Bezpieczeństwo w wymiarze lokalnym. Wybrane obszary - Marek Leszczyński, Agata Gumieniak, Lidia Owczarek, Ryszard Ochocki

Kup ebooka

39.00 zł
31.20 zł (28,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

Bez­pie­czeń­stwo sta­no­wi od wie­lu lat przed­miot za­in­te­re­so­wa­nia na­uki i prak­ty­ki w wy­mia­rze mię­dzy­na­ro­do­wym, kra­jo­wym i lo­kal­nym. Wy­ni­ka to z fak­tu po­wszech­no­ści bez­pie­czeń­stwa jako jed­nej z pod­sta­wo­wych ludz­kich po­trzeb. Od za­ra­nia dzie­jów lu­dzie po­wo­ły­wa­li róż­ne or­ga­ni­za­cje (włącz­nie z pań­stwem) w celu za­pew­nie­nia ochro­ny wła­sne­go bytu, prze­trwa­nia, ale tak­że w celu za­pew­nie­nia roz­wo­ju wspól­not ludz­kich na róż­nych po­zio­mach ich or­ga­ni­za­cji. Współ­cze­śnie ba­da­nie bez­pie­czeń­stwa oraz opra­co­wy­wa­nie kon­kret­nych roz­wią­zań sys­te­mo­wych zy­sku­ją nowy wy­miar w związ­ku z ewo­lu­cją roli współ­cze­snych państw, po­stę­pu­ją­cy­mi pro­ce­sa­mi glo­ba­li­za­cyj­ny­mi, zmia­ną cha­rak­te­ru wła­dzy pu­blicz­nej, a w koń­cu zmia­ny re­la­cji pań­stwo-oby­wa­tel.

Co­raz więk­sze­go zna­cze­nia w sku­tecz­nym za­pew­nie­niu bez­pie­czeń­stwa na­bie­ra­ją wspól­no­ty lo­kal­ne, któ­re we współ­pra­cy z ad­mi­ni­stra­cją rzą­do­wą po­szu­ku­ją efek­tyw­nych me­tod i spo­so­bów pro­jek­to­wa­nia sys­te­mów bez­pie­czeń­stwa. Ba­da­nia nad bez­pie­czeń­stwem w wy­mia­rze lo­kal­nym wy­ma­ga­ją za­rów­no stu­diów teo­re­tycz­nych, jak też two­rze­nia roz­wią­zań prak­tycz­nych na po­trze­by jed­no­stek sa­mo­rzą­du te­ry­to­rial­ne­go. Ni­niej­sza pu­bli­ka­cja sta­no­wi, przy­najm­niej w pew­nej czę­ści, od­po­wiedź na po­trze­by stu­diów nad bez­pie­czeń­stwem w wy­mia­rze lo­kal­nym. Książ­ka skła­da się z sied­miu czę­ści przy­go­to­wa­nych przez ze­spół au­tor­ski do­świad­czo­nych dy­dak­ty­ków - pra­cow­ni­ków Za­kła­du Bez­pie­czeń­stwa i Po­rząd­ku Pu­blicz­ne­go In­sty­tu­tu Eko­no­mii i Ad­mi­ni­stra­cji Uni­wer­sy­te­tu Jana Ko­cha­now­skie­go w Kiel­cach, któ­rzy jed­no­cze­śnie mają bo­ga­te do­świad­cze­nie w pra­cy bądź współ­pra­cy z ad­mi­ni­stra­cją pu­blicz­ną. Trzy pierw­sze roz­dzia­ły książ­ki sta­no­wią pod­sta­wę teo­re­tycz­ną, gdzie pre­zen­to­wa­ne są kwe­stie po­ję­cio­we, de­fi­ni­cyj­ne, oma­wia­na jest rola i ewo­lu­cja współ­cze­sne­go pań­stwa w kon­tek­ście re­ali­za­cji funk­cji bez­pie­czeń­stwa, jak rów­nież kwe­stie lo­ka­li­zmu i jego ewo­lu­cji, a tak­że pod­sta­wy praw­ne, for­my i za­da­nia pod­mio­tów uczest­ni­czą­cych w pro­ce­sie ochro­ny osób i mie­nia. Dal­sze roz­dzia­ły sta­no­wią pre­zen­ta­cję kon­kret­nych roz­wią­zań in­sty­tu­cjo­nal­nych i ad­mi­ni­stra­cyj­nych w ob­sza­rze bez­pie­czeń­stwa wspól­not lo­kal­nych, w tym: za­rzą­dza­nie kry­zy­so­we jako re­ali­za­cja obo­wiąz­ku ad­mi­ni­stra­cji sa­mo­rzą­do­wej, funk­cjo­no­wa­nie sys­te­mu ochro­ny prze­ciw­po­ża­ro­wej, omó­wie­nie roli i za­dań stra­ży gmin­nych (miej­skich) oraz okre­śle­nie wpły­wu dzia­łań po­li­cji na bez­pie­czeń­stwo spo­łecz­no­ści lo­kal­nych. Pre­zen­to­wa­na mo­no­gra­fia ma cha­rak­ter przede wszyst­kim dy­dak­tycz­ny i ad­re­so­wa­na jest do stu­den­tów kie­run­ków: ad­mi­ni­stra­cja, bez­pie­czeń­stwo we­wnętrz­ne, bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we, po­li­to­lo­gia, za­rzą­dza­nie (ze spe­cjal­no­ścią za­rzą­dza­nie pu­blicz­ne), za­rzą­dza­nie bez­pie­czeń­stwem.

Kiel­ce, paź­dzier­nik 2013

Ma­rek Lesz­czyń­ski

1.4. Decentralizacja państwa - nowy wymiar zadań publicznych

Pań­stwo na­ro­do­we po­zo­sta­je pod­mio­tem de­cy­zyj­nym w głów­nych kwe­stiach do­ty­czą­cych po­li­ty­ki bez­pie­czeń­stwa ze­wnętrz­ne­go, sto­sun­ków ze­wnętrz­nych, pro­wa­dze­nia po­li­ty­ki w róż­nych jej wy­mia­rach na szcze­blu ma­kro, rów­no­le­gle ob­ser­wu­je­my pro­ces re­gio­na­li­za­cji i de­cen­ta­li­za­cji pań­stwa. Pro­ces re­gio­na­li­za­cji to wzmac­nia­nie zna­cze­nia te­re­nu wzglę­dem cen­trum de­cy­zyj­ne­go z jed­no­cze­snym prze­ka­zy­wa­niem czę­ści za­dań i kom­pe­ten­cji. De­cen­tra­li­za­cja pań­stwa zaś po­win­na wią­zać się tak­że z prze­ka­zy­wa­niem środ­ków na za­da­nia dla sa­mo­rzą­dów z jed­no­cze­snym wzmoc­nie­niem wię­zi spo­łecz­nych na po­zio­mie lo­kal­nym, po­nad­lo­kal­nym i re­gio­nal­nym. Jed­nym z ne­ga­tyw­nych skut­ków glo­ba­li­za­cji jest dez­in­te­gra­cja wspól­not na­ro­do­wych, grup spo­łecz­nych, dez­in­te­gra­cja ro­dzin. Re­gio­na­li­za­cja i de­cen­tra­li­za­cja, któ­ra wzmac­nia wspól­no­ty te­ry­to­rial­ne sta­no­wi od­wrot­ny pro­ces, pró­bu­ją­cy po­wstrzy­mać ne­ga­tyw­ne skut­ki glo­ba­li­za­cji. W Pol­sce pod ko­niec lat dzie­więć­dzie­sią­tych pod­ję­to trud zmia­ny ów­cze­snej or­ga­ni­za­cji te­ry­to­rial­nej pań­stwa wraz ze zmia­ną spo­so­bu dys­try­bu­cji nie­któ­rych usług pu­blicz­nych (ta­kich jak oświa­ta i służ­ba zdro­wia). Nowy po­dział obo­wią­zu­ją­cy od 1 stycz­nia 1999 roku wpro­wa­dził 16 sa­mo­rzą­do­wo-rzą­do­wych wo­je­wództw, 208 po­wia­tów ziem­skich, 65 po­wia­tów grodz­kich (mia­sta) oraz utrzy­mał 2489 gmin (wpro­wa­dzo­nych usta­wą z dnia 8 mar­ca 1990 r.). Wszel­kie dzia­ła­nia po­dej­mo­wa­ne w pań­stwie po­win­ny słu­żyć in­te­re­som ogó­łu oby­wa­te­li i wy­ka­zy­wać się ce­lo­wo­ścią. W przy­pad­ku oma­wia­nej re­for­my moż­na wy­róż­nić na­stę­pu­ją­ce cele60: "zwięk­sze­nie ste­ro­wal­no­ści pań­stwa po­przez prze­nie­sie­nie wie­lu za­dań i kom­pe­ten­cji z po­zio­mu wła­dzy cen­tral­nej do wo­je­wództw, po­wia­tów i gmin, a tym sa­mym sku­pie­nie ak­tyw­no­ści władz cen­tral­nych na pro­ble­mach stra­te­gicz­nych z punk­tu wi­dze­nia funk­cjo­no­wa­nia pań­stwa, upo­rząd­ko­wa­nie sys­te­mu te­ry­to­rial­ne­go po­przez utwo­rze­nie dwóch ko­lej­nych ka­te­go­rii jed­no­stek sa­mo­rzą­du te­ry­to­rial­ne­go (wo­je­wódz­twa i po­wia­tu), pod­mio­tów pra­wa pu­blicz­ne­go. Utwo­rzo­no duże wo­je­wódz­twa zdol­ne do pro­wa­dze­nia po­li­ty­ki re­gio­nal­nej i wy­ko­ny­wa­nia tych za­dań, któ­re mają cha­rak­ter po­nad­lo­kal­ny, lecz nie ogól­no­pań­stwo­wy i nie od­no­szą się do ca­łe­go kra­ju. Po­wo­ła­no po­wia­ty wy­ko­nu­ją­ce z za­ło­że­nia wszyst­kie za­da­nia o cha­rak­te­rze lo­kal­nym, z któ­ry­mi gmi­ny nie po­ra­dzi­ły­by so­bie sa­mo­dziel­nie, zmia­na sys­te­mu gro­ma­dze­nia i wy­dat­ko­wa­nia środ­ków fi­nan­so­wych na cele pu­blicz­ne. Odej­ście od za­sa­dy sil­nej cen­tra­li­za­cji fi­nan­sów pu­blicz­nych, zmia­na re­la­cji mię­dzy sumą bu­dże­tów jed­no­stek sa­mo­rzą­du te­ry­to­rial­ne­go a PKB, bu­do­wa de­mo­kra­tycz­nych in­sty­tu­cji spo­łe­czeń­stwa oby­wa­tel­skie­go. Ozna­cza to wpro­wa­dze­nie na szcze­blu wo­je­wódz­twa, po­wia­tu i gmi­ny do władz przed­sta­wi­cie­li re­pre­zen­tu­ją­cych spo­łecz­no­ści re­gio­nal­ne i lo­kal­ne, na pod­sta­wie de­mo­kra­tycz­nych wy­bo­rów, przy­sto­so­wa­nie or­ga­ni­za­cji te­ry­to­rial­nej kra­ju i struk­tur sa­mo­rzą­du te­ry­to­rial­ne­go do stan­dar­dów obo­wią­zu­ją­cych w Unii Eu­ro­pej­skiej".

Osią­gnię­cie wy­mie­nio­nych ce­lów uzna­no za nie­zbęd­ny wa­ru­nek zmian umoż­li­wia­ją­cych bu­do­wa­nie pań­stwa de­mo­kra­tycz­ne­go, zde­cen­tra­li­zo­wa­ne­go, w któ­rym oby­wa­te­le na co dzień de­cy­du­ją o kie­run­kach roz­wo­ju w ska­li lo­kal­nej i re­gio­nal­nej, dzię­ki do­mi­na­cji ukła­dów te­ry­to­rial­nych nad bran­żo­wy­mi, zdol­ne­go do dłu­go­trwa­łe­go roz­wo­ju61. W wy­ni­ku wpro­wa­dze­nia re­for­my ad­mi­ni­stra­cji pu­blicz­nej na­stą­pi­ła de­cen­tra­li­za­cja ustro­ju ad­mi­ni­stra­cyj­ne­go pań­stwa i fi­nan­sów pu­blicz­nych, zgod­nie z za­sa­da­mi ustro­jo­wy­mi Rzecz­po­spo­li­tej, za­pi­sa­ny­mi w Kon­sty­tu­cji RP. Za­sa­dy te to: za­sa­da uni­tar­no­ści pań­stwa - art. 3 Kon­sty­tu­cji RP, za­sa­da po­moc­ni­czo­ści (sub­sy­diar­no­ści) oraz so­li­dar­no­ści - pre­am­bu­ła Kon­sty­tu­cji RP z 1997 r., za­sa­da przy­słu­gi­wa­nia sa­mo­rzą­do­wi istot­nej czę­ści za­dań pu­blicz­nych, wy­ko­ny­wa­nych w imie­niu wła­snym i na wła­sną od­po­wie­dzial­ność - art. 16 ust. 2 Kon­sty­tu­cji, za­sa­da do­mnie­ma­nia kom­pe­ten­cji sa­mo­rzą­du - art. 163 Kon­sty­tu­cji, przy do­mnie­ma­niu kom­pe­ten­cji gmi­ny od­po­wied­nio do za­spi­su art. 164 ust. 3.

W obec­nym ustro­ju ad­mi­ni­stra­cyj­nym pań­stwa wpro­wa­dzo­no sa­mo­dziel­ne pod­mio­ty na trzech po­zio­mach wła­dzy, tzn. po­ziom gmi­ny, po­wia­tu (tu tak­że mia­sta na pra­wach po­wia­tu, w więk­szo­ści byłe mia­sta wo­je­wódz­kie oraz względ­nie sil­ne ośrod­ki miej­skie) i wo­je­wódz­twa. Pod­mio­ty sa­mo­rzą­do­we dzia­ła­ją na za­sa­dach kom­ple­man­tar­no­ści, a nie w ukła­dzie hie­rar­chicz­nych za­leż­no­ści (pod­po­rząd­ko­wa­nia), co sprzy­ja ela­stycz­no­ści oraz po­pra­wia spo­łecz­ną kon­tro­lę nad wła­dzą pu­blicz­ną. W Pol­sce obo­wią­zu­je za­sa­da uni­tar­no­ści ozna­cza­ją­ca, iż na te­ry­to­rium ca­łe­go kra­ju obo­wią­zu­ją jed­na­ko­we nor­my i prze­pi­sy praw­ne, two­rzo­ne i za­twier­dza­ne przez pań­stwo­wą wła­dzę usta­wo­daw­czą. Ozna­cza to jed­no­cze­śnie, iż nie przy­zna­no or­ga­nom za­rzą­dza­ją­cym na okre­ślo­nym te­ry­to­rium pań­stwa kom­pe­ten­cji do sta­no­wie­nia prze­pi­sów pra­wa bez in­ge­ren­cji władz pań­stwo­wych - nie przy­zna­no pra­wa au­to­no­mii, Pol­ska jest pań­stwem jed­no­li­tym. Wpro­wa­dzo­ne zmia­ny spo­wo­do­wa­ły upodmio­to­wie­nie wspól­not lo­kal­nych, po­nad­lo­kal­nych i re­gio­nal­nych wzglę­dem pra­wa, a tak­że zwięk­sze­nie od­po­wie­dzial­no­ści i moż­li­wo­ści w za­kre­sie za­spo­ka­ja­nia wła­snych po­trzeb. Był to bar­dzo waż­ny krok w kie­run­ku bu­do­wy spo­łe­czeń­stwa oby­wa­tel­skie­go, wzmoc­nie­nia toż­sa­mo­ści re­gio­nal­nej i lo­kal­nej, po­czu­cia wspól­no­ty i wię­zi ze swo­im te­ry­to­rium, ale tak­że bra­nia za nie od­po­wie­dzial­no­ści62.

1.2. Państwo narodowe i jego ewolucja

Mimo od­cho­dze­nia w ostat­nich la­tach o pań­stwo­wo­cen­trycz­ne­go po­dej­ścia do bez­pie­czeń­stwa pań­stwo po­zo­sta­je nadal głów­nym ar­chi­tek­tem w two­rze­niu sys­te­mu bez­pie­czeń­stwa. Do tra­dy­cyj­nych funk­cji pań­stwa za­li­cza się tak­że za­pew­nie­nie bez­pie­czeń­stwa ze­wnętrz­ne­go, bez­pie­czeń­stwa we­wnętrz­ne­go, wy­mia­ru spra­wie­dli­wo­ści, utrzy­ma­nie szkol­nic­twa i kształ­to­wa­nie sys­te­mu pie­nięż­ne­go43. Cie­ka­wą ana­li­zę nad roli i ewo­lu­cji pań­stwa na­ro­do­we­go i jego funk­cji w Eu­ro­pie prze­pro­wa­dzi­ła J. Po­la­kow­ska-Ku­ja­wa, któ­ra za­uwa­ża, że "po­ję­cie pań­stwo na­ro­do­we su­ge­ru­je ist­nie­nie pew­nych re­la­cji mię­dzy "na­ro­dem" i "pań­stwem", zwra­ca uwa­gę na zna­cze­nie le­gi­ty­mi­za­cji wła­dzy spra­wo­wa­nej nad pew­ną zbio­ro­wo­ścią, za­miesz­ku­ją­cą okre­ślo­ne te­ry­to­rium. Po­ję­cie to od­no­si się do spo­łe­czeństw, któ­re mają ukształ­to­wa­ną świa­do­mość na­ro­do­wą i iden­ty­fi­ku­ją się z na­ro­dem i pań­stwem"44. Pro­wa­dzo­ne obec­nie dys­ku­sje o przy­szło­ści państw na­ro­do­wych nie tyl­ko do­ty­czą ich ist­nie­nia i stop­nia su­we­ren­no­ści, ale ana­li­zo­wa­ne są zmia­ny w re­aliach po­li­tycz­nych i eko­no­micz­nych współ­cze­sne­go świa­ta. Ana­li­za do­ty­czy czyn­ni­ków ze­wnętrz­nych i we­wnętrz­nych, któ­re de­cy­du­ją o moż­li­wo­ściach re­ali­za­cji przez pań­stwa na­ro­do­we od daw­na przy­pi­sy­wa­nych im funk­cji, któ­re w Eu­ro­pie od chwi­li po­wsta­wa­nia państw na­ro­do­wych, trak­to­wa­ne są jako oczy­wi­ste45. Po­zo­sta­je bar­dzo waż­ne py­ta­nie, na ile tra­dy­cyj­ne funk­cje zwią­za­ne z ochro­ną, obro­ną, trwa­niem na­ro­du, cią­gło­ścią hi­sto­rycz­ną wła­dzy są nie­zby­wal­nie przy­pi­sa­ne do pań­stwa na­ro­do­we­go, a jaką ich część moż­na pod pew­ny­mi wa­run­ka­mi prze­ka­zać na inne, mię­dzy­na­ro­do­we szcze­ble or­ga­ni­za­cji. Ka­ta­log py­tań do­ty­czą­cych przy­szło­ści pań­stwa na­ro­do­we­go, w kon­tek­ście zmian glo­ba­li­za­cyj­nych sfor­mu­ło­wał m.in. B. Jes­sop46:

- na ile i czy małe pań­stwa na­ro­do­we są w sta­nie po­ra­dzić so­bie z po­waż­ny­mi pro­ble­ma­mi glo­bal­ny­mi?

- czy pań­stwa duże, czę­sto wie­lo­na­ro­do­we, są w sta­nie roz­wią­zać pro­ble­my spo­łecz­ne, eko­no­micz­ne i po­li­tycz­ne w tak du­żej ska­li? Czy są w sta­nie prze­ciw­sta­wić się aspi­ra­cjom do po­sia­da­nia wła­snych państw przez zbio­ro­wo­ści ma­ją­ce ce­chy na­ro­du i dą­żą­ce do po­sia­da­nia wła­sne­go pań­stwa na za­miesz­ki­wa­nym przez te na­ro­dy te­ry­to­rium?

- czy pań­stwa na­ro­do­we są w sta­nie kon­tro­lo­wać dzia­ła­ją­ce w ska­li świa­to­wej or­ga­ni­za­cje go­spo­dar­cze, mię­dzy­na­ro­do­wy ka­pi­tał i świa­to­wy ry­nek, czy są bez­rad­ne wo­bec zmian, ja­kie za­cho­dzą w związ­ku z pro­ce­sa­mi glo­ba­li­za­cji?

- czy pań­stwa na­ro­do­we są w sta­nie roz­wią­zy­wać pro­ble­my zwią­za­ne z no­wy­mi for­ma­mi ry­zy­ka, o cha­rak­te­rze glo­bal­nym, a nie tyl­ko lo­kal­nym? Jak mogą so­bie po­ra­dzić z pro­ble­ma­mi eko­lo­gicz­ny­mi, z mię­dzy­na­ro­do­wą prze­stęp­czo­ścią?

- czy za­gro­że­nia zwią­za­ne z no­wy­mi for­ma­mi ter­ro­ry­zmu i kon­flik­ta­mi mię­dzy na­ro­da­mi mogą być współ­cze­śnie roz­wią­za­ne w opar­ciu o uzgod­nie­nia woli su­we­ren­nych państw na­ro­do­wych?

- czy zmia­ny do­ty­czą­ce toż­sa­mo­ści oby­wa­te­li w związ­ku ze wzmo­żo­ny­mi mi­gra­cja­mi będą wpły­wa­ły na osła­bie­nie iden­ty­fi­ka­cji z pań­stwa­mi na­ro­do­wy­mi?

Za­sad­ni­czą kwe­stią w dys­ku­sji o przy­szło­ści pań­stwa na­ro­do­we­go po­zo­sta­je do­ce­lo­wy mo­del in­te­gra­cji państw na­ro­do­wych i czy Unia Eu­ro­pej­ska może sta­no­wić taki mo­del dla in­nych państw (w kon­tek­ście przyj­mo­wa­nia no­wych człon­ków), czy na­le­ży po­szu­ki­wać al­ter­na­tyw­nych roz­wią­zań. Po­ja­wia­ją­ca się kry­ty­ka in­sty­tu­cji Unii Eu­ro­pej­skiej do­ty­czy zwłasz­cza nad­mier­nej biu­ro­kra­cji, ma­łej ela­stycz­no­ści dzia­łań, ni­skiej efek­tyw­no­ści przy wdra­ża­niu po­li­ty­ki spój­no­ści, a zwłasz­cza swo­iste­go bez­wła­du w re­ago­wa­niu na sy­tu­acje nad­zwy­czaj­ne. Czę­sto zna­cze­nie dys­ku­sji do­ty­czą­cych przy­szło­ści państw na­ro­do­wych jest ba­ga­te­li­zo­wa­ne, na­le­ży wspo­mnieć, że nie cho­dzi w nich je­dy­nie o two­rze­nie teo­re­tycz­nych kon­cep­cji przy­szło­ści, ale "o istot­ne dla przy­szłych po­ko­leń kwe­stie, któ­re będą de­cy­do­wa­ły o de­mo­kra­tycz­nym cha­rak­te­rze mię­dzy­na­ro­do­we­go ładu po­li­tycz­ne­go, o ła­dzie, eko­no­micz­nym i spo­łecz­nym w ska­li na­ro­do­wej, re­gio­nal­nej i świa­to­wej"47. Dys­ku­sje wo­kół roli pań­stwa na­ro­do­we­go, po­mniej­sza­nia jego upraw­nień kosz­tem in­sty­tu­cji mię­dzy­na­ro­do­wych, są o tyle istot­ne, iż przy­zwo­le­nie na ten pro­ces roz­strzy­ga o związ­ku wła­dzy po­li­tycz­nej z okre­ślo­nym te­ry­to­rium i na­ro­dem, o tym, czy for­mal­nie su­we­ren­ne pań­stwa na­ro­do­we będą po­sia­dać re­al­ną kon­tro­lę nad ob­sza­ra­mi po­ło­żo­ny­mi w uzna­nych gra­ni­cach, czy po­zo­sta­ną naj­wyż­szą for­mą or­ga­ni­za­cji zbio­ro­wo­ści ludz­kich. Poza tym dys­ku­sje te są waż­ne w związ­ku z po­trze­bą po­szu­ki­wa­nia opty­mal­nych roz­wią­zań gwa­ran­tu­ją­cych de­mo­kra­tycz­ny cha­rak­ter in­sty­tu­cji mię­dzy­na­ro­do­wych48. J. Hal­mann po­rów­nał pań­stwo do przed­się­bior­stwa, co jest symp­to­ma­tycz­ne ze wzglę­du na po­stę­pu­ją­cą "eko­no­mi­za­cję" w sto­sun­kach pań­stwo-oby­wa­tel oraz kre­owa­niu po­li­tyk pu­blicz­nych. Fir­ma kreu­je toż­sa­mość ko­ro­pra­cyj­ną. Trak­tu­je on (J. Hal­man) toż­sa­mość spo­łe­czeństw za­miesz­ku­ją­cych okre­ślo­ne te­ry­to­ria jako pod­sta­wę le­gi­ty­mi­za­cji wy­łącz­no­ści kon­tro­li okre­ślo­ne­go te­ry­to­rium przez pań­stwa na­ro­do­we. Tę toż­sa­mość re­pre­zen­tu­ją spo­łecz­no­ści re­pre­zen­tu­ją­ce róż­ne kul­tu­ry, ję­zy­ki, war­to­ści, zwy­cza­je iden­ty­fi­ku­ją­ce się z pań­stwem. Mimo ewo­lu­cji "sta­re" eu­ro­pej­skie spo­łe­czeń­stwa są bar­dzo sil­nie za­ko­rze­nio­ne we wła­snej toż­sa­mo­ści na­ro­do­wej, czu­ją się zwią­za­ne z da­nym te­ry­to­rium, mają po­czu­cie wspól­no­ty hi­sto­rycz­nej i wspól­no­ty do­świad­czeń na­ro­do­wych. Eu­ro­pa po­zo­sta­je tą czę­ścią świa­ta, w któ­rej pań­stwa re­pre­zen­tu­ją na­ro­dy róż­nią­ce się mię­dzy sobą et­nicz­no­ścią, w któ­rej przy­na­leż­ność do na­ro­du gwa­ran­tu­je po­cho­dze­nie et­nicz­ne lub peł­na asy­mi­la­cja, a nie oby­wa­tel­stwo49. Jed­no­cze­śnie wraz z na­si­la­niem się pro­ce­sów mi­gra­cyj­nych ob­ser­wu­je­my rów­no­le­gły pro­ces "roz­my­wa­nia się" po­czu­cia wspól­no­ty na­ro­do­wej. Mi­gra­cje wy­wo­ła­ły po­waż­ne dys­ku­sje do­ty­czą­ce za­gro­żeń toż­sa­mo­ści na­ro­dów eu­ro­pej­skich, roli państw na­ro­do­wych i tro­ski o utrzy­ma­nie toż­sa­mo­ści. Mi­gra­cje kształ­tu­ją nowy ob­raz i struk­tu­rę spo­łe­czeństw eu­ro­pej­skich, w "sta­rych" spo­łe­czeń­stwach eu­ro­pej­skich, któ­re prze­szły pro­ces se­ku­la­ry­za­cji (zwłasz­cza Skan­dy­na­wia, Fran­cja, W. Bry­ta­nia) po­ja­wia­ją się nowe wspól­no­ty re­li­gij­ne (is­lam, bud­dyzm, wie­rze­nia afry­kań­skie), od­no­szą­ce się do in­nych azy­mu­tów mo­ral­nych i od­mien­nych sys­te­mów war­to­ści. Współ­cze­sne spo­łe­czeń­stwa eu­ro­pej­skie w co­raz mniej­szym stop­niu two­rzą wspól­no­tę na­ro­do­wą sil­nie utoż­sa­mia­ją­cą się z da­nym pań­stwem na­ro­do­wym.

