3. Analiza stylistyczna tekstu.Stylistyczna wartość środkówjęzykowych
- wyrazy modne i szablon leksykalny - synonimy, hiperonimy, hiponimy - peryfraza - wartość stylistyczna wyrazów zapożyczonych - wyrazy o ograniczonym zakresie użycia - tropy - innowacje frazeologiczne - składniowe środki stylistyczne - figury słowne - figury myśli - stylistyczna wartość neologizmów i form fleksyjnych - fonetyczne środki stylistyczne - wartość stylistyczna dźwięków mowy: harmonia głoskowa, wyrazy dźwiękonaśladowcze, rym - prozodyczne elementy stylu - rytmizacja
Ćwiczenie 3.1.
Zastanów się, czy moda językowa jest procesem, w którym da się wyodrębnić jakieś fazy.
a) Na podstawie poniższych definicji słownikowych oraz przykładów zdań z tekstów użytkowych omów zjawisko powstawania i proces rozpowszechniania się mody na dany wyraz (w tym wypadku kultowy).
Definicje słownikowe
Słownik języka polskiego (z włączonym suplementem), red. M. Szymczak, Warszawa 1995:
kultowy "związany z kultem, z oddawaniem czci bóstwu, z religią; religijny, obrzędowy" Posąg kultowy. Obrzędy, naczynia kultowe.
Inny słownik języka polskiego, red. M. Bańko, Warszawa 2000:
1 Kultowy to taki, który ma związek z kultem religijnym. ...budowle kultowe z okresu rzymskiego... ...naczynia kultowe. 2 Kultowe dzieło, np. książka lub film, jest bardzo ważne dla jakiegoś pokolenia, gdyż wyraża jego doświadczenia i postawy. Z czasem powieść ta stała się dla nas książką kultową... ...kultowa płyta zespołu Sex Pistols. ▶ Także o twórcy takiego dzieła. ...ładnie wydany tomik poezji tragicznie zmarłego, kultowego w tej chwili twórcy.
Uniwersalny słownik języka polskiego, red. S. Dubisz, Warszawa 2003:
kultowy 1. przym. od kult (zwykle w zn. 2b rel.): Posąg kultowy. Obrzędy, naczynia kultowe. 2. książk. a) "symbolizujący doświadczenia, aspiracje, wartości i postawy jakiejś grupy, społeczności, jakiegoś pokolenia". Powieść kultowa pokolenia lat dwudziestych. Kultowy film współczesnej młodzieży. b) "otoczony kultem, popularny w jakiejś grupie społecznej" Kultowa postać. Kultowy zespół muzyczny.
Przykłady zdań z tekstów
1. Jeszcze wtedy żył Papa Wiśniewski, jeden ze znanych grotołazów tatrzańskich i postać wręcz kultowa w Tatrach.
2. Był wolnym artystą. Realizował swe przekonania na przekór czasom, przyjętym obyczajom, a często i ludziom. W oczach wielu pozostał kimś kontrowersyjnym. Dziś jest postacią niemal kultową zwłaszcza dla młodszego pokolenia. Pozostawił po sobie, oprócz tekstów literackich, piosenek, rysunków, żywy mit.
3. Nie znaczy to jednak, że Izajasz żądał tylko samej ufności wobec Jahwe, gdyż taką postawę, która nie łączyła się z posłuszeństwem dla woli Jahwe, uważał za nieszczerą. Piętnował bowiem ofiary i praktyki kultowe, które nie były wyrazem posłuszeństwa, zapewniającego według proroka oczyszczenie, odnowę i pomyślność.
4. Do stadionu wiedzie długa zadrzewiona aleja. Tędy biegnie w ostatniej scenie kultowego polskiego filmu z lat 60. "Uciec jak najbliżej" główny bohater, szukając swojej dziewczyny.
5. Film "Ogniu krocz za mną" (1992) Davida Lyncha miał w założeniu porządkować doskonały i zamierzony chaos surrealistycznego "Twin Peaks" - kultowego serialu mającego swe korzenie w powieści szkatułkowej.
6. Wydaje mi się, że bliski prawdy o jej sposobie rozumienia utworu był Colin Wilson, nawiasem mówiąc, autor kultowego w tamtych latach "Outsidera", gdy pisał, że "Władca Pierścieni" to krytyka współczesnego świata i wartości cywilizacji technicznej.
7. Wszystkie auta powstały na zamówienie - nigdy nie rozpoczęto ich seryjnej produkcji. Wzięły udział w 78 rajdach samochodowych, z których wygrały aż 32. Najsłynniejszym z nich był wyścig "Mille Miglia" (Tysiąca Mil), stąd kultowy model Alfy Romeo ochrzczono właśnie tak. Dziś stare "Spidery" są na wagę złota - na aukcjach ceny wywoławcze są nie mniejsze niż 600 000 dolarów.
8. Wymyśliliśmy to miejsce jako oazę dla grupy ludzi, którzy w Trójmieście nie mieli się gdzie podziać. Imprezy były sposobem zdobywania pieniędzy na remont siedziby. "Sfinks" stał się klubem kultowym. Bywać tam po prostu wypadało.
9. Niektóre musicale pozostają na afiszu latami, wiele z nich stało się kultowymi. Przedstawienia odbywają się co wieczór, najczęściej przy zamkniętej kasie. Tak dzieje się w Londynie i Nowym Jorku, ale nie w Paryżu. Legendarne megaprodukcje "Cats" oraz "Nędznicy", grane przez wiele lat w Londynie i na Broadwayu, utrzymały się nad Sekwaną tylko kilka miesięcy.
10. MAD GAMES - cooltowy sklep konsolowy.
11. www.kultowy.pl - portal człowieka niebanalnego - zawiera omówienia płyt, filmów, recenzje książek, gier, dział specjalny dla pań, felietony na aktualne tematy, cooltowe linki i wiele innych.
(Wszystkie przykłady poza dwoma ostatnimi zostały zaczerpnięte z korpusu PWN:http://korpus.pwn.pl/. W niektórych wypadkach lekko je zmodyfikowano dla jasności treści)
*b) Wymienione poniżej hasła, dotyczące ewolucji w modzie językowej (etapów w modzie językowej), podaj w odpowiednim porządku i objaśnij.
"detronizacja" - rozszerzenie łączliwości - spowszednienie - trwałe zmiany w systemie leksykalnym - wypieranie synonimów - wzrost frekwencji tekstowej - zmiany znaczenia - "zużycie" jednostki
*Ćwiczenie 3.2.
Korzystając z cytowanych wypowiedzi, zastanów się nad podejściem badaczy języka oraz przeciętnych użytkowników do zjawiska mody językowej.
a) Na podstawie przytoczonych wypowiedzi określ, jak rozumiana jest moda językowa i czym różnią się poszczególne stanowiska.
Walery Pisarek: Moda w języku powodująca nadużywanie jednych form kosztem innych, a także niekiedy ich niewłaściwe użycie, występuje w zakresie wymowy, form gramatycznych, słowotwórstwa, słownictwa, frazeologii i składni.
(W. Pisarek, hasło Moda w języku, w: Encyklopedia języka polskiego,red. S. Urbańczyk, Wrocław 1991, s. 201)
Danuta Buttler: Zjawisko mechanicznego kopiowania użyć wyrazów o dużej frekwencji, ekspansywnych nosi nazwę mody językowej [...] W słowach modnych zachodzi więc proces będący odwrotnością typowych tendencji rozwoju semantycznego, tj. specjalizacji znaczeń, krystalizowania się treści podstawowej wyrazu i eliminowania zbyt licznych odcieni pobocznych.
(D. Buttler, Wyrazy modne, w: D. Buttler, H. Kurkowska, H. Satkiewicz, Kultura języka polskiego. Zagadnienia poprawności leksykalnej (słownictwo rodzime), Warszawa 1987, t. 2, s. 122, 129)
Jerzy Bralczyk: Co dziś "nosi się" w mówieniu i pisaniu publicznym? Można wskazać modne słowa ("dokładnie", "jakby", "profesjonalny", "kreatywny"), nowe modne związki frazeologiczne ("przyjazny dla otoczenia", "agresywna promocja"), modne formy (choćby z przedrostkami "super-", "mega-", "post-" i innymi), modne konstrukcje gramatyczne. Istotniejsze jednak wydaje się wskazanie pewnych pragmatycznych dominant, które sprawiają rozpowszechnianie się konkretnych językowych zwyczajów i przyzwyczajeń. Takimi dominantami dzisiejszego mówienia i pisania publicznego wydają się głównie dwie: funkcjonalizacja wypowiedzi i nastawienie na jej atrakcyjność.
(J. Bralczyk, Co się nosi w mówieniu? Językowe mody, "Polityka" 2004, nr 20, s. 98)
Kazimierz Ożóg: Opisywane zjawisko mody językowej jest kategorią z pogranicza psychologii społecznej i językoznawstwa i jako takie jest trudne do zdefiniowania.
(K. Ożóg, Zjawisko mody językowej, w: tegoż, Polszczyzna przełomu XX i XXI wieku. Wybrane zagadnienia, Rzeszów 2001, s. 86)
Katarzyna Wyrwas: Moda w języku przejawia się przede wszystkim w częstszym używaniu określonych wyrazów, które początkowo mogą wydawać się użytkownikom języka atrakcyjne, niebanalne. Wyrazy modne pozwalają na podkreślenie wartości różnych przedmiotów, np. w celach reklamowych (por. ekologiczny, salon, generacja, globalny, formy z pierwszym członem super- itd.). Używanie (i nadużywanie) określonych wyrazów może być spowodowane chęcią dowartościowania się przez mówiącego, próbą ustalenia swego wizerunku jako człowieka wykształconego, obytego (por. image, prawidłowy, wiodący, niszowy i in.), dlatego też nierzadko mówimy tak, jak osoby cieszące się w społeczeństwie popularnością i autorytetem.
(K. Wyrwas, Dlaczego niektóre wyrazy stają się modne?, portal Poradni Językowej Uniwersytetu Śląskiego, http://poradniajezykowa.us.edu.pl/baza_archiwum.php?POZYCJA=480&AKCJA=&TEMAT=Wszystkie&NZP=&WYRAZ= [dostęp: 25.02.2010])
mloda***: poslugiwanie sie slangiem jest VERY modne. co to za roznica czy bedziemy mowic jezykiem ulicy czy zapozyczac slowa z np angielskiego. jesli nam to sie podoba to jest SPOX. sa oczywiscie granice - jesli rozmawiamy tak z rowiesnikami to kazdy wie o co chodzi, gorzej kiedy nie zna sie juz poprawnej polszczyzny i wyjezdza sie z jakims tekstem do babci:) i nie jest tak ze ciagle sie mowi slangiem - z wiekiem to przemija.
[sic! zachowana pisownia oryginalna]
braciszka: myslę że to pęd do wielkiej europy powoduje te niedobre zmiany, kszyczą do nas na naszych ulicach reklamy, nazwy sklepów niestety po angielsku. Jest nawet ustawa o czystości języka polskiego, jednak z przestrzeganiem jej przepisów krucho. Gdzieby się człowiek nie obrucił wszędzie obce słowa, to obowiązująca moda, wychodzi na to że Polacy gęsi i swojego języka nie znają.
[sic! zachowana pisownia oryginalna]
george62: Zapożyczenia z języków obcych nie przeszkadzają mi aż w takim stopniu. Uważam, że w ten sposób język ewoluuje w sposób zupełnie naturalny. Drażni mnie natomiast wulgarność i to na każdym kroku. Obyczaje zmieniają w najgorszym z kierunków. Obecnie wulgarność jest modna. Kto potrafi w towarzystwie wyrażać się niecenzuralnie - ten postrzegany jest jako "równy gość".
[sic! zachowana pisownia oryginalna]
Trzy ostatnie wypowiedzi: (forum internetowe Doza kultury, http://db.tlen.pl/temat.php?id_p=11010&id_f=65 [dostęp: 25.02.2010])
b) Zastanów się, do czego może prowadzić natręctwo językowe, jakie rezultaty zjawiska mody językowej można dostrzec w języku.
Ćwiczenie 3.3.
W podanych niżej wyrażeniach występują słowa popularne i nadużywane, w wielu wypadkach niezgodne z dotychczasowymi zwyczajami w zakresie łączliwości leksykalnej wyrazów. Zastąp je innymi, odpowiedniejszymi.
(a) agresywny kolor
agresywny zawodnik
agresywny samochód
agresywna wiara
agresywne środowisko wielkomiejskie
(b) generalny przegląd sprzętu
generalne porządki
generalna zasada
generalna maksyma
generalna rozbudowa miasta
(c) inteligentna rozmowa
inteligentny lek
inteligentny proszek
inteligentna seria przeciwzmarszczkowa
inteligentne zwierzę
(d) rewolucyjna formuła talku
nowa formuła kanału TV
szkolenie realizowane w formule
"in company"
zmieniona formuła targów
(e) kosmiczny smak
kosmiczna katastrofa
kosmiczna siła
kosmiczne właściwości
kosmiczna zgrywa
kosmiczne wymagania
(f) unikalna tkanina
unikalny sposób
unikalne rozwiązanie spraw
unikalny projekt
unikalny widok
unikalny sprzęt
(g) spektakl offowy
offowy początek sezonu
offowy humor
pierwszy offowy serial tv
film offowy
offowy casting
Ćwiczenie 3.4.
