Coco Chanel. Sypiając z wrogiem - Hal Vaughan

Kup ebooka

31.90 zł
24.89 zł (24,56 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać
?
Tytuł oryginału: SLEEPING WITH THE ENEMY. COCO CHANEL'S SECRET WAR
Przekład: HANNA PAWLIKOWSKA-GANNON
Wydawca, redaktorka prowadząca: AGNIESZKA RADTKE
Redakcja i korekta: IRMA IWASZKO
Korekta: DOROTA KOMAN
Projekt okładki i stron tytułowych, opracowanie graficzne i typograficzne: ANNA POL
Łamanie | manufaktu-ar.com
Zdjęcie na okładce ? fot. United Archives/East News
Wydawnictwo Marginesy dołożyło należytej staranności w rozumieniu art. 335 par. 2 kodeksu cywilnego w celu odnalezienia aktualnych dysponentów autorskich praw majątkowych do zdjęć opublikowanych w książce. Z uwagi na to, że przed oddaniem niniejszej książki do druku nie odnaleziono niektórych autorów zdjęć, Wydawnictwo Marginesy zobowiązuje się do wypłacenia stosownego wynagrodzenia z tytułu wykorzystania zdjęć aktualnym dysponentom autorskich praw majątkowych niezwłocznie po ich zgłoszeniu do Wydawnictwa Marginesy.
Copyright ? 2011 by Hal Vaughan
Originally Published in the United States by Vintage Books, a division of Random House, Inc., New York, and in Canada by Random House of Canada Limited, Toronto. This translation published by arrangement with Alfred A. Knopf, an imprint of The Knopf Doubleday Group, a division of Random House, Inc.
Copyright ? for the translation by Hanna Pawlikowska-Gannon Copyright ? for the Polish edition by Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2021
Warszawa 2021
Wydanie drugie
ISBN 978-83-66671-92-8
Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o. ul. Mierosławskiego 11A 01-527 Warszawa tel. 48 22 663 02 75 e-mail: redakcja@marginesy.com.pl
www.marginesy.com.pl
Konwersja: eLitera s.c.
?
PRZYPISY

SKRÓTY

ADV

Archives du Département du Var (Archiwa Departamentu Var)

APP

Archives de la Préfecture de Police (Archiwa Prefektury Policji)

ASM

Archives de la ville de Sanary-sur-Mer (Archiwa miasta Sanary-sur-Mer)

BCRA

Bureau Central de Renseignements et d'Action (Centralne Biuro Informacji i Działania)

BMT

Biblioth?que municipal de Toulon (Biblioteka Miejska w Tulonie)

BNA

British National Archives, Kew (Brytyjskie Archiwum Państwowe)

BNF

Biblioth?que nationale de France (Francuska Biblioteka Narodowa)

BRO

Berlin Registry Office (Urząd Stanu Cywilnego w Berlinie)

CARAN

Centre d'accueil et de recherche des Archives nationales (Centrum Informacyjno-Badawcze Archiwów Państwowych)

CHADAT

Centre historique des archives, département de l'armée de terre, kartoteki 2?me bureau (Ośrodek Historyczny Archiwów, Dział Wojsk Lądowych, kartoteki wywiadu)

EFP

Eidgenössische Fremdenpolizei (Oddział Policji Krajowej do spraw Cudzoziemców, Archiwum Państwowe, Szwajcaria)

HRC

Harry Ransom Center, University of Texas, Austin (Centrum im. Harry'ego Ransoma, Uniwersytet Teksański, Austin)

HRO

Hanover Registry Office (Urząd Stanu Cywilnego w Hanowerze)

KEW

British National Archives (Brytyjskie Archiwa Państwowe)

LASH

Landesarchiv, Szlezwik-Holsztyn (Archiwum landu Szlezwik-Holsztyn)

MDN

Ministero della Difesa Nazionale (Ministerstwo Obrony Narodowej, Rzym)

MVN

Mairie de la ville de Nice (Merostwo Nicei)

NARA

U.S. National Archives (Archiwa Państwowe Stanów Zjednoczonych)

PVM

Paris-Var-Méditeranée

SB

Schweizerische Bundesanwaltschaft (Szwajcarska Prokuratura Krajowa)

SSF

Services spéciaux français (Francuskie Służby Specjalne)

USWD

U.S. War Department (Departament Wojny Stanów Zjednoczonych)

[*] Wszystkie przypisy nieopisane inaczej pochodzą od Autora.

PROLOG

[1] P. Morand, The Allure of Chanel, London, 2008, s. 181.

[2] H. Dorsey, Looking Back on the Life of Chanel, "International Herald Tribune", 26 września 1972.

[3] Tamże.

[4] Komentarz Victorii Wilson, starszego redaktora i wiceprezes Knopfa, grudzień 2010.

[5] R.O. Paxton, Vichy France. Old Guard and New Order, 1940-1944, New York 1972.

[6] M. Frudenheim, Chanel's Past Haunts Exhibit, "The Salt Lake Tribune", 29 września 1972.

[7] H. Dorsey, "International Herald Tribune", 26 września 1972.

[8] Tamże.

[9] Kiedy wiosną 2009 roku poinformowałem Edmonde Charles-Roux, autorkę biografii Chanel, o swoich odkryciach i pokazałem jej dokumenty francuskiego kontrwywiadu, przyznała, że w 1974 roku, kiedy kończyła książkę o Chanel (L'Irréguli?re on mon itinéraire Chanel, Paris 1974), René de Chambrun, prawnik Chanel, wmówił jej, że Dincklage był zwykłym playboyem.

[10] Gabrielle Palasse Labrunie w rozmowie telefonicznej z autorem, Yermenonville, Francja, 8 listopada 2009.

[11] J. Ousby, Occupation. The Orderal of France 1940-1944, London 1999, s. 310.

[12] CARAN Z/6/672 greffe 5559. Dokumenty personalne niemieckiej Abwehry: Personalalbogen, 159, Paris, den 9. Juni 1941. Także: W.L. Shirer, The Rise and Fall of the Third Reich. A History of Nazi Germany, New York 1990, s. 1044.

[13] Annuaire de la Magistrature, n.p.

[14] CARAN Z/6/672 greffe 5559. APP BA 1990. SSF. CARAN: fiszka z napisem "Gabrielle Chanel" i wzmianką o art. 75 I 4787, co oznacza "Śledztwo w sprawie Chanel zostało otwarte zgodnie z francuskim kodeksem karnym, artykuł 75, kontakt z wrogiem".

[15] CARAN Z/6/672 greffe 5559.

[16] Dokument SSF.

[17] BNA, KV2/159, Ledebur file.

?

? Condé Nast Archive / Corbis / Fotochannels

PROLOG

Błyszczy mimo wieku, jest jedynym niewygasłym wulkanem Owernii... najbardziej błyskotliwa, najbardziej porywcza, najcudowniej nieznośna ze wszystkich kobiet[1].

Ledwie ciało Gabrielle Chanel spoczęło w specjalnie zaprojektowanym grobowcu w szwajcarskiej Lozannie[2], a już Paryż ogłosił, że pierwsza dama Francji, klientka i admiratorka Chanel, żona prezydenta Georges'a Pompidou otworzy w stolicy, w październiku 1972 roku oficjalną wystawę poświęconą życiu i pracy projektantki. Trochę wcześniej Hebe Dorsey, legendarna redaktorka działu mody w "International Herald Tribune", donosiła, że "uroczystość ku czci Chanel" prawdopodobnie w ogóle się nie odbędzie, w najlepszym razie zostanie przełożona na później. Dorsey zapowiedziała, że redaktor "Paris Match" Pierre Galante wkrótce ujawni szokujące dokumenty z archiwów francuskiego kontrwywiadu. Sugerowała, że w czasie niemieckiej okupacji Paryża Chanel romansowała z baronem Hansem Güntherem von Dincklage, "niebezpiecznym współpracownikiem niemieckiego wywiadu, najpewniej agentem gestapo"[3].

Chanel, uosobienie dobrego smaku Francji, w łóżku z niemieckim szpiegiem czy jeszcze gorzej, z agentem znienawidzonego gestapo? Dla Francuzów, zwłaszcza dla francuskich Żydów, weteranów ruchu oporu czy ocalałych z obozów koncentracyjnych, osoby współpracujące z Niemcami to byli pariasi, niezasługujący nawet na oplucie. Prawda, że przez lata modny Paryż plotkował o Chanel zabawiającej się w czasie okupacji z niemieckim kochasiem znanym jako Spatz - po niemiecku to znaczy "wróbel" - w eleganckim hotelu Ritz, gdzie nazistowskim szychom typu Hermanna Göringa czy Josepha Goebbelsa nadskakiwał szwajcarski zarząd. Ale gestapo? Czyż Chanel nie ubierała pani Pompidou? Czyż nie była przyjmowana w Pałacu Elizejskim? Czy taka ikona francuskiej socjety mogłaby pójść do łóżka z "niemieckim szpiegiem"? Trudno w to uwierzyć. Chociaż dziesiątki tysięcy kolaborujących Francuzów i Francuzek uniknęło kary, to dobrowolne dzielenie łoża i pomaganie niemieckiemu oficerowi w 1972 roku jeszcze pachniało zdradą. A ten związek trwał ponad dziesięć lat, co skłoniło jednego z obserwatorów do rozważań, czy Chanel "interesowała się choć trochę ideologią, czy po prostu chciała być kochana, a całą politykę miała w nosie"[4].

Trudno było wybrać gorszy moment na państwowe obchody upamiętniające życie i osiągnięcia Chanel. Amerykański wydawca Alfred A. Knopf opublikował właśnie Vichy France. Old Guard and New Order, 1940-1944 (Francja Vichy. Stara gwardia i nowy porządek, 1940-1944) amerykańskiego historyka Roberta O. Paxtona. To studium reżimu Vichy marszałka Philippe'a Pétaina wprawiło w zakłopotanie wielu francuskich uczonych, zwłaszcza że wyprzedziło ich rodzime prace akademickie na ten temat. W swojej książce, opracowanej na podstawie materiałów z archiwów niemieckich, jako że rząd francuski zamknął dostęp do archiwów Vichy, Paxton udowadniał, że kolaboracja Pétaina z nazistami była całkowicie dobrowolna, a nie wymuszona na rządzie Vichy siłą[5].

Dla politycznej przyszłości Pompidou na dwadzieścia cztery miesiące przed wyborami i dla firmy Chanel, której założycielka miała rzekomo powiązania z gestapo, odłożenie "uroczystości ku czci Chanel" było jedynym możliwym rozwiązaniem. Zwłaszcza że również w biografii autorstwa Pierre'a Galante'a, która miała się ukazać w Paryżu i Nowym Jorku, znajdowały się solidne dowody tej kolaboracji. Galante, były bojownik ruchu oporu i małżonek angielskiej aktorki Olivii de Havilland, twierdził, że jego informacje pochodzą ze źródeł francuskiego kontrwywiadu.

O książce mówił cały Paryż, jeszcze zanim się ukazała. Edmonde Charles-Roux, powieściopisarka wyróżniona Nagrodą Goncourtów, była oburzona rewelacjami Galante'a. Uznała jego twierdzenia za nonsensowne: "[Dincklage][*] nie był w gestapo"[6]. Utrzymywała, że Spatza i Chanel łączyła "miłosna przyjaźń". (Madame Charles-Roux także pisała biografię Chanel i raczej nie miała dostępu do źródeł Galante'a).

Marcel Haedrich, wcześniejszy biograf Chanel, twierdził, że Spatz był po prostu bon vivantem, który "kochał jedzenie, wino, cygara i ładne ubrania [...] a dzięki Chanel miał łatwe życie [...] czekał na nią w salonie, całował ją w rękę i szeptał: "jak się dzisiaj miewasz""[7]. A ponieważ rozmawiali po angielsku, mogła powiedzieć: "On nie jest Niemcem, jego matka była Angielką"[8].

We wrześniu 1972 roku na pytanie nowojorskiej gazety przemysłu tekstylnego "Women's Wear Daily": "Czy Chanel, największa paryska krawcowa, była rzeczywiście agentką gestapo?", Charles-Roux odpowiedziała: "[Dincklage] nie był w gestapo. Był związany z tutejszą komisją [w Paryżu] i dostarczał informacji. To brudna robota. Musimy jednak pamiętać, że trwała wojna, a on miał nieszczęście być Niemcem". Wiele lat później Charles-Roux dowiedziała się, że została wprowadzona w błąd, skołowana przez Chanel i jej prawnika, René de Chambruna[9].

Wyzwolenie Paryża w sierpniu 1944 roku zaczęło się od krwawych walk ulicznych. Niemieckie wojsko starło się z niechlujną, obdartą bandą partyzantów generała Charles'a de Gaulle'a, zwaną Forces Françaises de l'Intérieur (Francuskie Krajowe Siły Zbrojne - FFI). Chanel nazwała ich Fifikami. Dołączyli do nich partyzanci komunistyczni, Franc-Tireurs et Partisans (Wolni Strzelcy i Partyzanci - FTP) i funkcjonariusze policji w cywilu. Niektórzy bojownicy ruchu oporu stawali przeciw Niemcom uzbrojeni tylko w lekką broń policyjną, inni mieli rewolwery i karabiny z pierwszej wojny; nieliczni dysponowali koktajlami Mołotowa i bronią zabraną poległym szkopom. Do partyzantki należało wielu studentów, podwijali rękawy na chudych rękach, na nogach mieli sandały. Opaski FFI, FTP i policji zastępowały mundury.

W ostatnim tygodniu sierpnia paryskie powstanie wsparła wyekwipowana przez Amerykanów i dowodzona przez generała Leclerca (wojenny pseudonim Philippe'a de Hauteclocque'a) Armia Wolnych Francuzów i niemiecki garnizon skapitulował. Po czterech latach brutalnej okupacji Paryż był wolny. Nie groziły już aresztowania, tortury i deportacje do obozów koncentracyjnych. Biły kościelne dzwony, brzmiały gwizdki, ludzie tańczyli na ulicach. Oprócz niektórych prowincji, jak Alzacja i Lotaryngia, kraj znalazł się we władzy Wolnych Francuzów generała de Gaulle'a.

W końcu sierpnia naród ogarnęła żądza zemsty. Doszły do głosu wstyd, ukrywany strach, nienawiść i frustracja. Żądni zemsty obywatele przeczesywali ulice francuskich miast i miasteczek. Karano winnych, a także wielu niewinnych, załatwiając przy okazji prywatne porachunki. Pobito wielu rzekomych kolaborantów, niektórych zamordowano. "Horyzontalne kolaborantki" - kobiety i dziewczyny, o których wiadomo było, że sypiały z Niemcami - włóczono po ulicach. Nielicznym wypalono na ciele swastykę, wielu ogolono głowy. Cywilnych collabos - nawet lekarzy, którzy leczyli szkopów - rozstrzeliwano bez ostrzeżenia. Szczęśliwcy trafili do więzienia, mieli być sądzeni za zdradę w późniejszym terminie. W końcu żołnierze generała de Gaulle'a i wyznaczeni przez niego tymczasowi sędziowie pokoju położyli kres tej bratobójczej wojnie.

Chanel, dwudziestowieczny monstre sacré mody, znalazła się wśród tych, których miała dosięgnąć zemsta. Francuzi nazywali to épuration - czystką, przemyciem ran Francji po śmierci i cierpieniach tak wielu obywateli pod rządami nazistów.

Parę dni po wyjściu z Paryża ostatniego żołnierza niemieckiego Chanel pospieszyła, by rozdawać amerykańskim szeregowym flakony Chanel No 5. I wtedy zaaresztowały ją Fifiki. Zadziorni młodzi ludzie zaprowadzili ją do kwatery głównej FFI na przesłuchanie.

Chanel wypuszczono po kilku godzinach, uratowała ją interwencja Winstona Churchilla za pośrednictwem Duffa Coopera, brytyjskiego ambasadora przy francuskim rządzie tymczasowym de Gaulle'a[10]. Kilka dni później uciekła do Lozanny w Szwajcarii, gdzie po jakimś czasie dołączył do niej Dincklage, nadal przystojny czterdziestoośmioletni mężczyzna. Chanel miała lat sześćdziesiąt jeden.

Rząd de Gaulle'a wkrótce polecił sędziom z Ministerstwa Sprawiedliwości utworzenie specjalnych sądów do przeprowadzenia procesów osób podejrzanych o pomaganie reżimowi nazistów, które zgodnie z kodeksem karnym Francji było przestępstwem. Jako jedni z pierwszych na ławie oskarżonych zasiedli szef reżimu Vichy Philippe Pétain i jego premier Pierre Laval. Obydwóch uznano winnymi zdrady i skazano na śmierć. De Gaulle ocalił Pétaina ze względu na zaawansowany wiek, ale Lavala rozstrzelano.

Podczas powojennego procesu rozliczeń francuskie sądy wojskowe i cywilne przeprowadziły 160 287 spraw, procesów i przesłuchań. Chociaż 7037 osób skazano na śmierć, wykonano zaledwie około 1500 egzekucji. Pozostałym zamieniono karę śmierci na więzienie[11].

Upłynęły prawie dwa lata od wyzwolenia, zanim francuski sąd wydał "pilny" nakaz sprowadzenia Chanel przed oblicze władz. Szesnastego kwietnia 1946 roku sędzia Roger Serre polecił policji i francuskim patrolom straży granicznej doprowadzić ją do Paryża na przesłuchanie. Miesiąc później zlecił pełne śledztwo dotyczące jej wojennej działalności. Ale to nie relacja Chanel z Dincklagem zwróciła uwagę Serre'a. Sędzia odkrył, że Chanel współpracowała z niemieckim wywiadem wojskowym i działała w parze z francuskim zdrajcą, baronem Louisem de Vaufrelandem. Policja francuska zidentyfikowała barona jako złodzieja i niemieckiego agenta z okresu wojny, określanego w dokumentach niemieckiej Abwehry jako V-Mann[12], co w żargonie gestapo i niemieckiego wywiadu oznaczało zaufanego agenta.

Serre miał czterdzieści osiem lat[13] i ponaddwudziestoletnie doświadczenie zawodowe. Maglował Vaufrelanda miesiącami. Od funkcjonariuszy francuskiego wywiadu dowiedział się, w jaki sposób Chanel i Vaufreland współdziałali z niemiecką armią. Jak przystało na sumiennego śledczego, powolutku zdobywał szczegóły rekrutacji Chanel na agentkę Abwehry, jej współpracy z Vaufrelandem, wyjazdu do Madrytu w 1941 roku w towarzystwie niemieckiego szpiega w misji zleconej przez Abwehrę[14].

Podczas przesłuchań i składania zeznań Chanel utrzymywała, że opowieści Vaufrelanda to "fantazje". Jednak francuska policja i dokumenty sądowe mówią co innego: kiedy latem 1941 roku bojownicy francuskiego ruchu oporu strzelali do Niemców, Chanel została zwerbowana jako agentka Abwehry[15]. Na pięćdziesięciu stronach bardzo szczegółowo opisano, jak z zaufanym agentem Abwehry F-7117 - baronem Louisem de Vaufrelandem Piscatory połączył ją w parę niemiecki agent, porucznik Hermann Niebuhr alias doktor Henri Neubauer. Latem 1941 roku Chanel i Vaufreland udali się do Hiszpanii ze szpiegowską misją dla niemieckiego wywiadu wojskowego. Zadaniem Vaufrelanda było wytypowanie mężczyzn i kobiet, których można by zwerbować lub przymusić do szpiegowania na rzecz nazistowskich Niemiec. Chanel, która za pośrednictwem księcia Westminsteru Hugh Grosvenora poznała sir Samuela Hoare'a, brytyjskiego ambasadora w Hiszpanii, miała być przykrywką dla działalności Vaufrelanda.

Należy wątpić, czy sędzia Serre kiedykolwiek dowiedział się wszystkiego na temat kolaboracji Chanel z nazistowskim reżimem. Mało prawdopodobne, by czytał raport brytyjskiego wywiadu dokumentujący to, co w 1944 roku powiedział funkcjonariuszom MI6 hrabia Joseph von Ledebur-Wicheln, agent Abwehry i zdrajca. W dokumentach jest opowieść Ledebura o tym, jak Chanel i baron von Dincklage jechali w 1943 roku do zbombardowanego Berlina, by oferować usługi Chanel jako agentki reichsführerowi SS Heinrichowi Himmlerowi. Ledebur wyjawił także, iż Chanel po odwiedzeniu Berlina podjęła drugą misję i pojechała do Madrytu na polecenie brigadeführera SS Waltera Schellenberga, szefa wywiadu SS. Serre nigdy nie odkrył, że Dincklage od zakończenia pierwszej wojny światowej był oficerem niemieckiego wywiadu wojskowego, agentem Abwehry F-8680[16], nie poznał rozmiarów kolaboracji Chanel z nazistami w okupowanym Paryżu ani nie dowiedział się, że była płatną agentką Waltera Schellenberga. Nie miał pojęcia, że Dincklage pracował we Francji dla Abwehry i gestapo, a nie tylko dla Abwehry w Szwajcarii i później, podczas okupacji Paryża[17].

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki