Boku no Yukiguni - Tomasz Brózda
Kup ebooka
16.15 zł
13.40 zł
(13,73 zł najniższa cena z 30 dni)
«
»
OD AUTORA
"Z długiego tunelu przecinającego granicę dwu okręgów wjechało się w krainę śniegu. Dno nocy zamajaczyło bielą"[1]. Tymi słowami Kawabata Yasunari[2] rozpoczyna podróż Shimamury do tytułowej Krainy śniegu.
Zima, pora bieli i niskich temperatur. Pora roku przynosząca wiele radości dzieciom i sporo kłopotów kierowcom. Z jednej strony stonowana, pozbawiona barw, z drugiej pełna kontrastów. To właśnie końcem grudnia przypadają święta Bożego Narodzenia. Dla jednych czas spotkań z rodziną dla drugich czas smutku i wspomnień minionych lat i czasu spędzonego z ludźmi których już nie ma. Dla jeszcze innych czas bez większego znaczenia lub okazja, aby doświadczyć dobroci od innych.
Również w Japonii, w tym okresie wielkim świętem jest wigilia Nowego Roku (?misoka) oraz Nowy Rok (Sh?gatsu). Kilka godzin przed północą w świątyniach buddyjskich rozbrzmiewa bicie dzwonów. Według tradycji muszą one uderzyć 108 razy w ciągu nocy, aby odpędzić 108 pokus nękających człowieka. Po północy, w Nowy Rok, wielu Japończyków odwiedza świątynie, aby poprosić o zdrowie i pomyślność na rozpoczynający się rok. W świątyniach można również zabrać wróżbę (omamori), a jedną z charakterystycznych ozdób Noworocznych jest Kado-matsu[3].
Zima to również pora wymagająca wiele uwagi i rozsądku od osób udających się na piesze wędrówki. Ryzyko wychłodzenia podczas wysiłku, lawiny w wyższych partiach gór oraz zdradliwe ukryte pod warstwą lodu rzeki i stawy. To właśnie tam można doświadczyć namiastki podróży które odbywali kilka wieków temu japońscy poeci haiku.
Większość haiku opublikowanych w tym tomiku powstawała podczas zimowych wypraw w góry (a właściwie to biegów) na przełomie 2017 i 2018 roku. Pamiętam, że podczas tych górskich wypraw często towarzyszył mi album "Still Way" japońskiego kompozytora Ashikawy Satoshi[4]. Album ten, osadzony w zimowej aurze, doskonale pasował do zasypanych górskich szlaków. Boku no Yukiguni (Moja kraina śniegu) to zbiór 22 haiku związanych z zimą. Utwory przetłumaczone na japoński po korekcie językowej. Metrum niestandardowe ale tam gdzie to było możliwe zachowane (w przekładzie japońskim). Na końcu zamieściłem krótką pracę pt. "Kilka słów o Haiku".
[1] Jolanta Tubielewicz "Kultura Japonii - Słownik" Wyd. WSiP, Warszawa 1996, str. 90.
[2] Masaoka Shiki (1867-1902) poeta uważany za reformatora haiku. Surowo krytykował poezję Matsuo Bash?. Cenił twórczość Yosa Buson (1716-1783). Masaoka twierdził, że "dobre haiku powinno być realistyczne... powinno być wynikiem kopiowania natury" (shasei). Więcej zob. Mikołaj Melanowicz "Historia literatury japońskiej". Wyd. PWN, Warszawa 2012, str. 298.
[3] Więcej informacji na temat poetów zob. Agnieszka Żuławska-Umeda. "Haiku" Wyd. ELAY. Jaworze 2010; str 239-253.
[4] Sei Sh?nagon "Makura no s?shi" wyd. Pol. ("Zapiski spod wezgłowia") tłum. Agnieszka Heuchert, wyd. Dialog, Warszawa 2013, str. 8.
[5] Fotografie Leona Pary obejmują lata 1954-1974. Zob. Więcej na stronie http://www.skofot.pl/pl/strona/15/leon-para [dostępność: 22.12.2024].
[6] Marta Chociłowska "Polskie Kigo w układzie fenologicznym". Dostępne na grupie facebookowej "poezja haiku" > zakładka "pliki".
[7] Watanabe Hideo "Opis natury w Genji monogatari i poezji dworskiej" zobacz w "Dziesięć wieków Genji monogatari w kulturze Japonii" WUW, Warszawa 2009. str. 94-95.
[8] Karolina Szelba-Morinaga "Tajemna głębia y?gen w japońskiej poezji" Wyd UW, Warszawa 2012 str. 181.
[9] Watanabe Hideo "Opis natury w Genji monogatari i poezji dworskiej" zobacz w "Dziesięć wieków Genji monogatari w kulturze Japonii" WUW, Warszawa 2009. str. 97.
[10] Iwona Kordzińska-Nawrocka "Metaforyka hotaru - świetlika w w japońskiej kulturze dworskiej", w: "Zwierzęta w kulturze japońskiej" Wyd. Japonica, Warszawa 2018 str. 41.
[11] W języku japońskim istnieje wiele słów na określenie duszy.
[12] Mikołaj Melanowicz "Historia literatury japońskiej" wyd. PWN. Warszawa str. 119.
[13] Jolanta Tubielewicz "Kultura Japonii - Słownik" Wyd. WSiP, Warszawa 1996 str. 205.