Samo oby­wa­tel­stwo nie gwa­ran­tu­je od­czu­wa­nia wspól­no­ty z na­ro­dem ani sil­nej iden­ty­fi­ka­cji z pań­stwem, zwłasz­cza wśród co­raz licz­niej­szych i nie­asy­mi­lu­ją­cych się imi­gran­tów, zo­rien­to­wa­nych na de­mon­stro­wa­nie swo­jej kul­tu­ro­wej od­mien­no­ści. Oby­wa­tel­stwo może ozna­czać je­dy­nie for­mal­ny kon­trakt nie­prze­kła­da­ją­cy się na utoż­sa­mia­nie się ani z na­ro­dem, ani pań­stwem. Okre­śla­jąc pra­wa i obo­wiąz­ki, pań­stwa eu­ro­pej­skie zo­bo­wią­zu­ją się do za­pew­nie­nia bez­pie­czeń­stwa, rów­no­ści i wol­no­ści, co prze­kła­da się na po­li­ty­kę zo­rien­to­wa­ną na bu­do­wa­nie wspól­ne­go do­bro­by­tu, do­stęp do edu­ka­cji, ochro­ny zdro­wia i za­bez­pie­czeń spo­łecz­nych50. Dla czę­ści oby­wa­te­li, zwłasz­cza dla imi­gran­tów, na tym może się koń­czyć ich zwią­zek z pań­stwem, na te­re­nie któ­re­go prze­by­wa­ją, trak­tu­ją je jak swo­isty hi­per­mar­ket z do­bra­mi pu­blicz­ny­mi, gdzie do­ko­nu­je się bez­i­mien­ny, po­zby­ty emo­cji akt kup­na-sprze­da­ży. Pań­stwo do­bro­by­tu ofe­ru­je wy­so­ki po­ziom bez­pie­czeń­stwa so­cja­ne­go do wszyst­kich oby­wa­te­li, przy czym wie­le emo­cji bu­dzi po­sta­wa owych "klien­tów hi­per­mar­ke­tu". Czy imi­gran­ci, świa­do­mie nie iden­ty­fi­ku­jąc się z pań­stwem swo­je­go po­by­tu, nie przy­czy­nia­ją się do dez­in­te­gra­cji wspól­no­ty i pro­ce­sów roz­pa­du pań­stwa na­ro­do­we­go?

1.1. Bezpieczeństwo - podstawowe pojęcia

Pra­przy­czy­ną po­szu­ki­wa­nia bez­pie­czeń­stwa są róż­ne­go ro­dza­ju za­gro­że­nia, zaś na­uka o bez­pie­czeń­stwie jako dys­cy­pli­na na­uko­wa po­dej­mu­je ba­da­nia za­gro­żeń dla ist­nie­nia, roz­wo­ju i nor­mal­ne­go funk­cjo­no­wa­nia czło­wie­ka i or­ga­ni­za­cji spo­łecz­nych1. W uję­ciu pod­mio­to­wym bez­pie­czeń­stwo do­ty­czy czło­wie­ka - bez­pie­czeń­stwo in­dy­wi­du­al­ne, grup lu­dzi, róż­nych or­ga­ni­za­cji oraz sfor­ma­li­zo­wa­nych i te­ry­to­rial­nie roz­po­zna­wal­nych struk­tur ad­mi­ni­stra­cyj­nych i pań­stwo­wych typu gmi­na, po­wiat, wo­je­wódz­two, pań­stwo, gru­pa państw, wów­czas mamy do czy­nie­nia z bez­pie­czeń­stwem lo­kal­nym, pań­stwa, mię­dzy­na­ro­do­wym2. Mo­że­my rów­nież pod­cho­dzić do ba­dań nad bez­pie­czeń­stwem w ukła­dzie przed­mio­to­wym, mó­wi­my wów­czas o bez­pie­czeń­stwie mi­li­tar­nym, po­li­tycz­nym, eko­no­micz­nym, eko­lo­gicz­nym, spo­łecz­nym, kul­tu­ro­wym3. J. Mar­czak okre­śla bez­pie­czeń­stwo we­dług zna­cze­nia jako: stan, po­czu­cie, pro­ces, cel, war­tość, po­trze­bę, struk­tu­rę. Moż­na tak­że mó­wić o po­trze­bie bez­pie­czeń­stwa we­dług skład­ni­ków: ne­ga­tyw­ne (tyl­ko prze­trwa­nie), po­zy­tyw­ne (prze­trwa­nie i swo­bo­da roz­wo­ju). Z punk­tu wi­dze­nia bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go jed­nym z naj­istot­niej­szych wy­da­je się być ba­da­nie re­la­cji pań­stwo-oby­wa­tel. Re­la­cje te bu­do­wa­ne są w opar­ciu o pe­wien sys­tem war­to­ści, norm, prze­ko­nań, po­staw. "(...) two­rząc sys­tem ak­sjo­lo­gicz­ny bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go na­le­ży dą­żyć do iden­ty­fi­ko­wa­nia zbio­ru war­to­ści od­czu­wa­nych, uzna­wa­nych, ale i re­ali­zo­wa­nych o cha­rak­te­rze ope­ra­cyj­nym, a nie ży­cze­nio­wym"4. War­to­ści od­no­szą­ce się do bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go mają jed­nak­że swój głę­bo­ki kon­tekst kul­tu­ro­wy i czę­sto tak­że hi­sto­rycz­ny. Są one czę­sto wy­znacz­ni­kiem nie­prze­kra­czal­nych gra­nic toż­sa­mo­ści na­ro­do­wej i od­ręb­ne­go spo­so­bu hie­rar­chi­zo­wa­nia ce­lów i spo­so­bów ich osią­ga­nia. Róż­ne krę­gi kul­tu­ry opie­ra­ją się na ele­men­tar­nych wy­mia­rach war­to­ści: hie­rar­chicz­no­ści - rów­no­ści (eli­ta­ryzm - ega­li­ta­ryzm), in­dy­wi­du­ali­zmie - wspól­no­to­wo­ści (in­dy­wi­du­alizm - ko­lek­ty­wizm), wy­so­kiej to­le­ran­cji nie­pew­no­ści - ni­skiej to­le­ran­cji nie­pew­no­ści (uni­ka­nie nie­pew­no­ści lub sto­pień uni­ka­nia ry­zy­ka). "Bez­pie­czeń­stwo trak­to­wa­ne jest w kra­jach wy­so­ko roz­wi­nię­tych jako do­bro pu­blicz­ne. Jed­ną z cech dóbr pu­blicz­nych jest to, że zwięk­sze­nie kon­sump­cji tego do­bra przez jed­nych nie może uszczu­plać jego kon­sump­cji przez in­nych. Jest to kon­sump­cja, któ­ra po­win­na być za­gwa­ran­to­wa­na wszyst­kim oby­wa­te­lom da­ne­go pań­stwa. (...) Zmia­na za­gro­żeń bez­pie­czeń­stwa po­wo­du­je, że pań­stwa, chcąc za­gwa­ran­to­wać swo­im oby­wa­te­lom bez­pie­czeń­stwo, w co­raz więk­szym stop­niu mu­szą an­ga­żo­wać się w gwa­ran­to­wa­nie bez­pie­czeń­stwa poza gra­ni­ca­mi swo­je­go pań­stwa"5.

Ist­nie­ją za­sad­ni­cze róż­ni­ce w po­dej­ściach ba­daw­czych i in­ter­pre­ta­cyj­nych przed­sta­wi­cie­li róż­nych dys­cy­plin na­uko­wych zaj­mu­ją­cych się bez­pie­czeń­stwem. Od bez­pie­czeń­stwa o cha­rak­te­rze glo­bal­nym, re­gio­nal­nym i lo­kal­nym po bez­pie­czeń­stwo ru­chu dro­go­we­go, pra­cy, ży­cia i róż­nych form współ­ży­cia. Brak bez­pie­czeń­stwa lub pro­ces spad­ku ja­kie­goś po­zio­mu bez­pie­czeń­stwa trak­to­wa­ne są jako za­gro­że­nia, zja­wi­sko i pro­ces groź­ny dla ist­nie­nia, ży­cia i jego per­spek­tyw. Od­dzia­ły­wa­nie za­gro­żeń ba­da­ne jest przez na­uki pod­sta­wo­we i sto­so­wa­ne, teo­re­tycz­ne i prak­tycz­ne - co wy­ni­ka ze wspo­mnia­nej wła­ści­wo­ści bez­pie­czeń­stwa jako obiek­tu ba­dań, z fak­tu że bez­pie­czeń­stwo uwa­run­ko­wa­ne jest przez wie­lo­ra­kie czyn­ni­ki obiek­tyw­ne i su­biek­tyw­ne, we­wnętrz­ne i ze­wnętrz­ne, abs­trak­cyj­ne i kon­kret­ne, po­ten­cjal­ne i ak­tu­al­ne, kon­struk­tyw­ne i de­struk­cyj­ne, sta­tycz­ne i dy­na­micz­ne, po­zo­sta­ją­ce tak­że wza­jem­nie w nie­ro­ze­rwal­nych związ­kach. Ze wzglę­du na współ­cze­sne wy­zwa­nia cy­wi­li­za­cyj­ne i ce­chy współ­cze­sne­go spo­łe­czeń­stwa świat do­szedł do ta­kiej sy­tu­acji, że sam wy­twa­rza za­gro­że­nia swo­jej dal­szej eg­zy­sten­cji i w oto­cze­niu wy­twa­rza spi­ra­lę za­gro­żeń. Roz­wój cy­wi­li­za­cyj­ny osią­gnął po­ziom ko­niecz­ne­go ho­li­stycz­ne­go poj­mo­wa­nia czyn­ni­ków bez­pie­czeń­stwa. Po­dej­ście ho­li­stycz­ne po­zwa­la do­strzec nowe wła­sno­ści zor­ga­ni­zo­wa­nych ukła­dów współ­za­leż­nych ele­men­tów, co może pro­wa­dzić do efek­tu sy­ner­gicz­ne­go.

Po­dej­ście ho­li­stycz­ne i dia­lek­tycz­ne, prze­kra­cza­nie gra­nic, wie­lo­aspek­to­wość i wy­ko­rzy­sty­wa­nie me­to­do­lo­gii róż­nych nauk sta­je się wy­znacz­ni­kiem toż­sa­mo­ści na­uki o  bez­pie­czeń­stwie6. Alek­san­dra Skra­bacz7 wska­zu­je, iż po­ję­cie bez­pie­czeń­stwa ro­zu­mieć moż­na jako:

- stan nie­za­gro­że­nia, spo­ko­ju, pew­no­ści,

- stan, któ­ry daje po­czu­cie pew­no­ści i gwa­ran­cję jego za­cho­wa­nia oraz szan­sę na do­sko­na­le­nie,

- pew­ność i brak za­gro­że­nia fi­zycz­ne­go albo ochro­na przed nim,

- ro­zum­ny stan­dard ży­cia,

- na­czel­ną po­trze­bę czło­wie­ka i grup spo­łecz­nych,

- pod­sta­wo­wą po­trze­bę państw i sys­te­mów mię­dzy­na­ro­do­wych,

- cią­gły pro­ces spo­łecz­ny, w ra­mach któ­re­go pod­mio­ty dzia­ła­ją­ce sta­ra­ją się do­sto­so­wać me­cha­ni­zmy za­pew­nia­ją­ce im po­czu­cie bez­pie­czeń­stwa,

- za­ra­zem stan i pro­ces, nie od­zna­cza się jed­nak nie­zmien­no­ścią w dłuż­szych prze­dzia­łach cza­su, po­nie­waż za­le­ży od ru­cho­mo­ści ukła­dów sił.

Da­lej wspo­mnia­na au­tor­ka po­da­je de­fi­ni­cję bez­pie­czeń­stwa - "jest ono pier­wot­ną, eg­zy­sten­cjal­ną i na­czel­ną war­to­ścią i po­trze­bą każ­de­go czło­wie­ka, wa­run­ku­ją­cą prze­ży­cie i roz­wój jed­nost­ki i grup spo­łecz­nych. W celu wzmoc­nie­nia po­czu­cia bez­pie­czeń­stwa lu­dzie jed­no­czą się oraz po­wo­łu­ją pań­stwo, jako naj­waż­niej­szą for­mę or­ga­ni­za­cyj­ną, gwa­ran­tu­ją­cą bez­pie­czeń­stwo"8.

Bez­pie­czeń­stwo ze wzglę­du na swój bar­dzo sze­ro­ki za­kres po­ję­cio­wo-sko­ja­rze­nio­wy mo­że­my po­strze­gać jako pe­wien stan: stan za­gro­że­nia, spo­ko­ju, pew­no­ści9, wol­no­ści od za­gro­żeń stra­chu lub ata­ku10. Po­strze­ga­nie sta­nu bez­pie­czeń­stwa ma wy­miar su­biek­tyw­ny i obiek­tyw­ny. Stan ten, we­dług D. Frei może przyj­mo­wać róż­ne po­sta­ci, ta­kie jak11:

- stan bra­ku bez­pie­czeń­stwa (wte­dy gdy wy­stę­pu­je duże rze­czy­wi­ste za­gro­że­nie, a dia­gno­za tego za­gro­że­nia jest pra­wi­dło­wa);

- stan ob­se­sji (gdy nie­znacz­ne za­gro­że­nie poj­mu­je się jako duże);

- stan fał­szy­we­go bez­pie­czeń­stwa (ma miej­sce, gdy za­gro­że­nie jest po­waż­ne, a jego po­strze­ga­nie jest nie­wiel­kie);

- stan bez­pie­czeń­stwa (gdy za­gro­że­nie jest nie­znacz­ne, a jego dia­gno­za i po­strze­ga­nie pra­wi­dło­we).

