Przedmowa
Alergia występuje u jednego dziecka na troje, astma u jednego na czworo, zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) u jednego na dziesięć, a autyzm - jednego na sto. W ciągu ostatnich dwudziestu lat liczba przypadków raka, otyłości, cukrzycy i depresji u dzieci wzrosła ponad dwukrotnie.
Obecnie, wielu ekspertów uważa, że w tym pokoleniu, dzieci mogą umrzeć przed swoimi rodzicami lub w młodszym wieku niż oni. Ponadto można stwierdzić, że pomimo ogromnego postępu technologii medycznej, zdrowie i kondycja fizyczna dzieci w krajach rozwiniętych, w ciągu kilku ostatnich pokoleń, pogarszała się coraz szybciej. Fakty mówią same za siebie: mamy do czynienia z epidemią otyłości wśród dzieci. Możliwe, że nadszedł czas, aby przemyśleć nasze podejście do medycyny i zdrowia, wrócić do prostszych, racjonalnych rozwiązań opartych na dowodach, ale bez ryzyka związanego z nowoczesną medycyną. Przykładowo, podając megadawki witaminy A w przypadku pandemii odry lub megadawki witaminy D w przypadku grypy. Oczywiście, terapie te są oparte na solidnych podstawach naukowych.
Jeszcze nie tak dawno dorośli byli dziećmi i nastolatkami. Gdybyśmy wtedy byli w stanie skuteczniej przekazać lekarzom, opinii publicznej, rządom i mediom informacje na temat medycyny żywienia (ortomolekularnej), najprawdopodobniej nie mielibyśmy tylu problemów zdrowotnych. W Ameryce 26 milionów dorosłych choruje obecnie na cukrzycę, u 79 milionów stwierdzono stan przedcukrzycowy, zwiększający ryzyko chorób serca i udarów. Jeżeli już teraz nie zmienimy naszych nawyków i zachowań, te statystyki będą się tylko pogarszać.
Dlaczego warto napisać kolejną książkę o witaminach czy zdrowiu dzieci? Ponieważ dotychczas nikt nigdy, ani tak wnikliwie, ani w tak przystępny sposób nie pisał o zdrowiu dzieci, oraz naturalnych sposobach leczenia ich najpowszechniejszych chorób. Autorom udało się przedstawić stosunkowo trudny temat w fascynującej i życiowej książce, opartej na faktach naukowych.
Polegaj na sobie
Widziałem niezliczoną liczbę przypadków dzieci przyjmowanych do najlepszych szpitali na świecie z objawami takimi jak np. wypryski skórne, ropnie jałowe czy zaparcia, którym podawano sztucznie wzbogacone mleko krowie. Dzieci, które po operacji były wypisywane ze szpitala na megadawkach kortyzonu i kontynuowały spożycie mleka krowiego, wracały do szpitala z tymi samymi objawami. A wystarczyło jedynie przestać podawać im mleko, aby wszystkie objawy w cudowny sposób ustąpiły. Po wyeliminowaniu mleka z diety zaobserwowano również inne pozytywne zmiany, jak np. poprawa wyników w nauce, zachowaniu i zwiększenie odporności.
Niestety, nowoczesna medycyna nie zasługuje na zaufanie pacjentów, ponieważ oparto ją na fałszywych informacjach, arogancji i ignorancji promowanych przez system wspierający interesy firm farmaceutycznych. Sytuacja jest jeszcze gorsza w przypadku ochrony zdrowia naszych dzieci i przepisywania im toksycznych leków, np. antybiotyków w przypadku infekcji wirusowych, stymulantów przy ADHD, czy też antydepresantów w przypadku zaburzeń nastroju.
Linus Pauling, jeden z pionierów terapii witaminowej, pisał, że ludzki umysł i ciało można całkowicie oczyścić z wszelkich chorób i sprawić, że będą się samodzielnie leczyć. Wystarczy jedynie zapewnić im odpowiednie stężenie wszystkich substancji odżywczych. To ma sens. Filozofię doktora Paulinga można podsumować słowami "Nigdy nie ufaj niczemu poza własnym intelektem - zawsze myśl za siebie". Mam nadzieję, że dzięki tej książce rodzice poznają fakty, które pozwolą im zaufać własnej inteligencji i polepszyć stan zdrowia swoich dzieci. W tej kwestii najlepiej polegać na sobie.
