Autor: Mojżesz, Jozue i inni autorzy lub redaktorzy mniejszych jednostek literackich na przestrzeni wieków (np. Rdz 36:31).
Czas: (1) Opisywanych wydarzeń: sprzed 1876 r. p. Chr. tj. daty śmierci Józefa w Egipcie; (2) redakcji Księgi: mniejsze jednostki literackie mogły powstać w czasach Mojżesza, tj. w 2. poł. XV w. p. Chr. (Lb 33:2; Pwt 31:24).
Miejsce: Obszary wędrówek i pobytu bohaterów ksiąg.
Cel: Ukazanie początków świata, ludzkości, upadku, rozwoju relacji między człowiekiem a Bogiem oraz formowania się narodu wybranego od początków do jego osiedlenia się w Egipcie.
Temat: Bóg Panem dziejów świata, człowieka, zbawienia i przymierza.
Rodzaju 1
Stworzenie świata
1.1 Na początku stworzył[1] Bóg[2] niebiosa i ziemię.[3] 1.2 A ziemia była bezładna i pusta,[4] ciemność [rozciągała się] nad otchłanią,[5] a Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód.
1.3 Wtedy[6] Bóg powiedział: Niech się stanie światło! I stało się światło. 1.4 I zobaczył[7] Bóg, że światło jest dobre. Oddzielił zatem Bóg światło od ciemności. 1.5 I nazwał Bóg światło dniem, a ciemność nazwał nocą. Tak nastał wieczór i nastał poranek[8] - dzień[9] pierwszy.
1.6 Następnie Bóg powiedział: Niech powstanie sklepienie[10] pomiędzy wodami i niech rozdziela między wodami a wodami![11] 1.7 I zrobił Bóg sklepienie; oddzielił wody spod sklepienia od wód znad sklepienia - i tak się stało. 1.8 I nazwał Bóg sklepienie niebiosami.[12] Tak nastał wieczór i nastał poranek - dzień drugi.
1.9 Następnie Bóg powiedział: Niech się zbiorą wody spod niebios na jedno miejsce[13] i niech się ukaże suchy ląd! Tak też się stało.[14] 1.10 Suchy ląd nazwał Bóg ziemią, a zbiorniki wód morzami[15] - i zobaczył Bóg, że to jest dobre. 1.11 Potem Bóg powiedział: Niech ziemia zakiełkuje trawą,[16] roślinnością[17] wydającą nasienie, drzewem owocowym wydającym owoc, w którym jest nasienie, stosownie do swego rodzaju[18] na ziemi! I tak się stało. 1.12 Ziemia wypuściła trawę, roślinność wydającą nasienie według swego rodzaju i drzewo rodzące owoc, w którym jest nasienie, według swego rodzaju, i Bóg uznał to za dobre. 1.13 Tak nastał wieczór i nastał poranek - dzień trzeci.
1.14 Następnie Bóg powiedział: Niech na sklepieniu niebios pojawią się światła, aby rozdzielać dzień od nocy i być znakami dla pór, dni i lat! 1.15 Niech też będą światłami na sklepieniu niebios, aby oświetlać ziemię! Tak też się stało. 1.16 Bóg utworzył dwa wielkie światła: światło większe, aby rządziło dniem, i światło mniejsze, aby rządziło nocą. [Utworzył] również gwiazdy. 1.17 Umieścił je Bóg na sklepieniu niebios, aby świeciły nad ziemią 1.18 i rządziły dniem i nocą, i oddzielały światło od ciemności - i zobaczył Bóg, że to jest dobre. 1.19 Tak nastał wieczór i nastał poranek - dzień czwarty.
1.20 Następnie Bóg powiedział: Niech się zapełnią wody rojem żywych istot,[19] a nad ziemią niech zatrzepocze ptactwo na obliczu sklepienia niebios![20] 1.21 Tak więc stworzył Bóg wielkie potwory[21] i wszelkie ruszające się żywe istoty, którymi - stosownie do ich rodzajów - zaroiły się wody. I wszelkie skrzydlate ptactwo według jego rodzaju - i uznał to Bóg za dobre. 1.22 Wówczas pobłogosławił im Bóg, mówiąc: Rozradzajcie się i rozmnażajcie, i napełniajcie wody mórz. A ptactwo niech się rozmnaża na ziemi! 1.23 Tak nastał wieczór i nastał poranek - dzień piąty.
1.24 Następnie Bóg powiedział: Niech ziemia wyda żywą duszę[22] stosownie do jej rodzajów: bydło, płazy i zwierzęta ziemi według swego rodzaju! Tak też się stało. 1.25 Bóg uczynił zwierzęta ziemi według ich rodzajów, bydło według jego rodzajów i wszelkie płazy ziemi[23] według ich rodzajów - i zobaczył Bóg, że to jest dobre.
1.26 Następnie Bóg[24] powiedział: Uczyńmy[25] człowieka na nasz obraz, na nasze[26] podobieństwo,[27] i niech panuje nad rybami morza, i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem, który pełza po ziemi. 1.27 I stworzył Bóg człowieka[28] na swój obraz, stworzył go na obraz Boga - stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. 1.28 Potem błogosławił im Bóg i powiedział im Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie, i napełniajcie ziemię i podporządkowujcie ją sobie: panujcie nad rybami mórz i nad ptactwem niebios, i nad wszelkim zwierzęciem, które pełza po ziemi![29] 1.29 Potem Bóg powiedział: Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie, na całej powierzchni ziemi, i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie - [to] niech wam służy za pokarm! 1.30 Wszystkim zaś zwierzętom ziemi i wszelkiemu ptactwu niebios, i wszystkiemu, co pełza po ziemi, w czym jest żywa dusza,[30] [daję] do jedzenia wszelkie zielone rośliny. Tak też się stało.
1.31 I spojrzał Bóg na wszystko, czego dokonał, a oto było [to] bardzo dobre. Tak nastał wieczór i nastał poranek - dzień szósty.
Rodzaju 2
2.1 Tak ukończone zostały niebiosa i ziemia, i cały ich zastęp. 2.2 I ukończył Bóg w[31] siódmym[32] dniu swoje dzieło,[33] które wykonywał, i zaprzestał[34] w siódmym dniu wszelkiej pracy, którą wykonywał. 2.3 I pobłogosławił Bóg dzień siódmy i poświęcił go,[35] gdyż w nim zaprzestał wszelkiego swego dzieła, które stworzył Bóg przez [jego] wykonanie.[36]
Szczegółowy opis stworzenia człowieka
2.4 Oto dzieje[37] niebios i ziemi przy ich tworzeniu,[38] w dniu[39] uczynienia przez JHWH, Boga,[40] ziemi oraz niebios.[41] 2.5 Zanim[42] pojawił się na ziemi jakikolwiek polny krzew[43] i zanim wzeszła jakakolwiek polna trawa, gdyż nie spuszczał JHWH, Bóg, deszczu na ziemię i nie było człowieka do uprawiania ziemi,[44] 2.6 ale mgła[45] występowała z ziemi i poiła całą powierzchnię gleby, 2.7 JHWH, Bóg, ukształtował człowieka, proch z ziemi,[46] i tchnął w jego nozdrza dech życia[47] - i człowiek stał się żywą duszą.[48] 2.8 Wtedy JHWH, Bóg, zasadził ogród w Edenie,[49] od wschodu, i umieścił tam człowieka, którego ukształtował. 2.9 I sprawił JHWH, Bóg, że wyrosło z ziemi wszelkie drzewo piękne z wyglądu[50] i dobre do jedzenia - i drzewo życia w środku ogrodu, i drzewo poznania dobrego i złego.
2.10 A rzeka wypływała z Edenu, aby nawadniać ogród, a stamtąd rozdzielała się na cztery odnogi. 2.11 Nazwa pierwszej: Piszon. Ona otaczała całą ziemię Chawila, tam, gdzie jest złoto,2.12 a złoto tej ziemi jest wyborne,[51] tam jest bdellium[52] i kamień onyksowy.[53] 2.13 A nazwa drugiej rzeki: Gichon. Ona otacza całą ziemię Kusz.[54] 2.14 A nazwa trzeciej rzeki: Tygrys.[55] Ona płynie na wschód od Asyrii. A czwarta rzeka to Eufrat.[56]
2.15 I wziął JHWH, Bóg, człowieka, i umieścił go[57] w ogrodzie Edenu, aby go uprawiał i aby go doglądał. 2.16 I przykazał[58] JHWH, Bóg, człowiekowi,[59] mówiąc: Z każdego drzewa tego ogrodu jedz do woli, 2.17 ale z drzewa poznania dobrego i złego - nie będziesz z niego jadł,[60] ponieważ w dniu zjedzenia z niego na pewno umrzesz.[61]
2.18 I powiedział JHWH, Bóg: Niedobrze jest być człowiekowi samemu. Uczynię[62] mu pomoc jako [kogoś] naprzeciw niego.[63] 2.19 A[64] ukształtował[65] JHWH, Bóg, z ziemi wszelkie zwierzęta polne i wszelkie ptactwo niebios i przyprowadził do człowieka,[66] aby zobaczyć, jak je nazwie, a jakkolwiek nazwie człowiek żywą duszę, taka będzie jej nazwa. 2.20 I nadał człowiek nazwy wszelkiemu bydłu i ptactwu[67] niebios, i wszelkim zwierzętom pól, lecz dla Adama[68] nie znalazła się pomoc, [ktoś, kto by stanął] jakby naprzeciw niego.[69]
2.21 Wówczas zesłał JHWH, Bóg, głęboki sen na człowieka, tak że zasnął. Wtedy wziął jedno z jego żeber[70] i [miejsce] po nim wypełnił ciałem. 2.22 Następnie z żebra, które wziął z człowieka, zbudował JHWH, Bóg, kobietę i przyprowadził ją do człowieka. 2.23 I powiedział człowiek:
Ta dopiero
jest kością z moich kości
i ciałem z mego ciała.
Ta będzie nazwana mężatką,
ponieważ z męża[71]
ta została wzięta.
2.24 Dlatego opuści[72] mąż swojego ojca i matkę, złączy się[73] ze swoją żoną i staną się jednym ciałem.
2.25 A byli oboje nadzy[74] - człowiek i jego żona - lecz nie wstydzili się [siebie nawzajem].[75]
Rodzaju 3
Upadek: dramat wiary
3.1 A wąż był przebieglejszy[76] niż wszystkie inne zwierzęta polne, które uczynił JHWH, Bóg. Powiedział on do kobiety: Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie możecie jeść z żadnego[77] drzewa ogrodu? 3.2 Kobieta odpowiedziała wężowi: Owoce z drzew ogrodu spożywamy.[78] 3.3 To o owocu z drzewa,[79] które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie możecie z niego jeść ani nie możecie go dotykać, abyście nie pomarli. 3.4 Wówczas wąż powiedział do kobiety: Na pewno nie umrzecie.[80] 3.5 Ale Bóg wie, że w dniu, w którym z niego zjecie, otworzą się wam oczy i staniecie się jak Bóg, znający[81] dobro i zło.
3.6 Gdy kobieta zobaczyła, że drzewo jest dobre do jedzenia i że jest pożądliwością dla oczu, i [że] pociągające jest to drzewo dla roztropności,[82] wzięła z jego owocu i jadła. Podała też swemu mężowi, który z nią był - i jadł.[83] 3.7 Wówczas otworzyły się oczy obojgu i uświadomili sobie, że są oni nadzy. Spletli więc liście figowe i sporządzili sobie przepaski.
3.8 I usłyszeli głos[84] JHWH, Boga, przechadzającego się po ogrodzie w wietrze dnia.[85] Wtedy ukrył się człowiek[86] i jego żona przed obliczem JHWH, Boga, pośród drzew ogrodu. 3.9 A JHWH, Bóg, zawołał do człowieka i zapytał go: Gdzie jesteś? 3.10 I odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie i przestraszyłem się, bo jestem nagi - i ukryłem się! 3.11 [Bóg] zapytał: Kto ci powiedział, że jesteś nagi? Czy[87] zjadłeś z drzewa, z którego zakazałem ci jeść? 3.12 A człowiek odpowiedział: Kobieta, którą mi dałeś, aby była ze mną, ona dała mi z tego drzewa - i jadłem.[88] 3.13 Wtedy zwrócił się JHWH, Bóg, do kobiety: Co takiego zrobiłaś?[89] Kobieta odpowiedziała: Wąż mnie zwiódł[90] - i jadłam. 3.14 Wówczas JHWH, Bóg, powiedział do węża:
Ponieważ to uczyniłeś, będziesz szczególnie[91] przeklęty[92] pośród wszelkiego bydła i wszelkich zwierząt polnych. Będziesz pełzał na brzuchu i będziesz jadł proch przez wszystkie dni swego życia!
3.15 I ustanowię nieprzyjaźń między tobą i między kobietą, między twoim nasieniem[93]i między nasieniem jej - ono zrani ci głowę,
a ty zranisz[94] mu piętę.[95]
3.16 Do[96] kobiety powiedział:
Mocno pomnożę twój trud i twą ciążę.[97] W bólu będziesz rodzić synów, ku swemu mężowi będziesz kierować swe pragnienie,[98]
lecz on będzie nad tobą panował.[99]
3.17 A do Adama[100] powiedział: Ponieważ posłuchałeś głosu swojej żony i jadłeś z drzewa, o którym ci powiedziałem: Nie wolno ci z niego jeść!
Z powodu ciebie ziemia będzie przeklęta!W trudzie będziesz się z niej żywił,[101] po wszystkie dni swego życia!
3.18 Ciernie i osty rodzić ci będzie, a spożywać będziesz ziele pól.
3.19 W pocie swego czoła będziesz jadł chleb, póki nie wrócisz do ziemi, gdyż z niej zostałeś wzięty - bo jesteś prochem i w proch się obrócisz.
3.20 I nadał człowiek[102] swojej żonie imię Ewa,[103] gdyż ona stała się matką wszystkich żyjących.
3.21 I sporządził JHWH, Bóg, Adamowi i jego żonie odzienie ze skóry, i okrył ich. 3.22 Powiedział też JHWH, Bóg: Ponieważ człowiek stał się taki, jak jeden z nas,[104] przez poznanie tego, co dobre i złe,[105] to oby teraz nie wyciągnął swej ręki i nie wziął owocu również z drzewa życia i nie zjadł - i nie żył na wieki! 3.23 I wygonił go JHWH, Bóg, z ogrodu w Edenie, aby uprawiał ziemię, z której został wzięty.
3.24 Tak wypędził człowieka,[106] a na wschód[107] od ogrodu w Edenie umieścił cheruby[108] i płomień wirującego miecza,[109] aby strzec drogi do drzewa życia.
Rodzaju 4
Dzieje pierwszej rodziny
4.1 Następnie człowiek[110] poznał[111] Ewę, swoją żonę, i poczęła, i urodziła Kaina.[112] I powiedziała: Stworzyłam[113] mężczyznę z JHWH.[114] 4.2 Potem urodziła jeszcze jego brata, Abla.[115] Abel został pasterzem owiec, a Kain uprawiał rolę.
4.3 I stało się po upływie [wielu] dni,[116] że Kain złożył JHWH ofiarę z plonów ziemi. 4.4 Również Abel, także on przyniósł [ofiarę] z pierworodnych swoich owiec, to jest z ich tłuszczu.[117] I wejrzał JHWH na Abla i na jego ofiarę.[118] 4.5 A na Kaina i na jego ofiarę nie wejrzał - i rozgniewał się Kain bardzo, i posmutniało[119] jego oblicze. 4.6 I powiedział JHWH do Kaina: Dlaczego się gniewasz i dlaczego posmutniało twoje oblicze? 4.7 Czy nie byłoby uniesienia, gdybyś czynił dobrze? A skoro nie czynisz dobrze, u drzwi leży[120] grzech. Ku tobie zwraca się jego pragnienie, lecz ty będziesz nad nim panował.[121]
4.8 I powiedział Kain do Abla, swego brata: Wyjdźmy w pole.[122] A gdy byli w polu, powstał Kain przeciw Ablowi,[123] swemu bratu - i zabił go.
4.9 Wówczas powiedział JHWH do Kaina: Gdzie jest Abel, twój brat? I odpowiedział: Nie wiem. Czy ja jestem stróżem mego brata? 4.10 I zapytał: Co zrobiłeś? Głos[124] [rozlanej] krwi[125] twego brata woła do Mnie z ziemi. 4.11 Teraz więc będziesz wyklęty[126] przez ziemię, która rozwarła swoją paszczę, aby wziąć z twojej ręki krew twojego brata. 4.12 Gdy będziesz uprawiał ziemię, nie użyczy ci już swojej mocy. Tułaczem i wędrowcem będziesz na ziemi.[127]
4.13 Wtedy powiedział Kain do JHWH: Moja wina[128] jest zbyt wielka do wzięcia.[129] 4.14 Oto wypędzasz mnie znad oblicza tej ziemi i muszę się skryć przed Twoim obliczem;[130] będę tułaczem i wędrowcem na ziemi, i każdy, kto mnie znajdzie, zabije mnie. 4.15 Wtedy JHWH powiedział mu: Dlatego[131] każdy, kto by[132] zabił Kaina, ściągnie na siebie siedmiokrotną[133] pomstę. I umieścił JHWH na Kainie znak, aby nie próbował go zabić[134] nikt, kto go spotka. 4.16 Tak odszedł Kain sprzed oblicza JHWH i zamieszkał w ziemi Nod,[135] na wschód od Edenu.
4.17 I poznał Kain swoją żonę, i poczęła, i urodziła Henocha.[136] Budował [on] miasto[137] i nadał temu miastu nazwę taką, jak imię swego syna: Henoch.[138]
4.18 A Henochowi urodził się Irad.[139] Irad zaś zrodził Mechujaela,[140] a Mechujael zrodził Metuszaela,[141] a Metuszael zrodził Lamecha.
4.19 Lamech pojął sobie dwie żony. Imię jednej było Ada, a imię drugiej Sila. 4.20 Ada urodziła Jabala. On był ojcem mieszkających w namiotach i przy dobytku. 4.21 A imię jego brata było Jubal. On był ojcem wszystkich chwytających za cytrę[142] i flet. 4.22 Także Sila, i ona urodziła Tubal-Kaina, kującego[143] wszelkie narzędzia z miedzi i żelaza. A siostrą Tubal-Kaina była Naama.
4.23 I powiedział Lamech do swych żon:
Ado i Silo! Słuchajcie mego głosu! Żony Lamecha! Nadstawcie uszu na moją mowę:
Tak, zabiłem mężczyznę za zranienie mnie, a chłopca[144] za uderzenie mnie.
4.24 Tak, siedmiokrotnie miał być pomszczony Kain,
ale Lamech siedemdziesięcio- siedmiokrotnie.
4.25 I znów poznał Adam swoją żonę, i urodziła syna, i dała mu na imię Set,[145] bo [stwierdziła]: Dał mi Bóg innego potomka zamiast Abla, bo [tego] zabił Kain. 4.26 A Setowi, także jemu urodził się syn i dał mu na imię Enosz.[146] Wtedy zaczęto wzywać imienia JHWH.[147]
Rodzaju 5
Potomkowie Adama
5.1 To jest zapis[148] pokoleń Adama:[149]
W dniu, kiedy Bóg stworzył człowieka, uczynił go na podobieństwo Boże, 5.2 stworzył ich mężczyzną i kobietą - i pobłogosławił ich, i w dniu ich stworzenia nadał im imię: człowiek.
5.3 Adam żył[150] sto[151] trzydzieści lat i zrodził[152] [syna] na swoje podobieństwo, na swój obraz,[153] i nadał mu imię Set. 5.4 Po swym zrodzeniu Seta Adam żył osiemset[154] lat i zrodził synów i córki. 5.5 I było wszystkich dni Adama, które przeżył, dziewięćset trzydzieści lat, i umarł.
5.6 Set żył sto pięć lat i zrodził Enosza. 5.7 Po swym zrodzeniu Enosza Set żył osiemset siedem lat i zrodził synów i córki. 5.8 I było wszystkich dni Seta dziewięćset dwanaście lat, i umarł.
5.9 Enosz żył dziewięćdziesiąt lat i zrodził Kenana. 5.10 Po swym zrodzeniu Kenana Enosz żył osiemset piętnaście lat i zrodził synów i córki. 5.11 I było wszystkich dni Enosza dziewięćset pięć lat, i umarł.
5.12 Kenan żył siedemdziesiąt lat i zrodził Mahalalela. 5.13 Po swym zrodzeniu Mahalalela Kenan żył osiemset czterdzieści lat i zrodził synów i córki. 5.14 I było wszystkich dni Kenana dziewięćset dziesięć lat, i umarł.
5.15 Mahalalel[155] żył sześćdziesiąt pięć lat i zrodził Jereda. 5.16 Po swym zrodzeniu Jereda Mahalalel żył osiemset trzydzieści lat i zrodził synów i córki. 5.17 I było wszystkich dni Mahalalela osiemset dziewięćdziesiąt pięć lat, i umarł.
5.18 Jered[156] żył sto sześćdziesiąt dwa lata i zrodził Henocha. 5.19 Po swym zrodzeniu Henocha Jered żył osiemset lat i zrodził synów i córki. 5.20 I było wszystkich dni Jereda dziewięćset sześćdziesiąt dwa lata, i umarł.
5.21 Henoch żył sześćdziesiąt pięć lat i zrodził Metuszelacha. 5.22 Po swym zrodzeniu Metuszelacha Henoch chodził[157] z Bogiem[158] trzysta lat i zrodził synów i córki. 5.23 I było wszystkich dni Henocha trzysta sześćdziesiąt pięć lat. 5.24 Henoch chodził z Bogiem, a [potem] go [już] nie było, ponieważ Bóg go zabrał.
5.25 Metuszelach[159] żył sto osiemdziesiąt siedem lat[160] i zrodził Lamecha. 5.26 Po swym zrodzeniu Lamecha Metuszelach żył siedemset osiemdziesiąt dwa[161] lata i zrodził synów i córki. 5.27 I było wszystkich dni Metuszelacha dziewięćset sześćdziesiąt dziewięć lat, i umarł.
5.28 Lamech żył sto osiemdziesiąt dwa lata i zrodził syna. 5.29 I nadał mu imię Noe, mówiąc: Ten nas pocieszy w naszej pracy[162] i w trudzie naszych rąk na ziemi, którą JHWH przeklął. 5.30 Po swym zrodzeniu Noego Lamech żył pięćset dziewięćdziesiąt pięć lat i zrodził synów i córki. 5.31 I było wszystkich dni Lamecha siedemset siedemdziesiąt siedem[163] lat, i umarł.
5.32 A gdy Noe[164] miał pięćset lat, zrodził Noe Sema,[165] Chama[166] i Jafeta.[167]
Rodzaju 6
Upadek moralny ludzkości
6.1 A gdy człowiek zaczął rozmnażać się na obliczu ziemi, a rodziły im się córki, 6.2 ujrzeli synowie Boży,[168] że córki ludzkie są piękne.[169] I wzięli sobie za żony te spośród tych wszystkich, które [sobie] wybrali.
6.3 I powiedział JHWH: Nie będzie zmagał się[170] mój duch w człowieku na wieki, bo też jest on ciałem, będzie więc jego dni sto dwadzieścia lat.[171]
6.4 Nefilim[172] byli w tych dniach na ziemi - a także po tym, jak synowie Boży przychodzili do córek ludzkich i zradzali sobie[173] [z nich] oni [potomków] - mocarze,[174] którzy byli od wieków, sławni mężczyźni.
6.5 I widział JHWH, że wielka jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każdy wytwór[175] myśli jego serca jest tylko zły - cały dzień. 6.6 I żałował JHWH, że uczynił człowieka na ziemi i bolał nad tym w swoim sercu. 6.7 I powiedział JHWH: Zetrę człowieka, którego stworzyłem, z powierzchni ziemi - od człowieka po bydło, po płazy i po ptactwo niebios, ponieważ żałuję, że ich uczyniłem.
6.8 Ale Noe znalazł łaskę[176] w oczach JHWH.
Noe i arka
6.9 Oto pokolenia Noego:
Noe był człowiekiem sprawiedliwym, nieskazitelny był wśród swojego pokolenia. Noe chodził[177] z Bogiem. 6.10 I zrodził Noe trzech synów: Sema, Chama i Jafeta.
6.11 A ziemia była skażona[178] przed obliczem Boga i była ziemia pełna gwałtu.[179] 6.12 Gdy Bóg spojrzał na ziemię, oto była skażona, ponieważ wszelkie ciało skaziło swoją drogę na ziemi.
6.13 I powiedział Bóg do Noego: Nadszedł u Mnie[180] kres wszelkiego ciała, gdyż ziemia napełniła się gwałtem przed ich [własnym] obliczem; dlatego oto Ja skażę[181] ich wraz z ziemią. 6.14 Sporządź sobie arkę z drewna gofer,[182] sporządź arkę z gniazdami,[183] a od wewnątrz i na zewnątrz pokryj [ją] smołą.[184] 6.15 Zrobisz ją zaś tak: Trzysta łokci [ma mieć] długość arki, pięćdziesiąt łokci jej szerokość i trzydzieści łokci jej wysokość.[185] 6.16 Zrobisz w arce okno[186] i zakończysz je na łokieć[187] od góry, i umieścisz wejście do arki z jej boku; sporządź w niej [pokłady] dolne, drugie oraz trzecie. 6.17 A Ja, oto Ja sprowadzę potop,[188] wody na ziemię, aby zniszczyć pod niebem wszelkie ciało, w którym jest duch życia[189] - wszystko, co jest na ziemi, wymrze.[190] 6.18 Ale z tobą ustanowię[191] moje przymierze[192] - i wejdziesz do arki ty i twoi synowie, i twoja żona, i żony twoich synów z tobą.
6.19 A ze wszystkiego, co żywe, z wszelkiego ciała, dwoje ze wszystkiego wprowadzisz do arki, aby wraz z tobą zachować [to] przy życiu, będą to samiec i samica. 6.20 Z ptactwa według jego rodzajów i z bydła według jego rodzajów, i z wszelkiego płazu ziemi według jego rodzajów - dwoje ze wszystkiego wejdą do ciebie, aby zostać przy życiu. 6.21 A ty weź sobie [zapasy] z wszelkiej żywności, którą się jada, i zgromadź [ją] u siebie, i niech będzie dla ciebie oraz dla nich na pokarm.
6.22 I uczynił Noe zgodnie ze wszystkim, co przykazał mu Bóg - tak uczynił.
Rodzaju 7
Potop
7.1 I powiedział JHWH[193] do Noego: Wejdź do arki ty i cały twój dom, gdyż ciebie zobaczyłem [jako] sprawiedliwego przede Mną w tym pokoleniu. 7.2 Spośród wszystkich zwierząt czystych weź sobie po siedem, samca i samicę,[194] a ze zwierząt, które nie są czyste, tych po parze, samca i samicę. 7.3 Także z ptactwa niebios[195] po siedem, samca i samicę, aby zachować przy życiu [ich] nasienie na obliczu całej ziemi. 7.4 Gdyż po upływie jeszcze siedmiu dni Ja będę spuszczał deszcz na ziemię przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i zetrę wszystko, co istnieje, a co uczyniłem, z oblicza ziemi.
7.5 I uczynił Noe wszystko tak, jak mu przykazał JHWH.
7.6 A Noe miał sześćset lat, gdy nastał potop, wody[196] nad ziemią. 7.7 Wszedł więc Noe i jego synowie, i jego żona, i żony jego synów z nim do arki przed obliczem wód potopu. 7.8 Ze zwierząt czystych i ze zwierząt, które nie są czyste, i z ptactwa, i z wszystkiego, co pełza po ziemi, 7.9 po dwoje weszło do Noego do arki, samiec i samica, jak rozkazał Bóg Noemu. 7.10 A po siedmiu dniach wody potopu zalały ziemię.
7.11 W sześćsetnym roku życia Noego, w miesiącu drugim, w siedemnastym[197] dniu tego miesiąca - w tym dniu pękły wszystkie źródła wielkiej otchłani[198] i otwarte zostały upusty niebios. 7.12 I padał deszcz na ziemię przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy. 7.13 W tym właśnie dniu weszli do arki Noe i Sem, i Cham, i Jafet, synowie Noego, i żona Noego, i trzy żony jego synów z nimi, 7.14 oni i wszelkie zwierzęta według swego rodzaju, i wszelkie bydło według swego rodzaju, i wszelkie płazy pełzające po ziemi, według swego rodzaju, wszelkie ptactwo według swego rodzaju, każdy ptak, każde skrzydło.[199] 7.15 I weszło do Noego, do arki, po parze z wszelkiego ciała, w którym był duch życia. 7.16 A te, które weszły jako samiec i samica, z wszelkiego ciała weszły, jak mu przykazał Bóg, i zamknął JHWH [drzwi] za nim.
7.17 A potop trwał na ziemi czterdzieści dni. Wezbrały wody i podniosły arkę, i uniosła się znad ziemi. 7.18 I wznosiły się wody, i wzbierały bardzo nad ziemią, i unosiła się arka na powierzchni wód. 7.19 A wody potężniały coraz bardziej nad ziemią i zostały przykryte wszystkie wysokie góry, które były pod całymi niebiosami. 7.20 Do piętnastu łokci[200] wzwyż wezbrały wody i góry zostały okryte.
7.21 I ustało[201] wszelkie ciało pełzające po ziemi, co do ptactwa i do bydła, i do zwierzęcia, i wszelkiego mrowia rojącego się na ziemi, i co do człowieka. 7.22 Wszystko, co miało w swych nozdrzach tchnienie ducha życia spośród wszystkiego, co było na lądzie, pomarło.
7.23 Tak starł [Bóg] wszystkie istoty, które były na powierzchni ziemi, od człowieka aż po bydło, aż po płazy i aż po ptactwo niebios; starte zostało [to] z ziemi - pozostał tylko Noe i to, co było z nim w arce. 7.24 A wody wznosiły się nad ziemią przez sto pięćdziesiąt dni.
Rodzaju 8
Opadanie wód potopu
8.1 Potem Bóg wspomniał o Noem i o wszystkich zwierzętach,[202] i o całym bydle,[203] które było z nim w arce, i sprawił Bóg, że przeszedł wiatr[204] nad ziemią, i wody zaczęły opadać. 8.2 Zamknęły się źródła otchłani i upusty niebios, i ustał deszcz z niebios. 8.3 Stopniowo też znad ziemi zaczęły cofać się wody i ustąpiły przed końcem[205] stu pięćdziesięciu dni.
8.4 Arka zaś osiadła w siódmym miesiącu, w siedemnastym dniu[206] tego miesiąca, na górach[207] Ararat. 8.5 Wody opadały nadal aż do dziesiątego miesiąca. W dziesiątym [miesiącu], w pierwszym [dniu] tego miesiąca, ukazały się szczyty gór.
8.6 I stało się po upływie czterdziestu dni, że otworzył Noe okno, które uczynił. 8.7 I wypuścił kruka, który wylatywał i wracał, aż wyschły wody na ziemi. 8.8 Potem wypuścił gołębicę, aby zobaczyć, czy zeszły wody z oblicza pól. 8.9 Lecz nie znalazła gołębica [miejsca] dla stopy swojej nogi i wróciła do niego do arki, gdyż wody były na powierzchni całej ziemi. I wyciągnął swoją rękę, i wziął ją, i wniósł ją do siebie do arki. 8.10 I odczekał jeszcze dalsze siedem dni, i znów wypuścił gołębicę z arki. 8.11 I przyniosła mu gołębica w porze wieczornej - oto świeżo zerwany liść oliwki w swym dziobie. Wtedy poznał Noe, że ustąpiły wody z ziemi. 8.12 Odczekał więc jeszcze następnych siedem dni i wypuścił gołębicę, lecz już więcej do niego nie wróciła.
8.13 I stało się w sześćsetnym pierwszym roku,[208] w pierwszym [miesiącu], w pierwszym [dniu] tego miesiąca, że wyschły wody na ziemi. Wtedy Noe usunął przykrycie arki i zobaczył, że oto powierzchnia gruntu obeschła. 8.14 A w drugim miesiącu, w dwudziestym siódmym dniu tego miesiąca, ziemia wyschła.
8.15 Wtedy Bóg polecił Noemu: 8.16 Wyjdź z arki ty i twoja żona, i twoi synowie, i żony twoich synów z tobą! 8.17 Wyprowadź z sobą wszystkie zwierzęta, które są z tobą, spośród wszelkiego ciała: ptactwa, bydła i wszelkiego płaza pełzającego po ziemi - i niech zaroją się na ziemi, i niech rozrodzą się, i niech rozmnożą się na ziemi!
8.18 Wyszedł więc Noe i jego synowie, i jego żona, i żony jego synów wraz z nim. 8.19 Wszelkie zwierzęta,[209] wszelkie płazy i wszelkie ptactwo, wszystko, co pełza po ziemi według ich rodzin, wyszło z arki.
8.20 Wtedy zbudował Noe ołtarz dla JHWH i wziął z każdego bydła czystego i z każdego ptactwa czystego, i złożył ofiarę całopalną na ołtarzu. 8.21 I poczuł JHWH miłą woń, i powiedział JHWH w swoim sercu: Już więcej nie przeklnę ziemi z powodu człowieka, chociaż wytwór serca ludzkiego jest zły od jego młodości. I już więcej nie uderzę niczego, co żyje, jak to uczyniłem.
8.22 Po wszystkie dni ziemi siew i żniwo, zimno i gorąco, lato i zima, dzień i noc - nie ustaną.
Rodzaju 9
Przymierze z Noem
9.1 I pobłogosławił Bóg Noego i jego synów, i powiedział im: Rozradzajcie się i rozmnażajcie, i napełniajcie[210] ziemię. 9.2 A lęk przed wami i strach przed wami spadnie na wszelkie zwierzę ziemi i na wszelkie ptactwo niebios, na wszystko, co się porusza po ziemi, i na wszystkie ryby morskie - w wasze ręce są wydane. 9.3 Wszystko, co się rusza, to, co żyje, będzie wam na pokarm - jak zielone jarzyny daję wam wszystko.
9.4 Lecz nie będziecie jedli mięsa z jego duszą, jego krwią. 9.5 I na pewno waszej krwi, waszych dusz, będę szukał, będę jej szukał z ręki wszelkiego zwierzęcia, a z ręki człowieka, z ręki każdego jego brata, będę szukał duszy człowieka.
9.6 Kto przelewa krew człowieka, tego krew przez człowieka będzie przelana, ponieważ na obraz Boga uczynił człowieka.
9.7 Wy zaś rozradzajcie się i rozmnażajcie! Rojcie się na ziemi i rozmnażajcie się[211] na niej!
9.8 I powiedział Bóg do Noego i do jego synów z nim, mówiąc: 9.9 Oto Ja, Ja ustanawiam[212] moje przymierze z wami i z waszym potomstwem po was, 9.10 i z wszelką duszą zwierzęcia, które jest z wami, z ptactwa, z bydła i z każdego zwierzęcia ziemi, [które jest] z wami spośród tych wszystkich, które wyszły z arki, [to jest] z całą zwierzyną ziemi.[213] 9.11 I ustanawiam moje przymierze z wami, że już nie zostanie wytępione żadne ciało wodami potopu i że już nie będzie potopu, który by zniszczył ziemię.
9.12 I powiedział Bóg: To będzie znakiem przymierza, które Ja daję między Mną a między wami i między każdą duszą zwierzęcia, które jest z wami, po wieczne pokolenia: 9.13 mój łuk[214] kładę na obłoku, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią. 9.14 Gdy skłębię obłok nad ziemią, a na obłoku ukaże się łuk, 9.15 wówczas wspomnę na moje przymierze, które jest między Mną a między wami i między wszelką duszą zwierzęcia we wszelkim ciele, i nie będzie już wód potopu, które by zniszczyły wszelkie ciało. 9.16 Gdy więc będzie łuk na obłoku, wtedy spojrzę na niego, by wspomnieć wieczne przymierze między Bogiem a wszelką duszą zwierzęcia we wszelkim ciele, które jest na ziemi. 9.17 I powiedział Bóg do Noego: To jest znak przymierza, które ustanowiłem między Mną a między wszelkim ciałem, które jest na ziemi.
Noe i jego synowie
9.18 A synami Noego, którzy wyszli z arki, byli: Sem i Cham, i Jafet; a Cham był ojcem Kanaana. 9.19 Ci trzej byli synami Noego i z nich wywodzi się cała ziemia.
9.20 Noe zaś, rolnik,[215] zaczął i zasadził winnicę.[216] 9.21 Gdy napił się wina, upił się i odkrył się w swoim namiocie. 9.22 Wtedy zobaczył Cham, ojciec Kanaana, nagość swego ojca[217] i opowiedział o tym obu swoim braciom na zewnątrz. 9.23 Wówczas Sem i Jafet wzięli szatę, nałożyli ją sobie na ramiona i podeszli tyłem, i przykryli nagość swego ojca, a ich twarze były odwrócone tak, że nie widzieli nagości swego ojca.
9.24 A gdy Noe obudził się po swym winie i dowiedział się, co mu uczynił jego młodszy[218] syn, 9.25 powiedział:
Przeklęty[219] Kanaan, sługą sług[220] będzie dla swych braci!
9.26 Powiedział też:
Błogosławiony JHWH, Bóg Sema, a Kanaan niech będzie jego sługą!
9.27 Rozprzestrzeni Bóg Jafeta[221]i zamieszka w namiotach Sema, a Kanaan będzie jego sługą![222]
9.28 Po potopie żył Noe trzysta pięćdziesiąt lat. 9.29 I było wszystkich dni Noego dziewięćset pięćdziesiąt lat - i umarł.
Rodzaju 10
Dzieje potomków Noego Spis narodów
10.1 Oto pokolenia synów Noego: Sema, Chama i Jafeta, bo po potopie urodzili się im synowie.[223]
10.2 Synowie Jafeta[224] to: Gomer[225] i Magog,[226] i Madaj,[227] i Jawan,[228] i Tubal,[229] i Meszech,[230] i Tiras.[231]
10.3 Synowie Gomera to: Aszkenaz[232] i Rifat,[233] i Togarma.[234]
10.4 Synowie Jawana to: Elisza[235] i Tarszisz,[236] Kitim[237] i Dodanim.[238] 10.5 Od tych wywodzą się narody wysp[239] w ziemiach, każdy według swojego języka i według plemion w swoich narodach.
10.6 Synowie Chama to: Kusz[240] i Misraim,[241] i Put,[242] i Kanaan.[243]
10.7 Synowie Kusza to: Seba[244] i Chawila,[245] i Sabta,[246] i Rama,[247] i Sabteka.[248]
Synowie Ramy to: Saba[249] i Dedan.[250]
10.8 A Kusz zrodził Nimroda,[251] który zaczął być dzielnym[252] na ziemi. 10.9 Był on dzielnym[253] myśliwym przed JHWH.[254] Dlatego mówi się: Dzielny myśliwy przed JHWH jak Nimrod. 10.10 Początkiem zaś jego królestwa[255] był Babilon i Erek,[256] i Akad,[257] i Kalne[258] w ziemi Szinear.[259] 10.11 Z tej ziemi wyszedł [do] Aszur[260] i zbudował Niniwę i Rechobot-Ir,[261] i Kelach, 10.12 i Resen, wielkie miasto pomiędzy Niniwą a Kelach.[262]
10.13 A Misraim zrodził Ludytów[263] i Anamitów,[264] i Lehabitów,[265] i Naftuchitów,[266] 10.14 i Patrusytów,[267] i Kasluchitów,[268] skąd pochodzą Filistyni,[269] i Kaftorytów.[270]
10.15 Kanaan zaś zrodził Sydona, swego pierworodnego, i Cheta,[271] 10.16 i Jebuzytów,[272] i Amorytów,[273] i Girgaszytów,[274] 10.17 i Chiwitów,[275] i Arkitów,[276] i Synitów,[277] 10.18 i Arwadytów,[278] i Semarytów,[279] i Chamatytów.[280] Potem rozproszyły się plemiona Kananejczyków.
10.19 Granica Kananejczyków rozciągała się od Sydonu w kierunku Gerary do Gazy, w kierunku Sodomy i Gomory, i Admy i Seboim aż do Leszy.[281]
10.20 To są synowie Chama według ich plemion, języków, w swych ziemiach i swych narodach.
10.21 Ale i Semowi, bratu Jafeta, starszemu,[282] urodził się - on też był ojcem wszystkich synów Hebera. 10.22 Synowie Sema to: Elam[283] i Aszur,[284] i Arpakszad,[285] i Lud,[286] i Aram.[287]
10.23 Synowie Arama to: Us, Chul, Geter i Masz.[288]
10.24 Arpakszad zaś zrodził Szelacha,[289] a Szelach zrodził Hebera.
10.25 A Heberowi urodzili się dwaj synowie: jeden miał na imię Peleg,[290] gdyż za jego dni ziemia została podzielona,[291] a jego brat miał na imię Joktan.[292]
10.26 A Joktan zrodził Almodada[293] i Szelefa,[294] i Chasarmaweta,[295] i Jeracha, 10.27 i Hadorama, i Uzala,[296] i Diklę, 10.28 i Obala,[297] i Abimaela,[298] i Sabę, 10.29 i Ofira,[299] i Chawilę, i Jobaba - ci wszyscy byli synami Joktana. 10.30 A siedziba ich sięgała od Meszy w kierunku Sefar, gór wschodnich.
10.31 To są synowie Sema według ich plemion, według ich języków, w ich ziemiach, według ich narodów.
10.32 To są plemiona synów Noego według swych rodowodów, w swych narodach, i od tych wywodzą się narody na ziemi po potopie.
Rodzaju 11
Wieża Babel
11.1 Cała ziemia miała jeden język i jednakowe słowa.[300] 11.2 Podczas swego wędrowania[301] ze wschodu znaleźli równinę w kraju Szinear i tam się osiedlili.
11.3 I mówili jeden do drugiego: Chodźmy, zacznijmy wyrabiać cegły i [poddajmy je] wypalaniu. Tak zaczęli używać cegły zamiast kamienia, a smoły zamiast zaprawy.
11.4 Następnie powiedzieli: Chodźmy, wybudujmy sobie miasto i wieżę ze swoim szczytem w niebiosach, i uczyńmy sobie imię, abyśmy nie rozproszyli się po obliczu całej ziemi![302]
11.5 I zstąpił JHWH, aby zobaczyć miasto i wieżę, które budowali synowie ludzcy. 11.6 I powiedział JHWH: Oto jeden lud i wszyscy mają jeden język, a to dopiero początek ich dzieła. Teraz już nic nie będzie dla nich niemożliwe,[303] cokolwiek zamierzą uczynić. 11.7 Chodźmy, zstąpmy tam i pomieszajmy ich język, aby jeden nie rozumiał języka drugiego![304]
11.8 I rozproszył ich JHWH stamtąd po obliczu całej ziemi, i przestali budować miasto.[305] 11.9 Dlatego nazwano je Babel,[306] bo tam pomieszał JHWH język całej ziemi i stamtąd rozproszył ich JHWH po obliczu całej ziemi.
Dzieje rodu Sema
11.10 Oto pokolenia Sema: Gdy Sem miał sto lat, zrodził Arpakszada w dwa lata[307] po potopie. 11.11 Po swoim zrodzeniu Arpakszada żył Sem pięćset lat i zrodził synów i córki.[308]
11.12 A Arpakszad żył trzydzieści pięć lat i zrodził Szelacha. 11.13 Po swym zrodzeniu Szelacha Arpakszad żył czterysta trzy lata i zrodził synów i córki.[309]
11.14 Szelach zaś żył trzydzieści lat i zrodził Hebera. 11.15 Po swym zrodzeniu Hebera Szelach żył czterysta trzy lata i zrodził synów i córki.
11.16 Heber żył trzydzieści cztery lata i zrodził Pelega. 11.17 Po swym zrodzeniu Pelega Heber żył czterysta trzydzieści lat[310] i zrodził synów i córki.
11.18 Peleg żył trzydzieści lat i zrodził Reu. 11.19 Po swym zrodzeniu Reu Peleg żył dwieście dziewięć lat i zrodził synów i córki.
11.20 Reu żył trzydzieści dwa lata i zrodził Seruga. 11.21 Po swym zrodzeniu Seruga Reu żył dwieście siedem lat i zrodził synów i córki.
11.22 Serug[311] żył trzydzieści lat i zrodził Nachora.[312] 11.23 Po swym zrodzeniu Nachora Serug żył dwieście lat i zrodził synów i córki.
11.24 Nachor żył dwadzieścia dziewięć lat i zrodził Teracha.[313] 11.25 Po swym zrodzeniu Teracha Nachor żył sto dziewiętnaście lat i zrodził synów i córki.
11.26 Terach żył siedemdziesiąt lat, zrodził Abrama,[314] Nachora i Harana.[315]
Dzieje rodu Teracha
11.27 A oto pokolenia Teracha: Terach zrodził Abrama, Nachora i Harana, a Haran zrodził Lota.[316] 11.28 Haran umarł za życia swego ojca[317] Teracha w ziemi swego urodzenia[318] - w Ur chaldejskim.[319] 11.29 Abram i Nachor pojęli sobie żony. Imię żony Abrama było Saraj,[320] a imię żony Nachora Milka, córka Harana, ojca Milki[321] i ojca Jiski.
11.30 A Saraj była niepłodna, nie miała dzieci.[322] 11.31 I wziął Terach swego syna Abrama[323] i Lota, syna Harana, syna swojego syna, i swoją synową Saraj,[324] żonę swego syna Abrama, i wyszedł z nimi z Ur chaldejskiego, aby udać się do ziemi Kanaan. I przybyli do Charanu - i zamieszkali tam. 11.32 A było dni Teracha dwieście pięć lat[325] - i umarł Terach w Charanie.[326]
Rodzaju 12
Powołanie Abrama
12.1 I powiedział JHWH do Abrama:[327] Wyjdź ze swojej ziemi i z [grona] swoich krewnych, i z domu swego ojca do ziemi, którą ci wskażę,[328] 12.2 a uczynię z ciebie wielki naród i będę ci błogosławił, i rozsławię twoje imię, i staniesz się błogosławieństwem.[329] 12.3 I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a lekceważącego cię[330] przeklnę, i będą błogosławione w tobie[331] wszystkie plemiona ziemi.
12.4 I wyruszył Abram, jak mu polecił JHWH, i poszedł z nim Lot. A Abram miał siedemdziesiąt pięć lat, gdy wyszedł z Charanu. 12.5 I wziął Abram Saraj, swoją żonę, i Lota, syna swego brata, i cały ich dobytek, który zgromadzili, i służbę,[332] której się dorobili w Charanie, i wyszli, aby pójść do ziemi Kanaan[333] - i przybyli do ziemi Kanaan.
12.6 I przeszedł Abram tę ziemię[334] aż do miejscowości Sychem,[335] do dębu[336] More,[337] a w ziemi byli wówczas Kananejczycy.
12.7 I ukazał się Abramowi JHWH i powiedział: Twemu nasieniu dam tę ziemię. I zbudował tam ołtarz dla JHWH, który mu się ukazał.
12.8 Stamtąd przeniósł się ku górze na wschód od Betel[338] i rozbił swój namiot. Betel było na zachodzie, a Aj na wschodzie. I zbudował tam ołtarz dla JHWH i wzywał imienia JHWH.[339] 12.9 I wędrował Abram dalej, i dotarł[340] do Negebu.[341]
Abram w Egipcie
12.10 A gdy nastał głód w tej ziemi, Abram zszedł[342] do Egiptu, aby tam zatrzymać się [jako przychodzień], gdyż ciężki był głód w tej ziemi. 12.11 A gdy zbliżał się, by wejść do Egiptu, powiedział do Saraj, swojej żony: Oto wiem, że jesteś kobietą piękną z wyglądu. 12.12 Gdy zobaczą cię Egipcjanie, powiedzą: To jego żona! I zabiją mnie, a ciebie zostawią przy życiu. 12.13 Mów więc, że jesteś moją siostrą,[343] po to, by mi się dobrze wiodło ze względu na ciebie i aby dzięki tobie żyła moja dusza.
12.14 Gdy Abram przybył do Egiptu, Egipcjanie zobaczyli, że ta kobieta jest bardzo piękna. 12.15 A gdy ujrzeli ją książęta faraona, wychwalali ją przed faraonem, i zabrano tę kobietę do domu faraona. 12.16 I ze względu na nią obchodził się dobrze z Abramem, tak że miał owce, bydło, osły, niewolników i niewolnice, oślice i wielbłądy.[344]
12.17 Ale JHWH dotknął faraona i jego dom wielkimi[345] plagami z powodu Saraj, żony Abrama. 12.18 Wezwał więc faraon Abrama i powiedział: Cóż to mi zrobiłeś? Dlaczego nie oznajmiłeś mi, że ona jest twoją żoną? 12.19 Dlaczego powiedziałeś: Ona jest moją siostrą, tak że wziąłem ją sobie za żonę? A teraz - oto twoja żona.[346] Weź [ją] i odejdź.
12.20 I z powodu niego rozkazał faraon ludziom, aby odprawili[347] go wraz z jego żoną i wszystkim, co do niego należało.[348]
Rodzaju 13
Rozstanie Abrama z Lotem
13.1 I wyruszył Abram z Egiptu, on i jego żona, i wszystko, co było jego, i Lot wraz z nim, do Negebu. 13.2 A Abram był bardzo zasobny[349] w stada, w srebro i w złoto. 13.3 I szedł, ze swoimi postojami,[350] z Negebu aż do Betel, do miejsca, gdzie był na początku jego namiot, między Betel a Aj, 13.4 do miejsca ołtarza, który uczynił tam najpierw i gdzie wzywał Abram imienia JHWH.
13.5 Również Lot, wędrujący z Abramem, miał owce i bydło, i namioty. 13.6 Lecz ziemia nie pozwalała, by pozostawali razem, gdyż ich dobytek był wielki i nie mogli przebywać razem. 13.7 I doszło do sporu między pasterzami stad Abrama a między pasterzami stad Lota. Kananejczycy zaś i Peryzyci mieszkali wówczas w tej ziemi. 13.8 Powiedział więc Abram do Lota: Niechże nie będzie sporu między mną a między tobą i między moimi pasterzami a między twoimi pasterzami, ponieważ jesteśmy braćmi.[351] 13.9 Czyż cała ta ziemia nie stoi otworem przed twoim obliczem? Odstąp, proszę, ode mnie. Jeśli [ty] w lewo, ja ruszę w prawo, a jeśli [ty] w prawo, ja ruszę w lewo.
13.10 Wtedy Lot podniósł oczy i zobaczył, że cały okręg nad Jordanem jest nawodniony - zanim JHWH zniszczył Sodomę i Gomorę - jak ogród JHWH, jak ziemia egipska, aż do wejścia do Soaru. 13.11 I wybrał Lot sobie cały okręg nad Jordanem, i wyruszył Lot na wschód - tak rozdzielili się każdy od swego brata. 13.12 Abram zamieszkał w ziemi kananejskiej, a Lot zamieszkał w miastach okręgu [nad Jordanem] i rozbijał namioty aż po Sodomę. 13.13 A mężczyźni Sodomy byli bardzo źli i grzeszni wobec JHWH.
13.14 A JHWH powiedział do Abrama po odłączeniu się Lota od niego: Podnieś swoje oczy i spojrzyj z miejsca, na którym jesteś, na północ i na południe, i na wschód i na zachód, 13.15 bo całą tę ziemię, którą ty widzisz, dam tobie i twojemu nasieniu na wieki 13.16 i uczynię twoje nasienie jak proch ziemi, tak że jeśli zdołałby ktoś policzyć proch ziemi, to również twoje nasienie mogłoby być policzone. 13.17 Wstań i przejdź tę ziemię wzdłuż i wszerz, bo tobie ją dam.
13.18 Wtedy Abram przeniósł namioty i przybył, by zamieszkać wśród dębów Mamre[352] pod Hebronem, i zbudował tam ołtarz dla JHWH.
Rodzaju 14
Uwolnienie Lota
14.1 Za dni Amrafela, króla Szinearu,[353] Ariok,[354] król Elasaru, Kedorlaomer, król Elamu, i Tidal, król narodów,[355] 14.2 prowadzili wojnę z Berą, królem Sodomy, i z Birszą, królem Gomory, z Szinabem, królem Admy, z Szemeberem, królem Seboim, i z królem Bela, czyli Soaru. 14.3 Wszyscy oni zeszli się[356] w dolinie Syddim, gdzie [teraz] jest Morze Słone. 14.4 Przez dwanaście lat podlegali Kedorlaomerowi, lecz w trzynastym roku zbuntowali się.
14.5 W czternastym roku wyruszył Kedorlaomer oraz królowie, którzy z nim byli, i pobili Refaitów w Aszterot-Karnaim, Zuzytów w Ham i Emitów na równinie Kiriataim, 14.6 i Chorytów w ich górach Seir aż do El-Paran, które jest przy pustyni. 14.7 Potem zawrócili i przybyli do En-Miszpat, czyli do Kadesz, i podbili całe pole Amalekitów, a także Amorytów, którzy mieszkali w Chaseson-Tamar.[357]
14.8 Wtedy wyruszył król Sodomy i król Gomory, i król Admy, i król Seboim, i król Beli, czyli Soaru, i ustawili się w dolinie Syddim do bitwy 14.9 z Kedorlaomerem, królem Elamu, i Tidalem, królem narodów, i Amrafelem, królem Szinearu, i Ariokiem, królem Elasaru - czterech królów przeciw pięciu.
14.10 A dolina Syddim to [były] doły, doły smoły.[358] I gdy uciekali król Sodomy i Gomory,[359] wpadli tam, a pozostali uciekli w góry. 14.11 I zabrali cały dobytek Sodomy i Gomory oraz całą ich żywność, i odeszli. 14.12 Zabrali też Lota i jego dobytek - syna brata Abrama - i odeszli, mieszkał on bowiem w Sodomie.
14.13 I przyszedł pewien uchodźca, i oznajmił to Abramowi Hebrajczykowi,[360] a on mieszkał pośród dębów Mamrego, Amoryty, brata Eszkola i brata Anera, uczestników przymierza z Abramem. 14.14 A gdy Abram usłyszał, że wzięto do niewoli jego brata, wystawił swoich wypróbowanych, urodzonych w jego domu, trzystu osiemnastu i ścigał [ich] aż do Dan.[361] 14.15 I podzielił ich nocą między siebie i swoje sługi, i pobił ich, i ścigał ich aż do Choby, która leży na lewo[362] od Damaszku. 14.16 I odzyskał cały dobytek, a także odzyskał Lota, swego brata, i jego dobytek, a także kobiety i lud.
Abram i Melchizedek
14.17 I wyszedł król Sodomy, aby go spotkać, gdy wracał po swoim rozbiciu Kedorlaomera i królów, którzy byli z nim, do Doliny Szawe, to jest Doliny Królewskiej.[363] 14.18 A Melchizedek,[364] król Szalemu,[365] wyniósł chleb i wino. A był on kapłanem Boga Najwyższego. 14.19 I błogosławił mu, mówiąc:
Niech będzie błogosławiony Abram przez[366] Boga Najwyższego,[367] Stwórcę[368] nieba i ziemi![369]
14.20 I niech będzie błogosławiony Bóg Najwyższy, który wydał twoich nieprzyjaciół w twoje ręce!
I dał mu [Abram] dziesięcinę ze wszystkiego.
14.21 I powiedział król Sodomy do Abrama: Daj mi ludzi,[370] a dobytek weź sobie! 14.22 A Abram powiedział do króla Sodomy: Podnoszę swą rękę[371] do JHWH,[372] Boga Najwyższego, Stwórcy nieba i ziemi, 14.23 że ani nitki, ani rzemyka sandałów, ani niczego nie wezmę z tego wszystkiego, co należy do ciebie, i nie powiesz: To ja wzbogaciłem Abrama. 14.24 Z wyłączeniem mnie, [niech będzie wzięte] tylko to, co spożyli słudzy,[373] oraz dział mężczyzn, którzy poszli ze mną, [to jest dział] Anera, Eszkola i Mamrego - niech oni wezmą swój dział.
Rodzaju 15
Przymierze z Abramem
15.1 Po tych wydarzeniach, w widzeniu, stało się do Abrama Słowo JHWH tej treści: Nie bój się, Abramie, Ja jestem twoją tarczą. Twoja nagroda[374] będzie bardzo obfita!
15.2 Wtedy Abram powiedział: Panie, JHWH,[375] cóż mi dasz, skoro schodzę bezdzietny, a synem mienia mego domu będzie Eliezer[376] z Damaszku?[377] 15.3 I [jeszcze] powiedział Abram: Oto mnie nie dałeś potomka i oto syn [urodzony] w moim domu[378] będzie dziedziczył po mnie.
15.4 Lecz oto [dotarło] do niego Słowo JHWH: Nie ten będzie dziedziczył po tobie, lecz ten, który wyjdzie z twego wnętrza - on będzie dziedziczył po tobie.
15.5 Następnie wyprowadził go na dwór i powiedział: Spójrz ku niebu i policz gwiazdy, jeśli zdołasz je policzyć! I powiedział do niego: Tak będzie z twoim nasieniem. 15.6 Wówczas uwierzył JHWH, a On poczytał mu to za sprawiedliwość.[379]
15.7 I powiedział do niego: Ja jestem JHWH, który cię wywiódł z Ur chaldejskiego,[380] aby dać ci tę ziemię w posiadanie. 15.8 A on odpowiedział: Panie, JHWH, po czym poznam, że ją posiądę?
15.9 I powiedział do niego: Sprowadź mi trzyletnią jałówkę i trzyletnią kozę, i trzyletniego barana, i synogarlicę, i młodą [gołębicę].[381] 15.10 I sprowadził Mu to wszystko, i rozciął na połowy, i położył jedną połowę naprzeciw drugiej; ptaków jednak nie rozciął.[382] 15.11 Wtedy zleciały się ptaki drapieżne na żer,[383] lecz Abram je odpędził.
15.12 A gdy zachodziło słońce, ogarnął Abrama twardy sen i oto opadły go lęk i głęboka ciemność. 15.13 I powiedział do Abrama: Wiedz dobrze, że twoje potomstwo będzie przechodniem w nie swojej ziemi i będą ich zniewalać i ciemiężyć przez czterysta lat.[384] 15.14 Ale naród, któremu będą służyć, Ja sam będę sądził, potem jednak wyjdą [stamtąd] z wielkim dobytkiem.[385] 15.15 A ty przyjdziesz do swoich ojców w pokoju i zostaniesz pochowany w sędziwej[386] starości. 15.16 I [dopiero] czwarte pokolenie[387] wróci tutaj, gdyż wcześniej nie dopełni się wina Amorytów.
15.17 A kiedy słońce zaszło i nastała głęboka ciemność, oto [ukazał się] dymiący piec i znicz ognia,[388] który przemieszczał się pomiędzy połowami. 15.18 W tym dniu JHWH zawarł przymierze z Abramem, mówiąc: Twemu potomstwu dałem[389] tę ziemię, od rzeki egipskiej[390] aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat:[391] 15.19 Kenitów i Kenizytów, i Kadmonitów, 15.20 i Chetytów, i Peryzytów, i Refaitów, 15.21 i Amorytów, i Kananejczyków,[392] i Girgaszytów, i Jebuzytów.
Rodzaju 16
Hagar i Ismael
16.1 A Saraj, żona Abrama, nie urodziła mu [dzieci], lecz miała służącą,[393] Egipcjankę, a było jej na imię Hagar.[394] 16.2 I powiedziała Saraj do Abrama: Oto JHWH zatrzymał mi rodzenie, przyjdź[395] więc, proszę, do mojej służącej, może dzięki niej będę miała syna.[396] I posłuchał Abram głosu Saraj.
16.3 Wzięła więc Saraj, żona Abrama, Hagar, Egipcjankę, swoją służącą - a [było to] po upływie dziesięciu lat zamieszkiwania Abrama w ziemi kananejskiej - i dała ją Abramowi, swojemu mężowi, za żonę. 16.4 I przyszedł do Hagar, i poczęła. A gdy zobaczyła, że poczęła, zaczęła pogardzać swoją panią w swoich oczach.
16.5 Wtedy Saraj powiedziała do Abrama: Moja krzywda [ciąży] na tobie![397] To ja dałam moją służącą na twe łono, a gdy zauważyła, że poczęła, zaczęła mną pogardzać w swoich oczach! Niech rozsądzi JHWH między mną a między tobą. 16.6 I powiedział Abram do Saraj: Oto twoja służąca jest w twoim ręku, zrób z nią to, co ci się wyda dobre w twoich oczach! A gdy Saraj ją upokorzyła, [ta] uciekła od niej.
16.7 Wtedy znalazł ją Anioł JHWH,[398] przy pewnym[399] źródle wód na pustyni, przy źródle na drodze do Szur. 16.8 I powiedział: Hagar, służąco Saraj, skąd przychodzisz i dokąd idziesz? I odpowiedziała: Uciekam ja sprzed oblicza Saraj, mojej pani. 16.9 Wówczas powiedział jej Anioł JHWH: Wróć do swojej pani i upokórz się pod jej rękami! 16.10 I powiedział jej [jeszcze] Anioł JHWH: Obficie rozmnożę twoje potomstwo, będzie niepoliczalne z powodu mnogości. 16.11 I powiedział jej Anioł JHWH:
Oto poczęłaś i urodzisz syna, i nadasz mu imię Ismael,[400] bo usłyszał JHWH o twojej niedoli.
16.12 A będzie on człowiekiem - dzikim osłem,[401]ze swą ręką przeciw wszystkim, z ręką wszystkich przeciw sobie, i będzie się osiedlał naprzeciw wszystkich swych braci.[402]
16.13 Wówczas nazwała JHWH mówiącego do niej: Ty jesteś Bogiem patrzącym,[403] bo powiedziała: Czyżbym tu zobaczyła Tego, który mnie widzi?![404] 16.14 Dlatego nazwano tę studnię Studnią Żyjącego, który mnie widzi.[405] Oto leży ona między Kadesz a Bered.
16.15 I urodziła Hagar Abramowi syna. I nadał Abram swojemu synowi, którego urodziła Hagar, imię Ismael.16.16 A Abram miał osiemdziesiąt sześć lat, gdy Hagar urodziła Abramowi Ismaela.
Rodzaju 17
Znak przymierza
17.1 I stało się, gdy Abram miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, że ukazał się Abramowi JHWH i powiedział do niego: Ja jestem Bóg Wszechmocny,[406] przechadzaj się przed moim obliczem[407] i bądź nienaganny.[408] 17.2 I ustanowię[409] przymierze między Mną a między tobą i rozmnożę cię bardzo, bardzo [obficie].