W poniższym ciągu wskaż wyrazy i sformułowania, które można by obecnie określić jako wyrazy lub sformułowania modne. Jak się ma do zjawiska mody frekwencja poszczególnych środków językowych w tekstach?
być, realizować projekt, antylustracyjny, integracja, wow!, posiadać wiedzę, sprawa, bieżący, prowadzić blog, partycypować
Ćwiczenie 3.5.
Przeczytaj poniższe zdania i podkreśl w nich szablony leksykalne.
a) Określ, w jakich stylach lub odmianach językowych występują zazwyczaj te szablony.
b) Wymienione szablony leksykalne podziel na dwie grupy:
- szablonowe połączenia zleksykalizowane,
- szablonowe peryfrazy leksykalne.
Czym różnią się jedne od drugich?
1. W pokoju zapadło inteligentne milczenie.
2. I pomyśleć, że to wszystko są historie z życia wzięte.
3. Ten model samochodu można z przekonaniem nazwać przyjaznym dla środowiska.
4. Autorzy demaskują mity dotyczące czwartej władzy, którym wszyscy tak często ulegamy.
5. Siedzieli wsłuchani w tony pozytywnych wibracji.
6. Absolwent studiów I stopnia będzie posiadał wiedzę i umiejętności z zakresu ogólnych zagadnień chemii, opartą na podstawach nauk matematyczno-przyrodniczych.
7. Oceany, dzięki którym jałowa Ziemia zamieniła się w błękitną planetę, stanowiły kolebkę życia na Ziemi i wciąż wywierają na nią wpływ.
8. Ponieważ załogi dały zielone światło dla strajku zbrojeniówki, minister zgodził się na rozmowę z przedstawicielami central związkowych z zakładów przemysłu zbrojeniowego.
9. Można powiedzieć, że wreszcie zrobiło się prawie wiosennie, ale prawie... czyni różnicę.
10. Ja cię kręcę, muszę przyznać, że mnie zaskoczyłeś!
11. Już wkrótce prokuratura postawi senatorowi zarzut czerpania korzyści materialnych.
12. Niejeden ze studentów redmondzkich chętnie zająłby jego miejsce u boku czerwonowłosej koleżanki z oczami jak gwiazdy.
13. Burmistrz dbał o to, by tereny wokół osiedli były zielonymi płucami miasta.
Ćwiczenie 3.6.
Jakie cechy przypisywane zwierzętom zostały wyzyskane w znaczeniach podanych czasowników?
osowieć, tchórzyć, baranieć, jeżyć się, szarogęsić się, myszkować, świnić, byczyć się
Ćwiczenie 3.7.
Czym się różnią metafory potoczne od poetyckich? Co jest podstawą podanych metafor?
ząb widelca, grzbiet książki, główka zapałki, ramię krzyża, noga krzesła, plecy szafy, palec rozdzielacza, nos czółna, rączka walizki
*Ćwiczenie 3.8.
Dopasuj terminy do opisów.
hiperbola, metonimia, litota, personifikacja, antropomorfizacja,animizacja, oksymoron
- często służy nadaniu tekstowi waloru ekspresywnego.
- daje efekt paradoksu.
- figura stylistyczna polegająca na nadawaniu przedmiotom, zjawiskom przyrody lub pojęciom abstrakcyjnym cech istot żywych.
- figura stylistyczna polegająca na narzuceniu w całości postaci ludzkiej zjawiskom przyrody, zwierzętom, przedmiotom, pojęciom abstrakcyjnym itp.
- figura stylistyczna polegająca na pozornie nielogicznym zestawieniu wyrazów znaczeniowo sprzecznych.
- figura stylistyczna polegająca na przesadnym opisie przedmiotu lub zjawiska.
- figura stylistyczna polegająca na przypisywaniu wybranych cech ludzkich zjawiskom przyrody, zwierzętom, przedmiotom, pojęciom abstrakcyjnym itp.
- figura stylistyczna polegająca na zastąpieniu nazwy jakiegoś przedmiotu lub
- zjawiska nazwą innego, pozostającego z nim w uchwytnym związku, np. przyczyna
- zamiast skutku, część zamiast całości, narzędzie zamiast twórcy.
- figura stylistyczna polegająca na zastąpieniu wyrażenia określającego cechę
- czegoś wyrażeniem przeciwstawnym zaprzeczonym.
- ożywienie.
- pomniejszenie.
- uosobienie.
- wyolbrzymienie.
Ćwiczenie 3.9.
Wśród podanych przykładów wskaż: synekdochy, animizacje, antropomorfizacje, litoty. Na czym polegają te środki stylistyczne?
1. Dzisiaj dobrze się pływa, fale są uśpione.
2. Jak można tak niemądrze postępować!
3. Las przyjaźnie zapraszał strudzonych wędrowców.
4. Niebo dzisiaj płacze, cały dzień deszcz za oknami!
5. Skomponowałem niezły utwór.
6. Tak się do niej przywiązałem, że cały tydzień czekałem tylko, aż znów zobaczę te piękne oczy.
7. W tym meczu wygrały Niemcy.
8. Włos mu już posiwiał.
9. Zwrócił na siebie uwagę jego ryczący motocykl.
Ćwiczenie 3.10.
We fragmentach wiersza Vaneggiar d'una innamorata Jana Andrzeja Morsztyna wskaż oksymorony.
[...]
Kocham czy-li nie? Ach, ogień w miłości
Szczerze dopieka, a ja drżąc trupieję.
Nie kocham tedy? Ach, do samych kości
Wolnym się ogniem spuszczam i topnieję.
Ogień się z mrozem ugania w skrytości:
I mrozem pałam, i ogniami leję;
Cuda miłości, czarów sposób nowy:
Mróz gorejący, a ogień lodowy.
Goreję, marznę i jestem do tego
I zapalona, ranna i związana.
Ranę mam, nie wiem, z sajdaku czyjego,
Łańcucha nie znam, chociam okowana;
Okowy noszę od wzroku wdzięcznego,
Z którego wdzięczny ból, rana kochana.
Jeśli to miłość jest, co mię tak dusi,
Miłość być, wierę, grzeczną rzeczą musi.
[...]
Żyję, umieram; dziwnie się to wierci:
Konać, nie umrzeć, choć serca nie mając
Żywot opuścić, nie czuć przecię śmierci,
Jest to umierać, a nie umierając:
Albo mężniejszej nabywa gdzieś sierci
Serce, że znowu odżywa konając,
Albo co duszę z sercem strzała dzieli,
Nie domorduje, choć na śmierć postrzeli.
Nie dobite, nie, lecz z śmiertelnej rany
Kaleka serce już w kim inszym żyje;
Tenże za serce stoi i kochany
Żywot, serce me z niego żywot pije.
Ja nie mam serca (dziw to niesłychany!),
A serce serca dwie w sobie me kryje.
Tak dla tej twarzy, w której kocham wiernie,
Żyjąc umieram, konam nieśmiertelnie.
[...]
(J.A. Morsztyn, Wybór poezji, Wrocław 1988, s. 39-41)
Ćwiczenie 3.11.
W podanym wierszu Adama Mickiewicza znajdź jak najwięcej tropów stylistycznych.
DO SAMOTNOŚCI
Samotności! do ciebie biegnę jak do wody
Z codziennych życia upałów;
Z jakąż rozkoszą padam w jasne, czyste chłody
Twych niezgłębionych kryształów.
Nurzam się i wybijam w myślach nad myślami,
Igram z nimi jak z falami;
Aż ostygły, znużony, złożę moje zwłoki -
Choć na chwilę - w sen głęboki.
Tyś mój żywioł: ach, za cóż te jasnych wód szyby
Studzą mi serce, zmysły zaciemniają mrokiem,
I za cóż znowu muszę, na kształt ptaka-ryby,
Wyrywać się w powietrze słońca szukać okiem?
I bez oddechu w górze, bez ciepła na dole,
Równie jestem wygnańcem w oboim żywiole.
(A. Mickiewicz, Dzieła, t. I (Wiersze), Wrocław 1998, s. 341)
*Ćwiczenie 3.12.
Które ze zdań właściwie opisują metaforę, które zaś nie są prawdziwe?
1. Metafor używa się w codziennych rozmowach.
2. Metafora to środek pełniący tylko funkcję zdobniczą.
3. Metafora to środek właściwy wyłącznie literaturze pięknej.
4. Metafory często pojawiają się w tekstach popularnonaukowych.
5. Metafory pełnią funkcję poznawczą w tekstach użytkowych.
6. Metafory przedstawiają rzeczywistość w zagmatwany sposób.
Ćwiczenie 3.13.
Przywołaj jak najwięcej potocznych metafor z wyrazem noga. Zwróć uwagę na to, że metafory pojawiają się często we frazeologizmach.
Ćwiczenie 3.14.
Poniżej zamieszczono fragment wywiadu z pisarzem Jackiem Podsiadłą. Twórca negatywnie ocenia urywek pewnego podręcznika. Przeczytaj wypowiedź pisarza i określ, o jakich cechach fragmentu podręcznika wyraża on krytyczną opinię, dlaczego ocena ta jest surowa. Czy metafory poetyckie mogą pojawiać się tylko w tekstach artystycznych?
[...] Na przykład dzisiaj w nocy, nie mając nic innego pod ręką, bo nie spałem w domu, czytałem filozoficzno-ornitologiczno-dendrologiczny podręcznik muzyki dla gimnazjalistów. Myśli pani, że mogę zacytować?
Proszę.
Wacław Panek napisał: "Jeżeli kulturę antyczną potraktujemy jako drzewo genetyczne nowożytnej cywilizacji, to średniowiecze możemy nazwać gniazdem, które uwili na nim nasi pradziadowie. Wymoszczone nowymi ideami chrześcijaństwa pozwoliło na wykluwanie się kolejnych piskląt: baroku, klasycyzmu, romantyzmu"... itd.Zamiast skupić się na czystej podręcznikowej wiedzy, wdał się w metaforę, od której nie potrafił się uwolnić i która aż się prosi o sparodiowanie: "Jeśli kulturę antyczną potraktujemy jako prakobyłę, to średniowiecze możemy nazwać kobylim jajem znalezionym przez naszych przodków w kartoflach historii. Wygrzane pod sutanną chrześcijaństwa jajco to zaowocowało bękartami baroku i klasycyzmu"...
("Wysokie Obcasy", 28.03.2009, nr 13)
Ćwiczenie 3.15.
W podanym niżej fragmencie wywiadu z Zygmuntem Baumanem pojawia się wiele metafor. Wskaż je. Omów ich funkcję w tym tekście. Spróbuj zamienić je na wyrażenia i zwroty niemetaforyczne. Jaki efekt w ten sposób się uzyska?
Dziś wiemy, że przeszkodą, trudniejszą do pokonania niż wszystkie jej poprzedniczki, jest nadmiar informacji. Mgła, przez którą przedrzeć się nie sposób, a w którą spowici, widzimy nie dalej niż na trzy kroki... Informacja jest tworem ludzkim, ale już nie na miarę człowieka. Ilekolwiek byśmy się dowiedzieli, zawsze wiemy zbyt mało, by nad tokiem spraw zapanować. A że za mało - orientujemy się po siniakach, jakimi kolejne obuchy przyozdabiają nam głowy.
Da się tych sińców uniknąć?
Problemem, z jakim wciąż nie wiadomo, jak się uporać, jest: jak wydobyć parę użytecznych informacji z zalewu plew. Kombajny pracują pełną parą, a młockarni ani widu, ani słychu. Chyba żaden inny przemysł płynnej nowoczesności, znanej przecież z tworzenia bytów na wyrost i niebywałego w dziejach marnotrawstwa, nie jest winien aż takiego przerostu produkcji nad społecznym zapotrzebowaniem jak ten informacyjny.
A my wciąż swoje: ciągle więcej, mocniej, szybciej. Jakbyśmy się bali, że jeśli zwolnimy, to lód się pod nami załamie. Czy za takim zachowaniem nie stoi paniczny lęk?
Nadprodukcja informacji jest jednym z wielu przemyślnych urządzeń czyniących życie znośnym wbrew "eschatologicznej trwodze"... Zbiór tych urządzeń zwiemy "kulturą". Wiele ich wymyślono i po wypróbowaniu wyrzucono na śmietnik. Mgła informacyjna jest jedną z najświeższych innowacji w tej dziedzinie. Ale nawet eksplozja informacji nie zasypała przepaści między skończonością życia a nieskończonością świata. Najwyżej potwierdziła podejrzenie o absurdalności pomysłu jej zasypania, stawka na rozum i jego wytwory zawiodła. Ale, na szczęście, mgła przesłoniła widok. Niemały jest więc z niej pożytek: da się uniknąć drżenia, nawet stojąc trzy kroki od przepaści. [...] Kpiąc sobie z rajskich rozkoszy i mąk piekielnych, nowoczesność postrzeliła się w piętę (Achillesa...). Dodatkowo my dziś poszliśmy na skróty. Przecięliśmy pępowinę łączącą wieczne trwanie z długotrwałym wysiłkiem... Marzenie o nieśmiertelności jest teraz na miarę widoczności, na trzy kroki. Nieśmiertelność? Fajnie, cool, pod warunkiem że do spożycia na miejscu i do spożywania po wielekroć, bo pokrojona na serię nieśmiertelnych przeżyć [...]. Śmierć? Nie taka znów straszna, jak ją malują. Znamy ją, wiemy, boli, ale ból mija. Przeżywaliśmy ją po wielekroć, przy każdym kolejnym zerwaniu więzów miłosnych czy partnerskich. Poprzedzony próbami kostiumowymi bez liku, dramat zgonu powszednieje i trema znika. Repetycje perswadują kłamliwie śmiertelnikom, że po każdych odwiedzinach kostuchy jakiś ciąg dalszy jeszcze nastąpi. Że zawsze będzie ta druga szansa, nowy początek.
("Malemen", wiosna 2009, nr 3(1), s. 23)
Ćwiczenie 3.16.
Na przykładzie wiersza Stanisława Młodożeńca wyjaśnij, na czym polega instrumentacja głoskowa. Nazwij typ instrumentacji, który dominuje w tym utworze. W jakim celu poeta zastosował tu instrumentację?
Stanisław Młodożeniec
LATO
pstro, pstrawo... pstrokato...
lato...
białe - czerwone - zielone
szale - falbany falują, szaleją
w alejach...
upał opala owale
i smaży dekoltaże,
gdzie zerka lalkowaty lowelas
w lakierkach...
kokota łasi łażącego kota...
wszystko odziane mniej - niż cieniej
do cienia ucieka -
spieka...
więc w barze
bombardując bufeciarzy
panowie piją pieniące się piwo
w rozgwarze
za kufem kuf, za kufem kuf -
UF - jak ciężko
"skandal" skanduje litera po literze
wylizany literat oblewając likierem no -
tatki w notesie...
(w: T. Wroczyński, Literatura polska dwudziestolecia międzywojennego.Podręcznik dla klasy trzeciej szkoły średniej, Warszawa 1999, s. 119)
Ćwiczenie 3.17.
Nazwij rodzaje rymów zastosowane w podanych wierszach Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Wyjaśnij, czym się różnią.
PORTRET
Usta twoje: ocean różowy.Spojrzenie: fala wzburzona.A twoje szerokie ramiona:Pas ratunkowy...
(M. Pawlikowska-Jasnorzewska,Wiersze, Warszawa 1971, s. 43)
MARINA
1
Szum morza w otwartym oknie budzi mnie w nocy znienacka.Świat leży przy mnie i błyszczy jak złotych gwiazd pełna tacka.Godzina druga. Głowonóg dawno już zasnął w ciemności,Pod ciężką głowę podłożył ramię niezmiernej długości...[...]
(M. Pawlikowska-Jasnorzewska, Wiersze zebrane, Toruń 2003, s. 154)
ŚLEPA
Ślepa jestem. Oślepiona majem.Nic nie wiem prócz, że pachną bzy.I ustami tylko poznaję,żeś ty nie ty...
(M. Pawlikowska-Jasnorzewska,Liryki najpiękniejsze, Toruń 2004, s. 59)
WESTCHNIENIA
Morze jest dzisiaj smutne. Westchnienia się żaląprzy brzegu porośniętym siwozłotą sierścią.Jak pierś wznosi się fala i ginie za falą.Morze wzdycha falami, Ziemia - moją piersią.
(M. Pawlikowska-Jasnorzewska, Wiersze, Warszawa 1971, s. 45)
Ćwiczenie 3.18.
W podanych fragmentach rozpoznaj stopy rytmiczne (trochej, amfibrach, jamb, daktyl). Czym się one od siebie różnią?
Władysław Syrokomla
NAŚLADOWANIE BAKI
[...]
Bogacza
Zahacza,
Magnata
Przygniata,
Młodzika
Spotyka,
Na dziada
Napada,
W rycerzy
Uderzy
I księży
Zmitręży.
(w: Sylabotonizm, red. Z. Kopczyńska,M.R. Mayenowa, Wrocław 1957, s. 247)
Kazimiera Iłłakowiczówna
ZIMA W FINLANDII
[...]
Żeby cztery
renifery
sanną,
toby u bieguna
człek piorunem
stanął.
[...]
(K. Iłłakowiczówna, Poezje zebrane,Toruń 1998, t. II, s. 709)
Adam Asnyk
MIĘDZY NAMI NIC NIE BYŁO...
Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,
Nic nas z sobą nie łączyło
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;
[...]
(w: T. Bujnicki, Pozytywizm. Podręcznik literatury dla klasy drugiej szkoły średniej,Warszawa 1998, s. 282)
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
WĘDROWIEC
Wędrowiec szedł przez pusty świat,znużony wielce, głodny był;wtem ujrzał w dali śliczny sad,doszedł więc doń, dobywszy sił;[...]
(K. Tetmajer, Poezje wybrane,Wrocław 1968, s. 103)
Maria Konopnicka
OJ, CZEMU TA WISŁA...
Oj, czemu ta Wisła, ta biała,Do morza się toczy i płynie?Oj, czemu to serce, to młode,Od żalu się krwawi i ginie?
[...]
(M. Konopnicka, Wybór pism,Warszawa 1956, s. 291)
Cyprian Kamil Norwid
[NIE CHCĘ JUŻ SMUTKÓW, NIE!...]
1
- Nie chcę już smutków, nie!... już mi za małe -Choćby jak świata zepsucie ogromne!- Cóż-bo tu nic jest na skroś przebolałe?Cóż?... nie zajęknie mi w ucho... gdy wspomnę?
(C. Norwid, Nowy wybór poezji. Wiersze. Utwory cykliczne. Poematy, wybór i oprac. J.W. Gomulicki, Warszawa 1996, s. 220)
*Ćwiczenie 3.19.
O jakie systemy wersyfikacyjne chodzi w podanych definicjach? Podaj nazwy systemów odpowiadające poszczególnym opisom.
- miarą wiersza utworzonego w tym systemie jest stopa;
- najkrótszym rozmiarem wersu stworzonego w tym systemie jest dwuzestrojowiec, najdłuższym - sześciozestrojowiec;
- najważniejszą rolę w budowie wersu odgrywają składnia i intonacja;
- opiera się na ekspresywnych układach intonacyjnych;
- opiera się na identycznej liczbie sylab w każdym wersie;
- opiera się na identycznej liczbie zestrojów akcentowych;
- opiera się na powtarzalności zdań lub innych całostek składniowych;
- opiera się na równej liczbie sylab oraz równomiernie rozłożonym akcencie;
- w zależności od liczby sylab w wersie wyróżnia się dziesięciozgłoskowce, jedenastozgłoskowce, dwunastozgłoskowce, trzynastozgłoskowce.
Ćwiczenie 3.20.
Na podstawie podanych wierszy wskaż różnice między sonetem włoskim a sonetem francuskim.
Leopold Staff
BIAŁA FANTAZJA
Śnieżyca, zmierzchem z drobnej poczęta kurzawki,Jak łabędź boski spadła nocą na Łazienki.Otuliła park cały w swych skrzydeł puch miękkiI pierzynami puste zaścieliła ławki.
Otchłań bieli. Ciemnieją tylko w drzewach kawkiI wysmukła sylweta łaskawej sarenki,Która zbliża się ufnie do przechodnia rękiNurzającego w zaspach do kolan nogawki.
Zasnuła też lawiny cudna katastrofaMarmurowy siedzący posąg filozofa,Co, zasłuchany w wiatrów naddrzewną gonitwę,
Z twarzą, którą oblepia śniegu piana świeża,Czeka w todze bez ruchu, jakby u balwierza,Który odszedł na chwilę, by wyostrzyć brzytwę.
(L. Staff, Kto jest ten dziwny nieznajomy, Warszawa 1976, s. 120)
Mikołaj Sęp Szarzyński
O KRÓTKOŚCI I NIEPEWNOŚCINA ŚWIECIE ŻYWOTA CZŁOWIECZEGO
Echej, jak gwałtem obrotne obłoki
i Tytan prędki lotne czasy pędzą,
a chciwa może odciąć rozkosz nędzą
śmierć - tuż za nami spore czyni kroki!
A ja, co dalej, lepiej cień głęboki
błędów mych widzę, które gęsto jędzą
strwożone serce ustawiczną nędzą,
i z płaczem ganię młodości mej skoki.
O moc, o rozkosz, o skarby pilności,
choćby nie darmo były, przedsie szkodzą,
bo naszę chciwość od swej szczęśliwości
własnej, co Bogiem zowiemy, odwodzą.
Niestałe dobra! O, stokroć szczęśliwy,
który tych cieniów wczas zna kształt prawdziwy.
(M. Sęp Szarzyński, Poezje zebrane, Warszawa 2001, s. 33)
Kazimiera Zawistowska
EPITAFIUM III
O maków purpurowych, kraśnych maków kwiecie!O, usta całowane, drogie usta twoje!Złote życia, naoścież otwarte podwoje...Słońce! Słońce, w upalnym rozgorzałe lecie!
Słońce, słońce! I maków purpurowych kwiecie!Pszennych łanów poszumy, pszczół grające roje!I usta całowane, drogie usta twoje,I w lipowych alejach kwietniane zamiecie!
Harfo wspomnień! twe struny z rdzy krwawych koraliDłoń moja dziś otrząsa, ogrzewa, rozzłaca,Lecz melodja ta dawna, słoneczna nie wraca,
Tylko motyw tęsknoty snuje się i żali...
A ścichłe, obumarłe, jak cmentarni stróżeWiędną maki w królewskiej, zszarpanej purpurze!
(K. Zawistowska, Sonet polski, oprac. W. Folkierski, Warszawa 1925, s. 271)
Adam Mickiewicz
MOGIŁY HAREMU
Mirza do Pielgrzyma
Tu z winnicy miłości niedojrzałe grona
Wzięto na stół Allacha; tu perełki Wschodu,
Z morza uciech i szczęścia, porwała za młodu
Truna, koncha wieczności, do mrocznego łona.
Skryła je niepamięci i czasu zasłona;
Nad nimi turban zimny błyszczy śród ogrodu,
Jak buńczuk wojska cieniów, i ledwie u spodu
Zostały dłonią giaura wyryte imiona.
O wy, róże edeńskie! u czystości stoku
Odkwitnęły dni wasze pod wstydu liściami,
Na wieki zatajone niewiernemu oku.
Teraz grób wasz spójrzenie cudzoziemca plami,
Pozwalam mu - darujesz, o wielki Proroku!
On jeden z cudzoziemców poglądał ze łzami.
(A. Mickiewicz, Wiersze, Warszawa 1998, s. 243)
Ćwiczenie 3.21.
Wskaż w podanych fragmentach zapożyczenia: leksykalne, semantyczne i/lub strukturalne. Jaką funkcję pełnią one w tych tekstach? Czy są elementem potrzebnym?
Fragment 1
Badziorko: Witam. Mam pytanie: 1) Gdzie builder może sprawdzić, czy wymagane jest pozwolenie na konkretną pracę (dobudówka, droga dojazdowa itp.)? Tylko na stronie councilu czy jeszcze gdzieś? 2) Czego właściwie szukać, jak się nazywa po angielsku takie zezwolenie i na co jeszcze zwrócić uwagę?
goskauk: Właściciel płaci, builder robi, a później to właściciel będzie miał problem, jeżeli coś jest nie tak. To jest jego obowiązek sprawdzić wszystkie plany i mieć pozwolenie, jeżeli trzeba.
AGALON: Nie wiem, z którego rejonu Londynu jesteś, ale proponuję wejść na stronę lokalnego councilu i tam przeczytać podane informacje.
goskauk: Każdy council ma swój planning department.
aaannp: Informacje możesz znaleźć na stronie www.planningportal.gov.uk, łącznie z interaktywnym przewodnikiem, dla jakich robot potrzebujesz planning permission.
(http://www.mojawyspa.co.uk/forum/48/22890/pozwolenie-z-Councilu [dostęp: 27.03.2010])
Fragment 2
Mistycy w ciągu wieków utworzyli cały panteon wybitnych postaci. Zorganizowali specyficzną hierarchię i pełnili odpowiedzialne funkcje pośród stworzenia. Jedni byli bliskimi Bogu (w?l?), kolejni zmiennikami (badal), inni osiami (qu?b), albo kołkami napinającymi namiot świata (watad). Symboliką awansu, uznania zasług i przejęcia odpowiedzialności za nowicjuszy mistycyzmu, było ofiarowanie przez odchodzącego mistrza dla następcy płaszcza (?irqa).
Za pierwszych mistyków uważa się nieznanych z imienia ludzi goszczących u Proroka Muhammada w meczecie w Medynie (ahl aş-şuffa). Byli tak biedni (fuqar?'), że nie mieli gdzie się podziać. Prorok pozwolił im spać pod jedną z wewnętrznych ścian meczetowych. Korzystali z tej bliskości, aby dostąpić błogosławieństw (baraka), w które opływał Prorok. Otrzymać mieli także szczególny rodzaj wiedzy ('irf?n), do którego nikt inny poza nimi nie miał dostępu. A Muhammad nawet po śmierci stał się obiektem westchnień mistyków, bowiem za życia był człowiekiem doskonałym (al-insan al-k?mil).
