WPROWADZENIE
"Czym słońce dla świata, tym jest Msza Święta w Kościele Bożym. Msza Święta jest prawdziwą Ofiarą Nowego Zakonu, w której sam Pan Jezus w sposób bezkrwawy pod postaciami chleba i wina, przez ręce kapłana, Bogu Ojcu dla zbawienia świata [i dla naszego zbawienia - przyp. autora] ustawicznie się ofiaruje, jak się na krzyżu w sposób krwawy ofiarował.
Pan Jezus zapragnął bowiem w swej miłości, aby we wszystkich kościołach katolickich ciągle odnawiała się Ofiara krzyżowa aż do końca świata, by w ten sposób wszyscy ludzie mogli stanąć pod krzyżem Jezusowym i korzystać z owoców Jego Męki i śmierci. Jak więc na krzyżu kalwaryjskim, tak i w każdej Mszy Świętej Pan Jezus za nas wielbi Boga, w naszym imieniu dzięki Mu składa za łaski i dobrodziejstwa, przeprasza Go za grzechy nasze i wyprasza nam to wszystko, co konieczne dla naszej duszy i ciała.
W każdej Mszy Świętej Pan Jezus zstępuje na ołtarz, zapala duchowe słońce miłości swojej i pragnie, aby promienie tego słońca ogrzewały nasze zimne serca"1.
Taką właśnie zwięzłą i bardzo trafną charakterystykę Mszy Świętej odnalazłem w odziedziczonym po babci, wydanym kilka lat po drugiej wojnie światowej, modlitewniku. Opisów i prób określenia, czym jest Przenajświętszy Sakrament Ołtarza, czym jest Eucharystia jest jednak znacznie więcej.
* * *
Ojcowie II Soboru Watykańskiego stwierdzili, że Eucharystia jest "źródłem i szczytem życia i misji Kościoła". "Wielość nazw, jakimi określany jest ten sakrament, wyraża jego niewyczerpane bogactwo. Każda z nich ukazuje pewien jego aspekt" - czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego2. Eucharystię, czyli Mszę Świętą określa się także między innymi nazwami: Wieczerza Pańska, Łamanie Chleba, Zgromadzenie eucharystyczne, Pamiątka Męki i Zmartwychwstania Pana, Najświętsza Ofiara, Święta i Boska liturgia, Najświętszy Sakrament, Komunia, Chleb z nieba, Wiatyk.
Eucharystia jest "Sakramentem Miłości - darem, jaki Jezus Chrystus czyni z samego siebie, objawiając nam nieskończoną miłość Boga wobec każdego człowieka" (Benedykt XVI, Sacramentum caritatis); prawdziwym "cudem miłości Bożej" (bp Tihamer Toth).
Jest "antycypacją uczty weselnej Boga" (kard. Józef Ratzinger), owych - zapowiadanych przez proroków - "godów Baranka", "obrazem zapowiadającym rozkoszowanie się Bogiem w Ojczyźnie niebieskiej" (św. Tomasz z Akwinu). Jest "Sakramentem miłosierdzia", "streszczeniem i podsumowaniem całej naszej wiary" (Katechizm Kościoła Katolickiego), "celem wszystkich sakramentów", "odrodzeniem człowieka przez śmierć Chrystusową", "źródłem siły i radości w cierpieniach życia" (św. Tomasz z Akwinu)3.
"Święto Eucharystii - pisał kard. Józef Ratzinger - to nie tylko spotkanie nieba i ziemi, lecz spotkanie Kościoła wczoraj z Kościołem dzisiejszym, spotkanie Kościoła tu z Kościołem tam"4.
W niej w szczególny sposób spełnia się zapowiedź Chrystusa: "A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mt 28,20)5.
"Ofiara Mszy Świętej jest chwałą nieba, zbawieniem ziemi i czyśćca, postrachem piekła - pisał abp Antoni J. Nowowiejski, autor monumentalnego (liczącego prawie 1600 stron!) dzieła pod tytułem Msza Święta. W ofierze tej zawiera się wszystko, co najgodniejsze podziwu aniołów i ludzi. Ona jest skarbem wszystkich łask, zapewnieniem nieśmiertelności, przypieczętowaniem wszystkich dobrodziejstw, jakie Pan Bóg kiedykolwiek nam uczynił. Ofiara Mszy Świętej to słońce chrześcijańskiej służby Bożej. Wszystkie sakramenty, wszystkie nabożeństwa są jakoby tylko przygotowaniem do niej. Ona to zamienia kościoły nasze na Kalwarię i niebo. Tu Baranek Boży jest ofiarowany i adorowany. (...) Duchy błogosławione z drżeniem i czcią stoją przy naszych ołtarzach"6.
Msza Święta uobecnia cały dramat naszego zbawienia - nie tylko mękę i śmierć, ale także zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Eucharystia to "pożywienie pielgrzymów ziemskich" (cibus viatorum), "chleb żyjących, pokarm żywych" (panis vivus et vitalis), jak pisał św. Tomasz z Akwinu.
W Eucharystii otrzymujemy "lekarstwo nieśmiertelności, antidotum na śmierć"; ona "jest bramą nieba, która otwiera się na ziemi" (Jan Paweł II, Ecclesia de eucharistia, EE 18 i 19).