Prawo do skutecznej opieki
Pacjenci mają prawo do najbezpieczniejszej, najtańszej i w najwyższym stopniu etycznej opieki. Jest to podstawowe prawo wszystkich ludzi, w tym dzieci, narodzonych lub nie. Pacjenci oraz ich rodzice lub opiekunowie mają jasno określone prawo odmowy zgody na przeprowadzenie zabiegu. Ale nie istnieją określone prawa pozwalające żądać konkretnego rodzaju leczenia, co stanowi wielką słabość większości systemów opieki zdrowotnej w krajach rozwiniętych. Lekarze nie są zobowiązani, aby spełnić żądania swoich pacjentów, co do sposobu ich leczenia. Pacjenci, co do zasady, mają prawo udzielić lub odmówić udzielenia zgody oraz otrzymać informacje o możliwych sposobach leczenia, które w idealnym świecie obejmowałyby bezpieczne, alternatywne i uzupełniające się terapie.
Do tego potrzebna jest zmiana podejścia elit medycznych, zwłaszcza na uniwersytetach, a także przekwalifikowanie zawodowe. Uczelnie medyczne powinny przykładać większą wagę do nauczania zasad zdrowego odżywiania i stylu życia. Ponadto powinny wprowadzić wymóg osiągania kolejnych stopni edukacji w trakcie nauki o zapobieganiu chorobom przewlekłym. Jeżeli lekarze będą mieć opory przed przyjęciem tych zmian, znajdą się inni, którzy to zrobią. Niestety, większa część ustawicznego kształcenia lekarzy dotyczy leków, co redukuje ich rolę do prostego wypisywania recept.
Opieka zdrowotna jest czymś znacznie więcej: osiągnięcie optymalnego stanu zdrowia powinno być celem każdego człowieka. Po zdiagnozowaniu choroby zaczynają mnożyć się koszty, które, jakkolwiek wysokie, są niczym w porównaniu z bólem i cierpieniem chorego oraz wpływem na jego efektywność i życie jego najbliższych i przyjaciół. Zdrowie ciężko wycenić, w ludzkiej naturze jest uznawać pewne rzeczy za oczywistość, dopóki wszystko działa. W wielu przypadkach śmiertelne schorzenia - choroby serca, rak, udary, cukrzyca, astma i depresja - stanowią kumulację wielu lat zaniedbań. Niniejsza książka stara się wykazać, że na dłuższą metę łatwiej jest dbać o zdrowie.
Nie ma zbyt wielu dowodów na poparcie skuteczności większości nowoczesnych zabiegów, które można by z powodzeniem zastąpić bezpieczniejszymi, tańszymi i rozsądniejszymi praktykami medycyny ortomolekularnej. Praktyki te doskonale ukazują w niniejszej książce dwaj niezwykle doświadczeni lekarze i autorzy. Przyszłość zdrowia ludzkiego to rzecz bardzo niepewna, a szanse na jej wygranie mamy bardzo niewielkie. Doktorzy Campbell i Saul znaleźli jednak sposób, aby te szanse zwiększyć.
Ian Brighthope, M.D.
Wstęp
Ciekawostką jest fakt, że obaj autorzy pracowali w więzieniach (i to nie jako osadzeni). Doktor Campbell był lekarzem więziennym, a ja (AWS) wykładałem na więziennej uczelni. Dr Campbell kojarzy mi się ze słynnym pediatrą, doktorem Lendonem H. Smithem, jako że obaj zaczęli praktykować medycynę żywienia (ortomolekularną) dosyć późno w swojej karierze. Moje trzydzieści pięć lat w edukacji w zakresie medycyny naturalnej oraz ponadczterdziestoletnie doświadczenie dr. Campbella jako dyplomowanego pediatry skłoniło nas do podzielenia się pewną ważną informacją - odżywianie zapobiega chorobom i leczy je.
