Choroba, a co to? Zbuduj swoją odporność - Przemysław Rogacz

Kup ebooka

14.78 zł
12.27 zł (12,56 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstępnie...

Witaj, miło mi Cię powitać w naszej nowej przygodzie, a przy okazji w mojej drugiej książce, ta będzie związana z Twoją odpornością, dam Ci przepisy, rady, informacje oraz ciekawostki w każdy z dni tygodnia. Powtarzalny materiał i system pomoże Ci w budowie, jak i odbudowie odporności długotrwałej, tak więc będzie to spis wysokiej jakości staranie wyselekcjonowanych przepisów, tylko mojego autorstwa jak i tych po konsultacjach z fitoterapeutami. Niestety często ludzie błędnie myślą, że wspomaganie swojego organizmu suplementami witaminowymi na początku oraz tylko podczas choroby to wystarczająca recepta na zdrowie, jak i na wyjście z choroby, oczywiście przyjmowanie witamin w każdym czasie, a szczególnie w tym podczas borykania się z osłabieniem wynikającym na przykład z przeziębienia czy grypy jest bardzo dobre, ale co potem? Co się dzieje później? Statystycznie po całym etapie czyli wyjściu z danego problemu opakowania po suplementach wraz z ich niewykorzystaną zawartością lądują w szafce lub kartonie wraz z innymi już nie potrzebnymi lekami, ponieważ czujesz się oraz twierdzisz, że już jesteś zdrowy, nic bardziej mylnego, Twój organizm w tej walce pokonał daną infekcje, a Ty w ten sam sposób zapomniałeś, że istnieje coś takiego jak odbudowa odporności oraz odbudowa flory bakteryjnej, którą skutecznie naruszył antybiotyk. Ten E-Book będzie miał za zadanie wyjaśnić Ci w mało skomplikowany sposób jak pomóc sobie naturalnymi metodami, jak i za pomocą suplementacji, tak by każdy człowiek potrafił zrealizować zawarty w nim program. Najprościej to ujmując, nie musisz być wybitnym kucharzem by zmieszać produkt A z produktem B, a cały proces przygotowania będzie zawarty w przepisie. Informacje oraz ciekawostki będą dotyczyć przede wszystkim produktów zawartych w danym dniu, sukcesywne dobieranie produktu będzie określone, jednak musisz do tego podejść indywidualnie, tak by nie marnować produktów, z drugim lub trzecim wykonaniem będziesz wiedzieć czy ilość wytworzona jest odpowiednia dla Ciebie, musisz zdać sobie sprawę, że wyrzucanie produktu, który można wykorzystać to najgorsza z możliwych rodzajów marnotrawstwa, w ten właśnie sposób uczymy się złych nawyków, o których pisałem wcześniej, czyli nie wykorzystywaniu zalecanej suplementacji tylko wrzucanie jej do półki bo" przecież już mi nic nie jest", co przeważnie kończy się wyrzuconymi suplementami jak i produktami do kosza a w ten sam sposób częścią pieniędzy, ponieważ gdy zostanie 20-30% produktu i go degradujemy to w ten sam sposób wyrzucamy 20-30 % kwoty, który za ten produkt zapłaciliśmy, ale tu nie o tym, ekonomia innym razem.

Wzmacnianie swojej odporności to zajecie długofalowe, niestety nie działa to w ten sposób, że po jednej tabletce będziesz nagle "wyraźnie wyglądać", pewnie wiecie, o którą reklamę mi chodzi... mamy szereg zapotrzebowań na wiele witamin, a oprócz nich również na mikro i makro elementy. Jednak żeby opisać każdą z witamin oraz makro i mikro elementy to dziesiątki stron, których i tak zapewne byś nie przeczytał. Skupmy się na konkretach, na naprawdę ważnych aspektach. Jak pisałem wcześniej, budowanie swojej odporności to nie proces jedno czy dwu dniowy, to długotrwałe dobre odżywianie, czy lato czy zima, odporność powinna być zawsze w gotowości, pamiętajmy również, że takie odżywianie nie jest potrzebne tylko do walki z infekcjami, ale również poprawia jakość snu jak szybsze i lepsze wysypianie się, więcej siły w codziennym funkcjonowaniu. Zbilansowana dieta na co dzień to kluczowy aspekt życia, pewnie nie raz słyszałeś powiedzenie" Jesteś tym co jesz" lub" W zdrowym ciele zdrowy duch" chociaż jestem z daleka od tego, iż dobre jest wpadanie ze skrajności w skrajność, zjedzenie w weekend pizzy, czy kebaba nic nie zmienia gdy w tygodniu zadbałeś o wartościowe produkty dla swojego organizmu.

Zbilansowana dieta to podstawa, ta zrównoważona, która gwarantuje dostarczenie organizmowi odpowiedniej ilości składników odżywczych, niezbędnych do zaspokojenia potrzeb żywieniowych. Przyzwyczailiśmy się do jedzenia surowych owoców, ale zapomnieliśmy o surowych warzywach, spora część tego co dobre ulega rozpadowi poprzez obróbkę termiczną, czyli gotowanie, smażenie, pieczenie.

Złota zasada to "jak najmniej pszenicy!", zawiera znaczną ilość glutenu, chciałbym nadmienić, że też kiedyś się śmiałem z tych "bezglutenowców", ale po zagłębieniu się w tej tematyce od bardzo dawna jestem nad wyraz źle nastawiony do produktów z wysoką zawartością glutenu, ponieważ nie dostarcza on naszemu organizmowi dobrych wartości, a w dużej ilości jest szkodliwy. Pragnę tylko dodać, że wiele przypraw jak i dodatków typu, keczup czy musztarda również zawiera gluten, ale tak jak pisałem wcześniej, nie warto wpadać ze skrajności w skrajność, takie ilości glutenu jakie występują w przyprawach czy w tego rodzaju sosach są niezmiernie śladowe, nie zaszkodzą naszemu organizmowi przy dobrym stylu życia, nasz organizm po prostu sobie z nimi poradzi. Co innego ma na przykład chleb, to temat bardzo burzliwy, ponieważ kto z nas nie lubi i nie da się skusić na świeży chleb lub bułki, a tym bardziej taki z piekarni, który samym zapachem przedstawia setki jak nie tysiące określeń swojego smaku, z tym problemem się borykamy, tak ciężko się powstrzymać, otóż chleb musi być żytni na zakwasie, najlepiej bez drożdży, ten rodzaju chleb niestety nie będzie przypominał mięciutkiego białego chleba z chrupiącą skórką, ale nie można odmówić mu smaku, może nawet lepszego (?) dla wielu osób (?) w tym dla mnie, ten wstęp tu tylko ułamek tego co spotka Cię w dalszych rozdziałach. Starałem się przedstawić Ci parę faktów, które może nazwiesz ciekawostkami, może podpowiedziami, jak byś nie określił tego zapraszam na...

Poniedziałek

Pierwsze koty za...: )

Motto dnia: Codziennie będę lepszą wersją Siebie.!

Cześć, witaj w ten piękny poniedziałek! Możesz się przemyślenia typu "nikt nie lubi tego dnia tygodnia", ale Ty od dziś lubisz! bo właśnie dziś zaczynasz pierwszy krok w stronę lepszych zmian, lepszej wersji siebie, chyba nie bez przyczyny, ktoś kiedyś powiedział "W zdrowym ciele, zdrowy duch", statystycznie muszę się z nim zgodzić, chociaż znam wyjątki, ale na nich się nie skupiajmy bo szkoda czasu. Twojego i mojego cennego czasu.

Wiesz, że KURKUMA jest jednym z wielu kuchennych bogów zdrowia? I od razu muszę zaznaczyć, że niestety, kurkumina jest bardzo słabo wchłaniana, dlatego, aby odczuć pozytywne efekty stosowania preparatów opartych na kurkumie, należy ją mieszać z piperyną (pieprzem), który zwiększa wchłanianie kurkuminy do krwiobiegu aż o 2000 procent, a oto jej właściwości :

- Niszczy wolne rodniki przyśpieszające procesy starzenia komórek, chroniąc DNA przed mutacjami, przyspieszającymi powstawanie komórek rakowych.

- Bardzo silnie działa przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie, antyoksydacyjnie (porównywalne z działaniem oksydacyjnym witaminy E i C), wspomagając zapobieganie nowotworom piersi i jelita grubego.

