BAJKI, BAŚNIE I LEGENDY - Henryk Sienkiewicz

Kup ebooka

19.49 zł
15.98 zł (15,39 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

BAJKA

Za górami, za morzami, w dalekiej krainie czarów, przy kolebce małej księżniczki zebrały się dobre wróżki ze swą królewną na czele.

I gdy, otoczywszy księżniczkę, patrzyły na uśpioną twarzyczkę dzieciny, królowa ich rzekła: - Niechaj każda z was obdarzy ją jakim cennym darem wedle swej możności i chęci! Na to pierwsza wróżka, pochylając się nad uśpioną, wypowiedziała następujące słowa: - Ja daję ci czar piękności i mocą moją sprawię, że, kto ujrzy twarz twoją, pomyśli, iż ujrzał cudny kwiat wiosenny. - Ja - rzekła druga - dam ci oczy przezrocze i głębokie, jak toń wodna. - Ja dam ci powiewną i wysmukłą postać młodej palmy - ozwała się trzecia. - A ja - mówiła czwarta - dam ci wielki skarb złoty, dotychczas w ziemi ukryty. Królowa zamyśliła się przez chwilę, poczem, zwróciwszy się do wróżek, tak zaczęła mówić: - Piękność ludzi i kwiatów więdnie. Urocze oczy gasną wraz z młodością, a i w młodości często zaćmiewają się łzami. Wicher łamie palmy, a wiatr pochyla wysmukłe postaci. Złota kto nie rozdziela między ludźmi, ten budzi ich nienawiść, a kto je rozdzieli, temu pustka zostaje w skrzyni. Przeto nietrwałe są wasze dary. - Cóż jest trwałego w człowieku? i czemże ty ją obdarzysz, o królowo nasza! - pytały wróżki. A na to królowa: - Ja jej dam dobroć. Słońce jest wspaniałe i jasne, ale gdyby nie ogrzewało ziemi, byłoby tylko martwo świecącą bryłą. Dobroć serca jest tem, czem ciepło słońca: ona daje życie... Piękność bez dobroci jest jako kwiat bez woni, albo jak świątynia bez bóstwa. Oczy mogą podziwiać taką świątynię, ale dusza nie znajdzie w niej ukojenia. Bogactwo bez dobroci jest piastunką samolubstwa. Nawet miłość bez dobroci jest tylko ogniem, który pali i niszczy. Wiedzcie, że wasze dary mijają, a dobroć trwa; jest ona jak źródło, z którego im więcej wody wyczerpiesz, tem więcej ci jej napłynie. Więc dobroć - to jedyny skarb niewyczerpany. To rzekłszy, królowa wróżek pochyliła się nad śpiącą dzieciną i, dotknąwszy rękami jej serca, rzekła: - Bądź dobrą! - 1912.