Pewnie już zauważyłeś, że książka ta nie jest ani specjalnie gruba, ani mocno specjalistyczna. Nie jest to podręcznik i nie stanowi wyczerpującego omówienia wszystkich możliwych problemów zdrowotnych występujących u dzieci. Jest to jednak praktyczny przewodnik zastosowania leczenia żywieniowego (medycyny ortomolekularnej) tam, gdzie będzie ono najskuteczniejsze. Z pomocą witamin i innych składników odżywczych można wyleczyć wiele powszechnych chorób wieku dziecięcego, o czym właśnie jest ta książka. Stosując się do zasad zdrowego żywienia, na pewno zauważysz, podobnie jak ja będąc młodym ojcem, że ma ono więcej korzyści ubocznych niż skutków. Obserwowałem u swoich dzieci tak wiele znikających problemów zdrowotnych, że dosłownie ani razu nie musiałem zamawiać wizyty pediatry. Oczywiście, dzieciaki przechodziły okresowe badania w szkole, a w razie nagłych przypadków, zawsze mieliśmy pod ręką numer telefonu ich lekarza. Nie chodzi jednak o to, by rezygnować z wizyty u lekarza, tylko o to, by nie było potrzeby jej zamawiać.
Jak to zrobić? Trzeba poświęcić dużo czasu i nieustannie się dokształcać. Wiele lat temu moja mama (która była nauczycielką) powiedziała mi, że "edukacja powinna prowadzić do tego, żebyś chciał uczyć się więcej". Gdy byłem mały, w wakacje miałem dużo wolnego czasu, a zimą w szkole nudziłem się jak mops. Wtedy nie bardzo o tym myślałem, ale każde z nas ma w ciągu doby dokładnie tyle samo czasu. Większość (nawet ci najbardziej zajęci) znajdzie chwilę na oglądanie telewizji czy inne zajęcia. Świetną inwestycją jest poświęcić część tego czasu, aby nauczyć się, jak być zdrowym. Pomyśl tylko: jeżeli nie masz dużo czasu, ale spędzisz kilka minut w ciągu dnia na poprawie swojego stanu zdrowia, najprawdopodobniej będziesz dłużej żyć. Dłuższe życie w ostatecznym rozrachunku oznacza więcej czasu. Teraz, kilkadziesiąt lat później, wiem już w końcu, o co mamie chodziło.
O czym jest ta książka
Książkę podzielono na cztery części.
- Część pierwsza: Odżywianie czy lekarstwa? - wprowadza koncepcję leczenia żywieniowego oraz przejęcia kontroli nad zdrowiem rodziny. Porusza problematykę antybiotyków i szczepień oraz analizuje naturalne sposoby zwiększenia odporności.
- Część druga: Dobre zdrowie dzięki diecie i oczyszczaniu zawiera informacje na temat zdrowego żywienia dzieci oraz cholesterolu u najmłodszych. Ponadto, szczegółowo analizuje niebezpieczeństwa ze strony toksyn występujących w środowisku.
- Część trzecia: Najczęstsze problemy zdrowotne u dzieci analizuje trzy największe problemy zdrowotne dzieci: otyłość i cukrzycę, alergie i astmę oraz zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD).
- Część czwarta: Terapia witaminowa zawiera wskazówki na temat stosowania terapeutycznych dawek witaminy C i innych składników odżywczych.
Szczególnie ważny jest spis dodatkowych lektur znajdujących się na końcu niniejszej książki, ponieważ można w nich znaleźć znacznie więcej informacji, niż mogliśmy tu zamieścić. Gdy byłem na studiach, nudziłem się często, jak wcześniej w szkole, niektórzy wykładowcy mówili mi - część z nich nawet na poważnie - że "edukacja powinna prowadzić do tego, żebyś chciał dowiedzieć się więcej". Kiedy "idziemy do lekarza", często przestajemy samodzielnie myśleć i bezwiednie poddajemy się jego poleceniom. Jak małe dzieci, zdejmujemy koszulę, podnosimy ręce i rezygnujemy z własnej samodzielności w zamian za szybką poradę. Mamy jeszcze prawo ponarzekać, jeżeli kuracja nie zadziała.
Kiedyś słyszałem, jak raz pewna kobieta narzekała, że strażacy nanieśli jej mokrego błota do salonu, kiedy szli ugasić pożar suszarni w piwnicy. Jeden odpowiedział "Droga pani, jak wzywa pani straż, to oddaje nam pani swój dom". Podobnie, kiedy wzywamy lekarza, oddajemy mu kontrolę nad naszym ciałem. Aby móc sprawować kontrolę rodzicielską, należy zdobyć odpowiednią wiedzę i niezależność. Mamy nadzieję, że niniejsza książka pomoże ci w tym.