Cukrzyca Nadciśnienie Otyłość Naturalne metody leczenia - Tomasz Szmajda

Kup ebooka

22.00 zł
17.60 zł (16,89 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

Od przeszło dziesięciu lat chorowałem na cukrzycę oraz nadciśnienie. Tętno miałem wyższe niż niemowlę. Dodatkowo cierpiałem na bezdech senny. Zdarzało się, że zasypiałem w ciągu dnia. Zasypiałem nagle i gwałtownie. Zasypiałem w domu i w pracy. Zasypiałem ponadto podczas kierowania samochodem. To prawdziwy cud, że jeszcze żyję i nikogo nie zabiłem. Miałem też dużą nadwagę. Skierowałem swe kroki do lekarza. Pierwsza pani doktor, do której się zwróciłem, zignorowała złe wyniki badania poziomu cukru we krwi i dotyczące nadciśnienia. Powiedziała, że jestem duży i bardzo gruby, dlatego muszę mieć złe wyniki. Oczywiście poziomy cholesterolu i trójglicery-dów też przekraczały normę. Pomyślałem, że jeśli lekarz bagatelizuje te wyniki i mówi, żebym się nie martwił, to wszystko jest w porządku. Ale nie było. Kiedy po kilku miesiącach udałem się do innej pani doktor, wyniki były już bardzo złe. Dostałem skierowanie do diabetologa, kardiologa i laryngologa.

Diabetolog "zaserwował" mi insulinę i tabletki na obniżenie cukru. Kardiolog - pięć czy sześć rodzajów tabletek. Wszystkie te medykamenty kosztowały mnie co miesiąc około jednej piątej wypłaty. Laryngolog wysłał mnie na badania do szpitala pulmonologicznego. Tam potwierdzono u mnie bezdech senny i nakazano spać w masce, która tłoczyła powietrze w moje płuca z siłą dziesięciu atmosfer. I tak mijały lata. Cały czas objadałem się wszystkim, co mi proponowano. Sam gotuję, więc w przejadaniu się nie miałem żadnych zahamowań. Piłem po kilka lub kilkanaście kaw dziennie i drugie tyle herbaty, napojów energetycznych i gazowanych - bardzo słodkich i niezdrowych. Nie odmawiałem alkoholu. Cukrzyca powodowała dodatkowo próchnicę zębów, więc wiele z nich straciłem bezpowrotnie, a pozostałe są w tragicznym stanie. Miałem opuchnięte nogi i czułem się jak słoń wbity w skórę człowieka. Rany po skaleczeniach ropiały i nie chciały się goić. Na szczęście nie paliłem już papierosów, ale dlatego, że niedługi czas wcześniej zemdlałem w środku dnia. Wówczas od rana piłem alkohol i popijałem kawą, a w międzyczasie paliłem jednego papierosa za drugim. Po tym, jak zemdlałem, obudziłem się w ambulatorium, gdzie lekarz powiedział, że mam za dużo śmiertelnie groźnych przyjemności w życiu i jeśli z czegoś nie zrezygnuję, to niedługo pewnie umrę. Zrezygnowałem z papierosów. Miałem wtedy trzydzieści trzy lata i nie był to czas na umieranie. Rezygnacja z papierosów to mój pierwszy świadomy krok w życiu w stronę zdrowia. Ale w innych aspektach nie było dobrze. W efekcie tego w wieku czterdziestu pięciu lat trafiłem do szpitala, bo poziom cukru i nadciśnienie były przerażające. Tam przez kilka dni głodzono mnie i podawano mi insulinę co dwie godziny, w dzień i w nocy. Po kilku dniach zostałem wypisany. Miałem jechać do domu autobusem, ale byłem tak słaby, że nie mogłem stać samodzielnie. Syn przyjechał po mnie samochodem. Wtedy postanowiłem coś z tym wszystkim zrobić. Zacząłem czytać na temat zdrowej żywności, zdrowego trybu życia itp. Wprowadzałem różne zmiany w moim życiu, ale nie było wielkich sukcesów. Po jakimś czasie kolega polecił mi film w internecie, przedstawiający ludzi, którzy poddali się zmianie w odżywianiu i postawili na aktywność ruchową. Większość z nich wyzdrowiała, stan zdrowia pozostałych mocno się poprawił. Oni mieli cały sztab medyczny, dietetyków i kucharzy do dyspozycji w specjalistycznym ośrodku. Ja byłem zdany sam na siebie. Ale to był przełom w moim myśleniu. Miałem dowód, że można całkowicie wyzdrowieć metodami naturalnymi.

Podjąłem decyzję o zmianie stylu życia.

Odniosłem sukces.

O tym jest ta książka.

Koniec wersji demonstracyjnej.