Bez­pie­czeń­stwo przed­sta­wia­ne bywa rów­nież jako pro­ces12, w któ­rym stan bez­pie­czeń­stwa i jego or­ga­ni­za­cja pod­le­ga­ją dy­na­micz­nym zmia­nom sto­sow­nie do na­tu­ral­nych zmian uwa­run­ko­wań bez­pie­czeń­stwa. Nie ist­nie­je za­tem coś ta­kie­go jak sta­łe, za­gwa­ran­to­wa­ne bez­pie­czeń­stwo. Bez­pie­czeń­stwo jako pro­ces ozna­cza cią­głą dzia­łal­ność jed­no­stek, spo­łecz­no­ści lo­kal­nych, państw czy or­ga­ni­za­cji mię­dzy­na­ro­do­wych w two­rze­niu po­żą­da­ne­go sta­nu bez­pie­czeń­stwa13. Inne jesz­cze spoj­rze­nie na bez­pie­czeń­stwo pre­zen­tu­je R. Kuź­niar: "...w po­wo­dzi ha­seł w ro­dza­ju po pierw­sze go­spo­dar­ka lub po pierw­sze czło­wiek, szyb­ko za­po­mi­na­my, iż fun­da­men­tem tego wszyst­kie­go po pierw­sze jest bez­pie­czeń­stwo. Jest ono pier­wot­ną, eg­zy­sten­cjal­ną po­trze­bą jed­no­stek, grup spo­łecz­nych, wresz­cie państw. Idzie przy tym nie tyl­ko o prze­trwa­nie in­te­gral­no­ści czy nie­za­wi­sło­ści, lecz tak­że o bez­pie­czeń­stwo roz­wo­ju, któ­ry za­pew­nia ochro­nę i wzbo­ga­ce­nie toż­sa­mo­ści jed­nost­ki czy na­ro­du. Owo bez­pie­czeń­stwo za­le­ży od tego co się dzie­je wo­kół nas, od śro­do­wi­ska ze­wnętrz­ne­go, z któ­re­go mogą po­cho­dzić ewen­tu­al­ne za­gro­że­nia, za­le­ży tak­że od nas sa­mych - na­sze­go zdro­wia i go­to­wo­ści spro­sta­nia tym za­gro­że­niom"14. We­dług J. Stań­czy­ka bez­pie­czeń­stwo ma dwa głów­ne skład­ni­ki: gwa­ran­cję nie­na­ru­szo­ne­go prze­trwa­nia da­ne­go pod­mio­tu (jed­nost­ki) oraz swo­bo­dę jego roz­wo­ju. Ten sam au­tor jako isto­tę bez­pie­czeń­stwa poj­mu­je pew­ność: "...isto­tą opar­te­go na gwa­ran­cjach i nie­na­ru­szo­ne­go prze­trwa­nia i swo­bo­dach roz­wo­jo­wych bez­pie­czeń­stwa jest pew­ność. Pew­ność jest bo­wiem wa­run­kiem obu tych skład­ni­ków, a może być ona obiek­tyw­na lub su­biek­tyw­na. Bez­pie­czeń­stwo w syn­te­tycz­nym uję­ciu moż­na więc okre­ślić jako obiek­tyw­ną pew­ność gwa­ran­cji nie­na­ru­szo­ne­go prze­trwa­nia i swo­bód roz­wo­jo­wych"15. K. Żu­krow­ska okre­śla bez­pie­czeń­stwo jako stan, w któ­rym nie ma za­gro­żeń. Przy czym zda­niem tej au­tor­ki wy­stę­pu­ją tzw. "twar­de" i "mięk­kie" gwa­ran­cje bez­pie­czeń­stwa. Gwa­ran­cje "twar­de" od­no­szą się do sfe­ry mi­li­tar­nej, zaś "mięk­kie" do sfe­ry po­za­mi­li­tar­nej16. Jed­no­cze­śnie wspo­mnia­na au­tor­ka dzie­li za­gro­że­nia dla bez­pie­czeń­stwa na pięć grup: in­wa­zję ze­wnętrz­ną (prze­pro­wa­dzo­na przez kraj są­siedz­ki, prze­pro­wa­dzo­na przez kraj nie­gra­ni­czą­cy z te­ry­to­rium kra­ju pod­bi­te­go), ka­ta­kli­zmy we­wnętrz­ne (za­ra­za, po­wódź, su­sza, trzę­sie­nie zie­mi, efek­ty awa­rii po­ten­cja­łów nu­kle­ar­nych, efek­ty wa­dli­wej po­li­ty­ki go­spo­dar­czej, kosz­ty spo­łecz­ne, głód, cho­ro­by, utra­ta sta­bil­no­ści sek­to­ra bu­dże­to­we­go, lecz­nic­twa, sys­te­mu eme­ry­tal­ne­go, szkol­nic­twa, efek­ty w po­sta­ci prze­no­sze­nia się na­pięć spo­łecz­nych, w tym cho­rób, mi­gra­cji, cza­so­we­go ma­so­we­go exo­du­su), za­gro­że­nia typu ter­ro­ry­stycz­ne­go, za­gro­że­nia eko­lo­gicz­ne (wła­sne, ze­wnętrz­ne, trans­mi­to­wa­ne), prze­no­sze­nie się w ska­li mię­dzy­na­ro­do­wej pew­nych ne­ga­tyw­nych zja­wisk róż­nej na­tu­ry (m.in. po­ja­wia­nie się i prze­no­sze­nie no­wych cho­rób, skut­ki kry­zy­sów fi­nan­so­wych, skut­ki złej po­li­ty­ki na­ro­do­wej kra­jów Unii Go­spo­dar­czej i Wa­lu­to­wej do­ty­czą­cych fi­nan­sów pu­blicz­nych, ne­ga­tyw­ne skut­ki zwyż­ku­ją­cych i wa­ha­ją­cych się cen su­row­ców)17.Da­lej au­tor­ka za­uwa­ża, iż "Rów­no­wa­ga sił sta­ła się pod­sta­wą do ne­go­cja­cji na te­mat re­duk­cji po­ten­cja­łów woj­sko­wych i współ­pra­cy przy de­mi­li­ta­ry­za­cji go­spo­dar­ki, umię­dzy­na­ro­do­wie­niu przed­się­biorstw zbro­je­nio­wych i stwo­rze­niu struk­tur współ­pra­cy o zróż­ni­co­wa­nej for­mie in­te­gra­cji po­li­tycz­nej i woj­sko­wej. Sfe­ra go­spo­dar­ki (sta­bil­ność go­spo­dar­cza i po­li­tycz­na, do­bro­byt ozna­cza­ją­cy gru­bą war­stwę śred­nią, li­be­ra­li­za­cja we­wnętrz­na i mię­dzy­na­ro­do­wa) zde­cy­do­wa­ła o wzro­ście bez­pie­czeń­stwa we­wnętrz­ne­go każ­de­go kra­ju, co prze­nio­sło się bez­po­śred­nio na two­rze­nie kon­cep­cji wa­run­ków dla bez­pie­czeń­stwa mię­dzy­na­ro­do­we­go. Trud­no jed­no­znacz­nie oce­nić, któ­ry z wy­mie­nio­nych pro­ce­sów roz­po­czął się wcze­śniej. Nie bę­dzie błę­dem, je­że­li stwier­dzi­my, że za­cho­dzi­ły one rów­no­le­gle. Roz­bu­do­wa i sta­bil­ność bez­pie­czeń­stwa mię­dzy­na­ro­do­we­go wy­ma­ga uprzed­nio usta­bi­li­zo­wa­nia sto­sun­ków we­wnętrz­nych w kra­jach two­rzą­cych ten sys­tem"18. Bez­pie­czeń­stwo roz­pa­try­wa­ne jest tak­że jako po­trze­ba o cha­rak­te­rze ele­men­tar­nym. "Po­trze­by bez­pie­czeń­stwa sta­ją się bar­dzo pa­lą­ce w ży­ciu spo­łecz­nym, ile­kroć po­wsta­je rze­czy­wi­ste za­gro­że­nie pra­wa, po­rząd­ku, wła­dzy. Moż­na się spo­dzie­wać, że u więk­szo­ści istot ludz­kich za­gro­że­nie cha­osem czy ni­hi­li­zmem spo­wo­du­je re­gre­sję od wszel­kich po­trzeb wyż­sze­go rzę­du do sil­niej­szych po­trzeb bez­pie­czeń­stwa"19. Je­rzy Ja­skier­nia za­uwa­ża, że "bez­pie­czeń­stwo jest na­czel­ną po­trze­bą czło­wie­ka i zbio­ro­wo­ści ludz­kiej. Jego za­kres ewo­lu­uje, po­dą­ża­jąc za roz­wo­jem co­raz to no­wych za­gro­żeń. Te na­to­miast okre­śla­ne są przez roz­wój cy­wi­li­za­cyj­ny, cho­dzi przy tym za­rów­no o po­stęp na­uko­wo-tech­nicz­ny, jak i zmia­ny w in­dy­wi­du­al­nej i spo­łecz­nej świa­do­mo­ści. Przy­by­wa dzi­dzin przed­mio­to­wo wy­od­ręb­nio­ne­go bez­pie­czeń­stwa (po­li­tycz­ne, eko­no­micz­ne, so­cjal­ne, eko­lo­gicz­ne, in­for­ma­tycz­ne etc.)"20.W 1948 roku Hans Mor­gen­thau w pra­cy Po­li­ty­ka mię­dzy na­ro­da­mi: Wal­ka o po­tę­gę i po­kój, po­parł "re­alizm po­li­tycz­ny", któ­ry, jego zda­niem kro­czy po śla­dach rys w na­tu­rze ludz­kiej i przez to sto­sun­ki mię­dzy­na­ro­do­we są wal­ką mię­dzy pań­stwa­mi opar­tą na re­ali­stycz­nych kal­ku­la­cjach re­la­tyw­nej po­tę­gi. Bez­pie­czeń­stwo, we­dług szko­ły re­ali­stycz­nej, za­le­ży od siły, a w szcze­gól­no­ści od siły woj­sko­wej, któ­ra do­star­cza zdol­no­ści, by przy­mu­sić in­nych do okre­ślo­ne­go za­cho­wa­nia. Mor­gen­thau zde­fi­nio­wał bez­pie­czeń­stwo jako "bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we" sta­no­wią­ce "(...) in­te­gral­ność na­ro­do­we­go te­re­nu i in­sty­tu­cji" . Uwa­żał, że "Po­li­ty­ka mię­dzy­na­ro­do­wa, jak cała po­li­ty­ka, jest wal­ką o siłę (ang. po­wer)"21. W świe­cie ist­nie­je sys­tem su­we­ren­nych i uzbro­jo­nych państw sto­ją­cych na­prze­ciw­ko sie­bie. Po­nie­waż po­li­ty­ka świa­to­wa jest anar­chią mię­dzy­na­ro­do­wą to, zgod­nie z my­śle­niem re­ali­stycz­nym, czymś zu­peł­nie na­tu­ral­nym jest pod­ję­cie przez pań­stwa nie­za­do­wo­lo­ne ze swe­go sta­nu po­sia­da­nia prób prze­su­nię­cia rów­no­wa­gi mię­dzy­na­ro­do­wej przy uży­ciu siły. We­dług neo­re­ali­stów je­dy­ną roz­sąd­ną re­ak­cją na ta­kie pró­by jest stwo­rze­nie siły rów­no­wa­żą­cej i jej in­te­li­gent­ne wy­ko­rzy­sta­nie w celu za­pew­nie­nia obro­ny na­ro­do­wej i od­stra­sze­nia po­ten­cjal­nych agre­so­rów. Ko­niecz­ne jest za­gwa­ran­to­wa­nie sku­tecz­nej rów­no­wa­gi sił jako je­dy­ne­go spo­so­bu na utrzy­ma­nie po­ko­ju i za­po­bie­ga­nie woj­nie22.

Fun­da­men­tal­ne zna­cze­nie dla my­śle­nia re­ali­stycz­ne­go mają przy tym idee "in­te­re­su na­ro­do­we­go" i "bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go". Róż­ne de­fi­ni­cje bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go uwi­dacz­nia­ją jed­nak wie­lo­znacz­ność tego ostat­nie­go po­ję­cia. Zdzi­sław No­wa­kow­ski (2007) wy­mie­nia tu róż­ne in­ter­pre­ta­cje po­ję­cia bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go.

Wal­ter Lip­p­mann w 1943 roku stwier­dził, że "Na­ród jest bez­piecz­ny, kie­dy nie musi po­świę­cić swo­ich słusz­nych in­te­re­sów, by unik­nąć woj­ny i jest w sta­nie, bę­dąc wy­zwa­nym, za­cho­wać je przez woj­nę"23.

Ar­nold Wol­fers w jed­nej z póź­niej­szych prac (1962) uznał, że "Bez­pie­czeń­stwo, w obiek­tyw­nym sen­sie, mie­rzy nie­obec­ność za­gro­żeń dla na­by­tych war­to­ści, w su­biek­tyw­nym sen­sie, nie­obec­ność stra­chu, że ta­kie war­to­ści będą za­ata­ko­wa­ne"24.

Frank N. Tra­ger i F.N. Si­mo­nie w 1973 roku uzna­li, że "Bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we jest czę­ścią rzą­do­wej po­li­ty­ki po­sia­da­ją­cej swój cel w two­rze­niu na­ro­do­wych i mię­dzy­na­ro­do­wych po­li­tycz­nych wa­run­ków sprzy­ja­ją­cych ochro­nie lub po­sze­rze­niu ży­wot­nych na­ro­do­wych war­to­ści prze­ciw ist­nie­ją­cym i po­ten­cjal­nym prze­ciw­ni­kom"25 .

Mi­cha­el H.H. Louw stwier­dził w 1978 r.: "Bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we obej­mu­je tra­dy­cyj­ną po­li­ty­kę bez­pie­czeń­stwa, jak rów­nież dzia­ła­nia nie­mi­li­tar­ne pań­stwa, słu­żą­ce za­pew­nie­niu jego cał­ko­wi­tej zdol­no­ści do prze­trwa­nia jako jed­nost­ka po­li­tycz­na, tak, aby mo­gło użyć wpły­wu i zre­ali­zo­wać swo­je we­wnętrz­ne i mię­dzy­na­ro­do­we cele26.

Sam Sar­ke­sian za­uwa­żył w pra­cy U. S. Na­tio­nal Se­cu­ri­ty: Po­li­cy Ma­kers, Pro­ces­ses, and Po­li­tics, że "Bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we jest utrzy­mu­ją­cym się prze­ko­na­niem więk­szo­ści oby­wa­te­li, że na­ród po­sia­da wy­star­cza­ją­ce zdol­no­ści woj­sko­we i efek­tyw­ną po­li­ty­kę, by po­wstrzy­mać jego prze­ciw­ni­ków przed sku­tecz­nym uży­ciem siły, unie­moż­li­wia­ją­cej na­ro­do­wi re­ali­za­cję jego in­te­re­sów na­ro­do­wych"27.

Współ­cze­śnie, na po­cząt­ku XXI wie­ku, ter­min "bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we" jest sto­so­wa­ny w wie­lu kra­jach do opi­su za­rów­no po­ję­cia, jak i spo­so­bu po­dej­ścia do ochro­ny i obro­ny na­ro­du, a tak­że okre­ślo­nych pro­gra­mów i dzia­łań pod­ję­tych z za­mia­rem osią­gnię­cia tego waż­ne­go celu28.

Po­glą­dy gło­szą­ce po­trze­bę po­sze­rze­nia za­kre­su przed­mio­to­we­go bez­pie­czeń­stwa wy­stę­po­wa­ły już wcze­śniej, ale ich wpływ zwięk­szał się stop­nio­wo wraz z ma­le­ją­cym zna­cze­niem re­ali­stycz­ne­go my­śle­nia zwią­za­ne­go z za­ni­ka­ją­cą zim­ną woj­ną i roz­wi­ja­ją­cy­mi się kry­tycz­ny­mi stu­dia­mi stra­te­gicz­ny­mi29. Za­koń­cze­nie zim­nej woj­ny i roz­wój glo­ba­li­za­cji zmie­ni­ły śro­do­wi­sko bez­pie­czeń­stwa. Za­kres za­in­te­re­so­wań teo­re­tycz­nych bez­pie­czeń­stwem roz­sze­rzał się w od­po­wie­dzi na te zmia­ny w po­łą­cze­niu z wy­sił­ka­mi re­de­fi­nio­wa­nia po­ję­cia bez­pie­czeń­stwa. W szcze­gól­no­ści efek­tyw­ne wy­sił­ki pod­ję­ła po­li­to­lo­gia, któ­ra, wy­ko­rzy­stu­jąc do­ro­bek an­tro­po­lo­gii, so­cjo­lo­gii i eko­no­mii oraz me­tod be­ha­wio­ry­zmu i struk­tu­ra­li­zmu, re­ali­zo­wa­ła ba­da­nia okre­śla­ne jako pe­ace re­se­arch, pe­ace stu­dies lub pe­ace and con­flict stu­dies, roz­po­zna­jąc isto­tę wo­jen i bez­pie­czeń­stwa mię­dzy­na­ro­do­we­go oraz nie­woj­sko­we środ­ki kształ­to­wa­nia ładu po­ko­jo­we­go30. Tak­że w Pol­sce za­in­te­re­so­wa­nia ba­da­czy ob­ję­ły kwe­stie po­ko­jo­we­go współ­ist­nie­nia, zbro­jeń i roz­bro­je­nia oraz ich woj­sko­wych, po­li­tycz­nych, go­spo­dar­czych i spo­łecz­nych kon­se­kwen­cji, jak rów­nież teo­re­tycz­ne za­gad­nie­nia bez­pie­czeń­stwa mię­dzy­na­ro­do­we­go (Ja­nusz Ste­fa­no­wicz, Ry­szard Zię­ba) i mo­de­li bez­pie­czeń­stwa (Sta­ni­sław Bie­leń, Zbi­gniew Be­rent, Ja­nusz Gi­las)31.

Nowe my­śle­nie o bez­pie­czeń­stwie roz­kwi­tło w związ­ku z za­koń­cze­niem zim­nej woj­ny i opu­bli­ko­wa­niem no­wa­tor­skiej pra­cy Bar­ry'ego Bu­za­na Lu­dzie, pań­stwa i strach, pre­zen­tu­ją­cej "za­kres mię­dzy­na­ro­do­wych stu­diów bez­pie­czeń­stwa w po­st­zim­no­wo­jen­nym po­rząd­ku"32. Od­no­śnie do ko­niecz­nych wa­run­ków bez­pie­czeń­stwa, Bu­zan ana­li­zu­je ro­dza­je za­gro­żeń bez­pie­czeń­stwa i opi­su­je jego pięć ob­szer­nych sek­to­rów: woj­sko­wy, po­li­tycz­ny, spo­łecz­ny, eko­no­micz­ny i eko­lo­gicz­ny, czym po­pie­ra wie­lo­war­stwo­we po­dej­ście do bez­pie­czeń­stwa za­cho­wu­ją­ce re­ali­stycz­ny pa­ra­dyg­mat, ale ze znacz­nie roz­sze­rzo­nym uję­ciem na­tu­ry bez­pie­czeń­stwa33. Z ko­lei L. Ko­rze­niow­ski do­ko­nał upo­rząd­ko­wa­nia sfe­ry po­ję­cio­wej zwią­za­nej z bez­pie­czeń­stwem, przy­ta­cza­jąc sze­reg de­fi­ni­cji i po­dejść34: "Bez­pie­czeń­stwo ozna­cza pe­wien stan obiek­tyw­ny po­le­ga­ją­cy na bra­ku za­gro­że­nia, od­czu­wa­ny su­biek­tyw­nie przez jed­nost­ki lub gru­py35. Dla fi­lo­zo­fa W. Tu­li­bac­kie­go bez­pie­czeń­stwo sta­no­wi kon­fi­gu­ra­cję sy­tu­acji, zda­rzeń, fak­tów, sta­nów rze­czy nie­za­leż­nych od lu­dzi i od lu­dzi za­leż­nych. "Bez­pie­czeń­stwo, tak ro­zu­mia­ne, po­prze­dza więc inne war­to­ści, tak samo jest jed­ną z war­to­ści pod­sta­wo­wych, speł­nia­jąc rolę in­stru­men­tal­ną dla po­wsta­nia i ist­nie­nia war­to­ści ma­te­rial­nych i du­cho­wych"36.

Vik­tor Po­ra­da de­fi­niu­je stan bez­pie­czeń­stwa jako sys­tem wza­jem­nie zwią­za­nych i w róż­nym stop­niu wy­wie­ra­ją­cych wpływ czyn­ni­ków i ich wła­sno­ści, ma­ją­cych wpływ na po­wsta­nie, roz­wój i re­zul­ta­ty spo­łecz­nych zja­wisk, któ­re ne­ga­tyw­nie wpły­wa­ją na zdro­wie, ży­cie i wszel­kie inne war­to­ści w kon­kret­nym spo­łe­czeń­stwie (ustrój spo­łecz­ny, wol­ność, wia­rę, mie­nie itp.)37. Ne­ga­tyw­ne zja­wi­ska są z re­gu­ły opi­sa­ne i spe­na­li­zo­wa­ne38 w pań­stwo­wej le­gi­sla­ty­wie.

Zna­cze­nie nada­ne tu­taj ter­mi­no­wi "bez­pie­czeń­stwo" wią­że to po­ję­cie z przed­mio­ta­mi ozna­czo­ny­mi przez tę na­zwę (z de­sy­gna­ta­mi tej na­zwy). Ogół tych przed­mio­tów (de­sy­gna­tów) sta­no­wi za­kres na­zwy. Sło­wo "bez­pie­czeń­stwo" wy­wo­dzo­ne bywa z ła­ciń­skie­go sine cura (se­cu­ri­tas)39, a we współ­cze­snych słow­ni­kach ozna­cza "stan nie­za­gro­że­nia, spo­ko­ju, pew­no­ści"40 lub "stan psy­chicz­ny lub praw­ny, w któ­rym jed­nost­ka ma po­czu­cie pew­no­ści, opar­cie w dru­giej oso­bie lub w spraw­nie dzia­ła­ją­cym sys­te­mie praw­nym; prze­ci­wień­stwo za­gro­że­nia"41. Tak więc de­sy­gna­ta­mi za­kre­śla­ją­cy­mi za­war­tość po­ję­cia "bez­pie­czeń­stwo" jest zbiór prze­ci­wieństw "za­gro­że­nia". Bez­pie­czeń­stwo nie­ro­ze­rwal­nie zwią­za­ne jest tak­że z wła­dzą; moż­na mó­wić na­wet o bez­pie­czeń­stwie wła­dzy, w aspek­cie wy­ko­ny­wa­nia przez nią okre­ślo­nych funk­cji. "Bez­pie­czeń­stwo wła­dzy w wa­run­kach de­mo­kra­cji kon­sty­tu­cyj­nej ozna­cza bez­pie­czeń­stwo pro­ce­su jej wy­ła­nia­nia i spra­wo­wa­nia, a w tym szcze­gól­nie stwo­rze­nie wa­run­ków po­dej­mo­wa­nia de­cy­zji po­li­tycz­nych ukie­run­ko­wa­nych na za­pew­nie­nie funk­cjo­no­wa­nia pań­stwa. W ta­kim uję­ciu po­li­ty­ka bez­pie­czeń­stwa jest sfe­rą ak­tyw­no­ści pań­stwa, pod­le­ga­ją­cą ochro­nie przez po­wo­ły­wa­ne do re­ali­za­cji tego za­da­nia in­sty­tu­cje z uwa­gi na jej przed­miot - bez­pie­czeń­stwo, okre­śla­ny tu w ka­te­go­rii waż­ne­go in­te­re­su pu­blicz­ne­go. Gdy­by za­tem pod­jąć pró­bę za­ry­so­wa­nia spo­so­bu poj­mo­wa­nia in­te­re­su bez­pie­czeń­stwa po­li­tycz­ne­go, to był­by on uj­mo­wa­ny w dwu zna­cze­niach. Z jed­nej stro­ny jako cel po­li­ty­ki bez­pie­czeń­stwa, z dru­giej zaś jako kry­te­rium dzia­ła­nia wła­dzy (wy­mo­gi "bez­piecz­ne­go rzą­dze­nia")42.

Bibliografia

Glen A., Ak­sjo­lo­gicz­ne i on­to­lo­gicz­ne uwa­run­ko­wa­nia ba­dań bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go, (w:) Me­to­do­lo­gia ba­dań bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go, (red.) P. Sien­kie­wicz, M. Mar­sza­łek, H. Świe­bo­da, War­sza­wa 2010.

Cro­is­sant A., Rub F., (red.), De­mo­kra­tie und Sta­atlich­ke­it. Sys­tem­wech­sel zwi­schen Sta­at­sre­fo­rem und Sta­at­skol­laps, Opla­den 2003, s. 267-292.

Wol­fers A., Di­scord and Col­la­bo­ra­tion, Bal­ti­mo­re 1962.

Skra­bacz A., Bez­pie­czeń­stwo spo­łecz­ne. Pod­sta­wy teo­re­tycz­ne i prak­tycz­ne, War­sza­wa 2012, Al­fred A. Knopf, New York 1948.

Jes­sop B., The Fu­tu­re of Sta­te in Era of Glo­ba­li­za­tion, "In­ter­na­tio­na­le Po­li­tik und Ge­sel­l­schaft" 2003/3.

Jes­sop B., The Fu­tu­re of the Sta­te in Era of Glo­ba­li­za­tion, "In­ter­na­tio­na­le Po­li­tik und Ge­sel­l­schaft" 2003/3, s. 42.

Bu­zan B., Pe­ople, Sta­tes and Fear: The Na­tio­nal Se­cu­ri­ty Pro­blem in In­ter­na­tio­nal.

Żu­krow­ska K., Grą­cik M. (red.), Bez­pie­czeń­stwo mię­dzy­na­ro­do­we. Teo­ria i prak­ty­ka, War­sza­wa 2006.

Sta­wasz D., Wła­dze te­ry­to­rial­ne i źró­dła fi­nan­so­wa­nia ich dzia­łal­no­ści, (w:) T. Mar­kow­ski, D. Sta­wasz (red.), Eko­no­micz­ne i śro­do­wi­sko­we aspek­ty za­rzą­dza­nia roz­wo­jem miast i re­gio­nów, Łódź 2001.

Gel­ler E., Na­tions and Na­tio­na­lism, Oxford 1983.

Fu­kuy­ama F., Bu­do­wa­nie pań­stwa. Wła­dza i ład mię­dzy­na­ro­do­wy w XXI wie­ku, Po­znań 2005.

Tra­ger F.N., Si­mo­nie F.L. , An In­tro­duc­tion to the Stu­dy of Na­tio­nal Se­cu­ri­ty, (w:) F. N. Tra­ger, P. S. Kro­nen­berg, Na­tio­nal Se­cu­ri­ty and Ame­ri­can So­cie­ty, Uni­ver­si­ty Press of Kan­sas, Law­ren­ce Kan­sas 1973.

Mor­gen­thau H., Po­li­tics Among Na­tions: The Strug­gle for Po­wer and Pe­ace.

Po­la­kow­ska-Ku­ja­wa J., Per­spek­ty­wy pań­stwa na­ro­do­we­go w kon­tek­ście in­te­gra­cji eu­ro­pej­skiej i glo­ba­li­za­cji, (w:) Współ­cze­sna Eu­ro­pa w pro­ce­sie zmian, (red.) J. Po­la­kow­ska-Ku­ja­wa, Di­fin, War­sza­wa 2006.

Va­squ­ez J.A., The Po­wer of Po­wer Po­li­tics: A Cri­ti­que, Fran­ces Pin­ter, Lon­don.

Ja­skier­nia J., Bez­pie­czeń­stwo pań­stwa a ochro­na praw i wol­no­ści jed­nost­ki w Pol­sce - ob­sza­ry ko­eg­zy­sten­cji i kon­flik­tu tych war­to­ści w kon­tek­ście re­ali­za­cji stan­dar­dów mię­dzy­na­ro­do­wych i we­wnętrz­nych, (w:) Bez­pie­czeń­stwo pań­stwa a ochro­na praw i wol­no­ści jed­nost­ki we współ­cze­snym świe­cie, (red.) J. Ja­skier­nia, Kiel­ce 2012.

Mar­czak J., Bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we - po­ję­cie, cha­rak­ter, uwa­run­ko­wa­nia, (w:) Bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we Pol­ski w XXI wie­ku, (red.) R. Ja­kub­czak, J. Flis, War­sza­wa 2006.

Onisz­czuk J., Wol­ność i bez­pie­czeń­stwo w de­mo­kra­cji, (w:) Bez­pie­czeń­stwo pań­stwa a ochro­na praw i wol­no­ści jed­nost­ki we współ­cze­snym świe­cie, (red.) J. Ja­skier­nia, Kiel­ce 2012.

Stań­czyk J., Współ­cze­sne poj­mo­wa­nie bez­pie­czeń­stwa, War­sza­wa 1996.

Żu­krow­ska K., Po­ję­cie bez­pie­czeń­stwa, (w:) Bez­pie­czeń­stwo mię­dzy­na­ro­do­we, prze­gląd ak­tu­al­ne­go sta­nu, War­sza­wa 2011.

Ko­rze­niow­ski L.F., Za­rzą­dza­nie bez­pie­czeń­stwem. Ry­nek, ry­zy­ko, za­gro­że­nie, ochro­na, s. 437, (w:) Za­rzą­dza­nie bez­pie­czeń­stwem, Kra­ków 2000, s. 437-444.

Ko­rze­niow­ski L.F., Za­rzą­dza­nie bez­pie­czeń­stwem. Od ry­zy­ka do sys­te­mu, s. 21, (w:) L.F. Ko­rze­niow­ski, (red.): Za­rzą­dza­nie bez­pie­czeń­stwem. Pra­ce Edu­ka­cyj­ne. Kra­ków 2001, s. 21-26.

Ko­rze­niow­ski L.F., Me­nedż­ment. Pod­sta­wy za­rzą­dza­nia. Kra­ków 2003, s. 183.

Ko­rze­niow­ski L.F., Se­cu­ri­to­lo­gy. The con­cept of sa­fe­ty. "Co­mu­ni­ka­tions" 2005, No 3.

Ko­rze­niow­ski L.F., Se­cu­ri­to­lo­gia na po­cząt­ku XXI wie­ku, "Se­cu­ri­to­lo­gia" nr 6/2007.

Ko­rze­niow­ski L.F., Se­cu­ri­to­lo­gia. Na­uka o bez­pie­czeń­stwie, Kra­ków 2009.

Ko­rze­niow­ski L.F., Me­nedż­ment. Pod­sta­wy za­rzą­dza­nia, Kra­ków 2003.

Ko­rze­niow­ski L.F., Se­cu­ri­to­lo­gia, na­uka o bez­pie­czeń­stwie czło­wie­ka i or­ga­ni­za­cji spo­łecz­nych, Kra­ków 2008.

Stec M., Ustrój te­ry­to­rial­ny ad­mi­ni­stra­cji pu­blicz­nej w Pol­sce, (w:) Re­for­ma ad­mi­ni­stra­cji pu­blicz­nej, Kan­ce­la­ria Pre­ze­sa Rady Mi­ni­strów, War­sza­wa 1998.

Grą­cik-Za­jącz­kow­ski M., Su­we­ren­ność w wa­run­kach glo­ba­li­za­cji, (w:) Bez­pie­czeń­stwo mię­dzy­na­ro­do­we, prze­gląd ak­tu­al­ne­go sta­nu, (red.) K. Żu­krow­ska, War­sza­wa 2011.

Louw M.H.H., Na­tio­nal Se­cu­ri­ty, ISS - Uni­ver­si­ty of Pre­to­ria, Pre­to­ria 1978.

Lesz­czyń­ski M., Uwa­run­ko­wa­nia bez­pie­czeń­stwa spo­łecz­ne­go w do­bie ogra­ni­cza­nia funk­cji so­cjal­nych pań­stwa w Eu­ro­pie, (w:) Umię­dzy­na­ro­do­wie­nie pol­skiej po­li­ty­ki spo­łecz­nej - aspek­ty glo­bal­ne i eu­ro­pej­skie, (red.) K. Głą­bic­ka, M. Ku­biak, Gdańsk 2013.

Lesz­czyń­ski M., Funk­cje so­cjal­ne pań­stwa w wa­run­kach glo­ba­li­za­cji, ZN WNE, Po­li­tech­ni­ka Ko­sza­liń­ska, Ko­sza­lin 2012.

Lesz­czyń­ski M., Bez­pie­czeń­stwo spo­łecz­ne a bez­pie­czeń­stwo pań­stwa, Kiel­ce 2009.

Lesz­czyń­ski M., Bez­pie­czeń­stwo spo­łecz­ne Po­la­ków wo­bec wy­zwań XXI wie­ku, War­sza­wa 2011.

Lesz­czyń­ski M., Bez­pie­czeń­stwo w wa­run­kach de­na­cjo­na­li­za­cji pań­stwa, (w:) Do­ko­na­nia współ­cze­snej my­śli eko­no­micz­nej. Teo­re­tycz­ne uję­cie do­bro­by­tu, (red.) U. Za­gó­ra-Jonsz­ta, Ka­to­wi­ce 2012.

Li­siec­ki M., Bez­pie­czeń­stwo we­wnętrz­ne jako dys­cy­pli­na na­uki o bez­pie­czeń­stwie, (w:) Me­to­do­lo­gia ba­dań bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go - Bez­pie­czeń­stwo 2010, (red.) P. Sien­kie­wicz, M. Mar­sza­łek, H. Świe­bo­da, War­sza­wa 2010.

Ta­bor M., Ba­da­nia po­ko­ju w Pol­sce, (w:) Po­kój w teo­rii i prak­ty­ce sto­sun­ków mię­dzy­na­ro­do­wych, pod red. J. Ku­kuł­ki, Wy­daw­nic­twa Uni­wer­sy­te­tu War­szaw­skie­go, War­sza­wa 1991.

Ku­kuł­ka J. (red.), Po­kój w teo­rii i prak­ty­ce sto­sun­ków mię­dzy­na­ro­do­wych, War­sza­wa.

Ben­dix R., Na­tion-bul­ding and ci­ti­zen­ship, stu­dies of our chan­ging so­cial or­der, Ber­ke­ley 1977.

Jack­son R., S?ren­sen G., Wpro­wa­dze­nie do sto­sun­ków mię­dzy­na­ro­do­wych. Teo­rie i kie­run­ki ba­daw­cze, Wy­daw­nic­two Uni­wer­sy­te­tu Ja­giel­loń­skie­go, Kra­ków 2006.

Zię­ba R., In­sty­tu­cjo­na­li­za­cja bez­pie­czeń­stwa eu­ro­pej­skie­go - kon­cep­cje-struk­tu­ry-funk­cjo­no­wa­nie, War­sza­wa 2004.

Kuź­niar R., Po pierw­sze bez­pie­czeń­stwo, "Rzecz­po­spo­li­ta" 9.01.1996.

Wi­niar­ski R., Po­li­ty­ka eko­no­micz­na, Wro­cław 1992.

Re­la­tions, Whe­at­she­af Bo­oks, Bri­gh­ton 1983; wyd. i popr.: Pe­ople, Sta­tes and Fear: An Agen­da for In­ter­na­tio­nal Se­cu­ri­ty Stu­dies in the Post-Col­dWar Era, Ha­rve­ster Whe­at­she­af, Lon­don 1991.

Sar­ke­sian S., U. S. Na­tio­nal Se­cu­ri­ty: Po­li­cy Ma­kers, Pro­ces­ses, and Po­li­tics, wyd. 2, Lyn­ne Re­iner Pu­bli­shers, Bo­ul­der 1995.

Za­lew­ski S., Bez­pie­czeń­stwo wła­dzy po­li­tycz­nej jako przed­miot ba­dań, (w:) Me­to­do­lo­gia ba­dań bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go - Bez­pie­czeń­stwo 2010, (red.) P. Sien­kie­wicz, M. Mar­sza­łek, H. Świe­bo­da, War­sza­wa 2010.

Słow­nik ję­zy­ka pol­skie­go, War­sza­wa 1979.

Słow­nik współ­cze­sne­go ję­zy­ka pol­skie­go, War­sza­wa 2001, t. 1.

Po­rda V., (cze.) Teo­re­tic­ký roz­bor po­li­cej­ní in­for­ma­ce, si­tu­ace a iden­ti­fi­ka­ce po­li­cej­ní čin­no­sti, "Bez­pe­čnost­ní teo­rie a pra­xe", Pra­ha 2003.

Ki­tler W., Bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we. Pod­sta­wo­we ka­te­go­rie, dy­le­ma­ty po­ję­cio­we i pró­ba sys­te­ma­ty­za­cji, TWO, Ze­szyt Pro­ble­mo­wy 1(61) 2010.

Ber­ko­witz M., Bock P.G., Na­tio­nal Se­cu­ri­ty, (w:) D.L. Sills (red.), In­ter­na­tio­nal En­cyc­lo­pe­dia of the So­cial Scien­ces, Mac-Mil­lan, New York 1968, t. 11.

Tu­li­bac­ki W., Etycz­ne aspek­ty bez­pie­czeń­stwa na tle pew­nych "sta­łych" cech na­tu­ry ludz­kiej, (w:) R. Rosa (red.), Edu­ka­cja dla bez­pie­czeń­stwa i po­ko­ju w jed­no­czą­cej się Eu­ro­pie, Sie­dl­ce 1999.

No­wa­kow­ski Z., Bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we - ewo­lu­cja po­ję­cia i za­kre­su, War­sza­wa 2007.

Ste­fa­no­wicz Z., Ana­to­mia po­li­ty­ki mię­dzy­na­ro­do­wej, To­ruń 1999.

Ste­fa­no­wicz Z., Bez­pie­czeń­stwo współ­cze­snych państw, War­sza­wa 1984.

1.5. Bezpieczeństwo w systemie nauki w Polsce

Wpro­wa­dze­nie do sys­te­mu na­uki w Pol­sce no­wej dys­cy­pli­ny - nauk o bez­pie­czeń­stwie, któ­re na­stą­pi­ło na mocy roz­po­rzą­dze­nia Mi­ni­stra Na­uki i Szkol­nic­twa Wyż­sze­go z dnia 8 sierp­nia 2011 r. w spra­wie ob­sza­rów wie­dzy, dzie­dzin na­uki i sztu­ki oraz dys­cy­plin na­uko­wych i ar­ty­stycz­nych za­po­cząt­ko­wa­ło nowy okres za­rów­no w za­kre­sie ba­dań bez­pie­czeń­stwa, jak też w ob­sza­rze dy­dak­ty­ki. Utwo­rze­nie no­wej dys­cy­pli­ny na­uko­wej było efek­tem kil­ku­let­nich kon­sul­ta­cji i dys­ku­sji w śro­do­wi­sku na­uko­wym zaj­mu­ją­cym się bez­pie­czeń­stwem. Po­cząt­ko­wo pro­po­no­wa­no utwo­rze­nie jed­nej dys­cy­pli­ny - nauk o bez­pie­czeń­stwie i obron­no­ści, osta­tecz­nie jed­nak roz­dzie­lo­no ob­szar mi­li­tar­ny i nie­mi­li­tar­ny. Pierw­szy jest do­me­ną nauk o obron­no­ści, dru­gi zaś nauk o bez­pie­czeń­stwie, choć na­le­ży za­uwa­żyć, że za­rów­no ob­szar mi­li­tar­ny, jak i nie­mi­li­tar­ny są ze sobą ści­śle po­wią­za­ne63.

Na­uki o bez­pie­czeń­stwie przy­pi­sa­ne zo­sta­ły do nauk spo­łecz­nych obok m.in. so­cjo­lo­gii, nauk o po­li­ty­ce, nauk o po­li­ty­ce pu­blicz­nej, psy­cho­lo­gii czy pe­da­go­gi­ki. Bez­pie­czeń­stwo, bę­dąc sa­mo­dziel­ną na­uką, jest jed­no­cze­śnie na­uką o cha­rak­te­rze in­ter­dy­scy­pli­nar­nym. Głów­nym ob­sza­rem za­in­te­re­so­wa­nia nauk o bez­pie­czeń­stwie jest two­rze­nie pod­staw teo­re­tycz­nych i prak­tycz­nych dla funk­cjo­no­wa­nia sys­te­mów bez­pie­czeń­stwa na po­zio­mie or­ga­ni­za­cji pań­stwa, sa­mo­rzą­dów, or­ga­ni­za­cji ko­mer­cyj­nych - przed­się­biorstw, or­ga­ni­za­cji non pro­fit. Na­uki o bez­pie­czeń­stwie w war­stwie me­to­do­lo­gicz­nej ko­rzy­sta­ją z do­rob­ku in­nych nauk spo­łecz­nych - zwłasz­cza przy­dat­ne są tu me­to­dy ba­dań spo­łecz­nych, me­to­da po­rów­naw­cza, ana­li­za eks­perc­ka, ana­li­za do­ku­men­tów. W za­kre­sie ana­li­zy do­ku­men­tów oraz two­rze­nia roz­wią­zań sys­te­mo­wych na­uki o bez­pie­czeń­stwie wy­ka­zu­ją da­le­ko idą­cy zwią­zek z na­uka­mi o ad­mi­ni­stra­cji, ko­rzy­sta­jąc z bo­ga­te­go do­rob­ku tych ostat­nich. "Głów­ny­mi ele­men­ta­mi skła­do­wy­mi sys­te­mów bez­pie­czeń­stwa są or­ga­ni­za­cje za­li­cza­ne do ad­mi­ni­stra­cji pu­blicz­nej. Stąd ich funk­cjo­no­wa­nie jest i musi być przed­mio­tem za­in­te­re­so­wa­nia na­uki o ad­mi­ni­stra­cji, któ­ra for­mu­łu­je wie­le za­sad dzia­ła­nia tych or­ga­ni­za­cji"64.

W za­kre­sie pro­wa­dze­nia ba­dań moż­na wska­zać kil­ka zna­czą­cych ośrod­ków na­uko­wych w Pol­sce, któ­re dy­na­micz­nie roz­wi­ja­ją tę nową dys­cy­pli­nę na­uki. Za­li­czyć do nich moż­na przede wszyst­kim Aka­de­mię Obro­ny Na­ro­do­wej w War­sza­wie, któ­ra, ba­zu­jąc na bo­ga­tym do­rob­ku nauk woj­sko­wych i nauk hu­ma­ni­stycz­nych, prze­cho­dzi ewo­lu­cję od uczel­ni stric­te woj­sko­wej w kie­run­ku no­wo­cze­snej uczel­ni uni­wer­sy­tec­kiej kształ­cą­cej spe­cja­li­stów na po­trze­by ad­mi­ni­stra­cji i go­spo­dar­ki w waż­nym, stra­te­gicz­nym ob­sza­rze bez­pie­czeń­stwa. Waż­nym ośrod­kiem na­uko­wym w na­ukach o bez­pie­czeń­stwie jest Aka­de­mia Ma­ry­nar­ki Wo­jen­nej w Gdy­ni, ze spe­cy­fi­ką ba­dań ob­sza­rów mor­skich. Do­me­ną dzia­łal­no­ści na­uko­wej Wyż­szej Szko­ły Po­li­cji w Szczyt­nie jest bez­pie­czeń­stwo we­wnętrz­ne i po­rzą­dek pu­blicz­ny, ale tak­że ad­mi­ni­stra­cja bez­pie­czeń­stwa. Po­nad­to w ostat­nich la­tach fazę dy­na­micz­ne­go roz­wo­ju prze­cho­dzi ośro­dek sie­dlec­ki (Uni­wer­sy­tet Przy­rod­ni­czo-Hu­ma­ni­stycz­ny), a tak­że Szko­ła Głów­na Służ­by Po­żar­ni­czej, Woj­sko­wa Aka­de­mia Tech­nicz­na czy wresz­cie Wyż­sza Szko­ła Ofi­cer­ska we Wro­cła­wiu. Poza uczel­nia­mi "mun­du­ro­wy­mi" war­to wy­mie­nić ucze­nie ta­kie jak: Uni­wer­sy­tet Pe­da­go­gicz­ny w Kra­ko­wie, Uni­wer­sy­tet War­szaw­ski (Wy­dział Dzien­ni­kar­stwa i Nauk Po­li­tycz­nych), Uni­wer­sy­tet Szcze­ciń­ski (Wy­dział Hu­ma­ni­stycz­ny), Aka­de­mię Po­mor­ską w Słup­sku, Uni­wer­sy­tet War­miń­sko-Ma­zur­ski (Wy­dział Pra­wa i Ad­mi­ni­stra­cji), Uni­wer­sy­tet Wro­cław­ski (Wy­dział Nauk Spo­łecz­nych).

Kształ­ce­nie kadr z za­kre­su bez­pie­czeń­stwa od­by­wa się w prze­szło stu uczel­niach pu­blicz­nych i nie­pu­blicz­nych na dwu pod­sta­wo­wych kie­run­kach: bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we i bez­pie­czeń­stwo we­wnętrz­ne, uzu­peł­nie­niem tych dwu jest kie­ru­nek in­ży­nie­ria bez­pie­czeń­stwa, któ­ry pro­wa­dzo­ny jest w uczel­niach tech­nicz­nych i uwzględ­nia ich spe­cy­fi­kę, w tym zwłasz­cza ana­li­zę róż­ne­go typu za­gro­żeń eko­lo­gicz­nych, prze­my­sło­wych, tech­nicz­nych.

1.3. Suwerenność państwa narodowego

"Zwy­kle jed­nym zda­niem wy­ra­ża się pra­gnie­nie po­sia­da­nia przez lu­dzi wol­no­ści i bez­pie­czeń­stwa. Tra­dy­cyj­nie uzna­je się, że wa­run­kiem trwa­ło­ści de­mo­kra­cji jest ist­nie­nie pew­ne­go za­kre­su swo­bód i praw po­li­tycz­nych, oby­wa­tel­skich, eko­no­micz­nych, so­cjal­nych i kul­tu­ral­nych. Pań­stwo za­rów­no usta­na­wia, jak i gwa­ran­tu­je do­cho­wy­wa­nie po­rząd­ku spo­łecz­ne­go, chro­ni bez­pie­czeń­stwo lud­no­ści na jego te­ry­to­rium od wszel­kich za­gro­żeń we­wnętrz­nych (prze­stęp­czo­ści) oraz ze­wnętrz­nych (agre­sji)"51 Ogra­ni­cze­nie su­we­ren­ne­go cha­rak­te­ru wła­dzy pu­blicz­nej w gra­ni­cach państw na­ro­do­wych nie musi ozna­czać ta­kiej or­ga­ni­za­cji wła­dzy, któ­ra nie bę­dzie się od­no­si­ła do żad­ne­go te­ry­to­rium i bę­dzie sta­no­wić wła­dzę sła­bą, nie­wy­dol­ną, roz­pro­szo­ną. Spo­łe­czeń­stwo sie­cio­we, post­mo­der­ni­stycz­ne po­szu­ku­je no­wych form or­ga­ni­za­cji, ale są to or­ga­ni­za­cje od­no­szą­ce się jed­nak do pew­ne­go te­ry­to­rium fi­zycz­ne­go. "Mimo po­stę­pu­ją­cej in­te­gra­cji i dy­na­mi­ki two­rze­nia ugru­po­wań in­te­gra­cyj­nych su­we­ren­ność po­zo­sta­je wy­łącz­nym atry­bu­tem państw i sta­no­wi o isto­cie pań­stwo­wo­ści"52. Jak słusz­nie twier­dzi J. Po­la­kow­ska-Ku­ja­wa wła­dza zwią­za­na z Unią Eu­ro­pej­ską rów­nież od­no­si się do kon­kret­ne­go te­ry­to­rium. Ten ro­dzaj wła­dzy po­li­tycz­nej o cha­rak­te­rze po­nadna­ro­do­wym, a nie rząd świa­to­wy jest bar­dziej re­al­ną per­spek­ty­wą dla róż­nych ob­sza­rów kul­tu­ro­wych świa­ta. Mo­del in­te­gra­cji obo­wią­zu­ją­cy w Eu­ro­pie, z po­sza­no­wa­niem róż­no­rod­no­ści tra­dy­cji, hi­sto­rii, toż­sa­mo­ści, jed­nak opar­ty o wspól­ne ko­rze­nie de­mo­kra­tycz­ne, może być wska­zów­ką dla wie­lu re­gio­nów świa­ta w po­szu­ki­wa­niu opty­mal­nych dróg bu­do­wa­nia wspól­no­ty po­nadna­ro­do­wej w do­bie glo­ba­li­za­cji, mimo obec­nej kry­ty­ki in­sty­tu­cji eu­ro­pej­skich, wy­ni­ka­ją­cej z ich "prze­re­gu­lo­wa­nia". "Ana­li­za przy­szło­ści państw na­ro­do­wych lub państw-na­ro­dów wy­ma­ga sze­ro­kie­go spoj­rze­nia poza pań­stwo, po­nie­waż współ­cze­sne pań­stwa poza wła­dzą re­ali­zo­wa­ną na okre­ślo­nym ob­sza­rze wo­bec spo­łe­czeń­stwa ten ob­szar za­miesz­ku­ją­ce­go są uwi­kła­ne w róż­ne ze­wnętrz­ne struk­tu­ry po­li­tycz­ne. W związ­ku z tym roz­wa­ża­nia na te­mat przy­szło­ści pań­stwa na­ro­do­we­go wy­ma­ga­ją ana­li­zy zmian, ja­kie za­cho­dzą w ra­mach sa­me­go pań­stwa (sił spo­łecz­nych, ich in­te­re­sów, prio­ry­te­tów, dą­żeń, ad­ap­ta­cji do no­wych wy­zwań, re­la­cji z in­ny­mi pań­stwa­mi i miej­sca w mię­dzy­na­ro­do­wych in­sty­tu­cjach po­li­tycz­nych i go­spo­dar­czych)"53. Obec­nie trud­no jest gło­sić tezę o utra­cie przez pań­stwa eu­ro­pej­skie kom­pe­ten­cji na rzecz in­sty­tu­cji i struk­tur mię­dzy­na­ro­do­wych. Mię­dzy po­szcze­gól­ny­mi pań­stwa­mi ist­nie­ją istot­ne róż­ni­ce mię­dzy za­kre­sem in­ter­wen­cjo­ni­zmu pań­stwo­we­go, otwar­to­ści na obcy ka­pi­tał, uni­fi­ka­cji kul­tu­ro­wej. Pro­ces glo­ba­li­za­cji jest tak­że w istot­nym stop­niu ogra­ni­cza­ny i przy­spie­sza­ny w za­leż­no­ści od ładu spo­łecz­ne­go, go­spo­dar­cze­go i po­li­tycz­ne­go, do któ­re­go ta po­li­ty­ka pro­wa­dzi54. O wie­le trud­niej okre­ślić wpływ glo­ba­li­za­cji na su­we­ren­ność sta­no­wie­nia i de­cy­zji pań­stwa na­ro­do­we­go niż kon­se­kwen­cje przy­na­leż­no­ści do struk­tur ta­kich jak Unia Eu­ro­pej­ska czy NATO. Wy­ni­ka to przede wszyst­kim z nie­prze­wi­dy­wal­no­ści i kie­run­ków glo­ba­li­za­cji, któ­ra kształ­tu­je nie tyl­ko re­la­cje ze­wnętrz­ne pań­stwa, ale zmie­nia cha­rak­ter i mo­del oraz struk­tu­rę kon­sump­cji, mo­del wzor­ców spo­łecz­nych, kul­tu­ro­wych, re­li­gij­nych. Wszel­kie zmia­ny i pro­ce­sy zwią­za­ne z in­te­gra­cją eu­ro­pej­ską mają cha­rak­ter za­mie­rzo­ny, są ja­sno okre­ślo­ne co do ce­lów i kon­se­kwen­cji, wią­żą się z dzia­łal­no­ścią kon­kret­nych in­sty­tu­cji mię­dzy­na­ro­do­wych, są ja­sno okre­ślo­ne w ra­mach praw­nych, a co waż­ne pod­le­ga­ją kon­tro­li po­li­tycz­nej i spo­łecz­nej w ra­mach me­cha­ni­zmów de­mo­kra­tycz­nych. Róż­ni­ca mię­dzy skut­ka­mi pro­ce­su in­te­gra­cji eu­ro­pej­skiej i glo­ba­li­za­cji dla su­we­ren­no­ści państw na­ro­do­wych prze­ja­wia się m.in. w tym, iż w przy­pad­ku in­te­gra­cji pań­stwa na­ro­do­we re­zy­gnu­ją z czę­ści swo­jej su­we­ren­no­ści za przy­zwo­le­niem spo­łecz­nym, w ra­mach obo­wią­zu­ją­ce­go sy­te­mu praw­no-in­sty­tu­cjo­nal­ne­go, a tak­że w ra­mach kon­tro­li wła­dzy w wa­run­kach pań­stwa de­mo­kra­tycz­ne­go. Glo­ba­li­za­cja prze­bie­ga czę­sto poza kon­tro­lą ja­kiej­kol­wiek wła­dzy czy in­sty­tu­cji, gru­py in­te­re­su, któ­re kreu­ją ten pro­ces są ano­ni­mo­we i trud­ne do iden­ty­fi­ka­cji w ra­mach ist­nie­ją­cych ram in­sty­tu­cjo­nal­nych. Pań­stwo na­ro­do­we może czuć się za­gro­żo­ne skut­ka­mi glo­ba­li­za­cji, moż­na na­wet po­sta­wić tezę, iż glo­ba­li­za­cja w ra­dy­kal­nej for­mie skut­ko­wać bę­dzie "roz­mon­to­wa­niem" pań­stwa na­ro­do­we­go. Jed­nak­że ob­ser­wu­je­my rów­nież pro­ces obro­ny pań­stwa na­ro­do­we­go, zwłasz­cza w kra­jach o bo­ga­tej kul­tu­rze i tra­dy­cji, sil­nych tra­dy­cjach pa­trio­tycz­nych. Ist­nie­je tak­że inny po­wód do kwe­stio­no­wa­nia per­spek­ty­wy po­mniej­sza­nia zna­cze­nia państw na­ro­do­wych i ich roli w re­ali­za­cji waż­nych ce­lów spo­łecz­nych i go­spo­dar­czych. Co­raz czę­ściej po­ja­wia­ją się po­glą­dy re­wi­du­ją­ce wcze­śniej­sze (na­zna­czo­ne przez po­li­ty­kę M. That­cher i R. Re­aga­na) prze­ko­na­nie, iż sek­tor pry­wat­ny jest za­wsze lep­szy od pu­blicz­ne­go w roz­wią­zy­wa­niu pro­ble­mów na­tu­ry go­spo­dar­czej, zaś spo­łe­czeń­stwo oby­wa­tel­skie sta­no­wi ani­ti­do­tum na wszel­kie kwe­stie spo­łecz­ne. Po­li­ty­ka li­be­ral­na tra­dy­cyj­nie mar­gi­na­li­zu­je rolę pań­stwa w roz­wią­zy­wa­niu oby­dwu grup pro­ble­mów, chcąc spro­wa­dzić jego rolę do two­rze­nia pra­wa, prze­strze­ga­nia po­rząd­ku i dba­nia o in­te­re­sy pry­wat­ne­go ka­pi­ta­łu. Bo­le­sne do­świad­cze­nia kra­jów roz­wi­ja­ją­cych się świad­czą, iż sła­bość pań­stwa w żad­nym ra­zie nie sprzy­ja roz­wią­za­niu wie­lu kwe­stii spo­łecz­nych, jak: bie­da, do­stęp do wody pit­nej, edu­ka­cji, służ­by zdro­wia. Sła­be pań­stwa na­ro­do­we nie dają w żad­nym ra­zie po­czu­cia bez­pie­czeń­stwa swo­im oby­wa­te­lom, a w skraj­nych przy­pad­kach są one za­kład­ni­kiem grup in­te­re­sów zwią­za­nych z wiel­kim ka­pi­ta­łem bądź or­ga­ni­za­cja­mi prze­stęp­czy­mi (wa­tro wspo­mnieć o pry­mi­tyw­nej eks­plo­ata­cji za­so­bów na­tu­ral­nych w kra­jach Ame­ry­ki Po­łu­dnio­wej czy Afry­ki). Fran­cis Fu­kuy­ama twier­dzi, że "uwiąd funk­cji pań­stwa w kra­jach bied­nych w co­raz więk­szym stop­niu do­ty­kać za­czy­na świat roz­wi­nię­ty"55. Jako te­ry­to­ria, na któ­rych ist­nie­ją dys­funk­cjo­nal­ne i sła­be pań­stwa F. Fu­kuy­ama wy­mie­nia Bał­ka­ny, Kau­kaz, Bli­ski Wschód, Azję Środ­ko­wą i Po­łu­dnio­wą. Tego typu pań­stwa znaj­du­ją się tak­że na te­ry­to­rium Afry­ki i Ame­ry­ki Po­łu­dnio­wej. Au­tor uwa­ża, że wa­run­kiem ładu świa­to­we­go, sta­bi­li­za­cji i bez­pie­czeń­stwa jest bu­do­wa sil­nych państw na­ro­do­wych.