- Poprawia pracę trzustki i wątroby, leczy kamienie żółciowe. Napar z kurkumy z dodatkiem ostropestu plamistego i mniszka lekarskiego wypijany trzy razy dziennie przez miesiąc oczyszcza wątrobę z toksyn.

- Chroni błony śluzowe układu trawiennego i jelit.

- Posiada porównywane z działaniem hydrokortyzonu czy nurofenu właściwości przeciwbólowe i przeciwzapalne, wykorzystywane w terapii wielu chorób np.: reumatoidalnym zapaleniu stawów, łuszczycy, zapaleniu trzustki, miażdżycy, hipercholesterolemii, nieswoistym zapaleniu jelit, a nawet nowotworu gruczołu krokowego.

- Redukuje guzy maciczne i zmniejsza bóle menstruacyjne.

- Przyspiesza proces gojenia ran - Hindusi posypują nią rany, by przyspieszyć gojenie.

- Wspomaga leczenie opryszczki - wystarczy zmieszać szczyptę kurkumy z odrobiną miodu i nałożyć na opryszczkę.

- Zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby Alzhaimera.

- Łagodzi objawy depresji.

- Reguluje poziom cukru we krwi, dzięki czemu zapobiega cukrzycy.

- Sprzyja usuwaniu trójglicerydów oraz złego cholesterolu LDL poprzez blokowanie wchłaniania w jelitach i zmniejszania jego poziomu we krwi.

Jest tego trochę? Mówmy jej od dziś" Najdroższa" bo zasługuje na to miano, ewidentnie!

PRZEPIS NA ZDROWIE

Składniki:

2- 3 łyżki kurkumy w proszku (najlepiej ekologicznej!)

1/2 szklanki wody (lub trochę więcej)

2 - 3 szczypty mielonego czarnego pieprzu

2-3 szczypty suszonego imbiru (proszek)

Wykonanie:

Wodę doprowadź do wrzenia i dodaj kurkumę, pieprz oraz imbir. Gotuj mieszając, aż powstanie gęsta pasta. Wrzenie (lekkie gotowanie się) musi trwać co najmniej 7-8 minut. W razie potrzeby, jeśli pasta stanie się zbyt gęsta, dodaj więcej wody, a jeśli jest zbyt rzadka dodaj więcej kurkumy. Oczywiście musisz bacznie uważać, aby masa nie przypaliła się!

Gotowa pasta powinna być gęsta, ale nie za bardzo. Wyczuj konsystencję, aby z łatwością nadawała się do użycia. Gotową pastę przełóż do szklanego pojemnika i przechowuj w lodówce.

Pastę z kurkumy możesz dodawać do "Złotego mleka", ale również do wszelkich innych dań, jak również koktajli!

Oto kilka zdrowotnych możliwości wykorzystania pasty z kurkumy:

Ból gardła, szczególnie śluz / flegma, która utknęła w gardle:

Weź około ? łyżeczki gęstej pasty z kurkumy i zrób z niej małą kulkę. To będzie Twoja naturalna tabletka ? Umieść ją w tylnej części gardła i połknij, popijając szklanką ciepłej wody. Jeśli pasta jest zbyt rzadka, aby zrobić z niej kulkę, po prostu nabierz ją łyżką i popij ciepłą wodą ?

Można to powtórzyć kilka razy dziennie, a przy ostrych infekcjach nawet kilkakrotnie co godzinę, później już rzadziej.

Problemy ze stawami, bóle, skrzypienie, sztywność stawów:

Pij co najmniej 1 szklankę Złotego Mleka codziennie przez 40 dni.

Problemy z trawieniem:

Kurkuma ma naturalne działanie przeciwgrzybiczne (idealna np. do zwalczania grzybów Candidia!). Yogi Bhajan zalecał spożywanie naturalnego jogurtu (może być również dobry kefir) z kawałkiem banana i 1 łyżeczką pasy z kurkumy.

Tak wygląda przygotowana "Pasta z kurkumy":

Dla wzmocnienia swojej odporności, oczyszczenia organizmu oraz krwi spożywaj pastę z kurkumy co dwa dni dodając ją do jakiegoś dania lub koktajlu, po 4 tygodniach zrób 1/2 tygodnie przerwy, nie czekaj na okres jesienno-zimowy, taka pasta to świetny wspomagacz diety o każdej porze roku.

Smacznego <3