* * *
Prawdziwym "ośrodkiem" i "szczytem", najważniejszym momentem Mszy Świętej jest oratio (Modlitwa eucharystyczna - kanon) oraz towarzysząca jej transsubstancjacja, czyli przeistoczenie - chwila, kiedy dzięki Bożemu działaniu zwykły, zrobiony z mąki i wody biały opłatek oraz zwykłe wytłoczone z winnych gron wino, przemieniają się w prawdziwe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo naszego Zbawiciela.
"Ten kto z wiarą i modlitwą bierze udział w Eucharystii, musi być dogłębnie wstrząśnięty w momencie, w którym Pan zstępuje i przemienia chleb i wino, tak iż stają się one Jego Ciałem i Krwią. Wobec tego wydarzenia nie możemy uczynić nic innego, jak właśnie upaść na kolana i pozdrowić Pana. Przemienienie jest dla nas momentem wielkiej actio Boga w świecie. Porywa ono w górę nasze spojrzenie i nasze serce. Przez tę chwilę świat milczy, a w milczeniu tym obecne jest dotknięcie wieczności - przez jedno uderzenie serca znajdujemy się poza czasem, wchodząc w sam środek Bożego bycia z nami"7 - tak pięknie, teologicznie, a zarazem poetycko pisał o tej chwili w książce Duch liturgii kard. Józef Ratzinger.
Cały Jezus osobowy uobecnia się wtedy w małym, białym Opłatku, w wielu konsekrowanych wówczas Opłatkach (i cały uobecnia się oczywiście również w konsekrowanym winie) i tak jak zapowiedział 2000 lat temu wciąż karmi nas swoim Ciałem i Krwią. To wielki i prawdziwy CUD dokonujący się podczas każdej Mszy Świętej.
* * *
A jednak prawie zawsze przemiana ta jest dla nas, dla naszych zmysłów niezauważalna. Podczas transsubstancjacji zmienia się bowiem substancja (istota), niezmienione pozostają natomiast akcydensy chleba i wina. Oznacza to, że przyjmowane przez nas podczas Komunii Świętej Ciało Chrystusa ma nadal wygląd i smak zwykłego opłatka, a Krew - wygląd, zapach i smak wina. Ale mimo to od owej chwili Jezus w tym opłatku i w tym płynie, w tej maleńkiej Hostii i znajdującym się w kielichu winie jest całkowicie obecny; jest w nich - w każdej, nawet najmniejszej okruszynie i w najmniejszej kropli CAŁY - ze swoim Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem. Jest CAŁY w konsekrowanym Chlebie i CAŁY w konsekrowanym Winie. To wielka tajemnica wiary.
Prawdę o przeistoczeniu przyjmujemy na wiarę. Wierzymy, że jest tak, jak powiedział Chrystus, ale kiedy wiara ta słabnie, sam Pan Bóg dla jej wzmocnienia, a może jeszcze i dla innych znanych tylko sobie celów, przekonuje nas, że tak właśnie jest. Taka jest właśnie geneza cudów eucharystycznych: Bóg, wiedząc o naszych ograniczeniach - o ograniczonej zdolności pojmowania rzeczy nadprzyrodzonych, wymykających się mędrca "szkiełku i oku", przekonuje nas w nich o swojej rzeczywistej obecności w konsekrowanej Hostii. Nie, nie daje nam na to dowodu, daje nam znak, że żyje i wciąż jest wśród nas obecny. I to właśnie w październiku 2008 roku wydarzyło się w Sokółce.
* * *
Ukazany nam Boży znak jest dla nas wyzwaniem i zadaniem. Wielu z nas zastanawia się, co Bóg chciał nam przez niego powiedzieć. Książka ta jest autorską i subiektywną, nieroszczącą sobie pretensji do wyczerpania tematu, próbą odczytania znaczenia tego znaku.
[1] Modlitewnik Droga do nieba, prawdopodobnie z 1952 roku (brak strony tytułowej), s. 185.
[2] Katechizm Kościoła Katolickiego, 1328, Pallottinum, Poznań 1994, s. 320.
[3] Określenia Mszy Świętej pochodzą z następujących publikacji: Benedykt XVI, Posynodalna Adhortacja Apostolska Sacramentum caritatis (...) o Eucharystii, źródle i szczycie życia i misji Kościoła, Wydawnictwo Diecezji Tarnowskiej "Biblos", Tarnów 2007; T. Toth, Eucharystia, Wydawnictwo "Te Deum", Warszawa 2004; św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna w skrócie, Wydawnictwo Antyk Marcin Dybowski, Warszawa 2000; KKK, Pallottinum, Poznań 1994; Jan Paweł II, Ecclesia de Eucharistia.
[4] Kard. J. Ratzinger, Eucharystia. Bóg blisko nas, Wydawnictwo "M", Kraków 2005, s. 57.
[5] Zapożyczenia z Pisma Świętego (za wyjątkiem tych w cytowanych tekstach) za: Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, wydanie V, Wydawnictwo Pallottinum, Poznań 2008.
[6] Abp A. J. Nowowiejski, Msza Święta, Wydawnictwo Antyk Marcin Dybowski, Warszawa 2011, s. 1.
[7] Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii, Klub Książki Katolickiej, Poznań 2002, s. 187-188.