17.3 Wtedy Abram padł na swą twarz, a Bóg przemówił do niego tymi słowy: 17.4 Oto Ja i moje przymierze z tobą: staniesz się ojcem mnóstwa narodów. 17.5 I nie będziesz już miał na imię Abram, lecz twe imię będzie Abraham, gdyż uczynię cię ojcem mnóstwa.[410] 17.6 I rozmnożę cię bardzo, bardzo obficie, i wywiodę z ciebie narody, i od ciebie będą pochodzić królowie. 17.7 I ustanowię[411] moje przymierze między Mną a między tobą i między twoim potomstwem po tobie na ich pokolenia, jako przymierze wieczne, aby być Bogiem twoim i twego potomstwa po tobie.
17.8 Dam też tobie i twojemu potomstwu po tobie ziemię, w której przebywasz, całą ziemię Kanaan, na własność wieczną - i będę im Bogiem.
17.9 Powiedział też Bóg do Abrahama: Ty zaś dochowuj mego przymierza, ty i twoje potomstwo po tobie, po wszystkie ich pokolenia. 17.10 To moje przymierze, którego będziecie przestrzegać między Mną a między wami i między twoim potomstwem po tobie: obrzezany będzie u was każdy mężczyzna.[412] 17.11 Obrzezane będzie u was ciało waszego napletka i będzie [to] znakiem przymierza między Mną a między wami. 17.12 Gdy będzie miał osiem dni, obrzeżecie u siebie każdego mężczyznę, po wszystkie wasze pokolenia, urodzonego w domu czy nabytego za pieniądze od jakiegokolwiek cudzoziemca, który nie jest z twojego potomstwa - 17.13 obrzezany musi być urodzony w twoim domu czy nabyty za twoje pieniądze,[413] i będzie moje przymierze na ciele waszym jako przymierze wieczne. 17.14 A nieobrzezany mężczyzna, który nie będzie miał obrzezanego ciała swego napletka,[414] odcięta będzie taka dusza od jej ludu[415] - nie dochowała [ona] mego przymierza.
17.15 Następnie powiedział Bóg do Abrahama: Saraj, swojej żony, nie nazywaj już jej imieniem Saraj, bo jej imię będzie Sara. 17.16 Będę jej[416] również błogosławił, a też dam ci z niej syna. Będę jej więc błogosławił i wywiodę z niej narody, pochodzić będą od niej królowie ludów.
17.17 Wtedy Abraham padł na swoją twarz i roześmiał się, i powiedział w swoim sercu: Czyż stuletniemu urodzi się dziecko? I czy urodzi Sara, kobieta dziewięćdziesięcioletnia? 17.18 I powiedział Abraham do Boga: Oby tylko Ismael żył przed Twoim obliczem!
17.19 A Bóg powiedział: Ależ! Sara, twoja żona, urodzi ci syna i nadasz mu imię Izaak,[417] i ustanowię moje przymierze z nim jako przymierze wieczne dla jego potomstwa po nim. 17.20 A co do Ismaela, wysłuchałem cię: Oto pobłogosławię mu i rozrodzę go, i rozmnożę go bardzo, bardzo obficie. Zrodzi dwunastu książąt i wywiodę z niego liczny naród. 17.21 Ale moje przymierze ustanowię z Izaakiem, którego urodzi ci Sara o tym samym czasie w następnym roku. 17.22 I przestał z nim rozmawiać. I wzniósł się Bóg znad Abrahama.
17.23 Abraham zaś wziął Ismaela, swojego syna, i wszystkich urodzonych w swoim domu, i wszystkich nabytych za jego pieniądze, wszystkich mężczyzn spośród ludzi domu Abrahama, i obrzezał ciało ich napletka dokładnie tego samego dnia, w którym polecił mu to Bóg. 17.24 A Abraham miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, gdy obrzezano ciało jego napletka. 17.25 Ismael zaś, jego syn, miał trzynaście lat, gdy obrzezano ciało jego napletka. 17.26 Dokładnie tego samego dnia zostali obrzezani Abraham i jego syn Ismael. 17.27 Wszyscy też mężczyźni jego domu, urodzeni w domu i nabyci za pieniądze od cudzoziemców, zostali obrzezani wraz z nim.
Rodzaju 18
Zapowiedź narodzin Izaaka
18.1 I ukazał mu się JHWH pośród dębów Mamre,[418] gdy siedział on, w upale dnia, u wejścia namiotu. 18.2 Podniósł oczy i zobaczył, że oto stali naprzeciw niego trzej mężczyźni. Gdy ich zobaczył, pobiegł sprzed wejścia namiotu, aby ich spotkać, i pokłonił się do ziemi. 18.3 Powiedział też: Panie, jeśli, proszę, znalazłem przychylność[419] w Twoich[420] oczach, nie omijaj, proszę, swego sługi. 18.4 Niech przyniosą, proszę, trochę wody i obmyjcie swoje nogi - i odpocznijcie pod drzewem. 18.5 Wezmę też kawałek chleba i posilicie swoje serca. Potem pójdziecie dalej, bo dlatego przeszliście obok waszego sługi. Wtedy oni powiedzieli: Uczyń, jak powiedziałeś!
18.6 I pośpieszył Abraham do namiotu, do Sary, i powiedział: Pośpiesz się, zagnieć trzy miary[421] najlepszej mąki[422] i zrób placki! 18.7 Potem Abraham pobiegł do bydła i wziął młode cielę, delikatne i dobre, i dał chłopcu,[423] który pośpieszył je przyrządzić. 18.8 Następnie wziął masło, mleko i cielę, które przyrządził, i postawił przed nimi, podczas gdy on stanął naprzeciw nich pod drzewem, oni zaś jedli.
18.9 Wtedy powiedzieli do niego: Gdzie jest Sara, twoja żona? A odpowiedział: Oto w namiocie. 18.10 Wówczas powiedział: Na pewno wrócę do ciebie za rok[424] o tym czasie, a wtedy twoja żona Sara będzie miała syna.
Sara zaś słuchała u wejścia do namiotu, które było za nim. 18.11 A Abraham i Sara byli starzy, podeszli w dniach. Przestało być u Sary w taki sposób, jak [bywa] u kobiet.[425] 18.12 Dlatego Sara zaśmiała się do siebie,[426] mówiąc: Po moim zestarzeniu się mam doznać rozkoszy? I mój pan[427] jest stary!
18.13 I powiedział JHWH do Abrahama: Dlaczego to roześmiała się Sara, mówiąc: Czyżbym naprawdę miała urodzić? Przecież zestarzałam się? 18.14 Czy jest cokolwiek niemożliwego[428] dla JHWH? O tej porze, w tym czasie wrócę do ciebie za rok, a Sara będzie miała syna. 18.15 I zaparła się Sara, mówiąc: Nie śmiałam się - bo się bała. Lecz on powiedział: Nie![429] Bo [jednak] śmiałaś się.
Wstawiennictwo Abrahama za Sodomą i Gomorą
18.16 Następnie mężczyźni ci wyruszyli stamtąd i zwrócili się w dół ku Sodomie.[430] Abraham zaś szedł z nimi, aby ich odprowadzić. 18.17 JHWH zaś powiedział: Czy mam Ja zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić? 18.18 Bo od Abrahama na pewno wywodzić się będzie naród wielki i potężny, i błogosławione w nim będą wszystkie narody ziemi. 18.19 Poznałem go[431] bowiem po to, aby nakazał swoim synom, i swojemu domowi po sobie, strzec drogi JHWH, czynić sprawiedliwość i prawo - po to, by JHWH ziścił względem Abrahama to, co o nim zapowiedział.
18.20 I powiedział JHWH: Ponieważ krzyk Sodomy i Gomory jest wielki, i ponieważ ich grzech jest bardzo ciężki, 18.21 zstąpię i zobaczę, czy postępują całkowicie zgodnie z krzykiem, który dotarł do Mnie, czy nie - dowiem się!
18.22 Następnie mężczyźni ci zawrócili stamtąd i poszli do Sodomy, a Abraham nadal stał przed JHWH.[432]
18.23 Wówczas zbliżył się Abraham i powiedział: Czy rzeczywiście zgładzisz sprawiedliwego wraz z bezbożnym? 18.24 Może jest w tym mieście pięćdziesięciu sprawiedliwych. Czy rzeczywiście zgładzisz i nie przebaczysz temu miejscu przez wzgląd na pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy są w nim? 18.25 Przenigdy nie dopuść do czegoś takiego, by uśmiercić sprawiedliwego wraz z bezbożnym, by sprawiedliwego spotkało to samo, co bezbożnego. Przenigdy nie dopuść się tego! Czy Sędzia całej ziemi nie ma stosować prawa? 18.26 I powiedział JHWH: Jeśli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych w obrębie miasta, to ze względu na nich przebaczę całemu miejscu.
18.27 Wtedy odezwał się Abraham i powiedział: Proszę, oto ośmielam się przemówić do Pana, [wiedząc], że jestem ja [tylko] prochem i popiołem. 18.28 Może zabraknie do tych pięćdziesięciu sprawiedliwych pięciu, czy zniszczysz całe miasto z powodu tych pięciu? I powiedział: Nie zniszczę, jeżeli znajdę tam czterdziestu pięciu.
18.29 I raz jeszcze przemówił do Niego i powiedział: Może znajdzie się tam czterdziestu. I odpowiedział: Nie uczynię[433] ze względu na tych czterdziestu.
18.30 I powiedział: Niech, proszę, nie rozgniewa się Pan, że przemówię: Może znajdzie się tam trzydziestu. I odpowiedział: Nie uczynię, jeśli znajdę tam trzydziestu.
18.31 I powiedział: Oto, proszę, ośmielam się przemówić do Pana:[434] Może znajdzie się tam dwudziestu. I odpowiedział: Nie zniszczę ze względu na tych dwudziestu.
18.32 I powiedział: Niech, proszę, nie rozgniewa się Pan, że przemówię jeszcze raz: Może znajdzie się tam dziesięciu. I odpowiedział: Nie zniszczę ze względu na tych dziesięciu.
18.33 I odszedł JHWH, gdy skończył rozmawiać z Abrahamem, a i Abraham wrócił do swego miejsca.
Rodzaju 19
Zagłada Sodomy i Gomory
19.1 A wieczorem dwaj aniołowie przybyli do Sodomy. Lot zaś zasiadał w bramie Sodomy. Gdy Lot [to] zobaczył, powstał, aby wyjść im na spotkanie - i pokłonił się [im] twarzą do ziemi. 19.2 Następnie powiedział: Proszę, moi panowie, proszę wstąpcie do domu waszego sługi i przenocujcie. Umyjcie swoje nogi, a wczesnym rankiem wstaniecie i udacie się w swoją drogę. Wówczas odpowiedzieli: Nie, lecz na placu[435] będziemy nocowali. 19.3 Lecz [on] bardzo nalegał na nich, wstąpili więc do niego i przyszli do jego domu. I wyprawił im ucztę, upiekł przaśniki i jedli.
19.4 Zanim się położyli, mężczyźni z miasta, mężczyźni z Sodomy, od najmłodszego do najstarszego, cały lud z [najdalszych] krańców, otoczyli dom, 19.5 zawołali Lota i powiedzieli do niego: Gdzie są ci mężczyźni, którzy przyszli do ciebie tej nocy? Wyprowadź ich do nas, bo chcemy ich poznać.[436]
19.6 Wtedy Lot wyszedł do nich do bramy - ale zamknął[437] za sobą drzwi - 19.7 i powiedział: Nie czyńcie, proszę, moi bracia, nic złego! 19.8 Oto, proszę, mam dwie córki, które jeszcze nie poznały mężczyzny, wyprowadzę je, proszę, do was, i czyńcie z nimi, co uznacie za dobre w waszych oczach, tylko tym[438] mężczyznom nic nie czyńcie, ponieważ weszli pod cień mego dachu.
19.9 Ale [oni] odpowiedzieli: Idź precz! Powiedzieli też: Przyszedł taki jeden, by się tu zatrzymać, a teraz koniecznie chce sądzić! Potraktujemy cię gorzej niż ich! I natarli gwałtownie na tego mężczyznę, na Lota, i podeszli, by wyłamać drzwi. 19.10 Lecz ci mężczyźni wyciągnęli swe ręce i wciągnęli Lota do siebie, do domu, zamknęli drzwi, 19.11 a ludzi, którzy byli u drzwi domu, od najmniejszego do największego, porazili nagłą ślepotą tak, że trudzili się, aby znaleźć wyjście.
19.12 Powiedzieli też ci mężczyźni[439] do Lota: Kogo tu jeszcze masz, zięcia, swych synów, swe córki? Wszystko, co w tym mieście masz, wyprowadź z tego miejsca! 19.13 Bo my właśnie zamierzamy zniszczyć to miejsce, gdyż wielki jest ich krzyk przed obliczem JHWH i JHWH posłał nas, abyśmy je zniszczyli.
19.14 Wyszedł więc Lot i oznajmił swoim zięciom, którzy mieli pojąć jego córki [za żony], mówiąc: Wstańcie, wyjdźcie z tego miejsca, gdyż JHWH zamierza zniszczyć to miasto! Lecz w oczach swoich zięciów był jak ktoś, kto żartuje.
19.15 A gdy wzeszła zorza, aniołowie nalegali na Lota, mówiąc: Wstań, weź swoją żonę i swoje dwie córki, które się tu znajdują,[440] abyś nie został zmieciony z powodu winy tego miasta. 19.16 Lecz gdy ociągał się, chwycili go ci mężczyźni za rękę i jego żonę za rękę, i dwie jego córki za rękę, ze względu na miłosierdzie JHWH nad nim, i wyprowadzili go, i zostawili na zewnątrz miasta. 19.17 A gdy ich wyprowadzili na zewnątrz, [jeden z nich] powiedział:[441] Uciekaj ze swą duszą! Nie oglądaj się za siebie i nie zatrzymuj się w całym tym okręgu! Uchodź w góry, abyś nie został zmieciony.
19.18 Ale Lot powiedział do nich: Nie, moi panowie![442] 19.19 Oto, proszę, twój sługa znalazł przychylność w twoich oczach i wzmogłeś swoją łaskę, którą mi wyświadczyłeś, aby zachować przy życiu moją duszę, lecz ja nie zdołam uciec w góry tak, by nie dopadło mnie to nieszczęście i bym nie umarł. 19.20 Oto, proszę, to miasto jest w pobliżu, tak aby tam uciec - i jest ono małe. Pozwól mi tam uciec, proszę - czyż nie jest ono małe? - a [w ten sposób] przeżyje moja dusza.
19.21 I odpowiedział mu: Oto biorę wzgląd na ciebie i w tej sprawie: Nie zniszczę tego miasta, o którym mówiłeś. 19.22 Pośpiesz się! Schroń się tam, gdyż nie mogę nic uczynić, dopóki tam nie wejdziesz!
Dlatego [właśnie] nazywają to miasto Soar.[443] 19.23 Gdy słońce wschodziło nad ziemią, Lot wchodził do Soaru.
19.24 Wtedy JHWH spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia - [spadł] on od JHWH, z nieba. 19.25 I zniszczył te miasta i cały okręg, i wszystkich mieszkających w tych miastach wraz z roślinnością ziemi. 19.26 Lecz jego żona obejrzała się za siebie i stała się słupem soli.
19.27 A Abraham wstał wcześnie rano i udał się do miejsca, na którym stał przed obliczem JHWH. 19.28 Spojrzał w kierunku Sodomy i Gomory, i na całe oblicze ziemi, na ten okręg, i zobaczył, że oto wznosi się nad ziemią gęsty dym, jak dym z pieca.
19.29 A gdy Bóg niszczył miasta tego okręgu, wspomniał na Abrahama i wyprowadził Lota z [samego] środka zagłady, gdy niszczył miasta, w których mieszkał Lot.
Pochodzenie Moabitów i Ammonitów
19.30 I wyszedł Lot z Soaru i zamieszkał na górze, a z nim dwie jego córki. Bał się bowiem mieszkać w Soarze. Zamieszkał więc w jaskini - on i dwie jego córki.[444]
19.31 Wtedy pierworodna powiedziała do młodszej: Nasz ojciec jest stary, a nie ma w tej ziemi mężczyzny, który by z nami obcował[445] według zwyczaju całej ziemi. 19.32 Chodź, upijmy naszego ojca winem i połóżmy się z nim, i niech zachowa się z naszego ojca potomstwo.
19.33 Tej nocy zatem upiły swego ojca winem. I przyszła pierworodna, i położyła się ze swoim ojcem, a nie wiedział ani o jej położeniu się, ani o wstaniu.
19.34 A o poranku pierworodna powiedziała do młodszej: Oto położyłam się wczoraj z moim ojcem. Upijmy go winem również tej nocy. Potem wejdź i połóż się z nim, a zachowamy potomstwo z naszego ojca.
19.35 Upiły zatem swego ojca winem również tej nocy i wstała młodsza, i położyła się z nim, a nie wiedział ani o jej położeniu się, ani o wstaniu.
19.36 Tak poczęły obie córki Lota ze swojego ojca. 19.37 I urodziła pierworodna syna i nadała mu imię Moab.[446] On jest ojcem Moabitów aż do dziś. 19.38 A młodsza także urodziła syna i nadała mu imię Ben-Ami.[447] On jest ojcem synów Ammona aż do dziś.
Rodzaju 20
Abimelek, Sara i Abraham
20.1 Potem Abraham wyruszył stamtąd do ziemi Negeb[448] i mieszkał między Kadesz i między Szur, a także przebywał w Gerarze.
20.2 A mawiał Abraham o Sarze, swojej żonie: Ona jest moją siostrą. Dlatego posłał Abimelek,[449] król Geraru, i wziął Sarę. 20.3 Bóg jednak przyszedł do Abimeleka w nocy, we śnie, i powiedział do niego: Oto umrzesz z powodu tej kobiety, którą wziąłeś, bo jest ona poślubiona mężowi. 20.4 Abimelek nie zbliżył się do niej jeszcze, powiedział więc: Panie![450] Czy naród[451] sprawiedliwy też chcesz zniszczyć? 20.5 Czy on mi nie powiedział: Ona jest moją siostrą? A ona - również ona powiedziała:[452] On jest moim bratem. Uczyniłem to w prostocie mego serca[453] i w niewinności moich dłoni.[454]
20.6 I odpowiedział mu Bóg we śnie: Ja również wiem, że uczyniłeś to w prostocie swego serca. Stąd Ja również powstrzymałem cię od zgrzeszenia przeciw Mnie. Dlatego nie dałem ci jej dotknąć. 20.7 A teraz oddaj żonę temu człowiekowi, ponieważ jest prorokiem. Będzie [on] modlił się za ciebie - i będziesz żył. Jeśli jednak zaniechasz oddania, wiedz, że na pewno umrzesz - ty i wszystko, co jest twoje.
20.8 Wstał więc Abimelek wcześnie rano, zwołał wszystkich swoich służących, powtórzył przed nimi wszystkie te słowa,[455] a ci mężczyźni[456] przestraszyli się bardzo.
20.9 Następnie Abimelek wezwał Abrahama i powiedział mu: Co [ty] nam uczyniłeś? I w czym zgrzeszyłem wobec ciebie, że sprowadziłeś na mnie i na moje królestwo [taki] wielki grzech?[457] Dopuściłeś się wobec mnie czynów, których się nie robi.[458] 20.10 Zapytał też Abimelek Abrahama: Co cię skłoniło,[459] że postąpiłeś w ten sposób?
20.11 A Abraham odpowiedział:[460] [Uczyniłem tak], gdyż powiedziałem [sobie]: Na pewno nie ma bojaźni Bożej w tym miejscu i zabiją mnie z powodu mojej żony. 20.12 Prawdą też jest, że to jest moja siostra, córka mego ojca, choć nie córka mojej matki - a [potem] została moją żoną. 20.13 Gdy więc Bóg wyprawił mnie[461] z domu mego ojca,[462] powiedziałem do niej: Taką łaskę wyświadcz mi ze swojej strony: W każdym miejscu, do którego przyjdziemy, mów o mnie: On jest moim bratem.
20.14 Wtedy Abimelek wziął[463] owce i bydło, niewolników i niewolnice,[464] i dał Abrahamowi. Zwrócił mu też jego żonę Sarę. 20.15 Następnie Abimelek powiedział: Oto moja ziemia [stoi] przed tobą [otworem]. Mieszkaj, gdzie uznasz za dobre w swoich oczach.
20.16 A do Sary powiedział: Oto daję twojemu bratu tysiąc srebrników.[465] Niech to będzie dla ciebie zasłoną [wobec podejrzliwych] oczu, dla wszystkich, którzy są z tobą, a też [świadectwem, że] wszystko [jest w porządku], i [że] jesteś oczyszczona.[466]
20.17 I modlił się Abraham do Boga, a Bóg uzdrowił Abimeleka, jego żonę i jego służące[467] - i [znów mogły] rodzić, 20.18 JHWH[468] bowiem całkowicie zamknął każde łono w domu Abimeleka - z powodu Sary, żony Abrahama.
To jest fragment ebooka. Zamów pełną wersję.