Czy została stworzona w taki sposób, żeby móc trwale odnosić sukcesy? Najważniejszym kryterium
operacyjnym (empirycznym), jakie musi spełnić firma rodzinna - czempion
jest to, że przetrwała więcej niż jedno pokolenie rodzinnego
przywództwa. Oczywiście im większa jest liczba przypadków skutecznego
przekazywania zarządzania firmą z pokolenia na pokolenie, tym mocniejsze
dowody na to, że jest ona - albo staje się - czempionem.
Tabela 1.4. Profile firm rodzinnych oparte na współzależności między funkcjonalnością rodziny i stopniem rozwoju organizacyjnego
Przejście od pierwszego pokolenia założycieli do następnego stanowi
wyzwanie; ale przejście z drugiego do trzeciego, a następnie z trzeciego
do czwartego pokolenia rodzinnego przywództwa jest jeszcze bardziej
złożone, dlatego takie przypadki należą raczej do rzadkości. Jest
stosunkowo niewiele firm rodzinnych, którym udało się przetrwać kilka
pokoleń. Jednym z doskonałych przykładów takich organizacji jest
Bell-Carter Foods, rodzinna firma, której udało się skutecznie przekazać
zarządzanie czwartemu już pokoleniu rodziny i którą stworzono z myślą o długofalowej działalności rodzinnej.
Końcowa część tego rozdziału pokrótce przedstawia ewolucję Bell-Carter
Foods. Wybraliśmy tę firmę jako przykład pokazujący, w jaki sposób nasz
Model Budowania Firmy Rodzinnej pozwala prześledzić proces budowania
organizacji rodzinnej trwale odnoszącej sukcesy. Historia firmy (którą
będziemy kontynuować do końca naszej książki) daje szczegółowy wgląd w to, jak firma rodzinna może się stać prawdziwym czempionem dzięki
zarządzaniu zarówno rozwojem organizacyjnym, jak i funkcjonalnością
rodziny w swojej działalności.
Bell-Carter Foods, Inc.: krótkie przedstawienie firmy
Bell-Carter Foods ma dobrze zdefiniowaną koncepcję biznesową i trzyma
się swoich korzeni od ponad 100 lat; jej główną działalnością jest
pakowanie dojrzałych oliwek do puszek i ich dystrybucja przez sieć
detaliczną na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Firma jest
największym w Stanach Zjednoczonych - oraz drugim na świecie pod
względem wielkości - producentem oliwek. W ponadstuletniej historii
firmy zaszło w niej wiele zmian - zarówno w rodzinnym przywództwie, jak
i w samej działalności. Według Tima Cartera, byłego dyrektora
generalnego, nie wszystkie były łatwe.
Początki firmy: pierwsze i drugie pokolenie
Od 1912 roku do początku Wielkiego Kryzysu Arthur i Henry Bellowie
zajmowali się uprawą oliwek (była to pierwotna koncepcja biznesowa
firmy) w Reedley w Kalifornii, na południe od Fresno. Uprawiali i sprzedawali oliwki przetwórcom w środkowej Kalifornii. Arthur pracował
też dla Kings County Packing, gdzie nauczył się konfekcjonowania oliwek.
Wielki Kryzys, który nastał w 1930 roku, przyniósł ze sobą problemy, ale
też stwarzał możliwości: bracia zauważyli, że ich baza klientów
zniknęła. Ale pojawiła się możliwość samodzielnego przetwarzania oliwek.
Dlatego ich koncepcja biznesowa zmieniła się z uprawy na uprawę i przetwórstwo oliwek.
Arthur zaczął szukać lokalu z bojlerem (niezbędnym w procesie
przetwarzania oliwek) i natrafił na pralnię chemiczną w Berkeley w Kalifornii. W 1930 roku bracia rozpoczęli konfekcjonowanie, dystrybucję
i sprzedaż oliwek pod własną marką "Bell". Krojone oliwki ich własnej
produkcji były wykorzystywane w kanapkach (wtedy bardzo popularnych)
oraz stanowiły jeden ze składników sosu do sałatek marki Thousand
Island. W 1930 roku Arthur Bell współpracował też z wydziałem inżynierii
Uniwersytetu Kalifornijskiego nad skonstruowaniem urządzenia do
drylowania i krojenia oliwek, które stało się standardowym wyposażeniem
w branży.