(zahid.fm.interia.pl/pliki/varia_antologia/sufizm.pdf [dostęp: 27.03.2010])
Fragment 3
Oracle TeleSales jest wewnętrzną aplikacją usprawniającą sprzedaż za pośrednictwem telecentrów. Obejmuje ona wszechstronny zestaw narzędzi do zarządzania całym cyklem sprzedaży - od wyszukiwania potencjalnych klientów po rezerwowanie produktów w celu realizacji zamówień. Aplikacja TeleSales jest rozwiązaniem obejmującym wszystkie kanały sprzedaży - telecentra, Internet oraz sprzedaż bezpośrednią. Została wyposażona w funkcje obsługi kontaktów, zadań, sugestii i możliwości handlowych oraz zapytań ofertowych, a także zarządzania zamówieniami. Można ją łatwo skonfigurować do obsługi również działań posprzedażnych, takich jak usługi serwisowe i windykacje. Żaden inny dostawca nie oferuje tak bogatego zestawu funkcji w standardowej wersji aplikacji. TeleSales zwiększa efektywność sprzedaży dzięki zapewnieniu dostępu do informacji i narzędzi, które ułatwiają pracownikom telecentrum szybsze finalizowanie transakcji. Wchodzi w skład pakietu Oracle E-Business Suite Special Edition - zintegrowanego zestawu aplikacji, który ułatwia przedsiębiorstwom dostosowanie się do wymagań e-biznesu.
(archiwum własne - M.W.)
Ćwiczenie 3.22.
W poniższych fragmentach tekstów XVII-wiecznych wskaż wyrazy cytaty, zapożyczenia częściowo przyswojone oraz całkowite. Jaką funkcję pełnią one w tych tekstach? Z jakich języków pochodzą?
Fragment 1
Jeśli tam który z moich śliczną Jutrzenkę poturbował listów, przepraszam uniżenie, bo była niesłychanie długo poalterowana Beaulieu, którą wolno będzie za szczęśliwym się ujrzeniem najśliczniejszemu osiec Bukietowi, byle się nigdy na nią nie gniewać i zimnej jej nie pokazywać miny. Notre fr?re1 jeśli jeszcze nie wyjechał z Paryża, racz mi Wć oznajmić, boby mi tam kilku rzeczy sprawić potrzeba. Kłaniać się tam wszystkim uniżenie proszę, pisząc au palais enchanté 2. Ja, Bóg widzi, że czasu i minuty nie mam jednej; nagrodzę to jednak, jeśli P. Bóg zdrowo powróci. List a notre tante3 przez inszą prześlę okazję. M. Millet kłania Wci, moje serce. Stawa ze mną wespół i ustawicznie u mnie bywa. Człowiek niesłychanie dobry, ale tak ucieszny, że umieram sto razy na dzień ze śmiechu, kiedy się kłóci avec ses domestiques4, a najczęściej z swym nieszczęsnym majorem.
Listy od niego, komu należą, kazać pooddawać. Warszawskim damom wszystkim nisko kłaniam. Materyjki szarej albo popielatej lepiej przysłać próbkę, bo kitajka bardzo słaba, i ta materyjka moja szara już wniwecz poszła.
(List z dnia 25 lipca 1665, w: Jan III Sobieski, Listy do Marysieńki, oprac. L. Kukulski, Warszawa 1962, s. 50)
1 'nasz brat'
2 'do zaczarowanego pałacu'
3 'do naszej ciotki'
4 'ze swoimi służącymi'
Fragment 2
Poszedłem tedy i nie popasałem aż w Żodziszkach1. Że tedy owych koni i na powód nasi nabrali, drugi dragan i trzech prowadził, rekoligowałem się2, że to trzeba oddać, bo to lubo nieprzyjaciel, ale nie nieprzyjaciel. Wachmistrz mówi, żeby nie oddawać; alem ja powiedział, że o moję chodzi reputacyją; nie mogło to być. Conclusum3 tedy, żeby sobie co najlepsze dragani pobrali, a swoje na to miejsce oddali ad complementum4, moi też czeladź wzięli dwoch, a swoje w komput. Grodowego tedy miasta nie było, bo do Ośmiany nazad się było trzeba wracać; oddawszy je w Naroczu, przed księgami miejsckimi protestowawszy się, że nam hultaje jacyś zastąpili, rozbić chcięli, a toż ich trzech prezentujemy. Oni też prosili, przysiągali, że się tego nikt upominać nie będzie, biorąc to na się u ksiąg recognoverunt5 jak na dobrowolnych konfessatach6, że tak jest, że nas najechali, zrabować i powiązać chcieli; którą ich oris confessionem7 z pieczęcią miejscką i attestacyjami8 burmistrzów i całego urzędu wziąłem, ich tam przy owym stadzie zostawiwszy, na rozjeznem9 samych popoiwszy i konie im własne, o które prosili, oddawszy. A było też oprócz tego w czym wybrać. Wachmistrz jednak owego deresza wziął, przedał go potym kapitanowi Gorzkowskiemu za 340 złotych, ale bardzo mało; powiedali, że to był od Moskwy zdobyczny.
(J.Ch. Pasek, Rok Pański 1662, w: tegoż, Pamiętniki, oprac. W. Czapliński, Wrocław 1968, s. 281-282)
1 Żodziszki (w rkps. Żodniki) - miasto nad Wilią, 71 km na wschód od Wilna
2 rekoligowałem się - zreflektowałem się
3 'stanęło'
4 'dla dopełnienia liczby'
5 'zeznali'
6 konfessaty - zeznania
7 'ustne zeznanie'
8 attestacyje - poświadczenia
9 na rozjeznem - na rozstaniu
Ćwiczenie 3.23.
Na podstawie podanych fragmentów określ gramatyczne i leksykalne mechanizmy przysposabiania języka obcego przez Polaków przebywających za granicą.
Fragment 1
O kontroli konduktora, czyli francuskie makaronizmy
Moje długoletnie doświadczenie studenta dydaktyki języków obcych pozwala mi stwierdzić z całym przekonaniem, że zjawisko tak zwanego "parler bilingue" (pozwolę sobie na wolne tłumaczenie: dwujęzyczna nowomowa) jest zjawiskiem całkowicie naturalnym. Otóż osoby, które na co dzień posługują się dwoma językami, mają tendencję do ich mieszania, gdy rozmawiają z osobą, która również na co dzień posługuje się tymi dwoma językami. Sztandarowym przykładem takiej nowomowy jest zdanie przedstawiciela amerykańskiej Polonii: "Luknij no przez łindoł, czy mój kar na stricie stoi".
Polscy emigranci we Francji, rozmawiając między sobą w języku ojczystym, często używają spolszczonych francuskich wyrażeń. I nie dość, że nie widzą w tym nic nagannego, to jeszcze lubują się w wymyślaniu wykwintnych gier słownych, niezrozumiałych ani dla postronnych Polaków, ani Francuzów. W ten oto sposób do codziennego użytku znanych mi touryńskich (to znaczy tych z Tours, a nie tych z Turynu) Polaków weszło powiedzenie "będę cię trzymać o kurą" (z francuskiego "je te tiendrai au courant", czyli... no właśnie... niech się zastanowię... coś między "będę cię informował na bieżąco" a "dam ci znać").
Takie słowne igraszki są na porządku dziennym, kiedy jesteśmy we Francji. Schody zaczynają się, gdy przyjeżdżamy do rodzinnego kraju. Użycie spolszczonego francuskiego wyrażenia w rozmowie z rodakiem, który: a) nie zna francuskiego, b) nigdy nie przebywał przez dłuższy czas za granicą, c) ergo - nie zna fenomenu dwujęzycznej nowomowy, wywołuje często rozbawione zdziwienie na jego twarzy. Pół biedy, gdy rozmówcą jest krewny lub znajomy przyzwyczajony do naszych perełek językowych. W takiej sytuacji zdanie "Czy możesz mi zatrapować kuetę?" (z francuskiego: "Tu peux m'attraper la couette?"), choć absolutnie niezrozumiałe, nie skazuje nas na społeczną banicję. Gorzej, gdy mamy do czynienia z obcymi: panią w banku, kasjerką w supermarkecie lub staruszkiem w pociągu. Wówczas wypowiedzenie w dobrej wierze i bez żadnych podtekstów słów: "Bezskutecznie szukam eksplikacji tych ewenementów" sprawia, iż przyczepia się nam etykietkę wywyższającego się pseudointelektualisty.
W rezultacie w czasie pobytu w ojczyźnie stajemy się mimo woli purystami językowymi i staramy się mówić jak najbardziej poprawnie, żeby nie narażać się na uwagi typu: "Patrz, dopiero co wyjechał, a już udaje, że po polsku zapomniał". Może to doprowadzać do sytuacji ekstremalnych, gdy z ust naszego, mówiącego troszeczkę po francusku rozmówcy pada słowo "konduktor", a my zaśmiewamy się do łez, tłumacząc mu, że chyba zaraził się od nas dwujęzyczną nowomową (konduktor - po francusku "conducteur", choć znaczenie obu słów całkiem inne). Nasz rozmówca ze stoickim spokojem wyjaśnia, że nieprawda, bo słowo "konduktor" jest jak najbardziej poprawne w języku polskim i oznacza pana sprawdzającego bilety w pociągu. Skonfundowani przestajemy się śmiać i pytamy naiwnie: "A nie mówi się raczej kontroler?" (z francuskiego "contrôleur", czyli sprawdzacz biletów).
Fragment 2
Jak się sawasz? (fr. Comment ça va?) - Jak się masz?
Przejdę przez ciebie (fr. Je passerai chez toi) - Wpadnę do ciebie
Odnajdziemy się na dworcu (fr. On se retrouvera a la gare) - Spotkamy się na dworcu
Jak znajdujesz to wino? (fr. Comment tu trouves ce vin?) - Jak ci smakuje to wino?
Coś nam skupowało (fr. Quelque chose nous a coupé) - Coś nam przerwało
Idę zrobić kursy (fr. Je vais faire les courses) - Idę po zakupy
Jestem kurą (fr. Je suis au courant) - Wiem o wszystkim
Spasuję ci kudfila (fr. Je te passerai un coup de fil) - Zadzwonię do ciebie
Jestem zokupowana (fr. Je suis occupée) - Jestem zajęta
Brakujesz mi (fr. Tu me manques) - Brakuje mi ciebie
Mam głód/mam pragnienie (fr. J'ai faim/soif) - Chce mi się jeść/pić
Wyrzuć to do pubeli (fr. Jette ça a la poubelle) - Wyrzuć to do śmieci
Robię paty z kurżetami (fr. Je fais les pâtes aux courgettes) - Robię makaron z cukinią
Umyj kasrola (fr. Lave la casserole) - Umyj garnek
(oba fragmenty: http://toursdefrance.blog.onet.pl/1,AR3_2006-12_2006-12-01_2006-12-31,index.html[dostęp: 27.03.2010])
*Ćwiczenie 3.24.
Określ, z jakich języków wywodzą się podane typy zapożyczeń. Następnie przy każdym z terminów wpisz wyraz reprezentujący daną kategorię, wybrany z listy poniżej. Na przykładach pokaż, jaki jest związek pochodzenia z określonego języka i przynależności semantycznej tych wyrazów.
Typ zapożyczenia
Język źródła
Przykład
anglicyzm
arabizm
bohemizm
galicyzm
germanizm
hebraizm
hellenizm
hinduizm
hungaryzm
iberyzm
italianizm
japonizm
jidyszyzm
kroatyzm
latynizm
lituanizm
polonizm
rumunizm
rusycyzm
sinologizm
skandynawizm
turcyzm
ukrainizm
alkohol, bryndza, ciuchy, embargo, emblemat, fiord, giermek, hokej, kabała, karate, kołchoz, krynica, łapcie, marcepan, puchar, recepta, robot, rura, Solidarność, szampon, tajfun, tiul, torba
Ćwiczenie 3.25.
Przeanalizuj modlitwę Ojcze nasz zapisaną w języku polskim, łacińskim i angielskim oraz w językach sztucznych: esperanto, interlingua, volapük. Porównaj teksty i oceń, w jaki sposób każdy z języków sztucznych czerpie z języków naturalnych. Następnie wypełnij metryczkę poniżej.
Język polski
Język łaciński
Język angielski
Ojcze nasz, któryś jest w niebie święć się imię Twoje; przyjdźkrólestwo Twoje; bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi; chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i myodpuszczamy naszym winowajcom; i nie wódź nas na pokuszenie; ale nas zbaw ode Złego.
[Albowiem Twoje jest Królestwo i moc, i chwała na wieki wieków]. Amen.
Pater noster qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum; adveniat regnum tuum; fiat voluntas tua sicut in caelo et in terra; Panem nostrum cotidianum da nobis hodie; et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris; Et ne nos inducas in tentationem; sed libera nos a malo.
[Quoniam tibi est regnum et potestas et gloria in saecula saeculorum.] Amen.
Our Father, who art in heaven, hallowed be thy name; thy kingdom come, thy will be done, on earth as it is in heaven. Give us this day, our daily bread, and forgive us our trespasses as we forgive those who trespass against us.
And lead us not into temptation, but deliver us from evil.
Amen.
Esperanto
Interlingua
Volapük
Patro nia, kiu estas en la ?ielo, sanktigata estu Via nomo. Venu Via regno. Fari?u Via volo, kiel en la ?ielo, tiel anka? sur la tero. Nian panon ?iutagan donu al ni hodia?. Kaj pardonu al ni niajn ?uldojn, kiel anka? ni pardonas al niaj ?uldantoj. Kaj ne konduku nin en tenton, sed liberigu nin de la malbono. [?ar Via estas la regno kaj la potenco kaj la gloro eterne]. Amen.
Nostre Patre, qui es in le celos, que tu nomine sia sanctificate; que tu regno veni; que tu voluntate sia facite super le terra como etiam in le celo.
Da nos hodie nostre pan quotidian, e pardona a nos nostre debitas como nos pardona a nostre debitores, e non duce nos in tentation, sed libera nos del mal.
O Fat obas, kel binol in süls, paisaludomöz nem ola! Kömomöd monargän ola! Jenomöz vil olik, äs in sül, i su tal! Bodi obsik vädeliki govolös obes adelo! E pardolös obes debis obsik, äs id obs aipardobs debeles obas. E no obis nindukolös in tendadi; sod aidalivolös obis de bas. Jenosöd!
Esperanto
Interlingua
Volapük
Twórca
Znaczenie nazwy
Rok utworzenia
Źródłowe języki naturalne
Ćwiczenie 3.26.
W zamieszczonym poniżej fragmencie znajdź wyrazy, które można uznać za synonimiczne. Na podstawie tekstu podaj ich definicje (ze wskazaniem genus proximum i differentia specifica). Czy można w odniesieniu do tych wyrazów mówić ewentualnie o relacji hiperonimii? Co by na to wskazywało? Czy rozróżnienie, które czyni narrator, jest odczuwane przez przeciętnych użytkowników języka? Czemu ma służyć zabieg zastosowany w tym fragmencie?
Na świecie spotyka się matołków, tępaków, głupców i szaleńców. [...] Powiedzmy, że osoba normalna to ktoś, kto ma w sobie rozsądną miarkę tych wszystkich składników, tych typów idealnych. [...] Geniusz to człowiek, który uruchamia w oszałamiający sposób jeden element, karmiąc go pozostałymi. [...]
Matołek nic nie mówi, toczy ślinę, jest spastyczny. Z powodu braku koordynacji przykłada sobie lody do czoła. Wchodzi od złej strony w drzwi obrotowe.
- Jak żyje?
- Radzi sobie. Właśnie dlatego jest matołkiem. [...] Z tępakiem sprawa jest bardziej złożona. [...] To człowiek, który mówi zawsze obok kieliszka. [...] Chce mówić o tym, co jest w kieliszku, ale ponieważ jest tak, jakby go nie było, mówi obok. Wyrażając to w terminach obiegowych, właśnie tępak popełnia gafy, zwraca się bowiem z pytaniem, jak się miewa małżonka, do faceta, którego żona dopiero co rzuciła. [...] Tępak jest bardzo pożądany, zwłaszcza w towarzystwie. Wprawia wszystkich w zakłopotanie, ale później przysparza okazji do komentarzy. W swej odmianie pozytywnej staje się dyplomatą. Mówi obok kieliszka, kiedy gafy popełniają inni, doprowadza do tego, że zmienia się temat rozmowy. [...] Tępak nie twierdzi, że kot szczeka, ale mówi o kocie, kiedy pozostali rozmawiają o psie. Myli reguły konwersacji, lecz kiedy myli je dobrze, bywa wyborny. Sądzę, że należy do gatunku na wymarciu, jest nosicielem cnót typowo mieszczańskich. [...]
Głupiec nie błądzi w zachowaniu. Błądzi w rozumowaniu. To człowiek, który mówi, że wszystkie psy są zwierzętami domowymi i wszystkie psy szczekają, ale koty są też zwierzętami domowymi, więc też szczekają. Albo że ponieważ wszyscy Ateńczycy są śmiertelni i wszyscy mieszkańcy Pireusu są śmiertelni, to mieszkańcy Pireusu są Ateńczykami.
- Co jest zgodne z prawdą.
- Tak, ale akcydentalnie. Głupiec wygłasza czasem twierdzenia słuszne, ale buduje je na fundamencie fałszywych przesłanek.
- Można głosić wnioski błędne, lecz przesłanki muszą być niewzruszone.
- W tym rzecz. W przeciwnym razie, po co byłoby tak się trudzić, by stać się zwierzęciem rozumnym? [...] Głupiec jest niezwykle zdradziecki. Tępaka poznaje się od pierwszego rzutu oka (nie mówiąc o matołku), podczas gdy głupiec rozumuje prawie tak samo jak pan i ja, tyle że z nieznacznym odchyleniem. Jest mistrzem paralogizmu. [...] Szaleńca rozpoznaje się natychmiast. To głupiec, który nie ma pojęcia o sztuczkach. Głupiec próbuje dowieść swojej tezy, ma logikę wykoślawioną, ale ma. Natomiast szaleniec nie ma żadnej logiki, zdąża od jednego krótkiego spięcia do drugiego. Dla szaleńca wszystko stanowi dowód wszystkiego. Szaleniec ma idée fixe i cokolwiek wpadnie mu w ręce, służy potwierdzeniu tej idei. Szaleńca rozpoznaje się po swobodnym podejściu do sprawy dowodu, po gotowości do szukania objawień. I wyda się to panu zapewne dziwne, ale szaleniec prędzej czy później zawsze wyciąga z rękawa templariuszy.
(U. Eco, Wahadło Foucaulta, Warszawa 1996, s. 66-71)
Ćwiczenie 3.27.
W podanym fragmencie narrator używa wyrazów stylistycznie nacechowanych, należących do dwóch rejestrów polszczyzny. Wskaż te rejestry, a swój sąd poprzyj przykładami z tekstu.
Nazywam się Robert Cyprysiak. Mam lat dwadzieścia sześć. Wykształcenie średnie, ale niepełne. Skończyłem trzy klasy ogólniaka. To znaczy prawie trzy. Z trzeciej klasy wylali mnie w maju, tuż przed zakończeniem roku szkolnego. Gdyby nie to, z pewnością otrzymałbym promocję. Z matematyki pewnie bym się poprawił.
Zawodu wyuczonego ani żadnego stałego zajęcia nie posiadam. Utrzymuję się z prac dorywczych. To tu, to tam. Jak podleci. Byle wyżyć. Byłem dwukrotnie karany sądownie. Raz skazano mnie na rok pozbawienia wolności, z artykułu dwieście cztery, paragraf pierwszy, drugi raz na trzy lata, z artykułu dwieście dziesięć, paragraf pierwszy. Odbyłem całą karę. Więzienie opuściłem w dniu dwudziestego ósmego listopada zeszłego roku. Chcę pomóc w śledztwie i myślę, że moja dobra wola i chęć współdziałania wzięte zostaną pod uwagę.
To, co powiem, będzie prawdą, całą prawdą i tylko prawdą. Jeżeli popełnię jakieś nieścisłości czy omyłki, to nie ze złej woli, ale dlatego, że czasem pamięć mnie zawodzi. W wieku lat siedmiu uległem poważnemu wypadkowi. Miałem wtedy pękniętą podstawę czaszki i wstrząs mózgu. Od tej pory, mimo że badania encefalograficzne nic nie wskazują, pamięć mi czasem nie dopisuje, a dwukrotnie nawet uległem atakom epileptycznym, po których traciłem przytomność. W czasie moich procesów sądowych obrońca wysuwał to jako okoliczność łagodzącą. Niestety, nie mogliśmy przedstawić świadków, że ataki takie miałem. Biegli psychiatrzy i wysoki sąd nie chcieli uwierzyć w moją padaczkę.
Cała historia zaczęła się w czwartek, dziewiętnastego stycznia bieżącego roku. Obudziłem się z cholernym kacem. Suszyło mnie jak wszyscy diabli. Poprzedniego dnia w pośredniaku, gdzie zachodziłem codziennie w poszukiwaniu odpowiadającej moim zdolnościom i zdrowiu roboty, spotkałem dwóch starych znajomych. Dawno się nie widzieliśmy. Trochę razem wypiliśmy, ale spokojnie, kulturalnie, bez najmniejszego zakłócenia porządku publicznego. Około północy wróciłem do mieszkania obywatelki Reginy Biel, u której czasowo mieszkałem po opuszczeniu zakładu karnego. Reginka też była już na cyku, a w dodatku okazało się, że ma w domu zapasy alkoholu. Wypiliśmy więc razem z Reginką pół basa i wtedy dopiero mnie zmogło.
Rankiem dziewiętnastego stycznia obudziłem się zupełnie przegrany. Łeb pękał i suszyło mnie, jakby wszyscy diabli przyssali się do moich bebechów. Reginka jeszcze spała. Chciałem łyknąć kilka proszków od bólu głowy i strzelić sobie jakiś kefirek. Nie mogłem przecież cały dzień przeleżeć w wyrku. Byłem na dwunastą umówiony w pośredniaku. Miał się tam zjawić facet. Obiecał zaprotegować mnie u jednego prywaciarza z Rembertowa, który podobno potrzebował pilnie presera do wtryskarki. Bardzo zależało mi na tym spotkaniu. Nie chciałem wracać na drogę przestępstwa i naprawdę szukałem podpadającej mi roboty. Postanowiłem nawet, że jak do końca miesiąca nie trafi się nic podchodzącego, to pójdę ostatecznie i do budownictwa za niewykwalifikowanego. Taki już jestem, że jak coś sobie przyrzeknę, to spełniam, a że nie miałem ochoty na budownictwo, to naprawdę przykładałem się do szukania roboty.
W domu proszków ani kefirku nie było, Reginka za skarby nie chciała się rozbudzić, więc się ogoliłem, umyłem, ubrałem i wyszedłem na ulicę.
Najpierw za trzy złote kupiłem proszki od bólu głowy. Nie miałem jednak czym popić, a na sucho łykać niewygodnie. Znowu pomyślałem o kefirku albo kwaśnym mleku. Ale jak sobie przypomniałem te wszystkie smrody, jakie są w każdym barze mlecznym, to aż mną wstrząsnęło i zamiast na roztrzepaniec wpadłem na piwko do "Jantara" przy ulicy Świętokrzyskiej.
Zamówiłem duże piwo i porter, ustawiłem się przy oknie, łyknąłem trzy proszki, popiłem piwkiem przełamanym porterkiem i spokojnie czekałem, aż mi głowa nieco popuści. I wtedy, na moje nieszczęście, przyplątał się poeta R. Z poetą R. uczęszczałem do ogólniaka. Ja zresztą wtedy też byłem na etacie klasowego poety. Dwóch nas było takich zdolnych w klasie, R. i ja. Pisywaliśmy wiersze i wysyłaliśmy je do rozmaitych redakcji. Raz się nawet zdarzyło, że mój wiersz wydrukowali w "Głosie Pszczelarza", podczas gdy jemu zawsze odpowiadano, że utwory jeszcze się do druku nie nadają i musi dużo nad sobą pracować oraz czytać wiele dobrej poezji. Tak więc w tamtych czasach to ja bywałem na wierzchu.
(J. Siewierski, Jestem niewinny, Warszawa 1981, s. 3-5)
Ćwiczenie 3.28.
Podane wyrazy podziel na regionalizmy i dialektyzmy. Jaka jest różnica między tymi dwoma typami słownictwa?
katja140: Drogie Ślązaczki (Ślązacy też mogą się wypowiadać:))
jestem ciekawa drogie Panie co w swoim życiu stawiacie na I miejscu:
a) karierę zawodową, zdobywanie kolejnych tytułów naukowych, kończenie kolejnych kierunków, satysfakcjonującą pracę czy też może b) rodzinę?
Mi póki co bliżej jest do tego punktu a), ale może to tylko chwilowe, bo nie mam jeszcze swojej własnej rodziny?
Tydzik: mo sie rozumieć, że familio
Christ-hessen: Familio Katja, Tydzik mo recht, a jak tero wydowo Ci sie to dziwne, to za pora lot pokapujesz pojakymu.
katja140: oj, oj, ja jestem "pies na karierę", obawiam się, że nawet z czasem mi to nie minie
łysy: No toć że familio, jak tk godosz Ślonzaczki to zaro mi mojego sztajgra przipominosz
katja140: hehe, no przecież to mój "kamrat" regionalny a Wy, jak widzę bardzo do rodziny jesteście przywiązani
kasiap: no oczywiście że familio
łysy: Bo familio to rzecz świynto
katja140: w takim razie wyszło na to, że jestem chyba nienormalna i egoistycznie nastawiona do życia
łysy: To som Twoje słowa, Jo tego niy powiedział
katja140: no wiem, ze to są moje słowa, ale może faktycznie kiedyś mi się odmieni (jak znajdę jakiegoś kandydata na męża, bo obecnie, to posucha, heheh)
Christ-hessen: Co tam u wos galoty same bez chopow lotajom aboco...?
(hanysy.info/viewtopic.php?t=921 [dostęp: 27.03.2010])
Ćwiczenie 3.29.
Uzupełnij biblizmy, a następnie połącz je z właściwym znaczeniem.
alfa i .....................
arka .....................
chleb .....................
droga .....................
..................... ciemności
..................... wieść
jabłko .....................
..................... srebrniki
..................... piętno
kamień .....................
kielich .....................
..................... na glinianych nogach
kompleks .....................
krzak .....................
listek .......................................... z nieba
miłosierny .....................
mury .....................
.....................ptak
niewierny .....................
..................... Boży
plagi .....................
pocałunek .....................
rzeź .....................
..................... wyrok
..................... dzień
sen .....................
'autorytet, wyrocznia'
'bogactwo ubóstwione'
'bolesne, trudne doświadczenie'
'chaos'
'chrząstka widoczna na szyi mężczyzny'
'cierpienie istot niewinnych'
'coś, co ma niepewne podstawy'
'cud'
'dotkliwe wydarzenia'
'gest zdrady'
'ingerencja Boga w nasze życie'
'krzykacz'
'ktoś zagubiony, samotny'
'ktoś, kto pomaga bezinteresownie'
'ktoś, kto zbłądził, ale potrafi się przyznać do swego błędu'
'lata dobrobytu i lata klęski'
'lekkoduch, marzyciel'
'niedowiarek'
'nieoczekiwany dar'
'nieprzeniknione ciemności'
'niezastąpiona wartość'
'ofiara dana ze szczerego serca'
'pechowy, trudny dzień'
'piętno bratobójcy'
'podstawa, fundament'
'potrzeba ucieczki przed własnym powołaniem'
'rozpusta, wyuzdanie'
siedem lat ..................... i siedem lat .....................
Sodoma i .....................
..................... ziemi
syn .....................
trąba .....................
..................... grosz
wieża .....................
..................... owoc
..................... owca
złoty .....................
żona .....................
chodzić od ..................... do .....................
nie zostanie ..................... na .....................
oddać za .....................
oddzielić ..................... od plew
posypać głowę ..................
przejść przez .....................
przenieść się na.................. Abrahama
..................... szaty
rzucać ..................... przed .....................
strzec jak .....................
.................. od czegoś ręce
zamienić się w ..................
'rutyna, codzienność'
'rzecz niedozwolona i dlatego pociągająca'
'sen spokojny, beztroski'
'sprawiedliwy, choć zaskakujący wyrok'
'symbol kobiecej ciekawości'
'symbol przymierza'
'trudne przeszkody'
'wielkie cierpienie'
'wstyd'
'zapłata za zdradę'
'zła, przerażająca, tragiczna wiadomość'
'być odsyłanym z miejsca do miejsca'
'dawać coś cennego temu, kto tego nie umie docenić'
'dokonać czegoś niemożliwego'
'nie brać za coś odpowiedzialności'
'oddać coś małej wartości za rzecz bezcenną'
'oddzielić dobro od zła'
'pilnować, troszczyć się o coś'
'przyjąć postawę pokory'
'rozpaczać, być bezradnym'
'umrzeć'
'wszystko zostanie zniszczone'
'znieruchomieć z zaskoczenia lub zdziwienia'
*Ćwiczenie 3.30.
Wpisz do poniższej tabeli cyfry przyporządkowane odpowiednim środkom stylistycznym, tak by środki te podzielić na tropy, figury myśli oraz figury słowa.
Typ środków?
Tropy
Figury myśli
Figury słowa
Numer?
1. epitet
2. metafora
3. apostrofa
4. gradacja
5. aitiologia
6. eroteza
7. porównanie
8. elipsa
9. metonimia
10. polisyndeton
11. asyndeton
12. animizacja
13. ironia
14. katachreza
15. antropomorfizacja
16. synonimia
17. personifikacja
18. parenteza
19. hiperbola
20. litota
*Ćwiczenie 3.31.
Poniżej podano definicje środków stylistycznych i retorycznych. Obok definicji wpisz do tabeli właściwe środki stylistyczne oraz numery przykładów, w których środki te występują. Każdy przykład może zostać wpisany do tabeli tylko raz.
Nr
Definicja
Środek(trop)
Przykład
1.
pominięcie w zdaniu jakiegoś członu, w wyniku czego traci ono spójność formalną, ale nie semantyczną, ponieważ informację wyrażoną pominiętym członem można zrekonstruować z kontekstu
2.
postawienie pytania, na które oczekuje się odpowiedzi, i odpowiedzenie na to pytanie
3.
wypowiedzenie w formie pytania, które jednak nie wyraża treści pytającej i na które nie oczekuje się odpowiedzi
4.
zestawienie dwóch wyrazów nazywających desygnaty mające pewne cechy wspólne, a przez to - podobnych do siebie; jeden z tych wyrazów jest nadrzędny składniowo, a drugi - podrzędny
5.
wyraz (grupa składniowa) określający (określająca) w tekście rzeczownik, służący (służąca) obrazowości stylu
6.
sugerowanie, że jakaś myśl została opuszczona w tekście, opuszczanie pewnych fragmentów, niewypowiadanie ich wprost, zwłaszcza jeśli są one możliwe do zrekonstruowania z kontekstu
7.
ujęcie przeciwstawnych lub nawet wykluczających się treści w jedną całość składniową, zestawienie w jednym zdaniu dwóch elementów semantycznie przeciwstawnych
8.
bezpośredni zwrot do adresata, słuchacza lub czytelnika w celu wytworzenia wspólnoty komunikacyjnej
9.
sprzeczność literalnej treści wypowiedzenia z przekazem rzeczywistym tekstu, przeciwieństwo dosłownego i ukrytego poziomu wypowiedzi
10.
umieszczanie w kolejnych fragmentach zdania (tekstu) wyrazów (wyrażeń) odzwierciedlających nasilanie się lub słabnięcie jakiejś cechy (intensywności wykonywania czegoś)
11.
wykorzystanie wyrazów podobnych brzmieniowo w celu wydobycia nieoczywistych zależności między desygnatami nazywanymi przez te wyrazy
12.
konstrukcja składniowa zbudowana z członów współrzędnych rozpoczynanych od tego samego spójnika
13.
konstrukcja składniowa zbudowana z członów współrzędnych połączonych bezspójnikowo
14.
przesadny opis przedmiotu lub zjawiska mający na celu nadanie tekstowi waloru ekspresywnego, podkreślenie niezwykłości tego przedmiotu lub zjawiska
15.
wprowadzenie w tok składniowy elementu nawiasowanego, niezwiązanego bezpośrednio z treścią fragmentu i niepowiązanego składniowo ze zdaniem, jednak komentującego wypowiadane myśli lub pełniącego funkcję dopowiedzenia
16.
zastąpienie danego określenia (nazwy, zjawiska) antonimicznym w celu osłabienia dobitności sformułowania, używane zwykle w odniesieniu do określeń pozytywnych
17.
umieszczanie koło siebie zdań albo fragmentów zdań skonstruowanych w ten sam sposób
18.
zastąpienie nazwy jakiegoś przedmiotu nazwą innego przedmiotu, który pozostaje z nim w realnym związku przestrzennym lub czasowym
19.
zdanie o dużym ładunku emocjonalnym zakończone w piśmie znakiem wykrzyknienia, a w mowie wypowiadane z silnym wzmocnieniem akcentowym
20.
zestawienie wyrazów sprzecznych znaczeniowo w konstrukcji składniowej nadrzędno-podrzędnej (np. rzeczownika i przymiotnika lub czasownika i przysłówka)
21.
powtarzanie tego samego wyrazu (grupy wyrazów) na początku następujących po sobie jednostek tekstu (zdań, akapitów)
22.
powtarzanie tego samego wyrazu (grupy wyrazów) na końcu następujących po sobie jednostek tekstu (zdań, akapitów)
23.
zestawienie w tekście wyrazów bardzo podobnych brzmieniowo i graficznie, ale mających zupełnie różne znaczenie i etymologię
24.
zastosowanie szyku przestawnego w zdaniu w celu uwypuklenia jakiejś treści, zwrócenia na coś uwagi
25.
nagromadzenie w kolejnych partiach tekstu synonimów w taki sposób, aby uwypuklić ich znaczenie
2. Zróżnicowanie współczesnej polszczyzny
- język mówiony a język pisany - regionalne odmiany polszczyzny ogólnej - polszczyzna ogólna a polszczyzna środowiskowa - polszczyzna ogólna a polszczyzna gwarowa
Ćwiczenie 2.1.
W podanych wypowiedziach, reprezentujących mówioną odmianę języka, wskaż gramatyczne, leksykalne i inne formalne jej wykładniki. Na podstawie tych fragmentów opisz usterki językowe częste w polszczyźnie mówionej.
Fragment 1
Tak jak wielu przewidywało - podział punktów. Z tym że uważam, że mecz mógł się podobać mimo niestrzelonych bramek, za determinację, za walkę chłopaków na tym boiseczku... No i... chciałem ich pochwalić, zarówno jeden, jak i drugi zespół. Szkoda... troszeczkę kontuzji Sławka Nazaruka, bo... wiedząc, że... Motor zagęścił maksymalnie środek pola i ciężko będzie się przebić i stworzyć jakąkolwiek sytuację tędy, eee... i tak to się stało... Eee... chcieliśmy oprzeć swoją grę na przede wszystkim akcjach skrzydłami, bokiem, Sławkiem Nazarukiem przede wszystkim, no i... Nakulbą. A niestety kontuzja pokrzyżowała te nasze szyki, bo z kolei Niżnik Rafał jest bardzo dobrym zawodnikiem, jednak akurat nie na tej pozycji. Ja nie miałem za bardzo możliwości manewru. No... były momenty... w tym meczu, zarówno jeden zespół, jak i drugi, kiedy zepchnął przeciwnika do obrony, może Motor miał o chwilę, czy o jeden moment, więcej, grając u siebie, ale ogólnie rzecz biorąc myślę, że sytuacje, jakie stworzyliśmy, i... i... i drużyna przeciwnika, no, nie krzywdzi żadnej z drużyn końcowym wynikiem 0:0.
(Wypowiedź Tadeusza Łapy po meczu Motor-Górnik, 10.11.2008,http://www.lubelski.sport24.pl/film/show/1013/ [dostęp: 26.03.2010])
Fragment 2
Przede wszystkim bardzo się cieszę, że w Giżycku... eee... jest internetowa telewizja. I... ona... nie... segreguje w jakiś specyficzny sposób ludzi, ale... eee... dobrze jest, że każdy może eee... wypowiedzieć się i... eee... przekazać swoje zdanie albo swoją opinię na dany temat. Eee... troszeczkę sytuacja eee... odnośnie giżyckiej twierdzy Boyen mnie osobiście, ale nie tylko mnie, może nie tyle zdenerwowała, co bardzo zaniepokoiła, eee... dlatego że przedstawiane materiały lokalnej telewizji, eee... w lokalnej stacji, były przekazanym materiałem tylko z jednej strony i... tak naprawdę rzeczy, które mogliśmy tam usłyszeć albo eee... które mogli usłyszeć telewidzowie, są opiniami eee... tylko wąskiej... grupy ludzi. Eee... bardzo żałuję, że w tym materiale nie znalazła się żadna wypowiedź radnego... Eee... żadna wypowiedź... osób, które eee... taką, a nie inną decyzję podejmowały i podnosiły rękę, żeby tak tą sprawę rozwiązać, jaka ona jest na dzisiaj.
(Wypowiedź radnego Trybka, 18.10.2008, http://www.gizycko.tv/index.php?option=com_seyret&task=videodirectlink&id=73&Itemid=52[dostęp: 02.08.2009])
Ćwiczenie 2.2.
Wypowiedzi przytoczone w ćwiczeniu 2.1. przekształć w taki sposób, aby były właściwe dla odmiany pisanej.
Ćwiczenie 2.3.
Określ, jaką środowiskową odmianę polszczyzny reprezentują przytoczone fragmenty. Wskaż jej wykładniki leksykalne.
Fragment 1
Mieliśmy szczęście, że nie schował nam się miecz (coś mnie wcześniej podkusiło, że do czegoś ten kontrafał miecza na pewno służy i chyba powinien być zaknagowany na swojej plastikowej, samozaciskowej knadze).
Foka ani grota nigdy nie knaguję, więc nie musieliśmy się tym martwić. We dwóch z kolegą z 470-ki zaparliśmy się na mieczu i powolutku nasza omega zaczęła wstawać zbudzona z leniwego snu. Powiem wam, że naprawdę ciężko wleźć jeszcze na miecz takiej stawiającej się omegi w przemokniętym ubraniu, nie myślałem, że aż tak ciężko. Znowu pomogli nam koledzy w motorówki, którzy wciągnęli nas do środka jachtu. Mimo że nie uważam się za cherlaka, nie dałem rady z miecza wskoczyć na burtę i do środka. Jako kapitan wciągnięty zostałem ostatni. Pożegnaliśmy naszych kolegów z obydwu jednostek, bardzo serdecznie im dziękując, zrzuciliśmy żagle i na pagajkach powolutku dotarliśmy do brzegu.
(Wywrotka na omedze, http://www.zegluj.net/articles.php?article_id=106 [dostęp: 26.03.2010])
Fragment 2
Na dzień dobry Chardonnay '07 - lekkie, z aromatami owoców egzotycznych, trochę mineralne i słabo kwasowe, nieskomplikowane - nie zapowiadało wielkich wrażeń. Ot, przyjemny, prosty napój na aperitif. Ale następne - zaskoczenie. Po pierwsze: szczep - Pinot Grigio (z włoskiej odmiany, czyli Pinot Gris z francuskiego), rocznik 2007. Subtelniejszy od poprzedniego, aromat białych kwiatów, dobrze zbalansowane, o sporym ciele, w nosie można było wyczuć jeszcze gruszkę, ananas, całkiem długi finisz z miłą goryczką w końcówce. Morandé jest pierwszym w Chile producentem, który robi Szarego Pinota. Ciekawe wino, na dłuższą znajomość.
Potem było Carmenére '07, które mnie nie zachwyciło. Młode, jeszcze nieułożone, trochę dusznawe, dobre z jedzeniem, np. do mocno przyprawionej pieczeni wołowej. Z kolei następne, Merlot '06, już zupełnie z innej bajki - w ustach robiło wrażenie wręcz słodkiego, lekko zaokrąglone, wyraźnie kwasowe, z nutą "drewnianą" w tle, krótkie. W charakterze, rzekłbym, kobiece.
(M. Jeżewski, Niesztampowe wina chilijskie, http://www.nawidelcu.pl/dzialo-sie/degustacje/niesztampowe-wina-chilijskie,1,1,1144 [dostęp: 26.03.2010])
Fragment 3
Kret: Pracuję w Zofiówce na przygotówkach, słyszałem, że w Boryni codziennie cieśla dokłada szynę do trasy kolejki... U nas wydłużkę robi się raz na dwa, trzy albo cztery tygodnie (zazwyczaj w weekend), bywa, że końcówa jest oddalona od przodka o 100-180 metrów... Czy w innych kopalniach też ma miejsce takie zjawisko?
emiter: I codziennie końcówę przebudowuje, a elektryk lata z blokadami? Raczej dokładają sobie do przodu szyny, coby mieć gotowe na kolejną wydłużkę. To normalne (powinno być normalne).
Kret: To jasne, że końcówy nikt nie będzie codziennie przepinał, ale szyny się przydają, zawsze można se na wózek podpiąć dwie nóżki/kapki i przepchać je do przodka... Na Zofiówce, tak jak wspomniałem, nie ma czegoś takiego.
(Górnicze Forum Dyskusyjne, http://www.rylownia.yoyo.pl/viewtopic.php?f=14&t=31 [dostęp: 26.03.2010])
Ćwiczenie 2.4.
W przytoczonych dowcipach (w gwarze śląskiej) wyzyskano różnice między odmianą gwarową i ogólną polszczyzny. W każdym z przykładów wskaż elementy typowe dla gwary, a następnie określ, na czym polega osiągnięty w dowcipach efekt humorystyczny.
Przykład 1
Dwóch Ślónzoków stojóm we drogeryi, a godajóm se tak ło wszyjstkim. Kole nich stoł taki jedyn ze wschodniyj Polski, słucho ich, niy pojmuje godki, a pado do nojbliższygo:
- Pan Polak?
- Niy! Po gróntfarba*! - łodpedzioł mu tamtyn.
* gróntfarba - farba gruntowa
Przykład 2
Przejyżdżo gorol* na rowerze przez most na Przymszy. Nagle chycił pana** we kole. Widzi go jedyn Ślónzok, a pyto sie:
- Co, pana?
Na to gorol:
- Tak, moje!
** gorol - nie-Ślązak
** pana - przebita opona
Przykład 3
Przijechol taki jedyn młody gorol spod Warszawy robić na gruba*, a po trzech miesióncach pisoł do matki tak:
- Kochana mamusiu, już trzy miesiące pracuję na kopalni i pracuję za ślepra**.
A matka łodpisała mu tak:
- Kochany synu. Ślepy czy nie ślepy, wracaj do domu!
** gruba - kopalnia
** śleper - pracownik niewykwalifikowany
(Śląski humor, dowcipy, wice, http://www.pyrsk.com/index2.php?id=wice_slonzoki [dostęp: 02.08.2009])
Ćwiczenie 2.5.
Na podstawie wyrazów, których najczęściej używa rozmówca, można ustalić, czy jest wzrokowcem (wyrazy nawiązujące do wzroku, np. spojrzeć, wyglądać, obraz, jasny), słuchowcem (wyrazy nawiązujące do słuchu, np. głos, powiedzieć, słuchać, dźwięk), czy kinestetykiem (wyrazy nawiązujące do wrażeń dotykowych, np. zebrać, solidny, dotknąć, wyczuwalny). W przypadku każdej z wypowiedzi określ, jaki jest "język mózgu" mówiącego.
1. Mam ochotę rzucić to wszystko i pójść, gdzie mnie oczy poniosą!
2. W twoim głosie pobrzmiewa jakaś fałszywa nuta... Czy ty aby czegoś przede mną nie taisz?
3. Pierwsze słyszę! Jak niby mam to zrobić?!
4. Chętnie bym cię schrupał, taka jesteś kusząca!
5. Twoje pytanie dotknęło mnie do żywego.
6. Jak ci się widzi taki sposób rozwiązania tego problemu?
7. Z mojego punktu widzenia sprawa wydaje się banalna.
8. Trzeba z nim miękko i delikatnie.
9. Słuchaj, mogłabyś mi to wszystko wytłumaczyć?
10. On chyba zbyt często zagląda do kieliszka.
Ćwiczenie 2.6.
Podane związki frazeologiczne (a) oraz przysłowia (b) podziel na charakterystyczne dla wzrokowców, słuchowców i kinestetyków (por. ćwiczenie 2.5.).
(a)
najnowszy krzyk mody, być (w kogoś) wpatrzonym jak w obrazek, chylić czoła, świecić oczami, mieć nóż na gardle, czarna rozpacz, ostrzyć sobie (na coś) zęby, głuchy jak pień, światełko w tunelu, zmyć (komuś) głowę, wszystkie wróble ćwierkają, że..., głośna sprawa, wiercić (komuś) dziurę w brzuchu, cicha woda, twardy orzech do zgryzienia, ciemna strona księżyca, dawać zielone światło, chodzą słuchy, spadać na cztery łapy, być solą w oku, patrzeć jak cielę na malowane wrota, wybiła godzina, przywiązywać uwagę, w siną dal, ucho od śledzia, cymbał brzmiący, grać pierwsze skrzypce, ciepła posadka, klepać biedę, rozdzierać szaty, nie mieć zielonego pojęcia, maczać (w czymś) palce, przymykać (na coś) oko
(b)
Biednemu zawsze wiatr w oczy.
Cicha woda brzegi rwie.
Co ma wisieć, nie utonie.
Co się odwlecze, to nie uciecze.
Cymbał - im puściejszy w środku - tym głośniej dzwoni.
Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.
Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.
Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda.
Dzieci i ryby głosu nie mają.
Gadał dziad do obrazu, a obraz doń ani razu.
Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.
Jak cię widzą, tak cię piszą.
Najciemniej zawsze pod latarnią.
Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.
Nie wierz nigdy dziewucho, coć chłop szepce na ucho.
Ręka rękę myje.
Strach ma wielkie oczy.
Ściany mają uszy.
Ćwiczenie 2.7.
W podanym tekście posłużono się słownictwem charakterystycznym dla gwary miejskiej Krakowa (elementy wytłuszczone). Przekształć ten tekst na język ogólnopolski.
Wyszedłem na pole. Nagle minęło mnie auto, zdjąłem więc okulary, żeby kuknąć, co to za model. Nie widziałem, bo zaparowały, a potargała mi się chusteczka i nie miałem czym wytrzeć. Trudno, pomyślałem, przecież i tak miałem iść oglądnąć flizy do łazienki, kupić ogórki kiszone w supermarkecie i zjeść jakieś golonko, więc nie rozmyślałem długo. Tymczasem postanowiłem oglądnąć wystawy sklepowe, bo akurat szedłem na rynek. Po drodze zauważyłem jarzyniak, więc wstąpiłem i kupiłem jarzynę, ogórki i grysik, bo mi się przypomniało. Było zimno jak fiks, lekutko wiało, a ja postanowiłem jeszcze po drodze zjeść bułkę ze serem. W piekarni kolejka - wszyscy ode mnie zgapili ten pomysł. Kątem oka zobaczyłem jakiś stołek, to sobie chociaż przysiadłem. Ale heca - pomyślałem - akurat dziś im się bułek zachciało... Jakieś radio grało sakramencko głośno, bo ktoś podgłośnił. Od razu przypomniał mi się mój kuzyn, on zawsze tak słuchał radia... Pamiętam to radio, z buzerami, stało na nakastliku w jego pokoju. Zawsze ubierał słuchawki, jak chciał słuchać muzyki głośno. W ogóle pamiętam nasze dzieciństwo, kiedy chodziliśmy na grandę po jabłka do ogrodu sąsiadów. Przy okazji zawsze mogliśmy wyskoczyć po ostrężynę, zanim sąsiad dopadł nas [...]. Zresztą i tak zawsze się spaźniał i udawało nam się uciec [...] wbiegając do autobusu bez karty w kieszeni.
(http://www.uce.pl/krk/rozwiniecie.html [dostęp: 26.03.2010])
Ćwiczenie 2.8.
W podanych fragmentach tekstów piosenek Stanisława Grzesiuka, "barda z Czerniakowa", wskaż elementy gwary warszawskiej. Jaką nazwą określa się miejską gwarę warszawską? Skąd wywodzi się ten termin?
Fragment 1
W SASKIM OGRODZIE
W Saskim ogrodzie koło fontanny
Jakiś się frajer przysiadł do panny.
Była niewinna jak wonna lilia,
Na imię miała panna Cecylia.
Tak z nią flirtował, aż przebrał miarę:
Skradł jej całusa, ona mu zegarek.
Tak z nią flirtował, aż przebrał miarę:
Skradł jej całusa, ona mu zegarek.
Nad modrą Wisłą, goniąc spojrzeniem,
Siedzi Marianna ze swoim Heniem.
On, jak to mówią, jest chłop morowy
I bezrobotny jest zawodowy.
Raz ją poklepie, raz ją pobije
I chwalić Boga, jakoś się żyje.
Raz ją poklepie, raz ją pobije
I chwalić Boga, jakoś się żyje.
(http://www.emuzyka.pl/piosenki/Szwagierkolaska,W-saskim-ogrodzie,87452.html [dostęp: 26.03.2010])
Fragment 2
NIE MASZ CWANIAKA NAD WARSZAWIAKA
Alejami wycackany szedł se jakiś gość,
Facjata niby owszem, może być.
Nagle potknął się o kamień, rycząc "Och, psiakość!
Jak oni mogą w tej Warszawie żyć!".
I ciut nie zalała mnie zła krew,
Więc go na perłowo w tenże śpiew:
Nie bądź za cwany w Unrę odziany,
To może mieć dla ciebie skutek opłakany.
Nie masz cwaniaka nad warszawiaka,
Który by mógł go wziąć pod bajer lub pod pic.
(http://teksty.org/Stanisław_Grzesiuk,Nie_masz_cwaniaka_nad_Warszawiaka[dostęp: 26.03.2010])
Fragment 3
BAL NA GNOJNEJ
Nieprzespanej nocy znojnej
Jeszcze mam na ustach ślad.
U Grubego Joska przy ulicy Gnojnej
Zebrał się ferajny kwiat.
Bez jedzenia i bez spania,
byle byłoby co pić,
Kiedy na harmonii Feluś zaiwania,
Trzeba tańczyć trzeba żyć!
Harmonia na trzy-czwarte z cicha rżnie,
Ferajna tańczy, wszystko z drogi!
Z szaconkiem, bo się może skończyć źle,
Gdy na Gnojnej bawimy się.
(http://teksty.org/Stanisław_Grzesiuk,Bal_na_Gnojnej [dostęp: 26.03.2010])
Ćwiczenie 2.9.
Z podanego tekstu wypisz gwaryzmy podhalańskie wraz z ich znaczeniem. Jaka jest ich funkcja w podanym tekście?
Każdego roku na wiosnę odbywa się redyk, czyli wypędzanie stad (kierdli) owiec na pastwiska górskie, tj. hale, na okres lata. Redykiem nazywa się także ich powrót z wypasu w jesiennej porze (zwykle pod koniec września). W tym czasie owcami na halach opiekują się juhasi (młodsi pasterze), mający do pomocy młodych chłopców, tzw. honielników. Juhasi i honielnicy podlegają bacy (starszemu pasterzowi owiec i zarządcy szałasu), który wyrabia ser. Wszyscy wówczas mieszkają w szałasie. Ich codzienna praca polega na wypasaniu owiec, ich udoju, wyrobie sera i żętycy.
Do podstawowych sprzętów służących do przechowywania i gotowania mleka przy wyrobie sera zalicza się: gielety - duże drewniane naczynia, zwężające się ku górze, służące do dojenia owiec; puciery - naczynia używane do zlewania mleka z udoju, a także przy wyrobie sera oraz do przechowywania kwaśnej żętycy; saty (powąski) - kwadratowe białe płótna, służące do cedzenia mleka; obłonki - specjalne drewniane obrączki, które podtrzymują satę; werule - trzepaczki do bełtania ściętego mleka; cioski - do mieszania żętycy; grudziorki - płachty lniane, w których obcieka świeży ser; wanechy, inaczej ochle - duże okrągłe łyżki.
Natomiast przy wyrobie sera używa się jeszcze cerpoka (czerpaka) do mierzenia sera przy wyrobie oscypków. Z wypasem owiec w górach kojarzone są głównie oscypki, robione z owczego sera w następujący sposób: po ścięciu się mleka ser zbiera się w jeden bundz, który baca nakłada po kawałeczku do przygotowanego wcześniej cerpoka, w którym wyciska serwatkę, a jednocześnie odmierza potrzebną ilość sera do jego wyrobu.
Gdy ser jest dostatecznie wygnieciony, baca wyjmuje go z cerpoka na dłoń i formuje w kulę i wkłada ją do gorącej wody. Po sparzeniu, od 5 do 10 minut, wyjmuje ją i wygniata z niej w dalszym ciągu serwatkę, parząc co kilka minut, aby ser nie wystygł. Pod wpływem parzenia i wygniatania ser robi się miękki, elastyczny i zwarty. Gdy ser jest dostatecznie twardy, juhas przekłuwa kulę cienkim drutem i nadal wygniata serwatkę, która spływa ze środka po drucie. Przekłutej kuli juhas nadaje powoli kształt owalny oraz zakłada na środkach sera obrączkowatą, dwudzielną foremkę, a wystające końce sera formuje w stożki. Gdy końce są już dostatecznie uformowane, wyjmuje drut. Gotowy, z odciśniętym wzorem oscypek jeszcze raz jest parzony, a potem płukany w zimnej wodzie. Ładnie zrobiony oscypek jest przedmiotem dumy pasterzy.
