Jacek Purchla
Architekt w poszukiwaniu wolności
"Szkoła krakowska" w dziejach architektury polskiej XX wieku kojarzy się przede wszystkim z triumfem jej przedstawicieli na Międzynarodowej Wystawie Nowoczesnych Sztuk Dekoracyjnych i Przemysłowych w Paryżu w 1925 roku. Sukces paryski symbolizuje nie tylko kulminację artystycznego rozwoju "szkoły krakowskiej", ale i zenit ponadlokalnego oddziaływania miejscowego środowiska architektonicznego. Nigdy wcześniej, ale także nigdy później, krakowscy architekci nie odnieśli tylu prestiżowych sukcesów poza swoim rodzinnym miastem. Równocześnie wybitni przedstawiciele ówczesnego środowiska architektury pozostawili w okresie międzywojennym trwały ślad w przestrzeni Krakowa, poszukując własnej tożsamości narodowej poprzez rozwijanie form dekoracyjnych i ich modernistyczną stylizację. Nie przypadkiem więc ten ważny rozdział historii architektury polskiej jest już dobrze rozpoznany i opracowany.
Książka Michała Wiśniewskiego Budowanie świata. Wokół twórczości Tomasza Mańkowskiego otwiera przed nami zupełnie nową perspektywę na dzieje krakowskiego środowiska architektonicznego w XX wieku. Urodzony w rok po paryskim triumfie "szkoły krakowskiej" Tomasz Mańkowski to wybitny przedstawiciel środowiska architektów skupionych od lat pięćdziesiątych XX wieku wokół Politechniki Krakowskiej. Uczeń Józefa Gałęzowskiego i Adolfa Szyszko-Bohusza, klasyków "szkoły krakowskiej", przez pół wieku współtworzył nową szkołę krakowskiej architektury. Przełom polityczny Października 1956 oznaczał koniec krótkiej historii polskiego socrealizmu i przyniósł w Krakowie spóźniony powiew architektury funkcjonalnej. Dla Tomasza Mańkowskiego był to początek drogi do wolności tworzenia i wolności w poszukiwaniu nowoczesnego języka architektury.
Dla formacji intelektualnej i budowania warsztatu młodego architekta zasadniczą rolę odegrała nie tylko współpraca na krakowskiej Politechnice z Juliuszem Żórawskim - apostołem warszawskiego funkcjonalizmu lat trzydziestych - ale także pobyt na przełomie lat 1961 i 1962 w filadelfijskiej pracowni Louisa Kahna. Już sam fakt wyrwania się z szarej gomułkowskiej rzeczywistości na prestiżowe stypendium na Uniwersytecie Pensylwanii był w ówczesnych realiach politycznych precedensem. Staż pod opieką papieża amerykańskiego modernizmu otwierał przed młodym krakowskim architektem niezwykły horyzont na jego drodze do wolności w kreacji przestrzeni. Pozostawił też trwały ślad w podjętych przez niego poszukiwaniach własnego języka architektonicznego wyrazu. Jak trafnie zauważa Michał Wiśniewski, tym, co "łączyło projekty Tomasza Mańkowskiego i stało się szybko znakiem rozpoznawczym architekta, było ścisłe podporządkowanie logiki prac geometrii, czystym formom podstawowych figur jak kwadrat lub koło oraz umiejętność operowania monumentalną skalą wyrażaną przy użyciu nowoczesnego języka architektonicznego".
Powrót do stolicy Małopolski wczesnych lat sześćdziesiątych musiał stanowić nie lada wyzwanie dla ambitnego architekta. Narzucony Krakowowi po drugiej wojnie światowej model wzrostu był zasadniczo sprzeczny z interesami miasta. Dotychczasowe mechanizmy harmonijnego rozwoju zastąpiono gwałtownym rozrostem opartym na anachronicznej już wówczas monokulturze przemysłu surowcowego, której symbolem stała się Huta im. Lenina. Prowadziło to nieuchronnie do degradacji cywilizacyjnej, w tym katastrofy ekologicznej, a w końcu do kryzysu miasta. Lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte przyniosły narastającą antynomię i brak synergii pomiędzy gigantomanią ekstensywnej industrializacji a możliwościami harmonijnego rozwoju Krakowa.
W otwartej opozycji - również w skali urbanistycznej - do pomnika polskiego socrealizmu, jakim była Nowa Huta, powstawało w latach sześćdziesiątych krakowskie miasteczko akademickie przy ulicy Piastowskiej. Jego geneza związana jest z jubileuszem sześćsetlecia Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zaprojektowane przez zespół pod kierunkiem Tomasza Mańkowskiego uznać należy za jedną z najciekawszych koncepcji urbanistycznych powojennej Polski. Projektantom udało się stworzyć na krakowskim West Endzie - w warunkach gwałtownie pogarszających się możliwości realizacyjnych - nową dzielnicę uniwersytecką o stosunkowo wysokim standardzie architektonicznym. Czystość formy i jej podporządkowanie Corbusierowskiej filozofii rozproszonego osiedla-ogrodu były swoistym manifestem wolności. Krakowskie miasteczko akademickie stało się szybko ważnym punktem odniesienia dla innych ośrodków uniwersyteckich w Polsce, a profesor Tomasz Mańkowski - uznanym w kraju twórcą i autorytetem.
Profesor już w latach sześćdziesiątych skupił wokół siebie na Politechnice Krakowskiej sporą grupę młodych utalentowanych twórców. Imponująca lista nazwisk znakomitych współczesnych architektów, którzy zaliczają się w poczet jego uczniów, mówi dziś sama za siebie. Tomasz Mańkowski otwierał też krakowską architekturę ponownie na świat. W trudnym czasie przełamywał międzynarodową izolację Krakowa i jego środowiska architektonicznego. Analizując z perspektywy historycznej dorobek profesora Mańkowskiego i jego uczniów, trzeba dziś już mówić o powstaniu i rozwoju w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku "nowej szkoły krakowskiej". Tomasz Mańkowski nie tylko pozostawił w swoim rodzinnym mieście ważne dzieła modernizmu i postmodernizmu, ale i stworzył szkołę, która kształtowała i nadal kształtuje oblicze nowoczesnego Krakowa. To także prawdziwy kontrapunkt do triumfującej przed stu laty w Paryżu "szkoły krakowskiej", ukształtowanej jeszcze w tradycji Arts & Crafts i poszukującej własnej tożsamości narodowej poprzez rozwijanie form dekoracyjnych i ich modernistyczną stylizację. Choć najlepsze lata twórczości profesora Tomasza Mańkowskiego przypadły na trudny czas PRL-u, jego dzieła i jego szkoła pozostają wolne od balastu instrumentalizowania architektury dla doraźnych potrzeb politycznych ideologii. To moralne zwycięstwo Architekta na jego niełatwej drodze w poszukiwaniu wolności...
Michał Wiśniewski starannie dokumentuje i trafnie analizuje dzieło Tomasza Mańkowskiego jako architekta. To swoisty awers książki, która jest owocem niezwykłej troski córki Profesora, Ewy Mańkowskiej-Grin. Rewers stanowi poruszające posłowie pióra Ewy Mańkowskiej-Grin i Irka Grina. Dzięki nim ta niezwykła książka staje się też ważnym rozdziałem naszej krakowskiej kultury pamięci. Rewers ujawnia tragiczne losy niezwykle zasłużonych dla Polski i polskiej kultury zasymilowanych żydowskich elit, do których należała rodzina Eibenschützów. Młody Tomasz zdążył być już przed wojną w polskiej szkole ofiarą antysemityzmu, a Holokaust oznaczał dla niego utratę niemal całego rodzinnego kręgu i większości szkolnych przyjaciół. Uratowany z Holokaustu Tomasz Eibenschütz postanawia pozostać po pogromie kieleckim, w realiach odradzającego się w powojennej Polsce antysemityzmu, przy swoim przybranym w czasie wojny "aryjskim nazwisku". Ta dramatyczna dla nastolatka decyzja nie uchroni go w przyszłości przed spektakularną antysemicką akcją skierowaną przeciw Profesorowi Politechniki w Krakowie w latach siedemdziesiątych. Po przeczytaniu przejmującej relacji córki Profesor jawi się jako kolejny krakowski Ahaswer - architekt Ahaswer XX wieku. A książka pod zagadkowym tytułem Budowanie świata. Wokół twórczości Tomasza Mańkowskiego nabiera głębi. Refleksja nad dorobkiem i znaczeniem "szkoły krakowskiej" nie może bowiem ograniczać się tylko do czystej analizy formalnej tworzonej architektury. Los twórcy i historyczny kontekst jego działalności pozwalają lepiej zrozumieć dylematy i docenić dzieło Tomasza Mańkowskiego - Architekta w poszukiwaniu wolności.
Boże Narodzenie 2021
Wioska Dziecięca w Rajsku k. Oświęcimia, projekt domu, autor: Tomasz Mańkowski. Źródło: "The chair of housing institute of architectural design faculty of architecture Cracow. University of technology 1963-1993"
Tomasz Mańkowski, zdjęcie legitymacyjne, lata 90.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki