#ciekawieowarszawie - Marcin Kudłacik

Kup ebooka

14.13 zł
11.73 zł (12,01 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Tytułem wstępu

Publikacja niniejsza - choć zastanawiam się, czy sformułowanie publikacja nie jest dla albumu o tak niewielkim formacie określeniem odrobinę na wyrost - którą z nieskrywaną przyjemnością oddaję, Drodzy Czytelnicy, w Wasze ręce, zrodziła się w dość nietypowych okolicznościach. Można by nawet rzec nieco przewrotnie, że zawartość książki nabierała realnego kształtu na długo przed tym, zanim pomysł na nią zaczął choćby kiełkować. Treści, które tu zamieszczam - fotografie i inspirowane nimi krótkie historie - tworzyłem czerpiąc garściami z dźwięków, zapachów i obrazów miasta, ale najmniej z myślą o tym, że kiedyś posłużą mi za materiał na papierowe czytadło. Powstawały na użytek wirtualnego świata nieskończonych możliwości, świata, w którym człowieka ogranicza właściwie tylko jedno - jego własna wyobraźnia.

Zaraz, zaraz! Czy ten oficjalnie wyartykułowany przed chwilą pean na cześć potęgi cyfrowej rzeczywistości, to są na pewno moje słowa? Czy o potencjale drzemiącym w globalnej sieci i o perspektywach, które przed ludźmi otwiera to fascynujące narzędzie, naprawdę przekonuje boomer[1] z krwi i kości, stojący co do zasady w opozycji do wszelkich nowinek i nieokiełznanego rozwoju technologicznego? Cóż, najwyraźniej jestem dobitnym przykładem tego, że paradoksy lubią przytrafiać się ludziom... Pozwólcie jednak, że zacznę od początku.

Rzecz miała miejsce w wyjątkowo ciepły jak na wczesną wiosnę, marcowy wieczór 2017 roku. Spotkanie z przyjaciółmi w jednym z ursynowskich bloków trwało w najlepsze. Wyszedłem na balkon aby odetchnąć od zgiełku rozmów. Pod moimi stopami falowało rozmigotane miasto, jeszcze nie nocne, wciąż tętniące życiem, ale już rozświetlone blaskiem latarń, który rozlewał się na jezdniach w szerokie, pomarańczowe rzeki. Niemal odruchowo, jak zawsze w takich chwilach, sięgnąłem po telefon, złapałem kadr i zwolniłem migawkę. Zdjęcie było gotowe. Nie miałem wówczas pojęcia, że właśnie ta fotografia, wcale nie nadzwyczajna, nawet nie przeciętna, zamiast utonąć wraz z tysiącem jej podobnych w przepastnych odmętach pamięci aparatu, stanie się zalążkiem czegoś, co po latach zaowocuje książką.

Wróciłem do środka. Jeden ze znajomych żywiołowo dzielił się z pozostałymi uczestnikami spotkania swoimi wspomnieniami z zeszłorocznych wakacji. Barw jego opowieściom dodawały zdjęcia, które rozemocjonowany pokazywał na smartfonie.

- Wyświetlasz te fotki bezpośrednio z galerii telefonu, czy trzymasz na jakiejś platformie? - zapytałem.

- No co ty, stary, nie znasz Instagrama? - odpowiedział pytaniem na pytanie spoglądając na mnie lekko zdziwionym wzrokiem, po czym, niezrażony tym, że mu przerwałem, powrócił do prezentacji.

Myśl, która zawładnęła mną dzięki tej niepozornej wymianie zdań, nie dawała za wygraną. Jeszcze tego samego wieczoru pobrałem na telefon aplikację Instagram, by chwilę później móc powiedzieć, że stałem się dumnym posiadaczem fotobloga zatytułowanego Ciekawie o Warszawie. Teraz pozostało już "tylko" wypełnić go treścią. Jak się zapewne domyślacie, pierwszym zdjęciem - zaopatrzonym, jak wszystkie kolejne, w krótką opowieść - które pojawiło się na właśnie założonym koncie, było to z wieczornym widokiem z ursynowskiego balkonu. I tak, niejako przypadkiem, rozpoczęła się trwająca do dziś przygoda. Kiedy zaś po latach wykoncypowałem, że przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by historie z Instagrama przenieść na papier, nie mogło i tego zdjęcia zabraknąć w wydaniu książkowym, gdzie, jak na seniora przystało, zajęło zaszczytne, pierwsze miejsce.

Fotografie ? Marcin Rafał Kudłacik

Skład w systemie wydawniczym Ridero Marcin Rafał Kudłacik

Redakcja i korekta Marcin Rafał Kudłacik

Druk TOTEM.COM.PL

Patronat www.warszawanaprzelaj.pl

Zrealizowano nakładem własnym autora

Wydanie pierwsze, Warszawa 2021

? Marcin Rafał Kudłacik, 2021

Przedzieranie się przez historię poukładaną od linijki bywa nudne? Wolicie być zaskakiwani strona po stronie co raz to nowymi opowieściami, które - choć porozrzucane jak kolorowe szkiełka w kalejdoskopie - formują się w pełen wdzięku, mozaikowy obraz Warszawy? Świetnie się składa! Ta książka jest właśnie dla Was.

"#ciekawieowarszawie" to zbiór 50. fotografii i towarzyszących im gawęd z instagramowego fotobloga o tej samej nazwie. A także całe mnóstwo warszawskich historii (nie)zwykłych.

ISBN 978-83-8245-708-7

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero