Hartowanie ciała
Dla zdrowia i dobrego samopoczucia szczególnie istotne są kąpiele wodne
i słoneczne oraz regularne przebywanie na świeżym powietrzu, które
hartują organizm i wzmacniają mechanizmy odpornościowe. Szczególną rolę
odgrywa zimna woda, gdyż pobudza pracę serca i układu krążenia oraz
poprawia ukrwienie skóry. Zabiegi te wymagają jednak przestrzegania
podstawowych zasad, ponieważ niewłaściwe ich stosowanie może przynieść
więcej szkody niż korzyści.
Przed zastosowaniem zimnej wody całe ciało musi być rozgrzane. Dlatego
poranne zabiegi najlepiej przeprowadzać natychmiast po wstaniu z ciepłej
pościeli, a przed wieczornymi rozgrzewać się krótkim, ale energicznym
spacerem lub kilkoma niezbyt uciążliwymi ćwiczeniami gimnastycznymi.
Temperatura powietrza w łazience lub pomieszczeniu, w którym
przeprowadzać będziemy zabieg powinna być umiarkowana, raczej odczuwana
jako przyjemna. Okno musi być zamknięte, by wyeliminować możliwość
powstania przeciągu. Po przeprowadzonym zabiegu ciało musi mieć
możliwość szybkiego ponownego rozgrzania się. W idealnym wypadku
natychmiast po przeprowadzonym zabiegu na pewien czas powracamy do
rozgrzanego łóżka.
Przy stosowaniu zabiegów mających zahartować nasze ciało nie wolno
przesadzić, w innym wypadku organizm może przystosować się do bodźców i nie reagować na nie w pożądany sposób. Nie powinno się w związku z tym
stale wykorzystywać wszelkich możliwości hartowania się, lecz zmieniać
je, na przykład w zależności od pory roku.
Profilaktyka u dzieci
Dziecko przychodzi na świat z niedojrzałym układem odpornościowym,
dlatego niezwykle ważne jest karmienie piersią tak długo, jak to
możliwe, nawet do ukończenia pierwszego roku życia. Mleko matki zawiera
liczne czynniki immunologiczne, które czasowo wspomagają i częściowo
zastępują jeszcze niewykształconą odporność własną dziecka.
Kolejnym niezwykle istotnym elementem szeroko rozumianej profilaktyki
zdrowotnej jest regularny kontakt ze świeżym powietrzem. Tylko w takich
warunkach skóra i układ termoregulacji uczą się prawidłowej reakcji na
bodźce zimna i ciepła. Przebywanie na świeżym powietrzu powinno
towarzyszyć dziecku już od okresu niemowlęcego. Gdy maluch opanuje
chodzenie, powinien spędzać na zewnątrz jak najwięcej czasu, najlepiej
ubrany lekko, adekwatnie do warunków atmosferycznych, a latem nawet z minimalnym okryciem, co sprzyja naturalnemu hartowaniu organizmu.
Od drugiego roku życia można stopniowo przyzwyczajać dziecko do krótkich
kontaktów z chłodniejszą wodą. Po ciepłej kąpieli wskazane jest
zakończenie jej krótkim, letnim lub chłodnym prysznicem, co sprzyja
hartowaniu i usprawnieniu mechanizmów termoregulacji.
Jeżeli podczas zimowych zabaw dziecko przemoczy stopy i ulegnie
wychłodzeniu, najprostszym postępowaniem jest ogrzanie nóg w gorącej
wodzie, a następnie energiczne wytarcie stóp szorstkim ręcznikiem.
Podanie szklanki gorącej herbaty z cytryną, będącej źródłem witaminy C
istotnej dla odporności, oraz ułożenie dziecka w ciepłym łóżku
skutecznie zapobiega rozwojowi przeziębienia.
Znacznie groźniejsze od samego przemoczenia czy miejscowego wychłodzenia
jest przegrzanie organizmu. Z tego względu latem nie należy ubierać
dzieci zbyt ciepło -?odzież powinna być zawsze dostosowana do aktualnej
temperatury otoczenia, możliwie lekka i przewiewna, tak aby nie zaburzać
naturalnej termoregulacji. Zimą natomiast, po powrocie z dworu, dziecko
trzeba niezwłocznie rozebrać z ciężkich, watowanych kombinezonów.
Gwałtowne zmiany temperatury przy zbyt wolnym dostosowaniu ubioru
sprzyjają rozchwianiu równowagi cieplnej organizmu. Spocone dziecko
szybko marznie, a w konsekwencji staje się bardziej podatne na infekcje.
Jeśli zaczyna częściej chorować, bywa jeszcze cieplej ubierane "na
zapas", co sprzyja dalszemu przegrzewaniu i prowadzi do powstania
błędnego koła osłabiającego odporność.
Zimne obmywania
Obmywanie się zimną wodą dwa razy dziennie, rano i wieczorem, jest
znakomitym sposobem uzyskania zwiększonej odporności przeciwko
przeziębieniom, chorobom grypowym, a nawet przeciwko wrażliwości na
zmiany pogody. Używamy do tego celu gąbki zmoczonej w zimnej wodzie.
Zaczynamy od prawej stopy, następnie nogi, zawsze od strony prawej do
lewej, potem brzuch, ramiona i plecy.
Obmywanie się powinno następować dość szybko, okolicę serca obmywamy
dwu-trzykrotnie kolistymi ruchami. Staranne wycieranie się frotowym
ręcznikiem sprawia, że całe ciało napełnia się błogim ciepłem.
Stosując taki zabieg regularnie nigdy nie będziemy narzekać na
zziębnięte, wilgotne stopy czy dłonie, prócz tego uzyskamy starannie
wyważoną równowagę. Wieczorny zabieg sprowadza głęboki, dający
wypoczynek sen.
Szczotkowanie skóry
Szczotką z naturalnego włosia szczotkujemy z samego rana skórę na sucho.
Rozpoczynamy od prawej strony i szczotkujemy zawsze w kierunku do serca,
poczynając od stóp aż do ramion. Nacisk nie powinien być zbyt duży,
skóra nie powinna się nadmiernie zaczerwienić, a raczej nabrać
intensywnie różowego koloru. Po przeszczotkowaniu prawej strony,
przechodzimy do lewej, następnie do pleców i brzucha. Do tego celu warto
sprawić sobie szczotkę na nieco dłuższym trzonku. Plecy szczotkujemy w kierunku od kręgosłupa do boków, zaś brzuch kolistymi ruchami, zawsze
zgodnymi z ruchem wskazówek zegara.
Po szczotkowaniu na chwilę wchodzimy pod prysznic, by zmyć z siebie
wydalone przez skórę łuseczki naskórka.
Bieg po rosie
Jeśli dysponujemy własnym ogródkiem lub mieszkamy w pobliżu terenów
zielonych, powinniśmy wykorzystywać majowe poranki na krótki bieg na
bosaka po trawie mokrej od porannej rosy. Miesiąc maj nadaje się do tego
celu najlepiej, gdyż poranne słońce jest już na tyle silne, że ogrzewa
ziemię nie przesuszając jednocześnie nadmiernie trawy.
Bieganie na bosaka nie tylko sprzyja polepszeniu cyrkulacji krwi. Jest
to zabieg dobroczynnie wpływający na nasze zdrowie traktowane jako
całokształt. Całe ciało powinno być wyprostowane, nawet z lekką
tendencją do odchylania tułowia do tyłu. Po dziesięciominutowym bieganiu
powracamy do domu, stopy spłukujemy ciepłą wodą i na wilgotne zakładamy
skarpetki.
Bieg po mokrej od rosy trawie znakomicie pobudza cyrkulację krwi. Możemy
w ten sposób nie obawiać się zimnych i wilgotnych stóp, będących efektem
złego ukrwienia. Dodatkową zaletą takiego rozpoczęcia dnia jest
uzyskanie równowagi i odporności psychicznej -?błękit nieba, pierwsze
poranne promienie słońca i świergot ptaków bardzo pozytywnie wpływają na
naszą psychikę.
Szczepienia ochronne
Szczepienia ochronne przeciw chorobom zakaźnym wieku dziecięcego
stanowią podstawowy obowiązek rodziców. Chronią one dziecko przed
zachorowaniami, które przed wprowadzeniem szczepień wiązały się z bardzo
wysoką śmiertelnością. Terminy szczepień przeciwko takim chorobom, jak
gruźlica, dyfteryt (błonica), krztusiec (koklusz), odra czy choroba
Heinego-Medina, są ściśle określone w obowiązującym kalendarzu
szczepień, ustalanym przez właściwe instytucje ochrony zdrowia.
Przed każdym szczepieniem dziecko jest badane przez lekarza, ponieważ
szczepieniom poddaje się wyłącznie dzieci zdrowe. Zaszczepienie dziecka
chorego może wywołać niepożądane odczyny poszczepienne, takie jak
miejscowy obrzęk lub opuchlizna, przejściowe podwyższenie temperatury
ciała czy dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, na przykład
zaparcia lub biegunkę.
Wokół odżywiania
Sposób żywienia dziecka ma ogromny wpływ
zarówno na jego rozwój fizyczny, jak i psychiczny. Powszechnie wiadomo,
że długotrwały niedobór białka wyraźnie hamuje rozwój organizmu oraz
obniża sprawność intelektualną dziecka. Z drugiej strony nadmierne
odżywianie również nie sprzyja zdrowiu ani wydolności -?prowadzi głównie
do odkładania się tkanki tłuszczowej, bez rzeczywistej poprawy kondycji
organizmu.
Pulchne dziecko wcale nie musi być zdrowsze od dziecka szczupłego.
Powszechny pogląd, jakoby znaczna warstwa tkanki tłuszczowej zwiększała
odporność i ułatwiała radzenie sobie z chorobami, jest błędny. W praktyce to właśnie dziecko szczupłe bywa bardziej odporne i zazwyczaj
łagodniej przechodzi infekcje.
Przekarmianie w dzieciństwie sprzyja utrwalaniu nieprawidłowych nawyków
żywieniowych, a nadmierna ilość tkanki tłuszczowej często utrzymuje się
także po okresie dojrzewania, powodując liczne problemy zdrowotne.
Otyłość w wieku dorosłym wiąże się ze zwiększoną podatnością na różne
schorzenia i z reguły prowadzi do skrócenia długości życia.
W rozwoju dziecka rozróżniamy następujące okresy:
osesek, od urodzenia do ukończenia pierwszego roku życia,
małe dziecko, od początku pierwszego roku życia do ukończenia
szóstego,
dziecko w wieku szkolnym, od siódmego do piętnastego roku życia.
Każdy z tych okresów rozwojowych jest zróżnicowany pod względem wymogów
żywieniowych.
Zachowanie przy posiłkach
Dziecko bez trudu zjada wystarczającą ilość pożywienia, jeśli
zaproponujemy mu urozmaiconą, estetycznie podaną i smaczną dietę.
Posiłki powinny być różnorodne, zawsze świeżo przygotowane i spożywane o stałych porach. Nieregularne jedzenie, a zwłaszcza podjadanie między
posiłkami, zaburza naturalne mechanizmy regulujące apetyt. Bardzo
istotna jest także spokojna atmosfera podczas jedzenia, którą należy
dziecku zapewnić. Gdy dziecko jest rzeczywiście głodne, zjada posiłek z apetytem i bez grymaszenia. Warunkiem prawidłowego łaknienia jest
odpowiednia dawka ruchu na świeżym powietrzu oraz -?co często bywa
niedoceniane -?wystarczająca ilość snu. Dziecko niewyspane niemal zawsze
będzie marudzić przy stole, niezależnie od tego, jak starannie
przygotowany jest posiłek.Jeśli dziecko nie je, nie należy na nie
krzyczeć ani zmuszać do jedzenia. Znacznie lepiej postąpimy zwalniając
je od stołu. W takim wypadku należy konsekwentnie przestrzegać zasady,
by po odejściu od stołu dziecko nie jadło nic do następnego posiłku.
Jeśli jest głodne, można podać mu dowolny owoc, ale w żadnym wypadku
kanapki czy słodycze.
Zapotrzebowanie energetyczne
Każdy człowiek zużywa określoną ilość energii, której zapotrzebowanie
jest bardzo zróżnicowane i zależne od wielu czynników. Nawet w stanie
całkowitego spoczynku fizycznego i psychicznego organizm pobiera energię
-?jest to tzw. przemiana podstawowa, niezbędna do podtrzymania życia.
Każda aktywność ruchowa, a także proces wzrostu i rozwoju, wymagają
dodatkowych nakładów energetycznych. Energia ta pochodzi z przemian
metabolicznych węglowodanów, tłuszczów i białek dostarczanych z pożywieniem.
Dzienne zapotrzebowanie energetyczne, liczone w przeliczeniu na kilogram
masy ciała, zmniejsza się wraz z wiekiem dziecka. Wynika to z faktu, że
stopniowo spada udział energii potrzebnej na intensywny wzrost oraz na
przemianę podstawową. Niemowlę musi być karmione co kilka godzin
wysokoenergetycznym mlekiem matki lub preparatami mlekozastępczymi,
natomiast wraz z rozwojem dziecka liczba posiłków ulega stopniowemu
ograniczeniu. Odwrotnie przedstawia się natomiast całkowite dobowe
zużycie energii, które rośnie wraz z wiekiem. U dziewcząt osiąga ono
maksimum w wieku około 14-15 lat i wynosi przeciętnie 2400-2700 kcal na
dobę. U chłopców szczyt zapotrzebowania energetycznego występuje
później, między 15. a 18. rokiem życia, i sięga około 3000-3500 kcal
dziennie.
Zapotrzebowanie na płyny
Woda jest substancją absolutnie niezbędną do prawidłowego funkcjonowania
organizmu i pełni w nim wiele kluczowych ról. Stanowi podstawowy
składnik budulcowy tkanek, jest konieczna do wytwarzania moczu, z którym
usuwane są z organizmu sole mineralne oraz końcowe produkty przemiany
materii. Odgrywa również istotną rolę w wydalaniu stałych metabolitów i innych produktów przemiany -?bez odpowiedniej ilości wody prawidłowe
formowanie stolca nie byłoby możliwe.
Około połowa przyjmowanych w ciągu doby płynów tracona jest przez drogi
oddechowe oraz wraz z potem przez skórę. Im młodsze dziecko, tym większe
jest jego zapotrzebowanie na płyny w przeliczeniu na kilogram masy
ciała. Około 50 procent tego zapotrzebowania pokrywają napoje, natomiast
pozostała część dostarczana jest wraz z pożywieniem. Warto pamiętać, że
tzw. pokarmy stałe, takie jak chleb, mięso, ryby, sery czy jaja,
zawierają od 40 do 70 procent wody. Z kolei owoce i warzywa, w tym
również ziemniaki, mogą zawierać jej nawet do 90 procent.
Białko
Białko stanowi podstawowy materiał budulcowy organizmu i jest jedną z najważniejszych substancji odżywczych. Metabolizm jednego grama białka
dostarcza około czterech kilokalorii energii. W prawidłowo zbilansowanej
diecie udział białka powinien wynosić około 10-12 procent całkowitej
wartości energetycznej pożywienia. Pełnowartościowe białko pokarmowe
powinno co najmniej w połowie pochodzić ze źródeł zwierzęcych (mleko,
mięso, jaja, twaróg i sery), a w pozostałej części z białek roślinnych
(chleb, produkty zbożowe, ziemniaki, jarzyny i warzywa).
U dziecka w wieku 2-3 lat dzienne zapotrzebowanie na białko zwierzęce
może być pokryte na przykład przez spożycie około 0,3 litra
pełnotłustego mleka, 50 g chudego mięsa oraz jednej trzeciej jajka
kurzego. W przypadku dziecka 8-10-letniego zapotrzebowanie to wzrasta i odpowiada mniej więcej 0,4 litra pełnotłustego mleka, 80 g chudego mięsa
oraz 20 g tłustego sera.
U młodzieży w wieku 12-14 lat dzienne zapotrzebowanie na białko
zwierzęce może być zaspokojone przez spożycie około 0,5 litra
pełnotłustego mleka, 100 g chudego mięsa, 40 g tłustego sera oraz połowy
jajka kurzego.
Tłuszcze
W prawidłowym żywieniu dziecka tłuszcz odgrywa bardzo istotną rolę. Z punktu widzenia biologii największą wartość mają tłuszcze zawierające
nienasycone kwasy tłuszczowe, przede wszystkim łatwo przyswajalny kwas
linolowy, który sprzyja wchłanianiu witamin rozpuszczalnych w tłuszczach: A, D, E i K. Do tej grupy zalicza się między innymi masło,
słoninę, oleje z kiełków zbóż oraz wysokiej jakości margaryny.
W żywieniu dzieci należy te tłuszcze stosować zarówno do smarowania
chleba, jak i do gotowania i pieczenia. Tłuszcze, jak olej kokosowy,
smalec i łój w zasadzie nie powinny być stosowane w żywieniu małych
dzieci, a w żywieniu dzieci w wieku szkolnym jedynie w bardzo
ograniczonym zakresie.
Tłuszcz spośród wszystkich składników odżywczych ma najwyższą wartość
energetyczną -?utlenienie jednego grama dostarcza około 9 kilokalorii.
Dzięki temu niewielki dodatek tłuszczu pozwala pokryć znaczne
zapotrzebowanie energetyczne. Ponieważ tłuszcze trawione są wolniej niż
białka i węglowodany, zwiększają także uczucie sytości. Nadmierna ich
ilość w diecie dziecka nie jest jednak wskazana. Współczesne nawyki
żywieniowe sprzyjają raczej nadmiarowi tłuszczu, co prowadzi do
odkładania się go w tkance podskórnej.
Można przyjąć, że kanapki smarowane masłem i uzupełnione wędliną w pełni
-?a często nawet z nadmiarem -?pokrywają dzienne zapotrzebowanie dziecka
na tłuszcz. Zarówno przy smarowaniu pieczywa, jak i podczas gotowania
czy smażenia, należy więc zachować umiar i nie stosować tłuszczów zbyt
hojnie.
Węglowodany
Z diety dziecka nie wolno nawet przejściowo eliminować węglowodanów.
Spośród wszystkich składników odżywczych są one najłatwiej przyswajalne
i najszybciej przekształcane przez organizm w energię. Ma to szczególne
znaczenie u dzieci, które charakteryzują się wyższą podstawową przemianą
materii niż dorośli, są bardziej aktywne ruchowo i w związku z tym
zużywają znacznie więcej energii w krótszym czasie.
W prawidłowym bilansie energetycznym przynajmniej połowa energii powinna
pochodzić z trawienia węglowodanów, przemiana jednego grama daje około 4
kcal energii. Przy układaniu jadłospisu warto sięgać po pełnowartościowe
źródła węglowodanów, takie jak pieczywo razowe pełnoziarniste, płatki
owsiane, kasze i grysiki, ziemniaki, rośliny strączkowe oraz owoce.
Zawierają one nie tylko węglowodany o wysokiej wartości biologicznej,
lecz także witaminy z grupy B i witaminę C, a ponadto liczne składniki
mineralne (m.in. wapń, fosfor i żelazo), białko oraz błonnik pokarmowy,
niezbędny do prawidłowej pracy przewodu pokarmowego.
Pieczywo białe, ciasta, cukier, miód, marmolada i dżemy, cukierki,
czekolada, lody oraz inne słodycze są wprawdzie również bogatym źródłem
węglowodanów, jednak mają one znacznie niższą wartość biologiczną. Są to
tzw. puste kalorie, pozbawione witamin, składników mineralnych i substancji balastowych. Do tej grupy zalicza się także wszelkie napoje
słodzone i gazowane. Produkty te powinny w żywieniu dzieci i młodzieży
stanowić jedynie margines diety, a słodycze -?jeśli już -?podawane być w niewielkich ilościach po głównych posiłkach. Spożywanie ich między
posiłkami jest niewskazane, gdyż tłumi apetyt i zaburza naturalne
mechanizmy regulujące odczuwanie głodu.
Składniki mineralne i pierwiastki śladowe
Prawidłowy rozwój dziecka jest niemożliwy przy niedoborze składników
mineralnych i pierwiastków śladowych w diecie. Ich odpowiednia podaż
może być zapewniona wyłącznie poprzez starannie zbilansowane, racjonalne
żywienie. Przy właściwie skomponowanej diecie dodatkowa suplementacja
minerałów i mikroelementów nie jest konieczna.
Sód
Organizm dostarcza sobie sodu głównie w postaci soli kuchennej, która i tak występuje w wystarczających ilościach w pieczywie, wędlinach,
mięsie, konserwach rybnych oraz większości potraw gotowych. Dodatkowe
dosalanie posiłków jest więc zbędne. Mimo to w wielu gospodarstwach
domowych sól bywa stosowana w nadmiarze, co sprzyja rozwojowi licznych
dolegliwości i chorób, zwłaszcza układu krążenia. Zamiast soli warto
sięgać po zioła i przyprawy, które nie tylko poprawiają smak potraw,
lecz także mogą korzystnie wpływać na procesy trawienne.
Wapń
Wapń dostarczany jest przede wszystkim wraz z mlekiem i jego
przetworami. Spożywanie około 0,5 litra mleka dziennie -?zamiennie w postaci mleka pełnotłustego, odtłuszczonego lub jogurtu naturalnego -
zazwyczaj w pełni pokrywa dobowe zapotrzebowanie organizmu na ten
pierwiastek i zapobiega jego niedoborom. Nie zaleca się natomiast
zastępowania mleka twarogiem, ponieważ zawiera on istotnie mniejsze
ilości wapnia w przeliczeniu na porcję.
Fosfor
Pożywienie zawierające wystarczającą ilość białka i wapnia pokrywa
jednocześnie zapotrzebowanie na fosfor.
Żelazo
Żelazo jest pierwiastkiem niezbędnym m.in. do syntezy hemoglobiny, czyli
czerwonego barwnika krwi, odpowiadającego za transport tlenu w organizmie. Z tego względu stanowi jeden z kluczowych składników
mineralnych warunkujących prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Do
produktów bogatych w żelazo należą m.in. żółtka jaj kurzych, mięso i jego przetwory, ryby, drób, pieczywo razowe, płatki owsiane, rośliny
strączkowe, a spośród warzyw szczególnie szpinak.
Stosowanie diety pełnowartościowej i urozmaiconej jest najlepszym
środkiem zapobiegawczym przeciwko wystąpieniu niedoboru żelaza,
objawiającym się między innymi niedokrwistością.