Apteka Pana Boga - Maria Treben
39.90 zł

Reflow text when sidebars are open.
Spis treści
Przedmowa do wydania polskiego
Przedmowa
Część ogólna
O właściwym zbieraniu, przechowywaniu i przygotowywaniu ziół leczniczych
Sposoby przygotowywania ziół
Zioła lecznicze z apteki Pana Boga
Babka lancetowata
Czosnek niedźwiedzi
Dziurawiec zwyczajny
Gajowiec żółty
Glistnik jaskółcze ziele
Jemioła pospolita
Krwawnik pospolity
Kukurydza zwyczajna
Lepiężnik różowy
Macierzanka piaskowa
Mniszek pospolity
Nagietek lekarski
Nawłoć pospolita
Orzech włoski
Pierwiosnek lekarski
Podbiał pospolity
Pokrzywa zwyczajna
Przetacznik leśny
Przytulia właściwa
Przywrotnik pospolity
Rumianek pospolity
Rzepik pospolity
Skrzyp polny
Szałwia lekarska
Szczawik zajęczy
Ślaz zaniedbany, malwa
Tasznik pospolity
Tatarak zwyczajny
Widłak goździsty
Wierzbownica drobnokwiatowa
Żywokost lekarski
Zioła szwedzkie
Wino na serce
Znakomita mieszanka ziół na herbatę dla całej rodziny
Porady dotyczące różnych chorób i dolegliwości
Artroza, stany zapalne stawów, zwyrodnienie stawu biodrowego
Atonia pęcherza
Bóle poamputacyjne
Brak apetytu u dzieci
Cukrzyca
Czkawka
Drżączka porażenna (choroba Parkinsona)
Drżenie kończyn
Hemofilia
Kamienie żółciowe
Katar sienny
Krwawienia menstruacyjne
Łzawienie oczu
Naczyniak krwionośny (jamisty)
Nerki - piasek w pęcherzu moczowym i kamienie nerkowe
Nerwoból nerwu trójdzielnego
Nieświeży oddech i obłożony język
"Nieuleczana" łuszczyca (Psoriasis)
Odmy lub obrzęki powstałe w wyniku gromadzenia się płynów w tkankach
Podrażnienie wyrostka robaczkowego (kątnicy)
Poronienia
Porost włosów, ładniejsze włosy
Poty nocne
Półpasiec
Problemy z nauką (u dzieci)
Przetoki
Robaczyca
Rozedma płuc
Rozpad tkanki kostnej (powszechnie: zanik kości)
Róża
Schorzenia sercowo-naczyniowe
Schorzenia słuchu w następstwie przeziębienia
Sen, niespokojny (u dzieci)
Stulejka
Stwardnienie rozsiane
Trądzik
Udar mózgu (stany po udarze, z objawami paraliżu)
Udar mózgu (profilaktyka)
Urazy kręgosłupa
Wole
Wypadanie macicy
Zaćma i jaskra
Zanik dziąseł i ruszające się zęby
Zanik mięśni
Zapalenie macierzy paznokcia - paznokcie łamliwe lub uszkodzone
Zapalenie nerek i roponercze
Zaparcie
Zastrzał
Porady dotyczące chorób złośliwych
Białaczka
Guzy
Marskość i inne schorzenia wątroby
Schorzenia podbrzusza
Schorzenia skóry
Schorzenie jąder
Schorzenie jelit
Schorzenie języka
Schorzenie kości
Schorzenie krtani
Schorzenie nerek
Schorzenie piersi
Schorzenie płuc
Schorzenie tarczycy
Schorzenie trzustki
Schorzenie węzłów chłonnych
Schorzenie żołądka
Dobre rady
Ważna uwaga
Fermentacja mlekowa
Zioła lecznicze
Przedmowa do wydania polskiego
Książka Marii Treben Apteka Pana Boga (Gesundheit aus der Apotheke Gottes), która uzyskała wielką popularność w wielu krajach i tłumaczona była dotychczas na 28 języków, ukazuje się obecnie w języku polskim.
Jest ona popularnym, nieprofesjonalnym opracowaniem informującym w przystępny sposób o możliwościach ziołolecznictwa na podstawie pojedynczych przypadków skutecznego działania ziół obserwowanych przez autorkę, znaną austriacką propagatorkę ziołolecznictwa.
Sama autorka pisze w przedmowie, że jej informacje i wskazówki spotkały się z szeregiem zarzutów czynionych z różnych stron. Można to zrozumieć, gdyż nie jest ona żadnym autorytetem naukowym, a swoje spostrzeżenia i rady opiera wyłącznie na bogatym doświadczeniu, które stara się uczynić dostępnym dla szerszego ogółu.
Niewątpliwie należy wziąć pod uwagę, że opisywane pojedyncze przypadki pozytywnych wyników leczenia ziołowego, m.in. bardzo poważnych schorzeń, nie mogą być uogólniane. Można jednak zaufać doświadczeniu autorki w stosowaniu kuracji ziołowych jako środków bądź profilaktycznych, bądź uzupełniających podstawową terapię.
Książka Marii Treben opisuje 31 gatunków roślin leczniczych oraz zachęca do ich zbioru. Pośród opisywanych gatunków wprowadza kilka w Polsce mniej znanych i popularnych, jak gatunki przytulii (Galium), wierzbownicę drobnokwiatową (Epilobium parviflorum), szczawik zajęczy (Oxalis acetosella), obok znanych i uznawanych już w medycynie gatunków, jak rumianek, szałwia, tymianek i in. Przypisywane przez autorkę niektórym gatunkom roślin lecznicze właściwości nie zawsze są zgodne z aktualnym stanem wiedzy. Dotyczy to np. jemioły, tasznika, a niektóre gatunki można uznać za kontrowersyjne (żywokost, lepiężnik) i w Polsce niestosowane. Przy zachowaniu wszystkich zastrzeżeń, o których zresztą pisze autorka, nie można jednak nie doceniać tego bogatego zbioru jej doświadczeń, który wzbogaca możliwości terapeutyczne klasycznej medycyny. W książce Marii Treben, którą można zaliczyć do szerokiego zakresu medycyny naturalnej, spotykamy też elementy wpływu na sferę psychiczną człowieka, które leżą już poza obszarem racjonalnej terapii.
Popularny język opracowania, nie zawsze zgodny z terminologią medyczną, ułatwia percepcję wielu opisów. Należy jednak pamiętać o podstawowej zasadzie lecznictwa: "primum non nocere" - "przede wszystkim nie szkodzić", a oznacza to, że leczenie winno być oparte przede wszystkim na diagnozie lekarza i prowadzone pod jego kontrolą. Daje zresztą temu wyraz sama autorka w końcowej części swego opracowania. Dlatego też korzystaniu z bogatych doświadczeń autorki powinna towarzyszyć rozwaga i stała kontrola lekarska, zwłaszcza jeżeli chodzi o choroby poważne i przewlekłe.
Prof. dr Stanisław Kohlmunzer
Przedmowa
Cytat z Pisma Świętego, Mądrości Syracha, 38 wers 4:
"Pan stworzył z ziemi lekarstwa, a człowiek mądry nie będzie nimi gardził"*.
* Pallottinum, Biblia Tysiąclecia, Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, pod adresem internetowym: Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu - Syr 38 (deon.pl) [przyp. tłum.].
Mimo licznych ataków na moją osobę i porady zawarte w książce Apteka Pana Boga, otrzymałam wiele entuzjastycznych listów zarówno od ludzi zdrowych, jak i chorych, od lekarzy i osób zajmujących się medycyną w kraju, jak i za granicą. Skłoniło mnie to do dalszego przekazywania mojej wiedzy oraz dzielenia się najnowszymi doświadczeniami związanymi z ziołami leczniczymi w nowym, poprawionym i rozszerzonym, wydaniu wspomnianej książki.
W czasach, gdy ludzkość oddaliła się od naturalnego stylu życia, podczas gdy w wyniku fałszywego podejścia do własnej egzystencji narażona jest na coraz groźniejsze choroby, powinniśmy powrócić do ziół leczniczych, jakimi Pan Bóg w SWOJEJ dobroci obdarowuje nas od niepamiętnych czasów. Ksiądz Kneipp** pisał w swoich książkach o tym, że "dla każdej choroby wyrosło odpowiednie zioło!". Dzięki temu każdy może chronić swoje zdrowie, jeżeli przezornie w odpowiednim czasie zgromadzi rośliny i zioła z "apteki Pana Boga" i będzie pić codziennie lub w ramach kuracji przygotowane z nich napary, przyrządzać z nich ekstrakty do nacierania albo stosować je jako okłady parowe lub dodatki do kąpieli itp. Kiedy zdecydujemy się na stosowanie ziół leczniczych, kurację należy rozpocząć od wykorzystania tych oczyszczających krew, takich jak: czosnek niedźwiedzi, pokrzywa, przetacznik leśny, mniszek pospolity i babka. Tego typu kuracje stosowane zgodnie z zaleceniami nigdy nie będą szkodliwe. Jeżeli jednak nie okażą się skuteczne lub przyniosą tylko niewielkie polepszenie, być może problemem są strefy zakłóceń geopatycznych w mieszkaniu lub miejscu pracy. W takim wypadku należy poprosić o pomoc doświadczonego różdżkarza, który wykryje miejsca wolne od promieniowania.
** Chodzi o Sebastiana Kneippa (1821-1897) popularyzatora hydroterapii w drugiej połowie XIX wieku [przyp. tłum.].
Przy poważnych dolegliwościach, gorączce i innych symptomach choroby stanowczo należy w odpowiednim czasie zwrócić się po poradę i diagnozę do lekarza. Podobnie oczywista powinna być sumienna opieka lekarska w czasie ciężkiej choroby i procesu zdrowienia.
Najlepszym dowodem na to, że medycyna tradycyjna zaczyna zwracać się ku naturalnym metodom leczenia, był 25. Międzynarodowy Kongres Dokształceniowy Niemieckiej i Austriackiej Izby Lekarskiej, który odbył się w marcu 1980 roku w Badgastein (kraj związkowy Salzburg), a w którym udział wzięło około 1500 lekarzy. Prof. dr Carl Alken (Uniwersytet Kraju Saary) w następujący sposób uzasadnił coraz większe zainteresowanie medycyny konwencjonalnej leczniczą mocą natury: "Po drugiej wojnie światowej lekarze byli praktycznie bezradni wobec gruźlicy czy niewydolności nerek. Potem nadszedł wielki przełom związany z wprowadzeniem antybiotyków - a obecnie musimy zmagać się z negatywnymi skutkami wynikającymi częściowo z nadmiernego, a częściowo z niewłaściwego stosowania tego "cudownego środka". Do tego dochodzi jeszcze lawinowy wzrost zachorowań na grzybicę wynikający z zakłócenia normalnej równowagi biologicznej przez przyjmowanie zbyt wielu lekarstw oraz z innych wpływów środowiskowych".
Od lat śledzę medyczne sympozja i kongresy, których ustalenia są omawiane również w gazetach codziennych. Wielu świadomych swej odpowiedzialności lekarzy ostrzega przed nadużywaniem lekarstw na coraz większą skalę. Dotyczy to zwłaszcza - co jest szczególnie akcentowane - szkodliwości środków przeciwbólowych. Wielu ludzi przyjmuje je bez kontroli lekarskiej, co niekiedy doprowadza do najcięższych uszkodzeń organów. Na przykład istnieją badania obserwacyjne wskazujące na możliwy związek długiego stosowania niektórych grup leków obniżających ciśnienie krwi i powstawania raka piersi u kobiet. Donosiły o tym niezależne grupy badaczy, między innymi z Uniwersytetu w Bostonie.
Moim zamiarem jest udostępnienie wiedzy na temat siły leczniczej i działania niektórych roślin. Chcę też podzielić się z osobami chorymi doświadczeniami, jakie zyskałam przez ostatnie dwa i pół roku, które minęły od ukazania się książki Apteka Pana Boga. Jednocześnie pragnę wesprzeć ich w zdrowieniu. Przezwyciężenie - własnymi siłami i własną wolą, dzięki Bożej pomocy naszych ziół leczniczych - poczucia beznadziejności wynikającego z poważnej choroby jest po prostu czymś wspaniałym. Odzyskiwanie zdrowia, branie na siebie odpowiedzialności za nie wzmacnia ludzką godność w stopniu umożliwiającym choremu stopniowe wychodzenie z bezradności wobec życia w chorobie.
Ciągle słyszę pytania, skąd czerpię wiedzę na temat ziół leczniczych. Nie potrafię odpowiedzieć precyzyjnie. Jako dziecko spędzałam wakacje u rodziny znajomego nadleśniczego. Dzięki temu mogłam poznać, w zakresie wykraczającym daleko poza wiedzę dzieci w moim wieku, wewnętrzne powiązania w naturze oraz zacząć je rozumieć. Dlatego już jako dziecko potrafiłam rozróżniać rośliny oraz znałam ich nazwy, choć nie wiedziałam jeszcze nic o ich działaniu leczniczym. Moja matka, entuzjastyczna zwolenniczka metod Kneippa, starała się chronić nas, dzieci, przed wpływem czynników chemicznych.
Kiedy byłam młodą dziewczyną, zapamiętałam dwa wydarzenia, które odcisnęły wyraźnie piętno na moim życiu. Około czterdziestoletnia wdowa, matka dwójki dzieci, zachorowała na białaczkę i jako nieuleczalnie chora została wypisana ze szpitala. Lekarze dawali jej jeszcze jedynie trzy dni życia. Jej siostra, w trosce o dzieci, którym groziło osierocenie, zawiozła mocz chorej do zielarki w pobliskim Karlsbadzie. Mimo że zielarka z przerażeniem stwierdziła: "Dopiero teraz przyjeżdża pani do mnie z tą martwą wodą!", to zalecone przez nią zioła pomogły. Badania kliniczne wykonane po dziesięciu dniach nie wykazały ani śladu białaczki.
W tym samym czasie podobny przypadek zdarzył się u trzydziestoośmioletniej matki czwórki dzieci. Także u niej stwierdzono białaczkę. Lekarze nie dawali jej żadnej nadziei. Również ta kobieta zasięgnęła porady zielarki i otrzymała od niej odpowiednie preparaty roślinne. Codziennie przygotowywała sobie kilka dzbanków herbaty ziołowej i kiedy tylko przechodziła obok gotowego naparu, upijała porządny łyk. "Nawet jeżeli mi nie pomoże, to z pewnością nie zaszkodzi" - myślała. Badanie wykonane po dziesięciu dniach wykazało całkowity zanik białaczki!
Przykłady te pokazują, jak pomocne mogą być zioła przy pozornie nieuleczalnych chorobach. Od tego czasu byłam już przekonana, że mogą one przynieść ulgę nawet w chorobach nowotworowych.
W święto Matki Boskiej Gromnicznej w 1961 roku zmarła moja ukochana matka. Od tego czasu czułam, jakby coś zmuszało mnie do zajmowania się ziołolecznictwem. Dochodziły do tego nowe doświadczenia i coraz większa wiedza na temat skuteczności ziół z apteki Pana Boga. Miałam poczucie, jakby kierowała mną jakaś siła wyższa - zwłaszcza Matka Boska, wielka opiekunka wszystkich chorych - i wskazywała mi najbardziej słuszną drogę. Zaufanie do NIEJ, adoracja i modlitwa przed starym, wspaniałym obrazem Marii, który dziwnym trafem znalazł się w moich rękach i tym samym stał się moją własnością, zawsze pomagały mi w chwilach zwątpienia.
Dlatego staram się nie tylko informować ludzi o ziołach leczniczych i ich siłach uzdrawiających, lecz przede wszystkim o wszechmocy Stwórcy, w którego rękach spoczywa nasze życie i dalsze losy. To u NIEGO szukamy pomocy i pocieszenia, a w ciężkiej chorobie, z pokorą i w skupieniu, czerpiemy z JEGO apteki. To ON nas prowadzi i obdarowuje, a nasze życie toczy się według JEGO woli!
Na zakończenie pragnę jeszcze podkreślić, że starałam się włączyć do tej uzupełnionej i poprawionej książki wszystkie moje doświadczenia, aby udostępnić je ludziom będącym w potrzebie. Do tych wszystkich wskazówek chciałam dołączyć jeszcze jedną prośbę: proszę do mnie nie dzwonić ani nie pisać! Nie zajmuję się zawodowo medycyną, więc nie przyjmuję żadnych wizyt! Bardzo dokładnie opracowany skorowidz z pewnością będzie pomocny w doborze odpowiednich ziół. Chciałabym także polecić książkę Maria Treben's Heilerfolge*** (listy i opisy wyleczonych przypadków), wydaną w tym samym austriackim wydawnictwie.
*** Maria Treben's Heilerfolge - Sukcesy Marii Treben w leczeniu chorób [przyp. tłum.].
I jeszcze jedna uwaga: nie prowadzę sprzedaży ziół i nie przyjmuję żadnych zamówień!
Grieskirchen, maj 1980 roku
Maria Treben