Tim powiedział, że po zakończeniu Wielkiego Kryzysu bracia postanowili,
że "ich drogi się rozejdą". Arthur "zatrzyma zakład", a Henry "zatrzyma
gaj". Zakład przetwórczy stał się podstawą późniejszego "wcielenia"
firmy Bell-Carter, czyli przedsiębiorstwa zajmującego się przetwarzaniem
oliwek kupowanych od niezależnych plantatorów (założycielska koncepcja
biznesowa).
Bell-Carter kontynuował swój rozwój, a jego szeregi zasiliło kolejne
pokolenie. Pasierb Arthura, Daniel Carter, którego wyrzucono z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, podjął pracę jako menedżer
stacji benzynowej należącej do przedsiębiorcy George'a Hilla. Według
jego syna, Tima, wtedy był to "całkiem nowy rodzaj działalności", który
obiecywał wysokie dochody. Jednak kiedy w 1938 roku matka poprosiła
Daniela, żeby pomógł Arthurowi w prowadzeniu firmy, ten odszedł z pracy
na stacji benzynowej i zajął się rozwijaniem rodzinnej działalności
związanej z oliwkami.
W 1945 roku Daniel skończył służbę w marynarce wojennej i wziął na
siebie jeszcze więcej spraw związanych z firmą. Pod jego przywództwem
Bell-Carter rozszerzył obecność swoich oliwek sprzedawanych pod marką
"Bell" w sklepach spożywczych, delikatesach i supermarketach. Poza tym
firma kontynuowała doskonalenie systemów operacyjnych, aby poprawić
efektywność. W skład rodzinnego "zarządu" (chociaż wtedy jeszcze tak się
nie nazywał) wchodzili Arthur, Daniel i ich żony. Posiedzenia "zarządu"
przypominały raczej spotkania rodzinne, jednak zawsze ich głównym
tematem były sprawy firmy. Arthur przed przejściem na emeryturę
zdecydował, że Daniel i jego przyrodnia siostra Mary obejmą po 50
procent udziałów w firmie, chociaż Mary ani jej męża Billa nie
interesowała codzienna praca w rodzinnym przedsiębiorstwie. Zatem
"zarząd" stanowili Arthur, Daniel, matka Daniela i Mary.
W początkowych latach w branży oliwek w Kalifornii dominowały rodziny,
które miały niskie oczekiwania co do dochodów, ale i nadzieję na lepsze
życie (misja rodziny). Według Tima, wiele firm działało na wariackich
papierach, wierząc, że z roku na rok jakoś to będzie. Planowanie
długoterminowe ograniczało się do ustalenia, "co można osiągnąć w ciągu
najbliższych dwudziestu minut". Tim twierdzi, że wynikało to z faktu, iż
zarządzający większością tych firm uważali siebie za "plantatorów"
(koncepcja biznesowa).
Zamiast przyjąć perspektywę wybiegającą w przyszłość, żyli od zbiorów do
zbiorów. Przede wszystkim byli rodzinami prowadzącymi działalność na
niewielką skalę.
Nadejście trzeciego pokolenia
Synowie Daniela, Tim i Jud, wychowali się w firmie. Jednak Timowi
niezbyt się uśmiechało wiązanie z nią swojej przyszłości. Mówi: "Nigdy
nie lubiłem tam pracować... Wszystko było lepsze niż [praca przy
puszkowaniu]".
Podczas gdy Jud kontynuował pracę w Bell-Carter, Tim szukał zatrudnienia
poza firmą; między innymi był komiwojażerem sprzedającym odkurzacze
marki Kirby. Odkrył w sobie "żyłkę sprzedawcy". W okresie, kiedy
pracował poza firmą, uczęszczał też na Uniwersytet Stanowy Kalifornii w San Jose. Ojciec powiedział Timowi, że dwie najważniejsze umiejętności,
które można zdobyć na uniwersytecie, to "wykorzystanie czasu i rozwiązywanie problemów". Ojcowska rada bardzo mu się przydała, kiedy
wspólnie z Judem objęli przywództwo w Bell-Carter.
Pewnego razu, jeszcze podczas pierwszego semestru Tima na uniwersytecie
w San Jose, skontaktował się z nim ojciec, Daniel, i powiedział: "Mam
problem. Ty i Jud jesteście jedynymi, którzy znają się na przetwórstwie
owoców". Dlatego w 1964 roku Tim powrócił do działalności rodzinnej, a w 1965 roku dołączył do niego w pełnym wymiarze Jud. Roczne przychody
wynosiły wtedy około miliona dolarów. Tim powiedział, że celem rodziny
(albo używając naszej terminologii: "misją strategiczną rodziny") było
po prostu "utrzymanie się w biznesie". Udało im się to dzięki zmianie
koncepcji działalności ze sprzedaży produktów pod własną marką na
sprzedaż pod marką odbiorców (tzw. private label - przyp. tłum.),
która gwarantowała o wiele wyższe marże. Oliwki pod nazwą odbiorców są
sprzedawane sieciom sklepów spożywczych oraz firmom usługowym, takim jak
Sysco, która dostarcza oliwki pod własną marką restauracjom i odbiorcom
przemysłowym.
Firma wielokrotnie stawała przed szansą na rozwój, jednak nie pozwalała
na to jej własna kultura. Wszyscy w firmie stanowili "jedną wielką
rodzinę". Członkowie rodziny i pracownicy spoza niej byli traktowani
jednakowo. Wszystkim podobało się bycie częścią rodziny Bell-Carter.
(Jest to cecha charakterystyczna funkcjonalnej firmy rodzinnej.) Poza
tym wielu osobom podobał się status quo. Tim i Jud słyszeli z ust wielu
pracowników słowa: "Fajnie byłoby, żeby firma pozostała niewielka".
Mimo obaw niektórych pracowników o to, co rozwój mógłby oznaczać dla
nich i dla firmy, dwaj bracia postanowili, że chcą ją rozwijać. Jednak
wiedzieli, że aby tego dokonać, muszą zwrócić uwagę na rozwój
infrastruktury potrafiącej obsłużyć większą firmę (kluczowy aspekt
rozwoju organizacyjnego). Według Tima szczególnie zdawali sobie sprawę z tego, że powinni zainwestować w coś, co uczyni z firmy "możliwie
najefektywniejszego i najoszczędniejszego producenta". (Jest to misja
strategiczna - czym chcemy się stać - a zarazem fundament podstawowej
strategii: w jaki sposób będziemy konkurować, będąc "możliwie
najefektywniejszym i najoszczędniejszym producentem" w swoim obszarze.)
W rezultacie zainwestowali prawie wszystkie zyski firmy w zakład.
Trzecie pokolenie obejmuje przywództwo w firmie
Kiedy Tim i Jud Carterowie w 1973 roku przejmowali od ojca bieżące
zarządzanie firmą (Tim zajął się zarządzaniem sprzedażą i administracją,
a Jud produkcją oraz rozwijaniem i podtrzymywaniem relacji z plantatorami), roczne przychody ze sprzedaży firmy wynosiły już 6 mln
dolarów przy rekordowym zysku 208 000 dolarów. Carterowie doskonale
wiedzieli, że powinni kontynuować wysiłki nad rozwijaniem możliwości
produkcyjnych, jednak równocześnie zidentyfikowali na rynku szansę na
stanie się markową firmą dzięki przejęciu marki Lindsay w 1992 roku. W dorozumiany sposób była to nowa misja strategiczna oraz zmiana koncepcji
biznesowej - ze sprzedaży pod nazwą odbiorców na sprzedaż pod własną
marką oraz pod marką odbiorców. Bracia zaczęli tworzyć infrastrukturę na
miarę nowej koncepcji biznesowej.
Leenders M., Waarts E., Competitiveness and Evolution of Family
Businesses: The Role of Family Orientation and Business Orientation,
"European Management Journal" 21, no. 6 (grudzień 2003), 686-697. [wróć]
Potrzebą zarządzania firmą i wynikającymi z tego problemami w rodzinie zajmowali się inni badacze i konsultanci, w tym Hess E., The
Successful Family Business: A Proactive Plan for Managing the Family and
the Business, Praeger, Westport 2006 i Ward J.L., Perpetuating the
Family Business: 50 Lessons Learned from Long-lasting Successful
Families in Business, Palgrave Macmillan, New York 2004. [wróć]
Do wyjątków należą News Corp., Cargill, Mars, Samsung Electronics,
TATA, Westfield i Melvin Simon & Associates (obecnie Simon Property
Group). [wróć]
Rodrigo Basco R., Rodríguez M.J.P., Studying the Family Enterprise
Holistically: Evidence for Integrated Family and Business Systems,
"Family Business Review" (marzec 2009), 22, 82-95. [wróć]
Nasze koncepcje funkcjonalności i rozwoju organizacyjnego są podobne
(choć nie identyczne) do koncepcji Leendersa i Waartsa dotyczących
orientacji rodziny i orientacji firmy. Patrz: Leenders M. i Waarts E.,
Competitiveness and Evolution of Family Businesses: The Role of Family
Orientation and Business Orientation, "European Managements Journal"
21, no. 6 (grudzień 2003), 686-697. [wróć]
Patrz: Flamholtz E.G., Randle Y., Growing Pains: Transitioning from
an En-trepreneurship to a Professionally Managed Firm, Jossey-Bass, San
Francisco 2007. [wróć]
Pierwotną koncepcją była sprzedaż produktów "tylko za 99 centów",
jednak później koncepcja zmieniła się w sprzedaż produktów "za 99 centów
albo mniej". [wróć]
Patrz: Flamholtz E.G., Randle Y., Corporate Culture: The Ultimate
Strategic Asset Stanford University Press, Stanford 2011. [wróć]
Eric G. Flamholtz i Zeynep Aksehirli empirycznie zbadali
przypuszczalny związek między modelem rozwoju organizacyjnego a finansowym sukcesem organizacji, mierzony zwrotem z inwestycji (ROI);
patrz: Flamholtz E.G., Aksehirli Z., Organizational Success and
Failure, An Empirical Test of a Holistic Model, "European Management
Journal" 18, no. 5 (2000), 488-498. Okazało się, że R2 dla tego modelu
wynosi 0,39 przy poziomie istotności 0,01. Eric Flamholtz i Wei Hua
przedstawili dalsze empiryczne dowody na istnienie przypuszczalnego
związku między modelem rozwoju organizacyjnego a wynikami finansowymi;
patrz: Flamholtz E.G., Hua W., Strategic Organizational Development and
the Bottom Line: Further Empirical Evidence, "European Management
Journal" 20, no. 1 (2002), 72-81. [wróć]
Sposób traktowania członków rodziny jest głównym obszarem
zainteresowań niektórych badaczy. Na przykład patrz: Ward J.L., Keeping
the Family Business Healthy, Family Enterprise Publishers, Marietta
1987. [wróć]
Patrz: Hess E.D., The Successful Family Business Plan, Praeger,
Westport 2006, 48-49; Hess omawia wpływ, jaki sposób traktowania
członków rodziny może mieć na członków spoza rodziny. [wróć]
Ibid. [wróć]
John L. Ward nazywa "brak elastyczności i opieranie się zmianom"
głównym wyzwaniem na drodze rozwoju firm rodzinnych; patrz: Ward J.L.
Mastering the Basic Principles of Growth [w:] The Family Business
Growth Handbook, ed. Howard Muson, Family Business Publishing,
Philadelphia 2002. [wróć]
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki