Bóg to kobieta. Jak zepsuć udaną randkę - Ian Coburn

Kup ebooka

16.22 zł
13.45 zł (13,00 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Bóg

Bóg to kobieta.

Bezdyskusyjnie, bezapelacyjnie i bezsprzecznie. On jest kobietą. Wszelkie wątpliwości co do tego są śmieszne. Dowodów wokół nas nie brakuje. Gdyby Bóg był facetem, to byłby jedynym facetem na świecie. Nie byłoby żadnego innego faceta oprócz Niego, a całą planetę zamieszkiwałyby tylko piękne kobiety. Blondynki, brunetki; zielonookie, z brązowymi oczami; z dużymi biustami, ze średnimi biustami (bez małych biustów); pełne, sferyczne tyłki i małe, zgrabne dupeczki. Czegoż jeszcze potrzebowałby do spełnienia swych kaprysów?! I żadna z tych kobiet nie miałaby imienia, więc nie musiałby się przejmować ich zapominaniem. Gdyby Bóg był facetem, nie istniałyby choroby weneryczne i kobiety nie zachodziłyby w ciążę.

Inny facet mógłby pojawić się tylko po to, by Bóg mógł go zaprowadzić na szczyt góry i zacząć się przechwalać. Pokazałby mu te wszystkie piękne kobiety i powiedziałby:

- Widzisz je? Ja z nimi wszystkimi śpię, kiedy chcę.

- Ściemniasz!

- Ta blondyna, tam dalej, jechała na mnie całą noc. Ta ruda, o tam, zrobiła mi loda na dzień dobry, kiedy blondyna jeszcze spała obok. I wiesz co? Nigdy nie muszę zakładać gumki... Co, opadła szczena?!

Potem Bóg zabiłby tego faceta, a sam zjechałby z góry i puknąłby brunetkę. No właśnie... Bóg jest kobietą, nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

Wiele kobiet nie ukrywałoby radości, słysząc, że Bóg jest płci żeńskiej. Czemu? Nie mam pojęcia. Pomyśl o tym wszystkim, przez co kobiety przechodzą: zmarszczki, rozdwojone końcówki włosów, miesiączki, spuchnięte stopy, skurcze... Czemu Bóg-kobieta miałby zgotować innym kobietom taki los?

Właśnie dlatego, że sam jest kobietą. Bo wszystkie narzekania kobiet na złe traktowanie przez facetów to nic w porównaniu z tym, jak kobiety traktują siebie nawzajem. Pożyczają i rujnują sobie ciuchy, a potem to racjonalizują. Podprowadzają sobie chłopaków. Jeśli akurat z nikim nie chodzą, to najlepszej przyjaciółce celowo źle doradzą, żeby i ta straciła faceta. Kobiety są złośliwe, a Bóg nie jest wyjątkiem.

Weźmy na przykład czterech kolesiów, którzy wciągają michę w knajpie. Kelner przynosi rachunek. Jeden z nich bierze go do ręki, patrzy i myśli: Do diabła z rozliczaniem! Albo mówi:

- Dzielimy na cztery?

- Jasne.

- Może być.

- No.

Dokładają napiwek, zaokrąglają w górę do najbliższej podzielnej przez cztery i gotowe. Albo ten, który wziął rachunek, mówi:

- Ja zapłacę, a wy następnym razem, co?

Kumple zgadzają się, wiedząc, że prędzej czy później to się wyrówna.

Tymczasem cztery kobiety płacące rachunek to po prostu mistrzostwo świata. Kiedy przynoszą rachunek, jedna przesuwa go na środek stołu. Wszystkie cztery lewitują nad nim jak anioły nad Dzieciątkiem Jezus i myślą coś w rodzaju: No tak... Tracy zjadła trzy łyżeczki mojej sałatki. Było łącznie około dwudziestu czterech łyżeczek. Sałatka jest po osiem dolarów, więc Tracy wisi mi dolca. Odliczę go sobie od mojego rachunku. W zeszłym tygodniu wzięłam taksówkę z Jen i wyszło siedem dolarów. Ja płaciłam cztery, a ona trzy. Jest mi winna 50 centów, odejmuję to. W jednej chwili wszystkie cztery wyciągają swoje komórki i walą w klawiatury jak nawiedzone (to jedyna okazja, kiedy używają kalkulatora w telefonie). Rzucają kasę na kupę, jedna ją zlicza i wtedy informuje pozostałe:

- Za mało.

Każda dorzuca jeszcze trochę, a licząca powtarza, że jeszcze brakuje.

I tak kilka razy. Dziwią się, jakim to cudem wciąż jest za mało, aż w końcu któraś dokłada zauważalnie więcej pieniędzy niż pozostałe. Jej koleżanki niewinnie mrugają oczami.

- Na pewno?

- Tak, to za dużo. Nie powinnaś aż tyle dokładać.

Ona udaje, że nie dba o to, chociaż w środku cała kipi.

- Oj, dajcie spokój. Dobrze jest.

Gdyby ona była Bogiem, to pomyślałaby tak: Dobrze, zapłacę więcej. Ale poczekajcie do jutra rana, to wszystko pójdzie wam w biodra.

Oto dlaczego kobiety mają tak wiele problemów; bo Bóg to kobieta.

Ale i tak, choć Bóg lubi karać swe córy, to nic w porównaniu z przyjemnością, jaką odczuwa, używając ich do frustrowania swych synów... zwłaszcza mnie. A w ciągu ostatnich lat - dziesięciu, które przepracowałem jako komik w trasie, i sześciu spędzonych w mojej rezydencji w okolicy pełnego pięknych kobiet Chicago Lincoln Park - Bóg miała mnóstwo okazji, by pokazać, na co Ją stać. Dzięki temu mogę teraz opowiadać o kobietach, którymi mnie frustrowała, dając nadzieję na sukces w postaci randki lub seksu.

Zaraz, zaraz... Po co miałbym ośmieszać się mówieniem o zaprzepaszczonych szansach z kobietami? Czemu nie dzielić się opowiadaniami o odniesionych sukcesach?! Jasne, mógłbym to zrobić. Mógłbym powspominać czasy, gdy pracowałem z Brianem Reganem z Atlanty. Po występie poznałem bardzo gorące dwudziestodwuletnie identyczne bliźniaczki, laski z klasą z Południa, z tamtejszym akcentem i wijącymi się, długimi blond włosami. Ubrane były w takie same żółte letnie sukienki, które przylegały do ich kształtnych ciał, i uśmiechały się do mnie swoimi pasującymi do sukienek niebieskimi oczami. W końcu wylądowaliśmy u nich - ja wciśnięty między nie pod prysznicem.

Jasne, mógłbym opowiedzieć taką historię. Tylko problem w tym, że choć przez chwilę będę jawił się jako bożyszcze dla facetów i dupek dla kobiet, takie opowiadanie niczego nie wniesie. Nie wyciągnąłem z tej historii żadnych wniosków. Przeżyłem wspaniałe chwile, które zachowam w pamięci jako cudowne wspomnienia. Ale to niedoszłe sukcesy nauczyły mnie o wiele więcej niż którykolwiek z faktycznych. No i - niestety - mam ich na koncie o wiele więcej i są one znacznie bardziej zabawne.

Po każdej historii powiem, czego się nauczyłem. Pokażę też, jak zastosowałem nowo zdobytą wiedzę na kolejnej randce. A między rozdziałami dorzucam ABC Info - krótkie porady dla mężczyzn lub kobiet. Mam nadzieję, że moje opowiadania dla obu płci okażą się zabawne i pouczające. I że dzięki nim zaczniecie się naprawdę cieszyć swoim towarzystwem, zarówno w długotrwałym związku, jak i podczas szybkiego numerku na sianie. Życie jest zbyt krótkie na cokolwiek innego. Dobrej zabawy!

Spis treści
Wstęp
Bóg
Imiona kobiet
Co za dużo, to niezdrowo
Drifting1 narzeczonej
ABC info
Nie mówcie mojej mamie
ABC Info
Pierwsza randka
ABC Info
Paczka
ABC Info
Trzymaj się swoich zajęć
ABC Info
Rozbierana imprezka
ABC Info
Nie przegap okazji
ABC Info
Wystawiony do wiatru
ABC Info
Kobiety potrafią się bić
ABC Info
Cholerna śnieżyca
ABC Info
W niewoli zachwytu
ABC Info
Masz gumkę do włosów?
ABC Info
Nikki Cox-Goldthwait?
ABC Info
Rycerskość nie wymarła
ABC Info
Nogi szeroko
ABC Info
Przywra
ABC Info
Gorzka laska
ABC Info
Z takimi "przyjaciółmi" to...
ABC Info
Szalone lata
ABC Info
Facet w zwierciadle
ABC Info
The Bonedigger27
ABC Info
Zakończenie
O tłumaczu
Przypisy