Ciemność - Paul Kawczak
9.99 zł
8.28 zł
(8,28 zł najniższa cena z 30 dni)

Reflow text when sidebars are open.
Ta akumulacja pierwotna odgrywa w ekonomii politycznej mniej więcej taką samą rolę, co grzech pierworodny w teologii.
[...] kapitał rodzi się ociekając krwią i brudem wszystkimi porami, od stóp do głowy*.
Karol Marks
Uderzeniem chicotte** Henry Morton Stanley dobił właśnie pewnego człowieka. Młodego, może piętnastoletniego tragarza, niejakiego Bembe de Mindouli, najętego do pracy w Matadi. Nie ma czasu na zrozumienie. Wszędzie popękana miękka skóra. Wysoka trawa zabryzgana krzykiem, łzami i różową krwią. Minęła dłuższa chwila, zanim psy wprawiły w ruch smukłe, zastygłe kończyny. Chłopiec bał się ich bardziej niż śmierci, zawsze go przerażały. Ciało pozostawiono na miejscu.
Karawana poszła dalej. Według szacunków Stanleya od początku wyprawy pokonali około pięciuset sześćdziesięciu kilometrów przez tajemniczy ląd afrykański. Trudno sobie wyobrazić, jakie pokłady nienawiści skłoniły ludzi opłacanych przez króla Belgii Leopolda II do zapuszczenia się w 1883 roku tak daleko w głąb afrykańskiej dżungli równikowej. Białej nienawiści, chorej, dygoczącej w nieznośnym upale, rozgorączkowanej, przerażonej, chudej niczym szkielet i skrajnie rozdrażnionej brzęczącymi, lepiącymi się do skóry owadami. Białej nienawiści, spragnionej kraju, którego nienawidziła jak własnego życia, którego nienawidziła równie mocno, jak się kocha, siejąc zgorszenie i drżąc z podniecenia.
Stanley nie miał żadnego szczególnego powodu, by zabić tego tragarza. Stanley był badaczem. Stanley odnalazł Livingstone'a. Stanley był poszukiwaczem przygód. Stanley był znany na całym świecie. Stanley był potworem. Minotaurem drążącym swój labirynt, żądającym więcej ciał i ziemi w miarę wzrostu jego sławy i potęgi. Minotaur jest potworem na usługach króla. Król jest potworem na usługach świata. Świat pożera własne dzieci. Taki był początek historii Zachodu. Taki będzie jej koniec. Nienawistne krzyki Stanleya w subsaharyjskiej Afryce w latach osiemdziesiątych XIX wieku były zapowiedzią rychłego upadku i śmierci milionów istnień.
Historia ta nie jest opowieścią o afrykańskich ofiarach kolonizacji. Tę mogą opowiedzieć ci, którzy ocaleli. Ta historia to opowieść o samobójstwie białego człowieka w świecie bez Chrystusa; o losach młodego mężczyzny, który przepadł w labiryncie nienawiści i zaślepienia: historia rozczłonkowania i okaleczenia Pierre'a Claesa.
* K. Marks, Kapitał. Krytyka ekonomii politycznej, t. 1, Proces wytwarzania kapitału, przeł. M. Brzeziński, S. Krusiński, L. Krzywicki, K. Pławiński, K. Puchewicz, J. Siemaszko, za: K. Marks, F. Engels, Dzieła, t. 23, Książka i Wiedza: Warszawa 1968, s. 848 i 902 (przyp. tłum.).
** Chicotte (fr.) - długi, ostro zakończony bat z wysuszonej skóry hipopotama, wykorzystywany do karania niewolników (przyp. tłum.).