Twier­dze­nie o bra­ku zna­cze­nia państw na­ro­do­wych w związ­ku z pro­ce­sem in­te­gra­cji re­gio­nal­nej i glo­ba­li­za­cji na ak­tu­al­nym eta­pie zmian za­cho­dzą­cych w świe­cie moż­na trak­to­wać jako po­zba­wio­ną pod­staw, po­nie­waż ich rola jako re­ali­zu­ją­cych funk­cję wład­czą wo­bec spo­łe­czeń­stwa cią­gle jest istot­na. Współ­cze­sne pań­stwa na­ro­do­we od­gry­wa­ją waż­ną rolę w kon­tro­lo­wa­niu me­cha­ni­zmów rzą­dze­nia, gwa­ran­tu­ją in­te­gra­cję te­ry­to­rial­ną, ład spo­łecz­ny, po­li­tycz­ny, go­spo­dar­czy. Pań­stwa po­dej­mu­ją wszel­kie de­cy­zje do­ty­czą­ce fi­nan­sów, bu­dże­tu, po­li­ty­ki go­spo­dar­czej. Ana­li­za su­we­ren­no­ści państw na­ro­do­wych w kon­tek­ście glo­ba­li­za­cji pro­wa­dzi do wnio­sku, iż wiel­kość państw i po­ziom roz­wo­ju go­spo­dar­cze­go mają zna­cze­nie dla stop­nia ich su­we­ren­no­ści. Jed­nak w przy­pad­ku państw zin­te­gro­wa­nych w Unii Eu­ro­pej­skiej czyn­nik wiel­ko­ści nie prze­są­dza o po­zio­mie su­we­ren­no­ści56. Za­kres su­we­ren­no­ści po­szcze­gól­nych państw jest przed­mio­tem wspól­nych usta­leń i kom­pro­mi­su, re­zy­gna­cja z czę­ści wła­snej su­we­ren­no­ści do­ko­nu­je się w za­mian za "coś", czy­li gwa­ran­cje za­bez­pie­cze­nia in­te­re­sów da­ne­go pań­stwa wo­bec po­zo­sta­łych part­ne­rów z Unii Eu­ro­pej­skiej. Małe kra­je Unii Eu­ro­pej­skiej mają dużo lep­sze gwa­ran­cje do­ty­czą­ce wła­snej su­we­ren­no­ści niż duże pod wzglę­dem ob­sza­ro­wym i de­mo­gra­ficz­nym ubo­gie kra­je po­zo­sta­ją­ce poza struk­tu­ra­mi or­ga­ni­za­cji po­nadna­ro­do­wych. Utra­ta czę­ści su­we­ren­no­ści współ­cze­śnie sta­no­wi ra­czej ele­ment ra­cjo­nal­ne­go, wy­kal­ku­lo­wa­ne­go wy­bo­ru da­ne­go pań­stwa i jest wa­run­kiem uczest­ni­cze­nia w mię­dzy­na­ro­do­wej grze in­te­re­sów. Człon­ko­stwo w Unii Eu­ro­pej­skiej sta­no­wi tak­że "bu­for" przed ne­ga­tyw­ny­mi skut­ka­mi glo­ba­li­za­cji. Pań­stwa na­ro­do­we są za­ska­ki­wa­ne fak­ta­mi i wy­da­rze­nia­mi, nad któ­ry­mi nie mają peł­nej kon­tro­li z po­wo­du glo­ba­li­za­cji, a nie in­te­gra­cji w for­mie Unii Eu­ro­pej­skiej. Ten­den­cje tego typu prze­ja­wia­ją się jako po­mniej­sze­nie wpły­wu państw na­ro­do­wych na ży­cie go­spo­dar­cze, brak kon­tro­li ryn­ków fi­nan­so­wych, ko­niecz­ność to­le­ro­wa­nia zja­wisk nie­ko­rzyst­nych dla pań­stwa - uprzy­wi­le­jo­wa­nia ka­pi­ta­łu fi­nan­so­we­go kosz­tem prze­my­sło­we­go, kon­sump­cji kosz­tem in­we­sty­cji dłu­go­okre­so­wych57. W od­nie­sie­niu do państw na­ro­do­wych glo­ba­li­za­cja w co­raz więk­szym stop­niu bę­dzie po­mniej­sza­ła rolę or­ga­nów wła­dzy pań­stwo­wej w kon­tro­lo­wa­niu pro­ce­sów go­spo­dar­czych, po­li­tycz­nych, spo­łecz­nych i kul­tu­ro­wych. Okre­śla­ne jest to przez Jes­so­pa jako po­mniej­sza­nie zna­cze­nia te­ry­to­rium pań­stwa dla po­dej­mo­wa­nia de­cy­zji. Poza or­ga­na­mi pań­stwa waż­ne de­cy­zje w wy­mia­rze eko­no­micz­nym, spo­łecz­nym, po­li­tycz­nym po­dej­mu­ją Mię­dzy­na­ro­do­wy Fun­dusz Wa­lu­to­wy, Bank Świa­to­wy, Or­ga­ni­za­cja Współ­pra­cy Go­spo­dar­czej i Roz­wo­ju (OECD) oraz Mię­dzy­na­ro­do­wa Or­ga­ni­za­cja Pra­cy. Poza pań­stwo­wą kon­tro­lą są tren­dy kul­tu­ro­we tzw. me­ga­tren­dy cy­wi­li­za­cyj­no-kul­tu­ro­we i ich no­śnik - In­ter­net, w du­żym stop­niu me­dia re­pre­zen­to­wa­ne przez wiel­kie kon­cer­ny me­dial­ne tak­że są poza kon­tro­lą pań­stwa, tre­ści od­bie­ra­ne przez te­le­wi­zję sa­te­li­tar­ną są nada­wa­ne zwy­kle poza te­ry­to­rium da­ne­go pań­stwa. Pań­stwa na­ro­do­we od­gry­wa­ją cią­gle do­mi­nu­ją­cą rolę, jed­nak co­raz czę­ściej mówi się o po­mniej­sza­niu ob­sza­rów rzą­dze­nia przez or­ga­ny pań­stwa, o za­stę­po­wa­niu rzą­dów pań­stwa przez po­nadna­ro­do­we in­sty­tu­cje Unii Eu­ro­pej­skiej, co ma wpły­nąć na zwięk­sze­nie kon­ku­ren­cyj­no­ści Eu­ro­py oraz przy­spie­sze­nie pro­ce­su po­mniej­sza­nia dy­stan­su cy­wi­li­za­cyj­ne­go i po­zio­mu roz­wo­ju go­spo­dar­czo-spo­łecz­ne­go mię­dzy Eu­ro­pą Za­chod­nią a Środ­ko­wo-Wschod­nią58. "Mimo, że do­świad­cze­nia państw człon­kow­skich w Unii Eu­ro­pej­skiej ro­dzą wąt­pli­wo­ści, czy in­sty­tu­cje unij­ne w do­sta­tecz­nym stop­niu po­tra­fią bro­nić in­te­re­sów państw człon­kow­skich w kon­flik­tach go­spo­dar­czych i po­li­tycz­nych z in­ny­mi pań­stwa­mi, to jed­nak ta­kie funk­cje jak obro­na in­te­re­sów i re­pre­zen­ta­cji wszyst­kich państw w niej zin­te­gro­wa­nych na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej mogą być re­ali­zo­wa­ne sku­tecz­nie"59.

1 L.F. Ko­rze­niow­ski, Se­cu­ri­to­lo­gia. Na­uka o bez­pie­czeń­stwie, Kra­ków 2009, s. 40-44.

2 W. Ki­tler, Bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we. Pod­sta­wo­we ka­te­go­rie, dy­le­ma­ty po­ję­cio­we i pró­ba sys­te­ma­ty­za­cji, TWO, Ze­szyt Pro­ble­mo­wy 1(61) 2010, s. 18.

3 Por. J. Stań­czyk, Współ­cze­sne poj­mo­wa­nie bez­pie­czeń­stwa, War­sza­wa 1996.

4 A. Glen, Ak­sjo­lo­gicz­ne i on­to­lo­gicz­ne uwa­run­ko­wa­nia ba­dań bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go, (w:) Me­to­do­lo­gia ba­dań bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go, (red.) P. Sien­kie­wicz, M. Mar­sza­łek, H. Świe­bo­da, War­sza­wa 2010, s. 20.

5 K. Żu­krow­ska, Po­ję­cie bez­pie­czeń­stwa, (w:) Bez­pie­czeń­stwo mię­dzy­na­ro­do­we, prze­gląd ak­tu­al­ne­go sta­nu, War­sza­wa 2011, s. 31.

6 L.F. Ko­rze­niow­ski, Me­nedż­ment. Pod­sta­wy za­rzą­dza­nia, Kra­ków 2003, s. 186.

7 A. Skra­bacz, Bez­pie­czeń­stwo spo­łecz­ne. Pod­sta­wy teo­re­tycz­ne i prak­tycz­ne, War­sza­wa 2012, s. 25.

8 A. Skra­bacz, Bez­pie­czeń­stwo spo­łecz­ne. Pod­sta­wy teo­re­tycz­ne i prak­tycz­ne, War­sza­wa 2012, s. 26.

9 J. Stań­czyk, Współ­cze­sne poj­mo­wa­nie bez­pie­czeń­stwa, War­sza­wa 1996.

10 Z. Ste­fa­no­wicz, Ana­to­mia po­li­ty­ki mię­dzy­na­ro­do­wej, To­ruń 1999, s. 187.

11 J. Mar­czak, Bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we - po­ję­cie, cha­rak­ter, uwa­run­ko­wa­nia, (w:) Bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we Pol­ski w XXI wie­ku, (red.) R. Ja­kub­czak, J. Flis, War­sza­wa 2006, s. 14.

12 J. Stań­czyk, Współ­cze­sne poj­mo­wa­nie bez­pie­czeń­stwa, War­sza­wa 1996, s. 18.

13 Z. Ste­fa­no­wicz, Bez­pie­czeń­stwo współ­cze­snych państw, War­sza­wa 1984, s. 18.

14 R. Kuź­niar, Po pierw­sze bez­pie­czeń­stwo, "Rzecz­po­spo­li­ta" 9.01.1996.

15 J. Stań­czyk, Współ­cze­sne..., dz. cyt., s. 19.

16 Bez­pie­czeń­stwo mię­dzy­na­ro­do­we. Teo­ria i prak­ty­ka, (red.) Żu­krow­ska K., Grą­cik M., War­sza­wa 2006, s. 19-20.

17 Tam­że, s. 26-28.

18 Tam­że, s. 33.

19 L.F. Ko­rze­niow­ski, Se­cu­ri­to­lo­gia, na­uka o bez­pie­czeń­stwie czło­wie­ka i or­ga­ni­za­cji spo­łecz­nych, Kra­ków 2008, s. 90.

20 J. Ja­skier­nia, Bez­pie­czeń­stwo pań­stwa a ochro­na praw i wol­no­ści jed­nost­ki w Pol­sce - ob­sza­ry ko­eg­zy­sten­cji i kon­flik­tu tych war­to­ści w kon­tek­ście re­ali­za­cji stan­dar­dów mmię­dzy­na­ro­do­wych i we­wnętrz­nych, (w:) Bez­pie­czeń­stwo pań­stwa a ochro­na praw i wol­no­ści jed­nost­ki we współ­cze­snym świe­cie, (red.) J. Ja­skier­nia, Kiel­ce 2012, s. 49.

21 H. Mor­gen­thau, Po­li­tics Among Na­tions: The Strug­gle for Po­wer and Pe­ace, New York 1948.

22 R. Jack­son, G. S?ren­sen, Wpro­wa­dze­nie do sto­sun­ków mię­dzy­na­ro­do­wych. Teo­rie i kie­run­ki ba­daw­cze, Kra­ków 2006, s. 43.

23 W. Lip­p­mann, cyt. za w: M. Ber­ko­witz, P.G. Bock, Na­tio­nal Se­cu­ri­ty, (w:) D.L. Sills (red.), In­ter­na­tio­nal En­cyc­lo­pe­dia of the So­cial Scien­ces, New York 1968, t. 11, s. 40.

24 A. Wol­fers, Di­scord and Col­la­bo­ra­tion, Bal­ti­mo­re 1962, s. 150.

25 F.N. Tra­ger i F.L. Si­mo­nie, An In­tro­duc­tion to the Stu­dy of Na­tio­nal Se­cu­ri­ty, (w:) F.N. Tra­ger i P.S. Kro­nen­berg, Na­tio­nal Se­cu­ri­ty and Ame­ri­can So­cie­ty, Kan­sas 1973, s. 36.

26 M.H.H. Louw, Na­tio­nal Se­cu­ri­ty, Pre­to­ria 1978, cy­tat po­cho­dzi z wstęp­nej no­tat­ki za­ty­tu­ło­wa­nej "Cel sym­po­zjum".

27 S. Sar­ke­sian, U. S. Na­tio­nal Se­cu­ri­ty: Po­li­cy Ma­kers, Pro­ces­ses, and Po­li­tics, wyd. 2, Bo­ul­der 1995, s. 4.

28 Z. No­wa­kow­ski, Bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we - ewo­lu­cja po­ję­cia i za­kre­su, War­sza­wa 2007.

29 J.A. Va­squ­ez, The Po­wer of Po­wer Po­li­tics: A Cri­ti­que, Lon­don 1983, s. 19-22.

30 Zob. ob­szer­ne omó­wie­nie w: Po­kój w teo­rii i prak­ty­ce sto­sun­ków mię­dzy­na­ro­do­wych, pod red. J. Ku­kuł­ki, War­sza­wa 1991, s. 9-85.

31 M. Ta­bor, Ba­da­nia po­ko­ju w Pol­sce, (w:) Po­kój w teo­rii i prak­ty­ce sto­sun­ków mię­dzy­na­ro­do­wych, pod red. J. Ku­kuł­ki, War­sza­wa 1991, s. 59-71.

32 B. Bu­zan, Pe­ople, Sta­tes and Fear: The Na­tio­nal Se­cu­ri­ty Pro­blem in In­ter­na­tio­nal Re­la­tions, Bri­gh­ton 1983; wyd. 2 i popr.: Pe­ople, Sta­tes and Fear: An Agen­da for In­ter­na­tio­nal Se­cu­ri­ty Stu­dies in the Post-Cold War Era, Lon­don 1991.

33 Z. No­wa­kow­ski, Bez­pie­czeń­stwo na­ro­do­we - ewo­lu­cja po­ję­cia i za­kre­su, War­sza­wa 2007.

34 L.F. Ko­rze­niow­ski, Se­cu­ri­to­lo­gia na po­cząt­ku XXI wie­ku, "Se­cu­ri­to­lo­gia" nr 6/2007.

35 Zob. L.F. Ko­rze­niow­ski, Za­rzą­dza­nie bez­pie­czeń­stwem. Ry­nek, ry­zy­ko, za­gro­że­nie, ochro­na, s. 437, (w:) Za­rzą­dza­nie bez­pie­czeń­stwem, Kra­ków 2000, s. 437-444; L.F. Ko­rze­niow­ski, Za­rzą­dza­nie bez­pie­czeń­stwem. Od ry­zy­ka do sys­te­mu, s. 21, (w:) L.F. Ko­rze­niow­ski (red.), Za­rzą­dza­nie bez­pie­czeń­stwem. Pra­ce Edu­ka­cyj­ne, Kra­ków 2001, s. 21-26; L.F. Ko­rze­niow­ski, Me­nedż­ment. Pod­sta­wy za­rzą­dza­nia. Kra­ków 2003, s. 183; L.F. Ko­rze­niow­ski, Se­cu­ri­to­lo­gy. The con­cept of sa­fe­ty, "Co­mu­ni­ka­tions" 2005, No 3, s. 20-23.