Copyright ? by Małgorzata Strękowska-Zaremba, 2025
Copyright ? by Virtualo, 2025
Redakcja: Magdalena Gonta-Biernat / To Się Wyda
Korekta: Maria Gonta / To Się Wyda
Skład i łamanie: Gabriel Gonta / To Się Wyda
Projekt okładki: Beata Woźniak
Wydanie I
Warszawa 2025
ISBN 978-83-272-9320-6
Książka jest objęta ochroną prawa autorskiego. Wszelkie udostępnianie osobom trzecim, upowszechnianie i upublicznianie, kopiowanie oraz przetwarzanie jest nielegalne i podlega właściwym sankcjom.
Konwersja do wersji elektronicznej: Tomasz Biernat / To Się Wyda
Virtualo Sp. z o.o.
ul. Marszałkowska 104/122
00-017 Warszawa
www.virtualo.pl
Chcesz wydać książkę lub audiobook? Wejdź na virtualo.eu lub napisz do nas na adres: redakcja@virtualo.pl.
Zobacz nas na
To było tego dnia, gdy Zosia spadła z huśtawki, bo Ilonka zaplątała się w skakankę i ją potrąciła. Tego samego, w którym Maciek wepchnął sobie do nosa cztery żelki, a Karol najadł się piachu i zwymiotował. Ale to nie im zrobiło się smutno, tylko Adasiowi.
Właśnie tego dnia dzieci z przedszkola o nazwie "Bałwankowo" bawiły się na placu zabaw w daleką podróż pociągiem.
- Jedziemy do Afryki! - ogłosił Tymek.
Na samym środku placu stał drewniany parowóz z czterema wagonami. Pierwszy wagon był czerwony, drugi zielony, trzeci żółty, czwarty pomarańczowy. Dzieciaki zajmowały miejsca w wagonach, przepychając się, jakby pociąg rzeczywiście miał zaraz odjechać do Afryki.
- Ty nie jedziesz w naszym wagonie. Jesteś za gruby, zajmiesz całą ławkę - zwrócił się do Adasia Tymon. Strasznie się rządził, a przecież czerwony wagonik nie należał tylko do niego. - Idź do parowozu, tam jest dużo miejsca, możesz zająć nawet dwie ławki naraz.
Adaś nie protestował. Rzeczywiście był grubszy od innych i zajmował całą ławkę w wagoniku. Żałował jednak, że znów nie bawi się razem z Zosią, którą lubił najbardziej ze wszystkich dzieci z "Bałwankowa". A i granatowa lokomotywa nie wyglądała tak wesoło jak wagony...