(http://z-ne.pl/s,menu,pol,glowna,1406,oscypek.html [dostęp: 26.03.2010])
Ćwiczenie 2.10.
Każdy z podanych zestawów słownictwa reprezentuje odmianę języka określonej grupy społecznej lub zawodowej. Przyporządkuj odmianę do zestawu oraz wskaż, jaka grupa społeczna lub zawodowa posługuje się danym słownictwem. Następnie połącz wyrazy i wyrażenia z ich odpowiednikami ogólnopolskimi.
(a)
brać deski
'bat'
dostać z podeszwy
'brykać'
kicać
'dostać kopniaka od konia'
lycki
'na oklep'
na klepa
'skakać przez przeszkody'
strzelać barany
'skakać przez przeszkody'
szmelcok
'spaść z konia'
walnąć świecę
'stanąć dęba'
zaliczyć gruchę
'wodze'
zamykać pole
'zająć ostatnie miejsce w wyścigu'
(b)
biedrona
'kieszonkowiec'
doliniarz
'korytarz'
dziargać się
'miska, miednica'
git
'myć'
kiciorować
'okraść kogoś'
kopsnąć żaru
'osoba grypsująca'
niebo
'paczka żywnościowa'
peronka
'sufit w celi'
rakieta z szamunkiem
'tatuować się'
styrać na kim dziewionę
'zapalić papierosa'
(c)
blacha
'artykuł wstępny'
edytorial
'dwie środkowe strony publikacji'
font
'główka artykułu'
layout
'jednolity, zlewający się tekst na stronie'
lid
'krój czcionki'
rozkładówka
'makieta gazety'
skręcić PDF-a
'samotny ostatni wiersz akapitu'
szparować zdjęcie
'usuwać niepotrzebne tło'
wdowa
'utworzyć plik PDF'
wyboldować
'zapisać wytłuszczoną czcionką'
(d)
bawka
'chodzenie za profesorem z prośbą o wyznaczenie kolejnego terminu'
cegła
'impreza'
flota
'kilkusetstronicowy podręcznik'
kampania wrześniowa
'kolega z uczelni, który się nie uczy'
kombajn
'kolokwium z dużej części materiału'
rejczel
'pieniądze'
słaby kabat
'raczej'
spadochroniarz
'sesja poprawkowa'
stypa
'student powtarzający rok'
wędrówka ludów
'stypendium socjalne'
Ćwiczenie 2.11.
Korzystając z dostępnych słowników lub Internetu, podaj znaczenie poniższych regionalizmów oraz ustal, w jakim regionie Polski są one używane:
agar, akuratnie, antrejka, bamber, berbelucha, blajba, bratrura, bździągwa, chabas a. habas, chrust, cucha a. gunia, cumel a. cumelek, cwibak, czarnina, damscenka, dudki, fiakier, flep, fliziarz, frechowny, fyrtel, gelejza, grula, grysik, guła, gzika a. gzik, haferfloki, hreczka, kaflarz, karpiel, kawon, kintop, kluka a. kluk, korbol a. korbal, macoszka, mączka, mędzić, miągwa, młodzie, ostrężnica a. ostrężyna, a. ożyna, pamper, parzybroda, pęchcić, pierduśnica, pluskiewka, pyra, pyrda, ryczka, rynka, szabaśnik, szabelek, szmaja, szneka z glancem, sznupa, śrupać, trybulka a. trymbulka, zgęziały, żybura.
Ćwiczenie 2.12.
Porównaj wiersz Juliana Tuwima ze śląską trawestacją tego tekstu. Wskaż podobieństwa i różnice dotyczące budowy wiersza oraz jego struktury gramatycznej, leksykalnej i semantycznej. Jakie cechy językowe gwary śląskiej możesz wymienić na podstawie przytoczonego tekstu? Wskaż 5-7 par wyrazów, które są dla siebie odpowiednikami w języku ogólnym i gwarze.
OKULARY
Biega, krzyczy pan Hilary:
"Gdzie są moje okulary?".
Szuka w spodniach i w surducie,
W prawym bucie, w lewym bucie.
Wszystko w szafach poprzewracał,
Maca szlafrok, palto maca.
"Skandal! - krzyczy. - Nie do wiary!
Ktoś mi ukradł okulary!".
Pod kanapą, na kanapie,
Wszędzie szuka, parska, sapie!
Szpera w piecu i w kominie,
W mysiej dziurze i w pianinie.
Już podłogę chce odrywać,
Już milicję zaczął wzywać.
Nagle - zerknął do lusterka...
Nie chce wierzyć... Znowu zerka.
Znalazł! Są! Okazało się,
Że je miał na własnym nosie.
(J. Tuwim, Wiersze dla dzieci,Poznań 1995, s. 31)
CHOP HILARY
Chop Hilary wszyndy sznupie,
Loto, wreszczy, krykom klupie.
Już przekopoł wszyskie szranki,
Stary prykol, dwie leżanki.
I pod stołym i na stole,
Sznupoł nawet w wertikole.
Szukoł nawet we komodzie,
Kaj mioł bryle trzimać w modzie.
Wszyskie kapse poprzewracoł,
Nikaj bryli niy namacoł.
[...]
Połotwiyroł wszyskie dźwiyrze,
Szukoł nawet we klawiyrze.
[...]
Już dyliny chciał łodrywać
I policjo zaczon wzywać.
Jak sie zmochoł tak kompletnie,
To pod nosym zaklon szpetnie:
"Niech to jasny pieron szczeli,
Nikaj nima mojich bryli!".
Jak przełaził wele źradła,
Zaroz giymba mu łopadła:
Tela szukoł, stargoł lacie,
A bryle mioł na cyferblacie.
(J. Wadas, Ślonskie fanzolynie Furgoła,Chełm Śląski 2004, s. 12)
Ćwiczenie 2.13.
Na podstawie fragmentu przekładu Ewangelii według św. Łukasza na gwarę podhalańską wymień fonetyczne, leksykalne i gramatyczne elementy gwarowe. Jakie cechy językowe gwary podhalańskiej możesz wskazać na podstawie przytoczonego tekstu?
W sóstym miesioncu posłoł Bóg janioła Gabryjela do miasta w Galeji, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionyj chłopu imiyniem Józef, s rodu Dawida: a Dziewicy było na imie Maryja. Janioł weseł do Niyj i pedzioł: "Bydź pozdrowiono, pełnoś łaski, Pon s Tobom, <błogosławionoś Ty miyndzy niewiastami>".
Óna sie zawstydziyła na te słowa i ozmyślowała, co mo znacyć toto zdrówkanie. Ale janioł pedzioł Jyj: "Nie bójzesie, Maryjo, nalazłaś przecie łaske u Boga. Pocnies i porodzis Syna, ftoremu dos imie Jezus. Bedzie Ón wielgi i bedzie nazywany Synem Nowyzsego, a Pon Bóg do Mu tron Jego praojca, Dawida. Bedzie panowoł nad dómem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie bedzie kóńca". Na to Maryja pedziała do janioła: "Jakos sie to stanie, kie nieznom chłopa?". Janioł Jyj odpedzioł: "Duch Świynty zstompi na Cie i moc Nowyzsego zacłoni Cie. Temu tys Świynte, ftore sie narodzi, bedzie nazywane Synem Bozym. A Twoja krewno, Elżbieta, tys pocyna we swojyj starości syna i jest jus w sóstym miesioncu ta, ftoro uchodzi za niepłodnom. Dlo Boga nima nic nimoźliwego". Na to pedziała Maryja: "Jo jest słuzebnica Pańsko, niek mi sie stanie podług twojego słowa!". Ftej odeseł od Niyj janioł.
(Ewangelie w przekładzie Marii Matejowej-Torbiarz na gwarę górali skalnopodhalańskich z Zakopanego, Poznań 2002, s. 138-139)
Ćwiczenie 2.14.
Na podstawie zapisanych po kaszubsku biogramów sławnych pisarzy podaj tłumaczenie wyróżnionych wyrazów z zachowaniem ich formy fleksyjnej. Następnie spróbuj przetłumaczyć na kaszubski biogram francuskiego pisarza współczesnego Daniela Boulangera.
Fragment 1
CHARLES JOHN HUFFAM DICKENS - pse?donim Boz, ?rôdzëł s? 7 gromicznika 1812 w Landport k?le Portsmouth a ?marł 9 czerwińca 1870 w Gadshill k?le Rochester w grôfizne Kent. Je ?znowóny za nôbelniészeg? przedstôwc? sp?lezno-?bëczajny romanë w Anielsczi w drëdzi p?łowie XIX stalata. Béł syn? ?rz?dnika admiralicëji. Jeg? ?jc ?stôł w rok? 1824 zamkłi za dłëdżi, bez co rodzëzna wpadła w biéd?. Dickens m?szôł tedë jisc do rob?të, na zacz?tk w fabrice wiksu do bótów, a pózdni jak? sądowi ?rz?dnik. W 1832 rok? nacz?ł robic jakno parlamentny sprawozdôwôcz a téż redachtor w londinsczich liberalno-ref?rmatorsczéch dniewnikach.
Fragment 2
AGATHA CHRISTIE - Lady Mallowan, DBE, prawdzëwié miono Agatha Mary Clarissa Miller Christie (znónô téż jakno Dame Agatha Christie), córka Clary ë Fredericka Miller (?r. 15 séwnika 1890 w Torquay, ?marła 12 stëcznika 1976 w Wallingford), anielskô a?torka detektiwnëch romanów.
Agatha Christie je nôbarżi znóną na swiece pisôrką kriminałów a téż nôlepi przedôjącą s? a?torką wszech czasów. Je wëdónych wicy jak miliard kniégów w anielsczim j?zëk? a drëdżi miliard zdolmaczonëch na cëzé j?zëczi. We Fancëji przëdóno 40 milionów ji knéżków, ?bczas czedë Emila Zoli, co je na drëdżim placu le 22 milionë. P?d pse?donim? Marry Westmacott mia wëdóné czile romansów, jaczé téż dobrze s? przedôwôłe.
Fragment 3
ROLAND TOPOR - ?rôdzëł s? 7 stëcznika 1938 w Pariżu a ?marł 16 łżëkwiôta 1997 téż w Pariżu. Béł francësczim pisarz? p?lsczég? p?ch?dzënk?, ?sôdzcą kôrbiónków ë teatrowëch dokôzów, téż céchôrz? (malôrz?), teatrowim a film?wim reżisér?, aktor?, scenarzést? ë scenograf?. Dokôzë Topora, natchnioné surrealizm?, f?l są ?rzasłi grotesczi ë czôrnég? h?m?ra, czas? b?dącégo blëżi makabresczi. Dlô sztélisticzi Topora charakternë je wëzwëskanié elementów pure nonesensa ë zabawë z k?nwencjama a téż j?zëk?wą materëją. W tématny wiôrzce tikô w przédnym dzélu wëszczërzania môłómieszczónowich sztatur ë mentalnotów.
Topor ?rôdzëł s? w Pariżu, dokądka przed II swiatową w?jną wëjachale jeg? starszi, p?lscy Żëdzë. Nôprzód mieszkôł henë a zôs w Sabaudiji, dze w cządze w?jnë jeg? rodzëzna nalazła sch?w? przed nazistowsczima ?lôżnikama. W 1964 rok? sk?ńczëł pariską École Nationale des Beaux-Arts. Ju w sztudirsczich latach wespółrobił z satirik?wim cządnik? "Hara-Kiri", w jaczim ?kôzywôłë s? m.jin. jeg? céch?nczi. W 1962 raz? z Fernando Arrabalem ë Alejandro Jodorowsczim béł wespółzałóżcą ë nôlëżnik? tzw. "Panik?wi rësznotë".
Topor béł ?sôdzcą wielu ksążk?wëch céch?ńków a téż plakatów, jeg? a?torstw? je téż m.jin. scenografijô do film? Fellinieg? Casanova (1976). Na p?dsp?dlim jeg? romanë Chimerik?wi wënajimnik (Chimeryczny lokator), p?wstôł film Romana P?lańsczég? p?d titl? Lokator (1976). Topor grôł téż w filmach, m.jin. w Nosferatu wampir Wernera Herzoga.
(http://www.czetnica.org/dolmaczenczi/ [dostęp: 26.03.2010])
DANIEL BOULANGER - urodził się 24 stycznia 1922 r. w Compi?gne. Francuski pisarz, scenarzysta filmowy oraz aktor. Autor książek społeczno-obyczajowych. Charakterystyczna dla jego stylu jest zabawa konwencjami. Jest autorem m.in. książek Vessies et lanternes, Le chemin caracoles, L'Enfant de boh?me oraz scenarzystą filmów, m.in. Le Bal des espions, Les Jeux de l'amour, La Récréation.
Ćwiczenie 2.15.
a) W jednym z kościołów podczas nabożeństwa słychać było, jak wierni śpiewają: "Gdy wśród przekleństwa od Boga czart panował, śmierdzi trwoga". Na podstawie cech fonetycznych określ, w jakim regionie Polski znajdował się kościół.
b) Wskaż połączenie wyrazów, w którym tylko w wymowie krakowskiej występuje udźwięcznienie wygłosu pierwszego z wyrazów w połączeniu:
a. los dziecka,
b. Trakt Brzeski,
c. staw ogrodowy,
d. długopis Doroty.
c) Podaj przykłady innych regionalizmów fonetycznych.